| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - 67 proc. Polaków chce zakazu palenia na ulicach
J E L I T O - 2006-04-20, 08:21 Temat postu: 67 proc. Polaków chce zakazu palenia na ulicach I co myślicie na ten temat? Moim zdaniem to każdego osobista sprawa co robi ze swoim autkiem
http://wiadomosci.onet.pl/1308997,11,item.html
KotSylwester - 2006-04-20, 08:38
Świetny pomysl, ale oprócz mieszkań, proponowałbym możliwośc w klubach i kawiarniach... jak ktoś nie chce niech nie chodzi
W somochodzie? Pewnie że nie, a niby dlaczego tak? Jak nie mozna trzymać komóry to i fajka.
[ Dodano: Czw Kwi 20, 2006 8:39 am ]
A na ulicach? Pewnie że nie, policzcie sobie pety leżące na chodnikach.
P.S. No i na własnej działce też można jak dymek nie leci sąsiadowi:P
J E L I T O - 2006-04-20, 08:43
Chodzi o to żeby nie palić gum na ulicach
MrKrYH_e34 - 2006-04-20, 09:40
hehehehehe troszke sie panowie nie zrozumieli ... moim zdaniem czy chodzi o auta czy o papierosy to mnie to nie przeszkadza .. fakt faktem nie podobaja mi sie kiepy na chodnikach ale to tylko zalezy od ludzi palacych .. bo niektorzy kiepy wyrzuca do kosza inni pod nogi ..
KotSylwester - 2006-04-20, 09:45
Skoro palacze nie umieją zachować kulturu to palić nie bedą. JAk dla mnie wyjście perfect.
MrKrYH_e34 - 2006-04-20, 09:50
Ale nie mozesz brac wszystkich pod jedna kreske Mysle ze tu chodzi o to ze komus dym przeszkadza a nie o zasmiecanie ..
KotSylwester - 2006-04-20, 09:53
jedno i drugie, wiec jak o dym , to tym bardziej.
Nie brać wszystkich.... a jak karać za rzucanie niedopałków? Od lat nie skutkuje:P
Zaraz będą cfaniaki co powiedżą nie było kosza. Jak nie ma kosza to nie pal.;)
Marcin - 2006-04-20, 11:33
| KotSylwester napisa/a: | | Skoro palacze nie umieją zachować kulturu to palić nie bedą. JAk dla mnie wyjście perfect. |
Dokladnie tak!!! Ja juz ma dosc przesiaknietych dymem ubran jak wychodze z knajpy i burakow co chodza po ulicy i bezczelnie pety rzucaja gdzie popadnie. Tak samo kierowcy palacze, jak wypali to cyk pet za okno. Oczywiscie, ze nie wszyscy ale wiekszosc. Dosc tego!!!!!!!!!!!!!!!!
slawo - 2006-04-20, 12:32
a ja sie nie zgadzam! niedlugo zabronia oddychac!
niech tepia burakow ktorzy rzucaja fajki na chodniki i ulice!
Łukasz - 2006-04-20, 12:47
90% kierowców, którzy palą, wywalają pety na ulice i na pohybel takim!!!!!!
W knajpach też mnie dym irytuje, bo wszystko potem wali tym smrodem!
korzuch - 2006-04-20, 12:51
yo!
Ide po fajki bo jak czytam ten post to zachciało mi sie palić
pozdro
WujekDobraRada - 2006-04-20, 13:02
popieram ten pomysł - nie pale i nie nawidze smrodu papierosów. Dlaczego mam wąchać dym - to palący niech sobie idzie precz gdzieś palić a nie zatruwa atmosferę innym. I jeszcze te śmierdzące ciuchy - dramat. Jestem ZA 8)
Mariusz - 2006-04-20, 13:05
Conieco o paleniu w samochodzie i w Prawie o Ruchu Drogowym znajdziemy:
Art 63 ust. 5 mówi:
"Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy, i kierującego samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki."
Tylko tyle, jak widać ... nie wiele.
mira_croft - 2006-04-20, 13:31
wiecie co! ja tu mowie z dwoch stron!
