| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Pływajace zawieszenie e36 2,0 ZNALEZIONO PRZYCZYNE
MrKrYH_e34 - 2006-12-27, 11:48 Temat postu: Pływajace zawieszenie e36 2,0 ZNALEZIONO PRZYCZYNE Witajcie! Mam problem bo moje auto lata po calej drodze jak szalone .. strasznie buja autem na lewo i prawo od jakichs 2 tygodni .. auto samo trzyma sie kolein jak chce wyjechac to sa mega problemy tak jak by kierownica nie reagowala ja ja delikatnie skrecam a auto dalej leci w koleinie o co chodzi .. nie da sie jechac na dziurawej lub nierwonej drodze wiecej niz 120 .. czym to moze byc spowodowane
[ Dodano: 2006-12-27, 12:53 ]
Acha dodam ze furka nie plywa w gore i w dol .. tylko na boki .. tak jakby byly tylko sprezyny bez amorkow i innych gum co to moze byc
duchPW - 2006-12-27, 12:03
a jakie masz oponki?
zauważyłem, że u mnie jest podobnie - może nie aż tak jak opisujesz, ale na prostej drodze leci jak po sznurku (jestem świeżo po ustawieniu zbieżności), ale w koleinach ciężko utrzymać prosty tor jazdy - non-stop ściąga minimalnie w prawo, albo w lewo - myślę, że ten typ tak ma
MrKrYH_e34 - 2006-12-27, 12:30
opony mam jakies tam Matador .. najtansze zimowe 195/65/15 oponami to chyba nie idzie ... nie wiem jak opisac to plywanie auta .. ale wyglada to tak ze powiedzmy kola leca jak po torach przod auta wychyla sie w prawo a tyl w lewo .. i odwrotnie i tak wlasnie buja na boki .. albo chce wyprzedzic auto .. skrecam kierownice a on sunie prosto .. chce po wyprzedzeniu auta zjechac na swoj pas skrecam kiere a reakcja auta jest opozniona .. strasznie sie z tym jezdzi bankowo tak wczesniej nie mialem !
Piotr_1 - 2006-12-27, 13:17
najwprzód spróbuj napompować w opony 2,4 bar i napisz co dalej ...
[ Dodano: 2006-12-27, 13:45 ]
oto kilka opinii o oponach zimowych matador w tym rozmiarze, opinie po kolei jak idÄ…:
Opinia użytkownika:
Są cholernie głośne ii kompletnie nie trzymaja sie drogi. Jazda powyżej 130-140km/h to "jazda bez trzymanki" Od jakiegoś czasu czuć "bicie" na kołach - ale za niespełna miesiąc przechodzę na zimówki a te - do kosza. Nigdy więcej
Opinia użytkownika:
TRAGEDIA!!! Latem glosne nie trzymajace parametrow kola /dudnienie/ nie slychac silnika tylko gumy zima slizgaja sie na byle sniegu chyba sa zrobione z plastiku niescieralnego stanowczo odradzam zakup
Opinia użytkownika:
Zdecydowanie najgorsze opony na jakich jezdzilem Wyglad bez zastrzezen, dobrze chronia felge, bardzo glosne, przy malych predkosciach slychac opony, a nie turbodiesla. Bardzo szybko zabkowaly, w dodatku problemy z utrzymaniem cisnienia (niegdy nie byly zdejmowane z felg, na zime mam oddzielny komplet) a przez to przyspieszone zuzycie. Przy jezdzie na wprost wszystko w porzadku i na suchej i na mokrej nawierzchni. Brak przyczepnosci na mokrej nawierzchni w zakrecie. Przy przebiegu okolo 50.000km (3 sezony) i pozostalym biezniku 3mm w dwoch oponach pekl kord (w jednej wybrzuszenie, w drugiej dziura na wylot i sterczacy kord). Ale ogolna ocena nie jest taka zla - dobra opona, ale trzeba znac granice jej mozliwosci, uwazac na zakretach w czasie deszczu i czesto kontrolowac cisnienie. Ale cena zakupu to rekompensuje.
