| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Zatrzymanie przez radiowóz w czasie jazdy - jaka procedura?
Marek E30 - 2006-04-02, 22:45 Temat postu: Zatrzymanie przez radiowóz w czasie jazdy - jaka procedura? Cześć,
Czy ktoś orientuje się jak powinna wyglądać procedura zatrzymania przez radiowóz samochodu w czasie jazdy? Czy muszą pomachać "lizakiem" czy wysatrczy że pomachają ręką? Dzisiaj miałem dziwny przypadek. Policjant wyciągnął rękę i pomachał mi palcem (pogroził?). Dojechałem do tego radiowozu (to było na rozwidleniu drogi), radiowóz pojechał w prawo lekko przyspieszając chyba, a ja w lewo. Teraz się zastanawiam czy tylko mi groził palcem czy moze mi pokazywał że mam zjechać?
Pozdrawiam
webretti - 2006-04-02, 22:48 Temat postu: Re: Zatrzymanie przez radiowóz w czasie jazdy - jaka procedu jeśli miałbyś zjechać, to już by Ciebie dogonili, poza tym podczas zatrzymania w czasie jazdy , radiowóz musi mieć włączony sygnał świetlny i/lub dźwiękowy, a policjant wskazujący do zatrzymania winien mieć w ręku lizak za dnia lub wibrator świecący na czerwono po zmroku , bo palec służy do czego innego
Marek E30 - 2006-04-02, 22:54
No mam taką nadzieję. W sumie nie przekroczyłem prędkości. Ruszałem po prostu spod świateł z inną E30. Było trochę pisku ale nic poza tym. Radiowóz wyjechał z bocznej drogi około 200 metrów dalej i jak tylko go zobaczyłem to zacząłem zwalniać więc prędkość na pewno nie przekroczona!
Z tego co pamiętam to na forum jest ktoś z drogówki? Czy mógłby to potwierdzić? Byłbym spokojniejszy
Pozdrawiam
webretti - 2006-04-02, 22:57
za prędkość nie mogli by Ciebie zatrzymać nawet gdybyś grzał 100km/h w mieście, bo chyba w czasie drogi nie jezdzą w reku z radarami hehehe wiec suma sumarum musi miec podkladke do zatrzymania z apredkosc a radaru w tej sytuacji nie było , skoro z uliczki WYJEZDZALI, jedynie to za pisk opon mogli zatrzymac, ale watpie zeby 200 metrow dalej to slyszeli i widzieli ze to Ty akurat......bez paniki.....
Marek E30 - 2006-04-02, 23:01
No wiesz, skoro palcem grozili to coś musieli słyszeć. No było też widać, że ruszam trochę szybciej niż inni. No moje pierwsze skojarzenie było takie, że po prostu policjant pogroził palcem no i dlatego pojechalem spokojnie (bardzo spokojnie ) dalej. Dopiero w domu sobie pomyślałem że on mógł mi pokazywać w ten sposób, że mam zjechać.
Pozdrawiam
Mariusz - 2006-04-02, 23:06
Z Sekcji Ruchu Drogowego chyba nie ma nikogo Ale kiedyś tam pracowałem ...
Prosze bardzo, cytat z Prawa o Ruchu Drogowym:
"Policjant umundurowany podczas kontroli w warunkach dostatecznej widoczności podaje sygnały tarczą do zatrzymywania pojazdów lub ręką, a w warunkach niedostatecznej widoczności ..."
Właściwie mogło to oznaczać żebyś się zatrzymał, aczkolwiek zdarzają się takie incydenty, że policjanci kiwają palcami by ktoś zwolnił, czy zapiął pasy, tylko wtedy to wyraźniej wygląda
Ale skoro nie gonili to w porzÄ…dku.
Marek E30 - 2006-04-02, 23:11
No to dobrze Mam nadzieję że nie dostanę żadnej pocztówki na święta z komendy bo na ogół preferuję lans a nie speeding
Pozdrawiam
Mariusz - 2006-04-02, 23:24
Domyślam się, że to był Ford Transit bądź VW Transporter ? Jeśli tak to ci panowie byli z Prewencji. Mają numer boczny np: P 222. Pierwsza litera oznacza sekcję z której są.
