BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - GASNIE NA WOLNYCH - NAPRAWIONE !!!!!!!!!!!!!!! :)

duchX - 2006-02-01, 19:41
Temat postu: GASNIE NA WOLNYCH - NAPRAWIONE !!!!!!!!!!!!!!! :)
Mam pytanie czy ktos mial cos podobnego ?? ? mianowicie jak autko chodzi na ssaniu jest zimne to wszystko okjak sie juz zagrzeje obroty spadaja do normalnych i zaczyna sie problem , co jakis czas spadna obroty ale silniczek krokowy zarzy i je stabilizuje . Jednak za 3 czy 4 razem juz gasnie calkiem da sie odplaic odrazu bez problemu obroty sa w normie po czym kilka sekund i znowu albo gasnie odrazu albo najpierw spadna obroty i potem za drugim razem gasnie . Jak trzymalem noge na gazie tak 1000 obr/min wszystko jest ok nic sie nie dziej ewidentnie cos na wolnych teraz pytanie co ?? ??? moje domysly ............. czy to moze miec cos wspolnego z przeplywomierzem bo czujnik hall'a raczej nie ?? ??
lagadula - 2006-02-01, 20:06

A jak z mocami ?? I głośnoscią "góry" ?? Moze luzy trzeba podregulować. Ja mam podobnie ale jeszcze nie gasnie.
duchX - 2006-02-01, 20:21

no wlasnie moc chyba ok ale gore troszke slychac zawory niedawno regulowalem ale motor krece za 6500 czesto i chyba sie rozregulowaly :( ale nie wiem czy to by byla wina tego !! !!
ArtiBig - 2006-02-01, 20:51

moze sie krokowy zaciera

umnie ostatnio były podobne objawy jak był nadpękniety przewód od serwa jak wciskałem chamulec to gasł odrazu

jaqub - 2006-02-01, 21:07

skoro na cieplym tak sie dzieje to raczej przeplywka... jak mialem padnieta przeplywke to wogle na cieplym nie dalo sie jezdzic po miescie (na pb) bo po wcisnieciu sprzegla odrazu obroty spadaly i gasl...
duchX - 2006-02-01, 21:15

bylem sprawdzilem przeplywke !! ! i wyglada na ok jedynie bylo to za jak przytrzymalem palcem suwak od potencjometru to jak by bylo lepiej czy to moze miec cos wspolnego z ustawieniem tej przeplywki ?? ??
jaqub - 2006-02-01, 21:17

nie wiem ja mam z goracym drutem... jak masz mozliwosc to podepnij pod kompa, skasuj jak jest blad i pokombinuj...
duchX - 2006-02-01, 21:46

kurcze :( nie wiem co to moze byc jutro rano ide wyregulowac zawory po kolei bede robil moze uda mi sie skas zalatwic przeplywke zeby podpiac na probe jak narazie dzieki za pomoc jesli beda jakies sugestie to bardzo prosze
Bruner - 2006-02-01, 22:06

To samo mial Metaldaw jakis czas temu, u niego to byla wina peknietej gumy od przeplywomierza
duchX - 2006-02-01, 23:02

sprawdzalem wiekoszosc gum i tylko znalazlem ze przepuszcalo podcisnienie do serwa a tak wszsytko na oko dobre bylo ....... juz nie wiem sam jutro zaworki i sie okaze co dalej dzieki za pomoc jak znajde napewno powiem co bylo
duchPW - 2006-02-01, 23:24

na moje oko to będzie lewe powietrze - może powyginaj gumkę od przepływki i przyjrzyj sie jej dobrze - ewentualnie może być źle przykręcona przepływka do puszki od filtra - grzebałes przy niej?

