| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Głośno pracujące popychacze po założeniu LPG
--==maly==-- - 2006-06-19, 20:32 Temat postu: Głośno pracujące popychacze po założeniu LPG Witam
Zauważyłem coś niepokojącego po założeniu lpg w moim szrociku.
W zakresie 1000-1400 obr/min słychać cykanie/stukanie popychaczy.
Jeżeli samochód ma 800obr/min czyli na jałowym jest cicho słychać to tylko w tym zakresie obrotów.
Wydaje mi się,że wcześniej przed montażem LPG tego nie było ale pewny być nie moge.
Jak uważacie czego to może być wina i co z tym zrobić?
Olej zmieniałem około 4000km temu.
Od 3 wymian czyli od kiedy mam samochód śmigam na Mobilu półsnytetyku 10w40 .
Nie wiem jaki olej wlewał szwab bo nie było żadnej kartki ale samochód nie bieże grama oleju.
Ostatnio słyszałem że mobil to bo teraz jest rozlewany w polsce więc jakość napewno spadła.
Faktycznie dość szybko od wymaiany robi się czarny.
Może powinienem go zmienić na inny? Np castrol magnatec?
Dodam,że silnik to 1.6 m43.
duchX - 2006-06-19, 21:45
Moim zdaniem po zalezeniu LPG zaczynasz szukac co jest nie tak i dostrzegasz zeczy ktore juz dawno byly w twoim aucie tylko po prostu nie zwracales na nie uwagi , pomysl logicznie co ma LPG/benzyna do popychaczy / samoregolatorow ?? kompletnie nic
Lord Lukasz - 2006-06-19, 21:48
Te silniki mają to do siebie że lubią klepać bynajmniej u mnie w mieście nie spotkałem jeszcze m40 lub m43 z nieklepiącymi popychaczai a troche tego jeździ. Pracuje w sklepie i co jakiś czas ktoś pyta o popychacza do bmw bo coś mu klepie.
--==maly==-- - 2006-06-19, 22:10
Lordzie m43 nie ma nic wspólnego z m40. Ten silnik pracuje 3 razy ciszej.
M40 nawet po wymianie popychaczy wałka dzigienek itd klepie ze 3 razy głośniej od m43.
W tym silniku w ogóle nie słychać klepania przynajmniej do tej pory tak było.
W tej chwili Klepanie słychać tylko jeżeli utrzymujemy samochód na tych obrotach przy przyspieszaniu czy jeźdzeniu nic takiego nie słychać ja jednak jestem dociekliwy.
Xeon może i masz racje ale nie jest to głośne klepanie a ja często nasł:cenzura: dzwięki dochodzące z silnika i wcześniej tego nie zauważyłem.
Ale nie w tym rzecz główne pytanie brzmi co z tym zrobić?
Ja mam wrażenie,że to jednak wina tego mobila i jego jakości może zrobiła się z niego woda i dlatego tak jest. Jak olej jest zimny np. rano jak odpalam samochód to nie ma tego efektu lub jest o wiele cichszy. Słysze to zawsze jak wróce z pracy (120km od Wawy) czyli po dłuższej trasie i parkując słysze odbijający się dzwiek od stojącego obok samochodu.
Dlatego założyłem ten wątek bo wierze w waszą wiedzę a nie chce żeby silnik ucierpiał ponieważ teraz jest w super stanie nie puści nawet dymka nie bierze grama oleju mimo dynamicznej jazdy. Mam wrażenie,że to jednak wina słabej jakości oleju który robi się rzadki po dłuższej pracy ale chce znać opinie bardziej doświadczonych ludzi.
duchX - 2006-06-19, 22:18
moze juz samoregulatory sie powoli koncza nie masz ich wiele moze by je tak wymienic acz kolwiek nie naciskam moze to wina oleju polecam 10W60 RS Castrola i do tego dodatek MOS2 efekt zaskakujacy polecam naprawde
Menel - 2006-06-19, 23:53
a co to? 8)
el-viz - 2006-06-20, 08:18
*************************
Vindevil - 2006-06-20, 10:31
Jeśli auto ma przejechane powyżej 200 tyś. to warto by sie zastanowić nad wymianą regulatorów hydraulicznych (kompl. 300-340 zł). Nie zaszkodzi , a napewno pomoże. A co do oleju to założenie raczej nie mogło mieć wpływu, choć podobno olej żadzieje ,tak słyszałem od gazownika co mi CO ustawiał ale ja bym się raczej nie trzymał tego.
|
|