BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - problem z gazem

Bruner - 2005-12-28, 23:29
Temat postu: problem z gazem
Jade sobie dzisiaj spokojnie, nagle czuje ze samochod stracil moc, wciskam sprzego, przygazowka - nie wkreca sie. Przelaczam na benzyne - wszystko gra. Mysle sobie pewnie gaz sie skonczyl, troche szybko ale w koncu zima jest to pije wiecej. Zalalem, wyjezdzam ze stacji, przejechalem 200 metrow - to samo. Zgasilem, odpalam znowu - pare sekund pochodzil, wkrecil sie na 4000, potem obroty powoli spadaja przy pedale w podlodze, tak jakby byl koniec gazu. Pojezdzilem troche na benzynie, za jakis czas sprobowalem przelaczyc spowrotem na gaz i chodzi jakby nigdy nic. Taka sytuacja zdazyla mi sie juz kilka razy, nawet po zatankowaniu do pelna i na roznych stacjach, wiec to nie wina gazu. Raz na jakis czas walnie focha i nie jedzie na gazie a po jakims czasie to samo przechodzi i przez pare dni/tygodni jest spokoj. Potrafi tak zrobic zaraz po tankowaniu, albo np przy resztce gazu w zbiorniku. Instalacja wyregulowana, po wymianie filtra i sprawdzeniu szczelnosci. Slychac ze zawor w butli cyka. Instalka to zwykla sruba Lovato..

A przy okazji, ile gazu powinno wchodzic do 45-cio litrowego zbiornika? U mnie cos chyba jest nie tak, bo nawet 43 litry mi czasem napompuja. Gdyby to bylo na jednej stacji to bym powiedzial ze oszukuja, ale na wszystkich?

jaqub - 2005-12-28, 23:32

ewidentnie nie dochodzi Ci gaz... sprawdz czy wszystko OKa z parownikiem i elektrozaworem przed parownikiem...
Bruner - 2005-12-28, 23:37

Gdzie jest ten elektrozawor i jak sie do niego dobraci i go sprawdzic? I jak sprawdzic parownik? Sory ale w temacie gazu jestem zupelnie zielony :?
center - 2005-12-28, 23:38

posprawdzaj to wszystko, a kiedy wymieniales filerek z gazu?
mnie potrafila strzelic focha jak brakowalo gazu, dlatego staralem sie nie jezdzic jak mialem malo..
a z tego co pamietam to w butle miesci sie chyba 80%...

Bruner - 2005-12-28, 23:42

Filterek wymieniony niedawno, regulacja tez, moze 1500 km zrobilem od tego czasu. Filtr powietrza i swiece tez wymienione, jesli to moze miec jakis zwiazek. Potrafi tak zrobic nawet zaraz po zalaniu do pelna.
jaqub - 2005-12-28, 23:45

elktrozawor powinien byc przed parownikiem tzn. idac od tylu (od silnika) masz rurke ktora gaz idzie z parownika (taka grubsza) i masz tez taka cienka (zazwyczaj jakos smiesznie zwinieta ktora jednym koncem wchodzi do parownika a drugi jest przy elektrozaworze. Do elektrozaworu masz tez podlaczone kabelki (zasilajace) sprawdz czy wszystko jest podlaczone czy nic sie nie obluzowalo itd. Ja kiedys mialem tak ze aturator (ty masz srubke do reg podawania gazu) sie rozlecial (po strzale bo uderzyla w niego klapa antywybuchowa) i lpg ulatnial sie i nie dochodzil do silnika przez co mialem identyczne objawy jak Ty.
Bruner - 2005-12-29, 00:17

Ok dzieki, jutro to sprawdze. Jak by ktos mial jeszcze jakies sugestie to oczywiscie mile widziane.
Menel - 2005-12-29, 00:45

ja niestety jestem zwolenikiem gazu ale..nie pomoge bo mi sie nigdy nic nie dzieje..na szczescie.
do takiej 45 l butli powinno ci wejsc okolo 38 litrow gazu.czasami jak jest stara butla to da rade napompowac wiecej gazu lub...jak oszukuja cie na stacji to wiadomo ze licznik troche pojdzie w gore.

