| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - E36 318tds czy 320 M50B20
puz - 2006-06-07, 21:34 Temat postu: E36 318tds czy 320 M50B20 moj brat chce kupic auto wlasciwie ma nagrane piekne 320 w Mpakiecie bajeczka ale po moich przejsciach z gaziwem doszlismy do wniosku ze jesli tak to wylacznie benzynka jesli ktos porusza sie owym autem prosze o opinie i koszty utrzymania ile to pozre dodam ze jest spokojnym kierowcom zrównowazonym nie to co ja w gre wchodzi jeszcze ewentualnie 318tds wlasciwie zaczelismy powaznie o tej opcji myslec ale slyszalem rozne opinie i nie najlepsze o tym motorze wiec jesli ktos mial stycznosci z takim tdesikiem bede wdzieczny za info!!!
fil - 2006-06-07, 21:50
mam 320 coupe e36 i w zyciu nie zamienil bym go na 318tds,moze i to malo pali ale nigdy nie da ci tyle frajdy co rzedowa szostka w benzynie.2.0 r6 wcale nie jest szybka ale ma w sobie to cos,min.wspanialy dzwiek i cos na wzor turbo powyzej 3500obr/min hehe..a ze spalaniem jest roznie.ostatnio sobie zrobilem maly experyment i wyszlo mi ze sie mieszcze w 10l w srednim miescie:)tylko ze to jest h.. nie jazda.mozesz tez sie nie zmiescic w 15l jesli bedziesz nie schodzil ponizej 3500rpm jak bog przykazal .ale to juz rzeczywiscie w skrajnych przypadkach..
zastanow sie i wez 325i
<edit> gapa ze mnie..pisze ci o rzeczach ktore juz pewnie wiesz
pozdrawiam
jerryisback - 2006-06-07, 23:50
ja mam 318tds. przyznam, rakieta to to nie jest, ale dzieki 190Nm przyjemnie przyspiesza. Wracalem nia z Berlina do Koszalina i raczej sobie chwale. Spalila kolo 5l/100km przy predkosci 120-140. Napewno czeka ją chiptuning zeby miala kolo 120km. Wtedy bedzie idealna dla mnie. I tak nie ma gdzie skrzydel na miescie rozwinac. Wiec czy auto ma 12sek do sety czy 8s to nie ma znaczenia.. A brat podobno spokojny kierowca.
Prawde mowiac duzo nia jeszcze nie jezdzilem bo czekam na rejestracje. Z turbina trzeba sie delikatnie obchodzic ale mysle ze warto...
Ewentualnie pomyslcie o 325tds. Podobno dynamika w porowaniu 318tds bez porownania i to R6 a nie R4.
puz - 2006-06-07, 23:50
no mnie nie musisz mowic o wyzszosci 2,5 bo sam takim pomykam ale to 320 to perelka a moj brat ma rodzine i inne wydatki i raczej potrzebuje srodka lokomocji a nie rakiety
[ Dodano: Sro Cze 07, 2006 11:56 pm ]
| jerryisback napisa/a: | | Ewentualnie pomyslcie o 325tds. Podobno dynamika w porowaniu 318tds bez porownania i to R6 a nie R4. |
no 2,5 tds to wogole kupa ten silnik to straszna chochla wiec zadna oszczednosc w porownaniu z 320 i pekajace glowice a ja mam kiepskie doswiadczenia w tej materii
Łukasz - 2006-06-08, 09:27
| jerryisback napisa/a: | ja mam 318tds. przyznam, rakieta to to nie jest, ale dzieki 190Nm przyjemnie przyspiesza. Wracalem nia z Berlina do Koszalina i raczej sobie chwale. Spalila kolo 5l/100km przy predkosci 120-140. Napewno czeka ją chiptuning zeby miala kolo 120km. Wtedy bedzie idealna dla mnie. I tak nie ma gdzie skrzydel na miescie rozwinac. Wiec czy auto ma 12sek do sety czy 8s to nie ma znaczenia.. A brat podobno spokojny kierowca.
Prawde mowiac duzo nia jeszcze nie jezdzilem bo czekam na rejestracje. Z turbina trzeba sie delikatnie obchodzic ale mysle ze warto...