Jakby było R to byłbyś na celowniku R to oznaczenie Sekcji Ruchu Drogowego
Marek E30 - 2006-04-02, 23:28
To był jakiś combi, ale nie pamiętam jaki. Na pewno nie była to prewencja. A czy zgodnie z kodeksem ruchu drogowego szybkie ruszenie spod świateł to wykroczenie? Jeśli pracowałes w drogówce to powiedz mi czy mam się czym martwić czy nie? Mogą mi przysłać mandat albo wezwanie itp. ? Nie przekroczyłem prędkości, nie przejchałem na czerwonym ani nic takiego. W moim uznaniu było to "pogrożenie palcem" no i nie gonili mnie...
Pozdrawiam
SmasherE30 - 2006-04-03, 03:53
Jeśli mi by się coś takiego przytrafiło to bym olał. Tak wskazuje zdrowy rozsądek - że to tylko odruch pana mundurowego . Tak czy inaczej nie ma co panikować. Procedury zatrzymań są oczywiste i nie zostały w w/w przypadku zastosowane. Piszczenie oponami to nie jest powodowanie zagrożenia ruchu drogowego. Jeśli jednak była to przymiarka do sprintu spod świateł, a kolesie z wyjeżdżającego dalej "auta policyjnego" to widzieli wyraźnie, to mieli prawo Cię upomnieć lub ewentualnie zatrzymać. Do zatrzymania ma prawo drogówka, nie wiem co ze strażą miejską. Wtedy albo jadąc za Tobą włączają sygnalizację świetlną i dają krótki sygnał dźwiękowy, albo podjeżdżają i machają lizakiem.
Temat ciekawy, ale do tej pory odstraszające lanie wody. Ja również chciałbym wiedzieć jak należy się zachowac kiedy policjant macha do nas ręką ... a nóż widelec o czymś niewiem.
Pozdro
center - 2006-04-03, 07:42
policjant moze Cie zatrzymac wszystkim:lizakiem, reka, noga, glowa...
a tak powazniej to jakby chcial Cie zatrzymac to wiedzialbys o tym dosc wyraznie, to sa konkretne sygnaly, ktore moga byc interpretowane tylko w jeden sposob, wiec jakby chcial Cie zatrzymac to bys sie zatrzymal..
radiowoz ma sygnaly swietlne i dzwiekowe, wiec uzylby ich zeby zwrocic na siebie i kazac Ci sie zatrzymac, badz jechac za nimi, nie wszedzie przeciez mozna sie zatrzymac..
no i na koniec gdybys zaczal im uciekac, to oczywiste ze puscili by sie za Toba w poscig...
mnie tez policjant pare razy tylko palcem pogrozil albo pokazal np. ze nie mam swiatel on, wiec moga tak robic, nie stresuj sie..
a za spalenie kapcia na starcie mozna tez dostac mandat, spytacie jaki? np za zaklocanie porzadku publicznego, badz niepanowanie nad pojazdem..jak ktos bedzie bardzo ambitny to mozna to podciagnac pod kilka wykroczen..
pozdrawiam
Bruner - 2006-04-03, 07:44
Przeprowadzilem dzis male czyszczenie, prosze trzymac sie tematu i bez osobistych wycieczek. Smasher poruszyl temat zatrzymania przez straz miejska i inne sekcje niz drogowka, wiec nie zamykam.
Marek E30 - 2006-04-03, 09:29
Smasher i Center dzięki za konkretne odpowiedzi! Co do straży miejskiej to czy oni mają prawo żeby karać za te same wykorczenia co policja? W tym przypadku ewentualnie mogliby dać mandat np. jak napisał center zakłócanie porządku??
Lord Lukasz - 2006-04-03, 12:25
Mnie zatrzymywali 2 razy już w tym roku w czasie jazdy, poprostu włączaja sygnał i jak nie usłyszysz to wyprzedzają Cie i wystawiają lizaka.