Paliłam, 4 lata temu rzuciłam.....i to jednak jest problem....ten dym naprawde jest straszny....jade sobi autobusem, wsiada pan który jest przesiakniety fajkami-> nie bede pisac jak b-> ale bardzoooooo, staram sie byc tolerancyjna.....ale nie da rady kochani!...podchodzi mi do gardła! musze sie przesiadac ,wysiadac .... no sory nie, nie nie nie!.....inna sytaucja stoje pod wiata na przystanku pani mi dymi dymem z fajek w twarz....na zwrócenie uwagi ze nie wolno, bo przeszkadza.....to o mało cie nie " zabije" słownictwem ze co to ja sobie nie wyobrazam!!!!!! zyje zdrowo i coz tego......ludzie nie stosuja sie do zakazów.....inna sytaucja.......wsiadamy do autobusu ....dobiega koles z faja w buzi...i gdzie ja rzuca?????? za siebie! soryyy tego jest pełno..za duzo........nie dziwie sie ze ludzie chca zakazu.........ludzie sie kształca i poprostu zaczynaja rozumiec problem palenia-> chca minimalizacji tego......jestem za!......inna sytauacja...dotyczy mnie od nie dawna..mam 7 miesieczna labladorke....piesio jest piekny zdrowiutki i naparwde dbamy o nia jak o gwiazde......ale to mlody piesio zbierał co leci na drodze....kurde fajki i pety stare to byla zmora.....obecnie oduczylismy ja ale .....tego jest za duzo na drodze, coz tego ze sa smietniki???????........jestem za za za!!!!!!.nie wspominam o knajpach dycho i innych publicznych imprezach! Moze gdyby ludzie byli bardziej tolerancyjni...inaczje by bylo...ale z zycia wziete to zrobil sie syf!
ps a co do samochodów ....identycznie za okno!!!!!!!a nie potrzebnie syf syf na ulicach i parkingach! Slawo Ty np nie palisz przy mnie..i swojej córce.....ale innym to nie robi!!!!!!!!:(
Miruska
Bajka - 2006-04-20, 13:36
a czy nie uważacie, że wszystko można robić z umiarem?
nie przeszkadza mi, gdy ktoś pali na ulicy, jeśli tylko na mnie nie dmucha... można chyba palić i nie dmuchać na innych, przy tym niedopałki wyrzucając do koszów na śmieci?
poza tym władze mogłyby pomyśleć np. nad obniżeniem kosztów leków wspomagających rzucanie nałogu nikotynowego - zyban, który jest dość skuteczny, kosztuje około 200 pln za opakowanie wystarczające na 2-3 tygodnie, a kuracja może trwać i kilka miesięcy...
mira_croft - 2006-04-20, 13:44
Bajecko kochana.....ale tego u Nas nie ma w Polsce i za Leppera nie bedzie..bo becikowe wazniejsze!!!!! My jako Polacy mamy troche inna mentalność tak sadze, moze sie myle!
Miruska
BADYL - 2006-04-20, 14:33
Starsznie mnie denrwuje t ze wszyscy wkoło pala - zakładasz czysciutkie ubranko a wracach z urbaniem smierdzacym tak ze lepiej nie gadac - nos wykresa w chinska trabke.
JA JESTEM ZA CAŁKOWITYM ZAKAZEM PALNIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH - a po drugie osoby palace mogły by tez uszanowac to ze ktos nie pali i czasem sie powstrzymac.
Precz z popielniczkami i lokomotywami!!!!!!!!!!!!
Meecowhy - 2006-04-20, 14:58
- nie nawidze palaczy ... i zgadzam sie z kirkiem ...
heh u mnie w domu moja wlasna matka moze palic papierosy ..... ale na balkonie !
Skorpionka - 2006-04-20, 16:26
Palenie - czemu nie ale tak jak wcześniej wspomniano trzeba to robić z kulturą i umiarem.
Dbać o tych co nie palą i powstrzymywać się w miejscach publicznych, a co do palenia w domu to niech każdy się wypowie sam czy chce aby jego dzieci wdychały taki smrodek i syf.
