BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - ODWOŁANIE DO PZU

KAMILOS - 2006-09-10, 22:55
Temat postu: ODWOŁANIE DO PZU
Witam mam pytanko czy pisał już ktoś odwołanie do PZU.
Wycenili mi samochód (moim zdaniem za mało) i naprawa w/g nich przewyzszyła wartość samochodu i zwrucą mi tylko różnicę.
Czy ktoś ma wzór albo jak napisać PROSZE O POMOC
PZDR

Menel - 2006-09-11, 01:09

o kurde !
lipa na maxa.
tez czekam na wycene z tego pechowego zlotu i myslalem ze jak bedzie szkoda calkowita to wyplaca 80% wartosci auta wg eurotaxu a u ciebie oddali roznice ?? ?
mialem nie przyjemna akcje 6-8 lat temu z pzu i mialem wlasnie dzwona z tirem. wina tira. po calej sprawie wine przydzielili mi i 2 odwolania na marne.przegralem sprawe w sadzie. bylem w plecy 4000pln tyle ile naprawa mnie kosztowala. PZU to chyba najgorsza ubezpieczalnia. za dobrych cwaniakow maja !! !!!
dam znac w tym tygodniu co u mnie, ile mi przyznali bo juz tydzien bedzie mijal...
ale za ta twoja dupe ze przyznali kasacje to nawet ladnie ale niewiedzialem ze wyplacaja tylko roznice :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

ps. jak to wlasnie jest??
jak jest szkoda /kasacja calkowita to wyplacaja 80% wartosci auta czy wlasnie ta roznice 20 % ?? ?

duchPW - 2006-09-11, 01:17

różnicę pomiedzy wartością pojazdu sprzed wypadku a jego wrakiem ... przy czym za wrak pewnie nikt Ci tyle nie da na ile wycenili ... a oni się pewnie nie skuszą :roll: :|

... pozostają wtedy tylko żyletki albo naprawa za to co przyznali

Menel - 2006-09-11, 01:28

pioter, a moze troche jasniej ? 8)
bo nie wiem czy to brak wódki( lub za duza ilosc) czy brak mojej wiedzy ..ze nie kumam twojej wypowiedzi :lol: :lol: :lol:

Kowal - 2006-09-11, 02:15

Z PZU nie wygrasz to są cwaniaki :? Już lepiej chyba w samopomocy jest. Koledze w PZU też zaniżyli szkode i nie wygrał z nimi. Szwagrowi za obtarty błotnik w LINK 4444 wycenili na 1000zł za szkode w sierze MK I 86r, a zrobił za 200zł :D
KAMILOS - 2006-09-11, 09:19

wycenili mi samochud przed wypadkiem na 3300 a po wypadku na 1600 nie wiem z kąd te ceny biorą. Co poprzednia rozbiłem była w duzo gorszym stanie i wycenili mi ją na 4200 a po wypadku tez na 1600 a miała blok silnika rozwalony, bo chyba dlatego że oddałem ją do warsztatu. Też wszyscy tak na Link 4 gadają ze zile wypłacaja a tu jest odwrotnie
Kosa - 2006-09-11, 09:25

a mnie po stłuczce tez byla szkoda calkowita

wartosc auta przed: 7600 PLN

wartosc po: 2800 PLN

dostałem: 4800

do wymiany było: blotnik , lampa , zderzak, pas dolny, maska (nie wato bylo kepac)

:)

pozdro

landcar - 2006-09-11, 12:36
Temat postu: pzu
czy ja wiem czy pzu to zla firma , mam kolege ktury rok temu ze e21 gosciu mu rozwalil bok wycenili go na 1300zl on sie z ta wyplata nie zgodzil zrobil odwolanie ,postraszyl sadem i dostal 6tys zl za e21 ,w sumie e30 wartosc tego samochodu to okolo 4500zl wg eurotaxu wszystko to kwestia wyposazenia dodatkowego wtedy cena stopniowo rosnie np nowy gaz i cena auta rosnie o wartosc gazu
Menel - 2006-09-15, 18:28

no to mam lipe. wlasnie dzisiaj sie dowiedzialem ze do wyplaty mam tylko 2300pln lub 4000 pln na naprawe bezgotowkowa.
nie powiedziala mi baba w samopomocy jaka wartosc przed wypadkiem a jaka po dzwonie.
oczywiscie powiedziala ze wartosc naprawy przewyzsza cos tam cos tam ,ble ble ble i koniec.

gadalem z brunerem gdzie mial podobna sytuacje z samopomoca. pisze odwolanie. czy ktos poza PioteraW ma takie pisemka aby mi sciagi podeslac?

