| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - mycie silnika - czy to bezpieczne? ... HILFE!!!!
duchPW - 2006-10-16, 10:30 Temat postu: mycie silnika - czy to bezpieczne? ... HILFE!!!! siemacie
miałem ostatnio mały wyciek oleju z silnika - trochę go zarzygało i musze się dowiedziec czy sprawa jest jednorazawa, czy też nadal z niego cieknie - postanowiłem umyć silnik
czy ktoś z Was korzystał z usług myjni? jak onie to robią - czy to jest bezpieczne dla silnika?
przeciez jeśli tam pojadę, to silnik będzie nagrzany - czy nic sie nie stanie jeśli go umyją wodą - boje się o głowicę - zwłaszcza, że głowice od m20b25 sa wyjątkowo wrażliwe
czy macie z tym jakies doświadczenia - interesują mnie zwłaszcza opinie posiadaczy m20 ale nie tylko
czy są jakieś posoby mycia silnika bez użycia wody?
a może polecacie jakieś inne (np. samodzielne) sposoby na umycie silnika
nie chodzi o to żeby się świecił, tylko żeby widać było czy jest OK
joł
Piotrek - 2006-10-16, 10:32
zaczekaj tylko jak ostygnie a pózniej ogień , myłem 2 razy niczego nie obwijając/zasłaniając - odpalił od kopa, wszystko ok
duchPW - 2006-10-16, 10:40
czyli co - pojechałeś na myjnie, postałeś godzinke i umyłeś?
pisz konkrety, bo jestem w tym temacie całkiem zielony, a nie chciałbym kupować kolejnej głowicy
sam nie mam odpowiednich warunków i narzędzi (czy chociażby bieżącej wody) do umycia np. pod blokiem
Piotrek - 2006-10-16, 10:45
Piotr pod domem to robiłem , miałem jakis preparat którym spryskałem silnik i woda z węza pod nie małym cisnieniem.Sam bez niczyjej pomocy
LoveJoy - 2006-10-16, 10:45
Siema,
Ja kilka razy myłem m40. Podjechałem po dom, czekałem aż ostygnie, podłączałem myjkę ciśnieniową pod ciepłą wodę. Najpierw spłukiwałem, potem nakładałem szuwaks do mycia silnika ( takie ustrojstwo w stylu aktywnej piany w sprayu), odczekałem 10-15 min i znów płukanko. Samochód pali od pierwszego kopa, bez jakichś specjalnych zabezpieczeńczegokolwiek przed wodą.
Pozdro
LJ
KORDI - 2006-10-16, 10:48
Piotrek ja też myłem ostatnio w swojej....i w poprzednich autach tez pare razy...
ale robiłem to sam...daj sobie spokuj z myjnią...silnik powinien porządnie po tym wyschnąć...na nie odpalonym...a wiadomo z myjni musisz wyjechać...
zara skocze do garażu i napisze Ci jak sie nazywa płyn którego używam...jest naprawde bardzo,badzo dobry...
jest w butelce jak płyn do mysia okien..pryska sie po całym silniku(dosłownie po wszystkim)czeka ok.10 min.a później wodą pod ciśnieniem...wszysciutko spływa idealnie...a silnik później suchutki i co najważniejsze nie tłusty...
PozdrOOfki...
duchPW - 2006-10-16, 10:50
no to super - jak napisałem - nie mam pod blokiem bieżącej wody, a 7 piętra z kranu raczej nie pociągnę
jak bym miał, to bym nie zadawał głupich pytań, kupiłbym sobie preparat do czyszczenia silnika i umył całkiem zimny, a potem opłukał.... ale nie mam takiej możliwości, dlatego pytam o myjnię
KORDI - 2006-10-16, 10:54
ten preparat o którym ja pisze możesz spłukać nawet wodą z takiej butelki jak własnie jest ten płyn...czyli taka z e spryskiwaczem...preparat super i rozpuszcza tak kazdy tłuszcze że nawet nie trzema jakiegoś specjalnego ciśnienia wody...
PozdrOOfki...
EDIT
To jest K2 ARIVA
nokerman - 2006-10-16, 11:18
PioterW
a nie możesz podjechać na jakiegoś karchera samoobsługową myjkę??
Spryskasz sobie preparatem
za pare minut spłukasz.
U mnie na karcherach jest 5 prog, w tym jeden suszenie, coś jakby para z dyszy leciała
i ja bym właśnie tym po myciu potraktował silnik
PZDR
Łukasz - 2006-10-16, 13:50
A ja bym silnika nie umył. Najwyżej wyczyścił szmatką i jakims tam czyścidłem dokładnie.