... ale nie koniecznie :roll: - sam jestem ciekaw, bo ostatnio mam za małe wolne i zdarza się, że przy delikatnym ruszaniu (bez gazu) zgaśnie

no i wreszcie - rozumiem, ze mówimy cały czas o Twojej sztandarowej 2,5 - bo nigdzie nie jest to wprost napisane :wink:

duchX - 2006-02-02, 07:45

tak oczywiscie mowa o 2,5 L , przeplywki nie ruszalem tylko nie wiem moge sie mylic ale jak by lapal lewe to powinno nim troszke trzasc lub falowac ?? ? a silnik chodzi idelanie ai nagle ...... koniec odpalasz i chwilke czasu mija znowu to samo
adrian e30 - 2006-02-02, 08:48

podepnij inna dobra na 100% przeplywke, jezeli twoja byla juz ruszana to mozessz ja wywalic.
duchX - 2006-02-02, 09:47

ja ja ruszylem wczesniej jej nikt chyba nie dotykal bo bylo ok , zawory sprawdzone luz jest ok 0,25mm na ssacym 0,30mm na wydechu zobacze jak bedzie dzisiaj po przestawienu tej przeplywki (zaznaczylem gdzie byla wczesnije jak cos to wroce ustawienie )
jaqub - 2006-02-02, 12:13

z tego co piszesz to coraz bardziej wskazuje na przeplywke... ale po zmianach w przeplywce kasuj kompa i daj troche czasu na ustawienie sie auta....
BOGGY E36 - 2006-02-02, 12:36

A co powiesz kolego o swojej lambdzie?
jak jest zimny to sonda od razu nie pracuje i dopiero zaczyna jak złapie temperaturkę i wtedy zaczyna szaleć, to taka moja sugestia a sprawdzenie nie jest pracochłonne.

duchX - 2006-02-02, 18:54

Wiec tak !! !! dzisiaj byla tragedia .............. auto rano odpalilo po przejechaniu 5 km zacelo sie pieklo :( gasla co sekunde na wolnych od czasu do czasu nie wkrecala sie na obroty strzelala z wydechu obroty przy dodanym gazie same falowaly potem nie zapalila wogole jak juz zapalila po 10 minutach obroty byly w granicach 500 po ostygnieciu choidzial normalnie zagrzala sie jak sie wkrecala to walila czarnym dymem z rury i stzrelal zalewalo ja ..... po pracy podjechalem do kolegi i znalazl ze mam odkrecona mase faktycznie ja sie ruszyloto gaso myslalem ze juz po problemie ale okazlo sie ze wszystko po staremu juz nie ma pojecia co to moze byc uszkodzony komputer !! !!!!!!!!!! czy co


po rozkreceniu komputera mam na chipie napis 0261 200 380 co to moze byc

jaqub - 2006-02-02, 20:53

jak masz mozliwosc to podlacz do kompa... ja nie mam pomyslu... ale moze lepiej nie mecz juz wiecej motoru bo mozesz zrobic wiecej zlego niz dobrego...
MaSTeR - 2006-02-03, 00:03

no tak pewnie ... podlacz pod komputer wydaj $$$$ i i tak nie bedziesz nic wiedzial ... te rady na tym forum mnie po prostu rozwalaja :) (bez obrazy oczywiscie dla piszacych bo racja w tym tez jest) , tak samo bylo jak ja sie pytalem o co chodzi w bardzo podobnym przypadku w isie... mialem to samo puki sie nie rozgrzal bylo OK ale potem byla masakra wlasnie bardzo podobnie jak w opisie u kolegi... powiem tak ... u siebie wymienilem pierw kable WN(i przez 1 dzien chodzilo prawie OK, potem sie zaczelo dziac prawie to samo) a potem dnia nastepnego swiece (jak sie okazalo byly tam jakies mega kosmiczne oryginalne swiece BMW ktore mialy niby to 3 elektrody ale polaczone w jedna z 3 dziurkami i byly zapewne baaardzo stare), po wymianie swiec auto smiga jak nigdy. Lambda okazala sie dobra w moim przypadku, przeplywka i czujnik polozenia przepustnicy tez (wszystko nawet pomierzylem:) ). POZDRAWIAM.
jaqub - 2006-02-03, 08:12

