BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Co mogę zrobić? (potrzebuje pomysłu- zdobycie kasy)

Melis - 2006-01-15, 23:36
Temat postu: Co mogę zrobić? (potrzebuje pomysłu- zdobycie kasy)
Na wstępie od razu wielkie sorx za długość...
Co poniektórzy wiedzą w jakiej jestem sytuacji finansowej :? w tym roku kończę szkołę policealną i chce iść na studia jednak jak na razie ciemność widzę :x a gdzie tu jeszcze spełnić marzenia o kupnie bety. Od dłuższego czasu szukam jakiejś normalnej pracy, ale już straciłem nadzieje. Nienawidzę stać w miejscu, więc pomysła mam takiego:
Zatrudnię się znowu w jakimś (piii) zakładzie 3zmiany= 680zł- koszta dojazdu= 550.
Odłożę pare groszy, chociaż na rozpoczęcie studiów a za resztę chciałbym ruszyć z czymś sam. Tylko nie mam jeszcze pewnego planu działania w tej kwestii :roll:
Oczywiście przy takim budżecie nie ma tu na razie mowy o czymś poważnym.
Więc tak:
Jestem wszechstronnie uzdolniony :lol:
(elektro narzędzia, spawarka, murarka itp.- nie problem-oczywiście podstawy bo samouk jestem)
i... mam u siebie 2 spore pomieszczenia (stary dom i duuuży garaż), które moim zdaniem stoją i się tylko marnują, własnymi siłami bez większego problemu potrafiłbym je sobie wyremontować tylko w jakim kierunku to zrobić???
Jak na razie po główce chodzą mi dwie opcje:
1 opcja- chyba najbardziej realna- zrobić warsztat i zająć się produkcją rozpórek, osłon pod miski (BMW, golfy, calibry), uzbierałem już trochę kasy i planuje iść na kurs spawalniczy (potrafię, ale wiedzy i umiejętności nigdy za wiele), zonk polega na tym, że musiałbym kupić parę nie tanich sprzętów: giętarkę do rur, gazy itp.
2- opcja- popracować w firmie zajmującej się produkcją np. akcesoria meblowych i zacząć z nią współpracować. Zakupić z 2-3 zgrzewarki (mam już nie wielkie doświadczenie z takim sprzętem) za dotacje, którą otrzymałbym na rozpoczęcie własnego biznesu (jeśli się nie mylę jest taka opcja) i zacząć produkować dany detal dla zakładu. Tu natomiast zonk jest w formalnościach (czy takie coś w ogóle by przeszło itd.)
Jak na razie z mich pomysłów tylko te są najbardziej realne i rozsądne (czyt. Nie takie jak np. otworzenie zamkniętej szklarni z pewną roślinką :lol: -oczywiście żart).
Można by stworzyć coś bardziej sensownego?
(tu właśnie potrzebna mi wasza pomoc!- czekam na pomysły i sugestje)

Utworzyłem tu taki temat, bo wiem, że na forum beemka-klub są ludzie z głowami nie od parady i zawsze coś się da na dany problem poradzić.
Słyszałem już żebym lepiej nic nie kombinował i skończył najpierw spokojnie studia. Oczywiście w tym temacie mogę w pełni liczyć na wsparcie (finansowe i nie tylko) rodziców, ale ja uważam, że mając 20 lat należy się już samemu o siebie troszczyć, bo dość już zużyli na mnie pieniędzy i nerwów... :wink:

PS.
Sorry, że takie tu wypracowania pisze i w dodatku smety, ale mam nadziejÄ™, żę zrozumiecie…


POZDRO

KORDI - 2006-01-15, 23:41

Looknij na PW.......
sarna1 - 2006-01-16, 08:42

na twoim miejscu bym zalatwil sobie robote na zachodzie :) po co tu siedziec i wegetowac od 1 do 1 .... ja koncze studia w maju, wyjezdzam a pozniej sciagam do siebie rodzinke w Polsce coraz mniej mi sie podoba. Wielu kumpli juz wyjechalo ..... i szczerze to niestety nie ma czego porownywac -- my kontra stara Unia.

