| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - strzał LPG w przepływkę [mod edit]
kamil.k - 2006-01-20, 20:33 Temat postu: strzał LPG w przepływkę [mod edit] jakie sa szanse ze po strzale gazu przeplywomierz bedzie caly albo uda sie go naprawic
sprawa wyglada tak : zimno -15 stopni ;pol godziny temu poszedlem do samochodu i go odpalilem na benzynie
pochodzil okolo minuty(ja skrobalem szyby)wsiadlem i przelaczylem na gaz;no i wlasnie zrobilo bum
odczekalem chwile i prubuje odpalic jeszcze raz;odpala ale pochodzi 5-10 sekund i gasnie
probowalem z dziesiec razy z przerwami i zawsze to samo-odpali ale po kilku sekundach gasnie
jak sprawdzic czy przeplywomierz jest dobry??
jesli nie przeplywomierz to co
prosze o jakies rady zanim nie potrzebnie wydam pieniazki
patryk w-wa - 2006-01-20, 20:46
Zobacz czy gdzies Ci gumy nie rozerwalo albo moze spadla za filtrem powietrza przeplywomierz to delikatna konstrukcja wiec moze byc rozwalony ale autko by wtedy chodzilo wiec najprawdopodobniej cos Ci rozsadziło a moze puszka od filtra powietrza.
AMISZ - 2006-01-20, 20:49
Napisz jak instalka i jakie auto. Za przepływka masz zabezpieczenie antywybuchowe i jest tam taka gumka ktora pewnie sie zesuneła i nie jest szczelny dolot. Wsytarczy ja nasunać i bedzie oki!! No chyab ze nie masz czegos takiego w co wątpie 8)
center - 2006-01-20, 23:02
dzisiaj juz raczej za duzo nie poogladasz, ale jutro rano posprawdzaj na poczatku czy Ci sie nie zesunela guma laczaca przeplwyke, czy jakiegos kabelka nie wywalilo, czy filtra nie rozsadzilo...
jak nie, to zdjemij przeplywke i zobacz czy ta klapka co jest w srodku chodzi ladnie i o nic nie haczy, czasami po strzale lubi sie tylko zblokowac, wystarczy 'klepnac' mocniej i wraca do pracy...jak chodzi ladnie to masz gdzies nieszczelnosc(zacznij od gumy laczacej ponownie, szukaj nawet malych dziur) a jak to przeplywka to bedziemy radzic dalej
daj znac jutro co i jak...
kamil.k - 2006-01-20, 23:13
no jak wyszedlem odpalac to bylo juz ciemno wiec nic ciekawego nie zobaczylem pod maska;na dodatek mroz
nie wiem wlasnie czy mam ta kapke anty wybuchowa bo autko kupilem zagazowane
co do gumy to mialem ja wymienic bo nie wyglada zbyt ciekawie
autko to bmw e30 coupe 323i - gaz na srubke
dzieki za rady
jutro dam znac co i jak
Menel - 2006-01-20, 23:15
ale poczekaj dluzej..przejedz na tej benzynie okolo 1 km i wtedy przelacz...za zimny jeszcze jest reduktor...
katujesz tym silnik przelaczajac tak szybko na gaz...
Bruner - 2006-01-21, 00:14
To ze jest klapka to nie znaczy ze nie walnie w przeplywke. U mnie gaz strzelil 2 razy i 2 razy poszlo w przeplywomierz. Klapka zakleszczona, problem z wolnymi obrotami, na zimno nie dalo sie jechac i chmura dymu z tylu. Po zreanimowaniu przeplywki mniejwiecej wrocilo do normy, tylko wyregulowac chyba ja musze bo na zimno jeszcze kuleje troche kuleje.
GLOWA - 2006-01-21, 01:12
SPRAWDZ SILNICZEK KROKOWY BO MOZE CI PRZY STRZALE WYWALIL...I NIE MA WOLNYCH OBROTOW...
PO DRUGIE...
