| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Motocykle
BOSS - 2005-12-27, 21:03 Temat postu: Motocykle Witam, jezdze dwusladem BMW, ale moja pasja sa rowniez jednoslady. Mam Honda CBR 954 RR Fireblade i Honde Hornet 900 i że tak powiem nie oddałbym ich za zadne skarby, lubie sie na nich odstresowac i ogólnie są fajne. Na forach czysto motocyklowych posiadacze samochodow(katamaraniarze), sa bardzo brzydko nazywani, a szczegolnie jak to oni mowia własciciele BMW: Dresy z lokciem za szyba, wies tuningiem i techniawka 700 wat:D. Oczywiscie ja nie mam takich rasistowskich pogladow, bo sam mam Bardzo Mocny Wózek, ale ciekawi mnie jak Wy kochacie jednoslady?
pudzian - 2005-12-27, 21:12
ja kocham motocykle ale niestety niestac mnie narazie na auto i motocykl moze kiedys sobie sprawie jakiegos scigacza coby sie szybko rozpedzal pozdro
duchPW - 2005-12-27, 21:23
ja bardzo lubie motocykle - kiedyś miałem jawę 250 z 1953 r. - tzw. perzaka - to była piękna maszyna, ale, że trzeba było sie przy niej sporo grzebać i nie miałem gdzie - musiałem ją sprzedać - u mnie by sie zmarnowała
puściłem ja kumplowi, który kocha stare motocykle i wiem, że u niego ten motocykl ma szanse odżyć (większe niż u mnie)
poza tym każdy motocykl trzeba mieć gdzie trzymać.... jednak motocykle są super - osobiście marzy mi się jakis fajny zabytek - nie śmiem nawet napisać tu o tym co to za motocykl.... więc w prszyszłości może kupie sobie jakiegoś klasyka lub coś mało zobowiązującego
jazda na motorze jest .... ehh kto jeździ, ten wie
co zaś się tyczy określeń nadawanych przez wspomnianych przez Ciebie kolesi pod adresem beemiarzy, to ich kłopot - widocznie sądzą, że wyłącznie ich pasja jest warta uwagi... ale są ludzie i parapety - sam kiedys jeździłem na zloty motocyklistów i to sie potwierdza - jedni są fajni, a inni, to strasznie zadufane w sobie kalafiory (niereformowalne) - zupełnie jak na zlotach BMW
.... natomiast pamiętam jak znajomy Baura (motocyklista) zaprosił nas na motocyklowy piknik i nie odczułem wówczas, żeby ktokolwiek patrzył na nas z niechęcią - wręcz przeciwnie - musiałem wcześniej się zwinąć i żałuję, bo było bardzo fajnie, a jaranie gumy w wykonaniu E30 316i sprawiło radość nie tylko beemiarzom - pewnie niektórzy pamiętają pretensje organizatorów, że takie rzeczy, to sie robie pod sceną, a nie gdzies z boku, bo wszyscy chcą popatrzeć .... więc ci, o których piszesz - autorzy niepochlebnych opinii na pewno są, ale to zadufane w sobie dupki.... i ich problem... a my kochamy motoryzację... choć przede wszystkim w wykonaniu chłopaków z Monachium
P.S.
jaki masz morocykl - zapodaj jakies foty
VinCent318iS - 2005-12-27, 21:31
a ja raz dosiadalem Skuter Piaggio Typhoon 50 wersja podwyższana na slickach i objeżdżałem na rądzie KAWASAKI ZX6RNinja hehe:D 8)
Mariusz - 2005-12-27, 21:35
Ciesze się, że taki temat powstał
Sam ma na przetrzymaniu motor kuzyna, który jest na międzynarodowym szkoleniu dla policjantów. A ten motor to BMW 1100 LT 100KM (74 kW).
Napędzany wałem Kardana. Posiada ABS, elektryczny starter, kufry, bagażnik i podgrzewane manetki. Od 0 do 100km/h w 3,5sek.
Sam nie mam prawa jazdy na motor to nie jeżdzę, ale jak było ciepło to czasem tak tylko ...