Opinia użytkownika:
dają z samochodem za 65tys? Jest to opona przeznaczona do bryczki konnej o prędkością do 20km/h Praktycznie się nie ściera jest twarda jak z plastiku. Gdy przeglądałem opisy opon continental i ich recenze, to jakby przejechali się na matadorach to by zmienili zdanie. Odradzam stanowczo zakup
Opinia użytkownika:
Tragedia!!!!!!!! Myślałem że w aucie poszły łożyska a tu niespodzianka. Okrutne walenie dochodziło z opon. Opony najpierw tylnie się wyząbkowały wewnętrznie a potem przednie. Normalnie chyba Stomil Olsztym robił 10 lat temu lepsze opony. Także w aucie jest niezwykle głośno, nie wiem co teraz kupić, Słyszałem że PIRELLI P7 to b.dobre opony. Albo z całorocznych Goodyear Eagle Vector EV2 MS
Opinia użytkownika:
Istnienie opon firmy Matador można tłumaczyć jedynie faktem, że sprzedają je (wciskają) do nowych samochodów. Chociaż nie rozumiem tego układu, Skoda (i inne firmy, które je zakładają do swoich samochodów) ryzykuja swoją reputację dając taki szajs. Podczas pierwszego sezonu przejechałem na nich ok. 35 tys. km, w czasie którego wystapiły 2 przebicia (dość tajemnicze - powietrze uciekało, a nie bardzo było widać otwór wewnątrz) i potworne ząbkowanie (zaznaczam, że zawieszenie było OK - samochód nowy, ciśnienie zalecane i regularnie kontrolowane, jazda spokojna i głównie poza miastem). Przy okazji naprawy w zakładzie zaproponowali starą metodę zamiany kół między osiami ("żeby się równo zużywały"). Moja zgoda na to to był duży błąd. Opony zaczęły huczeć prawie jak uszkodzone łożyska. Czym prędzej przełożyłem je z powrotem. Po założeniu opon zimowych (GoodYear UltraGrip6) okazało się, że są one znacznie cichsze (choć mówi się, że zimowe opony sa głośne z natury). Wiosną pomyślałem, że przejeżdzę na Matadorach jeszcze jeden sezon, ale po kolejnym uszkodzeniu ("przebiciu") okazało się, że opona zaczęła się rozwarstwiać wewątrz. Najpierw wyrzuciłem jedną, a po kilku tygodniach to samo spotkało kolejną, z tych samych powodów. Pomijam fakt, że guma tych opon po półtora sezonu użytkowania wygląda na sparciałą jak po 10 latach. Zachowanie opon na drodze nieco lepsze niż ich trwałość, przy spokojnej jeździe (na szczęście) nie miałem żadnych większych problemów. Droga hamowania w normie, wiadomo, że na mokrym trochę gorzej, ale zawsze trzeba "dostosować prędkość do warunków na drodze" - to banał, ale jakże prawdziwy. test na śniegu tylko raz (w połowie kwietnia (!) ) - jak na letnie opony to chyba w normie, czyli nie przekraczając 60 km/h udało sie przezyć . Jeździłem na różnych oponach, różnymi samochodami, jeżdżę sporo, ok. 60 tys. km rocznie i są to najgorsze opony jakie spotkałem. Prezent dla wroga! Nie polecam, nawet na kwietnik, bo będzie wodę przepuszczać. Trzymać się z daleka! Przy zakupie nowego samochodu, jeżeli tylko się da, próbujcie wyciągnąć od dealera inne opony. Teraz widzę w salonach, że Skoda sprzedaje auta na oponach Continental (chyba), więc może się wycofała z układu z Matadorem.
[ Dodano: 2006-12-27, 13:50 ]
opinie sÄ… tragiczne, to siÄ™ nawet nie nadaje do poloneza Caro
Yakuzatti - 2006-12-27, 14:06
Hehe, moj ojciec w E36 mial to samo. Dzisiaj pojechal na sprzegladzik. Zawieszenie bracie, zawieszenie. Koszt 60zl a co pol roku musisz naprawiac Taka Polska,a dokladniej takie drogi. Jedz do warsztatu niech Ci zrobia.
Btw. Od 140km/h zaczyna Ci auto "plywac" prawda?
jaqub - 2006-12-27, 14:38
mi tez sie wydaje ze to kwestia opon... wysoki profil i waska guma +kiepawa mieszanka i masz efekt... dlatego czy zima czy lato jezdze na 17tkach
duchPW - 2006-12-27, 15:33
akurat na szerszych oponkach wozi w koleinach jeszcze bardziej, tyle, że pewnie masz niski profil, więc to własnie pomaga
Piotr_1 - 2006-12-27, 17:02
chodzi też o budowę opony
Artur C. - 2006-12-27, 18:05
Napompuj je - 2,4 przód i 2,8 tył powinno być OK. Oczywiście jeśli chodzi o noszenie.