Pozdrawiam

pudzian - 2006-01-16, 08:59

no ale jak wiadomo trzeba miec jakies znajomosci zeby ta robote zalatwic??ma moze ktos jakies znajomosc zeby zalatwil robotee :roll: bo chetnie bym wyjechal stego kraju :twisted:
Melis - 2006-01-16, 09:39

sarna1 napisa³/a:
na twoim miejscu bym zalatwil sobie robote na zachodzie :) po co tu siedziec i wegetowac od 1 do 1 .... ja koncze studia w maju, wyjezdzam a pozniej sciagam do siebie rodzinke w Polsce coraz mniej mi sie podoba. Wielu kumpli juz wyjechalo ..... i szczerze to niestety nie ma czego porownywac -- my kontra stara Unia.

Pozdrawiam


:roll: wiem :roll: , w tym kraju uczciwą pracą to najpredzej garba można się dorobić, albo nerwicy...
też bym chetnie wyjechał, ale pare rzeczy mnie tu trzyma... pomagam rodzicą w prowadzeniu gospodarstwa i musze jeszcze skończyć studia o których już wcześniej piasłem... tylko że chciałbym jakoś lepiej przewegetować ten okres... jakby nie patrzec to aż 5lat.

sarna1 - 2006-01-16, 10:37

Jezeli nie masz kapitalu na rozkrecenie wlasnego interesu to wyjedz - zalatw sobie prace przez biuro posrednikow, legalna (Anglia,Irlandia itp) albo zaloz dzialalnosc jakas na siebie i wtedy mozesz legalnie pracowac w RFN itp. Rodzicom bedziesz podslal kaske, no chyba ze chodzi o fizyczna pomoc staruszkom wtedy nic nie zdzialasz no chyba ze znajdziesz kogos w swoim zastepstwie. Studia zdarzysz zrobic :) uwierz mi. Ja gdyby nie to ze jestem juz na V roku to od 2005 siedzialbym daleko...zostalem bo szkoda mi bylo zmarnowac 4ech lat - a wiedzialem ze jak wyjade i znajde cos ciekawego to juz nie wrocce zeby sie bronic.
Pscolka - 2006-01-16, 13:40

A ja bym odradzala biuro posredniczace. Biora za to gruba kase, ja musialam to odpracowywac poltora miecha. Lepiej samemu znalezc przez rozne stronki w necie, bo tak wlasnie te biura robia.
Moim zdaniem lepiej byloby dla Ciebie gdybys pojechal na wakacje odlozyl troszke kaski na rozkrecenie wlsnego biznesu albo chociaz na przetrwanie nastepnego roku i oplacenie studiow.

Pozatym panowie temat byl nie praca za granica tylko otwieranie wlasnego interesu tu na miejscu. Ma ktos jakies pomysly??

pozdrawiam
Pscolka

MrKrYH_e34 - 2006-01-16, 13:56

Jesli myslisz o kursie spawalniczym to mozesz go zrobic za darmo ..
Poszukaj zakladu gdzie spawaja i zapytaj czy nie przyjeli by cie za najnizsza krajowa .. jesli sie zgodza to juz masz kurs za darmo .. wtedy idziesz do urzedu pracy i mowisz ze nie bedziesz juz bezrobotnym i chcesz sie wyrejestrowac bo chce cie przyjac pan heniek ktory ma zaklad spawalniczy ALE musze miec skonczony kurs spawania i oni ci daja taki kwit i z tym papierem suniesz do pana henia z zakladu ktory napisze na nim ze przyjmie Cie do pracy jak bedziesz mial takowy kurs .. podanie dajesz do urzedu jesli maja kase pokrywaja 100 % koszty .. :) jestes 2 tysie do przodu ..

Nastepna opcja bierzesz kredyt na rozkrecenie firmy 10 tysia .. jesli przez rok sie rozkrecisz to jest szansa ze nie bedziesz go musial splacac albo splacisz tylko malutka czesc .. jesli ci sie nie uda rozkrecic to zaplacisz calosc hehe

Kolejna opcja masz dom i jakis gararz .. sprzedaj to i bedziesz mial na szkole .. chyba ze jest to dom w ktorym mieszkasz .. to nie bo by to nie mialo sensu ..
Nie wiem w jakiej sytuacji jestes ale mysje ze dobre i 700 zl !! ! nikt nie da ci bez praktyki i szkoly jakiejs grubej kasy to jest polska a nie francja elegancja .. pamietaj !! ! KAZDY MILION SKLADA SIE Z GROSIKOW !! jesli masz zapal do pracy to dasz sobie rade pozdro ..

rogaś318 - 2006-01-16, 14:22

MrKrYH_e34 napisa³/a:
podanie dajesz do urzedu jesli maja kase pokrywaja 100 % koszty .. :) jestes 2 tysie do przodu..


