BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - WINIETY

Kujon - 2006-07-31, 17:02
Temat postu: WINIETY
Od razu mówie że jestem zielony w temacie :mrgreen: , powiedzcie mi drodzy koledzy jak sprawa wyglada z tymi winietami, w czwartek wyjeżdzam na wczasy na Węgry, dokłądnie to do Hajduszoboszlo i nie wiem czy musze kupować czy nie , jak tak to gdzie , jakie i za ile ?? Będe bardzo wdzieczny za pomoc :D
Sosen - 2006-07-31, 17:23

Ale czym ty jedziesz na te wczasy? ciężarówką? :wink: bo jeśli się nie mylę to winiety potrzebne są jakbyś latał po drogach krajowych ciężarówką o DMC>3.5t
Kujon - 2006-07-31, 17:46

Sosen napisa³/a:
Ale czym ty jedziesz na te wczasy? ciężarówką? :wink: bo jeśli się nie mylę to winiety potrzebne są jakbyś latał po drogach krajowych ciężarówką o DMC>3.5t

Cabrio waży 1,5 tony więc jeszcze nie cieżarówka, wiem że dla niektórych to może laickie pytanie ale ja sie nie znam w tym temacie dlatego pytam

Mariusz - 2006-07-31, 19:21

W Czechach podobno winiety są potrzebne na autostradzie, ale upewnij się jeszcze ... poza tym kodeks drogowy w Czechach (pewnie będziesz tędy jechać) strasznie się zaostrzył ...
-Światła przez całą dobę
-Odblaskowa kamizelka
-Kierunkowskaz przy wyprzedzaniu rowerzysty
-Zakaz rozmowy przez telefon w czasie jazdy
-Fotelik dla dziecka
-Zakaz używania antyradaru
-Zero alkoholu

jaqub - 2006-07-31, 20:53

na slowacji tez sa potrzebne bo tam sa takie automatyczne systemy wykrywania (przez kamery) winietek... winietki kupisz bez problemu na granicy i cena jest zalezna od czasu na jaki wykupujesz sa dniowe, tygoniowe, miesieczne itd...
Kujon - 2006-07-31, 21:51

jaqub napisa³/a:
na slowacji tez sa potrzebne bo tam sa takie automatyczne systemy wykrywania (przez kamery) winietek... winietki kupisz bez problemu na granicy i cena jest zalezna od czasu na jaki wykupujesz sa dniowe, tygoniowe, miesieczne itd...

noi o taką odpowiedz mi chodziło , wielkie dzieki :D

urbi - 2006-08-01, 01:18

porob fotki tego hajdo jak to wyglada aktualnie - bylem jakies 3 lata temu i jestem ciekaw jak to sie rozwija :) duzo polakow tam jest - sadze ze wiecej niz wegrow :D w sklepie czujesz sie jak u nas w polszy tylko placisz tysiacami :D :lol: :lol:
ogolnie godne polecenia :wink:

aha jak jedziesz na dluzej niz tydzien to zachowaj sobie z basenow leczniczych opaski - co tydzien kazdego dnia sa takie same kolory :lol: :wink: :lol:

Piotrek - 2006-08-01, 01:45

wprowadzili drakońskie kary tzn, brak winiety = 14.000 pln!!! (czternascie tysięcy) i nie przeginaj z prędoscią , przez wioski jedz zgodnie z przepisami nawet jak wydaje Ci się ze mozna pocisnąć!!! pepiki mają niezliczoną ilosc samochodów cywilnych tak z kamerami jaki i bez , pamiętaj o pasach!!! stają gdzies prywatnym autem , myslisz ze to turysta z lornetką a on juz leci cię zatrzymac :mrgreen: .Jedz rozwarznie i nie daj się złapac bo ja dostałem 2 lata temu 2letni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na terenie Czech przez brawurę .Pozdro i miłego wypoczynku , na pewno będziesz zadowolony bo tam gdzie jedziesz jest super :mrgreen:
Kujon - 2006-08-01, 15:53

