| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - skrócenie amortyzatora do sprężyn
ArtiBig - 2006-02-17, 20:08 Temat postu: skrócenie amortyzatora do sprężyn czy do niższych spręzyn mozna by poprostu odciac 4 cm amortyzatora nagwintowac go spowrotem i załozyc teoretyczne pracował by w normalnym zakresie i niepowinien dobijac
jale jakie sa za i przeciw takiemu rozwiazaniu ?????
el-viz - 2006-02-17, 20:34
......................................
slawo - 2006-02-17, 21:36
| el-viz napisa/a: | teoretycznie skrócenie amorka jest możliwe.znasz kogoś kto się podejmie wykonania?
siła tłumienia nie ulegnie zmianie.
chociaż moim zdaniem to jest druciarstwo. |
przez duze D
duchX - 2006-02-17, 22:24
jesli ci ktos to zrobi ! to nie patrz na zandne druciarstwo przez duze czy male D bo to nie wazne jesli ci ktos to nagwintuje odpowiednio to smialo
slawo - 2006-02-17, 22:52
nie dziwie sie ze potem 90% e30 w Polsce to zlom
duchX - 2006-02-17, 23:19
David - 2006-02-17, 23:30
Ja tak mialem w 2 autach - golf 1 cabrio i w e30 325e, w golfie byla kicha bo sprezyny skracal mi ...kowal (taki co konie podkowa ) i nie pracowalo to jak nalezy, w przypadku bmw bylo idealnie: mialem sprezyny vogtland -80mm i seryjne amorki 51mm i po skroceniu komplecik pracowal super i autko prowadzilo sie bardzo dobrze. Podstawa to dobry fachowiec ktory zna sie na rzeczy
korzuch - 2006-02-17, 23:41
yo!
W niemczech kupisz w tej samej cenie to co robocizna w polszy
pozdro
HeMP - 2006-02-18, 11:37
wg mnie to super pomysl ! amor pracuje w swoim zakresie i wszystko gra ! a koszt napewno mniejszy niz amorow sportowych,,bo tylko takie maja mniejszy skok ...
duchX - 2006-02-18, 11:52
no co wy gadacie przeciez to druciarstwo przez duze D a wam sie taki pomysl podoba
LUKAS - 2006-02-18, 12:07
Jest mozliwe skrócenie amortyzatora przy czym robota niebezie druciarstwem
Mówiętu o Bilsteinach
Np. B8 od B6 różni siętym że jest twardszy i krótszy a w gruncie rzeczy to takie samy amory!!! Wykonane w tej samoeh technologii.
Skrócenie polega na obcięciu dolnej czesci tuleji ktora pracuje w amorku. Piszę o przednim amorku.
Tuleje sie zarabia tak jak oryginał i wszystko pracuje jak nalezy.
Nie jest to druciarstwo. A usługa taka jest normąw ZERKOPOLU, czyli zakładzie Bilsteina
Niewiem jak z innymi firmami, ale Bilstein to robi.
Sorka za nazewnictwo ale niepamietam dokladnych fachowych nazw.
PZDR!
duchX - 2006-02-18, 12:17
czytaj odpowiedz nr 2 i3 jak czytam to co chwila druciarstwo i druciarstwo chcial bym ogladnac auta tych niedruciarzy ........................
slawo - 2006-02-18, 12:40
| x_e_o_n napisa/a: | czytaj odpowiedz nr 2 i3 jak czytam to co chwila druciarstwo i druciarstwo chcial bym ogladnac auta tych niedruciarzy ........................ |
zapraszam
a to co opisal Lukas to nie robota garazowa u pana henia w piwnicy o czym nie bylo mowy wyzej
LUKAS - 2006-02-18, 13:08
| x_e_o_n napisa/a: | | chcial bym ogladnac auta tych niedruciarzy ........................ |
Z chęcią pokarze Ci moje auto gdy tylko skończe z zawiasem (narazie zaczynam robótki).
To w jaki sposób jest to przeprowadzane napewno daleko mu do druciarstwa.
A firma o której pisałem, raczej druciarstwem się nie zajmuje.
PS.
Ten temat zahacza jużo tuning
sarna1 - 2006-02-18, 13:53
| LUKAS napisa/a: |
Np. B8 od B6 różni siętym że jest twardszy i krótszy a w gruncie rzeczy to takie samy amory!!! Wykonane w tej samoeh technologii.