Tak jest to mozliwe. jak robilem w wakacje prawko na kategorie C to tylko ja placilem za kurs (tzn. moi rodzice)


Melis. jesli twoi rodzice prowadza gospodarstwo to moze jednak oplacaloby Ci sie zostac na nim. moze warto przejsc na gospordarstwo ekologiczne? pomysl..
poza tym to mozesz probowac jakis zaklad prowadzic tylko czy das zwtedy rade jednoczesnie studiowac?
moze warto jednak podjac studia i sprobowac gdzies dorobic?? potem bedziesz mial hajs na rozkreceni wlasnego bajzlu. w tym roku (jestem na 2 roku) jade na praktyki do UK. jesli uda to przywioze troche kasy i lokuje je gdzies zeby po studiach miec juz troche kasy na jakis fajny poczatek...


wybor nalezy do Ciebie!!

sarna1 - 2006-01-16, 14:45

MrKrYH_e34 napisa³/a:


Nastepna opcja bierzesz kredyt na rozkrecenie firmy 10 tysia .. jesli przez rok sie rozkrecisz to jest szansa ze nie bedziesz go musial splacac albo splacisz tylko malutka czesc .. jesli ci sie nie uda rozkrecic to zaplacisz calosc hehe



Tylko ciekawe kto mu da kredyt = chyba Provident, bo zaden bank nawet go nie bedzie sluchal.

Melis - 2006-01-16, 15:52

Nie no zostaje póżniej na gospodarstwie (jedyny synuś jestem :lol: ), poza tym dobrze się w tym czuje i duuużo już potrafie, a poza tym z obserwacji moich rodziców... jesli ktoś jest przedsiębiorczy da się z tego spokojnie wyżyc. Tylko chodzi mi o czas teraźniejszy... nie mam zamiaru brać od rodziców pieniedzy (mimo, że im pomagam), wolałbym coś samemu wykombinować bo w końcu nie mam już 13lat, żeby ciągle krzyczeć mamo, tato daj...
Nie chce też żadnych kokosów (marzy mi się ok. 1300zł na miecha), poprostu aby starczyło na studia, żebym mógłbym sobie troche pobalować albo odłożyć coś na nową Bumke...
Konkretnie moje pytanie polega na tym:
Co mogę wykombinować na własną reke żeby osiągnąć cel (w/w 1300zł) przy użyciu moich umiejętności i tego co posiadam "pod nosem".
Wiem, że najlepiej znaleźć sobie dobrą prace ale w mojej okolicy- nie realne...
Pomińmy już możliwość otworzenia własnego interesu, nie jest adekwatny to tak niskiego celu.

dzieki za pomoc i czekam na kolejne pomysły :wink:


Pozdro

MrKrYH_e34 - 2006-01-16, 17:03

Sarna kredyt do 10 tysia daje urzad pracy na wlasnie rozkrecenie wlasnego interesu .. zasada jest prosta dostajesz do 10 tysia nie koniecznie akurat tyle i musisz otworzyc swoj zaklad jakas dzialanosc .. jesli bedzie to po roku czasu dzialalo i dalej funkcjonowalo to onui umarzaja duza czesc lub calosc jesli nie uda Ci sie rozkrecic tego interesu to kase musisz splacic ...
Wiem to dlatego bo ja sie dowiadywalem jak bylem w takiej desperacji jak kolega i wiem to tez dlatego ze moja fumfela wziela 10 tysia od urzedu pracy i otworzyla swoj salonik kosmetyczny ... pozdro

pudzian - 2006-01-16, 17:42

no ale zeby ci dali na rozpoczecie to musisz zrobic bardzo dobry biznes plan :wink: nie dobry tylko bardzo dobry poniewaz inaczej ci niedadza kasy a ta kasa jest z uni pozdro
KORDI - 2006-01-16, 18:58

Melis masz prawojazdy kategori C.....??Czy tylko B.....??
center - 2006-01-16, 19:52

pytanie nr 1 co to za studia? dzienne, wieczorowe, zaoczne? bo ta informacja dosc konkretnie zaweza mozliwosci..
ja jestem na dziennych i naprawde ciezko jest cos znalezc nawet w tak zuym miescie, bo zawalone mam cale dopoludnia, wiec ja wychodze z zalozenia ze od czerwca do konca wrzesnia jade za granice, znajomi juz byli wiec jakies tam znajomosci maja i wiedza juz gdzie isc i gdzie pytac(tez pewnie takich masz wiec popytaj, odswiez stare znajomosci) i smignij za granice, przywieziesz pare ladnych tys, akurat zeby spokojnie lezac przez caly rok moc sie utrzymac...pozdro