SPRAWDZ TEZ GUME(TAK JAK KTOS NAPISAL WCZESNIEJ)
ZDEJMIJ PRZEPYWKE I ZAJRZY DO SRODKA JAK STRZELIL GAZ TO KLAPKA BEDZIE CIEZKO CHODZILA...CZEGO CI NIE ZYCZE OCZYWISCIE...:)
PZD 600
I BADZ DOBREJ MYSLI...
kamil.k - 2006-01-21, 12:10
dopiero teraz poszedlem do autka bo snieg padal i wialo (5cm na samochodzie)
sparawa wyglada tak
odkleil sie spod przeplywomierza;taka blaszka i rozpiela sie jedna zapinka od puszki filtra powietrza od strony silnika
trzeba bedzie przykleic i chyba wszystko bedzie gralo bo podparlem ta blaszke kapslem od butelki i samochod od razu odpalil
nie ma tylko wolnych obrotow i ponizej 2 tys gasnie
teraz pytanie czym to przykleic
chyba przykleje to czerwonym silikonem i bedzie dobrze
tylko cos czuje ze bede mial problem z wyjeciem przeplywomierza bo kiedys chialem go wyjac zeby wyczyscic i marnie mi szlo
u mnie obok przeplywki jest parownik,cewka -jest malo miejsca wiec trzeba bedzie troche gratow zdemontowac
jaqub - 2006-01-21, 14:58
jak Ci filtr rozpielo to raczej po przeplywce.....
duchPW - 2006-01-21, 15:07
| jaqub napisa/a: | | jak Ci filtr rozpielo to raczej po przeplywce..... |
eee nie koniecznie - u mnie kiedyś (jeszcze w 316i) walnęło tak, że aż usłyszałem jak górna część obudowy filtra wali o maskę, po tym oczywiści esamochód nałapał tyle lewego powietrza, że nie dało się jechać, po złożeniu wszystkiego do kupy pojechałem sobie dalej, a w domu rozebrałem filtr i obejrzałem przepływomierz, ale nie było na nim nawet śladu wybuchu
kamil.k - 2006-01-21, 15:10
| jaqub napisa/a: | | jak Ci filtr rozpielo to raczej po przeplywce..... |
moze jednak nie jest tak zle
lezy i schnie teraz na biurku bo ja skleilem silikonem
jak podparlem ta pokrywe od spodu przeplywki to samochod prawie normalnie chodzil a byla podparta na sztuke i byly duze nieszczelnosci
poza tym deklem raczej nic nie ucierpialo;dekiel odpadl chyba dlatego ze juz byl przyklejany a orginalnie trzymaja go nity
Łukasz82 - 2006-01-21, 15:15
Mialem to samo, po strzale odpadla klapa przeplywki, tak ktora jest pod nim, przynitowana chyba.
Przykleilem klejem "epoxy bison" podobno wytrzymuje bardzo duzo.
Nastepnego dnia rano sama odpadla.
Wiec oprocz kleju poszly srubki, w kilku miejscach nawiercilem dziurki, wkrecilem srubki i dodalem kleju.
Chodzil w miare ok, ale obroty na benzynie na zimnym......
Nastepnego dnia strzal... blaszka odpadla, dzieki srubka wygiela sie i pekla.
Nowy przeplywomierz i odlaczona instalacja gazowa.....
Kilka tysiecy na benzynie i brak problemow ze strzalami itd
Pozdrawiam
adrian e30 - 2006-01-21, 16:06
i ja jestem zdania ze reanimowana przeplywka to porazka.mam juz 3 wmoim 325i 2 pierwszeposzly po cukierki przez gaz, naprawialem je ale skutek marny,chodzily ale to nie to, atowolne obr szalaly a to slabe spalanie na podwyzszonychobr. jednym slowem porazka to naprawianie. teraz mam przeplywke nieruszana przez nikogoczyli jeszcze z zaslepka na srubce, i zdiety gaz,furasmiga jak ta lala.
pozdro
kamil.k - 2006-01-21, 16:14
wstawiam fotki jakby ktos nie widzial jak wyglada przeplywka od wewnatrz
klapka antywybuchowa
to biale to kapsel ktorym podparlem dekiel przeplywki
silikon ktorym skleilem i mam nadzieje ze bedzie sie trzymac
przeplywke zamontuje dopiero w poniedzialek bo teraz jeszcze silikon schnie wiec mroz moglby tylko zaszkodzic;mam nadzieje ze przeplywka bedzie dzialala jak nalezy
adrian e30 - 2006-01-21, 17:38
a ten dekielek, ktory odpadl, nie pogial sie? bo jezeli tak to twoja robota na marne, nawet jezeli go wyprostowales.
kamil.k - 2006-01-21, 19:39
nie ,nie pogial sie
nie wiem czy wogole moglo by go cos wygiac
pozatym on byl juz przyklejony na silikon wiec nie trzymal sie tak mocno jakby byl na nitach
mam jeszcze pytanie odnosnie klapki antywybuchowej
sa jakies inne rozwiazania pozwalajace chronic przed wybuchem??
