BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - peŻot 206 WADY, ZALETY, KOSZTA '98 1.4B 3D ~145tys przebieg

jaqub - 2006-12-29, 23:32
Temat postu: peŻot 206 WADY, ZALETY, KOSZTA '98 1.4B 3D ~145tys przebieg
hej! jak w temacie czy warto kupic takie autko (dla dziewczyny), co sie zuzywa jak ceny (zamienniki) itd...
okero21 - 2006-12-30, 01:18

Miło ze dbasz o kobite ale to chyba nie to forum
misza - 2007-01-01, 18:56

trzeba umiec trafic dobrego peugeota, znajoma mojego ojca miala(moze jeszcze ma) 206 bardzo awaryjny a czesci drogiie ale zadnych szczegołow nie znam
emaloo - 2007-01-01, 20:59

Nie lubie bagietek, nie lepiej np. Honde Civic?
pozdr.

Yakuzatti - 2007-01-01, 21:24

Golfa!





albo Calibre :mrgreen:

LoveJoy - 2007-01-01, 21:32

Siema,

W kwestii 206 cięzko jest mi cokolwiek powiedzieć, jednak o pugach wiem co nieco (miałem kiedyś 205 gti) a moja Mama ma 106.
Samochód jak każdy inny - jeździ i czasem się psuje :)
Moja Mama ma 106 z silnikiem 1,6 automat i nie marudzi :) Jak kupiłem to auo to oczywiście trzeba było wymienić pare rzeczy, jednak części nie są zbyt drogie - tarcze+klocki kosztowały 170pln, lampa tylna to wydatek 99 (oryginał), bagnet do oleju ( :mrgreen: ) kosztował mnie 27 pln. Spalanie to ok 8 - 8,5 litrów w mieście (automat 1,6 98KM), zawias miekki (jak to w peugeocie), osiągi BARDZO pryzwoite.
Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz to kobieta powinna być zadowolona - w końcu 206 to typowo damski samochodzik.

Pozdro
LJ

Kujon - 2007-01-01, 21:33

u mnie w garażu stoi nówka 206 , bardzo sympatyczne auto , o awariach nie moge nic powiedzieć bo auto ma 1000km przebiegu :grin:
duchPW - 2007-01-01, 21:44

jaqub, kup dziewczynie kompakta - na pewno sie ucieszy ... no i będzie jeździła BMW, a nie jakimś francuzikiem
southOFheaven - 2007-01-01, 21:58

PioterW napisa/a:
jaqub, kup dziewczynie kompakta - na pewno sie ucieszy ... no i będzie jeździła BMW, a nie jakimś francuzikiem


popieram. i z silniczkiem 1.6 wystarczy dziewczynie.

duchPW - 2007-01-01, 23:09

belisama - nasza koleżanka i Rafała kobitka ma takiego kompakcika z silnieczkiem 1,6 i całkiem fajnie to jeździ - jak Rafał nie patrzył, to się przejechaliśmy trochę i jak będę miał żonie kupować autko, to będę ją namawiał właśnie na takie coś - w przeciwieństwie do peżota, to fajny samochód ... w końcu jesteśmy miłośnikami BMW, więc nie cuduj Jakubie, tylko argumenty zbieraj i przekonuj dziewuszkę do jedynie słusznej marki :grin:
damiano_e30 - 2007-01-02, 08:18

misza napisa/a:
trzeba umiec trafic dobrego peugeota


Ja bym raczej powiedział że trzeba mieć nadprzyrodzone zdolności żeby znaleźć dobrego peżota

Ostatnio w korku jechał obok mnie kilku letni citroen C5 (dla mnie to to samo co peżot), patrzyłem z politowaniem na do g... popiskujące co chwila hamulcami i skrzypiące zawieszeniem. :roll:

Dla mnie te wynalazki są po prostu żałosne. :???:

Dbasz o swoją kobietę- kup jej BMW :grin:

Grzesio - 2007-01-02, 08:43

Moj dobry kolega ma takiego Peugeocika, ok 6 msc temu kupił dla rodziców na giełdzie w Elizówce i tak z wyglądu to ładne autko bo w miarę nowe, troszke poobijane bo jeździła baba, ale poza tym jest zadowolony, jeszcze nic nie robił w nim. Co do silnika to jest bardzo słaby dynamicznie, zwykłym dieslem można go objechać :roll:
Gniewek89 - 2007-01-02, 09:21

damiano_e30 napisa/a:
misza napisa/a:
trzeba umiec trafic dobrego peugeota


Ja bym raczej powiedział że trzeba mieć nadprzyrodzone zdolności żeby znaleźć dobrego peżota

Ostatnio w korku jechał obok mnie kilku letni citroen C5 (dla mnie to to samo co peżot), patrzyłem z politowaniem na do g... popiskujące co chwila hamulcami i skrzypiące zawieszeniem. :roll:

Dla mnie te wynalazki są po prostu żałosne. :???:

Dbasz o swoją kobietę- kup jej BMW :grin:

Co do C5 sie zgodze , ale nie można jednakowej miary przkładać do wszystkich samochodow z francji. Jakby porownywac BMW z Lexusem jesli chodzi o awaryjnosc , baa nawet z innymi samochodami to zobaczcie ze tez nie wypadaja Bawary rozowo. Wracajac do francuzow to zobaczcie chociazby Renault Clio mk 1 i mk2 czy 19 - to bardzo dobre auta z PUGów podobno dobre jest 206. Jako samochod dla dziewczyny jest to dobre wyjscie bo czesci nie sa tak drogie jak do Civika czy e36 , a pozatym znieslibyscie widok poobijanej Beemki :?: :?: Jeśli już bys wybrał Compacta jak koledzy doradzaja to bierz z silnikiem 1,8 tds.
PZDR

Lord Lukasz - 2007-01-02, 09:42

Tylko Toyote Yaris, moje niedoszła teściowa miała kiedyś 106 , kupiła nówke sztuke w salonie i przy przebiegu 50tyś znikła uszczelka pod głowica i w płynie było tyle samo oleju co płynu, tandetne plastiki i wogóle lipa. Teraz ma Yariska i sprawuje sie rewelka, silnik 1.1 w automacie , po 70tyś przebiegu auto jak nowe a w pażocie jak sprzedawała przy 50tyś już wszysko trzeszczało i skrzypiało
Arczi e30 - 2007-01-02, 10:39
Temat postu: Re: peŻot 206 WADY, ZALETY, KOSZTA '98 1.4B 3D ~145tys przeb
jaqub napisa/a:
hej! jak w temacie czy warto kupic takie autko (dla dziewczyny), co sie zuzywa jak ceny (zamienniki) itd...


nowym Peugotem 206 z tym z silnikiem disela 1,4 jechałem do Francji ... troche km nie nabiłem w jedną i druga strone ... był to silnik HTDi czy jakos tak ...

co moge o nim powiedziec ... nic sie nie zepsuło ... spalanie na autostradach przy predkosci 140km/h oscylowalo w granicach 4,5l ropy na 100km

co do prowadzenia to chyba na zawsze w zapamietam momenty kiedy przejezdzał koło na TIR ... auto chodziło wtedy po drodze ... kiepskie hamowanie tego auta tez nie jest plusem ...

Inne plusy oprocz spalania to ładny wyglad i dość fajne wnetrze ...

Minusy ... to zagraniczny maluch niema duzo miejsca ...