Marcin e30 - 2006-01-16, 20:54

pudzian napisa³/a:
no ale zeby ci dali na rozpoczecie to musisz zrobic bardzo dobry biznes plan :wink: nie dobry tylko bardzo dobry poniewaz inaczej ci niedadza kasy a ta kasa jest z uni pozdro


i trzeba mieć 3 żyrantów - nie rodzina, nie renciści i emeryci, i nie rolnicy

u nas jeśli PUP ma kase mozna dostać do 40 tysi

Melis - 2006-01-16, 21:22

wybieram się na zaoczne (eksploatacja pojazdów i urządzeń transportowych).
czy naprawde w tym kraju nic nie idzie wykombinować :?
a i prawko mam tylko B

pudzian - 2006-01-16, 21:52

[quote="Melis"]
czy naprawde w tym kraju nic nie idzie wykombinować :?
wtym kraju niestety trzeba kombinowac jak kon pod gore :lola pozatym zeby cos rozkrecic to trzeba najpierw cos wlozyc :x niestety niema lekko a w kredyty od poczatku sie bawic to niebardzo przynajmniej ja tak mysle :wink:
ps.wtym kraju oplaca sie sprzedawac bimberek,spirytusik mozna tez zostac alfonsem :wink: pozdro

sarna1 - 2006-01-16, 22:03

Zadne kredyty bo sie utopisz...jak nie masz kasy na rozkrecenie interesu to wyskocz chociaz na 2 miesiace - zwiezierz najmniej z 5 kola i kupisz spawarke itp....jakis wklad bedziesz mial.
ChriS - 2006-01-16, 22:09

Tak jak radzi sarna,mając spawarkę i gientarkę do rur możesz robić rozpórki,osłony czy nawet barany-chętni zawsze się znajdą.
mareks - 2006-01-17, 14:14

chyba lepiej bedzie pojechac i nie wrocic.
pomysl.zalozysz jakis biznes w polsce zakaladajac ze sie uda i rozkreci to za ilestam lat bedeziesz chcial isc na emeryture. ile dostaniesz?
chyba lepiej popracowac za granica (zaczac od czegokolwiek nawet sprzatania jezyka zlapac)
i wrocic jako emeryt jezeli polska bedzie jeszcze istniala i nie zamieni sie w jakas albanie czy costam. co innego 700 euro emerytury niz 700 zl;)
tez koncze studia i wyjezdzam poszukac szczescia.

cinek_sw - 2006-01-17, 14:49

jesteś komunikatywny?? lubisz autka :wink: jesteś miły i otwarty na ludzi....

leć do urzędu pracy, zorientuj sie gdzie i kiedy odbywają się kursy na instruktora nauki jazdy, jełśi dobrze zagadasz i przedstawisz swoją sytuacje materialną, to powinni ci całość opłat na takim kursie pokryć z urzędu pracy (mojemu kumplowi pokryli) jak już zrobisz (ok .pół roku to trwa, będziesz sobie na spokojnie popołudniami chodził) to wtedy szukasz jakiegoś placyku (na jlepiej jest z kimś zagadać kto już ma placyk i poprostu użytkować go na dwóch trzech itd -> > wychodzi taniej) no i oczywiśćie autko ale na to myśle że powinni ci dać z urzędu sporą kaskę, z tego co wiem to na rozkręcenie swojego biznesu jakąs sumkę wykładają, za to kupisz sobie autko no i trzeba mieć jeszcze salkę wykładowczą i komputer, komputer to pewnie masz :mrgreen: a salka to nic prostrzego jak pokój w swoim domu, odpowiednia ilośc krzeseł (porzyczonych od sąsiadów, cioci czy babci, nieważne) to jest najbardziej potrzebne w dniu odbioru tego wszystkiego.... troszkę jest tego latania ale myśle, że to jeden z najtańszych i najmniej ryzykownch biznesów dlaczego:
- niskie siano na rozpoczęcie działalności,
- w razie niepowodzenia zawsze odzyskasz duża części siana sprzedając autko,
- zrobisz ten kurs, a nie będziesz chciał otorzyć swojej firmy to zawsze znajdziesz zatrudnienie u kogośkto ma już elkę i żyć nie umierać, siano całkiem niezłe :wink:

pomyśl na tym


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group