Zdjęcia z lata:
http://img185.imageshack....p10600550rg.jpg
http://img383.imageshack....p10600548dy.jpg
BOSS - 2005-12-27, 22:06
Skan ze Åšwiata Motocykli:
http://img71.imageshack.u...=blabla61al.jpg
pudzian - 2005-12-27, 22:12
nio ladnego masz tego bzyka pozazdroscic i widze ze masz pojecie o jezdzie bo jazda tylko na wprost to tak samo jak samochodem:)nudna pozdro
cinek_sw - 2005-12-28, 14:02
miałem niedawno okazje przejechac się kawasaki GSXR chyba 500 albo 600 (jakoś tak) i musze powiedzieć ze bycie pasażerem to żadna frajda, co innego kierować..... ale i tak dla mnie większośc ludzi dosiadających motocykli jeździ za szybko dużo za szybko i brawurowo nie mając przy tuym dostatecznych umiejętności, a wiadomo jak to się kończy, co nie zmienia faktu ze nie mam nic przeciwko szybkim motocyklom...
Bruner - 2005-12-28, 14:11
Mnie jakos motocykle nie jaraja, wole 4 kolka. Moze po prostu nie mialem okazji zasmakowac. A do motocyklistow na drodze mam taki sam stosunek jak do kazdego innego uzytkownika drogi, tzn nie utrudniam im niepotrzebnie zycia. Jak np widze ze w korku gosc na motorze sie przeciska to zawsze zrobie mu miejsce jesli tylko moge itp, nie wychodze z zalozenia typu "jak ja stoje to inni tez musza", z podporzadkowanej tez czasem wypuszcze jak za mna sznurek jedzie. Ale to sie tyczy nie tylko motocyklistow, czasem lubie popatrzec na zdziwione miny kolesi ktorych BMW przepuszcza. Taka walka ze stereotypem kierowcy bety
BOSS - 2005-12-28, 14:30
Cinek_sw, nie spotkałem sie nigdy z kawą gsx-r'ką . Może to było Suzuki GSX-R 600?
Qba - 2005-12-28, 15:54
Fajny temacik, ja powiem krótko na pewno bede miał kiedyś motocykl, jakiegos niked bike'a trza sie tylko garazu dorobić. Niestety brat mojego dobrego kumpla zginął na motorze ( notabene BMW), i jakos mnie to ruszylo wiec przeszlo na samochody, ale atmosferka na zlotach niesamowita, i ta kultura motocyklowa.
KORDI - 2005-12-28, 16:12
Ja również baaardzo lubie motocykle.....niestety pewniej sie czuje na 4 kółkach... hehe...jakos więcej potrafie na 4 niz na 2...
Ja wcześnie polubiłem motorki bo mój sąsiad(w poprzednim miejscu mojego zamieszkania... ) jest harlejowcem.. i całe lato miałem podwórko pełne ścigaczy i różnych czoperków.... A że bardzo dobrze z nim żyłem to nie raz miałem okazje sie przejechać.....ale za kierownicą dosiadłem ze ścigów jedynie Kawasaki GPZ 500s.Prawdziwy motocyklista pewnie powie że malutki silniczek itd....ale dla mnie wtedy było to niesamowite doznanie......
Później było jeszcze pare MZetek... I tak jak u Piotrka Jawa.... 8)
PozdrOOfki.....
KUKI - 2005-12-28, 16:22
Moj Teść ma kawasaki gpz1000 wersja jakas amerykanska bez ograniczników itp. i miałem przyjemnosc jazdy niestety albo stety jako pasarzer i zachorowałem:) przyspieszenie super sie czuje zresztą i hamowanie tez w lato wiaterek szumi cos pieknego
BOSS - 2005-12-28, 16:27
Heh, mi ostatnio spodobała sie Yamaha MT-01, ale jak narazie tylko z wygladu, bo z opowiesci to nie bardzo pasuje do mnie te moto, podobno krótka jedynka, dużo pali, podobno 9 na 100, ale nie wiem ile w tym wszystkim prawdy.
Tutaj jej fotki:
http://images.google.pl/i...aha+Mt-01&hl=pl
Jak Wam sie podoba?
KUKI - 2005-12-28, 16:44
wydaje sie ze moze tyle palic przy wiekszych predkosciach bo to jest street i niema owiwek wiec przy wyzszych predkociach stawia spory opór
ale to tylko tak czysto teroretycznie bo z motorami to prawie wogóle nie mam doczyniena
KORDI - 2005-12-28, 16:44
BOSS pisałeś że też masz bumke...zapodaj jakieś jej fotki.....
A motorek fajniutki..prawdzie kozak...