Znajomy jechał ze słuchawkami kiedyś i na trasie 20km jechali za nim i nie mogli go wyprzedzić bo dość szybko jechał a sygnałów nie słyszał, w końcu jak go wyprzedzili gośc był w ciążkim szoku jak usłyszał że gonią go przez ponad 20km, dostał 10pkt. i 800zł
KotSylwester - 2006-04-03, 13:14
Heh, ja w swoim życiu miałem kilkadziesiąt jak nie ponad setkę zatrzymań przez policję jeżdżąc czarną e23 i potem kilka moze 10 e34. Zatrzymywali różnie, od kiwnięcia placem po przez jazdę na kogutach, wystawianie lizaka, wibratora itp. Gonili mnie też parę razy, dokłądnie tyle samo ile razy uciekałem. W momeńcie jak włączali bomby zawsze się zatrzymywałem, w końcu ryzykowałem prawkiem
Jak wygląda sprawa w przypadku radiowozu nieoznakowanego i jak wygląda sprawa kiedy radiowóz bez kogutów łamie przepisy? Chcąc np Cię dogonić?
Mariusz - 2006-04-03, 15:01
Marek, bez przesady. Gdyby chcieli urządzić pogadankę to właczyliby odpowiednie sensorki...
| KotSylwester napisa³/a: | | Jak wyglÄ…da sprawa w przypadku radiowozu nieoznakowanego |
Normalnie, tak jak przy oznakowanym. Wyciągają koguta, włączają sygnał i heja. Natomiast policjanci są ubrani w mundury.
| KotSylwester napisa³/a: | | i jak wyglÄ…da sprawa kiedy radiowóz bez kogutów Å‚amie przepisy? ChcÄ…c np CiÄ™ dogonić? |
Radiowóz ? Bez kugutów ? A widziałeś taki ?
Każdy radiowóz musi być uposażony w sygnały dźwiękowe i świetlne. Conajmniej
KotSylwester - 2006-04-03, 15:12
Przepraszam za skrót myslowy radiolka na wylaczonych bombach.
Hehe a mnie łapali nieoznakowanym bez mundurów i strasznie krzyczeli czasem.
A kiedyś jak kumpel polecial w nocy na czerowny i zobaczylem radiole w tle to kazalem mu uciekac (pijany bylem) to wyskoczyli do nas z bronią i łapali za klamki - a ze lato bylo szyby otwarte, to po pijane zwróciłem panu Policjantowi uwagę: Zaraz chwilieczkę, kołeczki są, Pan nie szarpie bo urwie... i 1,5 h w plecy....
[ Dodano: Pon Kwi 03, 2006 3:14 pm ]
A serio to brakowałi mi tego jak nie miałem 2-3lata BMW. Powaga Mondeo, Passat, Focus, Mazda - nic jak by się obrazili nawet spojżeć nie chcieli
A Baurem kręciłem sie dwa razy po dzielnicy - rozwoziłem znajomych i dwie kontrole... Jak ja to lubie:)
Mariusz - 2006-04-03, 15:37
| KotSylwester napisa³/a: | | Hehe a mnie Å‚apali nieoznakowanym bez mundurów i strasznie krzyczeli czasem. |
Nie musisz się zatrzymywać, ale musisz sie udać do najbliższej jednostki Policji.
Zawsze można mieć wątpliwości.
KotSylwester - 2006-04-03, 18:40
Ja się serio pytałem, przecież jak się nie zatrzymam się to się lekko zdenerwują przecież...
Bruner - 2006-04-03, 18:50
A Mariusz Ci powaznie odpowiedzial, jak masz watpliwosci to mozesz pojechac na najblizszy posterunek i zawiadomic policje. Ale myslalem ze to dotyczy tylko zatrzymania poza obszarem zabudowanym.
Mariusz - 2006-04-03, 20:58
Całkiem poważnie napisałem
xvc - 2006-06-19, 17:21
Procedura jest taka, ze jesli jedziesz samochodem i "pieski" zatrzymac Cie chca, tez jadac samochodem, to powinni jechac za Toba, nastepnie zrownac sie i pokazac Lizak lub czerwona latareczke [ reka tez jest dopuszczalna jesli sa oznakowani].