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

duchPW - 2006-09-15, 19:08

to ja nie mogę być :?: :lol:
Menel - 2006-09-15, 19:11

no z Toba juz gadalem wiec wiem ze mi jak zwykle ziomalu pomozesz 8)
moze ktos walnie tu pare zdan od siebie... 8)

KAMILOS - 2006-10-04, 22:46

dzisiaj miałem znowu dzwona takiego samogo stałem na światłach i koleś wiechał mi w tył pasatem wgniutł mi bardziej zdarzak i poszało wszystko na niego i co teraz mam zrobić bo miał też w PZU. czy mogę założyć nową sprawę zdarzenia (samochód jest przerejestrowany) czy się dopatrzą że znowu to samo.
wrona - 2006-10-04, 22:56

Kamil jakby co to w miedzyczasie u siebie w garażu zrobiles auto, za wlasne środki, druga szkoda od nowa, zdjęcia calego samochodu napewno masz :twisted:
KAMILOS - 2006-10-04, 22:56

no tak ale oni mają zdjęcia czy to nie wyjdzie
ubott - 2006-10-04, 23:01

tak jak mowi wrona11

miales stluczke zglosiles, wycenili i naprawiles samochod...

i..

cholera znowu ktos nie wyhamowal takze skladaj wniosek o odszkodowanie od nowa

p.s. fajnie by bylo jakbys mial jakiegos znajomego blacharza co by za literek vodki jakis fikcyjny papier lub rachunek za robote wystawil

wrona - 2006-10-04, 23:11

jak masz oswiadczenie sprawcy to sie niczym nie przejmuj, zglaszaj szkode i odbieraj pieniądze, pamietaj zawsze upieraj się przy swoim, to ty jestes stroną poszkodowaną, jak sie bedą stawiac, to odwolanie do nich (pzu) z konkretną kwotą i zastrzeżenie ze w razie odmowy wypłaty zglaszasz sprawe do sądu, jutro podam nazwe firmy, ktorej PZU bardzo sie boi......... Nie ma bata muszą wypłacić :twisted:
sybir - 2006-10-05, 09:44

Dokładnie tak jak pisze Wrona.
sie ma

KAMILOS - 2006-10-06, 21:38

co za ***** z PZU nie uznali mi odwołania. Więc trzeba z wyciągać jak najwięcej kasy.
zobaczymy ich uzasadnienie.

jestes juz jakis czas na forum i wiesz ze nie wolno na nim przeklinac, a pomimo tego to robisz, wiec zolta kartka..center

Menel - 2006-10-06, 22:28

ile czasu czekales na odpowiedz ? ja tez czekam na werdykt z odwolania ale z samopomocy :?
KAMILOS - 2006-10-06, 22:33

w sumie ok tydzień ale ostatnio dzwoniłem i nie wiedziała co i kiedy to zadwoniłem do kierowniczki i zaraz na drugi dzień zadzwoniła do mnie ta babka i powiedziała że nie uwzględnili a pismo mi przyślą poczta i z kasą
Menel - 2006-10-06, 22:46

a nie mozesz jeszcze raz sie odwolac? jak cos to mam to pisemko na 3 strony..
KAMILOS - 2006-10-06, 23:08

wrona11 napisa/a:
jak masz oswiadczenie sprawcy to sie niczym nie przejmuj, zglaszaj szkode i odbieraj pieniądze, pamietaj zawsze upieraj się przy swoim, to ty jestes stroną poszkodowaną, jak sie bedą stawiac, to odwolanie do nich (pzu) z konkretną kwotą i zastrzeżenie ze w razie odmowy wypłaty zglaszasz sprawe do sądu, jutro podam nazwe firmy, ktorej PZU bardzo sie boi......... Nie ma bata muszą wypłacić :twisted:

i co masz ta nazwę firmy

menel napisa/a:
a nie mozesz jeszcze raz sie odwolac? jak cos to mam to pisemko na 3 strony..