Ewentualnie pomyslcie o 325tds. Podobno dynamika w porowaniu 318tds bez porownania i to R6 a nie R4. |
Idąc Twoim tropem można jeździć po miescie czymkolwiek, nie ważne ile ma do paki, jaką moc, itp....
Beemki nie są najszybsze, ale aby były prawdziwymi beemkami muszą mieć nieco kopa - dopiero wtedy realizuje sie hasło - Przyjemność z Jazdy....
E36, które jest cięższe niż E30 daje radochę od 320i, silniki poniżej nie grają ładnie z ideą BMW - czyli sportowy design i RWD....318tds to mała pomyłka silnikowa.....Czip???? No tak, ale tutaj z czipem nie jest lekko - to nie jest łatwo modyfikowalne 1.9 TDI . Po chipie mogą być problemy z nierówna pracą silnika i z przegrzewaniem sie motoru, a to czym pachnie - wiadomo.
Przyznam też , że znam jednego 325tds-a, z którym miałbym problemy - tyle, że tam jest wymienione tak wiele rzeczy, że głowa mała.
Polecam 320i, łatwo znaleźć niezajeżdżone, z 325i i 328i juz gorzej, choć fakt, że spalanie przy spokojnej jeździe sie nie różni.
jerryisback - 2006-06-08, 10:11
| Cytat: | | moj brat ma rodzine i inne wydatki i raczej potrzebuje srodka lokomocji a nie rakiety |
mysle ze odpowiedziales na swoje pytanie co powinien kupic
| Łukasz napisa/a: | Idąc Twoim tropem można jeździć po miescie czymkolwiek, nie ważne ile ma do paki, jaką moc, itp....
Beemki nie są najszybsze, ale aby były prawdziwymi beemkami muszą mieć nieco kopa - dopiero wtedy realizuje sie hasło - Przyjemność z Jazdy....
E36, które jest cięższe niż E30 daje radochę od 320i, silniki poniżej nie grają ładnie z ideą BMW - czyli sportowy design i RWD....318tds to mała pomyłka silnikowa.....Czip???? No tak, ale tutaj z czipem nie jest lekko - to nie jest łatwo modyfikowalne 1.9 TDI . Po chipie mogą być problemy z nierówna pracą silnika i z przegrzewaniem sie motoru, a to czym pachnie - wiadomo.
Przyznam też , że znam jednego 325tds-a, z którym miałbym problemy - tyle, że tam jest wymienione tak wiele rzeczy, że głowa mała.
Polecam 320i, łatwo znaleźć niezajeżdżone, z 325i i 328i juz gorzej, choć fakt, że spalanie przy spokojnej jeździe sie nie różni. |
Wiadomo ze fajnie sie jezdzi dynamicznym autem. Ale powiedz mi, ale tak szczerze, gdzie ty chcesz uzywac tego "kopa"? Spod jednych swiatel sprintem do drugich swiatel? Utrzymujac obroty powyzej 3500 tak jak bog przykazal, i palac ponad 15l/100?
Wiem ze muzyka z R6 jest narkotyczna, ale ja nie mam wlasnej rafinerii zeby zalewac paliwozlopa. Wiem o czym mowie bo jezdzilem VW garbusem 1600 '73, ktory pali tyle ze widac jak wskazowka schodzi (szczegolnie zima)
Nie wiem czemu ale wiekszosc uzytkownikow na forum pisze o "butowaniu" auta, b. dynamicznej jezdzie itd. Nie dziwcie sie wiec ze np. interia uczepila sie tej marki i ma wlascicieli BMW za bezmozgie yeti ktorzy tylko sie rozbijaja swoimi furami i powoduja kolejne smiertelne wypadki. Ja autem jezdze spokojnie.. co to za sztuka przejechac szybko zeby nikt cie nie zobaczyl, lepiej jechac wolno i sie przylansowac
Dlatego kupilem 318tds, bo jest oszczedne, a do pomykania po miescie wystarczajace, poza tym wygodne - bo to bmw.
Co do chipa to bym sie tak nie martwil. Chlopaki z KSR zajmuja sie tym od dawna, wiec zrobia to tak , zeby bylo dobrze. A jak bedzie trzeba to wymieni sie IC na wiekszy.[/quote]
Łukasz - 2006-06-08, 10:53
Reprogramując mapę, wymieniając IC pójdziesz w kompletnie niepotrzebne koszta, zmniejszysz wytrzymałość motoru, zwiększysz awaryjność, a co osiągniesz? Że Ibiza 1.9 TDI w serii i tak Cię opędzi bez większych problemów. To bez sensu. IMHO oczywiscie (ale nie tylko)
Dynamiczna jazda nie oznacza bezmózgowia.