Piotrek napisa³/a:
wprowadzili drakońskie kary tzn, brak winiety = 14.000 pln!!! (czternascie tysięcy) i nie przeginaj z prędoscią , :


no wlasnie słyszałem o tym i nie widzi mi sie 14 patyków płacic pepiką , dlatego chce wiedziec czy i gdzie te winiety sa potrzebe

puz - 2006-08-01, 16:50

sa ja tez sie dowiedzialem po powrocie z wakacji!!!! na moje glupie szczescie zadnej kontroli nie mialem. winiety kupisz na granicy albo na stacji bezynowej w zaleznosci na jaki okres potrzebny tydzien dwa tego dokladnie nie wiem bo jej nie kupilem :D co do mitow na temat pepickiej policji tez sporo slyszalem ja tam ciolem na max po tych pustych drogach slowacji i nic. na jednej z autostrad w szczerym polu zauwazylem reklame HUMMER za nim jednak zorientowalem sie co to smignalem obok zjazdu
ajmax - 2006-08-07, 20:55

albo kupisz w PZmocie
Kujon - 2006-08-13, 12:10

Noi objechałem, wczasy zaliczone na maxa :) Jeśli chodzi o węgierskie drogi to można to podsumować tylko tak : " o kur....a" , normalnie poezja, u nas w polszy to chyba nigdy nie doczekamy sie takich ulic :/ Odnośnie winiet to na słowacji jest 1 autostrada koło Koszyc 30km i bez problemu można ją objechać bokiem , a dokładnie wzdłuż autostrady, na Węgrzech natomiast trzeba kupić winiete zaraz za granicą Słowacko Węgierską na pierwszej stacji benzynowej, koszt 2500 forintów na 10 dni .

P.S ustanowiłem mój własny rekord jazdy bez dachu z Węgier do Polski non stop + przerwy na siusiu itp :D

jaqub - 2006-08-16, 01:18

Kujon napisa³/a:
Noi objechałem, wczasy zaliczone na maxa :) Jeśli chodzi o węgierskie drogi to można to podsumować tylko tak : " o kur....a" , normalnie poezja, u nas w polszy to chyba nigdy nie doczekamy sie takich ulic :/ Odnośnie winiet to na słowacji jest 1 autostrada koło Koszyc 30km i bez problemu można ją objechać bokiem , a dokładnie wzdłuż autostrady, na Węgrzech natomiast trzeba kupić winiete zaraz za granicą Słowacko Węgierską na pierwszej stacji benzynowej, koszt 2500 forintów na 10 dni .

P.S ustanowiłem mój własny rekord jazdy bez dachu z Węgier do Polski non stop + przerwy na siusiu itp :D


z windshotem czy bez? jak ZZZ to sie nie LICZY :D

korzuch - 2006-08-16, 01:22

yo!
te 2 tys czegos tam Kujon to ile to ojro naszej normalnej waluty :mrgreen:
pozdro

Kujon - 2006-08-16, 10:06

korzuch napisa³/a:
yo!
te 2 tys czegos tam Kujon to ile to ojro naszej normalnej waluty :mrgreen:
pozdro


2500 x 0,0148 = 37zł

[ Dodano: 2006-08-16, 09:07 ]
jaqub napisa³/a:
Kujon napisa³/a:
Noi objechałem, wczasy zaliczone na maxa :) Jeśli chodzi o węgierskie drogi to można to podsumować tylko tak : " o kur....a" , normalnie poezja, u nas w polszy to chyba nigdy nie doczekamy sie takich ulic :/ Odnośnie winiet to na słowacji jest 1 autostrada koło Koszyc 30km i bez problemu można ją objechać bokiem , a dokładnie wzdłuż autostrady, na Węgrzech natomiast trzeba kupić winiete zaraz za granicą Słowacko Węgierską na pierwszej stacji benzynowej, koszt 2500 forintów na 10 dni .

