| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - paździoch kirka
BADYL - 2004-08-07, 00:34
To ciekaw jestem jaka cene wystawice za mojego bazdziocha??????Alpina B6 3,5 silnik,254 Km,numer 216 z 219 wyprodukowanych przebieg 450 tys teraz bedzie po kapitalnym remoncie i przywracaniem do stanu oryginalnosci??????i co wy na to?????
sarna1 - 2004-08-07, 02:04
dokladnie - takiego auta sie nie sprzedaje - albo wystawiasz cene jaka chcesz dostac i czekasz na amatora - ktos na pewno sie znajdzie - i bankowo nie bedzie sie targowal
Baur - 2004-08-09, 09:51
Zazdroszcze Ci Kirek ! Jak chcesz doprowadzić ją do stanu oryginalności na naprawde porządnym poziomie to ja bym zadał pytanie - Ile trzeba włożyć ? Mam akurat styczność z ludzmi którzy restaurują porządne unikatowe auta... Straszna kasa. Niestety większość mechaników, blacharzy, lakierników to partacze Nie pojmuja wogóle o co chodzi ! A profeslonaliści chca worek pieniedzy... Rynek na takie autka też raczkuje w Polsce. ALPINA - BEZCENNA A najgorsze jak jakis dupek wjedzie w Ciebie matizem, i pzu wypłaci Ci 5 tys. powie że naprawa jest nieopłacalna. Powinny być na takie auta inne zasady ubezpieczeń, uwzględniając oryginalność i unikatowość auta. Niestety przeżyłem to niedawno...
BADYL - 2004-08-11, 16:17
Co zrobilem :
- po pierwsze to - odkupiłem pieknie wygladajacego szrota
- poznałem cała przeszłosc tego pudełeczka
- zdjałem zasrane RIGERy;
- załozyłem zwykłe plastykowe zderzaki;
- wyciagnałem silnik i go rozebrałem na częsci pierwsze;
- pociałem tłumik;
- umyłem wszystkie garty od silnika (osłony,miske olejowa,obudowe termostaty,pompe wodna,dekiel od zaworow itd);
- zakupiłem cały rozrzad i wszystkie uszczelki silnika,nowe filtry,termostat;
- załatwiłem nowa pompe oleju bo ta sie okazła popsiuta;
- nalatałem sie jak glupi za czesciami nawet mam jedna oryginalna ze znaczkiem BMW - slizgacz łancuhca pompy oleju;
- do roboty jest głowica oraz co najgorsze zasrany wał korbowy który jakis osioł zniszczył ;
Miki - 2004-08-11, 17:32
brawo stary
akiedy bedzie smigac?
na toronto zdazysz????
mira_croft - 2004-08-11, 22:50
trzymam kciuki panie kirek!!!!!!!!!!.calus
mira croft
Baur - 2004-08-12, 10:17
Kirek, mój kolega wrzuca teraz do e30 3.7 AC Schnitzer - 270 PS. jest na etapie remontu silnika. Robił wał, panewki (są inne, takie jak w emce), więc jak będziesz chciał namiar na dobry warsztat do obróbki gratów lub graty (pierścienie oczywiście też niestandartowe) to służymy pomocą.
Anonymous - 2004-08-14, 21:51
| kirek_e30 napisał/a: | | To ciekaw jestem jaka cene wystawice za mojego bazdziocha??????Alpina B6 3,5 silnik,254 Km,numer 216 z 219 wyprodukowanych przebieg 450 tys teraz bedzie po kapitalnym remoncie i przywracaniem do stanu oryginalnosci??????i co wy na to????? | Nie zrozum mnie żle ale z tego co tu czytam to zakupiłeś zwłoki i teraz jeśli będziesz robił remont kapitalny to jeżeli chcesz aby to była prawdziwa Alpina czyli miała oryginalne części i po remoncie na hamowni trzymała parametry to musisz liczyć się z wydatkiem około 7-8 tysięcy euro.mój znajomek z Niemiec ma z twojej serii auto więc zasięgnąłem języka.Oczywiście mozesz zreanimować silnik dorażnie dodając części z seryjnych 3.5lBMW tylko co to ma wspólnego z Alpiną.Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Miki - 2004-08-14, 22:03
kirek mógłbyś wrzucić kilka zdjęć tego swojego sprzetu?
BADYL - 2004-08-14, 23:36
| ravaglia napisał/a: | | kirek_e30 napisał/a: | | To ciekaw jestem jaka cene wystawice za mojego bazdziocha??????Alpina B6 3,5 silnik,254 Km,numer 216 z 219 wyprodukowanych przebieg 450 tys teraz bedzie po kapitalnym remoncie i przywracaniem do stanu oryginalnosci??????i co wy na to????? | Nie zrozum mnie żle ale z tego co tu czytam to zakupiłeś zwłoki i teraz jeśli będziesz robił remont kapitalny to jeżeli chcesz aby to była prawdziwa Alpina czyli miała oryginalne części i po remoncie na hamowni trzymała parametry to musisz liczyć się z wydatkiem około 7-8 tysięcy euro.mój znajomek z Niemiec ma z twojej serii auto więc zasięgnąłem języka.Oczywiście mozesz zreanimować silnik dorażnie dodając części z seryjnych 3.5lBMW tylko co to ma wspólnego z Alpiną.Pozdrawiam i życzę wytrwałości |
Witam kolege ale widac malo wiesz!!Ja siedze w ALPINAch od 2 lat i conieco sie dowiedzialem - wiec nie mow mi co mam robic naprawde ale ja wiem co i jak wzglada ALPINA!!!!!!!!Ja nigdy nie podwazalem twojego autorztetu bo jestes dla mnie goru.