A co do przydatności mocy - wiem co mówię, miałem 1.8 M40 w E30 - niby 10.8 s/100km/h (czyli szybciej niż 318tds) i często mocy brakowało. A wierz mi, że jeżdże spokojnie mimo sporej mocy, która naprawdę zdarza się, że się przydaje.
A jak ktoś jeździ tylko po miescie to niech kupi seicento na gaz - kolega Rafał z Otwocka coś o tym może powiedzieć - 400km za 45 PLN ( z powodu awarii półrocznej beemy). Polecam.
Trzeba mierzyć siły na zamiary, a nie BMW za wszelką cenę.
A co do KSR to chyba za dużo sie naczytałeś internetu, bez urazy.
jerryisback - 2006-06-08, 11:24
Wybralem sie za granice poszukujac fajnego turbo diesla. rozwazalem rozne auta. ibizy, golfy itd. W kazdym egzemplarzu bylo cos co mi nie pasowalo. w koncu trafilem na tego 318tds'a. stwierdzilem ze o wiele bardziej wole miec troche wieksze, wygodniejsze, z lepszym wyposazeniem i troche mniej dynamiczne auto. kupilem swoje bmw bo szanuje ta marke - jezdzilem wczesniej e36 318i ojca. A wybralem dosc ekonomiczny silnik bo dopiero zaczynam zycie na wlasnym garnuszku. Dostalem prace w wwa, w tej chwili sie bronie... Jak stwierdze ze moge sobie na to pozwolic to kupie mniej ekonomiczne a co za tym idzie bardziej dynamiczne auto...
A co to chiptuningu to internet jest jedynym zrodlem informacji dla mnie. A o KSR pisalem dlatego bo nie raz widzialem, ze ktos poleca te firme w kwestii chipa, modyfikacji wydechu, dolotu itd. Nie żywie urazy
puz - 2006-06-08, 15:37
ciekawa dyskusja wiec dolacze sie!!! co do nadwyzki mocy jak twierdzisz ktorej nie wykozystasz w miescie to jestes w bledzie R6 i 2,5 to poezja to auto plynie i przyspeisza rewelacyjnie nikt nie kaze Ci palowac od swiatel do swiatel. sproboj swoim tds zapiac zakret albo rondo bokiem to sa takie szczegoly dzieki ktorym powstalo haslo RADOŚĆ Z JAZDY naciskasz gaz i auto jedzie mam porownanie bo moja dziewczyna ma corolle 1,4 i jak musze tym do wawy jechac bo jest ekonomiczna to mnie cholera bierze zapomnij o wypszedzaniu to jest po prostu katorga!!! mnie generalnie e36 nie lezy palam nieodwzajemniona miloscia do E30 (2 pekniete głowice taka mi milosc ) on sie uparl jak cap i chce e36 namawialem go na golfa 3 w tdi i niedosc ze za te pieniadze to kupi kosmos to przy spali mu 6l ropy no i silniczek jak zauwazyl łukasz pieknie sie kreci ale on beemka i beemka tlumacze mu ze moze sobie polatac moja czasem ale swoje chce i koniec. jest male ale ja wiem ile kosztuje utrzymanie beemki on nie chce tego zrozumiec dlatego ten kompromis z tds
Łukasz - 2006-06-08, 16:01
Zapas mocy = bezpieczeństwo, a trudno mówić o zapasie mocy w przypadku 318tds.
Nikt nie każe Ci jeździć bokiem, choć to przyjemne , aczkolwiek kosztowne, ale jeśli nie robi dużych przebiegów to na wache i tak nie zbankrutuje ( jak i ja, gazu nie mama już od 2 lat, auto pali po mieście-11-12l).
