BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Poważny problem z silnikiem E32

Biały - 2006-11-04, 22:19
Temat postu: Poważny problem z silnikiem E32
Wiec tak jak niektórzy wiedzą odebrałem dzisiaj auto po wymianie kompletnego zawieszenia w prawym przednim kole i chciałem troche poturlac fele ale po 15 km spotkała mnie bardzo przykra niespodzianka :( Samochód zgasł i nie mogłem go w ogóle odpalić (ani na gazie ani na benzynie). W końcu udało mi się po 5 minutach krecenia ale chodziła jakby na połowie garów czy coś bo tak dziwnie terkotało z silnika. Zgasiłem natychmiast i zadzwoniłem po mojego mechanika. Przyjechał po 20 minutach wsiadł i odpalił normalnie :shock: . No nic dojechałem do domu (3km) i auto stało jakieś 3 godziny. Przed chwilą postanowiłem sprawdzić i przy okazji odwieźć Swoją kobiete. Zapaliłem (automatycznie na benzynie) ale po chwili jak przełacza na gaz to gasło od razu. Próbowałem z 5 razy aż w końcu pomyślałem, że padło coś w instalacji i chciałem być mądrzejszy od telewizora i postanowiłem pojechać na pb. Przez moment było ok ale zaraz zaczeła okropnie szarpać (przy mocniejszym wciśnięciu gazu). Szarpanie było bardzo gwałtowne i mocne. Postanowiłem przełączyć na gaz i jakoś zadziałała bez problemu. To znaczy normalnie przejechałem te 6 km bez żadnych dodatkowych efektów. Teraz mam poważny problem i nie bede spał cała noc bo nie wiem co jej jest. W poniedziałek spróbuje odstawić ją na warsztat ale w ogóle nie wiem czego szukać. Może ktoś miał coś podobnego?? Co naprawić?
Co kupić?? Co wymienić?? Aha nie wiem czy to ważne ale od jakiegoś czasu CC pokazuje mi mały stan wody w chłodnicy ale w zbiorniczku jest ok. PANOWIE BŁAGAM POMOCY

casus maximus - 2006-11-05, 12:38

mnie tak szarpalo na pb w m20b20 jak mialem walnieta przeplywke. jak jechalem na wolnych obrotach to bylo ok jak tylko dodalem gazu to myslalem ze mnie z samochodu wyrzuci. po przelaczeniu na gaz bylo spoko. jak jechales nie bylo czasem strzalu gazu wtedy gdy ci zgasl?
Biały - 2006-11-05, 13:37

Szczerze powiedziawszy to nie wiem czy był strzał bo nigdy nie przeżyłem strzału. Załóżmy, że był to co dalej??? Co mam wymienić na 100%?? Pewnie przepływomierz (400PLN :( ), no i zeby nie było strzałów w przyszłości pewnie kable, świece ale to i tak miałem zamiar zrobić. Co jeszcze? Jak sprawdzić czy to był strzał??
casus maximus - 2006-11-05, 14:08

jak sprawdzic? ja odkrecilem przeplywomierz i zajrzalem do srodka.klapka byla pokrzywiona i cofnieta na maxa do tylu...aha...pytanko...jak ci wskazuje ekonomizer? bomnie jak ta klapka sie cofla do tylu to wskazania byly zawyzone o 10 l.
a czy przyplywka walnieta to nie powiem ci na 100% wiec wstrzymaj sie z wymianami. moze ktos tu madrzejszy odemnie zabierze glos.

ADC - 2006-11-05, 15:44

Z przeplywka sie nie spiesz bo moze to po prostu kopulka swieczki i kable sprawiaja takiego psikusa.Pada deszcz jest mokro i wilgotno a jak kopulka jest zuzyta to odrobina wilgoci potrafi zepsuc zabawe :wink:
kamil.k - 2006-11-05, 16:40

ja stawiam ze cos nie halo z instalacja.moze przelacznik albo przekaznik od LPG
Biały - 2006-11-05, 19:53

Raczej nie z instalacją bo jak mówiłem szarpie na benzynie. Auto na gazie chodzi lepiej niż na beznynie ale dopiero jak osiągnie temperature pracy (wcześniej w ogóle nie działa na gazie i po prostu gaśnie). Jutro zamawiam kable (PowerTechy), świece (NGK) i kopułke pozatym ide do mechanika umówić się żeby obadał fachowym okiem instalacje i w ogóle wsio. Znając życie przyjmie mnie pod koniec tygodnia więc dalsze sugestie bardzo mile widziane.
ADC - 2006-11-05, 22:38

A sprawdziles pompe paliwa?Skoro piszesz ze na LPG jest ok wiec sprawdzilbym pompe i wtryski.Na gazie dlatego nie chodzi bo jest tak komputer zaprogramowany iz po osiagnieciu odp. temperatury chodzi jak nalezy
Biały - 2006-11-06, 07:12

Ale to instalacja na srubkę jest :( . Pozatym wcześniej chodziło normalnie na gazie nawet na zimnym silniku. Dzisiaj zamówie to co mówiłem i spróbuje się umówić do mechanika niech ją podłączy pod komputer i może coś znajdą,

[ Dodano: 2007-01-17, 16:53 ]
Mineło bardzo duzo czasu i od wtedy praktycznie auto stoi 3 miesiace zepsute. Niby u mechanika ale on coś wali w gumki i nic praktucznie nie robi. Auto teraz wcale nie pali ani na benzynie ani na gazie. Na gazie jak próbowałem odpalać to w sekunde parownik zamieniał sie w kule lodu a na beznynie jakby zapalała ale chodzi jakoś dziwnie, szarpie w miejscu silnikiem rzuca i jakby chodził na połowie garów czy coś a jak np skręce kierownica to gaśnie. Nie wiem o co chodzi z tym autem. chce ją zabrac od tego mechanika ale nie wiem co dalej. Jak sprawdzić błędy w takiej beemce?? Prosze was pomóżcie mi bo musze ją uratować i chce porządnie zrobić ale najpierw trzeba ją uruchomić. Powoli się załamuje.

casus maximus - 2007-01-17, 18:33

Biały zmień mechanika. Poszukaj jakiegos fachowca od BMW a nie druciarza, ktory nie moze naprawic bety przez 3 miechy.

Nie zalamuj sie bo kazdy przechodzil przez rozne anomalia. Podnosze temat , moze Ci ktos pomoze.
Bialy nie pekaj, walcz. Glowa do góry.

duchPW - 2007-01-17, 21:04

kamil.k napisał/a:
ja stawiam ze cos nie halo z instalacja.moze przelacznik albo przekaznik od LPG

sprawdź ten przekaźnik - mogła się ułamać nóżka - u mnie tak było - dlatego nie chciał jeździć na Pb

IMO kamil.k Ci wszystko napisał - resztę na odległość ciężko będzie ustalić


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group