MrKrYH_e34 - 2006-12-27, 18:07
zapomnialem dodac .. czepilismy sie tematu opon .. ale wczesniej mialem jakies tam pirelli czy tam inne z MARKOWYCH opon ., na felgach od e34 i dzialo sie to samo!!!! .., a rozmiary opon byly takie same jak tych matador.. prawda jest taka ze przeprowadzilem sie do Poznania, jak wiadomo jest w pozku duzo kolein i innych wyrw, do tego jeszcze czesto ganiam po polnych drogach totalnie dziurawych i nie jezdzilem po miescie wiecej jak 140 wiec nie mialem okazji sprawdzic i dowiedziec sie ze jest cos nie tak .. dopiero na swieta pojechalem do domu i po trasie w koleinach czy na zakretach nie szlo zapanowac nad autem .. wiec nie stawiam tu raczej ani na felgi ani na opony .. chociaz napewno musze dopompowac
Yakuzatti co w zawieszeniu wymienic ? zawieszenie to strasznie ogolne pojecie ktos tam mi powiedzial ze jakis tam stabilizator a ja nie wiem co to heheh PS ile kosztuje sprawdzenie na kanale takiego zawieszenia
Artur C. - 2006-12-27, 18:18
Jedź tam gdzie rejestrujesz auto - powinni Ci z Free zrobić jako ich klientowi takie badanie na szarpakach.
Bagor - 2006-12-27, 18:29
Może sworznie do wymiany.
ubott - 2006-12-27, 18:31
pozycz kola 185/xx/xx i zobaczysz roznice ja jezdzilem na 185 i bylo git wrzucilem 195 i szersza felge i na koleinach nie moge auta opanowac a zawias jest wporzadku
henry - 2006-12-27, 18:41 Temat postu: "rzucanie " w koleinach Witam Przemek !! Przeczytałem PW , odpowiadam tutaj > Zjawisko o którym piszesz jest mi bardzo dobrze znane chociaz nie dotyczy beemki , a tego drugiego "sprzeta". Jedź po pierwsze na geometrie , niech Ci sprawdza kąt pochylenia koła (mniej istotne) ale i kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy.....No i obowiązkowo zbieżność. Podejrzewam ,że masz raczej "rozbieżność".......Wtedy własnie wozi po koleinach.Do tego im szersza i niższa opona to zjawisko sie nasila. Dopiero wtedy można cos powiedziec na temat naprawy.....Koniecznie sprawdx zatem geometrię zawieszenia.Luzy ( na "szarpakach" ) to juz dodatkowo , ale zakładam ,że luzów raczej nie masz........PZDR - henry
MrKrYH_e34 - 2006-12-27, 18:51
aha wypowiedzi na temat opon Matador z tego co czytam sa ciekawe, niektore wypowiedzi calkowicie zaprzeczaja pisanym wczeniej .. co moge powiedziec o tej oponie .. opona Matador 195/65/15 kupiona za 169 zl ( najtansza jaka widzialem w poznaniu) - opona cicha .. oczywiscie ze opona zimowa brzeczy jak sie jedzie ale to ma wiekszosc opon!! na lukach chcialem sie pobawic jak to zawsze z tylnym napedem i tu moje zaskoczenie ze niesamowicie trzyma ..
Po novym roku pojade gdzies na jakas stacje diagnostyczna i zobacze co sie dzieje pozdro
jaqub - 2006-12-27, 21:01
| PioterW napisa³/a: | | akurat na szerszych oponkach wozi w koleinach jeszcze bardziej, tyle, że pewnie masz niski profil, wiÄ™c to wÅ‚asnie pomaga |
lato jest 225/45R17 a zima zeby poszla w gore to mam 225/50R17 w porownaniu do 195/65R15 na ktorych jezdzilem pare lat temu jest zupelna roznica... na tamtych balonach auto sie "kladlo" na samej gumie i smiesznie brala zakrety...