A jak w mieście nie ma korków to już w ogóle....
w 320i jest ciszej , silnik pracuje z większą kulturą i od 318tds i od 325tds. Lepiej do car audio
jerryisback - 2006-06-08, 17:15
| puz napisa/a: | | sproboj swoim tds zapiac zakret albo rondo bokiem to sa takie szczegoly dzieki ktorym powstalo haslo RADOŚĆ Z JAZDY |
zapiac rondo bokiem powiadasz. nie wiem, moze jestem jakis dziwny ale mnie to nie jara. pilowanie opon, i silnika zeby uzyskac radosc z jazdy...(potem nie wiadomo czemu same dobite bumki jezdza,albo ze bmw ma taki wizerunek a nie inny). mnie cieszy prowadzenie dobrego auta samo w sobie. nie musze driftowac przez skrzyzowania zeby czuc sie zajebiscie.
wierze ze rzedowa 6stka to poezja... ale gdzie ty chcesz przegonic na miescie te 170(?)ps. wiekszosc wiekszych miast naszpikowana jest fotoradarami, jezdza tez radiolki w cywilu. poza tym duzo do myslenia dala mi prezentacja drogowki(do sciagniecia gdzies na forum) jak wyglada szybka i bezpieczna jazda-szczegolnie w miescie.
zapas mocy=bezpieczenstwo, to prawda - szczegolnie na trasie. ale jak juz mowilem, moj tdsik jest ekonomiczny.. narazie mi starczy. jak mi bedzie malo i bedzie mnie stac to kupie mocniejszy. i nie mowie tu tylko o paliwie, oc za silnik powyzej 2200 jest tez wieksze...
wiecie jak to jest... serce mowi "wiecej ps" a rozsadek jest za oszczednoscia.
puz moze sprobuj namowic brata na audi a4 1.9tdi(110ps) rocznik 95-96.w granicach 17-19tys. mozna cos znalezc.ja szukajac auta tez bralem to pod uwage, ale niestety troszke za drogie sie okazaly. Golf 3tdi tez fajny, i sporo PS mozna z niego wycisnac... ale 5-6l to on na trasie pali. w miescie przy moze i kolo 7 lyknac
puz - 2006-06-08, 19:17
no audi A4 przed liftingiem to dla mnie porażka ewentualnie kombiaczek bo właściwie trudno go odróżnić od A6 kolega ma takie cacko z 2,5 tdi 6 manual piekielna maszyna ale to wydatek sporo powyżej 20 tys a to poza jego zasięgiem a cena 17-19 to zdecydowanie za dużo a tym 7l na 100 to przesadzasz kolega ma golfa 3 tdi w kombiaczu gniecie go nie miłosiernie auto służy mu do pracy robi meble na zamówienie wiec jak widzę go czasem załadowanego to mi żal tej golfiny i mówi ze w maxsie 6 bierze!!! kolejny przypadek seat ibiza jakaś sportowa odmiana 1,9 tdi 110ps skręcony na 130 koni jak stawał z beemka 325i (zagazowana) to do 100 szły równo a spalanie nigdy nie wyszło powyżej 6-7 litrów bo jeździłem tym i nawet jak grzałem 180-190 więcej nie chciała pójść to komp więcej nie pokazywał ale dokonała żywota niestety przez niedzielniaka który wymusił pierwszeństwo. Wracając do radości z jazdy nie mam zamiaru przekonywać Cię do moich racji na codzień nie jak szaleniec od świateł do świateł raczej spokojny lans a jest czym uwierz ze sporo oczu mnie odprowadza na ulicy klasyczny wygląd mruczenie R6 to jest to. A największa przyjemność sprawia mi klaps dla posiadaczy E36 z magicznymi cyframi 316, 318 prężących się na światłach przed swoimi kobietami. Niesamowita mine maja po chwili kiedy zostają 2 długości auta ostatnio zasadził się posiadacz Fokusa nie miałem najmniejszej ochoty się ścigać spalil kapcie na pomarańczowym przy mojej 2 już byłem z nim równo idiota ciągnął na pasie do zjazdu do samego konca myślałem ze silnik mu wyskoczy spod maski odpuściłem bo pewnie by się roztrzaskał. Fakt lubię polatać bokami spalić laczki sprawia mi to przyjemność ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. A co do stereotypu o posiadaczach beemek to ja mam swoja teorie to po prostu zwykła zazdrość.