zostawie to tak i tak mam drugie ośwadczenie i wtedy będe odwoływać się a nie mogę wcześniej złożyć jak nie dostatnę tego wcześniejszego odszkodowania.

ubott - 2006-10-06, 23:14

Cytat:
ile czasu czekales na odpowiedz ? ja tez czekam na werdykt z odwolania ale z samopomocy



to jeszcze poczekasz ja czekalem prawie miesiac w samopomocy.

po 2 tygodniu dzwonilem codziennie...

chyba mieli mnie juz dosc :D

Menel - 2006-10-06, 23:17

to mnie ubott pocieszyles :lol:
ogolnie wczesniej bylo wszystko szybko czyli koles przyjechal po tygodni zeby porobic fotki i spisac graty, nastepnie po tygodniu juz kasa czekala na mnie do wyplaty..teraz to odwolanie :|

ubott - 2006-10-06, 23:21

to jeszcze zalezy od tego ile maja roboty i jakie humory.

ja wszystko zalatwialem na odrowaza bo podobno tam jest moj oddzial i musze przyznac ze jest tam fatalna obsluga i bardzo niemili ludzie

Menel - 2006-10-06, 23:28

ty ! ubott..ty juz nic lepiej nie pisz :lol: bo to jest tez moj oddzial. rzut beretem :lol: i tam wlasnie skladalem. jedyny plust to taki ze zawsze jest pusto i nie trzeba czekac..no i blisko :wink:
ubott - 2006-10-06, 23:38

ja nie mialem wyjscia bo tam mi kazali isc.

ale badz dobrej mysli to ze u mnie dlugo to trwalo to nie musi byc regula

Menel - 2006-10-12, 09:20

no i lipa bo w HDI SAMOPOMOCY odrzucili moje odwolanie. jutro bede wiedzial i widzial na papierze jak to uzasadnili.
gdzie teraz moge sie dalej odwolywac? moge ta kase ktora u nich lezy juz odebrac i dalej skladac odwolania ale juz np. do glownego inspektoratu?

speed - 2006-10-12, 23:10

Mam tu cos Was no i dla siebie tez bo jak wiesc gminna glosi ze zlotu w Tarnowie nie wrocilem juz calym samochodem a na domiar zlego sprawca jest tez ubezpieczony w tym Pierd...lonym Zakładzie Ubezpieczen tak wiec poczytajcie sobie ten oto artykul - ja juz sie mocno przygotowuje do obrony mojego stanowiska i nie dam sie zrobic na szkode calkowita bo to bzdura i to wielka :roll:

http://auto.gazeta.pl/aut...ias=3&startsz=x

Menel - 2006-10-12, 23:32

Sposób 6: Czy wzywać policję?

Znana krakowska biznesmenka pani Regina jechała z przyjaciółką do podmiejskiej posiadłości. Nagle jej bmw zajechał drogę kierowca też w bmw. Szkody były duże. Obie panie natychmiast wezwały policję. Ta sporządziła notatkę służbową i ukarała sprawcę wysokim mandatem oraz punktami. Ale towarzystwo ubezpieczeniowe nie dało wiary nawet policji. Ich biegły napisał, że do wypadku doszło w zupełnie innych okolicznościach, a więc kierowcy się umówili, aby wyłudzić wysokie odszkodowanie. Kobieta kilkakrotnie odwoływała się od tej decyzji. Tymczasem ubezpieczyciel zawiadomił prokuraturę o rzekomym wyłudzeniu. Prokuratura sprawę umorzyła. Kobieta procesuje się o odszkodowanie w sądzie.


ja mialem identyczny przypadek okolo 5-6 lat temu z wypadkiem na trasie torunskiej. byla policja, koles od tira dostal mandat i punkty karne.po ciagnacej sie sprawie to ja zostalem oskarzony o wyludzenie i bylem przesluchiwany w komisariatach.niby to specjalnie wjechalem w tyl tira beemka e30 320 rok 87(waska lampa) zeby wyludzic kase. to dopiero debilizm.sprawe przegralem i bylem w plecy okolo 6 tys.zl.