Yakuzatti - 2006-12-27, 22:56
w zawieszeniu trzeba ustawiac katy natarcia. nic mi to nie mowi, ale ojciec tak powiedzial...
kuzyn - 2006-12-27, 23:16
| MrKrYH_e34 napisa³/a: | ...zawieszenie to strasznie ogolne pojecie ktos tam mi powiedzial ze jakis tam stabilizator a ja nie wiem co to heheh PS ile kosztuje sprawdzenie na kanale takiego zawieszenia |
łączniki stabilizatorów. jeśli są wybite, auto zachowuje sie
mniej więcej w opisywany przez Ciebie sposób.
henry - 2006-12-29, 22:52 Temat postu: kąty .............Yaku !! Cos Ty wymyslił za "katy natarcia"..przeciez to nie samolot , a tylko beemka!! Naprawde słyszałes takie określenie ???PZDR - henry
kuzyn - 2006-12-29, 23:04 Temat postu: Re: kÄ…ty
| henry napisa³/a: | .............Yaku Cos Ty wymysliÅ‚ za "katy natarcia"..przeciez to nie samolot , a tylko beemka!! Naprawde sÅ‚yszaÅ‚es takie okreÅ›lenie ?PZDR - henry |
Yakuzattiemu chodziło tylko o nabicie posta
MrKrYH_e34 - 2007-01-22, 21:05
No panowie i panie ... Bylem na szarpaku .. i na tesciku amortyzatorow itd .. i amorki sa dobre .. tzn bez problemu mozna na tym jezdzic .. a co do plywajacego auta okazalo sie ze:
Najprawdopodobniej przyczyna plywania auta i delikatnego braku kontroli bylo zuzycie sie gum czy tulei metalowo gumowych ktore przedstawione sa na tym rysunku w pozycji nr 5 http://www.realoem.com/bm...242&hg=31&fg=05 , napisalem najprawdopodobniej bo tylko one po sprawdzeniu i obejrzeniu wyfladaja na zerwane i najprawdopodobniej bo jeszcze tego nie wymienilem ale juz jestem umowiony na wymiane
Po naprawie i wymianie tego wszystkiego napisze jak auto sie sprawuje ..
PS taka guma kosztuje 40 zl jedna sztuka .. zamontowanie jednej sztuki 60 zl
Na stacji w ktorej pytalem o wymiane powiedzieli 200 zl z ustawieniem zbierznosci .. wiec mysle ze nie drogo .. pozdrawiam
jaqub - 2007-01-22, 21:17
taka tuleja wystepuje w kilka opcjach w orginale tzn. zwykla/sportowa/mpakiet (rozni sie twardoscia)... nie wiem czy z zamiennikow tez jest taki wybor...
kuzyn - 2007-01-22, 22:57
hehe jadę w czwartek do Baura właśnie na wymiane tych tulei (i swożni) u siebie.
też mi autko lekko pływało.
Kujon - 2007-01-22, 23:10
| MrKrYH_e34 napisa³/a: | No panowie i panie ... Bylem na szarpaku .. i na tesciku amortyzatorow itd .. i amorki sa dobre .. tzn bez problemu mozna na tym jezdzic .. a co do plywajacego auta okazalo sie ze:
Najprawdopodobniej przyczyna plywania auta i delikatnego braku kontroli bylo zuzycie sie gum czy tulei metalowo gumowych ktore przedstawione sa na tym rysunku w pozycji nr 5 http://www.realoem.com/bm...242&hg=31&fg=05 , napisalem najprawdopodobniej bo tylko one po sprawdzeniu i obejrzeniu wyfladaja na zerwane i najprawdopodobniej bo jeszcze tego nie wymienilem ale juz jestem umowiony na wymiane
Po naprawie i wymianie tego wszystkiego napisze jak auto sie sprawuje ..