ChriS - 2006-06-08, 21:51
Tak jak napisał puz,od czasu do czasu mały drift,sprint lub co tam jeszcze lubicie nic złego zadbanej e30 nie zrobi-one to poprostu lubią
Wracając do tematu e36 320i to całkiem niezłe rozwiązanie dla kogoś do jazdy na codzień,bez szaleństw,ale wstydu nie ma.
jerryisback - 2006-06-08, 22:03
| puz napisa/a: | | A co do stereotypu o posiadaczach beemek to ja mam swoja teorie to po prostu zwykła zazdrość. |
musze cie zmartwic ale dla przecietnego zjadacza chleba klasyczne E30 to stare auto ktorego kierowca jest posiadacz ortalionowego dresu i braku karku. Czesto potwierdzane przez kolesi na zlotach tuningowych ktorzy katuja swoje agro tuningowe E30 palac gume az do felg...
Pewnie sie zaraz ktos oburzy ze szerze stereotypy... ale daleko nie szukajac kilka lat temu w klatce obok mieszkal moldy koles. Zajmowal sie wlamaniami do mieszkan. Szybko dorobil sie troszke kasy i kupil E30 320. Przemalowal na piekny oczojebny zielony i bujal sie po miescie ze swoimi kolegami tez w bmkach. Ich typową wieczorna rozrywka bylo krecenie bączków na pętli autobusowej...
Dla mnie BMW to auto z charakterem, dajace niepowtarzalna satysfakcje z jazdy. I strasznie mnie boli ze w naszym kraju posiadacza BMki szufladkuje sie czesto jako dresa. (nawet moj wujek z ciotka zartowali sobie ze jak kupilem bawarke to musze teraz fajny dresik kupic )
dobra. koniec tego strasznego OT. zycze udanych zakupow
duchPW - 2006-06-09, 08:18
ja już mam ortalionowy dres i przynajmniej włosy na nogach mi się nie wycierają - co do dresów, to też jest idiotyczny stereotyp - znam ludzi w dresach, którzy są OK i ludzi w nie-dresach, z których są straszne skunksy - tak samo jak dla nas słowo dres jest synonimem czegoś ... sami wiecie, tak samo dla innych osób jest to na dodatek posiadacz beemki - ich problem
i nie wszystcy podtrzymują ten stereotyp z zazdrości czy nawet niewiedzy, ale często ze zwykłej wygody i czego byście nie zrobili, to zawsze powiedzą - o niesamowite - dres przepuszcza ludzi na pasach
olać stereotypy
co do 320i bez lpg, to będzie wtryniał worek kasy na paliwo, a znowu 1,8 tds będzie wołowaty do miasta pewnie może być, ale w trasę już nie bardzo - i bądź tu człowieku mądry - sądzę, że 328 paliłby mniej niż 320 choć więcej niż 1,8, ale za to dawałby możliwości.... które z czasem właściciel raz na jakiś czas i tak zacząłby wykorzystywać
Łukasz - 2006-06-09, 09:36
| jerryisback napisa/a: | | puz napisa/a: | | sproboj swoim tds zapiac zakret albo rondo bokiem to sa takie szczegoly dzieki ktorym powstalo haslo RADOŚĆ Z JAZDY |
zapiac rondo bokiem powiadasz. nie wiem, moze jestem jakis dziwny ale mnie to nie jara. pilowanie opon, i silnika zeby uzyskac radosc z jazdy...(potem nie wiadomo czemu same dobite bumki jezdza,albo ze bmw ma taki wizerunek a nie inny). mnie cieszy prowadzenie dobrego auta samo w sobie. nie musze driftowac przez skrzyzowania zeby czuc sie zajebiscie.
wierze ze rzedowa 6stka to poezja... ale gdzie ty chcesz przegonic na miescie te 170(?)ps. wiekszosc wiekszych miast naszpikowana jest fotoradarami, jezdza tez radiolki w cywilu. poza tym duzo do myslenia dala mi prezentacja drogowki(do sciagniecia gdzies na forum) jak wyglada szybka i bezpieczna jazda-szczegolnie w miescie.
zapas mocy=bezpieczenstwo, to prawda - szczegolnie na trasie. ale jak juz mowilem, moj tdsik jest ekonomiczny.. narazie mi starczy. jak mi bedzie malo i bedzie mnie stac to kupie mocniejszy. i nie mowie tu tylko o paliwie, oc za silnik powyzej 2200 jest tez wieksze...