PZDR! |
No co ty przeciez to zupelnie inne amorki - B6 sa jednorurowe a B8 to klasyczny amortyzator. Przyjzyj sie im z bliska (ja mam dwa rodzaje na stanie) to zobaczysz roznice - B6 zdaje sie byc o wiele wytrzymalszy.
a co do takiego skracania to owszem da rade jak najbardziej. Nie ma zadnego problemu - koles tak zrobil z amorami Koni = obnizyl zawias o 80 mm i wszystko pracuje jak nalezy.
jaqub - 2006-02-18, 14:04
obnizenie to obnizenie ale...
amortyzator jest krotszy a pracuja tak samo jak dluzszy... zakladasz krotkie sprezyny o PROGRESYWNEJ charakterystyce i charakter amora nie wspolgra ze sprezynami co daje w sumie nizszy zawias ale prowadzenie... hmmm nie zaciekawe... 2 ga opcja amor jak wyzej ale sprezyny seria uciete.. jeszcze wieksza porazka... bo sprezyna jest dobrana dlugoscia do charakterystyki (seryjna) i ma odpowiednie ugiecie i bedzie (o ile jej sie nie utwardzi ) bedzie po prostu za krotka... jesli auto do lansu to tnijta, obnizajta i spacerujta...
LUKAS - 2006-02-18, 14:19
ucinanie sprężyn to zupełnie co innego i to dopiero jest druciarstwo.
Marcinie, mylisz się albo chodzi Ci o różnicę miedzy cienką i grubą golenią.
HeMP - 2006-02-18, 15:44
| LUKAS napisa/a: | Jest mozliwe skrócenie amortyzatora przy czym robota niebezie druciarstwem
Mówiętu o Bilsteinach
Np. B8 od B6 różni siętym że jest twardszy i krótszy a w gruncie rzeczy to takie samy amory!!! Wykonane w tej samoeh technologii.
Skrócenie polega na obcięciu dolnej czesci tuleji ktora pracuje w amorku. Piszę o przednim amorku.
Tuleje sie zarabia tak jak oryginał i wszystko pracuje jak nalezy.
Nie jest to druciarstwo. A usługa taka jest normąw ZERKOPOLU, czyli zakładzie Bilsteina
Niewiem jak z innymi firmami, ale Bilstein to robi.
Sorka za nazewnictwo ale niepamietam dokladnych fachowych nazw.
PZDR! |
dokladnie bilstein zajmuje sie tym od lat ..... i skraca nie tylko amory sport czy profisport ale tez cywilne.... sam osobiscie zamawialem taka zecz na ul.Uczniowskiej do cc pana Tommy ... mam nadzieje ze wiecie o ktore cc chodzi ! pozdrawiam
duchX - 2006-02-18, 16:24
Lukas to ogladnie autka nie Ciebie sie tyczylo !!!! nie chce zaczynac dyskusji............
Slawo mi sie wydaje ze teraz zaczynasz sie bronic zaden madry czlowiek nie poszedl by do pania henia z garazu zeby mu obcial amory bo tego pan heniu nie zrobi bo nie ma sprzetu i nie umie
ArtiBig - 2006-02-18, 23:02
no nierobił by tego zaden amator
mam prawie po sasiedzku zakład co robi= produkuje sruby do hal i mostów własciciel =sąsiad by mi to zrobił bez zadnego kosztu po fajrancie oni tam maja super sprzet a gwintownik to jakis nawet z komputerem i wogule
bo jest taka sprawa siada mi tył a w garazu mam dobre krótsze sprezyny na przód i jak bym zrobił zniszy przód to bym wiedzał jaki brac tył
albo sostac z przodem przy serji a cały przód wymieniany ma rok czasu tylko , i kupic tył serja albo wyższy!!
a ja mam sprzyny krótsze czerwone ale normalne nie zadne progresywne H&R
duchX - 2006-02-18, 23:20
jezeli masz fachowca ktory to zrobi i zna sie na tym to smialo przerabiaj a jezeli masz watpliwosci to odpusc !!!!!!!!!!!!
Menel - 2006-02-19, 00:08
jak komus sie nie spieszy to za miesiac oddaje swoje bilstainy do Zerkoplu na skrocenie bo chce miec glebe min. -80 . dam znac jak cos bedzie juz przez nich zrobione.
jaras87 - 2006-02-21, 14:08
hym myśle ze wniose coś od tematu ...
przerabiałem temat zawieszenia w wielu autach i z własnego doswiadczenia wiem ze ...
przerabianie sprezyn i amortyzatorów to zadne druciarstwo ! i nie jednokrotnie są lepsze od oryginału... poza tym są DOPASOWANE DO NASZYCH WYMAGAŃ !
wydawać sie moze ze 126p to bardzo "wywrotne i niestabilne auto" a dzieki takiemu druciarstwu ... na seryjnym rozmiarze ogumienia!!! wiekszośc aut moze pozazdroscic trzymania i prowadzenia w zakretach !
wciąz istnieją zakłądy które zjamują sie przeróbką elementów zawieszeń ... utwardzaniem amortyzatorów czy obróbką spręzyn i resorów ... w oparciu o takie zakłady poskładałem sobie zawieszenie do malucha jestem zadowolony ... bo jezdząc szybko ... rzadko musze uzywać hamulca pokonując zakrety ...
polecam ...warto popytać sie o ceny i zobaczyć czy warto ... w przypadku malucha warto !
jaqub - 2006-02-21, 14:34
malucha moze i tak... ile maluchem pojedziesz 120? 130 to maks... a auta powyzej 2.0 robia spokojnie 200km/h to jest roznica...
