BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Strzal gazu i...

Bruner - 2006-03-27, 19:58
Temat postu: Strzal gazu i...
Wczoraj wieczorem strzelil mi gaz, i to konkretnie, z pod maski polecialo tyle dymu ze myslalem ze sie zapalil. Na benzynie nie moge wogole odpalic silnika, tzn zaskakuje na moze jakies pol sekundy i gasnie, jesli chocby dotkne gazu przy rozruchu to nie zapali, najwyzej pojedyncze zaplony. Jak zaskoczy i dodam gazu to od razu zdycha. Na gazie zapala, ale wolne obroty kuleja, ok 500 obr (normalnie 900 - 1000), przy najmniejszym dotknieciu gazu gasnie.
Gaz strzelil przy odpalaniu (goracy silnik, zgasilem tylko zeby zatankowac), wiec myslalem ze klapa przeplywomierza zaciela sie w pozycji zamknietej i silnik sie dusi bo nie dostaje powietrza, ale po zdemontowaniu okazalo sie ze klapka chodzi normalnie, oderwalo tylko denko (juz zrobione), antywybuch tez sie otwiera, wszystko wyglada normalnie. Gumy nietkniete, przepustnica tez nieuszkodzona, chodzi plynnie bez zaciec, na pierwszy rzut oka wszystko wyglada ok. Dodam ze mam instalacje na srube, bez elektroniki, wiec nawet rozwalony przeplywomierz nie ma wplywu na prace na gazie - tak bylo przy poprzednich 2 strzalach, klapka sie zaciela w pozycji max otwartej, na benzynie ledwo chodzil a na gazie smigal jakby nigdy nic. Ma ktos jakis pomysl co sie moglo stac?

duchX - 2006-03-27, 20:15

posprawdzaj czy jakiegos weza od powietrza nie rozerwalo lub nie spadl
Bruner - 2006-03-27, 20:17

Wszystko dokladnie obejrzalem i obmacalem, na oko nie widac zeby cos bylo nie tak - gumy na swoich miejscach, nie porozrywane, przepustnica i klapki chodza.
duchX - 2006-03-27, 20:20

nie ma szans musialo ci przestwiac przeplywomierz !! !!! nie ma innego wytlumaczenia , zalatw sobie na podmianke przeplywke na chwilke i sprawdz moim zdaniem 100% przeplywka
Bruner - 2006-03-27, 20:21

Mam instalacje na srube, wiec moge calkiem odlaczyc przeplywke i na prace na gazie nie ma to wplywu (sprawdzone). Klapa otwiera sie normalnie, nie blokuje przeplywu powietrza.
duchX - 2006-03-27, 20:26

tzn na gazie tez nie pali bo nie widze czy to napisales ?? ?? (nie bedziesz widzial na oko ze sie przestawila klapka w przeplywce trzeba zmierzyc opornosc !! !!!)
Bruner - 2006-03-27, 20:33

Napisalem w pierwszym poscie, na gazie moge zapalic ale ma bardzo niskie wolne obroty, 500 albo mniej i nie moge nawet dotknac przepustnicy bo od razu gasnie.
x_e_o_n napisa³/a:
nie bedziesz widzial na oko ze sie przestawila klapka w przeplywce trzeba zmierzyc opornosc !! !!!

Ale ja nie mam instalacji z komputerem, wiec jesli klapka sie otwiera to jakie znaczenie maja wskazania przeplywomierza, skoro itak trafiaja w proznie? Instalacja 1 generacji bez grama elektroniki, zwykly chamski srubolec, bez przeplywki pracuje bez najmniejszych potkniec. Po wczesniejszych strzalach jezdzilem juz z przestawiona i zacieta klapka, jezdzilem z calkowicie odlaczonym przeplywomierzem i na gazie nie ma zadnej roznicy w pracy silnika, za to na benzynie tragedia. A teraz nie da sie jezdzic ani na benzynie ani na gazie (chociaz na gazie jakos pracuje, a na benzynie wcale). Sprobuje jeszcze zdbyc przeplywke do podmiany, ale watpie zeby to bylo to, pozatym nikt w mojej okolicy nie ma takiej (091) :(