Sobek - 2006-04-20, 17:11
Heh myslalem ze chodzi o palenie gum na swiatlach czy cos w tym stylu
A co do palenia na to wcale mi to nie przeszkadza niech sobie pala
Ja tam nie pale i sie ciesze a jak ktos pali to wylacznie jego sprawa
slawo - 2006-04-20, 20:15
mitezprzeszkadza jak ktos pali gume przedemna i smierdzi ale jeste tolerancyjny
mira_croft - 2006-04-20, 20:35
Tatuś........ty jeszcze poczekaj jak twoja Julcia dorosnie....a pani w przedszkolu bedzie waliła petami i paliła je gdzies po katach w przedszkolu! (-> przykład) zobaczymy na ile bedziesz tolerancyjny jak jej ciuszki beda walic petami 8)
Miruska
Cate - 2006-04-20, 20:46
| slawo napisa/a: | a ja sie nie zgadzam! niedlugo zabronia oddychac!
|
Oddychanie Cię nie zabija, a wręcz przeciwnie
Jestem przeciw palaczom smrodzącym tak, że później można ledwo oddychać! I niech wprowdzą zakaz palenia w kawiarniach, pubach czy restauracjach
kamil.k - 2006-04-20, 20:51
tez jestem za zakazem palenia - zakazy jakies tam sa ale ich przestrzeganie to inna bajka
jako osoba nie palaca mam dosyc zwracania uwagi tym ktorzy nie umieja palic - czyli brudasom
swoja droga czasem bywa ciekawie jak sie taki pan/pani brudas zdenerwuje nawet polubilem to zajecie
KORDI - 2006-04-20, 20:51
A ja sie nie zgadzam.....!!!
Pale.....wolno mi......
Ale tak jak napisał Skorpion i Bajka trzeba mieć troche kultury.....
Ja przykładowo jak pale sobie czekając na autobus to zawsze ide za przystanek,rozumiem to że ktos może nie lubić dymu bo kiedyś sam byłem strasznym przeciwnikiem palenia....
W domu nigdy nie pale bo nie lubie tego smrodu który później jest.....
W samochodzie też często pale ale od tego są popielniczki....!!
Nierozumiem czemu miałoby sie ludziom zabraniać palenia......?
W pubach,już teraz jest że w jednych można w innych nie...i ok!
Chce palić to chodze tam gdzie można,ktoś nie lubi dymu to chodzi do tych drugich.....Ale nie zgadzam sie z tym żeby był zakaz we wszystkich......
A co do osób śmierdzących fajkami to czy to coś zmieni że nie będzie można palić na dworze....?Przecież jak zapali sobie w "palarni"to wchodząc do autobusu i tak będzie śmierdział dymem.....
Po za tym stworzenie takich palarni"wentylowanych"w całej polsce to jest cholernie duży wydatek a nasz budżet państwa i tak nie ciekawie wygląda.....
PozdrOOfki......
slawo - 2006-04-20, 22:39
przeciwnikom palenia mowi stanowcze NIe ;)hyhhyy
wuluzujcie troche bo doprowadzi do klotni
KotSylwester - 2006-04-20, 23:35
Akurat w pubach , kawiarniach i klubach nie mam nic przeciwko paleniu. Jakby ktoś nie lubił to by tam nie chodził - logiczne tam się chodzi jak się chce co innego chodniki, przystanki itp.
W restauracjach wielu są osobne miejsca dla palących i niepalących, więc też nie ma problemu.
Palenie w samochodzie? Śmierdzi potem tapicerka, podsufitka, bleee fuuu
Marcin - 2006-04-20, 23:57
| KotSylwester napisa/a: | | Akurat w pubach , kawiarniach i klubach nie mam nic przeciwko paleniu. Jakby ktoś nie lubił to by tam nie chodził (...) |
Co za bzdura, gdzie tu logika Tym, samym osoba nie palaca bedzie wykluczona z zycia klubowego bo skoro nie lubi dymu to nie powinna sie pokazywac w dyskotekach i knajpach
Czy to czasem nie jest dyktatura palaczy!!! Nie pasuje to nie przychodz, tak????