Vindevil - 2006-02-21, 14:40
Każdą żecz wykonał człowiek, i każdą potrafi przerobić.
Najlepsze zawieszenia na świecie to robota ręcznie strojona od długości amorów po sprężyny a także regulację drążków.
Bez sensu gadacie "że druciarstwo" bo w/g mnie jeśli potrafisz i masz na czym to rób i nie oglądaj się na opinię innych. Sprawdzisz - zobaczysz.
A poza tym każde dłubanie w samochodzię przez "AMATORA" to druciarstwo??. Tylko nie mówcie że to są "różne" żeczy bo mi się na płacz zbiera
ArtiBig - 2006-02-21, 16:11
he okazało sie ze sprezyny co mam luzem sa o conajmnije 7 cm krótsze to spoto mi sie wydaje a chciałem mniej i ewentualnie amortyzator tez skracac o 7 cm ??
aha bo jeszcze nie rozbierałem w bmw ale mama pytanko czy wyjdzie cały mc person ze sprezyna i amoryzatorem i rozbierac juz to potem spokojnie na stole czy sprezyna
nie jest razem skrecona i trzeba ja najpierw sciagac
aha i czy tylny DOBRY amortyzator powinien SAM wychodzic/ wyuwac sie do góry tak jak przedni sie sam wysuwa
Łukasz - 2006-02-21, 16:21
bardzo proszę nie nadużywajcie mojego "druciarstwa", ok?
duchPW - 2006-02-21, 16:30
| Łukasz napisa/a: | bardzo proszę nie nadużywajcie mojego "druciarstwa", ok? |
pojęcie Cię przerosło
jak skrócicie sobie w renomowanym zakładzie (patrz jak skraca sobie menel), to żadne druciarstwo tylko fachowa przeróbka, ale kto skraca sobie brzeszczotem .... ten jest druciarz i basta... i jeszcze pokaleczyć sie może - sami sobie nie skracajcie - nawet jak wam się wydaje, że macie ewidentnie za długie
jaras87 - 2006-02-21, 19:30
po pierwsze maluch to nie jest wozek co cisnie fabryczne 105km/h ... moj przy zwykłym wyprzedzaniu w trasie osiąga 130-135km/h zauważcie też ze maluch to o wiele delikatniejsza konstrukcja jednocześnie narazona na duzo wieksze siły"stresy" ... części są duzo bardziej narazone na uszkodzenie ...wypracowanie itd... porównanie jest bardzo na miejscu ... i faktycznie przy serii jechać 120km/h to jest strach i balansowanie na "krawedzi" zeby utrzymac sie na jednym pasie ... /przegieciem jest zamykać budzik fiatem 126p ale i przy tej predkosci teraz prowadzi sie stabilnie ! i nie tanczy po drodze... !
i to uwazam za sukces ...
Bruner - 2006-02-21, 20:30
| ArtiBig napisa/a: | | he okazało sie ze sprezyny co mam luzem sa o conajmnije 7 cm |
Nie sugeruj sie sama dlugoscia sprezyn, moje tez byly duzo krotsze od seryjnych a fura siadla tylko ok 4 cm. Pamietaj ze one sa nie tylko krotsze, ale tez twardsze, wiec tu nie ma takiej prostej zaleznosci w stylu 7cm krotsza sprezyna = 7 cm obnizone auto. No chyba ze sam je ciales brzeszczotem
jaras87 - 2006-02-21, 21:51
a moze prosciej
moze ktoś napisać ile kosztuje skrócenie pary amortyzatorów ?
?
David - 2006-02-21, 22:23
To zalezy od wielu czynnikow: np od tego kto to bedzie robil, czy bedzie to robione na fakture czy nie itp Ja placilem po 55zl za sztuke i robil to prawdziwy FACHOWIEC
slawo - 2006-02-21, 22:51
| x_e_o_n napisa/a: | jezeli masz fachowca ktory to zrobi i zna sie na tym to smialo przerabiaj a jezeli masz watpliwosci to odpusc !!!!!!!!!!!! |
i dokladnie o to mi chodzilo
SmasherE30 - 2006-02-21, 23:10
co do porównywania spręzyn to wzorując się na seryjnym zestawie spręzyna - amortyzator sprawdź o jaki procent swojej jałowej wysokości sprezyna się ściska po całkowitym przykręceniu górnego mocowania amorka
teraz policz to samo dla swojej nowej sprężyny (wysokośc jałowa minus wysokoć po ściśnięciu) i wyjdzie Ci minimalny punkt gwintu aby po złożeniu do kupy przerobionego amorka z nowa sprężyną wszystko grało jak należy.
