| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Przeciwmgielne w dzien-Czy to głupota? A może szpan?
kamil.k - 2006-01-26, 22:08 Temat postu: Przeciwmgielne w dzien-Czy to głupota? A może szpan? http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=710075
"Czy to głupota? A może szpan?"
przyznawac sie kto jezdzi na przeciwmgielnych w dzien
BADYL - 2006-01-26, 22:13
Nigdy nie jezdze na przeciwmgielnych (chyba ze na spotach)albo jak ktos mnie oslepia z tyłu,no chyba ze droga jest tak fantasztycznie oswietlona ze nic nie widac to wtedy właczam wspomagacze ale jest to bardzo bardzo zadko.
jaqub - 2006-01-26, 22:22
dostalem kiedys mandat za przeciwmgielne... ale zadko kiedy wlaczam je dla szpanu... swiatla mam dobrze ustawione a poza tym jak dla mnie to kwestia bezpieczenstwa... caly rok jezdze na swiatlach mijania a przeciwmgielne wlaczam przy gorszej widocznosci... 2 lata temu dostalem strzala w bok (tylne prawe kolo) na skrzyzowaniu (mialem pierwszenstwo a gosc skrecal w lewo) ktory MIMO WLACZONYCH U MNIE SWIATEL MIJANIA PO PROSTU MNIE NIE ZAUWAZYL... ostatnio plicjant ( byla mgla, wjezdzalem do Lublina od strony swidnika dwupasmowka czyli praktycznie jeszcze nie miasto) tlumaczyl mi ze tylne przeciwmgielne mozna uzywac w czasie mgly w zasadzie kiedy sie chce natomiast przednie przeciwmgielne we mgle i TYLKO NA DROGACH KRETYCH a w miescie nie wolno... uwazam to za totalny bezsens...
Marcin - 2006-01-26, 22:53
Na przeciwmgielnych z tylu w czasie dobrej widocznosci jezdza albo tepe baby, ktore nawet nie maja pojecia co im sie za kontrolki swieca albo maślaki w Fabiach i Tico, dla ktorych widocznosc na zaledwie 300metrow to juz straszna mgła i okropne warunki na drodze.
Jedni i drudzy doprowadzaja mnie do szału!!!!!!!!!!!!!
Piotrek - 2006-01-26, 22:58
głupota , włączam tylko w ostatecznosci
Łukasz - 2006-01-26, 23:07
i głupota i szpan, pełno frajerów halogenami, nawet bez pozycyjnych....
Menel - 2006-01-26, 23:27
o kurde az musze przyznac racje lukaszowi
odp:jedno i drugie
patryk w-wa - 2006-01-26, 23:40
Często musze jezdzic za miastem i musze powiedziec ze kupa ludzi jezdzi z wlaczonymi halogenami nie wiem czy ich to podnieca czy oni uwazaja ze sa fajni bo dla mnie to oznaka buractwa niech sobie pomysla ze nie sa sami na drodze a innym uzytkownikom to przeszkadza ja zawsze dostaje goraczki jak widze takiego szpanera ktory przez caly rok jezdzi na wlaczonych halogenach jezeli zle widzi to niech sobie lepsze okulary kupi.
SmasherE30 - 2006-01-26, 23:43
tylne przy dobrej widoczności - głupota
przednie przy dobrej widoczności - szpan
przednie przeciwmgielne to doświetlacze zakrętów i powinno sie rzeczywiście używać ich tylko poza miastem, na drogach nieoświetlonych przy ciężkich warunkach aby nikogo nie zgarnąć z pobocza albo żeby po prostu na winklach widzieć gdzie się jedzie
patryk w-wa - 2006-01-26, 23:48
Jak juz kogos podnieca jazda z wlaczonymi halogenami to niech wyda te 10zl na ustawienie ich odpowiednio bo wiekszosc swieci prosto po oczach porazka a tak wogole moim zdaniem to glupota bylo montowanie fabrycznie halogenow w polonezach bo teraz 80% uzywa ich non stop.
henry - 2006-01-27, 00:02 Temat postu: p-mgielne Włączone swiatła przednie przeciwmgielne jeszcze idzie "przeżyc".Ale włączone tylne światło p-mgielne podczas jazdy za takim kretynem to juz tragedia.Kilkakrotnie miałem okazje jechac za takim klietem i zadna "nauczka" w postaci drogowych świateł niczego nie poprawila.