Mi sie podoba Yamaha YZF R1 8)
HeMP - 2005-12-28, 16:53
sory....ale widac po zdjeciu ze nie masz zbyt wiele wspolnego z motocyklista
HeMP - 2005-12-28, 16:57
| HMP napisa³/a: |
sory....ale widac po zdjeciu ze nie masz zbyt wiele wspolnego z motocyklista | w takim stroju to mozna isc na plaze a nie wsiadac na motor!!!!!!! pozdrawiam bez urazy oczywiscie
metaldaw - 2005-12-28, 17:03
ja natomiast wolę 4 kółka lub więcej , ew. pojazdy gąsienicowe - koniecznie w barwach wojskowych
KORDI - 2005-12-28, 17:06
HMP mam pytanko....
A czy Ty bys za każdym razem jak wyjeżdzasz na przejażdzke po mieście w upał ubierał sie w kombinezon....??
Looknij na fotki ze skana...jeżdzi w kombinezonie....
HeMP - 2005-12-28, 17:18
kordi dokladnie tak!!!!!! niewiem czy wyglebowales sie koedys na motorze....bo ja tak !!! i przy predkosci 50 km/h upadek na asfalt w takim stroju nie byl by mily!!!!!! a czy to jest wypad 500 km w trase czy przejazdzka po miescie ...moze cos sie stac i nikt nie jest w stanie tego przewidziec.... jak to bylo tylko do zdjecia i tak na codzien lata w kombi to spoko....poprostu za wiele znajomych oposcilo ten swiat wlasnie na takich malych wypadach .....a kombi,buty,rekawice, na wieszaku w szafie......
KORDI - 2005-12-28, 17:21
To fakt...zgadzam sie z Toba....Wiem bo tez wyrżnołem...i nie było to miłe....
Ale bÄ…dzmy wyrozumiali dla nowego forumowicza....
PozdrOOfki....
pudzian - 2005-12-28, 17:23
BOSS mozesz napisac ile ci pali ta twoja bryka tylko prosze o szczera wypowiedz dzieki pozdro napisz tak jezdzisz spokojnie chodziasz niewiem czy sie da jezdzic spokojnie i jak ostro cisniesz
cinek_sw - 2005-12-28, 17:52
| BOSS napisa³/a: | Cinek_sw, nie spotkaÅ‚em sie nigdy z kawÄ… gsx-r'kÄ… . Może to byÅ‚o Suzuki GSX-R 600? |
eeeee no jasne ze suzuki gsx-r 600 heheheheh ale w topa
BOSS - 2005-12-28, 18:14
Pudzian - średnio mi spala 6l, tak od 4,5 do 8, ale żeby te osiem spalił trzeba mocno sie postarac, choć wszystko do wykonania. Ostatnio zaczałem powaznie trenowac cyrkle i juz widac postepy, calkiem niezle koleczko juz robie.
W kombinezonie jezdze jak jest dosc zimno, deszcz pada, jade na jakis zlot, w trase itp. Komu by sie chcialo po pracy upierd*****mu przebierac sie w ten cieply kombinezon i jeszcze na dodatek ten kask! Zazwyczaj pod kombinezonem wszystko sie gotuje, a ja jestem caly spocony.
Motocyklista, który sie nie wyglebał na maszynie to wg mnie nie motocyklista. Ja pozadniejszcze kraksy mialem w mlodosci, na Derbi Sendzie ( tylko 50 ccm) zaliczylem salto - doslownie. Potem mnie za rece i za nogi niesli do domu. Nie znałem terenu, a byla bardzo stroma góra z wieloma kamieniami, i w koncu o jakis kamien zaczepilem i fikolek. Bylem rozpedzony w dodatku (50-60km/h), ale wzrok uratował mi kask, bo naszczescie szybke mialem zasunieta, która po wypadku byla w paru kawałkach. Takich gleb bylo sporo, głownie na tej Sendzie własnie.
Wiadomo, że w takim kombinezonie jak foto powyzej to mozna zrobic kuku, ale ja na zadnym pojezdzie nie czuje sie tak pewnie jak na tej Hondzie.
Pozdrawiam.