A skracanie amorka to żadne druciarstwo. Trzpień tloka to element jednolity o nieutwardzanej powierzchni wykonany z twardej stali więc jego skrócenie i powrótne nagwintowanie powinno być wykonalne. Jeśli obniżenie jest natomiast radykalne warto sie zastanowić nad charakterystyką tłumienia (siła dobicia - odbicia) aby uniknąć urazów amortyzatora
Sarna B6 i B8 to na prawde te same amortyzatory, oba występowały w serii Mtechnik ze sprężynami w środku i oba występowały w wersii waskiej i grubej (przód). B8 to B6 ze skróconym trzpieniem (korpus ma tę sama wysokość) i lekko utwardzony. B8 występuje równiez w wąskiej jak i szerokiej goleni.
W kwestii Bilsteinów jest bardzo prawdopodone że miałes przed soba juz przerobiony na zamówienie (nawet fabrycznie) amotryzator.
Pozdro
ziggy - 2006-02-26, 19:57
O kurka.
Zaczolem to czytac i natycmiast mialem odchote dodac pare groszy na temat druciarastwa ktory przewodniczy temu watkowi. Dojechalem do konca a tu Smascher napisal na ten temat to co ja chcialem (tak sie nie robi;) )Zadko to sie zdaza ale smascher podpisuje sie pod tym co na pisales. Dodam jeszcze ze fajnie ze pojawil sie temat skracania amorkow bo to bardzo wazna sprawa i skok amorkow powinien byc zawsze skracany przy opuszczaniu auta. Jedyne druciarstwo jakiego sie wystrzegaj to przy samym wykonaniu, pomysl jest swietny i duzo tanszy od kupna nowych.
cieie sprezyn - duciarstwo
ciecie amorkow - nie druciarstwo
--
Pozdrrawiam Ziggy
Menel - 2006-02-26, 20:24
to jeszcze proponuje przeprowadzic ankiete
czy jestes druciarzem ?
ja jestem buaaahahahahaha
ArtiBig - 2006-02-26, 22:10
a jak z tylnymi amorkami to chyba sprawa taka sama jak z przodem
ale niepokoi mnie to ze jak wyjołem przednie to w nich tłok sie sam wysuwa az do konca no bo sa w miare nowe
a tylne sie nie wysuwaja chodza ciezko ale płynniew całym zakresie no i niewiem czy jak sie nie wysuwaja to znacvzy to ze sa padniete ?
bujając tyłem to wyglada wsio oki to tylne moze maja inna konstrukcje??
SmasherE30 - 2006-02-27, 00:41
zależy jakie są ... spróbuj się w nie wsłuchać podczas ściskania, czy nie wydają dziwnych odgłosów jakby się zapowietrzył olej na przykład
ziggy - 2006-02-27, 07:56
jak sie same wysuwaja to so olejowo gazowe, jak sie nie wysuwaja to albo sa same olejowe albo olejowo gazo tylko gaz nawial
--
Pozdrawiam Ziggy
casus maximus - 2006-02-27, 11:36
dowiedzialem sie tu ciekawej rzeczy...ja z kolei slyszalem ze przy obnizaniu autka wystarczy tylko wymienic sprezynki...amorki moga zostac...wiec o co tu chodzi?
Meecowhy - 2006-02-27, 11:41
| casus maximus napisa/a: | | dowiedzialem sie tu ciekawej rzeczy...ja z kolei slyszalem ze przy obnizaniu autka wystarczy tylko wymienic sprezynki...amorki moga zostac...wiec o co tu chodzi? |
heh zalezy od tego czy chcesz miec nisko czy nisko i twardo, czy quasitwardo i nisko
heh najlepiej miec sportowe sprezynki i amorki .... i tak mam ale bede utwardzal .... 3ba uwazac na miske (m40)
pozdro
casus maximus - 2006-02-27, 11:45
no chialbym miec nizej z 35 mm lub nawet 40 mm....przydaloby sie aby bylo tez dosyc twardo ale podobno sprezynki krotsze sa dosyc twarde
Meecowhy - 2006-02-27, 11:59
| casus maximus napisa/a: | no chialbym miec nizej z 35 mm lub nawet 40 mm....przydaloby sie aby bylo tez dosyc twardo ale podobno sprezynki krotsze sa dosyc twarde |
to wszystko zalezy od sprezyn i od amorow rowniez...
mozesz miec krotsze sprezyny a auto bedzie niskie i miekkie ... i bedzie nim bujalo na nierównosciach....
warto pomyslec o czyms "dobrym jakosciowo"
|
|