P.S ustanowiłem mój własny rekord jazdy bez dachu z Węgier do Polski non stop + przerwy na siusiu itp :D


z windshotem czy bez? jak ZZZ to sie nie LICZY :D

bez windshota na autostradzie to bym musiałbyć chyba samobujcą :!:

KotSylwester - 2006-08-16, 10:43

Co do winiet, to zastanawiam siÄ™ kiedy wreszcie u nas wprowadzÄ…...
urbi - 2006-08-16, 12:26

jak paliwo bedzie po 5 zl to winiety beda na dobitke
kiloff - 2006-08-16, 12:54

KUJON : ale biorac pod uwage to gdzie byles (przynajmniej tak wnioskuje z twojego opisu - hajduszo) to tam chyba nie trzeba zadnych winiet ?? bylem w zeszlym roku i zadnych winiet nie kupowalem - slowacja owszem bocznymi drogami - prawie 100km blizej niz glowna, natomiast po wegrzech juz normalnie .. chyba ze cos tam w tym roku pozmieniali .. :roll:
KotSylwester - 2006-08-16, 13:04

Panowie, a czy uważacie że winiety sa czymś złym???

Wawa - poznań i z powrotem ile się płaci? 40zł za autostradę?

Myślicie że winieta za tydzień będzie 500zł????

Czechy 40zł za 2 tyg.

Bruner - 2006-08-16, 14:28

Kocie, podatek drogowy mamy juz w paliwie, oprocz niego jeszcze conajmniej kilka innych. Do tego oplaty za "prywatne" autostrady budowane z naszych pieniedzy. Winieta w tych warunkach to zlodziejstwo
Piotrek - 2006-08-16, 14:38

Radkowi chyba chodziło o winety dla obcokrajowców....no chyba ze zle zrozumiałem
KotSylwester - 2006-08-16, 15:02

Chodziło mi o winiety na autostrady, za które się płaci. Lepiej płacić winietką niz za przejazd, Piotrek chyba coś o tym wie, jak śmiga do Katowic.
Piotrek - 2006-08-16, 15:11

Nasi TIRowcy jezdzą na winietkach , pokazują na bramkach i jadą dalej , bez płacenia.

No Radek ja zużywam ok 70 bloczków miesięcznie na pseudoautostradę katowicką
BTW 70x6,50 = 455 pln miesięcznie ,czyli ponad 5,000 pln rocznie za 1 samochód.... niezły biznes co nie? :?

KotSylwester - 2006-08-16, 15:14

No właśnie o to mi chodzi, zamiast przejazdu, zrobic ryczalt.... czy ja naprawdę takie trudne rzeczy piszę? A jak ktoś śmiga Wrocła - Katowice??? Dziwie się przeciwnikiom winiet. Czeska na 2 tyg (najmniejsza) kosztuje 40zł...
Bruner - 2006-08-16, 15:33

Nie dziw sie tylko przypomnij sobie projkekt winiet z przed kilku lat - to nie mialy byc zryczaltowane oplaty za korzystanie z autostrad, tylko kolejna okazja do zdarcia kasy z kierowcow (praktycznie zdublowany podatek drogowy, podobno juz wliczony do ceny paliwa), ktorzy juz placa kilkanascie roznych mniej lub bardziej ukrytych oplat, podatkow itp.
KotSylwester - 2006-08-16, 15:35

łomatko...ja nie mówię o tym co miało być, tylko o samym fakcie winiety na płatna autostradę.... kiedyś miałem w pospisie takie zdanie: Zanim napiszesz że miałem na myśli coś czego nie miałem na myśłi, to wiedz że jakby miał to na myśli to bym to napisał. Nqprawdę nie nalezy się zastanawiać, co autor miał na myśli... to nie lekcja polskiego, to forum....
Bruner - 2006-08-16, 15:38

Jak to jest, ze cokolwiek napiszesz to wszyscy rozmieja to odwrotnie? Moze zacznij jasniej formulowac mysli? Temat jest o winietach, czyli oplatach za korzystanie z drog, a nie o nowych pomyslach na pozbycie sie korkow przy bramkach wjazdowych na "autostrady", wiec nie dziw sie ze ktos mog Cie zle zrozumiec.
KotSylwester - 2006-08-16, 15:40

a gdzie ja napisałem że chodzi o korki?