Master... to po co w BMW jest zlacze diagnostyczne? dla draki? a moze dlatego ze bmw to dobra firma i fajnie sie pochwalic ze robi cos takiego?
duchX - 2006-02-03, 08:18

panowie nie klucic sie :) oddalem auto rano i zobaczymy ......... walczylem do dzisija z miernikiem i nic nie znalazlem teraz dzieje sie juz na zimnym wszystko od gasniecia do przerywania itp nie wiem moze cewka jak sie nagrzewa , moze siwece komputer itp ja juz nie mam sily poddalem sie moze cos znajda jak nie to musze kazda zecz po kolei wymieniac
casus maximus - 2006-02-03, 10:55

oddaj do prawdziwego fachowca. jak ktos jest dobry to znajdzie bo byc moze to nic wielkiego. i nie pisz ze bedziesz po kolei wymienial bo sie wpedzisz niepotrzebnie w jakies koszta i to duze. mnie tak spece wymieniali metoda prob i bledow i doszedlem do drobnych. dopiero pojechalem do serwisu Boscha i fura na drugi dzien byla gotowa i smiga juz rok bez zadnej naprawy. dodam ze faceci znalezli zupelnie cos innego niz reszta tych pseudo speców.
Pozdrawiam.

Grzesio - 2006-02-03, 12:30

Ja się podłącze, bo u mnie jest odwrotnie;
Jak tylko odpalam silnik to obroty wariuja, czasem aż silnik zgaśnie, ale jak przytrzymam pedał gazu przez ok 5-10sek na 2000tyś - się stabilizuje, o co chodzi :?:

MARAS - 2006-02-03, 15:26

Xeon u Metaldaw'a też nie ruszaliśmy przepływki ani nie zdejmowaliśmy gumy podczas wymiany paska rozrządu a jednak może wystarczyło oparcie się jedno czy dwa o przepływkę i guma wkońcu pękła w sumie można powiedzieć była szczelina sparciałe miejsce w zagięciu ok. 1cm szczelinka i głupiał właśnie jak zaczynał sie rozgrzewac to spadały obroty i gasł jak otwierałem przepustnicę chodził na wolnych spadały aż do zgaśniecia a za właśnie 3-4 razem nie dawał się już utrzymać na wolnych, stawiam na lewe powietrze. Tez byłem na początu uparty i sprawdzaliśmy wszystko inne poza dolotem zamienialiśmy dwa dni palec kopułkę silnik krokowy, czujniki, dwa razy sprawdzałem położenie paska rozrządu, ustawienie zaworów też dwa razyi nic aż wróciliśmy do dolotu spowrotem i jak już nie miałem pomysłów znalazłem maleńkie pękniecie za opaską.
Bruner - 2006-02-03, 16:41

Dokladnie tak jak napisal Maras, u Metala objawy byly identyczne. Zdejmij ta gume i obejrzyj ja dokladnie bo wystarczy niewielkie pekniecie a na samochodzie dokladnie jej nie sprawdzisz. Ewentualnie moze uszczelka pod kolektorem ssacym, efekt powinien byc podobny.
duchX - 2006-02-03, 18:22

auto jest w firmie EDIS - oto rezultat 10 godzin nawarsztacie :

wszystko jest ok
sonda podaje prawidlowe wartosci
komputer nie ma bledow , sprawdzali kilka razy odczytuje poprawnie dane czyli tem . obroty i tym podobne

wszystko sprawne stwierdzili ze pompa tylko ze ja sprawdzalem pompe i dawala 7 bar na powrocie , wiec to nie pompa jedyne co jest sluszne bo to naprawde nie moze byc guma bo przy peknietej gumie nie moze auta zalewac ani zeby brakowalo benzyny lub zeby gaslo przy 6000 obr /min stawim komp /przeplywka kto ma w krakowie 325 ?? ???

