| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Problem z zapalenia rozrusznik kręci ale...
318isowicz - 2006-09-20, 10:21 Temat postu: Problem z zapalenia rozrusznik kręci ale... witam
więc tak rozrusznik kreci ale niepali ja kręce to wydobywa się z tamtąd dziwny dzwięk jakby miało się coś posypać zaraz , wykręcałem go i był w naprawie ale wczoraj włożyłęm i to samo czyli tak jak przed naprawą nic sie niezmieniło . a teraz powiem jak to było żyby kotś mi powiedział czego tak się stało . chciałem spalić gume na hamulcu kilka razy no i troche ostro poganiałem i tyle dodam że jest to 318is więc ja jestem w szoku że to akurat rozrusznik bo on akurat jest w tej sytuacji niewinny ale może ktoś mi pomoże prosze.
puz - 2006-09-20, 10:57
gdzieś kiedys słyszałem, że beemki sie nie psują one maja fochy. Przesadzileś i foch
duchPW - 2006-09-20, 11:06
a co dokładnie naprawili Ci w tym rozruszniku, bo to co opisujesz brzmi jak bendix
adrian e30 - 2006-09-20, 11:57
moze ukreciles wal korbowy i teraz kolo zamachowe sie kreci a wal stoi w miejscu????
a tak na serio todaj rozrusznik do jakiegos porzadnego fachowca niech go sprawdzi. mysle ze to przypadekze wlasnie w tym czasie jakja pogonilespadl rozrusznik.
318isowicz - 2006-09-20, 13:23
wykręciłęm go przedchwilą i masakra to koło zębate co rozrusznik nim kręci lata sobie jak chce kręci sie wyciągam je na boki, spadło ze swojego miejsca i niewiem nawet jak ono sie tam trzyma bo niewidać nanim żadnych uchwytów ani nic i niewiem teraz co mam zrobić??
[ Dodano: 2006-09-20, 12:23 ]
to nie wina rozrusznika rozrusznik jest dobry
[ Dodano: 2006-09-20, 12:55 ]
na czym ta zębatka ma się trzymać , może tam jakaś guma byłą i trzeba wykręcić i wsadzić jakoś ,bo troche z pod machy jechało gumą no i czy są duże problemy ze zrobieniem tego w isie robił ktoś niech się wypowie i czekam na jakieś pełne wypowiedzi bo od tego zależy kiedy znów bedzie jeżdzić pozdro
cypis0 - 2006-09-20, 14:43
adrian ja czytalem twojego posta to sie smialem ale o KU.......chlopak uwalil z tego co pisze kolo zamachowe !! o ile dobrze zrozumialem to czym kreci rozruszni....to kolo zamachowe..... skrzynia na dól i oby tylko sróby scielo jak nie to masz chlopie przewalone...
Bruner - 2006-09-20, 20:53
Gdyby urwal kolo zamachowe to raczej daleko by nie pojechal, sprzeglo przeciez przenosi moment wlasnie z kola zamachowego, pozatym nawet nie chce sobie wyobrazac jak by silnik bez niego chodzil. Nie widzialem kola zamachowego od is-a, ale np w kaszlu wieniec zebaty jest wciskany na kolo, jesli tu jest podobnie i kolo sklada sie z 2 elementow to moze poprostu pekl/zsunal sie lub cos w tym stylu?
adrian e30 - 2006-09-20, 20:55
ja zawsze trafiam wsedno, ale to moze tez tak byc ze spadl sam pierscien zebaty z kola zamachowego!!!!!
a to kolo zebate trzyma sie na zasadzie scisku, rozgrzewasz je doscmocno wkladasz na kolo zanachowe i sie samo zaciska
tak czy siak bez zdjecia skrzyni sie nie obedzie
318isowicz - 2006-09-20, 22:13
ostatni post mówi dokładnie jak to u mnie wygląda i tak jest już wiem jak to mam zrobić i bede robił na dniach więc można skończyć temat . wygląda to tak że pierścień spadł z koła i lata jak chce , trzeba zdjąć skrzynie i go wspawać tyle dzięki za obadanie tematu.
cypis0 - 2006-09-20, 22:21
to sie czegos dowiedzialem niewiedzialem ze zebatka jest sciagalna:))owocnej pracy dla kolegi oby obylo sie bezproblemowo:))
Bruner - 2006-09-21, 07:45
| 318isowicz napisa³/a: | | pierÅ›cieÅ„ spadÅ‚ z koÅ‚a i lata jak chce , trzeba zdjąć skrzynie i go wspawać |
Pierscienia sie nie spawa, jest wciskany na goraco. Wrzucasz do piekarnika rozgrzanego na maxa, po paru minutach wyciagasz i szybko wbijasz go mlotkiem na kolo. Jesli go dobrze rozgrzejesz i zrobisz to na tyle sprawnie zeby nie zdazyl ostygnac i sie skurczyc to da sie zalozyc bez problemu.
adrian e30 - 2006-09-21, 08:56
proponuje najpierw znalezc przyczyne dlaczego spadl ten pierscien, bo tak sam z siebie to raczej nie powinien!!!! no chyba ze focha wywalil
cypis0 - 2006-09-21, 22:44
a moze chlopak tag autko przygrzal ze sie poluzowal P
|
|