Menel - 2006-10-16, 15:17
piotrek, myje silniki juz od paru ladnych lat. przewaznie raz na 3 miesiace.tak jak na zewnatrz blacha,tak i deska rozdzielcza , tak i silnik musi byc u mnie czysty.
myje na zwyklej myjni bezdotykowej.
czekam na miejscu okolo 15 min, normalnie z karshera piana lekko obmywam i dalej woda . nic sie nie stanie.czasami moze cos przerywac przez wilgotne kable ale po odpaleniu samo wszystko wyschnie jak silnik nabierze swojej temperatury.
oslonic tylko trzeba cewke i bezpieczniki.dalej na wszystko spokojnie mozna lac ostro wode.
kuzyn - 2006-10-16, 15:22
myłem silnik dwa razy. i za kazdym razem na myjni bezdotykowej.
najpierw myje auto. w tym czasie silnik troche traci temperatury. potem pryskam silnik.
jak obcieknie trochę to pryskam całą komore specjalnym plynem do silnika.
czekam pare minut i splukuję karcherem.
za pierwszym razem nic sie nie stalo. odpalilem po myciu i bylo cacy.
za drugim zas razem gdzies musialem nalac wody,
bo coprawda zapalilem bez problemu i dojechalem do domu,
ale na drugi dzien po odpaleniu szarpalo, dlawil sie silnik etc.
ze dwa dni sie tak meczyła az przeschlo i wszystko wrocilo do normy.
wniosek taki ze lepiej jednak jakies kondony pozakladac na cewke i inne
narazone na zalanie elektryczne pierdoły.
duchPW - 2006-10-16, 15:36
ok - dzięki - o to mi chodziło
pzdr
wczoraj pytałem laskę na myjni (w recepcji) czy przypadkiem nic sie głowicy nie stanie, a ona mi na to, że jak nie jest pęknięta albo dziurawa, to nie ... oczywiście nie kontynuowałem rozmowy
BADYL - 2006-10-16, 16:02
Polecam kazda myjnie gdzie maja kilka stanowisk do mycia np na rogu św.Bonifacego i SIKORSKIEGO - praktycznie na przeciwko carmana myja tam silniki,podwozia.
SmasherE30 - 2006-10-16, 18:59
Najważniejsze jest to aby Ci myli silnik CIEPŁĄ WODĄ ... wtedy różnica temperatur nie jest drastyczna i nie musisz się obawiac. Podjeżdżasz, zakładasz folie na bezpieczniki, zwijasz kable WN i tez zawijasz razem z cewką oraz owijasz kopułkę i przepływkę. Potem płukanie zgrubne, siuwax, płukanie po siuwaksie i sprężonym powietrzem dmuchanie np. wnęk na świece, okolic przepływki i wtryskiwaczy oraz czujników...
Łukasz - 2006-10-17, 08:57
jakby co mam szampon do wałka i odżywkę do tłoków - mogę pożyczyć.
duchPW - 2006-10-17, 13:08
| Łukasz napisa/a: | | jakby co mam szampon do wałka i odżywkę do tłoków - mogę pożyczyć. |
i tak używam żelu do kabli stowjednym bez spłukiwania z doda-tkami, wiec inne specyfiki afterparty nie są już potrzebne
... ale dzięki
MrKrYH_e34 - 2006-10-18, 18:17
a ze sie tak zapytam silniki m 50 tez tak mozna umyc Tzn myjka cisnieniowa m 20 mozna bo sam sobie myłem .. a jak m 50 PS plyn do mycia silnikow super czysci felgi .. pozdro
puz - 2006-10-18, 18:32
| MrKrYH_e34 napisa/a: | a ze sie tak zapytam silniki m 50 tez tak mozna umyc Tzn myjka cisnieniowa m 20 mozna bo sam sobie myłem .. a jak m 50 PS plyn do mycia silnikow super czysci felgi .. pozdro |
obejrzyj moj silnik jest tu http://forum.beemka-klub....r=asc&start=135 myty na myjni. najpierw umyli auto pozniej musialem poczekac jeszcze chwile zanim ostygnie i atak!!! sprezone powietrze z jakims plynem cos ala aktywna piana a pozniej karcher i znow powietrze. musze powiedziec ze wygladal jak nowy na fotach juz jest po wycieczce torun-tarnow-bardejow-torun wiec sie troche przybrudzil.
|
|