Wlasnie takie podejscie mnie najbardziej denerwuje. A moze by tak odwrocic, nomen omen kota ogonem i powiedziec: skoro w pubach nie wolno palic to nie przychodz tam drogi palaczu, a skoro jednak przychodzisz to znaczy, ze lubisz nie palic!
PZDR
KotSylwester - 2006-04-21, 06:16
Hmm Marcin, masz dużo racji... ale zakaz całkowitty chyba nie jest tu najlepszy. Przecież jest dużo lokali , szczególnie w centrach handlowych gdzie jest zakaz palenia. Z tego co mi wiadomo jest kilka pubów gdzie jest zakaz palenia i jakoś nie cieszą się powodzeniem... Może część klubów i pubów bez papierosów? Nie chodziłbyś tam bo by było pusto a dwa by zbankrutowały
kamil.k - 2006-04-21, 07:55
| KotSylwester napisa/a: | by zbankrutowały |
ostatnio wypowiadal sie wlasciciel albo menedzer jednej lepszej restauracji Warszawie chyba i wlasnie wspomnial ze za rekalme papierosow jednej marki miesiecznie dostaja 100 tys zl i po prostu wola zeby sobie palili i mieli raka itp.
to jest glupi nalog ktory nic nie daje tylko wyciaga kase, niszczy zdrowie i nie widze zadnego powodu ktory jest przeciwko zakazaniu palenia
mira_croft - 2006-04-21, 10:45
nooo Polska mentalność......lepiej mieć dużo kasy, ale mieć raka!!!! fiufifufiufuuuuuuu
Miruska
duchPW - 2006-04-21, 12:00
mi najbardziej "podoba sie" to, że pomysł rzucił poseł, który sam był palaczem i jak to napisali - "nawrócił się" - tacy są najgorsi - zupełnie jal przechrzty - byli od zawsze najzagorzalszmi fanatykami religijnymi i najbrutalniej walczyli z dotychczasowymi współwyznawcami - ten sam schemat
a tłumaczenie, że zakaz palenia na ulicy uchroni ulice przed walającymi się niedopałkami, to wylewanie dziecka z kompielą i przyznanie się władz, że nie potrafią egzekwować przepisów już istniejących - skoro zaś tak, to i tych nie upilnują - całe to masowe i bublowate ustawodawstwo o kant d... potłuc
BM 6 - 2006-04-22, 12:15
Przeglądam ten temat od samego początku i zastanawia mnie jedno.
Dlaczego tak zawzięcie dyskutujecie o tym - >>zakazać palenia papierosów, czy nie ?<<
A dlaczego nikt nie postawi pytania: >Palić, czy nie palić papierosy?<<
Już dawno, dawno temu naukowcy i lekarze udowodnili, że palenie papierosów jest szkodliwe dla zdrowia i każdy papieros bez wyjątku, to gwóżdz do trumny, bo często bywa powodem grożnej choroby.
Wy namiętni palacze, jako osoby wykształcone, a więc rozumne, dorosłe ...... a takie gamonie?
(Przepraszam za słowo - "takie")
Wydajecie na te gwożdzie do trumny masę forsy a potem płaczecie, że
>> nie mogę jechać na zlot, bo brakuje kasy<<
Za paczkę papierosów masz litr benzyny. Policz ile wypalasz papierosów przez rok i ile byłoby za to paliwa ?
Ale wybór należy do każdego z Was ! Bo wszystko zależy od tego, co sprawia większą przyjemność?
Przesiadywanie z trucizną, czy w naszym towarzystwie???
Jeżeli tego jeszcze nie rozumiecie, to .......... daremny trud.............
Ja na szczęście zmądrzałam wiele lat temu. Nie palę i mogę powiedzieć, że wcale nie jest to taka wielka sztuka. Trzeba tylko chcieć rzucić papierosy i nic więcej. Satysfakcja z tego powodu przyjdzie sama a wraz z tym większy apetyt na życie, długie życie, czego Wam palaczom z całego serca życzę.
