BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - LPG do E30 318iS

MaSTeR - 2007-01-02, 14:22
Temat postu: LPG do E30 318iS
WItam. Chce zalozyc IV generacje do mojej iS-ki, nie wiem jaka mam wybrac?
Gazownik powiedzial mi ze zalozy FORGAS (z tego co juz sie dowiedzialem to chyba STAG300),
gadalem z ludzmi na forum o LPG i polecili mi tez KME EGO (nowy sterownik KME - kolejna wersja Diego), ma mase fajnych funkcji (przelaczanie od 20C-zimny silnik lub po 5s-ciepl silnik itd...).
Moze ktos z was ma wyrobiona opinie o jakichs sterownikach? Moze ktos jezdzi na sekwencji?
Prosil bym przy ewentualnych odpowiedziach napisac W CZYM MACIE(silnik) I JAKI MACIE STEROWNIK, najchetniej uslyszal bym cos od uzytkownikow iS-ow z IV gen.

Z gory dzieki za odpowiedzi.

Pozdrawiam. Mateusz.

pawelbach - 2007-01-02, 17:54

prosze nie zakładaj gazu nie do isa
LUKAS - 2007-01-02, 18:12

Czemu chhcesz zrobić krzywdę swojemu autko :(

Czym sobie na to zasłużyło :( ((

southOFheaven - 2007-01-02, 18:57

tez mialem isa w e30...za malo pali zeby gazem truc.
marvin-86 - 2007-01-02, 20:20

glupoty gadacie i tyle, na dlugie trasy na cholere benzyna, chce oszalec to jest taki przelacznik bena/gaz ja mam lovato na parowniku i zwezce i chodzi jak zloto ( wszystko zalezy od gazu wyczailem ze na jednym statoilu jest dobry i chodzi jak trza) ubzduraliscie sobie ze gaz+bmw = profanacja.... ehhh ja ejstem w swoim isie zadowolony z gazu
MaSTeR - 2007-01-02, 20:55

Ja rozumiem zebyscie marudzili jak bym chcial zalozyc instalacje na srubke (ja to robi wieszosc wlascicieli BMW) ... i chyba wszyscy (prawie) maja tu przekonanie o gazie wziete wlasnie z za czasow takich instalacji ...
Ja mowie o sekwencyjnym wtrysku gazu w fazie lotnej ... ludzie !! ... zero zwerzek jak bede chcial pojezdzic na Pb (ktore juz ladnie psozlo do gory) to pojezdze (i tak na sekwencji benzyna jest w uzytku dosc dlugo zwlaszcza na miescie), a jak jezdze dziennie 80km to sobie na gaz przelacze i gwarantuje ze bedzie taniej :grin:

ale nie o tym miala byc mowa ...

prosze naprawde o wypowiedz osob wnoszacych cos do tematu a nie marudzacych ze to zly wybor i ze zabije BMW ... jak bym chcial posluchac marudzenia to bym zaczepil jakas emerytke w parku ...

wrona - 2007-01-02, 20:57

poczekaj na Davida z Tarnowa on ma wlasnie instalacje 4 gen. w isie ewentualnie napisz do niego pw.

pozdrawiam Wrona

mucha - 2007-01-02, 22:16

tez mam 4 gen w is w dodatku w kombi :)
spalanie nigdy nie przekroczylo 12l, w zasadzie raz zbilizylo sie do 11.5l ale nigdy wiecej, przy spokojnej jezdzie po miescie robie 10l/100km
juz wspominalem masterowi ze brakuje delikatnie gory w zasadzie pod sama odcinka, prawde mowiac na lpg nie krecilem do 6.5 tys, prawie tyle bylo:)
jedyna wielka radosc ze jak chce poszalec przelaczam na benzynke i nie mam niczym zdlawionego dolotu

pzdr
mucha

MaSTeR - 2007-01-02, 22:26

kurcze i wlasnie mucha to jest czlowiek ktory czuje klimat tego tematu, ma byc tanio=LPG ma byc szybko=Pb bez zadnych zwezek i zamulania ...
mucha - 2007-01-02, 22:36

powiem Ci tak mialem wczesniej e21 z m20b20 na k-jecie 2 gen i jechalo to sobie, pod koniec zycia auta zweki juz nie bylo i jezdzilem na samej benzycie i auto skonczylo na krawezniku