PS taka guma kosztuje 40 zl jedna sztuka .. zamontowanie jednej sztuki 60 zl
Na stacji w ktorej pytalem o wymiane powiedzieli 200 zl z ustawieniem zbierznosci .. wiec mysle ze nie drogo .. pozdrawiam |
mrKrych szkoda zę nie widziałem tego tematu wcześniej to bym ci od razuy powiedział że jak pływa zawieszenie to sie zaczyna od tych silentblocków, w 99% to włąsnie one powodują że jak popada to powyżej 100km/h auto nie trzyma toru jazdy tak jak powinno
Piotr_1 - 2007-01-23, 01:19
Każdy powinien zmienić te tuleje profilaktycznie jeżeli ma stare auto, bez kitu... różnica w prowadzeniu się auta jest duża, nawet jeżeli nie było aż tak źle... myslałem że ten problem występuje tylko w e30 i compakcie... Mam właśnie to teraz w kompakcie, jazda w trasie to udręka, trzeba być w pełni skoncentrowanym. Samochód zachowuje się jak matchbox. Mimo że po tulejach z zewnątrz nic nie widać tylny zawias pływa może nawet centymetr na boki i na żadnej stacji diagnostycznej tego nie wykryją bo potrzebna jest właśnie duża siła i utwierdzenie kół jak przy dużej prędkości (przypuszczam że chodzi tu też o efekt żyroskopowy???) Nie wspomnę o dwóch innych compactach które oglądałem przy kupowaniu... tamtym się prawie nie dało jechać. A w e30 po pieprznięciu w krawężnik jazda powyżej 60kmh była śmiertelnie niebezpieczna, tył po prostu jechał swoją drogą. Przyczyną tez były tuleje.
RoboCop - 2007-01-23, 16:59
Piotr_1, ale to przecież chodzi o przednie a nie o tylnie wahacze...
MrKrYH_e34 - 2007-01-23, 18:17
tak chodzi o przednie gumki ... ale fakt jest taki ze moja stara e34 miala wytrzaskane te gumy na moscie tylnym i na zakretach strasznie tym zarzucalo ...
Mozna chyba zamknac temat .. szkoda tylko ze nie bylo niektorych wypowiedzi wczesniej bym byl bardziej spokojny .. pozdrawiam i dzieki wszystkim za wypowiedzi
--==maly==-- - 2007-01-23, 18:19
MrKryh ja do poprzedniej e36 sedan kupowałem takie gumy w serwisie i kosztowały 70zł za sztukę wydaje mi się,że warto jak za orginał.
W tej też muszę wymienić niby nie są zerwane ale czuć to po samochodzie.
Teraz kupie takie pełne bez dziur chyba takie były w m3.
Gasper - 2007-01-23, 18:22
| --==maly==-- napisa³/a: |
Teraz kupie takie pełne bez dziur chyba takie były w m3. |
A one czasem nie majÄ… przestawionego otworu?
Kujon - 2007-01-23, 21:10
| Gasper napisa³/a: | | --==maly==-- napisa³/a: |
Teraz kupie takie pełne bez dziur chyba takie były w m3. |
A one czasem nie majÄ… przestawionego otworu? |
dokładnie
Piotr_1 - 2007-01-23, 22:26
A ja obawiam się że przód nie ma aż takiego wpływu na wożenie autem i będzie to coś z tyłu. Jeżeli nie odczujesz satysfakcji po zmianie to nie oszukuj się Miałem wysiepane te tuleje przednie i nic nie woziło.
--==maly==-- - 2007-01-23, 23:08
| Piotr_1 napisa³/a: | | Każdy powinien zmienić te tuleje profilaktycznie jeżeli ma stare auto, bez kitu... różnica w prowadzeniu siÄ™ auta jest duża, nawet jeżeli nie byÅ‚o aż tak źle... myslaÅ‚em że ten problem wystÄ™puje tylko w e30 i compakcie... Mam wÅ‚aÅ›nie to teraz w kompakcie, jazda w trasie to udrÄ™ka, trzeba być w peÅ‚ni skoncentrowanym. Samochód zachowuje siÄ™ jak matchbox. Mimo że po tulejach z zewnÄ…trz nic nie widać tylny zawias pÅ‚ywa może nawet centymetr na boki i na żadnej stacji diagnostycznej tego nie wykryjÄ… bo potrzebna jest wÅ‚aÅ›nie duża siÅ‚a i utwierdzenie kół jak przy dużej prÄ™dkoÅ›ci (przypuszczam że chodzi tu też o efekt żyroskopowy???) Nie wspomnÄ™ o dwóch innych compactach które oglÄ…daÅ‚em przy kupowaniu... tamtym siÄ™ prawie nie daÅ‚o jechać. A w e30 po pieprzniÄ™ciu w krawężnik jazda powyżej 60kmh byÅ‚a Å›miertelnie niebezpieczna, tyÅ‚ po prostu jechaÅ‚ swojÄ… drogÄ…. PrzyczynÄ… tez byÅ‚y tuleje. |
Możesz określić dokładnej a najlepiej pokazać o jakich tulejach mówisz bo może się to kiedyś przydać.