Pozdrowienia i całuski - M.
slawo - 2006-04-22, 12:34
a ja pale bo lubie i bede wiedzial na co umre
nie pale przy dziecku (jakby ktos chcial sie czepiac)
jedni pija bo lubia, jedni pala, jesczze inni cpaja - wybralem najmniejsze zlo
pale i bede palil - mialem przerwe przez 4 lata bo taki mialem kaprys wiec nie mowcie mi ze nie mozna rzucic palenia jak sie chce - ale ja nie chce
nie pale tez jesli ktos powie mi ze mu to przeszkadza - wtedy wychodze na bok lub gasze papierosa
w czasie przerwy w paleniu nie przeszkadzalo mi jak ktos w mojej obecnosci palil
BM6 - naukowcy tez udowdnili ptasia grype, wsciekle krowy itd....;) kazdy wie ze to szkodzi, ale jestem tak nafaszewowany Emulgatorami jak i kazdy z nas ze naprawde mnie to nie rusza
KotSylwester - 2006-04-22, 12:49
Slawo chyba właśnie udowodniłeś że nie możesz przestać palić , bo tłumaczą się winni. Miałem kiedyś kumpla w szkole , który śpał, też mówi że może przestać ale nie chce. Pozatm nie udało Ci się rzucić, bo palisz znowu;) Miałeś tylko 4 lata przerwy, ale nałóg CIę dopadł.
Pozdro
Ola - 2006-04-22, 13:37
No coz,ja tez pale papieroski i napewno nie mam powodow do radosci ale nie zamierzam przestac.Lubie palic.Jednak licze sie z tym ze moze to komus przeszkadzac i jesli jestem w miejscu publicznym i ktos zwraca mi uwage zebym nie palila to nie pale.To jest moja wola i wybor ze pale i napewno jakies zakazy mnie nie powstrzymaja jak poczuje sie na tyle zmeczona paleniem ze mnie to zacznie przeszkadzc to rzuce.
Jesli sa jakis zakazy palenia to sie do nich stosuje jesli nie to nie.
Pozdrawiam.
BM 6 - 2006-04-22, 13:59
| slawo napisa/a: | a ja pale bo lubie i bede wiedzial na co umre
nie pale przy dziecku (jakby ktos chcial sie czepiac)
jedni pija bo lubia, jedni pala, jesczze inni cpaja - wybralem najmniejsze zlo
pale i bede palil - |
Twoje zdrowie, Twój wybór. Ja powiem jedno - nie ma zła mniejszego czy większego.
Zło to jest zawsze >ZŁO< !!! A co jest złe to wiadomo, że szkodzi.
Pal, pal a ........... nie będziesz mógł.............. ?
Pozdrowienia i całuski - M.
center - 2006-04-22, 15:20
a ja nie pale, nie cpam i maxymalnie ograniczam picie..
za to chodze codziennie na silownie, przebiegam kilka km dziennie na biezni, teraz jak zrobilo sie cieplo to bede tez biegal na dworze, do tego basket i jest milo i sympatycznie..
cala kase jaka mam wkladam w autko i ciesze sie z tego powodu niezmiernie..
a najfajniej sie czuje jak po 10 minutach biegania wszyscy zdychaja i prosza o przerwe na "dotlenienie pluc" a ja sobie spokojnie cisne dalej i dalej i dalej, i nie tylko na biezni
pozdrowionka dla wszystkich zdrowo zyjacych 8)
Bruner - 2006-04-22, 16:21
Kilka sytuacji z zycia wzietych:
1) Godzina 5 rano, zimny, mglisty, wilgotny i bezwietrzny listopadowy poranek, temperatura blisko 0 stopni. Stoje zaspany, skulony i zziebniety na przystanku. Koles obok odpala papierosa. W takich warunkach nie ma dla mnie nic bardziej drazniacego niz dym papierosowy. Przewaznie wybieram mokniecie na deszczu niz stanie pod zasmrodzona wiata. Nie wiem jak to dziala, ale kiedy juz sie przebudze i jest cieplo to mi tak nie przeszkadza, ale w takiej sytuacji jak napisalem dym dziala na mnie wybitnie mocno.