Łukasz - 2007-01-02, 11:22

oczywiście koledzy będą Cię odstraszali przed peżotem.... :mrgreen: normalka
ja z przyczyn oczywistych francuzów nie skreślam :mrgreen:
206 1.4 jest niezłą inwestycją, jeśli ma w miarę mały przebieg i jest zadbany. Silnik 75 KM nie jest rakietą, ale jest na maxa opykany, bo ma już konstrukcyjnie swoje lata, więc z mechanika nie powinieneś mieć problemów. Nie jest mistrzem dynamiki, ale jest w miarę elastyczny.
Za dobrą kasę znajdziesz egz z pełnym prawie wyposażeniem. Wiekszych motorów nie kupuj, bo za dużo palą.

Co do francuzów to powiem jeszcze, ze mam jak wiecie Clio z 2001 z 1.4 98 KM i oprócz braku beemkowego ducha i tylnego napędu - jestem zadowolony. Zależy kto czego oczekuje od auta. Ja chciałem prawie pełnego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, małych rozmiarów i tanich kosztów - i to mam. Nie oczekiwałem super radochy z jazdy (choć potrafi być przyjemnie) bo nie o to w takim aucie chodzi. Co do pojemności moje 3 drzwiowe nadwozie przewiozło ostatnio bez większych problemów rower pod choinkę dla mojej zony - jest więc też w miarę pojemnie. Pali w mieście nawet na krótkich trasach ok. 7 litrów nawet zimą, na trasie schodzi poniżej 6. Jest dośc dynamiczny jak na takie małe gówno, bo do paki ma ok. 10 sek. Więc na światłach nie zamula, a czasem zaskakuje nawet.

206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i :wink:

Gasper - 2007-01-02, 11:28

Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
Łukasz - 2007-01-02, 11:54

Gasper napisa/a:
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują???? :?:
damiano_e30 - 2007-01-02, 12:13

Łukasz napisa/a:
206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i :wink:


Wg mnie kompakt 316i jest dobry dla kobiety i myślę że przeciętna kobieta (o ile ma już jakieś doświadczenie za kółkiem) przy tym silniczku jest w stanie poradzić sobie z tylnym napędem.

jestem zdania że francuskie i włoskie auta są dla ludzi którzy mają dużo cierpliwości i pieniędzy na serwis lub są majsterkowiczami i lubią ciągle coś naprawiać przy swoim autku.

Łukasz - 2007-01-02, 12:28

damiano_e30 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
206 dla babki w tej wersji - 1.4- nie jest złe. Choć są też inne możliwości. Kompakt e36 to jak dla mnie przerost formy nad treścią, tym bardziej 316i :wink:


Wg mnie kompakt 316i jest dobry dla kobiety i myślę że przeciętna kobieta (o ile ma już jakieś doświadczenie za kółkiem) przy tym silniczku jest w stanie poradzić sobie z tylnym napędem.

jestem zdania że francuskie i włoskie auta są dla ludzi którzy mają dużo cierpliwości i pieniędzy na serwis lub są majsterkowiczami i lubią ciągle coś naprawiać przy swoim autku.


Powielasz Stereotypy nie mając w tej kwestii doświadczenia. Mając auto od lipca ani razu przy nim nie majsterkowałem (no może wymieniłem wycieraczki :lol: ), ani nie byłem w serwisie. W nowych autach oprócz wymiany koła nie za wiele zrobisz sam przy aucie. U mnie na przykład, czy w nowszej beci wszystko jest sterowane elektroniką i w razie czego trzeba pojechać jak z każdym w miarę nowym autem podłączyć je pod kompa.

Ile aut w życiu posiadałeś? I jakich?

damiano_e30 - 2007-01-02, 12:46

Łukasz napisa/a:
Ile aut w życiu posiadałeś? I jakich?


No było ich kilka, oczywiście wszystkie RWD :cool:

Wiem że powielam stereotypy, każdy ma własny pogląd na sprawe

chyba krytyka tych wszystkich samochodzików to taka moja trochę podświadoma riposta w stronę ludzi jeżdżących nimi na ich stereotypowe zdanie o właścicielach BMW :wink:

Łukasz - 2007-01-02, 12:53

damiano_e30 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Ile aut w życiu posiadałeś? I jakich?