KAMILOS - 2006-10-19, 16:50

właśnie dostalem wycenę z drugiej stłuczki nie dopatrzyli się niczego i znowu szkoda całkowita a wycenili mi teraz samochód na 4000 zł przed wypadkiem i na 1500 po wypadku czyli dostanę teraz 2500 zł a niec więcej się nie stało tylko trochę zderzak był bardziej wgniecony. I jaka różnica po miesiącu 800zł.
To ciekawe jak bedę miał jeszcze raz stłuczkę za ok miesiąc to dostanę już ok 3000zł
he he
PZDR

Menel - 2006-10-19, 18:46

to co? dostaniesz kase za dzwon z torunia i teraz za ten z w-wy? jak tak to dawaj niech ktos ci przydzwoni 3 raz :wink: dobry i szybki zarobek.
KAMILOS - 2006-10-19, 20:27

menel napisa/a:
to co? dostaniesz kase za dzwon z torunia i teraz za ten z w-wy? jak tak to dawaj niech ktos ci przydzwoni 3 raz :wink: dobry i szybki zarobek.

tak tez nad tym myślałem ale jak znowu się trafi PZU to trzeci raz za to samo he he
PZDR

duchPW - 2006-10-20, 15:23

jak dają, to bierz :mrgreen:
Marcin - 2006-10-20, 15:50

Panowie nie dajcie sie robic w balona przez ubezpieczycieli. Taka jest polityka WSZYSTKICH ubezpieczycieli. Dobrze wiedza, ze wiekszosc ludzi nie pojdzie do sądu i przyjmie zlodziejskie ewarunki. Ciagle odrzucanie odwolan jest typowe i ptrzemyslane, to sposb na zmeczneie przeciwnika. Z doswiadczenia powiem wam, ze ok. 95% spraw przed sadem jest rozstrzygana na korzysc poszkodowanego ale jako, ze malo ludzui idzie do sądu to PZU i innym taka praktyka NADAL SIE OPLACA.

Zreszta sami policzcie. Moja rada. Odwolac sie do PZU a jak nie pomoze to pisac pozew do sądu.

Menel - 2006-10-20, 21:50

no mi odrzucili odwolanie w hdi samopomoc :| ale czekam az mi to na pismie dadza i dalej bede uderzac..
duchPW - 2006-10-20, 21:58

Marcin napisa/a:
Moja rada. Odwolac sie do PZU a jak nie pomoze to pisac pozew do sądu.

najpierw trzeba się przyjrzeć konkretnej sprawie - chociaz przeczytać co napisali w decyzji uwalającej odwołanie, ale generalnie tez jestem za - zawsze może się te parę groszy więcej uda wyrwać

Menel - 2006-10-26, 00:45

to napisze jaka ja mam lipe. w samopomocy jeszcze nie wyplacili mi kasy bo czekaja na drugie pismo od sprawcy wypadku z torunia. musza miec od niego potwierdzenie. obojetne czy odbierze polecony czy nie to i tak jest wyplata wstrzymana. teraz jak nie odbierze poleconego to od razu wyplacaja ale trwa to juz 2 miesiac i lipa.
polozyli lache na moje odwolanie, napisali ze moge sie dalej odwolywac do glownego inspektoratu a jak mi to nie pasi to zapraszaja do sadu. co za lamusy.

Marcin - 2006-10-26, 09:26

menel napisa/a:
...a jak mi to nie pasi to zapraszaja do sadu. co za lamusy.


I wlasnie tak powinienes zrobic. Jak dostana odpis pozwu to od razu znajda dla ciebie troche czasu i rura im zmieknie. Przegonienie klienta na droge sądową to typowe zagranie. Wiedza, ze 90% ludzi do sądu nie pojdzie wiec taka gra im sie oplaca.

duchPW - 2006-10-26, 09:39

spoko - a ja nie polecam drogi sądowej na pierwszy ogień, bo jak dostaną odpis pozwu bez wcześniejszych innych prób dogadania się z Twojej strony, to mogą uznać Twoje roszczenie, dodać, że nie działałeś wcześniej w inny sposób i zarzucić Ci "pieniactwo" - wówczas Sąd uzna Twoje roszczenie, ale kosztami postępowania obciąży właśnie Ciebie :?

to tylko przykład niekorzystnych następstw zbyt pochopnego udania się na drogę sądową :?