2) Godziny szczytu, na zasmieconym niedopalkami i zaplutym przystanku stoi grupka ludzi, ktos pali papierosa. Podjezdza autobus, ludzie jakos sie wciskaja, palacz wsiada jako ostatni, z jedna noga na stopniu bierze jeszcze ostatniego macha, peta rzuca za siebie a dym wypuszcza juz w autobusie, z odleglosci 20 cm prosto w twarze stloczonych ludzi.
3) Jade sobie pociagiem, krotka trasa wiec stoje na korytarzu chociaz sa wolne miejsca w przedzialach. Drzwi od przedzialu dla niepalacych otwieraja sie, wychodzi koles i zapala na korytarzu (na ktorym palic nie wolno). Caly korytarz zasmrodzony, pelno popiolu na podlodze, a pet laduje za oknem, albo w nastepnym wagonie wpada przez otwarte okno na ubranie/twarz/wlosy osoby stojacej przy oknie. Palacz zadowolony ze nie musi siedziec w smierdzacym przedziale dla palacych wraca do przedzialu dla niepalacych, zabijajac siedzacych obok niego swiezoscia oddechu.
4) Wchodze do pracy, caly korytarz wali (zeby nie napisac gorzej) fajami, bo palaczy nadmiar dymu drazni a wentylator (naprawde bardzo wydajny) pracuje za glosno i drzwi od palarni maja otwarte na cala szerokosc i zablokowane smietnikiem.
5) O chocby chwilowym wejsciu do knajpy naewt nie wspominam, wszystko tak ***** dymem.
Takich sytuacji moglbym wymienic jeszcze bardzo duzo.
Nie pale, mam alergie, dym mi przeszkadza, smierdzi i MAM JUZ TEGO ***** DOSC i ciesze sie ze ktos sie wreszcie za to zabral. I moim zdaniem faje powinny kosztowac 5 razy tyle co teraz, moze mniej ludzi (zwlaszcza gowniarzy) by po nie siegalo. Chociaz znajac zycie, to nawet jesli wprowadzono by taki zakaz to byly by wielkie problemy z egzekwowaniem, tak jak np z zakazem palenia przez kierowcow, czy w pociagach poza przedzialami dla palacych.
KORDI - 2006-04-23, 00:15
A ja też pale bo lubie......
Próbowałem raz żucić...wytrzymałem miesiąć i sie przyznaje że nie dałem rady....
Teraz pale bo mi to odpowiada.....
Center wspomniał o kondycji....
Jestem w reprezentacji powiatu w biegach sprinterskich i długo dystansowych,codziennie biegam po 4 km,jestem w klubie pływackim-mam dwa razy w tyg.treningi,3 lata ćwiczyłem karate......Teraz będe zdawał na AWF......
Zawsze przed i po basenie(tak samo z bieganiem)pale...i nie przeszkadza mi to....
Mariolciu bądz bardziej wyrozumiała.....
Dobrze że to napisałeś Bruniu będe wiedział żeby przy Tobie nie palić.....
A wracając do tematu i powodów mojego palenia,to jeszcze jeden jest taki,że jak jeżdże na impery domowe(bo ostatnio tylko na takich bywam...)to zawsze jestem za kierowce bo jeżdże z dziewczyną........nie moge pić to chociarz zapalić sobie moge.....
PozdrOOfki....
P.S.sorki że troche nie składnie ale dziś nie byłem za kierowce.....
Mariusz - 2006-04-23, 00:35
Kordi, nie bój się.
Kiedyś się to odbije na Twoim zdrowiu
slawo - 2006-04-23, 00:38
palacz nie przekona niepalcego i na odwrot
Kot - na tlumaczenie jestem za stary
BM6 pale pale i moge
palilem,pale i bede palil - to tak dla scislosci
KORDI - 2006-04-23, 01:01
| Mariusz napisa/a: | Kordi, nie bój się.
Kiedyś się to odbije na Twoim zdrowiu |
Wiesz Mariusz tylko tego jednego sie boje.....
Ale mam chyba za słabą wole do zerwania z nałogiem....
Slawo jak coś to na zlotach będziemy palić razem......
ide spać bo zaczynam sie za długo zastanawiać nad tym co pisze...... jak miło jest sie czasem napić.......