No było ich kilka, oczywiście wszystkie RWD :cool:

Wiem że powielam stereotypy, każdy ma własny pogląd na sprawe

chyba krytyka tych wszystkich samochodzików to taka moja trochę podświadoma riposta w stronę ludzi jeżdżących nimi na ich stereotypowe zdanie o właścicielach BMW :wink:


No właśnie :smile: ja także uwielbiam beemki, szczególnie starsze, ale ogólnie lubię motoryzację i potrafię docenić też inne firmy - stąd mój potraktowany wieloma obiektywnymi czynnikami aktualny wybór na małego francuza...

Gasper - 2007-01-02, 13:06

Łukasz napisa/a:
Gasper napisa/a:
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują???? :?:


To są moje doświadczenia z tym samochodem. Nie napisałem przecież że w każdym 206 tak jest. Oj Łukaszu, chyba nadepnąłem Ci na jakiś z odcisków :mrgreen:

Co do wyglądu ani praktyczności się nie wypowiadam, bo to kwestia gustu i wymagań.

Łukasz - 2007-01-02, 13:10

Gasper napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Gasper napisa/a:
Kolega ma od dwoch lat nowego puga 206 3d w HDI. Najbardziej denerwującą rzeczą jest dyskoteka świateł i kontrolek, czego nawet serwis nie potrafił naprawić. Świeci to, co nie powinno... Pasażer z przodu podczas przyspieszania raz na jakiś czas odjeżdża z impetem w tył razem ze swoim fotelem - coś jest z szynami. Tapicerka na fotelach się wysiedziała i są fałdy, tapicerka na drzwiach wytarła się od łokci pasażerów.
a w bmw szyny, machanizmy foteli, kontrolki, zegary sie nie psują???? :?:


To są moje doświadczenia z tym samochodem. Nie napisałem przecież że w każdym 206 tak jest. Oj Łukaszu, chyba nadepnąłem Ci na jakiś z odcisków :mrgreen:

Co do wyglądu ani praktyczności się nie wypowiadam, bo to kwestia gustu i wymagań.

absolutnie nie nadepnąłeś :grin:
ja w recaro np miałem uszkodzony mechanizm skłądania fot kierowcy, a w zwykłych w e30 fotel kierowcy stał bokiem i tez miał lekko wytartą tapicerę :grin: o wytarciach podłokietników na drzwiach nie mówię, bo one mogą się co najwyżej wyślizgać :lol:

jaqub - 2007-01-02, 14:49

napewno nawet nie bede probowal ja namawiac do compacta... powod ONA tez ma oczka i widziala ile razy moja niunia stala w serwsie, ile kasy mi na to szlo i wogle... od czasu do czasu daje jej sie przejechac moja e36 i lubie patrzec jak ona nia jezdzi a raczej "walczy" 17tki 225 gumki , twardy niski zawias i kiera sr 30cm :mrgreen:

auto dla Niej ma byc ladne, nieduze, ekonomiczne, malo psujne, tanie w eksploatacji, jak najmlodsze min 98 rok i w 10tys pln... chcialem kupic honde civic 6gen 1.4is w 3D ale w tej kasie nie da rady (wiem ze sa sciagane z zachodu ale dochodza oplaty + zawsze tam jakis przegladzik by trzeba bylo i tak sie z 10ciu robi duzo wiecej)...
poki co znalazlem w zasadzie 2 auta:
-peugot 206 '98 rok 143tys km, 1.4, 3d, bialy, bez wodotryskow bo z airbagiem, elektryka przod, radiem, welurem, autoalarmem i immobilajzerem
- ford fiesta 2000rok, 95tys km, 1.4, 3d, bialy, to samo mniej wiecej co w pugu tylko ze szyby na korbke... obydwa auta po 10tys pln zarejestrowane w kraju i przy fiescie jest ze serwisowana w ASO (chyba jeszcze)...

ktore z tych 2 aut byscie bardziej polecali? ew. cos w 10tys pln ZAREJESTROWANEGO i spelniajacego podane wyzej kryteria?
za wszystkie odpowiedzi serdecznie DZIEKUJE :mrgreen:

Łukasz - 2007-01-02, 15:05

fiesta akurat ta w niczym nie jest lepsza niż peżo. Co innego gdyby to było stare dobre XR2i :wink:
fiesta ma mniejszy przebieg...