moja mi sie nie podoba;tuleja do ktorego umocowana jest klapka ma prog(zwezenie) i wprowadza to niepotrzebne straty w dolocie
bede musial dotoczyc cos na wzor tylko ze bedzie mialo lagodne przejscie z przeplywomierza do klapki
duchPW - 2006-01-21, 19:54
jak poszukasz, to na pewno znajdziesz na forum - m.in.:
- jazda na Pb,
- odpowiednia mieszanka - zwłaszcza nie zbyt bogata,
- instalacja III lub IV generacji,
i pewnie jeszcze wiele innych
natomiast przy instalacji z mikserem antywybuch to konieczność - z reszta zmniejszenie dolotu i tak nie jest większe niż to, które jest od miksera, więc niech o to Cię głowa nie boli, bo wywalenie antywybuchu i jednocześnie pozostawienie miksera i tak nic Ci nie da
MARAS - 2006-01-21, 19:56
no to konkretny strzał ja też tak miałem walnęło rozpróło gumę wyskoczył silnik krokowy i odpadł dekiel od przepływki tam gdzie były nity rozwierciłem otwory i nagwintowałem na M3 srubeczki i silikon dla uszczelnienia ten na wysokie temperatury do 360 stopni jest trwalszy i odporniejszy na smary oleje i benzynę koszt 12pln ale zanim skręcisz sprawdz czy klapka otwiera się i zamyka bez żadnych oporów może być wykrzywiona po takim strzale u mnie blokowała się w maksymalnym otwarciu i nie wracała prostowałem ośkę klapki potem poskrecałem z silikonem i chodzi bez zarzutu nowa guma przepływki w serwisie to koszt 75 pln taniej niż na allegro silniczek krokowy dlatego że go wyrzuciło z gumy nie ucierpiał.
kamil.k - 2006-01-21, 20:30
| Pioter_W napisa/a: | jak poszukasz, to na pewno znajdziesz na forum - m.in.:
- jazda na Pb,
- odpowiednia mieszanka - zwłaszcza nie zbyt bogata,
- instalacja III lub IV generacji,
i pewnie jeszcze wiele innych
natomiast przy instalacji z mikserem antywybuch to konieczność - z reszta zmniejszenie dolotu i tak nie jest większe niż to, które jest od miksera, więc niech o to Cię głowa nie boli, bo wywalenie antywybuchu i jednocześnie pozostawienie miksera i tak nic Ci nie da |
moze sie zle wyrazilem;chodzilo mi o cos co chroni uklad dolotowy jak juz mamy wybuch
myslalem o jakims zaworze albo czyms takim co przy nadcisnieniu by sie
otwieralo i nie pozwalalo na dalszy wzrost cisnienia-cos jak westgate przy turbo
to ze klapka musi byc to wiem ale jedno zwezenie to nie dwa i zamierzam
tamto przejscie poprawic(nie bedzie to mialo wplywu na dzialanie klapki)
Łukasz82 - 2006-01-21, 22:08
pytanie czy klapka zdazy sie zamknac...
kamil.k - 2006-01-22, 08:45
| Łukasz82 napisa/a: | | pytanie czy klapka zdazy sie zamknac... |
mozesz jasniej bo nie wiem o co ci chodzi??
nie zdazy sie zamknac przed wybuchem??
dlaczego mialaby nie zdazyc??
duchPW - 2006-01-22, 11:52
tu jest jeszcze link do forum LPG
KLIK
poza tym oprócz antywybuchów ze zwężką są jeszcze grzybki
kamil.k - 2006-01-22, 14:57
wlasnie o cos takiego mi chodzilo
grzybek
gwizdek
tylko nigdy sie z tym nie spotkalem
ma ktos cos z tych rzeczy u siebie??