wiecie jak to jest... serce mowi "wiecej ps" a rozsadek jest za oszczednoscia.
puz moze sprobuj namowic brata na audi a4 1.9tdi(110ps) rocznik 95-96.w granicach 17-19tys. mozna cos znalezc.ja szukajac auta tez bralem to pod uwage, ale niestety troszke za drogie sie okazaly. Golf 3tdi tez fajny, i sporo PS mozna z niego wycisnac... ale 5-6l to on na trasie pali. w miescie przy moze i kolo 7 lyknac |
Miedzy Bogiem a prawdą to niemało zostało zapewne 325i e30, które mają seryjne dane - czyli 170KM....
Co do OC to ja w PZU za E30 z silnikiem 2560(2.6) płace za rok 980 PLN...
A moc przydaje się zawsze, ale może ja już jestem skrzywiony....
Co do Golfa 3 tdi to stara konstrukcja i tu trzeba sie wiele narzeźbić, aby moc uzyskać (choć nie mówię, że nie można). Do rzeźby w dieslu już nie pompa(własnie III tdi lub ibizka starsza 110KM), a pompowtryskiwacze, czyli co najmniej Golf IV.
aaa....mi tez zdarza się jeździc w dresie bo jest wygodny.
jerryisback - 2006-06-09, 10:01
co do golfa 3 to sporo osob z powodzeniem chipuje te silniki. ze 110ps robia kolo 130-140, z 90- 115. silniki z grupy VAG to chyba najczesciej chipowane jednostki ostatnio.
a nowsze silniki na pompowtryskiwaczach jeszcze lepsze moce uzyskuja;] no ale autko z takim silnikiem kosztuje ponad 20k
ja oc za e36 318tds (1.7) w pzu bede placil ponad 700. za pojemnosc pow 2200 wychodzi grubo ponad 1000.
co do dresu to tez dla wygody zakladam jak w trase jade
| Cytat: | | 328 paliłby mniej niż 320 |
328 pali mniej niz 320?
fil - 2006-06-09, 11:22
| jerryisback napisa/a: | 328 pali mniej niz 320? |
potwierdzone!!u mnie w 320 coupe e36 przy normalnej jezdzie nie zejde ponizej 11l srednio a kumpel w 328Ci fakt ze e46 uzyskal 10.5l..zakladajac ze obaj jezdzimy podobnie.tylko jakbysmi zaczeli drzec ile wlezie to odwrocilo by sie to na jego niekorzysc.
jaqub - 2006-06-09, 11:24
| jerryisback napisa/a: |
| Cytat: | | 328 paliłby mniej niż 320 |
328 pali mniej niz 320? |
to zalezy... ale chyba 328 szybciej mozna sfajczyc kapcia niz 320...
jerryisback - 2006-06-09, 11:38
| fil napisa/a: | | jerryisback napisa/a: | 328 pali mniej niz 320? |
potwierdzone!!u mnie w 320 coupe e36 przy normalnej jezdzie nie zejde ponizej 11l srednio a kumpel w 328Ci fakt ze e46 uzyskal 10.5l..zakladajac ze obaj jezdzimy podobnie.tylko jakbysmi zaczeli drzec ile wlezie to odwrocilo by sie to na jego niekorzysc. |
a jak to jest w porownaniu dwoch e36?
