| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Zrób to sam: Rozpórka na przód do E30
BARABUS - 2006-02-06, 17:48 Temat postu: Zrób to sam: Rozpórka na przód do E30 Witam ponownie
Dziś zabrałem się za wytworzenie rozpórki do E30. Pozwtała ona na bazie oryginalnej rozpórki, którą mam obecnie na aucie. Wykonana rozpórka jest wykonana ze stali - oryginał z aluminium. Waga stalowej jest dwukrotnie wyższa od oryginału, jednakże nie jest az tak duża, mianowicie oryginał ma około 1.5 kg, a stalowa 3.5.
Wkrótce stalowa rozpórka bedzie do kupienia na allegro
Jakość i dokładność wytworzonej rozpórki niczym nie ustępuje oryginałowi !
Jakość spawu
Jeszcze tyko wyczyszczenie do gołej stali i lakierek bezbarwny
Pozdrawiam BARABUS
center - 2006-02-06, 20:32
no i wypas, ciekawe ile sobie krzykniesz za taka rozporeczke...
BARABUS - 2006-02-06, 20:34
bez obaw, nie bedzie aż tak droga , musze ją jeszcze troche dopracować i będzie git 8)
Piotrek - 2006-02-06, 21:14
te spawy nie wyglÄ…dajÄ… solidnie , smiem twierdzic ze po jakims tam przebiegu Ci siÄ™ to rozpadnie kolego.
Nie mam nic do Ciebie ale takie jest moje zdanie , wydaje mi si ze tylna rozpórka w twoim wykonaniu była lepsza
BARABUS - 2006-02-07, 11:24
Co do wytrzymałości to akurat nie mam rzadnych obaw. Rozpórka została wykonana z takich samych materiałów (chodzi o grubości, średnice i kształty)jak "oryginał" aluminiowy, tyle tylko że ze stali.
Co do spawu... chcesz wierzyć czy nie... ale ja umiem spawać
Śmię twierdzić że jest dwukrotnie mocniejsza od aluminiowej, więc jak już coś się rozleci to jedynie ten niby "oryginał"
[ Dodano: 2006-02-07, 13:55 ]
Końcowy efekt wygląda tak
Wyszła lepiej niż myślałem
Jeżeli komuś się nie podoba to niech zamilczy
Grzesio - 2006-02-07, 15:19
Ja mam deczko inną WEICHERSa rozpórkę, orginał do e30 325i
taka co Ty zrobiłeś to wytwarza Schnitzer
i jeszcze jest na allegro
Rozpórka Schnitzer'a
Menel - 2006-02-07, 20:09
no no barabus 8) jak najwieksze gratulacje.tak krotko na forum i juz pokazuje ze jak ktos chce to i moze..zrobic.spawy sa ok.do jazdy po ulicach napewno wystarcza.
czekam na nastepne pomysly. 8)
adrian e30 - 2006-02-07, 20:41
a tych pirescieni na kielichy to nie mozna bylo wytoczyc?, trzeba bylo wycinac????
BARABUS - 2006-02-07, 20:56
| Cytat: | | a tych pirescieni na kielichy to nie mozna bylo wytoczyc?, trzeba bylo wycinac???? |
hm... nie bardzo wiem z czego chciałbyć je wytoczyć, tak wogóle nie mam tokarki
Najlepszym sposobem byłoby wypalenie, ja wyciąłem bo nie miałem innych narzędzi. Troche się nameczyłem bo to z 5mm blachy jest
Oryginalnie są wyciskane na prasie, ale to znowu jest potrzebna matryca, kolejny problem, to nie jest masówka, robiłem ją około 8 godzin
Lord Lukasz - 2006-02-07, 21:39
Ja mam coś prawie identycznego tylko moja jest stalowa, nie wiem jak ktoś to zrobił ale u mnie są tez porobione przy mocowaniach takie górki tak że rozpurka przylega całą płaszczyzną do kielicha i nie trzyma sie tylko na srubach bo jak wiadomo kielich nie jest idealnie płaski wokoło tylko ma wytłoczenia
http://img273.imageshack....dsc067436pg.jpg
BARABUS - 2006-02-07, 22:30
Moja też przylega do kielich, tyle tylko że nie ma wytłoczeń bo ciężko cos takiego zrobić w blaszce gr. 5mm. Dlatego tem moja ma podspawane kwadraty w miejscach śrub i owiercone z góry wiertłem 20 mm na głebokość 6 mm po to by wystarczyła szpilka od amora do przykręcenia rozpórki. Na foto niestety tego nie widać do końca
Pozdro
Marek E30 - 2006-02-07, 23:18
Cześć,
Jakie są dopuszczalne tolerancje wymiarowe przy robieniu takiej rozpórki? Podejrzewam, że jeśli nie spełni ona odpowiednich wymagań wymiarowych to rozpórka nie będzie działać poprawnie a wręcz będzie szkodzić?