Menel - 2006-10-26, 09:50

walcze dalej i mam nadzieje ze pioter cos mi wykombinuje. narazie nie mam kasy, nie mam bety ... nic nie mam :?
duchPW - 2006-10-26, 10:16

heh - trochę mi się pomyliły tematy, bo byłem przekonany, że pisze o felgach barabusa :wink:
pzdr

KUKI - 2006-10-26, 10:25

tak jak pisze PioterW musisz popisac kilka pism naj lepiej wysłać poleconym albo faksem zeby miec potwiedzenie doreczenia bo w sadzi bedzie to na twoja korzysc działac że chciałes sprawe polubownie załatwic
duchPW - 2006-10-26, 15:00

to prawda, ale w przypadku ubezpieczeń jest trochę inna sprawa, bo oni sami mają swoje wewnętrzne procedury, które poniekąd są właśnie takim polubownym załatwieniem sprawy, gdyż nie wynikają one z przepisów powszechnie obowiązujących i udział w nich zależy wyłącznei od dobrej woli ubezpieczonego/poszkodowanego
komuś się to może nie podobać, jednak moim zdaniem z uwagi na rozmiary firmy inaczej się nie da, bo firma takich rozmiarów i o takim profilu (wiążącym się nierozerwalnie z odwołaniami) nie może każdej sprawy rozpatrywać w indywidualnym trybie

oczywiście można nie korzystać z procedur dyktowanych przez ubezpieczycieli i sprawę od razu skierować do sądu - nawet nie dokonując pierwszego zgłoszenia bezpośrednio po zdarzeniu, jednak IMHO to nie przyspieszy sprawy

Belisama - 2006-10-26, 15:55

Generalnie polecałabym raczej przy różnicy w wartości raczej takie rozwiązanie żeby brać to co dają od razu z zastrzeżeniem, że ciąg dalszy nastąpi "tzw wartość bezsporną". Nie zamraża się wtedy całej gotówki tylko tą ewentualną cześć o którą sie można dalej kłócić. Trzeba tylko pilnować żeby nie podpisać że nie będzie sie już rościło żadnych praw. Jednak żeby odwołanie miało sens trzeba je rozsądnie umotywować np. wyceną niezależnego rzeczoznawcy chociaż to kosztuje, albo ewentualnie dowiedzieć się u własnego ubezpieczyciela czy mogliby przedstawić wycenę naprawy pojazdu. Zawsze wtedy jest podstawa do pisania pisma o konkretną kwotę.
Co do chodzenia do sądu od razu też nie jestem za z przyczyn już wymienionych wyżej, a po drodze jest jeszcze taka instytucja jak Rzecznik Ochrony Ubezpieczonych z tego co sie orientują zdarza im się pomóc.

Nie ma również problemu jak potrzeba też pomogę napisać pismo. :wink:

Menel - 2006-10-26, 16:43

no tak, ale ja mam jeszcze przed soba odbior kasy bezspornej i jak podsuna mi pisemko przy odbiorze z taka wlasnie trescia? to co ? mam nie podpisac? wtedy mi nie wyplaca. jak podpisze to wyplaca ale zrzekne sie dalszych roszczen :|
Belisama - 2006-10-26, 17:06

Wypłacić muszą a podpisać nic nie musisz :)
Menel - 2006-10-26, 18:21

a czy przy wyplacaniu naleznej kasiory napewno nie ma zadnego podpisywania? bo cos mi sie zdaje ze trzeba gdzies tam podpis zlozyc ?
Belisama - 2006-10-26, 18:52

Nie no tak podpisać że otrzymałeś konkretną kwotę tak to jedno, a podpisanie oświadczenia że nie będziesz miał więcej roszczeń to co innego :)
KAMILOS - 2006-10-26, 22:24

Ja odbierałem kasę i nic nie trzeba było takiego podpisywać tylko odbiór (przynosił mi listonosz) a też mają opcję ze wysyłają na konto i wtedy nic nie podpisujesz
Biały - 2006-10-26, 23:06

Masz tu coś takiego. Może CI pomoże.

