| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - ale o so hoshi ?
Menel - 2005-12-23, 00:08 Temat postu: ale o so hoshi ? http://wp1016621.wp027.we...1476/f01476.htm
moze ktos objasnic bo nie szprecham...czyzby to jest to o czym pisalem gdzie indziej?
Deyna - 2005-12-23, 09:44
Przeróbka hamulców E30 z użyciem tarczy o średnicy 312 mm od Audi S3 i zacisku od E34 540i bez zmiany piasty. W tarczy nawiercone nowe otwory, zacisk mocowany za pomocą adaptera.
Pisze, że sprawność jak w nowym M3
Jak dla mnie partyzantka...
SmasherE30 - 2005-12-23, 12:13
spoko, największa partyzantką jest sumowanie się luzów na tym adapterze i potem zacisku ... po prostu zacisk może pracować poprzecznie do osi, po promieniu ... coś w ten sposób może się wytłuc i puiścić. Ogólnie zależy z czego jest adapter, bo śruby to już obowiązkowo max wytrzymałości jakieś 12tki albo więcej
Deyna - 2005-12-23, 13:16
Zwłaszcza, że wątpie w to żeby w partyzanckich warunkach udało mu się uzyskać tak ciasne pasowania, żeby wyeliminować luzy na połączeniach.
Przy tak dużych siłach i momentach jakie są w układzie hamulcowym w tej płaszczyźnie pracy wszystkie śrubki mogą zostać pięknie ścięte....
SmasherE30 - 2005-12-23, 14:03
dokładnie
choć sam miałem okazję przywracać do serii Mitsu Eclipsa z tarczami ponad 300mm (w sęsie zakłądac seryjne heble przód, nie pamiętam od czego były te większe) i zaciski do nich miał na adapterach ... masywne kawały żeliwa ale całkiem dobrze było to wykonane. Przejeździł na tym jakies 10 tysięcy kilometrów i jak zdejmowaliśmy to nie było widac jakiegoś zużycia czy efektów "pracy". Śrubki całe, odciski pojedyncze bez przesunięć, własciciel w sumie był zadowolony bo mówił że spokojnie można było heblować po kilka razy z 200 i luzik pedał nadal twardy i z czuciem. A w miśku było 4x4 i 2,0T podkręcone na circa 300 kucy
Deyna - 2005-12-23, 17:29
| SmasherE30 napisa³/a: | dokÅ‚adnie
(...)
A w miśku było 4x4 i 2,0T podkręcone na circa 300 kucy |
Ale te japońskie to kurduple i słabe takie....
A wracając do tematu to zawsze przy minimalnych luzach można zapobiec przesuwaniu się połączeń starą i prostą metodą. Śruby i nakrętki 10.9 albo 12.8, do tego dobrej jakości nasadka i długie ramię klucza oraz masa mechanika + jego kolegi przyłożone na końcu...
Też partyzant trochę, ale skuteczny
Pozdr
niktun - 2005-12-23, 23:18
sześć
ja też nie szprecham, więc się podpytam: czy tam gdzieś jest napisane że to partyzantka? tzn. czy gościu się przyznał, że np. wykorzystał do zrobienia tego: imadło, pilnik i zwykłą wiertarke?
bo jeśli tak, to nie wsiadłbym do tego samochodu.
...ale moim zdaniem twierdzenie, że nie da sie tego solidnie zrobić jest troche na wyrost,
w solidnym warstacie odróbki robota prosta jak je... ,na podstawie jeszcze prostszego rysunku
pzdr
RoboCop - 2005-12-24, 12:08
przecież takie zmiany w niemcowni muszą przejść przez TUV - tak mi się zdaje... i butelka okowity nie wystarczy żeby mieć pieczątke w dowodzie...
Menel - 2005-12-24, 17:42
robocop, widac ze w niemcowni tez grasuja hardcorowcy a nie same mamisynki i przepisowi kierowcy
madcar - 2005-12-25, 02:36
ja sie tylko zastanawiam...jak ci niemcy na tych przegladach ogladaja te fury...ze niby wylapuja wszelkie przerobki
przeciez przerobki takich hebli....to na 1st rzut oka nie widac...
przerobek silnika..np zwiekszajace pojemnosc...tez nie widac...co rozbieraja silniki?
swego czasu w maluchu mialem zamontowne tarcze..bylo to tak zrobione...ze nikt by nie przypuszczal ze moglem to sam zrobic...wygladalo na fabryczne...
|
|