Aha, a fotki auta mam bardzo lipne (rozmazane), i wlasnie chcem kupic nowa cyfrowke, najlepiej ze stabilizatorem obrazu.
duchPW - 2005-12-28, 18:28
| Cytat: | | Aha, a fotki auta mam bardzo lipne (rozmazane), i wlasnie chcem kupic nowa cyfrowke, najlepiej ze stabilizatorem obrazu. |
... czyżby jazda na motorze była aż tak stresująca
MrKrYH_e34 - 2005-12-28, 20:40
Dobry temat ja chcialm kiedys jakiegos scigacza lub turystyka jakiegos .. ale rodzice stwierdzili ze sie zabije .. hmm to przykre ale ja tez tak sadze ze moglbym sie ostro polamac lub zabic.. jestem narazie za glupi na takie pojemnosci i te przyspieszenia ... Dlatego chce zainwestowac w piaggio XP80 ... taki starszy skut z lat 80 ladnie sie prezentuje ma 4 biegi .. naucze sie na tym to moze kupie cos wiekszego ... pozdro
pudzian - 2005-12-29, 00:00
wszystko jest dla ludzi tylko wiadomo tak samo jak z samochodem ma sie szybki i samochod ale niema sie wyobrzni to sie slyszy oj taki mlody byl wiadomo ze sie zdarzaja sytuacjie od nas niezalezne ale wszytko jest dla ludzi z wyobraznia pozdro
MrKrYH_e34 - 2005-12-29, 11:20
Pudzian .. mialem betke 2,5 litra i mialem wyobraznie zadnych dzwonow itd .. robilo sie glupoty jakies jak kazdy .. ale hmm w aucie zwsze masz te 4 kola zawsze masz to 2 metry blachy przed i za soba .. i sa duzo wieksze szanse przezycia tak mi sie wydaje.. kiedys myslalem kupic sobie jakiegos sciga max 600 poj .. i sobie wmawialem ze bede jezdzil powoli .. ale jak jechac czyms powoli jak to na pierwszym biegu buja sie do takiej predkosci ze jak bym spadl to bym sie zabil hehe to tak jak bym mial m powera i bym jezdzi zgodnie z przepisami i bez wstawek hehe. Mysle wyobraznia to jedno ale i troche doswiadczenia przydaje..
RoboCop - 2005-12-29, 11:50
Najpoważniejszą glebę miałem na motorowerze (ślady do dziś),
a na motocyklach też pare razy się zdarzyło, łącznie ze ślizgiem chyba 200metrowym po asfalcie - ale wtedy już jeździłem zawsze odpowiednio ubrany więc nic wielkiego się nie stało, zawsze sprzęt gorzej wychodził z tego... co ciekawe ten mój ślizg po asfalcie obserwowało co najmniej kilkadziesiąt osób (najbardziej ruchliwe skrzyżowanie w pewnym mieście)
i jak już "wyhamowałem" to nikt nawet nie podszedł zapytać czy ja wogóle żyje...
korzuch - 2005-12-29, 12:06
| RoboCop napisa³/a: | NajpoważniejszÄ… glebÄ™ miaÅ‚em na motorowerze (Å›lady do dziÅ›),
a na motocyklach też pare razy się zdarzyło, łącznie ze ślizgiem chyba 200metrowym po asfalcie - ale wtedy już jeździłem zawsze odpowiednio ubrany więc nic wielkiego się nie stało, zawsze sprzęt gorzej wychodził z tego... co ciekawe ten mój ślizg po asfalcie obserwowało co najmniej kilkadziesiąt osób (najbardziej ruchliwe skrzyżowanie w pewnym mieście)
i jak już "wyhamowałem" to nikt nawet nie podszedł zapytać czy ja wogóle żyje... |
yo!
Bo w portfelu niemiałes kapusty i karetka z napisem pavulonik juz jechała do ciebie
pozdro
PS istnieje tez możliwośc ze przygladała ci sie pielgrzymka piesza która ogladała cud
pudzian - 2005-12-29, 12:16
nio ale wszyscy jakos zaczynaja i niekazdy sie odrazu zabija niewiem kazdy robi to co mu sie podoba i na co go stac a najgorsze jest to ze jak robisz sobie prawko na motocykl tu uczysz sie na mz 150 a egzamin bodajze jakies suzuki a puzniej kupojesz sobie potwora co ma ponad 140ps i sie dzieja takie rzeczy pozdro
RoboCop - 2005-12-29, 12:24
nigdy nie miałem potwora - a jak jeździłem nawet takim to pożyczonym,
więc jak z jajem się obchodziłem:lol:
jak już miałem dzwona, to po długim czasie od zakupu - jak już byłem dobrze wjeżdżony w niego (jak się okazywało niewystarczająco)...