A do tego to jedyne światło w samochodzie ,którego używanie określono "liczbowo".Mozna je uzywac jeżeli widoczność jest mniejsza niż 50 m.Czyli praktycznie jak mgła typu "mleko" to mozna je włączyć.
Sądzę ,ze tak jak piszecie - szpan i głupota oraz bezmyślność..............henry
GLOWA - 2006-01-27, 02:06
TYLKO PODCZAS BARDZO MOCNEGO DESZCZU SNIEGU LUB MGLY...
NA SPOTACH CZEMU NIE...
A RESZTA TO TAK JAK NAPSISAŁ HENRY:)
Sosen - 2006-01-27, 06:15
Kiedyś w ciężarówce miałem na dachu 2 piękne, wielkie reflektory dalekosiężne z żarówkami H3 100W i skutecznie leczyłem pacjentów jeżdżących na halogenach. Najbardziej wkurza to podczas jazdy w deszczu bo wtedy nieźle oślepiają, zwłaszcza kiedy w długiej trasie oczy już są nieco zmęczone i gorzej reagują na wszelkie bodźce zewnętrzne, no ale taki jeden z drugim buraczek o tym nigdy nie pomyśli i nigdy tego nie zrozumie. Disiaj najpierw mrygam takiemu halogenami żeby miał czas skumać o co chodzi i ewentualnie wyłączyć (chociaż nie trafił mi się taki co by wyłączył) a następnie sypię długimi, wiem że to po chamsku ale bardzo nie lubię halogeniarzy.
Bruner - 2006-01-27, 10:19
| Sosen napisa/a: | | najpierw mrygam takiemu halogenami żeby miał czas skumać o co chodzi i ewentualnie wyłączyć (chociaż nie trafił mi się taki co by wyłączył) a następnie sypię długimi, wiem że to po chamsku ale bardzo nie lubię halogeniarzy. |
Podpisuje sie pod tym w 100%, leczenie to jedyna skuteczna metoda walki z ta idiotyczna moda. Chociaz raz spotkalem typa ktory wylaczyl tylko po mrugnieciu halogenami, az sie zdziwilem
duchPW - 2006-01-27, 13:00
spoko - mi też zdarzyło się zapomnieć wyłączyć p/mgielnych po tym jak na drodze skończyła się mgła - oczywiście zaraz zostałem "pouczony", co oczywiście nie było miłe
korzuch - 2006-01-27, 13:34
yo!
Proces leczenia dotyczy też głupków którzy jeżdzą na pseudo ksenonach które oślepiaja na maxa nawet w dzien
pozdro
jaqub - 2006-01-27, 15:15
najczesciej to nie sa pseudo xenony (bo zwykle niebieskie zarowki nie oslepiaja chyba ze sa zle ustawione) tylko prawdziwe soczewki xenonowe... bardzo modne staje sie wstawianie w lampy np takie jak sa w e36 soczewek xenonowych... jest to nielegalne... lampa musi byc w calosci homologowana i MUSI miec automatyczna poziomizacje (automatyczne ustawianie) i spryskiwacz wysokocisnieniowy...
kamil.k - 2006-01-27, 15:46
wedlug mnie nawet te ori xenony daja po oczach zwlaszcza jak jest mokro;
KotSylwester - 2006-03-09, 15:32
JAzda na halogenach- totalne buractwo, niewiedza, głupota. Większość pajaców zapala je podczas deszczu nie wiadomo po grzyba. Generalnie wieśniactwo wg mnie.
Jak widze że to kogoś rajcuje to się nie dziwię dlaczego taki duży zbyt jest na latarki, to też takie fajne jest
Grzesio - 2006-03-09, 19:47
| jaqub napisa/a: | | najczesciej to nie sa pseudo xenony (bo zwykle niebieskie zarowki nie oslepiaja chyba ze sa zle ustawione) tylko prawdziwe soczewki xenonowe... bardzo modne staje sie wstawianie w lampy np takie jak sa w e36 soczewek xenonowych... jest to nielegalne... lampa musi byc w calosci homologowana i MUSI miec automatyczna poziomizacje (automatyczne ustawianie) i spryskiwacz wysokocisnieniowy... |
nie zgadzam się ( z resztą temat orginalnych xenonów był już poruszany ) Założyłem xenony do swojej e30, pojechałem na przegląd techniczny do poważnej firmy (Speed Car), panowie ładnie mi je ustawili, nawet specjalnie im powiedziałem ze dopiero założyłem xenony, zmieniłem soczewki na nowe i jakoś do tej pory jeszcze nik mi nie mrógał że oślepiam czy cuś takiego, a jeżdżę dużo w nocy. A co do tych przepisów z poziomowaniem i spryskiwaczami to powinny one być ale w autach po 99r.