Piotr_1 - 2007-01-23, 23:26
Przykro mi lecz trochę popłynąłem, mówiłem o kompakcie i e30, a w normalnym e36 nie wiem co może być odpowiedzialne za płynięcie kół z tyłu.
--==maly==-- - 2007-01-23, 23:34
Aha to nawet lepiej bo już się zastanawiałem co profilaktycznie wymienić
Piotr_1 - 2007-01-23, 23:37
W e36 jest tam dużo tych ustrojstw w tylnym zawieszeniu, lecz jeżeli w obie strony wozi tak samo to mogło by to wykluczać zawieszenie z którejś strony i moje podejrzenie pada na mocowanie elementu nośnego tylnej osi ("rear axle carrier" w realoem), czyli tych 4 poduszek. Ale nie mam pojęcia czy to ma prawo w ogóle się wyrobić i czy ludzie miewają z tym problemy w e36.
Gasper - 2007-01-23, 23:45
Ja też stawiam na tylne silentblocki. Gdzieś kiedyś czytałem, ze beemki są mocno podatne na ich zużycie. Niedlugo profilaktycznie je wymienie razem ze sprężynami.
Kiedy kupowałem auto miałem wysypane przednie tuleje wahaczy i na autostradzie przy dużej prędkości potrafilo czasem "dygać". Wymieniłem z przodu razem z tymi tulejkami dosłownie kazdy element zawieszenia (chociaż nie wyglądały na zużyte) i jeździ teraz jak po szynach.
Piotr_1 - 2007-01-23, 23:51
Jeżeli chodzi o tylne mocowania tej pół-ramy to właśnie wyczytałem że jest z tym problem nawet jeszcze w e46 z 2000r nawet przy niedużych przebiegach. W sporcie zakładają coś takiego:
http://www.turnermotorspo...T_ID=TDR3680002
i na powyższych fotach bardzo ładnie widać jak to jest zbudowane. BMW jak zwykle w tym miejscu daje duuupy ponieważ samochody z czasem zaczynają się źle prowadzić, wręcz niebezpiecznie co dla mnie jest niedopuszczalne. Ten problem jest tak powtarzalny w wielu modelach, że wręcz mnie teraz dobija. Ale może też wynikać z tego że auto uderzyło kiedyś o krawężnik tylnym kołem lub coś w tym stylu.
A tutaj jest temat na forum o tym problemie (rear subframe mount e36)
http://forum.e46fanatics....ad.php?t=157603
Kujon - 2007-01-24, 08:21
elenent nr 4 jest odpowiedzialny za "pływanie tyłu" w BMW E36
--==maly==-- - 2007-01-24, 11:13
A jak ten element dokładniej sie nazywa?
Kujon - 2007-01-24, 11:50
| --==maly==-- napisa³/a: | | A jak ten element dokÅ‚adniej sie nazywa? |
tuleja metalowo gumowa tylnego wahacza, tzn silentblock , w sklepie mówsz że chcesz tą na której mocowany jest główny wahacz do karoseri, napewno będą wiedzieć bo to jest chyba najczęstsza tuleja wymianiana w E36 z tyłu
--==maly==-- - 2007-01-24, 14:30
Muszę zobaczyć jak to u mnie wygląda.
MrKrYH_e34 - 2007-02-07, 18:33
No Jestem po naprawie tzn wymianie tych tulei gumowo metalowych na przednich wachaczach .. Auto prowadzi sie swietnie nie plywa poprostu lalunia , Temat mozna zamknac ...
JESLI KOMUS PLYWA FURKA MA NADSTEROWNY PRZODZIK TO NIECH SPRAWDZI SOBIE WLASNIE TE ELEMENTY, TO JEST JEDNA Z WIELU ALE DOSC CZESTA PRZYCZYNA NADSTEROWNOSCI .. pozdro i dzieki za wypowiedzis
koszt naprawy z geometria to 200 zl ok 3 godzin pracy
tomcat944 - 2007-02-08, 09:05
hej,
MrKrYH, jak ucieka przod to autko jest podsterowne a jak tyl - to nadsterowne....
i seryjne dostrojenie auta tylko sie pogarsza lub calkowicie zmienia w przypadku zuzycia elementow zawieszenia....
HAMANN E30 - 2007-02-08, 16:28
MAm dokladnie ten sam problem ale w E34...
|
|