Bruner - 2006-01-22, 18:28
| kamil.k napisa/a: |
nie zdazy sie zamknac przed wybuchem??
dlaczego mialaby nie zdazyc?? |
NIe wiem dlaczego, ale zdaza sie. Mialem 2 strzaly i wynik 2:0 dla gazu Gumka nawet nie drasnieta, a przeplywomierz do reanimacji.
kamil.k - 2006-01-22, 19:39
dla mnie wlasnie klapka jest troche bez sensu bo po pierwsze ona zwieksza opory w dolocie bardziej niz mikser;mikser jest ladnie wyprofilowany(lagodna zmiana srednicy) a klapka jest dosyc ciezka i do tego przejscie przy polaczeniu z przeplywomierzem do niczego
co do tego czy klapka zdazy sie zamknac przy strzale
moze i zdazy tylko pytanie czy zostaje zamknieta caly czas do momentu az cisnienie rozejdzie sie po silniku czy w wyniku uderzenia fali powstalej od wybuchu odbija sie od scianki i jest otwarta a cisnienie idzie dalej w przeplywomierz
jaqub - 2006-01-22, 20:41
| kamil.k napisa/a: | dla mnie wlasnie klapka jest troche bez sensu bo po pierwsze ona zwieksza opory w dolocie bardziej niz mikser;mikser jest ladnie wyprofilowany(lagodna zmiana srednicy) a klapka jest dosyc ciezka i do tego przejscie przy polaczeniu z przeplywomierzem do niczego
co do tego czy klapka zdazy sie zamknac przy strzale
moze i zdazy tylko pytanie czy zostaje zamknieta caly czas do momentu az cisnienie rozejdzie sie po silniku czy w wyniku uderzenia fali powstalej od wybuchu odbija sie od scianki i jest otwarta a cisnienie idzie dalej w przeplywomierz |
klapke montuje sie tak zeby byla w pionie... tzn zawias ma byc u gory zeby przy ssaniu powietrza przez silnik otwierala sie a przy strzale ktory jest zazwyczaj poprzedzony zanikiem tego ciagu grawitacja mogla dodatkowo pomoc jej sie zamknac...
co do innych sposobow to musisz miec silnik idealnie wysterowany na benzynie a dopiero pozniej ustawiany na lpg...
Piotrek E-30 - 2006-01-22, 20:49
Ja bym radzil na te mrozy które teraz mamy zrezygnować z gazu, przed wczoraj mi strzelił tak po prostu, kable ok, tak samo swieczki, rozwaliło całą przepływke, naszczescie udało sie jeszcze ją zreanimowac, na Pb zadnych problemów.Po kilkunastu juz strzałach gazu przez pół roku dochodze do wniosku ze GAZ TO ZŁO!. Na ciepłe dni jeszce okey, ale na zime juz nie koniecznie.Dla oszczedzenia moich nerwów wole pojedzic na benie ekonomicznie i cieszyc sie spokojem ze mi nic nie strzeli, jutro wywalam parownik przez który dodatkowo ucieka płyn chłodzący, mikser i zobaczymy jak wtedy bedzie chulac auto 8)
kamil.k - 2006-01-22, 21:35
| jaqub napisa/a: |
klapke montuje sie tak zeby byla w pionie... tzn zawias ma byc u gory zeby przy ssaniu powietrza przez silnik otwierala sie a przy strzale ktory jest zazwyczaj poprzedzony zanikiem tego ciagu grawitacja mogla dodatkowo pomoc jej sie zamknac...
co do innych sposobow to musisz miec silnik idealnie wysterowany na benzynie a dopiero pozniej ustawiany na lpg... |
wiem jak to wyglada i jak dziala tylko chodzi mi o to ze klapka moze sie nie zamknac od razu w trakcie strzalu
jesli silnik chodzi to klapka jest uchylona i jak wtedy w nia strzeli to ja rozpedzi a jak ja rozpedzi to zamknie sie na chwile i ponownie odskoczy,odbije sie(uchyli sie)) i cisnienie pojdzie na przeplywke-efekty znacie
Sebabmw - 2006-01-22, 22:29 Temat postu: Parę słów o klapce, gumce i gwizdkach Witam
Jeżdże e34 m50b20 z gazem niestety, mam przepłyeomierz z tzw "gorący drut" dość wytrzymały na strzały. Mam też na kolektorze 2 gwizdki,gumę przed mikserem i klapkę w mikserze. Przeżyłem przez 4 lata jakieś 10 strzałów (zawsze na wysokich obrotach silnika) i powiem że w takim przeypadku klapkę, gumkę i gwizdki to można sobie wsadzić do d...