Sorry za kontynuację OT
Jak miałem stare światła to często w nocy po za obszarem zabudowanym jeździłem na halogenach - przyznaję się - ale naprawdę miałem tak kiepskie mijania że nic czasem nie widziałem, ale teraz przy xenonach już ich nie ma sensu używać
patryk w-wa - 2006-03-09, 19:59
Ja tez mam xenony w e36 i nikt mi nie mryga nie rozumiem jak moga oslepiac bo co bo to nieorginalne xenony glupota kazda lampa moze oslepiac nawet zwykle h4 wszystko zalezy od ustawienia jak swieci w oczy to normalne ze oslepia. Nie rozumiem jak moze oslepiac skoro swieci w dol a nie w oczy i nie uwazam ze jestem "GŁUPKIEM" jak to kolega Korzuch nazwał tylko dlatego ze chce miec lepszą widoczność. Tak samo mozna nazwac głupkami tych co montuja zarowki +50% bo tez mocniej swieca. Pozdrawiam
dankam - 2006-03-09, 20:01
Przeciwmgielne szpan i glupota posiadaczy POLONEZÓW CARO
korzuch - 2006-03-09, 22:08
yo!
oprócz poldków tyczy sie golf 3 i 4 dzis ich leczyłem ale nie dałem rady patryku z wawy nic niemam do ciebie a "GŁUPKIEM " ciebie nie nazywam wybacz "wasza błyskotliwość"
pozdro
PS
Patryk twoje okulary mają homologajce
MarcinPioneer - 2007-04-02, 07:52
Z tego co ja zauważyłem to na halogenach najwięcej to gliniarzy jeździ radiowozami.
BIZON - 2007-04-02, 09:07
halogeny... używam wtedy kiedy są naprawde potrzebne i LECZĘ tych, którzy używają ich bez głowy.
jeżeli chodzi o ich bezmyślne używanie, to u nas w większości tyczy się to nie poldków, a BURAKÓW dresiarzy w "Pas-ratach" i Audicach głównie A8
Rafał - 2007-04-02, 16:29
hehe ale ktos odkopał temat ))))
| MarcinPioneer napisa/a: | | Z tego co ja zauważyłem to na halogenach najwięcej to gliniarzy jeździ radiowozami |
dodam od siebie ze w e30 po 88r. wszyskie 6 glownych lefrektorów z przodu wyp. sa w zarniki halogenowe.
precyzyjniej bylo by przeciw mglowe
speed - 2007-04-02, 16:42
Nie znacie się to tak fajnie i cool jeździć ze światłami przeciw mgielnymi w pozycji ON.
p.s. W mojej dzielnicy która w Krakowie uważana jest za dzielnice "dresów" zaobserwowałem takie zjawisko i to właśnie podobno jest ostatni krzyk mody a mianowicie przez osiedle należy jechać na światłach pozycyjnych a światłą mijania tudzież przeciw mgielne należy włączyć po opuszczeniu drogi osiedlowej
Rafał - 2007-04-02, 17:18
| speed napisa/a: | | światłą mijania tudzież przeciw mgielne należy włączyć po opuszczeniu drogi osiedlowej |
a w glowe jeb.... sie 5 kilowym mlotkiem
mi swiatla mlglowe kojaza sie z mercedesami ( co 2 mesel w124 lata na wlaczonych z przidu) czesto tez widze łopla kalibre albo oktawje uzywaja bo to jedyne swiatla soczewkowe jaki maja
morgoth - 2007-04-02, 17:24
To powiedzcie mi czy ja dobrze robię Prawie zawsze jak wracam od dziewczyny (ok. 2-3 w nocy) włączam halogeny. Przez miasto jadę jakieś 500m, a resztę to już wieś. Oczywiście nie włączam dla szpanu, tylko po to, żeby lepiej oświetlić pobocze. A poza tym przez połowę wsi jadę w ciemnościach, bo lampy przydrożne niestety nie świecą.