duchX - 2006-03-27, 20:42

ok nie wime jak pomodz jak zrobisz to daj znac !! !!
kamil.k - 2006-03-27, 20:46

gdzies ci ciagnie lewe powietrze - tez tam mialem ;wtedy odpadlo mi denko od przeplywomierza ale ty juz to zrobiles :?

sprawdz odme i wszystkie przewody

wykrec filterek od gazu no chyba ze masz nowke

wez wyciagnij weze od miksera i pusc do przeplywki wtedy bedziesz wiedzial czy mikser jest drozny bo moze sie zapchal i czy leci gaz

sluchac ze otwiera sie elektor zawor

wyszysc swiece i zobacz iskre bo moze ktoras ucierpiala

Bruner - 2006-03-27, 21:33

kamil.k napisa³/a:

wez wyciagnij weze od miksera i pusc do przeplywki wtedy bedziesz wiedzial czy mikser jest drozny bo moze sie zapchal i czy leci gaz

Tzn sciagnac przewod z mixera i wlozyc go bezposrednio w przeplywke? Nie chcialbym wysadzic berty w powietrze :wink:
Filtr gazu wymieniony, zawor slychac ze sie otwiera. Jutro jak mi sie uda przyjze sie swiecom (chociaz watpie, bo iskra jednak jest - pracuje na gazie, ledwo ledwo ale jednak) i jeszcze raz dokladnie obejrze wszystkie gumy.

Slyszalem ze jesli odlaczy sie przeplywomierz to komp przejdzie w tryb awaryjny ale silnik bedzie pracowal, czy to prawda? Ktos mi poradzil zeby zdemontowac calkowicie przeplywomierz i sporobowac odpalic. Probowalem rowniez w ten sposob i nic, walczylem dzis z nim na parkingu az akumulator zaczal zdychac, kombinowalem na rozne sposoby, z zalozona i zdemontowana przeplywka, na gazie i na benzynie, z dodawaniem gazu i bez - wszystkie kombinacje jakie przyszly mi do glowy przerobilem, sprawdzilem co tylko moglem i zero efektu :(

kamil.k - 2006-03-27, 22:07

no podobno powinien na benzynie odpalac jak sie przeplywke odlaczy ale nie sprawdzalem u siebie

a dlugo tak moze chodzic na gazie jak odpalisz ??


u mnie wlaczaja sie takie wolne obroty ale to jak mam juz koncowke gazu -odpalac odpala ale gazu nie moge dodac

raz mialem jak na jednym albo dwoch cylindrach nie chodzil to bylo podobnie - ale odpalilem drugi raz i juz chodzil normalnie

Bruner - 2006-03-27, 22:14

Na gazie jesli nie dotykam pedalu moze chodzic puki jej sam nie zgasze. Wczoraj kilka kilometrow holowal mnie Metaldaw i zeby miec wspomaganie hebli mialem caly czas odpalony silnik, obroty caly czas niskie ale w miare stabilne.
U mnie jak jest koniec gazu to powoli przestaje reagowac na gaz i po chwili poprostu gasnie, nie ma czecgos takiego. Pozatym mam pelny zbiornik, to sie stalo zaraz po zatankowaniu, nawet spod dystrybutora o wlasnych silach nie odjechalem. Zreszta gdyby to byla wina gazu to nie tlumaczylo by dlaczego wogole nie chce pracowac na benzynie.