Kufa, tylko nie białe...... :mrgreen: :!:

jaqub - 2007-01-02, 15:14

Łukasz napisa/a:
fiesta akurat ta w niczym nie jest lepsza niż peżo. Co innego gdyby to było stare dobre XR2i :wink:
fiesta ma mniejszy przebieg...

Kufa, tylko nie białe...... :mrgreen: :!:


ja bym powiedzial ze nawet PUG jest lepszy niz fiesta ale fiesta 2 lata mlodsza i 50tys km mniej wylatane...
a biale... no coz... auto bez lakieru w samym podkladzie zawsze tansze.... :mrgreen:

z tym ze do bialego czy 206 czy fiesty to trzeba bedzie czarne 17stki na lato zalozyc.... :mrgreen:

Łukasz - 2007-01-02, 15:16

jaqub napisa/a:
Łukasz napisa/a:
fiesta akurat ta w niczym nie jest lepsza niż peżo. Co innego gdyby to było stare dobre XR2i :wink:
fiesta ma mniejszy przebieg...

Kufa, tylko nie białe...... :mrgreen: :!:


ja bym powiedzial ze nawet PUG jest lepszy niz fiesta ale fiesta 2 lata mlodsza i 50tys km mniej wylatane...
a biale... no coz... auto bez lakieru w samym podkladzie zawsze tansze.... :mrgreen:

z tym ze do bialego czy 206 czy fiesty to trzeba bedzie czarne 17stki na lato zalozyc.... :mrgreen:

z tymi 17tkami - to miej litość dla wypełnień w zębach swojej Lubej :lol:

lagadula - 2007-01-02, 15:31

Sprzedawałem 2 lata Peugeoty. 206 to jak najbardziej udany model. Ja jednak odradzam. przedewszystkim to sa samochody skladane na sline. Rozpadaja sie na kawałki juz po 80.000. Po drugie 98 to najstarszy model a tam w 1.4 szybko padają panewki. NIe pamietam od którego roku to poprawili. Trwałość zawieszenia w 206 to jakis choror. Raz w roku wachacze, koncówki, laczniki. Tylnia belka to chyba jest od wózka dzieciecego.
Kupiłem 2-etniego C2 1.6 16v VTR. Przebieg miał 55.000 KM. Teraz mam 75.000. Wiem jedno - wiecej nie kupie francuskiego samochodu. Widziałem juz wiele zeczy ale to co sie działo jak pracowałem w salonie.... :neutral:

jaqub - 2007-01-02, 16:32

Lagadula to wzialbys fieste 2000r?
Gniewek89 - 2007-01-02, 17:21

Wkoncu dojdziemy do wniosku ze treba jej kupic biet całoroczny na autobus :mrgreen:
A tak serio to moze jednak jakiegos civica starszego :?:

jaqub - 2007-01-02, 17:25

Gniewek89 napisa/a:
A tak serio to moze jednak jakiegos civica starszego


patrz zalozenia :!:
nie starszy niz '98
a i zapomnialem w zalozeniach nie fiat, nie dełu,
jak sobie jeszcze cos przypomne to dopisze...