Chyba Piotrek mnie dobrze zrozumiał nawet podał przykład ile kasy wydaje na to... :mrgreen:

Kujon - 2006-08-16, 15:46

kiloff napisa³/a:
KUJON : ale biorac pod uwage to gdzie byles (przynajmniej tak wnioskuje z twojego opisu - hajduszo) to tam chyba nie trzeba zadnych winiet ?? bylem w zeszlym roku i zadnych winiet nie kupowalem - slowacja owszem bocznymi drogami - prawie 100km blizej niz glowna, natomiast po wegrzech juz normalnie .. chyba ze cos tam w tym roku pozmieniali .. :roll:

Węgry rok temu a dziś to całkiem inna bajka i jakies 100km autostrady prawie do Hajduszo :d

Bruner - 2006-08-16, 15:47

Te korki to byl, powiedzmy, srodek wyrazu artystycznego :wink:
Rozmowa byla o winietach, pytasz skad ten opor, to Ci napisalem ze ludzie rozumieja slowo winieta raczej na zasadzie skojarzenia z wiadomymi pomyslami poprzednich ekip rzadzacych. Winieta w rozumieniu ryczaltu za wjazd na autostrade (taki, nazwijmy to "bilet miesieczny") - jak najbardziej. Winieta jako kolejny podatek drogowy (a taka definicja chyba caly czas funkcjonuje w swiadomosci wiekszosci ludzi) - zdecydowanie nie.

kiloff - 2006-08-16, 18:31

Kujon napisa³/a:

Węgry rok temu a dziś to całkiem inna bajka i jakies 100km autostrady prawie do Hajduszo :d


ja pamietam tylko ze mnie trafialo na dziurach (a jechalem na 17") .. ale wtedy na zadnej autostradzie nie bylem ..

no i wlasnie widzimy szybkosc budowania drog w polsce i na wegrzech ... ehh .. ciekawe kiedy w koncu bede jezdzil ta autostrada z kraka (pewnie odcinek krakow - rzeszow bedzie kosztowal z 50 zeta) ..

Kujon - 2006-08-16, 20:12

kiloff napisa³/a:
Kujon napisa³/a:

Węgry rok temu a dziś to całkiem inna bajka i jakies 100km autostrady prawie do Hajduszo :d


ja pamietam tylko ze mnie trafialo na dziurach (a jechalem na 17") .. ale wtedy na zadnej autostradzie nie bylem ..

no i wlasnie widzimy szybkosc budowania drog w polsce i na wegrzech ... ehh .. ciekawe kiedy w koncu bede jezdzil ta autostrada z kraka (pewnie odcinek krakow - rzeszow bedzie kosztowal z 50 zeta) ..

powiem ci tyle drogi na węgrzech są teraz poezja można jechać i jechać, gleba -80 felga 18 cali i "Froude am Faren" :mrgreen:

jaqub - 2006-08-21, 11:31

co do winiet to na busa tez mozna kupic... znajomy tak robi jak jedzie po auto... ma busa podczepia lawete i kupuje winietke... i ma za friko wtedy polskie autobany :D mowil ze jak jedzie lublin-niemcy to mu sie na mase oplaca.... a co do winiet to OK ale jak beda na autostrady (poki co nie mialem jeszcze okazji jechac krajowa) a nie tak jak kiedys kombinowali ze na wszystkie drogi (wojewodzkie i powiatowe czy jakos tak)....

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group