Mam nadzieję, że chłopaki z Clubu Probe się nie obrazą. Szczególnie niejaki "Brychu" który jest autorem tego według mnie niezłego pisma.






W nawiązaniu do odebranego w dniu XX.2006r. rozliczenia szkody w pojeździe Ford Probe GT nr rej.:X informuję, iż całkowicie nie zgadzam się z wyliczoną przez Państwa kalkulacją wysokości kosztów naprawy pojazdu.

Jako ubezpieczyciel w sprawie mieliście obowiązek (wynikający z polskich norm i zasad) ustalenia należnego mi odszkodowania zgodnie z art.354 i 355 kodeksu cywilnego oraz postępować w sposób profesjonalny, o czym mówi chociażby wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000r. (III CKN 1105/9Cool. Wasze postępowanie przy rozliczaniu mojej szkody od pierwszej chwili nosiło znamiona działania na moją szkodę.

Kodeks cywilny wskazuje, że naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, przez przywrócenie stanu poprzedniego bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, co wynika z art. 363 paragraf 1 kodeksu cywilnego. Poza tym decyzja o tym, jak naprawić szkodę nie należy tylko i wyłącznie do ubezpieczyciela, lecz jest przedmiotem porozumienia między stronami, co oznacza, że narzucanie cen klientowi jest niedopuszczalne. Poniżej przedstawiam kolejno moje zarzuty.

1. Nie uwzględnienie podatku VAT w rozliczeniu szkody pojazdu.
W rozmowie telefonicznej z dnia 01.03.2006r. p.X– pracownik Waszej firmy, który dokonywał rozliczenia szkody pojazdu – poinformował mnie, iż ceny zawarte w rozliczeniu są cenami netto. Udzielił mi informacji, iż Wasza firma wypłaca odszkodowanie z uwzględnieniem podatku VAT wyłącznie w przypadku, gdy poszkodowany przedłoży faktury VAT, dokumentując faktycznie poniesione koszty. Przywołując orzeczenie Sądu Najwyższego IV CKN 387/01 (miernikiem wysokości szkody ustalonej według kosztów naprawy jest cena części zamiennych i usług obejmująca podatek VAT) oraz nowelizację ustawy o działalności ubezpieczeniowej z 22 maja 2003r. (DzU nr 124, poz. 1151 art. 17a: zakład ubezpieczeniowy jest zobowiązany uwzględnić w odszkodowaniu podatek VAT) zwracam się do Państwa o uwzględnienie w rozliczeniu szkody pojazdu podatku VAT, ponieważ stanowi on składnik ceny i powinien być doliczony do kwoty odszkodowania – formułują to jasno orzeczenie oraz ustawa, które wymieniłem powyżej. Takie samo stanowisko w tej kwestii reprezentuje Biuro Rzecznika Ubezpieczonych, według którego zakład ubezpieczeniowy jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania wraz z podatkiem VAT. Zgodnie zresztą z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego kwota należnego odszkodowania musi być wypłacana brutto (wyrok SN z dnia 15 listopada 2001r. – III CZP68/01) i nie może wynikać ze złożonego roszczenia np. kalkulacji kosztów naprawy. Żaden zapis prawa nie uzależnia wypłaty odszkodowania od złożenia rachunków lub faktur.