Tomek3er - 2007-01-02, 17:28

Moj dziadek ma 206 z 99r. kupił w salonie w styczniu 2000r. do tej pory jezdzi tym samochodem(silnik 1.4), kilometrów duzo nei nastukał bo okolo 70 000km, wiec mysle ze połowa nie awaryjniosci tego samochodu to przebieg... . To co sobie przypominam co sie zepsuło przez ten cały czas eksploatacji w tym samochodzie to pająk on swiateł nowy 120zł (dziadkowi załatwił taniej bo ojciec kumpla ma sklep z czesciami do francuzów), przepalił sie tłumki końcowy i wyleciały dziury koszty??, ogólnie delikatne autko. Co do osiagów to moim zdaniem za mało mocy na dole chodź fajnie zaczyna pracowac oklo 4000tys. obr. i całkiem przyjemny dźwiek, co do hamulców rzeczywisicie nie zachwycaja skutecznoscia podoba mi sie układ kierwoniczy, zestrojenei zawieszenia dosyc miekkie ale nei ma sie czemu dziwic przeciez to francuz, ale denerwująca jest dla meni skrzynia jakos tak nei czyc ze zmiełem bieg . . . takie moje odczucia mzoe sie myle. . . 206 ma jeszzce babcia mojej dziewczyny rok chyba 2003 cos kolo 50 000 przebiegu silnik 1.1 i ostanio w serwisie powieidzieli ze samochód jak nowy nie ma do czego sie przyczepic... I jeszcze jedno 206 ma ciotka mojej dziewczyny rok 2006 kupiła jakos w wakacje, nei wiem dlaczego ale najlepsze wrazenie na mnie zrobiło własnie to 206 siakies takie najsztywniejsze. a z tego co wiem to czesto padaja te wyswietlacze na srodku konsoli gdzie pokazuje date chyba temp. takei tam peirdoły i na koniec wrócili do zwykłych zegarków tak jak było na poczatku.
a z tych dwóch to wybrał bym 206 fiesta nawet nei wygląda...

jaqub - 2007-01-02, 17:32

ta fiesta jest z ostatniego liftingu 2000r i ten przebieg i aso.... (fiesta taka jak mazda 121) :!:
Gniewek89 - 2007-01-02, 17:50

moze polowke ?
Jak wiadomo to dobre autko , nie psuje sie

Grzesio - 2007-01-02, 18:31

Ja tam bym tą Fieste wybrał, miałem przez 4 lata z rocznika 96 z silnikiem 1,25 16v w wersji GHIA z LPG i było to naprawdę super autko, kupiłem ją sprowadzoną z Francji z przebiegiem 63 tyś km i dobiłem nią do 240tyś jeżdżąc praktycznie tylko po mieście ponieważ pracowałem tym samochodem w pizzeriach na dostawie.

Jakie były z nią problemy??

Silnikowo żadne, lałem MOBIL 1 0W40 i zmieniałem tylko 3x świece, 1x kable WN, filtry i olej co 15 tyś i rozrząd 1x.

Zawieszenie:
Często bo co 20-30 tyś padały tulejki w przednim zawieszeniu i zmieniałem 1x z tyłu
Amorki 2x ale tylko dlatego że raz tak gościo mi wjechał w nią żę zgiął jeden.
Jeżdziłem na alusach 15" opony 195/45 R15
Klocki co 20 tyś (tylko miasto) tarcze 2x

Raz padła mi opornica od włącznika wentylatora i raz urządzenie sterujące ciepłym powietrzem.

Autko miało 75KM, latało po 200km/h na autostradzie w Niemcowni a przyspieszenia miało w granicach 11sek, a z tego co wiem silnik 1,4 16v ma 90KM także powinno być jeszcze lepsze.

Jak sprzedawałem mierzyłęm ciśnienie w cylindrach i wynosiło 12-13atm, oleju nie brało.