sebo - 2006-03-27, 22:15

moge tylko podpowiedziec ze silnik bedzie chodzil z odpieta przeplywka na wolnych obrotach bedzie w miare ok chodzil ale z wkrecaniem na obroty jest problem
sarna1 - 2006-03-27, 22:27

sprawdz jak wyglada przepustnica.
Bruner - 2006-03-27, 22:38

Przepustnica wyglada ok, nie pokrzywiona, otwiera sie normalnie i bez zaciec, ogladalem ja dokladnie bo to byla chyba pierwsza rzecz jaka mi przyszla do glowy.
Widze ze z tym odlaczeniem przeplywomierza to jednak prawda, niestety nie ma roznicy czy przeplywomierz jest podlaczony czy nie, po jego wymontowaniu rowniez nie chce chodzic na benzynie. Nie ma znaczenia jak kombinuje, zawsze na benzynie zgasnie po kilku-kilkunastu obrotach walu, a po wcisnieciu gazu (obojetnie jak mocno) wcale nie zapala.

webretti - 2006-03-28, 02:58

hmmmm no szkoda ze nie jesteś w 3city z berta bo bym zaglądnął pod maskę i oblukał i przynajmniej starał sie pomóc
u mnie to samo było i powiem ci że na 100% przepływomierz jest dziabnięty i się przesunął, musisz ustawić taką samą mieszankę jaka była, teraz masz za ubogą i dlatego nie odpala albo od razu gaśnie na benzynie. Miałem to samo po pierwszym strzale i jakoś się doturlałem do garażu jadąc 30 km/h na 5 biegu
Zdejmij raz jeszcze pokrywkę czarna od przepływki i sprawdź naprężenie sprężynki samozwrotnej (czy jak to sie tam zwie), u mnie to pomogło jak się ją poluzowało to się sama odblokowała. Poza tym jak odpalisz na benzynie to wkręć na jakiekolwiek wyższe obroty jak tylko Ci się uda (za linke gazu!!) i sprawdzaj co się dzieje z przepływką w tym momencie.
Ale jeśli piszesz, że na gazie chodzi a na benzynie nie, to na 100% jest przepływka.

U mnie przy strzale wywaliło obudowę od filtra powietrza i wyrwało wsio sprzączki od obudowy i miedzy innymi dlatego nie chciał iść na benie, a na gazie się nie jeździ po strzale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba ze chcesz mieć eksplozje berty, w co wątpię....
pozdrawiam i do uslyszenia

kamil.k - 2006-03-28, 07:31

webretti

ale na gazie tez nie chce jezdzic - ma tylko wolne obroty ;czytac nie umiesz :mrgreen:

pisalismy ze bez przeplwyki powinien chodzic na gazie a nia chce :?

ps. nie wiedzialem ze masz u siebie LPG :mrgreen:

xvc - 2006-03-28, 08:59

sprawdz dokladnie wszystkie rurki idace pod kolektor dolotowy...
czesto tam cos wyskoczy gdzie ciezko sie dostac.
w poprzedniej e30stce mialem gaz i podobne problemy..
na bank gdzies lapie lewe powietrze!

pozdr!


ps. jakby co mam przeplywke do sprzedania.. tyle ze od 2.0 :) ))) ale to napewno nie ona!:)

Piotrek E-30 - 2006-03-28, 12:56

Ja bym brał bardziej na osłuchanie silnika, czy skądś nie syczy, a jak syczy to gdzies dziura w przewodach podciśnienia i to własnie to obstawiam, bądź odłączony przewodzik, moze byc gdzies pod kolektorem i go nie widac 8)
xvc - 2006-03-28, 17:18

a moze membranki na parowniku??
standardowy zestaw naprawczy na allegro [rok temu] kosztowal jakies 60zl.
zawsze warto to powymieniac ;)

pozdr!

ps. bo nie jest to raczej zakrecony zawor na butli? :)))))

Sosen - 2006-03-28, 17:23

xvc napisa³/a:
a moze membranki na parowniku??
standardowy zestaw naprawczy na allegro [rok temu] kosztowal jakies 60zl.
zawsze warto to powymieniac ;)

pozdr!