Pozdrawiam
puz - 2006-02-08, 00:09
Co do pierścieni pan Stasio za flaszeczkę mi wytoczył czyli koszt jakieś 20 zł a estetycznie wygląda i miło. Leża sobie niestety w garażu bo nie mam oryginalnych wymiarów a i słyszałem ze tak na oko to można bardziej zaszkodzić niż zyskać!!!
Menel - 2006-02-08, 01:01
ale ze niby jak zaszkodzic bo nie rozumiem?
SmasherE30 - 2006-02-08, 01:38
np. powodując zbytnie sciąganie lub rozpieranie kielichów
BARABUS - 2006-02-08, 08:03
| Cytat: | | np. powodując zbytnie sciąganie lub rozpieranie kielichów |
no tak, twierdzisz że mozna ściągac lub rozpierać kielichy poprzez niewłaściwy rozmiar... hmm może i bym się z tym zgodził, ale nie do końca Bo widzisz dużo osób kupując oryginalną rozpórke i montując ją na 15 letnim aucie ma problemy bo nie chce wejść, wtedy cudują i wymyślają aby tylko weszła... i co wtedy się dzieje... rozpierają kielichy.
Jak to wytłumaczysz... myśle że ogóle myślenie o tym że rozpórka musi mieć właściwy rozmiar (co do mm) jest picem handlowym po to by nikt prywatnie nie dorabiał takich rzeczy... no bo jak wszystcy wiecie traca na tym firmu tuningowe np: WEICHERS, AC SCHNITZER itd
Takie jest moje zdanie, nie odczułem aby moja rozpórka w jakikolwiek pogorszyła jakość jazdy w mojej betce, wręcz się polepszyło.
Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat
Pozdrowienia
Bruner - 2006-02-08, 09:26
| barabus napisa³/a: | | dużo osób kupujÄ…c oryginalnÄ… rozpórke i montujÄ…c jÄ… na 15 letnim aucie ma problemy bo nie chce wejść, wtedy cudujÄ… i wymyÅ›lajÄ… aby tylko weszÅ‚a... i co wtedy siÄ™ dzieje... rozpierajÄ… kielichy. |
To znaczy ze po kilkunastu latach wszystko sie porozchodzilo, a zakladajac rozporke przywracasz fabryczne wymiary. Dlatego jest ryzyko ze samorobka tylko usztywni auto, ale o fabrycznych wymiarach i nastawach zawieszenia mozna zapomniec, bo samochod z ktorego sciagano wymiary sie "troche" rozlazl. Podobnie jak w przypadku niedokladnego skopiowania jakiejs firmowej rozporki.
BARABUS - 2006-02-08, 09:31
to prawda, jednakże mi głównie chodziło o usztywnienie auta a nie przywrócenie go do stanu kiedy wychodził z fabryki, zresztą auto nawet po 15 latach i urzytkowaniu na niemieckich drogach na standardowym zawieszeniu moim zdaniem nie powinno się rozjechać. Tak mi się wydaje, być ,może się mylę
puz - 2006-02-08, 10:22
jak napisał Smasher można narobić bałaganu większego niż jest. No chyba ze maszyna rozłazi Ci się na amen jak w przypadku auta, które kiedyś oglądałem do sprzedania. I rozpórka trzymała fure w kupie pewnie bez niej rozjechała by się. Jak rozpora to tylko orginał i napewno nie alu wedlug mnie ten materiał nie bardzo nadaje się!!! No chyba, że komuś zależy na funkcji estetycznej
BARABUS - 2006-02-08, 10:25
Wiecie co, wy sami nie wiecie czego chcecie, 80% rozpórek jakie znajdują sie w sprzedarzy sa właśnie z aluminium
NaprawdÄ™, prosze moderatora o zmkniecie tematu bo juz nie wytrzymam tego
puz - 2006-02-08, 10:37
| barabus napisa³/a: |
Takie jest moje zdanie, nie odczułem aby moja rozpórka w jakikolwiek pogorszyła jakość jazdy w mojej betce, wręcz się polepszyło.
Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat
Pozdrowienia |
jak napisałeś każdy ma swoje zdanie na ten temat, takie jest moje i nie ma co sie unosić a co do Twoich odczuć odnośnie jazdy. to świetnie i oby było wszystko ok ale np za dwa miechy może okazać sie ze ostro bierze oponki, mimo miłych odczuć 17 nie sa najtańsze a z tego co pamiętam takie chcesz założyć!!! pozdrawiam i bez nerw chyba o to na forum chodzi żeby sie wypowiedzieć i uczyć, nie każdy musi mieć racje ja mogę mylić sie również
BARABUS - 2006-02-08, 10:40
spoko nie unoszę się, chciałbym oryginalnego wiechersa... tyle tylko że niemam na niego kasy więc robie co mogę
slawo - 2006-02-08, 11:54
| barabus napisa³/a: | spoko nie unoszÄ™ siÄ™, chciaÅ‚bym oryginalnego wiechersa... tyle tylko że niemam na niego kasy wiÄ™c robie co mogÄ™ |
wiec poczekaj i nazbieraj, nie obraz sie ale to zwykle druciarstwo
BARABUS - 2006-02-08, 12:00
| Cytat: | | wiec poczekaj i nazbieraj, nie obraz sie ale to zwykle druciarstwo |
... bez komentarza
slawo - 2006-02-08, 12:25
| barabus napisa³/a: | | Cytat: | | wiec poczekaj i nazbieraj, nie obraz sie ale to zwykle druciarstwo |
... bez komentarza |
nie pisze tego zlosliwe,ale sam przerabialem ten temat i wolalem poczekac jakis czas,dozbierac i kupic,nie sa to jakies kosmiczne kwoty
urbi - 2006-02-08, 12:34
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=85669172
Grzesio - 2006-02-08, 12:37
... i już są pierwsi chętni
duchPW - 2006-02-08, 12:49
a moim zdaniem jeśli taka rozpórka pasuje jak ulał do danego auta nie powodując porotu do pierwotnych (fabrycznych) wymiarów - też spełnia swoje zadanie, gdyż usztywnia kielichy minimalizując lub wyłączając ich pracę - taka rozpórka po prostu utrzyma stan z chwili jej założenia
natomiast rozpórka robiona na wymiary fabryczne założona do autka, które znacznie te wymiary zmieniło może bardziej zaszkodzić niż taka samoróba - kielichy, które sie zejdą, po jej założeniu są znowu rozginane, a to może mieć wpływ na większe zużycie materiału - jak drut, który po zgięciu przywraca sie do stanu sprzed zgięcia (wyginanie i prostowanie )
Grzesio - 2006-02-08, 12:57 Temat postu: Re: "Zrób to sam" - rozpórka na przód do E30
| barabus napisa³/a: | | PozwtaÅ‚a ona na bazie oryginalnej rozpórki, którÄ… mam obecnie na aucie. BARABUS |
Panowie, ale nie wiem w czym problem skoro Barabus robił ją pod wymiar orginalnej rozpórki, a nie pod wymiar auta
IPLO - 2006-02-08, 13:16 Temat postu: RRR MOJM ZDANIE DOBRA ROBOTA NIWAZNE CZY SPELNIA FUKCJE CZY NIE
NAJWAZNIEJSZE ZE SAMEMU COS ZROBILES SPAWY OK MUÖGL BYS Z
PYLEM SPOAWAC TO BY BARANKOW NIE BYLO
a i mögl bys dac 11.1 sruby a nie 8.8 na lonczeniach wiem ze sa czarne ale mocniejsze
pozdro.
center - 2006-02-08, 13:23
no i super nameczyl sie chlopak, zrobil, wyglada ok, spelnia swoje zadanie jesli pasuje...
mysle dokladnie tak jak pioter, jak trzyma wszystko sie kupy to jest ok i nie wiem z jakiej racji cos mialoby zaszkodzic...
wiemy do kogo sie odezwac, wiemy gdzie jest aukcja, wiemy ile kosztuje, wiec nie pozostaje nic innego jak...
|
|