Nastepnie powinni Cie wyprzedzic i zatrzymac na poboczu, w miejscu w ktorym nie bedziesz stwarzal zagrozenia dla innych uczestnikow drogi.
Oczywiscie wszystko na wlaczonych kogucikach [wystarczy tylko sygnal swietlny].
niestety zadko ktory policeman stosuje sie do tego :)
kiedys z nimi o tym podyskutowalem, okazalo sie, ze poprostu sie boja - nie wiedza kto jedzie i wola Cie miec przed soba.. z drugiej strony komu za 1400 PLN miesiecznie chcialo by sie narazac swoje zycie....
pozdr!
xvc
KotSylwester - 2006-06-19, 22:28
xvc, właśnie komu by się chciało... albo im się chce albo nie. Przecież wiedzieli ile będą zarabiać było się nie pchać... A nie płąkać że za 1400 to im się nie chce. Jak się nie chce to zmienic robote
xvc - 2006-06-20, 00:15
co prawda to prawda.. a nie chlopaki swoje flustracje wyladowuja na biednych beemkowiczach [czyt. domniemany sprawca przestepstwa] :)))
nie wiem jak u was.. ale ja to raz na dwa tygodnie mam trzepanko furki..
dzis po powrocie z pracy, przywital mnie w domu liscik z urzedu skarbowego
z NIEUPRZEJMA PROSBA zaplacenia tych wszystkich wykroczen.. kazdy mandat po 50 zl.
czlowiek sie ugada zeby wystawili za wyrzucenie papierka za okno.. a URZAD sciga :)
pozdr!
KAMILOS - 2006-06-20, 15:20
| xvc napisa³/a: | Procedura jest taka, ze jesli jedziesz samochodem i "pieski" zatrzymac Cie chca, tez jadac samochodem, to powinni jechac za Toba, nastepnie zrownac sie i pokazac Lizak lub czerwona latareczke reka tez jest dopuszczalna jesli sa oznakowani.
Nastepnie powinni Cie wyprzedzic i zatrzymac na poboczu, w miejscu w ktorym nie bedziesz stwarzal zagrozenia dla innych uczestnikow drogi.
Oczywiscie wszystko na wlaczonych kogucikach [wystarczy tylko sygnal swietlny].
|
To jak będą mi zajeżdziać drogę i coś do mnie gadać przez okno to nie musze sie zatrzymywać
jak oni sami dobrze przepisów nie znaja tylko to co mają napisane w tych swojch notesach policjant twierdzi że jak ma napisane to tak musi być to co z tego że są znaki i co inngo tam jest bo był znak dla autobusów ale dopiero od 14-17 a ja jechałem ok 13 to on twierdził że on ma tak napisane i chciał mi dać 100zł i 5 pkt to się z nim kłuciłem że jest inaczej nawet nie chciał się cofnąć żeby znak zobaczeć ale palatn, wkońcu powiedziałem że nie przyjmę mandatu bo wiem lepiej top podjechali ze mną do znkau i zobaczył że faktycznie tak jest ale on ma inaczej napisane oddali mi dokumenty i nawet mnie nie przeprosili
samson - 2006-06-20, 20:09
Wśród kierowców ciężarówek powszechne jest niezatrzymywanie się do nieoznakowanych kontroli policyjnych ze względu na przewożony towar. W takiej sytuacji dzwonią na Policje i informują , że nie zatrzymali się do kontroli ponieważ mieli wątpliwości, radiola była nieoznakowan itp. i czekają tu i tu na np. stacji benzynowej.
Mi zdażyło się nie zatrzymać do kontroli 3 razy. Dwa razy na motocyklu raz samochodem. Nigdy nikt mnie nie ścigał 8) Choć nie polecam nikomu, niezły stres.
xvc - 2006-06-21, 01:27
heh...
mysle jednak ze lepiej sie zatrzymac jak tylko machaja.. :) zbyt wiele "asow" w rekawie maja..
ty ich przeszkolisz z prawidlowej procedury zatrzymywania pojazdow podczas jazdy,
a oni w rewanzu zabiora Ci dowodzik za zbyt bardzo wytarte okladziny na pedalach :))
nie ma rownych - trzeba sie dostosowac..
pozdr!
|
|