pozniej bylo e28 z supereta - tez mialo lpg 2 gen - zero strzalow zero problemow, na jakis czas wyjalem sama zwezke i calkiem inne auto

tutaj problem stosukowo slabych osiagow zalatwiam jednym przyciskiem - nie ma co porownywac 2 do 4 gen mialem przyklad na 2 silnikach jeden lubil obroty drugi nie

jak masz kase bierz 4 gen

David - 2007-01-14, 00:01

Ja mam IV generacje OMVL dream N w is ( kombi) . Na poczatku byla masa problemow, chcialem gaz wywalic w truskawake, ale po przeniesieniu listwy wtryskowej blizej i skroceniu dolotow gazowych oraz odpowiednich regulacjach auto zaczelo jezdzic(okazalo sie ze instalacja byla po prostu zle zamontowana). Wiadomo ze na gazie jest slabszy ale za to pali 12 w miescie i 8 do 9 na trasie. A jak chce zeby bylo szybciej to przelaczam na benzyne i jest ok :mg: Przekonalem sie do gazu :D
Kowal - 2007-01-14, 19:11

Ja nie widze nic złęgo w montażu instalacji gazowej do BMW. Ja sam mam instalacje gazową w swojej E30. Nie wszystkich stać karmić apetyt naszych bawarek jerzdżąc na samej benzynie. Jeśli ktoś kocha te samochody i dzużo jeździ, a w portwelu nie przelewa się duża ilośc gotówki to wiadoma sprawa że gaz jest nie unikniony.. ;/ Jestem jak najbardziej za żeby kolega włożył sobie instalacje gazową. Myśle że z instalacją IV gen nie powinieneś mieć problemów.
Pozdrawiam! :spoko:

adamm - 2007-01-14, 21:44

Siemka

Czemu sie wszyscy uwzieli na LPG że to szambo itd. Nie każdy jak co poniektórzy na tym forum są szejkami naftowymi i nie każdy musi mieć fury pieniędzy na benzyne.

Piszesz że mas isa, więc masz kolektor ze zmienną dynamiką. Wychodziły 2 wersje: z plastikową klapką i z metalową.
Tą plastikową przy strzale rozwala, a metalowa też nie lepsza, dlatego załóż sobie wtrysk gazu.

Osobiście polecałbym Ci gaz firmy Landi Renzo. To są jedne z droższych instalek, ale przecież gaz montujesz na kilka lat, więc się zwróci i nie będziesz miał większych problemów.

We wtrysku sekwencyjnym jedną z najważniejszych rzeczy jest długość przewodów od wtrysku do wtryskiwacza. Im krutsze, tym lepiej. Będą wtedy krutsze czasy wtryskiwaczy, prawie takie same jak wtr. benzynowych.

Instalka firmy Zavoli daje możliwość rozdzielenia wtryskiwaczy, tak że każdy można zamontować osobno i przez to skrócić długości przewodów. Ale jakoś nie mam przekonania do tej instalacji choć montowałem ich kilka.

Landi Renzo jest jakościowo lepsze, pod warunkiem że warsztat który montuje ma tzw. klucz (dołanczany do komputera którym sie programuje), bo daje on możliwość wejścia w oprogramowanie głębiej.

Ta instalka ma 2 typy wtrysków:
Matrix - sÄ… gabarytowo mniejsze i ciche, ale za to szybciej sie zapychajÄ… oleistÄ… maziÄ… wydzielanÄ… z gazu
Med - są lepsze, ale dużo głośniejsze. Auto chodzi jak dizel (w korpusie z twożywa są cichsze od tych w metalowym, ale to plastik - raz urwałem końcówke i cała listwa psu w d...)

Wybór należy oczywiście do ciebie.

Moge polecić ci tez Lovato, chociaz nie miałem z tymi do czynienia, ale wiem że jakościowo są dobre

i jeszcze jedno: może to się wydać głupie gościowi co będzie montował, ale poproś żeby zamontowali zbiornik (jeśli będzie w koło) tak, żeby wielozawór był z tyłu auta. Co prawda gorzej będzie widać ile jest gazu, ale przy przyspieszaniu, jak będzie mało gazu i wszystko się przeleje na tył samochodu, nie będzie takiego spadku ciśnienia i nie będzie ci sie przełanczał na benzyne.

pozdrawiam

[ Dodano: 2007-01-14, 20:46 ]
zapomniałem: w prawie każdej beemce da sie założyć zarór do tankowania pod klapką od benzyny.
Tylko że jest więcej roboty i wszyscy mówią że się nie da.
Jak coś to moge zrobić foty jak jest u mnie i wrzucic na forum.