2. Zakwalifikowanie zderzaka przedniego do naprawy.
Pan X po oględzinach samochodu zakwalifikował zderzak przedni do naprawy. Absolutnie nie zgadzam się z tą decyzją. W rozmowie telefonicznej z dnia 01.03.2006r. poinformowałem p.X o tym, iż zerwany jest element mocowania kierunkowskazu, na skutek czego kierunkowskaz wraz ze światłem pozycyjnym wisi na kablach i nie ma możliwości zamocowania go do zderzaka. W odpowiedzi usłyszałem od p.X, że zderzak mam oddać do klejenia. Nie wydaje mi się, aby dorabianie plastikowych elementów zderzaka oraz klejenie przypominało w jakikolwiek sposób „przywrócenia uszkodzonego pojazdu do poprzedniego stanu”, o czym mowa jest w art. 361 kodeksu cywilnego. Dorabianie elementu będącego mocowaniem części oświetlenia pojazdu jest niedopuszczalne, może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo jazdy oraz nie przywróci pojazdu do stanu, w jakim znajdował się przed kolizją.

3. Nie zakwalifikowanie do wymiany kierunkowskazu w błotniku.
W rozliczeniu szkody pojazdu pominięto kierunkowskaz znajdujący się w błotniku przednim od strony kierowcy. Wskutek kolizji został ułamany jeden z zaczepów.

4. Zakwalifikowanie felgi aluminiowej do lakierowania.
Felga aluminiowa przedniego lewego koła została uszkodzona na skutek kolizji. Aby przywrócić jej sprawność nie wystarczy sam proces lakierowania, ponieważ gołym okiem widoczne są ubytki materiału. Uważam, że aby przywrócić pełną sprawność tego elementu, felgę należy wymienić na nową.

5. Zastosowanie urealnienia na części zamienne IKE/ERE w wysokości 50%.
W przekazanej mi kalkulacji bezprawnie zostało potrącone 50% wartości części zakwalifikowanych do wymiany. Nie istnieją żadne polskie ani europejskie normy prawne czy techniczne, dające Państwu prawo do potrącenia w przypadku tej szkody takich kwot – tym bardziej, że jest to szkoda z tytułu odpowiedzialności cywilnej.

6. Błędna kalkulacja cen części zamiennych
W rozliczeniu szkody, którą sporządził p.X odnalazłem rażące błędy. Biorąc pod uwagę fakt, iż jako dostawcę części wymieniono firmę Ford, pozwoliłem sobie zweryfikować kwoty przedstawione w rozliczeniu. Rozmowa telefoniczna z dnia 28.02.2006r. z pracownikiem ASO Ford „Moto Market” w Bydgoszczy wykazała następujące ceny części zakwalifikowanych Przez Państwa firmę do naprawy: błotnik 1054,08 zł, nadkole wewnętrzne 239,12 zł oraz zbiornik spryskiwacza 703,94 zł. Daje to łączną kwotę 1997,14 zł, a nie 730 zł jak to jest zaznaczone w Państwa rozliczeniu. Informuję również niniejszym, iż koszt przedniego zderzaka do samochodu Ford Probe to 2295 zł. Podane przeze mnie ceny są cenami brutto i pochodzą od pracownika autoryzowanej stacji obsługi marki Ford przy ul. Nowotoruńskiej 12 w Bydgoszczy. Informuję również niniejszym, iż jestem świadomy tego, iż poszkodowany kupując części samochodowe nie ma obowiązku szukać sprzedawcy, który oferuje je najtaniej (orzeczenie Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2002: I CKN 1466/99) oraz iż pozwany ubezpieczyciel nie może ingerować w wysokość kosztów naprawy pojazdu, które zostały faktycznie poniesione, nawet gdyby były one wyższe niż przeciętne stawki stosowane przez pozwanego (ubezpieczyciela); fakt ten potwierdza orzeczenie Sądu Najwyższego (III CZP 32/03).

7. Zakwalifikowanie listwy ozdobnej błotnika dolnej do naprawy
Pan X podczas oględzin samochodu zakwalifikował dolną listwę ozdobną błotnika jako element do naprawy i lakierowania. Biorąc pod uwagę fakt, iż gołym okiem zauważalne jest pęknięcie listwy oraz deformacja jej kształtu nie wyobrażam sobie innego sposobu przywrócenia stanu pojazdu do stanu przez kolizją niż wymiana tej części na nową. Koszt listwy w ASO Ford „Moto Maket” to 386,74 zł.