Także ja wybrał bym znowu Fiestę :grin:




jaqub - 2007-01-02, 22:27

Grzesiu ladny felunek... WOLF nieprawdaz? i autko niczego sobie... jutro dokladnie bede ogladal obydwa autka i zobaczymy... w sumie to mnie nastroiles calkiem pozytywnie na TA fieste bo nawet z czegos takiego mozna zrobic ciekawe autko :mrgreen:
southOFheaven - 2007-01-02, 22:29

to tamto bla bla

nie ma jak FIAT 126P !! :mrgreen:

Tomek3er - 2007-01-02, 23:18

Gniewek89 napisa/a:
moze polowke ?
Jak wiadomo to dobre autko , nie psuje sie


a może najpierw połówke a potem juz ci łatwiej bedzie wybrać :grin:

jaqub - 2007-01-02, 23:31

M Ł O D Y napisa/a:
a może najpierw połówke a potem juz ci łatwiej bedzie wybrać


LITKUP ale najpierw trzeba kupic :mrgreen:

Grzesio - 2007-01-02, 23:52

jaqub napisa/a:
Grzesiu ladny felunek... WOLF nieprawdaz? i autko niczego sobie... jutro dokladnie bede ogladal obydwa autka i zobaczymy... w sumie to mnie nastroiles calkiem pozytywnie na TA fieste bo nawet z czegos takiego mozna zrobic ciekawe autko :mrgreen:

Sam ją robiłem żeby tak wyglądała i robiła na mieście wrażenie, baa nadal robi, bo koleś co ode mnie kupił jeździ nią do tej pory po Lublinie i jest zadowolony :razz:

jaqub - 2007-01-02, 23:59

jedyne co mnie kŁuje w Twojej bylej fiescie to te 2 kolory (tzn ten jasny dol)...
byla bezwypadkowa czy ?
i ile zlopala lpg?

Grzesio - 2007-01-03, 00:12

Kupiłem ją po uderzeniu w prawy przód, miała uszkodzony błotnik, zerwane zaczepy lampy zale szkło całe, i lekko maskę z boku zagętą, tyle wiem ze zdjęć bo jak ją brałem to była już zrobiona. Pod koniec mojej kadencji jeszcze raz dostała w ten sam bok trochę mocniej (błotnik, drzwi, piasta, amortyzator, ale Wolf wytrzymał :lol: )- jakieś gnojki wracały z dyski na wichurze i wymusili pierwszeństwo :mad:

Co do kolorów to różnie mówią - wiadomo gusta i guściki - jakby były pod kolor to nie było by ich widać, a tak odrazu rzucała się w oczy :lol:

Ile LPG :?:

bez oszczędzania

średnio 9L/100
miasto ok 10L
trasa ok 7-8L

Max jak było -25*C na częstych przejazdach odcinka 2-5km 15L (w pizzerii)

jaqub - 2007-01-03, 00:38

OKa piekniutko Ci dziekuje... jakby co bedzie na kogo zwalic WINE :mrgreen:
Grzesio - 2007-01-03, 00:43

:razz: nie będziesz miał co zwalać :wink:
duchPW - 2007-01-03, 01:07

hmmm a może kompakcika - jak niezakatowany, to nie musi sie psuć
Gniewek89 - 2007-01-03, 01:17


3 gwiazdy

1 gwiazdka
ale jakos lepiej bmk wyglada choc moze nogi pokiereszowane maja pasazerowie :roll:

jaqub - 2007-01-03, 14:36

ojezdzilem sie dzis troche po komisach...
i ogolnie to jest tragedia....
pug z daleka nawet OKA ale z bliska to praktycznie nic nie jest dobrze spasowane... po otwarciu maski rdza... nie ma wzerow ale nie ma tez niczego co by nastrajalo pozytywnie....
fiesta co prawda sprzedana ale rdza w aucie z 2000 ROKU???? czy tylko beemki nie rdzewieja? moja niunia po stluczce miala pogieta atrape i jezdzilem tak od walentynek w jednym roku do wielkanocy w drugim i nic rdzy nie wyszlo ani na atrapie ani na masce...
POMOCY szukam czegos DO KUPIENIA do 10tys pln (spelniajacego kryteria ktore byly gdzies tam wyzej napisane)....

