BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - "super mechanik"

ziolo56 - 2006-04-25, 17:32
Temat postu: "super mechanik"
witajcie..chce wam napisac o historii ktora mi sie przytrafila i ktora niestety trwa do dnia dzisiejszego..
otoz miesiac tremu sprzedalem samochod(e34),sprzedalem ale tylko na 2h kolesiom za krakowae zaczel sie lac olej spod uszczelki pod glowica na kolektor ..wrocili sie i powiedzieli ze oni tym do domu raczej nie dojada i powiedzieli zebym zrobil ta uszczelke to oni wezma ten samochod..poszlem z Nimi na uklad JA zrobie uszczelke oni kupuja odemnie samochod..samochod nastepnego dnia oddalem do mechanika ktory ma zaklad gdzie naprawiaja tylko bmw,powiedzial ze to tygodnia autko bedzie zrobione.. niestety po tygodniu powiedzial ze nie mial czasu bo ma taki nawal roboty powiedzialem ze za tydzien chce miec samochod bo go sprzedaje i musz to miec zrobione powiedzial napewno bedzie..po tygodniu dzwonie do niego ale ma wylaczony tel. wreszcie po 3 dniach udaje mi sie do niego dodzwonic powiedzial ze niestety nie zrobil bo mial awarie pradu ktos mu kabel przecial(biedak co chwila mu ktos to robi:/jak wymienialem pompe paliwa to tez mu odcieli kabeli 2tyg ja wymienial:/)..minal nastepny tydzien zebralem sie w sobie i pojechalem do niego pelen obaw co zastam i nie myslilem sie samochopd stoi pod garazem na tylnim siedzeniu w kartonie czesci z ilnika m.in. walki rozrzadu..samochod odstawilem na zimowkach w bagazniku mialem alu z letnimi jedno kolo z bagaznika zostalo przelozone na przod nie wiem dlaczego..wlasciciela tego pseudo zakladu nie bylo jego pracownik nie potrafil mi udzielic konkretnej odpowiedzi napytanie gdzie jest jego szef i dlaczego nie odbiera tel. gdy zapytalem o postepy w pracy powiedzial ze on czeka na glowice az szef odsbierze z planowania,ale tez nie wie kiedy to bedzie..pelna olewka rozmawiajac ze MNa nawet nie przerwal dlubaniu przy jakims innym samochodzie:/ coz mialem robic wrocilem do domu.. zastanawiam sie co dalej robic, wlasciciel dalej nie odbiera telefonu zero kontaktu z Nim:/
nie moge nawet zabrac tego samochodu bo nie ma w Nim glowicy..
jedyne wyjscie jechac i porozmawiac z NImi "powarznie",ale czy to cos da??
pozatym jest mi juz wstyd oklamywac goscia ktory caly czas czeka na samochod,bo chce juz nim jezdzic..

narazie caly czas dzwonie do goscia,ale bezskutecznie..
mam nadzieje ze ten koszmar ,bo tak to moge nazwac,sie skonczy..

pozdrawiam
ZIOLO

P.S.
kirek nie pisalem bo bylem zajety tym wlasnie problemem..nie mialem glowy na pisanie..

Grucha Jr - 2006-04-25, 17:39
Temat postu: Re: "super mechanik"
ziolo56 napisa/a:
biedak co chwila mu ktos to robi:/jak wymienialem pompe paliwa to tez mu odcieli kabeli 2tyg ja wymienial:/


Może po tym incydencie trzeba było wybrać innego "mechanika" :wink: A tak pozatym to tak sie chyba często zdarza!!! Wezmą furę powiedzą ze za pare dni będzie a poźniej czekasz i czekasz bo wcześniejszych jeszcze nie skończyli!!! Oby "złapać" klienta a później olewka...

MrKrYH_e34 - 2006-04-25, 17:56

ziolo pamietam jak cieszyles sie w tarnowie ze kupujesz sobie e34 .. a tu widze koszmar z tym autem nadal trwa ... maszdupiatego mechanika tyle moge powiedziec .. jak koles wymienia pompe paliva 2 tygodnie to ja juz nigdy bym do niego auta nie zaprowadzil !! .. miejmy nadzieje ze robi to dlugo i solidnie .. zawsze mozesz po zrobieniu furmanki odebrac kluczyki zaplacic mu z 300 zl mniej i powiedziec niech Ci skoczy.. (umawialiscie sie na konkretny termin jezeli go nie dotrzymal to ty mu nie placisz tyle ile on chce !! ) najlepiej przyjedz wtedy z MEGA DUZYMI kolegami to pomaga !! ! pozdro PS nastepnym razem jak bedziesz kupowal jakiekolwiek auto to wez mechanika ze soba zebys nie kupil gowna !! !
nokerman - 2006-04-25, 18:17

ziolo proszę cię wyprowadź się z tego krakowa ! chociaż zmień dzielnicę !! zamieszkaj na obrzeżach miasta !! !
i wykup sobie roczny karnet na mpk

jak czytam takie posty (przeważnie twojego autorstwa) to tracę wiarę w rasę ludzką. :cry:

VinCent318iS - 2006-04-25, 18:18

Wjechać na wartsztat z paroma większymi człowieczkami :mrgreen: obić morde mechanikowi to w pierwszej kolejności zacznie robić samochód i od razu wyjasni po co zdejmował koła itp.
speed - 2006-04-25, 20:05

Ziolo dawaj tu reklame tego Krakowskiego warsztatu (adres i nazwa) bo to co piszesz to naprawde jest dramat szkoda ze sie nie znamy lepiej, mam warsztat i napewno bysmy sie jakos lepiej dogadali i pewnie bylbys zadowolony i terminowy :roll: A na przyszlosc radze omijajcie takich pseudo specjalistow od jednej marki i wybierajcie sprawdzone i pewne warsztaty :wink:
duchX - 2006-04-25, 20:11

do mnie miales za daleko ?? ??? tydzien odwlekales teraz juz widze mogles odrazu powiedziec ze jakiemus frajerowi dales auto
kuzyn - 2006-04-25, 20:19

VinCent318iS napisa/a:
Wjechać na wartsztat z paroma większymi człowieczkami :mrgreen: obić morde mechanikowi to w pierwszej kolejności zacznie robić samochód i od razu wyjasni po co zdejmował koła itp.


panowie... nie bądźmy neandertalami...

Adi - 2006-04-25, 20:24

G-DOG napisa/a:
VinCent318iS napisa/a:
Wjechać na wartsztat z paroma większymi człowieczkami :mrgreen: obić morde mechanikowi to w pierwszej kolejności zacznie robić samochód i od razu wyjasni po co zdejmował koła itp.


panowie... nie bądźmy neandertalami...


a widzisz jakieś inne rozwiązanie skoro koleś tak leci w ...

kuzyn - 2006-04-25, 21:19

pomysł MrKrYH_e34 wydaje się być całkiem rozsądny. nie płacić burakowi.
ziolo56 - 2006-04-25, 21:27

Cytat:
ziolo56 napisał/a:
biedak co chwila mu ktos to robi:/jak wymienialem pompe paliwa to tez mu odcieli kabeli 2tyg ja wymienial:/


Może po tym incydencie trzeba było wybrać innego "mechanika" Wink A tak pozatym to tak sie chyba często zdarza!!! Wezmą furę powiedzą ze za pare dni będzie a poźniej czekasz i czekasz bo wcześniejszych jeszcze nie skończyli!!! Oby "złapać" klienta a później olewka...


wiesz Ja wtedy im uwierzylem i naprawde myslalem ze to prawda,az do zeszlego tygodnia jak nakarmili Mnie ta sama opiwescia..

Cytat:
do mnie miales za daleko ?? ??? tydzien odwlekales teraz juz widze mogles odrazu powiedziec ze jakiemus frajerowi dales auto


nie nie mialem za daleko,ale TY p[owiedziales ze nie masz czasu w tygodniu a mi zalerzalo na czasie Ci kolesi napoczatku powiedzili mi ze zrobia mi za 2 dni..niestety klamali..
jakbym wiedzial ze tak bedzie to oczywsicie zebym przyjechal do Ciebie..to chyba normalne..

Cytat:
Wjechać na wartsztat z paroma większymi człowieczkami Mr. Green obić morde mechanikowi to w pierwszej kolejności zacznie robić samochód i od razu wyjasni po co zdejmował koła itp.


mam taki zamiar ale czy to cos da??



Cytat:
Ziolo dawaj tu reklame tego Krakowskiego warsztatu (adres i nazwa)


ten zaklad nie ma nazwy,a przynajmniej JA jej nie znam..ale znajduje sie w Cichym Kaciku
jadac ulica 3Maja przecina sie ulica Piastowska i wjezda w taka brame,stoja tam baraki i mnostwo aut..



tak sobie mysle moi przyjaciele ze jedynym wyjsciem bedzie pojechac tak jak mowicie z kolesiami ktorzy umia tlumaczyc w miedzynarodowym migowym z dialektem rosyjskim:) zabrac wszystkie czesci i samochod i przeniesc furke do kogos kto to poskalda w miare noermalnym czasie..

pozdrawiam i dzieki za odzew..

pozdrawiam..

duchX - 2006-04-25, 21:43

No napiszesz w koncu gdzie ten znawca ma zaklad ?? ?????????? bo jestem ciekawy!!!!!!!!!
Adi - 2006-04-25, 22:00

x_e_o_n napisa/a:
No napiszesz w koncu gdzie ten znawca ma zaklad ?? ?????????? bo jestem ciekawy!!!!!!!!!


tak się zastanawiam czy to czasem nie to

ziolo56 napisa/a:

ten zaklad nie ma nazwy,a przynajmniej JA jej nie znam..ale znajduje sie w Cichym Kaciku
jadac ulica 3Maja przecina sie ulica Piastowska i wjezda w taka brame,stoja tam baraki i mnostwo aut..