na motofakty.pl znalazlem takie dane
320i
miejski 12,9
pozamiejski 6,7
328i
miejski 13,5
pozamiejski 6,7
puz - 2006-06-09, 18:50
panowie czy wy nie macie na co kasy wydawac OC to własciwie tylko kwitek ja w MTU place za rok 430 zł za E30 325i a za golfine w dieselku wyszlo mi 300 PLN pzu to straszne zdzierstwo i nastepny sterotyp ze to dobra firma to bzdura w zeszlym roku mialem do czynienia z trzema firmami ubezpieczeniowymi wszystko OC najwieksze problemy robili w PZU a likwidator niedosc ze wziol w lape to jeszcze ostro mnie wydymal ciagnelo sie niesamowicie pozostale firmy to MTU i TUW zadnych problemow szybka wycena i kasa na konto bez kombinacji a gosc z TUW jak mu zaproponowalem maly prezencik odmowil i stwierdzil ze to jego praca jak zobaczylem odszkodowanie za E30 z 89 to usiadlem a PZU za wieksza szkode policzylo mi 1/3 tego co oni
misza - 2006-06-09, 22:01
| puz napisa/a: | | panowie czy wy nie macie na co kasy wydawac OC to własciwie tylko kwitek ja w MTU place za rok 430 zł za E30 325i a za golfine w dieselku wyszlo mi 300 PLN pzu to straszne zdzierstwo i nastepny sterotyp ze to dobra firma to bzdura w zeszlym roku mialem do czynienia z trzema firmami ubezpieczeniowymi wszystko OC najwieksze problemy robili w PZU a likwidator niedosc ze wziol w lape to jeszcze ostro mnie wydymal ciagnelo sie niesamowicie pozostale firmy to MTU i TUW zadnych problemow szybka wycena i kasa na konto bez kombinacji a gosc z TUW jak mu zaproponowalem maly prezencik odmowil i stwierdzil ze to jego praca jak zobaczylem odszkodowanie za E30 z 89 to usiadlem a PZU za wieksza szkode policzylo mi 1/3 tego co oni |
swieta prawda, PZU bym wogole nie polecal robia ludzi w "cztery kropki"
ja osobiscie Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczen bym nie polecal chyba ze jezdzisz maluchem
nie chce robic reklamy ale w LINK 4 naprawde sie oplaca ale dla ludzi nie mlodszych niz 24lata dluzej prawko niz rok i jakimis znizkami samo oc potrafi naprawde tani wyjsc my naliczamy -10% za kazdy rok bez szkody i w druga strone, czasem nie da rady przebic mtu czy innego takie TU ale LINK sie oplaca(darmowy program pomocy24h/dobe)
p.s. rekord za pakiet u nas w firmie to jakies 15tys rocznie za jakas wypasiona furke z maxymalnym ubezpieczeniem
jaqub - 2006-06-10, 00:07
| misza napisa/a: | | puz napisa/a: | | panowie czy wy nie macie na co kasy wydawac OC to własciwie tylko kwitek ja w MTU place za rok 430 zł za E30 325i a za golfine w dieselku wyszlo mi 300 PLN pzu to straszne zdzierstwo i nastepny sterotyp ze to dobra firma to bzdura w zeszlym roku mialem do czynienia z trzema firmami ubezpieczeniowymi wszystko OC najwieksze problemy robili w PZU a likwidator niedosc ze wziol w lape to jeszcze ostro mnie wydymal ciagnelo sie niesamowicie pozostale firmy to MTU i TUW zadnych problemow szybka wycena i kasa na konto bez kombinacji a gosc z TUW jak mu zaproponowalem maly prezencik odmowil i stwierdzil ze to jego praca jak zobaczylem odszkodowanie za E30 z 89 to usiadlem a PZU za wieksza szkode policzylo mi 1/3 tego co oni |
swieta prawda, PZU bym wogole nie polecal robia ludzi w "cztery kropki"
ja osobiscie Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczen bym nie polecal chyba ze jezdzisz maluchem
nie chce robic reklamy ale w LINK 4 naprawde sie oplaca ale dla ludzi nie mlodszych niz 24lata dluzej prawko niz rok i jakimis znizkami samo oc potrafi naprawde tani wyjsc my naliczamy -10% za kazdy rok bez szkody i w druga strone, czasem nie da rady przebic mtu czy innego takie TU ale LINK sie oplaca(darmowy program pomocy24h/dobe)
p.s. rekord za pakiet u nas w firmie to jakies 15tys rocznie za jakas wypasiona furke z maxymalnym ubezpieczeniem |
2 auta:
moje e36
znizki maks 60% za bezszkodowosc (dopisana matka) +zwyzka za wiek (mam 22) w link 4 jakby wplacil jednorazowo to wyszloby mi 150pln rocznie drozej niz w PZU jak place w dwoch ratach
matki smart cabrio
znizki maks 60% za bezszkodowosc (matka ma prawko od 16stego roku zycia) jednorazowo 100pln taniej w PZU niz w linku a 100pln to prawie 50% calej sumy jaka trzeba zaplacic w PZU
a co do spalania e36 320i to nie wiem kto takie dane daje 6.7 pozamiejski????? ja kiedys jechalem za kumplem ktory mial zepsutego merca na trasie (bez przyspieszania) ze stala predkoscia 80-90km/h i zzarla mi 10.9 LPG
no fakt duze szerokie kola ale roznica ponad 4 litry??? niech ktos z niezagazowana e36 320i napisze jaki minimalny wynik spalania udalo mu sie osiagnac....