Druga sprawa, to jak jadę po trasie w nocy. Przez większość drogi nie ma żadnych lamp oświetlających drogę, więc zapalam halogeny, żeby lepiej oświetlić pobocze. Dobrze robię? Dodam, że w ciągu dnia nigdy nie zapalam.
webretti - 2007-04-02, 19:32
Jazda w dzien na przeciwmgielnych to szpan i glupota, Jezdzą tak bo to jest takie fajne szpanerskie i przeciez takie COOL
| morgoth napisa/a: | | Dobrze robię? |
morgoth, źle robisz, jesli brac pod uwage kodeks drogowy, ktory jasno i wyraznie mowi kiedy wolno je wlaczyc. A juz inną sprawą jest, ze doswietlasz sobie droge w ciemnej wsi i na ciemnych drogach poza miastem (pod warunkiem, ze nikt nie jezdzie i nie oslepiasz), ale w nocy jest zawsze ciemno, dlatego uzywa sie swiatel normalnych. Moze wstaw lepsze zarowki?? A moze wzrok szwankuje?? (bez urazy, to nic osobistego, tez od niedawna zakladam binokle w nocy, bo juz slepy jestem jak kret )
kamil.k - 2007-04-02, 19:38
morgoth przeciwmgielne to przeciwmgielne i juz sama nazwa mowi kiedy nalezy je stosowac
popros kogos zeby przejechal sie twoim twoim samochodem z właczonymi halogenami tak zebys mógł zobaczyc jak takie halogeny swieca w innych kierujacych
jesli jakis pojazd mnie oslepia to ja od razu wale takim pajacom dlugimi dopoki sie nie miniemy
sam i tak nie wiele widze wiec dlaczego taki pajac ma cos widziec
niech poczuje ten dreszczyk emocji jakim jest jazda na oślep
webretti - 2007-04-02, 19:44
| kamil.k napisa/a: | | esli jakis pojazd mnie oslepia to ja od razu wale takim pajacom dlugimi dopoki sie nie miniemy |
kamil, ale czasem mozna za taki numer z dlugimi zaplacic zyciem. Pomyslales chociaz przez chwile, co sie stanie jak ten nadjezdzajacy zostanie oslepiony przez Twoje dlugie i straci panowanie nad pojazdem?? Nie wszyscy mają wprawe w kierowaniu pojazdem, jest wiele jeszcze i zawsze bedzie nowicjuszy i swiezych kierowcow, a dlugie bardziej oslepiają niz przeciwmgielne. Wiec do konca to ja taki przekonany nie jestem co do slusznosci Twojego sposobu. Mozna mignac kilka razy zeby zalapal o co chodzi, albo przeciwmgielnymi kilka razy, ale nie zeby oslepiac az do miniecia.
speed - 2007-04-02, 22:07
| Rafał napisa/a: | | speed napisa/a: | | światłą mijania tudzież przeciw mgielne należy włączyć po opuszczeniu drogi osiedlowej |
a w glowe jeb.... sie 5 kilowym mlotkiem |
Ja tam nie czuje takiej potrzeby bo ja tak nie robie ale jak bardzo chcesz to mogę Ci młotek pożyczyć
Menel - 2007-04-02, 22:24
jazda na przeciwmgielnych to jest to
Drucha - 2007-04-02, 23:57
A ja jezdze czasami na przeciwmgielnych z przodu i mi sie to podoba - jezdzie po mnie jak chcecie - i bynajmniej nie uwazam sie za "buraka", "dresa", itp. . Juz dwa razy zatrzymala mnie policja i skonczylo sie tylko na upomnieniu . I nie robie tego napewno dla tego, ze to jest "najnowszy krzyk mody" jak to nazwali w artykule tylko poprostu lepiej jest droga oswietlona w dolnych partiach jezdni i poza tym fajnie samochod wyglada..
casus maximus - 2007-04-03, 00:05
| Drucha napisa/a: | | poprostu lepiej jest droga oswietlona w dolnych partiach jezdni i poza tym fajnie samochod wyglada.. |
zgadza sie. dla ciebie to jest lepiej. ale dla tych co jada z przeciwka juz nie tak dobrze.