8. Pomiary i ustawienie geometrii
W kosztorysie podpisanym przez p.X wyszczególniono pomiary i ustawienie geometrii przodu samochodu wyłącznie w formie czasu (0,90) co przyjmując Państwa stawkę za roboczogodzinę na poziomie 55 zł daje kwotę 49,50 zł. Informuję, iż koszt ustawienia geometrii obejmujący ustawienia kąt pochylenia kół, zbieżność i kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy to 70 zł (cena brutto).

9. Zwrot kosztów transportu pojazdu z miejsca kolizji
Uprzejmie informuję, iż p.X podczas oględzin samochodu nie zgodził się na przyjęcie ode mnie faktury VAT za holowanie pojazdu z miejsca kolizji. Poinformował, iż fakturę należy przedłożyć w terminie późniejszym w siedzibie PZU, po czym skalkulował rozliczenie szkody nie uwzględniając kosztów transportu. Całkowity koszt transportu, załadunku i rozładunku samochodu wynosi 305 zł brutto, co potwierdza faktura VAT nr 121/06 wystawiona przez X. Proszę o uwzględnienie powyższych kosztów w rozliczeniu szkody.

W związku z ewidentnym zaniżeniem należnego mi odszkodowania w mojej sprawie na podstawie art.415 kodeksu cywilnego, zgodnie z art. 6 oraz 361 i 363 kodeksu cywilnego wnoszę o:
• uwzględnienie podatku VAT w kosztorysie rozliczenia szkody pojazdu
• zakwalifikowanie zderzaka przedniego do wymiany
• zakwalifikowanie kierunkowskazu w błotniku do wymiany
• zakwalifikowanie felgi aluminiowej do wymiany
• uwzględnienie cen części zamiennych bez urealnienia wysokości 50% lub pisemne podanie przepisów i norm prawnych lub technicznych, z których wynikałby fakt zastosowania urealnienia.
• zastosowanie prawidłowej kalkulacji cen w oparciu o cennik sieci autoryzowanych stacji obsługi marki Ford
• zakwalifikowanie listwy ozdobnej błotnika do wymiany
• uwzględnienie realnej ceny ustawienia geometrii samochodu
• uwzględnienie zwrotów kosztu transportu pojazdu z miejsca kolizji

Zdaję sobie sprawę, iż poszkodowany posiada obowiązek współpracy przy naprawie szkody, jednak współpraca owa nie może polegać na rezygnacji z przysługujących mi uprawnień do przywrócenia stanu poprzedniego i na narażaniu się na ryzyko obniżenia wartości rynkowej mojego pojazdu. Art. 361 kodeksu cywilnego nakłada na ubezpieczyciela obowiązek pokrycia kosztów naprawy – czyli wszelkich wydatków poniesionych w celu przywrócenia uszkodzonego pojazdu do poprzedniego stanu.

Brak pisemnej odpowiedzi na mój wniosek w terminie 14 dni od daty doręczenia spowoduje rozpoczęcie procedury sądowego dochodzenia moich praw względem PZU jako dłużnika za pośrednictwem Towarzystwa Ubezpieczeń Ochrony Prawnej D.A.S. oraz obciążenie Państwa firmy kosztami postępowania sądowego.


Z poważaniem


Załączniki:
1) Faktura VAT za suługę holowania pojazdu z miejsca kolizji

Kopię otrzymują:
1) Centrum Likwidacji Szkód PZU S.A.
2) D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A.

Menel - 2006-10-27, 00:12

ooo, bialy ..wielki dzieki
pioter moj prawnik :lol: przeczyta to dokladnie i zrobi z tego odpowiedni uzytek
(pioter, co nie? :mrgreen: )
dam wam relacje co i jak. narazie czekam az lamus jeden ztorunia odpowie lub nie na drugie wezwanie, bo bez tego nie chca mi wyplacic kasy. wszystko przez to ze nie wezwalem policji. gdybym wezwal,koles dostal by mandat i punkty i nie byloby takich jaj jak sa teraz ale...zostalbym bez lawety do warszawy.
lamusy z LINK 4 chcieli zholowac tylko do 50 km i dalej mialem zaplacic z wlasnej kieszeni(600-700zl) wiec :| poszedlem na uklad ze koles placi za ziomkowa lawete (700zl) i nie wzywam policji.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group