BADYL - 2004-09-07, 20:27
No i stało sie najgorsze co mogo sie stac :(:( Dzisiaj podczas mycia tłoków zauwazyłem kilka metalowych czesci w pudelku gdzie leżały.Objerzałem wszytkie tłoki i co??ZONK - 4,5,6 tłok pękniety :(:(:( Szkoda gadac....................złom chyba raczej w tym roku nie wyjedzie :(:(:(:(:(
Marcin - 2004-09-07, 21:21
No to nie wesolo, bo z tego co kojarze to Alpina przerabiajac ten silnik wymieniala tloki na takie konstruowane wedlug wlasnego pomyslu. A teraz to nie wiadomo gdzie cos takiego mozna dostac i ...........za ile.
PZDR
SmasherE30 - 2004-09-08, 01:41
no zesz k**a mać ... Kirek ... mam pomysła.
Zrób ukłąd napędowy, wydech, kup silnik 3,5 litra, dasz 2k tysie i się ciesz. to tylko 30 koni mniej A wszystko masz przygotowane, skrzynia zostaje. Będziesz sobie jeździł a w międzyczasie dozbierasz i zakupisz tłoki ... ale WRESZCIE będziesz jeździł
Pawel-e30 - 2004-09-08, 07:31
he Smaser ma dobry pomysł a jak zrobisz swój silnik Alpiny to na bank ze sprzedaniem silnika który zakupisz nie będzie kłopotu
WujekDobraRada - 2004-09-08, 09:51
to jest bardzo dobra idea. Auto uruchomić i zbierać powoli kaskę i części do silnika. Oczywiście mam nadzieję że auto na zewn. będzie wyglądało jak ALPINA (mam na mysli spojler, naklejki itp.) Z tego co pamiętam felgi już masz. 8) To ma być 100% oryginał
sarna1 - 2004-09-08, 11:03
ja mam silnik jakby co - m30 z e32 - 130 kkm przebiegu po automacie ... jak jestes zainteresowany to daj na prv (oczywiscie z papierami) atrakcyjna cena.
A co do Alpinki to zajebiscie szkoda - ale kiedys jeszcze ja uruchomisz
BADYL - 2004-09-08, 15:32
| SmasherE30 napisał/a: | no zesz k**a mać ... Kirek ... mam pomysła.
Zrób ukłąd napędowy, wydech, kup silnik 3,5 litra, dasz 2k tysie i się ciesz. to tylko 30 koni mniej A wszystko masz przygotowane, skrzynia zostaje. Będziesz sobie jeździł a w międzyczasie dozbierasz i zakupisz tłoki ... ale WRESZCIE będziesz jeździł |
Ta ja wiem mam jeszcze kilka innych opcji,zeby silnik który ma ktos do zaoferowania był dobry to był bym happy (nie mówie o tobie sarna)ale to musze sprawdzic.
Łukasz - 2004-09-10, 08:57
Witam, generalnie strasznie zazdroszczę i zarazem współczuję tych problemów z Alpinką....Co ja bym oddał za taką furę.....Nieważne pewnie, ale wszystkie części od Alpin dostępne są u dealrów BMW, ale nie u nas a w Germany, trzeba czekać, no i ceny są astronomiczne....Trzymam kciuki i życzę powodzenia.....Pozdro
BADYL - 2004-09-11, 22:47
Dzisiaj odwiedzilismy z Darco,Fozgenem i jego bratem - byłego własciciela ALPINY tego prawdziwego.Opowiedział mi czesc historii samochodu.Powiem tak każdego skurwysyna który tak katuje samochody to na drzewo za jaja!!!!!I nie ma ze boli bo jak wiecej takich wspaniałych samochodów wpada w takie niepowołane rece to Polska to jednak kraj nie dla małych rarytasów ale dla ludzi o wiekszym ilosci kasy nic hektarów pól.Cena za ten samochod rosnie i nawet za milion dolarów nie sprzedam az sie albo z nia zestarzeje albo sie w nej zabije.
BADYL - 2004-09-12, 08:02
Hehehehehehe powiem tak:
- kiedys duzo osób mi tu mówiło pisało ze to nieoryginalna alpina ze ktos zrobł "szczepana",ze samochod był niezle rozbijany po rowach i wogole spawany z 3 - GÓWNO PRAWDA!!! - nie wiem czy zazdrosc,niewiedza czy co;
- znalazłem rzeczywiscie druga ALPINE ta o której mówili i to nie jest TA!!;
- samochod dysponował moca - UWAGA UWAGA - około 320 KM - tak tak mam to poswiadczone przez własciciela który osobiscie jechał nia 274 km/h;
- samochód nie stał nigdy na deszczu;
- był tak niski ze chłopak nie wyjeżdzał nia gdzies daleko bo sie nie dało;
- złapał sie za głowie jak mu opowiedziałem cała historie samochodu.
Co wiecej moze bede tu pisał na bierzaco.
Baur - 2004-09-13, 11:01
To pięknie, ale kto i w jakich okolicznościach tak zdemolował te tłoki np. ? W czyje ręce wpadł ten samochód (bo niezrozumiałem) i co sie z nim działo, że zamiast jeżdzic sobie spokojnie tzreba biedactwu reanimować serduszko ?
BADYL - 2004-09-13, 11:39
Nie wazne komu wpadla w rece,a tłoki pękłly poniewaz spotkały sie z zaworami,a to wszystko dzieki rozwalonemu rozrzadowi który przeskoczył.
|
|