ziolo56 - 2006-04-25, 22:02

juz napisalem w cichym kaciku..
Tomek3er - 2006-04-25, 22:13

Jak jest wjazd na stacje i do knajpy osada 2000 to wjazd wczesniej mało widoczny w sumie...
korzuch - 2006-04-25, 22:18

yo!
Zioło ty przy zakupie przejechales sie tym E34 wogle??dałes mu w odcinke??czy kot w worku??
pozdro

MrKrYH_e34 - 2006-04-26, 11:32

ziolo przypomina mi sie nasza rozmowa z tarnowa 2005 jak mialas obejrzec moje auto .. mowilem ze jest w zlym stanie ale qrde to co Ty kupiles to byl koszmar .. szkoda ze trafilo na Ciebie a nie na jakiegos walkarza i przekreta !! ! ale jedna beemka wiosny nie czyni czy jakos,, czyli nie mozesz byc na NIE do marki BMW !! !!!! jak teraz bedziesz kupowal auto to napisz na forum a NAPEWNO KTOS POJEDZIE Z TOBA JE OGLADAC !! !
speed - 2006-04-26, 11:44

MrKrYH_e34 napisa/a:
ziolo przypomina mi sie nasza rozmowa z tarnowa 2005 jak mialas obejrzec moje auto .. mowilem ze jest w zlym stanie ale qrde to co Ty kupiles to byl koszmar .. szkoda ze trafilo na Ciebie a nie na jakiegos walkarza i przekreta !! ! ale jedna beemka wiosny nie czyni czy jakos,, czyli nie mozesz byc na NIE do marki BMW !! !!!! jak teraz bedziesz kupowal auto to napisz na forum a NAPEWNO KTOS POJEDZIE Z TOBA JE OGLADAC !! !


A mnie mowiles ze tylko drzwi do zrobienia :mrgreen: (zartuje, musisz przyznac ze ja dobrze auto sprawdzilem zanim kupilem)

Ziolo, uwazaj na ten warsztat bo wlasciciel tez ma wielu znjomych ktorzy biegle wladaja rosyjskim jezykiem (i nie tylko) wiec uwazaj na tego pana ja bym nie chcial miec z nim nic do czynienia. Pracownik owszem jest przyjemny ale szef to tak srednio dla mnie ten "warsztat" to mega dziupla ale to tylko moje prywatne zdanie :wink:

duchPW - 2006-04-26, 11:59

jak już odbierzesz auto, to powiedz, że chcesz się przejechać zanim zapłacisz, a potem zadzwoń do gościa i powiedz, że jutro zapłacisz i poczekaj tyle dni ile Ty musiałeś czekać - ewentualnie możesz wynegocjować zadośćuczynienie dla Ciebie za cierpirnie duchowe (związane z oczekiwaniem i niepewnością) lub odszkodowanie związane z niesprzedaniem auta

... a rady typu "zrób mu wjazd, przytop, przypal żelazkiem" i tego typu idiotyzmy brzmią jak gadki przedszkolaków - nie wiecie nawet jak wygląda sytuacja, więc wasze rady zalatują przedszkolną gangsterką - pamiętajcie, że mechanik też może mieć rosłych, mściwych znajomków - czasem jak czytam wypowiedzi niektórych osób, to mam wrażenie, że nsoglądaliście się za dużo amerykańskich filmów, a to jest forum dla poważnych ludzi - nie dla gówniarzy
jak chcecie kozaczyć, to ryzykujcie własnymi dupskami

a bajeczkę o zmianie koła, której prawdziwości nie podważysz wymśylę Ci na poczekaniu -
otóż:
podczas przestawiania auta przebiłem oponkę i musiałem wstawić zapas, a koło oddać do wulkanizacji .. co zresztą momże być prawdą - najważniejsze, żebyś odebrał samochód sprawny, bo po to go oddałeś

Łukasz - 2006-04-26, 12:21

związać go kablem od plejstejszyn i pusczać kreskówki w murowanej piwnicy :idea:

A po wypusceniu kazać zjesć garniec budyniu waniliowego i wysłać na pieso do domu :idea:

Tomek3er - 2006-04-26, 13:23

Spoko chłopaki nie ma sie czego bać ja znam Chucka Norrisa :lol: :lol: :lol: :lol: To pojade z Andrzejem i mechanik wymięknie jak zgniła truskawka :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
duchX - 2006-04-27, 07:52

Wiem juz gdzie to jest podowiadywalem sie troszke tam faktycznie wiecej sie rozbiera aut niz naprawia , dowiem sie czy moj (znajomy) zna sie jakos z tamtym gosciem i postaram sie pomudz bo mozesz miec problem z odzyskaniem auta od niego a na policje proponuje nie dzwnic bo mozesz nie skonczyc rozmowy jak juz bedzie klopot bo gosc ma duzo ludzi za soba
kangurczak - 2006-04-27, 09:25

Tak jak pisze speed i Xenon, uwazaj na ten "warsztat". Ja modlilbym sie, aby zrobili woz, zapłacil i nigdy więcej sie nie pojawil juz tam, nawet zastanawialbym sie nad zabraniem wozu tak jak jest np na lawecie. Ze swojej strony, radzę nie cwaniakuj tam, nawet jesli masz paru kolegow o masie powyzej 150kg.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group