Kowal - 2007-01-14, 22:59

Kolega wyżej ma racje nie każdego stać na jazde only na benzynie..
Jeśli chodzi o instalke to LOVATO stanowczo odradzam. Polecam BRC z dużym mieszalnikiem. Sam miałęm taką instalke i żadnych strzałów ani przykrych niespodzianek :wink:

motoser - 2007-01-14, 23:14

ja mam zavoli...raz mi strzelila....pol roku temu i na wlasne zadanie....
jaqub - 2007-01-15, 00:07

mucha napisa³/a:
jedyna wielka radosc ze jak chce poszalec przelaczam na benzynke i nie mam niczym zdlawionego dolotu

prawie jak BLOSS :mg:

a o PRINZu nie myslales?

southOFheaven - 2007-01-15, 07:57

nie chce zakladac nowego tematu ale mam problem z gazem II generacji w m50b20 e36.

otoz na gaz przelaczam tylko i wylacznie jak silnik sie rozgrzeje..jest ok..osiagi normalne (wiadomo szambo) ale mam strasznie niskie obroty jałowe -500obr/min i silnikiem telepie jak stoje na swiatlach..slychac tez jakby nie pracowal na wszystkich cylindrach. musze wtedy delikatnie musnac na gaz i trzymac na ok 2000 obr zeby nie kichnal przy ruszaniu..

na benzynie ok (ale ogolnie wczesniej pisalem ze mam cyrki z obrotami zawsze na cieplym ok 900)

chce zaznaczyc ze problemy zaczely sie odkad wyplukalem silniczek krokowy i wymylem cala przepustnice bo byla czarna od lpg...

i jeszcze odkrylem ze mam za maly parownik bo gazownicy poszli na latwizne :evil: zamiast do 110kw mam do 100kw . czasami tez jak pojezdze dlugo trzymajac gaz (3000obr-3500obr) to obroty jałowe utrzymuja sie na 1000obr/min...czy to wszystko wskazuje na to ze parownik nie nadaza za podawaniem gazu? czy ogolnie silniczek krokowy sie zacina?

za wszelkie sugestie bede wdzieczny.
pozdrawiam

Lord Lukasz - 2007-01-15, 08:27

Szambiarze jesteście i tyle.

80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb

No i ten smród zgniłych jajek

kamil.k - 2007-01-15, 08:50

Lord Lukasz napisa³/a:
Szambiarze jesteście i tyle.

80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb

No i ten smród zgniłych jajek


80 km na dzien to nie tak wiele :lol: . ja robie mniej i mam lpg . za 50 zł robie ponad 200km.czasme 210 czasem 240 zalezy gdzie jezdze.na kazde 100km zaoszczedzam minimum 15zl czyli jakbym robił 80 km dziennnie to zaoszczadzam ok 400zl przez miesiac a przez rok prawie 5000 zł za tak zaoszczedzone pieniadze mozna załozyc lpg, zrobic remony i jeszcze zostanie :mg: .na lpg zrobiłem juz ponad 20 tys km i jeszcze nic zwiazene z lpg sie nie popsuło :)

auta nie katuje bo lpg sluzy do oszczedniej jazdy.jak chce sobie poszalec to przełaczam na benzyne i juz :) zreszta w dzien kiedy jezdze to nie ma nawet jak szybciej jechac.albo remontuja droge albo jest taki ruch ze sie jedzie 40 km/h albo co chwile swiatla :| wiec to na czym jade nie ma znaczenie

mucha - 2007-01-15, 09:11

Lord Lukasz napisa³/a:
Szambiarze jesteście i tyle.
80km na dzień to wcale nie tak wiele, policz sobie najpierw różnice w cenie między szambem a benzyną, uwzględnij większe spalanie szamba i będziesz miał na miesiąc ile zaoszczędzisz, podziel to przez cene instalki i zobaczysz kiedy Ci sie wróci......... i wez pod uwage że amortyzacja (zużycie) niekturych podzespołów jest inna na gównoszambie a inna na Pb