jak gaz mi strzela to na dzień dobry mam do założenia gumę, przewód od silnika krokowego (ten z tył kolektora) - za pierwszym strzałem urwało mu zaczep i teraz wciśnięty jest na swoim oringu, normalnie nie wypada ale przy strzale ma łatwiej wyskoczyć. Klapka w mikserze niestety nie dzałała do końca bo zawsze pęka mi filtr powietrza (jadę do kumpla i on mi go spawa), a po paru strzałach stwierdziłem że klapka się wygięła i nie opada do końca (trzeba było dogiąć). Na koniec wymyśliłem sobie zabezpieczenie jakie zobaczyłem u znajomego na filtrze powietrza - taka duża płaska klapka dociskana sprężynąz boku filtra. Przy podmuchu do filtra klapka unosi się i filtr nie pęka. Nie zdążyłem jednak tego zastosować, gdyż przez zimę nie jeżdże bo pracuje 750 km od mojego autka a na wiosnę pozbywam się instalacji bo mnie z nią pomału szlag trafia.
Pozdrawiam
Łukasz82 - 2006-01-22, 23:33
A jak u was wyglada spalanie??
Gaz ma sens??
Ja ostatnio sie go pozbylem.
silnik m20b20 motronic 1,3 w e28
Spalanie gazu na 100km 13,69 litra (30 zl przy cenie gazu 2,19 zl)
Spalanie benzyny od 9,8 litra przy normalnej jezdzie do 12 przy kacie. (35.28 zl przy cenie pb 3.6 zl - normalna jazda i 43 zl przy kacie)
Obie wartosci spalania w jezdzie miejskiej.
Do spalania gazu, trzeba dodac jeszcze ta benzyne na ktorej odpalam samochod rano i rozgrzewam dopoki nie przejdzie przez niebieskie pole.
Teraz tak, jak rozwalilo mi przeplywke musialem kupic kolejna, cena 150 zl.
Proste rownanie, jesli srednio na benzynie jest drozej o 7 zl na 100 km, to przeplywka zwrocila by mi sie po ponad 2000 km.
Miesiecznie robie miedzy 1500 a 2000 km
Czy troche ponad 100 zl miesiecznie warte jest stresu, holowania, szukania odpowiedniej przeplywki i zabawy z wiecznym ustawianiem gazu, szukaniu przyczyny nie prawidlowej pracy???
Nie wspominajac o osiagach (zwerzka) i kondycji silnika i tlumikow.
Jesli sie myle wyprowadzcie mnie z bledu.
Pozdrawiam
czaja - 2006-01-23, 01:01
Jasne , zgodze się ze teraz jest mniejsza opłacalność niż wcześniej. także jestem ponad 100zł do przodu jeżdząc na lpg. Póki co przejechałem kilka tys i strzałów póki co nie ma, odpalam na lpg. Myśle że w wiekszości przypadków(chodzi o strzały) jest zbyt uboga mieszanka. Wybraliście się w ostatnim czasie chociażby na analizator?
Łukasz82 - 2006-01-23, 10:16
Instalacja II gen sama dobiera sobie mieszanke?
Sebabmw - 2006-01-23, 19:50
Witam
Moja m50b20 e34 Vanos i Automat pali w trasie 13 lpg a na mieście 15-16. Z benzyną to mi wychodziło 12-13 po mieście, ale 8-9 w trasie.(Jeżdżę nie najwolniej).
Wnioski są proste:
Po przejechaniu 100 tyś w ciągu 3 lat na gazie przy cenie 1,15-1,80 PLN oszczędności były znaczne ,ale na dzisiaj to się nie opłaca bo auto zmulone, a po 3 latach mam cały wydech do wymiany, a filtr po strzałach 10 razy spawałem.