ps. bo nie jest to raczej zakrecony zawor na butli? :) ))))

Taa, po strzale zawór z wrażenia się sam zakręcił hehe

jaqub - 2006-03-28, 21:57

nie chce Cie dolowac... ale jesli wszystkie przewody sa OK ani nie popekane ani nie pospadaly to moze byc juz ciezsza sprawa... nie wiem czy to mozliwe ale wydaje mi sie ze zawory mogly sie pogiac... zreszta skoro mowisz ze wybuch byl tak okazaly to kombinuj co w jego zasiegu moglo pasc ofiara fali uderzeniowej....
Sosen - 2006-03-28, 22:13

Bruner, sprawdź czy cię nie napromieniowało w wyniku tej eksplozji hehe :lol:
jaqub - 2006-03-28, 22:17

u mnie kiedys bylo tak ze zawor wydechowy sie lekko podgial i w zaleznosci jak sie ustawic takie bylo cisnienie na cylindrze... bylo to dobrze widac na manometrze ze nieraz sie blokowal... ale poza spadkiem mocy nie mialo to wplywu na jazde/odpalanie auta...
Bruner - 2006-03-28, 22:53

Niestety do piatku nie bede mial czasu zeby cos grzebac przy aucie, wiec narazie stoi a ja zaczynam wymyslac coraz dziwniejsze teorie, z przestawionym rozrzadem wlacznie. Zdaje sobie sprawe ze to moze byc cos powaznego. W sobote bede ostro atakowal temat, jak cos mi sie uda zrobic to napisze co i jak. Do tego czasu oczywiscie wszystkie sugestie mile widziane
Sosen napisa³/a:
Bruner, sprawdź czy cię nie napromieniowało w wyniku tej eksplozji hehe :lol:

W pokoju jest ciemno, swieci tylko monitor, wiec chyba jednak nie :wink:

ogolny - 2006-03-29, 10:33

Nie jestem specem ,ale jeżeli zasysa lewe powietrze to po zatkaniu dolotu powietrza ręką silnik powinien zgasnąć,a jak nie to szukanko
MARAS - 2006-03-29, 21:59

Bruner ty masz osprzet do ety od 2.0 prawda czy siÄ™ mylÄ™?
Jeżlei tak to pokombinujem z moim osprzetem, moja przeciez po dzownie nadaję się tylko na dawcę organów. :roll:

Bruner - 2006-03-29, 22:23

Moja eta byla rzezbiona przez poprzedniego wlasciciela, wiec pewnosci nie mam, ale z tego co wiem to od 2.0 mam tylko kolektor i przepustnice. Cala reszta jest oryginalna od ety. Jesli sobota nadal aktualna i moglbys mi podrzucic przepustnice i ewentualnie czujnik polozenia to bylbym wdzieczny.
Bruner - 2006-04-01, 17:56

Pacjent zyje :D
Przyczyna problemow okazala sie banalnie prosta - mam zalozona przepustnice od 2.0 i jeden z kroccow jest nieuzywany, jest do niego podlaczony przewod, ale zaslepiony na koncu. Wybuch poprostu wypchnal zaslepke. Wiem ze ten przewod jest niepotrzebny, wiec nie zwrocilem na niego wiekszej uwagi, a tu zonk :wink: Kolejny przyklad na to jak wrazliwy na lewe poietrze jest M20
Jeszcze jedna uwaga, moze komus sie przyda:
Nie wiem jak inne M20 na nowszych motronicach, ale eta po odlaczeniu przeplywomierza na benzynie nie pracuje - zachowuje sie dokladnie tak jak moja, tzn zaskoczy na chwile i gasnie. Sprawdzilem to juz po usunieciu problemu.

slawo - 2006-04-01, 18:36

a jednak lewe powietrze, dobrze ze tylko tak sie skonczylo i juz wszystko gra.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group