MARTINEZ - 2006-06-10, 08:37
| jerryisback napisa/a: |
Wiadomo ze fajnie sie jezdzi dynamicznym autem. Ale powiedz mi, ale tak szczerze, gdzie ty chcesz uzywac tego "kopa"? Spod jednych swiatel sprintem do drugich swiatel? Utrzymujac obroty powyzej 3500 tak jak bog przykazal, i palac ponad 15l/100?
Wiem ze muzyka z R6 jest narkotyczna, ale ja nie mam wlasnej rafinerii zeby zalewac paliwozlopa. Wiem o czym mowie bo jezdzilem VW garbusem 1600 '73, ktory pali tyle ze widac jak wskazowka schodzi (szczegolnie zima)
Nie wiem czemu ale wiekszosc uzytkownikow na forum pisze o "butowaniu" auta, b. dynamicznej jezdzie itd. Nie dziwcie sie wiec ze np. interia uczepila sie tej marki i ma wlascicieli BMW za bezmozgie yeti ktorzy tylko sie rozbijaja swoimi furami i powoduja kolejne smiertelne wypadki. Ja autem jezdze spokojnie.. co to za sztuka przejechac szybko zeby nikt cie nie zobaczyl, lepiej jechac wolno i sie przylansowac
Dlatego kupilem 318tds, bo jest oszczedne, a do pomykania po miescie wystarczajace, poza tym wygodne - bo to bmw.
Co do chipa to bym sie tak nie martwil. Chlopaki z KSR zajmuja sie tym od dawna, wiec zrobia to tak , zeby bylo dobrze. A jak bedzie trzeba to wymieni sie IC na wiekszy. |
jakies dziwne pytania zadajesz
ja moc wykozystuje w:
-czasie normalnej jazdy po ulicach pod wawa i w wawie (bezpieczniej sie wyprzedza bo oczywiscie mniej czasu potrzebujesz, do właczania sie do ruchu jak jest ciasno na ulicach np. masz pas do rozpedzania sie aby sie właczyc a samochody jada dosc szybkonp.np. na Torunskiej, zmiasz pasa jak chcesz i właszczasz sie przed kogochcesz, i wiele wiele innych tego typu sytuacjach)
-do zabawy (latanie bokami i palenie lacza)
poprostu jade jak chce i gdzie chce dzieki mocniejszemu silnikowi
co do spalania:
2,0 a 2,8 pali tyle samo moim zdaniem
oczywiscie jak jednym i drogim silnikiem chcesz osiagnac jednakowy efekt
czyli np. jak chcesz rozpedzic sie na prostej do setki w 15sek
wiec w 2,0l musisz wcisnac troszke wiecej pedału i wiedomo z czym to sie wiaze
a w 2,8 mniej ale moim zdaniem na jedno wychodzi.
oczywiscie 2,8 ma wieksze mozliwosci.
myslałem ze to wszystko jasne
jerryisback - 2006-06-10, 23:31
... juz chyba komentowalem zachowania typu "latanie bokiem" i palenie lacza za duzo macie kasy na paliwo i opony? czy moze rodzice za duza zarabiaja?
MARTINEZ - 2006-06-11, 00:21
od rodzicow ani centa nie dostaje
kasy sam mam mało i mi brakuje
i dlatego nie moge latac codziennie bokami i palic lacza
dlatego robie to raz w tygodniu
pozdro
korzuch - 2006-06-11, 09:51
yo!
Ale pitolenie ja tam 2,5 pod maska place niecałe 500 pln za OC i nie biore kasy od starych i na trasie nie ma problemów z wyprzedzaniem laczka nie pale bo mnie to nie bawi dodatwkwo mam dres zakladany do kanału i sam grzebie w swoim parchu bo wiekszosc wielkich dupków którzy niby propaguja jazde z kultura jeżdza do "majstra" który ich kasuje jak zwykła dziwke a oni sie ciesza z tego bo za wymiane oleju zaplacili 50pln i bym kupił 2,0
pozdro
|
|