kamil.k - 2006-01-23, 20:45
wiec na razie nie jest zle
zalozylem co mialem zalozyc i autko jezdzi;mimo 25 stopni mrozu od razu odpalilo
jest jedno ale;na poczatku jak odpalilem chwile silnik chodzil sam jednak po
chwili znowu musialem je trzymac na gazie powyzej 2 tysiecy bo samo by zgaslo
;postanowiem wiec sprawdzic czy wszystko dobrze podlaczylem i okazalo sie
ze nie podlaczylem jednego wezyka co idzie od puszki filtra powietrza od
kolektora;po podlaczeniu wezyka nic sie niestety nie poprawilo
gdy silnik sie dobrze rozgrzal przelaczylem go na gaz;udalo sie bez zadnych niespodzianek;samochod mial na
gazie wolne obroty okolo 1 tys-czyli takie jak przed strzalem
jednak po okolo minucie zgasl i na gazie nie chcial juz chodzic(malo jest gazu w zbironiku)
wiec przelaczylem na benzyne i o dziwo silnik nagle zaczal sam
chodzic bez mojej pomocy
zrobilem dzisiaj 20 km i niestety znowu w miedzy czasie zniknely wolne obroty
jak obroty spadna ponizej 1500 to autko gasnie i nie zawsze odpala za pierwszym razem
co moze byc przyczyna za raz sa wolne obroty a raz nie ma
klapka przeplywomierza raczej sie nie zacina bo wielokrotnie popychalem ja paluchem i nic nie zawadzalo
guma nie jest w najlepszym stanie ; dziur nie ma ale jutro dla pewnosci dokladnie ja obejrze
Bruner - 2006-01-23, 20:55
| kamil.k napisa/a: |
guma nie jest w najlepszym stanie ; dziur nie ma ale jutro dla pewnosci dokladnie ja obejrze |
Chyba sam sobie odpowiedziales na pytanie. Nie wierzylem ze guma mozemiec takie znaczenie puki nie zobaczylem. Tylko obejrzyj ja dokladnie, najlepiej wyciagnij z samochodu i poprzeginaj w rozne strony, bo moze byc peknieta np od spodu i na zamontowanej tego nie zobaczysz.
Grzesio - 2006-03-13, 21:57
dziś i mi się to samo przytrafiło - odpadł spód przepływki, ale przykleiłem go narazie na taśmę i włączyłem silnik to na PB gasł, ale na LPG było ok. Odłączyłem od niego wtyczkę i teraz działa normalnie i na PB i na LPG (LPG na korbe, bez elektroniki)
Jakie mogą być skutki takiej jazdy z odłączonym przepływomierzem??
Przejechałem się na LPG i nie zauważyłem różnicy, nie wiem jak na PB ale napewno nie gaśnie.
casus maximus - 2006-03-13, 22:27
mialem 520 12V z gazem i byla lipa na maxa az w koncu przestalem jezdzic na gazie. finansowo podobnie wychodzilem. gazu zarł wiecej o jakies 3-4 litry. ale nikt mi nie zwroci kasy za przeplywomierz, silniczek krokowy, czeste wymiany swiec itd. mialem juz chec wywalic wogole instalke LPG z samochodu , ale postanowielm jednak fure sprzedac i dokonalem zakupu 535 12V i nie zamierzam zadnych gazow montowac...pozdrawiam i proponuje przekalkulowac oplacalnosc instalacji gazowej.( no chyba ze ktos naprawde duzo jezdzi to moze....)
Menel - 2006-03-13, 23:48
| Cytat: | | proponuje przekalkulowac oplacalnosc instalacji gazowej.( no chyba ze ktos naprawde duzo jezdzi to moze....) |
no i chyba ze komus nie strzela w ogole 8)
podstawa to: nowe kable i swiece.
nie katowac na gazie tylko na benzynie
Bruner - 2006-03-14, 11:17
| Grzesio napisa/a: | Jakie mogą być skutki takiej jazdy z odłączonym przepływomierzem??
|
Skoro masz instalke na srube to odlaczenie przeplywomierza nie ma zadnego znaczenia, bo instalacja z niego nie korzysta. Ja mam to samo, po strzale przeplywka w oplakanym stanie i na benzynie na zimno gasnie (trzeba przegazowywac zeby obroty nie spadaly ponizej 1000) a na gazie chodzi bez problemu.
| menel napisa/a: |
nie katowac na gazie tylko na benzynie |
Nie trzeba katowac, mi strzalilo raz przy ok 2500 obr przy rozpedzaniu a raz przy odpalaniu.
jaqub - 2006-03-14, 15:49
| Grzesio napisa/a: | dziś i mi się to samo przytrafiło - odpadł spód przepływki, ale przykleiłem go narazie na taśmę i włączyłem silnik to na PB gasł, ale na LPG było ok. Odłączyłem od niego wtyczkę i teraz działa normalnie i na PB i na LPG (LPG na korbe, bez elektroniki)
Jakie mogą być skutki takiej jazdy z odłączonym przepływomierzem??
Przejechałem się na LPG i nie zauważyłem różnicy, nie wiem jak na PB ale napewno nie gaśnie. |
jak masz odlaczony przeplywomierz to silnik chodzi w trybie serwisowym... jak teraz podlaczysz dobra przeplywke to i tak dalej bedzie w trybie serwisowym bo zostaja bledy w komputerze... najlepiej wykasowac bledy i powinno byc oka!
|
|