Łukasz - 2007-01-03, 14:44

po prostu ford guwno wort.... :wink:
lagadula - 2007-01-03, 15:46

jaqub napisa/a:
ojezdzilem sie dzis troche po komisach...
i ogolnie to jest tragedia....
pug z daleka nawet OKA ale z bliska to praktycznie nic nie jest dobrze spasowane... po otwarciu maski rdza... nie ma wzerow ale nie ma tez niczego co by nastrajalo pozytywnie....
fiesta co prawda sprzedana ale rdza w aucie z 2000 ROKU???? czy tylko beemki nie rdzewieja? moja niunia po stluczce miala pogieta atrape i jezdzilem tak od walentynek w jednym roku do wielkanocy w drugim i nic rdzy nie wyszlo ani na atrapie ani na masce...
POMOCY szukam czegos DO KUPIENIA do 10tys pln (spelniajacego kryteria ktore byly gdzies tam wyzej napisane)....


Moja E30... akurat dyszka Ci starczy....muahahaha a tak poważnie to poczekaj pare dni bo przywiozłem E30 na szerokiej, czerwona, jasne wnetrze, 4 drzwi. Sympatyczna ale nie pamietam czy to 316 czy 318 i jaki rok. Bedzie za rozsadną kasę.

kiloff - 2007-01-04, 10:44

jaqub, a zastnawiales sie nad tigra ?? calkiem ladna sylwetka - jak dla dziewczyny, poza tym sprawdzona technika corsy B (tam nic sie nie psuje - a jesli juz cos sie popsuje to kosztuje naprawde niewiele) i mysle ze zmiescilbys sie w podobnej cenie ..

wydaje mi sie ze twoim problemem jest to ze szukasz w tych pieniadzach sposrod najtanszych egzemplarzy danego modelu .. a wiadomo jak wygladaja najtansze .. ;)

Łukasz - 2007-01-04, 14:33

tu racja, nie należy szukać wśród najtańszych w wybranym modelu....
jaqub - 2007-01-04, 17:08

hej jest fiesta 98/99 z silnikiem 1.8 DIESEL wolnossacy... autko w b. ladnym stanie, srodek jasny i tak czysty ze mozna by jesc z dywanikow... przebieg 130 kilka tys km...
co mi powiecie o tym silniku ma chyba 75kucy... mial ktos kiedy z czyms takim do czynienia... bo to ze latem moze smigac na kujawskim to sie domyslam :mrgreen:

Grzesio - 2007-01-04, 17:25

Jeździłem również fiestą z tym silnikiem 1,8d tylko w innej budzie (courier) tzn z psią budą z tyłu :lol: to osiągi miał niczego sobie, przyspieszał super, tylko maxa miał ok 150 km/h ale to chyba przez tą bude. Palił ok 7-8L ON.
jaqub - 2007-01-04, 17:36

Grzesio napisa/a:
Palił ok 7-8L ON.
ale to chyba w miescie nie oszczedzajac go? I ta buda mogla mu psuc troche aerodynamike :mrgreen:

siakos duzo....

Grzesio - 2007-01-04, 21:12

jaqub napisa/a:
Grzesio napisa/a:
Palił ok 7-8L ON.
ale to chyba w miescie nie oszczedzajac go? I ta buda mogla mu psuc troche aerodynamike :mrgreen:

siakos duzo....


w mieście i z ładunkiem 500-600 kg :!:

jaqub - 2007-01-04, 21:47

Grzesio napisa/a:
w mieście i z ładunkiem 500-600 kg


iles TY tej pizzy wozil :mrgreen:
TTomek tez poleca fieste z tym dieslem...

Grzesio - 2007-01-04, 22:30

jaqub napisa/a:
Grzesio napisa/a:
w mieście i z ładunkiem 500-600 kg


iles TY tej pizzy wozil :mrgreen:


:lol: dobre :lol: woziłem mięcho po sklepach z 1 msc.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group