BOSS - 2005-12-30, 13:54
W 2006 do kupienia limitowana wersja YZF R1SP:
http://images.google.pl/images?q=R1SP&hl=pl
To mi sie podoba
Jets na allegro:
http://idg.allegro.pl/show_item.php?item=77377862
rogaś318 - 2005-12-30, 17:18
JA JA JA JA JA mam WSK 125 BĄK
wyprodukowana w 1976 roku ma przejechane 1800km jest ladna czerwona oryginalna (poza kierownica).
ujezdzalem tez pegaza tak tak tego co mial silnik ze sprzeglem odsrodkowym skrzynia automatyczna i pedalami:)
potem zmienilem w nim silniczek od komara i nawet udawalo mi sie troche skakac na tym szprzeczie ale amortyzatory sie zaklinowywaly:D
MrKrYH_e34 - 2005-12-30, 18:25
ehhhh jak juz mowimy o klasyce to ja powiem ze mam Komara "Pegaz" z roku 71 .. z automatyczna skrzynia biegow ! z bakiem na bagarzniku o poj 5 litrow bieg przalacza sie przy ok 20 kmh .. czuc delikatne szarpniecie i zchodzi na nizsze obroty .. ojciec ma takiego samego tylko ze zalozyl normalna skrzynie z biegami w raczce ... jak naucze sie umieszczac foty to je umieszcze
rogaś318 - 2005-12-30, 18:43
a jak wam dziala to sprzeglo odsrodkowe? bo u nas to padly tarczki i nie mogloismy ich nigdzie dokupic wiec sie zamienilo silniki... w ogole to troche dol bo jezdzilem nim jak bylem we wczesnych klasach podstawowki i jeszcze nie zdawalem sobie sprawy jakie cudo mam...
ale wsk bedzie jak najbardziej oryginalna..
cinek_sw - 2005-12-30, 19:00
hehhe Przemo ja też ujeżdżałem Pegaza tylko że biegi miał dwa w rączce, mega wypas, kolor extra zieleń
MrKrYH_e34 - 2005-12-30, 19:37
Moj jest czerowny ten w automacie .. (niestety bez papierow) a ojczulek jezdzil hmm niebieskim czy turkusowym .. ten mam papiery i jest arejestrowany .. oczywiscie i ten i ten na chodzie .. kiedys to chcialem sprzedac ale jak mam to za 50 zl to sprzedac to wole ganiac po wiosce hehe .. a po novym roku bede ganial nasepnym klasykiem piaggio pozdro
bogumił - 2006-01-07, 22:03
Ja też ujezdzam WSK 125 Jak ją kupiłem to miała jeszcze plombę fabryczną - w sumie remont pochłonął sto złotych .Jezdzę dwa sezony daje niesamowitą ilość frajdy na bezdrożach -Ja chcę już żeby było lato!!!
kazik - 2006-01-08, 23:29
he he.ja wykńczylem z 20 sztuk motocylki o ile kilka jaw,mz,junakow itp można nazwać motocyklem troche śmigalem japończykami> jamacha xs 750,kawasaki gpz 600 i w końcu najlepszy jaki mialem honda CBR 1000.A teraz zostaly mi tylko 4 kułka
Może na wiosne kupie znow jakiegoś japońca
WujekDobraRada - 2006-01-09, 13:55
hehehe a ja ma piekielny sprzęt który zwie się: Żak MR-2 z 1962 - już wtedy Polacy wymyslili centralną sprężynę w tylnym zawieszeniu. Chetnie kupie Rysia do pary 8)
sancho - 2006-01-09, 22:56
kiedys mialem rometa jezdzilem tym z bratem ale caly czas sie zagrzewal jakos nie chcial sie rozpedzac naprawialismy kombinowalismy i nic w koncu jak go sprzedawalismy gosciu ktory go sprawdzal wrzucil 3 bieg a my kuwa caly czas myslelismy ze ma tylko jedynke i dwojke
miedzy czasie w garazu stał po dziadku iż planet taka strara ruska machina z 6v intalacja i silnikiem 350cm3
teraz mam czarnego suzuki bandit 600 ,ale nie bardzo mam czas na tym pojezdzic i jakos to bokiem nie idzie ale gume pali 8)
Menel - 2006-01-10, 01:42
eeeh..tak czytam i czytam i nie dowierzam...