RoboCop - 2007-04-03, 07:32
| casus maximus napisa/a: | | Drucha napisa/a: | | poprostu lepiej jest droga oswietlona w dolnych partiach jezdni i poza tym fajnie samochod wyglada.. |
zgadza sie. dla ciebie to jest lepiej. ale dla tych co jada z przeciwka juz nie tak dobrze. |
przecież było wspomniane powyżej, że jak światła przecimgielne przednie są prawidłowo ustawione, to nie powinny oślepiać...
przypomne, że przeciwmgielne przednie mają świecić nisko i szeroko...
jak jeżdze po słabo albo wogóle nieoświetlonych ulicach, to je włączam i mam gdzieś opinie kolesi, którzy uważają to za buractwo czy jeszcze inne ^($#!... nie zamierzam zgarnąć jakiegoś pijaczka czy nieoświetlonego rowerzysty, bo jestem świadom tego, ze mi nie wypada włączyć świateł przecimgielnych...
za to przeciwmgielne tylnie -doprowadzają mnie do szewskiej pasji, troche gorsza widocznosć i już wszsycy kłują po oczach, co według mnie powoduje większe niebezpeiczeństwo, niż gdyby ich wogóle nie było, bo jak faktycznie widoczność jest ograniczona poniżej tych 50m, to nikt nie jedzie jak szatan i zwykłe światła mijania widać...
w |USA, które zwracają dużą uwagę na bezpieczeństwo samochody nie są wyposażane, może właśnie dlatego, że światła te niewiele wnoszą do poprawy statystyk wypadków...
Shreku - 2007-04-03, 08:05
| kamil.k napisa/a: | morgoth
jesli jakis pojazd mnie oslepia to ja od razu wale takim pajacom dlugimi dopoki sie nie miniemy
sam i tak nie wiele widze wiec dlaczego taki pajac ma cos widziec
niech poczuje ten dreszczyk emocji jakim jest jazda na oślep |
Kamil sorry ale w takich przypadkach to ty wykazujesz kompletny brak wyobraźni i pojęcia o prowadzeniu....
żebyś sie nie zdziwił jak kiedyś "na oślep" traficie w siebie z jakimś inny autem....
kamil.k - 2007-04-03, 22:25
| Shreku napisa/a: | | kamil.k napisa/a: | morgoth
jesli jakis pojazd mnie oslepia to ja od razu wale takim pajacom dlugimi dopoki sie nie miniemy
sam i tak nie wiele widze wiec dlaczego taki pajac ma cos widziec
niech poczuje ten dreszczyk emocji jakim jest jazda na oślep |
Kamil sorry ale w takich przypadkach to ty wykazujesz kompletny brak wyobraźni i pojęcia o prowadzeniu....
żebyś sie nie zdziwił jak kiedyś "na oślep" traficie w siebie z jakimś inny autem.... |
nie mrugam swiatlami bo pajac pomysli ze policja stoi i koniec,pozatym ostatnio jak jest jeszcze nie tak bardzo ciemno to co drugi ktoremu mrugnołem machal mi reka bo myslal ze znajomy
Shreku zeby sie ktos nie zdziwil jak ja w niego wjade
ale najlepszy to byl ostatnio lanos na ksenonach ktory jechal za mna.jak jechal za mna to w aucie mialem widno jak za dnia i moglem wogule wylaczyc swiatla bo i tak swiecil jakies 150metrow do przodu w koncu nie wytrzymalem i na swiatlach wysiadlem do typa i mu mowie zeby za mna nie jechal albo zrobil cos z tymi swiatlami a on na to ze nie jego auto i on nie kuma jak co zrobic z tymi swiatlami.wie ze tak swieca bo mu duzo samochodów mrugało
przytrzymalem go na swiatlach i uciekłem na pomaranczowym
marekfl - 2007-04-03, 23:52
Siemma
W CK jest trocje takich cwaniaków co jeżdrza na swiatłach p-mgielnych w dzień normalnie nie rozwala jak to widze zawsze swiece dlugi jak jada z naprzeciwka ale na to sie nic nie da poradzic, jedzie taki frajer jeden z drugim i mysli ze wyglada fajnie jak wlaczy "halogeny" bosssze co za ludzie
webretti - 2007-04-04, 01:27
| marekfl napisa/a: | ...... ale na to sie nic nie da poradzic, jedzie taki frajer jeden z drugim i mysli ze wyglada fajnie jak wlaczy "halogeny" bosssze co za ludzie |
mamy kilku takich na forum, hehe i zaraz sie zacznie od nowa sajgon, hehe a przeciwmgielne sa jak Media Markt - nie dla idiotów
Gasper - 2007-04-04, 01:55
ja używam przeciwmgielne jedynie nocą gdy jest mgła. Bez mgły i tak szału nie robiły bo miałem bixenony. Jak włączyłem długie to było jasno jak w dzień
U mnie na wiosce same buraki jeżdżą na halogenach żeby się dowartościować w swoich golfinach
|
|