Sprawedze jutro gume ale jestem pewny ze jest dobra w koncu ma okolo 2-3 miesiecy od nowosci


Co ta sa przekazniki na plycie przekaznikow maja byc 3 sztuki i podlaczone sa do komputera ?? ??? nie ma pojecia gdzie to jest nie chodzi o te z puszki bezpecznikow

MARAS - 2006-02-03, 19:50

Te trzy przekaźniki o których mówisz jeden nich odpowiada za pompę paliwa u Ciebie jak i u mnie i innych sześciogarówkach sa na wzmocniniu pod czarną obudową przed lewym kielichem a przed zbiorniczkiem wyrównawczym a w czterogarówkach sa pod osłona na przegrodzie czołowej, ale nie sadzę że to mogłobybyć przyczyna jeżeli pada przekaźnik to nie działa pompa paliwa lub nie ma zapłonu wcale. Co mi przychodzi na myśl sprawdz wpięcie kostki (wtyczki) z czujnika położenia wału oraz czy kostkę (wtyczkę) na czujniku położenia przepustnicy (znajduje się pod przepustnica) kiedy jest poluzowana też głupieje na wolnych obrotach i kopci na czarno (coś o tym kopceniu wspomniałeś) i pije ze zbiornika jak smok wawelski miałem taki przypadek w m40 żle wpięta wysunęła się i skakał mi na wolnych był mułowaty i chlał w mieści ok. 15
Ewentualnie mogła odmówić posłuszeństwa przepływka mogła się zaciąć i albo się nie domyka albo nie do końca otwiera i ten bład prubuje skorygować silniczek krokowy z tym że w tym przypadku obroty falują w zakresie 500-1500
Aha jeszcze jedno a ekonomizer zahowuje się prawidłowo czy też szajby dostaje i pokazuje fałszywe wskazania jeżeli zachowuje sie normalnie jak zawsze to pod względem elektrycznym wszystko gra ponieważ pobiera on wiele wartości z czujników dla obliczenia (wskazania) ilości spalania chwilowego? raczej coś mechanicznego Zauważyłem kiedyś że nawet niedomknięta prawidłowo puszka filtra powietrza powodowała spadek wolnych obrotów do ok. 600 i nierówną pracę silnika drgawki odczuwalnej wewnatrz samochodu, guma przepływki lubi też pękać w wylocie na silniczek krokowy od spodu na łaczeniu gumy zwłaszcza z góry tego nie widać lub dokładnie pod zaciśniętą opaską na przepływce
pozdro

kicha - 2006-02-03, 21:43

Wlasnie ja mialem podobne objawy tzn tez po odpaleniu , ktore przebiegalo bez problemow po jakims czasie nagle zaczal sie dlawic a gdy sie zatrzymalem obr falowaly i gasl. Ale odpalal potem bez problemu. Myslalem ze to paliwo zmienilem stacje i tez po jakims czasie znowu sie to pojawilo. Ostatnio znowu jechalem sobie po trasie dusze gas a tu czuje ze sie dusi tak jakby nie pracowal na wszystkie gary. Wrocilem do domu ogladalem pod macha co i jak i nic nie zauwazylem ,ale postanowilem rzucic okiem na filtr pow. wygladal normalnie (tzn tak jak wyglada po przejechaniu X kilometrow :D ). Wiec zamknalem puche spowrotem i do chaty. Wieczorem jade i o dziwo chodzil lepiej ?? Odlaczylem jeszcze Sterownik bo aku ladowalem i narazie jest wszystko SI nic nie przerywa. Moze faktycznie przyczyna lezala w zle domknietej puszcze filtra powietrza?? Zobaczymy jak bedzie dalej.
jaqub - 2006-02-03, 22:53

moja e36 potrafi normalnie (po przyzwyczajeniu sie) dzialac wogle bez filtra... byla kiedys nawet tak hamowana.... jedyne znaczenie moze miec szczelnosc ukladu za przeplywka bo wtedy moze byc zaubogo bo przeplywka podaje mniejszy przeplyw powietrza itd...
duchX - 2006-02-04, 09:49