mam kumpla ktory trzyma w pobliskim domku K5 1000 ,przeczytal ten post i w zyciu takiego zdjecia by nie pokazal .nawet na przejazdzke po osiedlu zaklada kombinezon.nie zalozenie kombinezonu podobno w gronie motocyklistow swiadczy tylko o pozyczonym sprzecie i maja niezla z tego polewke.jak zawsze chce sie polansowac po warszawce musze zakladac jego uniform oczywiscie za duzy o 2 rozmiary ale jest pewny ze mniejsza szkode sobie moge zrobic i o dziwo nigdy nie wspomnial o swoim troche wartym suzuki.pozdro dla sasiada i dla ciebie
RoboCop - 2006-01-10, 07:19
prosze prosze menel motocyklista
czy zaglÄ…dajÄ… tu czasem ROAD RUNNERS MC? jak tak to pozdrawiam
JEDYNYCH PRAWDZIWYCH BIKERÓW W POLSCE
pudzian - 2006-01-11, 13:58
http://www.semtex.pl/artykul.php?id=1342
fajny sprzecik pozdro
Menel - 2006-01-11, 15:35
ten na srodku czy po lewej?
pudzian - 2006-01-11, 15:41
i na srodku i po lewejj
RoboCop - 2006-01-11, 19:31
do polerowania wybieram ten po lewej
MrKrYH_e34 - 2006-01-12, 14:10
ciekawe co mowi kierowca w piekny sloneczny dzien ja go takie cacko oslepi hehehehe ja bym juz nic nie polerowal .. wolalbym pojezdzic i na tym po srodku i na tej po lewej pozdro
Melis - 2006-01-14, 15:11
co do motocyklowych doświadczeń:
-motorynka pony,
-ogar 205- czerwony (kolor z palety ferrari... wszystkie laski miękły...)
-Wiejski Sprzęt Kaskaderski 125 (oczywiscie chodzi o WSK)> nigdy nie odpaliła
-jawa sport (a raczej jawka 50ccm) >tjuning na żużlową...
-simson S50> tuning na 70ccm 8)
-WSK 125> oryginal style
-WSK 125> tjuning na cross
Najpoważniejsze wypadki:
motorynka- przy 40km/h zaliczenie gleby, robiłem za hamulec przez pare metrów na szlakowym podłożu... cięzko było to z siebie usunąć
WSK 125 (wersja tjunig cross)- wyskoczyłem z kumplem przez mały mostek, ja siedziałem jako pasażer... póżniej rogą lotniczą znalazłem się przed nim, kumpel zdążył jednak mnie ominąć, a raczej się glebnąć.
Brak kasy na kupno kolejnych sprzętów
BOSS - 2006-01-20, 19:24
Menelq u mnie nie zalozenie kombinezonu to czesto normalka, dobrze, że niedałem zdjecia jak w bokserkach robie wheelie, bo zapewne niezly by byl chaos.
R1 w chromie, ciekawa, ale za mocno przesadzona, w polsce takiego na drodze nie zobaczymy, choc z sezonu na sezon coraz wieksze dziwactwa widuje.
center - 2006-01-28, 00:51
odswieze topic
http://video.google.com/v...busa&pr=goog-sljestem pod wrazeniem
Pawel-e30 - 2006-01-28, 02:16
widziałem to już kiedyś bratnim duszą sqteromaniakom podsyłałem
cos ponad 200 miał jak na koło stawiał jak znajde opis to wstawie
Tomek3er - 2006-03-31, 01:24
Ta hayabusa która pokzał Center brak mi słow jak to widze na akzdym biegu idzie na kole , mam kumpla zajwienca japońskich wynalazków ma jzu tam którys z koleii teraz jezdzi CBR 600 F4 i dziekóje prawie z motoru spadłem jak przyspieszał, ale nei lubie z nim jezdzic bo prawie co swiatła jedzie na gumie ...
Ja przypadkiem trafiłem na niec spokojniejsza maszyne
moj jest w neico gorszym stanei bo glacharza musze odwiedzic odziwo nei ma duzo rdzy...
z rusta jak narazie nici
rok produkcj tez jest niezły .. 56 oczywiscie 1956
Meecowhy - 2006-03-31, 07:39
ten ghostrider to wsrod motocyklistow gosc legenda ...:D
chyba jakis szwed - jest poszukiwany w calej europie ...
jedzi po miastach i nakreca filmy jak robi niezle akcje - czasem oplicja nawet w bambuko
ma kilka niezly motocylki i rowerów LOL
gdzies byl filmik jak scigal udajac policjanta goscia w emce ...:D
|
|