| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Robota czeka
Łukasz - 2006-02-08, 15:50 Temat postu: Robota czeka Plac Zawiszy w Warszawie. Czerwone volvo szuka miejsca do zaparkowania. Spod ziemi wyrasta starszy pan, wskazuje wolne miejsce i rzuca: - Szefie! Popilnować samochodu? Wystarczy, że da pan na herbatę.
Właściciel volvo waha się chwilę, ale w końcu sięga do kieszeni po drobne. Nie zdaje sobie sprawy, ze starszy pan, "stacz" - jak ich nazywają w Warszawie, na litość nie zasługuje. W ciągu miesiąca zarabia nawet 5 tys. zł na rękę. Stali klienci nazywają go "panem Mareczkiem".
Tak jak 60-letni Marek Kowalik tylko w Warszawie na parkingach pracuje kilkaset osób. Obstawiają najbardziej zatłoczone chodniki w centrum. Pracują jak sklepy - od 8 do 18.00. Mogą nawet sobie robić wolne: stacze podzielili chodniki na rewiry, nie wchodzą sobie w drogę.
Pan Mareczek przeciętnie dostaje złotówkę lub dwie od wozu. Czasem zdarzy się klient hojniejszy, który rzuci nawet 5 zł. Dlatego "stacz" inwestuje w wygląd i schludnie się ubiera.
Dwa lata temu pan Mareczek stracił stałą pracę. Przez kilka dni snuł się bez celu. Pewnego popołudnia stał pod blokiem, w którym mieszka, i zrezygnowany obserwował, jak toczy się życie innych. To wtedy zauważył kierowcę, jak rozpaczliwie rozglądał się za miejscem do parkowania. Odruchowo machnął ręką i wskazał mu lukę między stojącymi wozami. Z letargu wybiło go dopiero 2 zł, które wdzięczny kierowca wręczył mu za pomoc.
- I tak pracuję do dziś - opowiada pan Mareczek, bacznie obserwując parking. Gdy podjeżdża nowy klient, przerywa rozmowę i wraca z kolejną dwuzłotówką. To dobre miejsce dla "stacza". Parkują tu majętni ludzie - klienci dwóch banków, centrum handlowego, kliniki medycznej, kilku restauracji i sklepów.
Trudno w to uwierzyć, ale zarobków panu Mareczkowi może pozazdrościć niejeden z jego klientów. Weźmy młodego prawnika, który studiował 6 lat i zna dwa języki obce. - Zarabiam 4 tys. zł. brutto. Po odliczeniu podatków zostaje mi niecałe 2 700 zł - mówi 28 letni Jacek Walczyk, prawnik w dużej firmie z amerykańskim kapitałem. - Ostatnio musiałem zrobić studia podyplomowe, bo tego oczekiwali moi pracodawcy.
A na parkingu pan Mareczek sam jest sobie szefem. - Właścicielka jednego z tych sklepów zaproponowała mi nawet pracę. Ale u niej nie zarobiłbym tyle, co na parkingu - mówi.
Znasz inne nietypowe zawody, które mogą przynieść spore pieniądze? Pochwal się na forum!
Źródło NOWY DZIEŃ
pudzian - 2006-02-08, 16:02
cos mi sie niechce wiezyc ze tyle zarabiaja chyba troche przesadzaja stymi zarobkami chodziasz kto ich tam wie p jezeli tyle zarabiaja to tez sie biore za taka prace chodzby od jutra bo jestem w trakcie szukania pozdro
center - 2006-02-08, 17:13
haha a na mojej ulicy tez stoja i zarabiaja
i mysle ze biznes im sie ladnie kreci...
duchPW - 2006-02-08, 18:02
studia prawnicze trwają 5 lat, więc 28 letni Jacek Walczyk musiał rok kiblować
Łukasz - 2006-02-08, 18:26
ja też studiowałem więcej niż 5 lat, ale reszta to pisanie pracy.
Sosen - 2006-02-08, 18:42
A ja zacząłem studia w 96 roku i teraz znowu jestem na pierwszym roku i co? hehe
pudzian - 2006-02-08, 18:54
nauka to glupota picie to jest zycie
duchPW - 2006-02-08, 18:57
| pudzian napisa/a: | nauka to glupota picie to jest zycie |
... a to widac po pytaniach jakie zadajesz na forum
Piotrek - 2006-02-08, 18:59
| Pioter_W napisa/a: | | pudzian napisa/a: | nauka to glupota picie to jest zycie |
... a to widac po pytaniach jakie zadajesz na forum |
buahahahahhaha 8) 8) 8) 8) 8) 8)
Pioter jaki Ty błyskotliwy jestes
sarna1 - 2006-02-08, 19:10
| Pioter_W napisa/a: | | pudzian napisa/a: | nauka to glupota picie to jest zycie |
... a to widac po pytaniach jakie zadajesz na forum |
hehhehehe hahah Super
korzuch - 2006-02-08, 19:11
yo!!
he he he a mój dziekan to chuck norris
pozdro
MrKrYH_e34 - 2006-02-08, 19:25
jak bylem w toruniu na zlocie to wyskoczylem do mc donalds na i na starowke polazic. . i tez stawiajac furke gdzies w uliczkach starowki podszedl do mnie malutki chlopiec mial z 7 lat .. byl caly umorusany wychudzony i powiedzial mi ze popilnuje mi fury ..
najpierw sie smialem ale pozniej zrobilo mi sie szkoda i dalem mu na jakas bule i napoj... wyobrazcie sobie wracam po ponad godzinie a stoi ten maluch metr od mojej maski !! myslalem ze sobie robil jaja a on go zeczywiscie pilnowal ! pamietam byla to bardzo $%#^ pogoda a on pilnowal fury ... oczywiscie gdy wisiadalem usmiechnol sie i podziekowal za kase .. jak sie okazalo pozniej, to mial duzo starszych kolegow gdzies tam pochowanych w bramach hehe juz widze co by bylo z moim autem jak bym tego malca wyzwal albo przegnil ....
pudzian - 2006-02-08, 21:52
| Pioter_W napisa/a: | | pudzian napisa/a: | nauka to glupota picie to jest zycie |
... a to widac po pytaniach jakie zadajesz na forum |
garbisz sobie u pudziana nieboisz sie najsilniejszego czlowieka swiata to kozaka jestes pozdr jak sie niboisz pudziana to zadzwonie po chucka pozdro
duchPW - 2006-02-08, 21:55
nie boję boję się, bo liczę, że alkochol rozmyje nieco Twoją pamięć i w razie czego nie będziesz na 100% pewien dla kogo te grabie ale jakby co, to jestem całkiem szybki ...
SmasherE30 - 2006-02-08, 22:27
szybko pijesz i kończysz pić? ... a reszte wieczoru słuchasz jak szumi morze...
...przytualjąc się do muszli?
I po co zaglądać na Humor ... tu sa lepsze gagi
Bajka - 2006-02-09, 00:21
zastnawiałam się swego czasu, czy nie pisać o tych panach, którzy pilnują autek pracy licencjackiej, ale z obawy o własne zdrowie wybrałam inny, równie fascynujący temat
Łukasz - 2006-02-09, 10:37
chyba równie bezdenny
|
|