PozdrOOfki......
Dee Jay - 2006-04-23, 02:34
Ja pale od 3 lat i ten pomysł to dla mnie nieporozumienie.
powoli zabrania się palenia w miejscach pracy, barach, restauracjach, itp. (i słusznie), więc jak jeszcze dojdzie do tego zakaz palenia na świeżym powietrzu, to niby gdzie palacze będą mogli się odpalać? Pod ziemią Bez przesady, akurat na świeżym powietrzu nic nikomu się nie stanie i w tym wypadku trudno mówić o czymś takim jak 'bierne palenie'. Czymże jest skromny dymek papierosowy wypuszczany z ust milionów palaczy, w porównaniu z olbrzymią przestrzenią wypełnioną ogromną ilością azotu, tlenu i spalin naszych smigielek.
Zresztą nawet jak zabronią prawnie palenia to i tak będziemy palić, bo raczej policja i straż miejska ma ważniejsze sprawy niż jeździć na wezwania bo ktoś pali dymka. Obecnie nie wolno pić w miejscach publicznych, a ile z was tego nigdy nie robiło.
KotSylwester - 2006-04-23, 10:13
Mój kumple z uczelni przychodzi na zajęcia z przymrużonym okiem, pod okiem przy nosie, skóra po lekkim sparzeniu… siada koło mnie, pytam: „Stary co CI się stało???” Odpowiada:”Stałem wczoraj na pasach i ktoś przejeżdżał i wyrzucał pstryknięciem fajka przez okno, dostałem pod oko i się przykleił….”
Jasne ekstremalny przypadek.... ale kumpel ma do dzisiaj ślady na twarzy a to było w zime.
slawo - 2006-04-23, 18:50
| KotSylwester napisa/a: | Mój kumple z uczelni przychodzi na zajęcia z przymrużonym okiem, pod okiem przy nosie, skóra po lekkim sparzeniu… siada koło mnie, pytam: „Stary co CI się stało???” Odpowiada:”Stałem wczoraj na pasach i ktoś przejeżdżał i wyrzucał pstryknięciem fajka przez okno, dostałem pod oko i się przykleił….”
Jasne ekstremalny przypadek.... ale kumpel ma do dzisiaj ślady na twarzy a to było w zime. |
a kolega przechodzil i spadla mu cegla na glowe zakazac budowy i remonty budynkow?
a nie lepiej zakazac jezdzic autem? bo gdyby ten idiota co wyrzucil fajke przez okno nie jechal - nie wyrzucilby fajki
hyhy
smieszy mnie to uwierzcie mi
[ Dodano: Nie Kwi 23, 2006 6:51 pm ]
| KORDI napisa/a: |
Slawo jak coś to na zlotach będziemy palić razem......
|
a jak spalimy po faji a potem po laczu jak sie truc to na calego
Kowal - 2006-04-23, 20:54
Zakazać palenie na ulicach to był by dobry pomysł!!! Ja nie moge znieść dymy papierosów jak zmierzam rano do pracy a przedemną idą ludzie i dymią!!!! Nie wiem czemu ale stasznie nie lubie wdychać tego smrodu!!! Może dlatego że jestem alergikiem? Kiedyś paliłem ale krótko bo to się nie opłaca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dla mnie nie ma lepszysz, albo gorszych papierosów!!! Jedne i drugie wydzielają taki sam śmierdzący DYM! Wole zapach spalonej gumy
KORDI - 2006-04-23, 22:59
| slawo napisa/a: |
a jak spalimy po faji a potem po laczu jak sie truc to na calego |
Hehehe.......I jakby na to nie patrzeć palenie papierosów i tak jest tańsze od palenia laczy.....
Bo popatrz jakbym miał spalić 30laczków dziennie zamiast fajek to nie wyrobiłbym.....
Kowal rozumiem Cie ale zakaz to też nie dokońca dobre wyjście...
A ja nie moge wytrzymać smrodu niektórych ludzie w autobusie którzy sie chyba nie myją....i co tez trzeba wydać zakaz wychodzenia im na ulice.......?
PozdrOOfki.....
|
|