wlasnie zanim sie skichalo calkiem to zanim zgaslo to ekonometr spadal do 0 i po tym odrtazu gaslo a powinno byc na odwrot !! ! najpier gasnie potem ekonometr spada wiec cos jest nie tak tylko z czym z przeplywka ?? ???
adrian e30 - 2006-02-04, 10:40

a skadu ciebie 7 bar cisnienia paliwa na powrocie???? czy tonie zaduzo????
sprawdzcisnienie na listwie!!!!moze zaduze cisnie sie zrobilo???!!!
pozdroo

duchX - 2006-02-04, 13:28

No tyle jest przy pelnym gazie spada do 5 pompa jesli jest dobra moze dac nawet 11 bar po to jest regulator zeby nie bylo za duzo


No i odebralem auto z warsztatu :( wiec tak nie jezdzi dalej nawet na innym kompie jest to samo na innej sprawnej przeplywce jest to samo czyli ani komputer ani przeplywomierz nie ma z tym nic wspolnego chyba bo juz sam nie wiem mam dosc :(

jaqub - 2006-02-04, 13:32

czekaj czekaj po malutku... a od czego sie zaczelo... tzn. z czym kojarzysz zmiany w pracy silnika... gdzies indziej zatankowales... czy cos?
duchX - 2006-02-04, 13:39

nie ..... zaczelo sie od tego ze sobie przygasal raz na jakis czas moze 2 razy na dzien spadaly obroty raz i sie podnosily nie falowalo potem na drugi dzien gaslo a puzniej juz bylo coarz gorzej chcialbym zeby padlo calkiem w twdy znajde bo inaczej nie ma szans , robilem cala elektryke z przodu i pod koluna kierownicza ale to bylo miesic przed tyl jak sie zaczelo to dziac

Chyba bede zmuszony oddac do Gladyska serwis Bosch'a tyle dobrze ze poprzedni mechanik nie wziol ani grosza za sprawdzanie !! ! koszt przegladu u gladyska 150-250 jezeli nie znajda usterki nie biora pieniedzy

sebo - 2006-02-04, 14:45

poodpinaj wszystkie zbedne czujniki ktore nie sa potrzebne do pracy silnika jak nic to nie da generalny przeglad instalacji el. to ciekawe ale ja miale kiedys podobna sytuacje a pomoglo odlaczenie czujnika pozimu oleju :D dobre co?
duchX - 2006-02-05, 09:07

Prawdopodobnie zyje !! !!!!!!!!!!!! wczoraj powtorzylem pow wieczor walki z miernikiem !! !!!!!!! znalzlem 2 zeczy ktore byly zepsute ale sprawdzanie bylo wnikliwe ........... wyciaglem kopulke i rozgrzalem ja opalarka do temperatury + - 80°C i sprawdzalem czy ma przejescie okazalo sie ze jest dobra wytargalem palec porozgrzaniu go opalarka okazalo sie ze nie ma przejscia zamiast 1kΩ wartosc byla czasem 25-29 MΩ po ostygnieciu raz bylo ok raz nie :) wymienilem na onna stara ale nie robila takich zeczy przy temperaturze , znalazlem przerwe w fajce kabla na 2 cylindrze , poskladalem odplailem chodzilo prawie godzine nic sie nie dzialo :) mam nadzieje ze to jutro ide po nowe kable i palec ................. panowie przy takich jajach miernik + opalarka = sukces tylko tzreba uzbroic sie w cierpliowsc !! !! odpowiem czy napewno jest ok jak sobie pojade gdzies
Yatzek - 2006-02-05, 14:31

nowe nieznaczy dobre :)
pozdro.

duchX - 2006-02-05, 19:12

pojezdzilem i moge powiedzic ze jest ok :)
MaSTeR - 2006-02-05, 22:08

a na komputerze :roll: jak zwykle nic nie wyszlo ... komentowac wiecej nie bede.
Pozdrawiam i gratuluje :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group