Labrador - 2005-12-29, 01:18

Co do tego ile wchodzi ci do butli gazu ,to zalezy jakie jest ciśnienie podawania gazu na danej stacji na dystrybutorze i czy tankujesz na pusty zbiornik czy tylko uzupełniasz.Standardowo bufor w butli wynosi -20% czyli powinno wejśc 80% całej objętości butli,ale jeśli chodzi o ten bufor to jego wielkosć reguluje się pływakiem w butli wystarczy że jest lekko podkrzywiony przez instalatorów gazu a wtedy wejdzie wiecej gazu,niektórzy instalatorzy podkrzywiają pływak szczególnie w beemkach po to aby mozna było wiecej kilometrów zrobić na zbiorniku.Ja np.mam podgięty pływak i jeśli dotankowuje to wejdzie do 45 litrowej butli max 36 litrów ,a w przypadku gdy tankuje do pustej to wchodzi mi 44litry.Oczywiście robie tak raczej wtedy kiedy wybieram się w dłuższa trase i wiem że i tak zaraz spale tą większą ilość gazu w butli.
Pawel-e30 - 2005-12-29, 07:21

Mam taką samą butle :lol:
Zależy od stacji ale ilość gazu jest od 38.5 do 40.5l nigdy więcej nie weszło :lol:

mucha - 2005-12-29, 07:51

bruner a moze po prostu jak zrobilo sie chlodniej parownik jest lekko zapowietrzony i zamarza ? jak zacznie ci szalec na lpg otworz maske i zobacz czy nie ma na nim tony szronu

pzdr
mucha

PS. jak sniegi zejda musze wpasc do tczewa daleko nie mam :)

el-viz - 2005-12-29, 11:04

................................
yoshi - 2005-12-29, 11:27

do butli moze wejsc 43l gazu
wszystko zalezy jak wiele zawor jest ustawiony :P

a co do fochow to tak jak pisza wyzej zregeneruj reduktor - sam to zrobisz w 2h w domku :D koszt membran i spezynek to ok 100zl :) + pedzelki i benzyna ekstrakcyjna

BOGGY E36 - 2005-12-29, 12:56

butle możne (a właściwie pływak) wyregulować że do 45 wejdzie ci nawet 45l ale jest to niebezpieczne i zawór bezpieczeństwa może puścić
a co powiesz na to:do butli 40 w służbowym weszło mi 43 l gazu???? i to 2 razy!!! ale tylko na kiepskich stacjach AMBER,TŁUMACZYLI SIĘ że jak mają końcówkę na stacji to robi śię inne ciśnienie na pompie i stąd te różnicę,
życzyłem im szczęśliwego Nowego Roku i mokrego Dyngusa
POZDRAWIAM!

yoshi - 2005-12-29, 13:07

moj znajomy do butli 60l wlal 75l :lol:

i powiedzial ze albo ma tankowanie gratis albo dzwoni do urzedu ochrony konsumenta czy jakos tak :P i pojechal z pelna butla gratis :D

Bruner - 2005-12-29, 16:57

Zawor sprawdzony, kabelki i przewody tez, parownik nie zamarza. Na pierwszy rzut oka nic nie widac, pozostalo mi jeszcze przyjzec sie blizej samemu parownikowi, albo zaczekac az znowu walnie focha i wtedy sprobowac sie pobawic zaworem.
A co do parownika, to moze mi ktos napisac jak sie za to zabrac, co bede potrzebowal itd?

mucha napisa/a:
jak sniegi zejda musze wpasc do tczewa daleko nie mam :)

Zapraszam, na jakiegos chmielka zawsze mozna wyskoczyc :wink:

yoshi - 2005-12-29, 17:01

sprawdz w papierach jaki masz reduktor - firma, model
idz do hurtowni LPG i kup zestaw naprawczy koszt od 70-250zl

ale w twoim przypadku bedzie to koszt ok 100zl :)

nastepnie rozbierz reduktor, wyskrob, wymyj, załóż nowe elementy skrec zaluz do auta.

ustaw auto na bezyne odpal na 3000rpm
przelacz na gaz i zobacz jakie obroty, krec sruba na reduktorze tak by uzyskac 3000rpm na gazie. potem polec do gazownika niech ci wsadzie sonde w dupe i ustawi gaz tak jak trzeba i smigaj dalej :)

bartolommeo - 2005-12-29, 17:53

zgadzam się z el-viz, to może być wina membran , które po pewnym czasie sztywniają i można poznać to między innymi po tym, że samochód inaczej tzn, z oporami wkręca się na obroty. Ale może to także być filtr powietrza, nie wiem kiedy wymieniałeś ostatnio ale jak jest zasyfiony to na benzynie będzie śmigał a na gazie mogą już wystąpić problemy ponieważ układ gazowy jest dużo bardziej czuły na powietrze - to takie moje spostrzeżenia, mam nadzieję ze się przydadzą :D
center - 2005-12-29, 20:18

jak chcesz wiedziec jak to zrobic to polecam:
http://www.arbiter.pl/galeria/lovato-regeneracja
wszystko step by step..
powodzonka bruner :)

Bruner - 2005-12-29, 21:16

Dzieki chlopaki, jak tylko dostane zestaw naprawczy biore sie za reanimacje reduktora :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group