BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - "duszenie" silnika

Pio - 2006-01-05, 23:36
Temat postu: "duszenie" silnika
Od pewnego czasu coś boli moją etę :cry: Jakby straciła moc i nie chce się wkręcać na obroty. Przy głębokim wciśnięciu gazu wydaje taki głuchy dźwięk, jakby przez wlot powietrza i czuć jakby ją przyhamowywało. Czasem po przekroczeniu 2,5 tys obr nagle wszystko wraca do normy i w momencie niemal staje dęba, ale czasem tylko na chwilę. Znowu ją przytłumia i za chwilę znowu wierzga. Bardzo rzadko po dogrzniu silnika zaczyna chodzić normalnie w pełnym zakresi obrotów... W międzyczasie założyłem sondę lambda i skończyły się problemy z zapalaniem i regulowaniem przepustnicą składu mieszanki :D
jestem zestresowany, bo nigdy nie wiem, czy sobie wstydu nie narobiÄ™ przy jakimÅ› UNO :oops: , a pozatym to nie jest normalne :evil:

Vindevil - 2006-01-06, 12:22

Jakieś nieszczelności na zaworach lub może pękła któraś ze sprężyn zaworowych. Jeśli tak się dzieje na gazie i benzynie . Ale jeśli tylko na jednym z tych paliw to napewno układ odpowiedzialny za poprawną pracę któregoś z nich. W benzynce to może być regulator ciśnienia , a w gazie cusik z parownikiem.
Pio - 2006-01-06, 14:17

Gazu nie mam, a to z tą sprężyną to ciekawe, bo dzisiaj słyszałem, jakby kompresja mi bokiem uciekała na którymś cylindrze :evil:
BOGGY E36 - 2006-01-06, 15:04
Temat postu: Re: "duszenie" silnika
Pio napisa³/a:
... W międzyczasie założyłem sondę lambda i skończyły się problemy...


i sam odpowiedziałeś sobie na pytanie!!!

Pio - 2006-01-06, 15:37
Temat postu: Re: "duszenie" silnika
BOGGY E36 napisa³/a:
Pio napisa³/a:
... W międzyczasie założyłem sondę lambda i skończyły się problemy...


i sam odpowiedziałeś sobie na pytanie!!!


No wiesz BOGGY 36, nie bardzo...
założyłem sondę jak silnik już dosiło. Po założeniu sondy skończyły się wcześniejsze problemy z odpalaniem silnika i spala "normalną" ilość paliwa, ale nadal go dusi :evil:

BOGGY E36 - 2006-01-06, 16:07

a zasysa powietrze tak jakby "miała astmę" i słychać takie coć jakby ją przymykało,
jeśli tak to klapka w przepływomierzu może się zawieszać!

Pio - 2006-01-06, 17:03

NO TAK BRZMI! SprawdzÄ™ dzisiaj
Dzięki!

BOGGY E36 - 2006-01-06, 17:13

najlepiej jak byś miał skąd przełożyć drugi bo wzrokowo na zdjętym to nie wiele zaobserwujesz,bo on zacina się jak jedziesz czyli pod obciążeniem,ale na odpalonym możesz ciągnąć za cięgno gazu i patrzeć na klapkę i możesz psiknąc jakimś wd 40 ale na wyłączonym
Qba - 2006-01-07, 09:36

Pozwolicie ze sie podłacze, u mnie jest m50 czasem gasnie na gazie i obroty faluja ale nie o to chodzi, rano zawsze pali za pierwszym razem jednak obroty sa niestabilne ( oczywiscie na benz 98 ) i co najwazniejsze strzela na benzynie tzn taki stlumiony dzwiek przy dodaniu gazu i oczywiscie dusi sie, po rozgrzaniu jest lepiej ale to i tak nie to. Moze jakies sugestie, dodam ze jak zgasnie na gazie to nie moge go odrazu zapalić, przerwa na peta i zapala ( jakby zalana swieca ale przeciez takie rzeczy to sie w maluchu działy :evil: ) . Dzieki za ewentualne odpowiedzi
Vindevil - 2006-01-07, 11:47

Z tą przerwą to masz rację jak w maluchu-zalewa świece benzyną i resztą gazu co została w kolektorze. A jak jest zimny to zjawisko nasila się ponieważ mieszanka jest bogata.
A co do obrotów i strzelania to nie miałem kontaktu z tym silnikiem więc nie poradzę.

SmasherE30 - 2006-01-07, 18:13

albo luzy zaworowe się zaciaśniły i zawory sa podparte czyli sa przedmuchy w dolot, albo jak kolega ma gaz albo jakoś po ***** wyregulowany silnik to mogły się zawory wypalić :roll:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group