No i ten smród zgniłych jajek


po co takie gadanie bezsensu, nikt Tobie nie wciska lpg, nie gada zebys zalozyl wiec po co obrzucasz blotem tych co jezdza na lpg - jesli nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia to wogole nie zabieraj glosu, szkoda nerwow bo oni jedni (zwolennicy lpg) ani drudzy (przeciwnicy lpg) nie przekonaja sie nawzajem

nie jest to moje pierwsze auto z lpg i uwierz mi ale nie zauwazylem wiekszego zuzycia niektorych podzespolow - choc nie wiem o jakich podzespolach piszesz :lol:
jesli miales niemile doswiadczenia ze zgnilymi jajami to napewno nie byla to instalka dobrze wyregulowana - no chyba ze ja juz tak przywyklem do tego smrodu ze nie czuje :mg:

pozdro
mucha

southOFheaven - 2007-01-15, 09:20

a nikt nie napisze swojej sugestii do mojego posta wyzej ? po co sie klocic? :maruda:
mucha - 2007-01-15, 09:33

southOFheaven napisa³/a:
a nikt nie napisze swojej sugestii do mojego posta wyzej ? po co sie klocic? :maruda:


dostaje za duzo gazu, telepie silnikiem i jakby nie chodzil na wszystkie cyl to oznaka za bogatej dawki
w poprzedniej ecie mialem napewno walniety silnik krokowy bo czasem przycial sie na benzynce ale na lpg chodzil pieknie rowno, nawet po odlaczeniu silnika wiec wnioskuje ze nie ma nic do lpg

Lord Lukasz - 2007-01-15, 09:58

Cytat:
jesli miales niemile doswiadczenia ze zgnilymi jajami to napewno nie byla to instalka dobrze wyregulowana - no chyba ze ja juz tak przywyklem do tego smrodu ze nie czuje :mg:


Czuje to za każdym razem jak jakieś szambo przedemną wciśnie gaz w podłoge. Niemiłe doświadczenia z gównoszambem ma bo kiedyś miałem auto co siedziała w nim 5 lat instalka i fakt było to dawno i stara instalka ale rysa na psychice została na zawsze i nic to nie zmieni i zawsze będe przeciwnikiem, dla mnie prawdziwe samochody zawsze będą jeździć tylko na PB, jak ekonomicznie do klekot

wrona - 2007-01-15, 11:41

southOFheaven napisa³/a:
nie chce zakladac nowego tematu ale mam problem z gazem II generacji w m50b20 e36.

otoz na gaz przelaczam tylko i wylacznie jak silnik sie rozgrzeje..jest ok..osiagi normalne (wiadomo szambo) ale mam strasznie niskie obroty jałowe -500obr/min i silnikiem telepie jak stoje na swiatlach..slychac tez jakby nie pracowal na wszystkich cylindrach. musze wtedy delikatnie musnac na gaz i trzymac na ok 2000 obr zeby nie kichnal przy ruszaniu..

na benzynie ok (ale ogolnie wczesniej pisalem ze mam cyrki z obrotami zawsze na cieplym ok 900)

chce zaznaczyc ze problemy zaczely sie odkad wyplukalem silniczek krokowy i wymylem cala przepustnice bo byla czarna od lpg...

i jeszcze odkrylem ze mam za maly parownik bo gazownicy poszli na latwizne :evil: zamiast do 110kw mam do 100kw . czasami tez jak pojezdze dlugo trzymajac gaz (3000obr-3500obr) to obroty jałowe utrzymuja sie na 1000obr/min...czy to wszystko wskazuje na to ze parownik nie nadaza za podawaniem gazu? czy ogolnie silniczek krokowy sie zacina?

za wszelkie sugestie bede wdzieczny.
pozdrawiam




silnik krokowy ma znaczenie i to duze przy wolnych obrotach przy lpg. Objawy jakie opisujesz swiadczÄ… o tym ze masz zbyt bogatÄ… mieszankÄ™ na wolnych obrotach lpg ( podejrzewam ze regulacja na parowniku nic nie daje ?? )
mialem podobne objawy część juz wyeliminowalem ale jeszcze nie dokonca pracuje to tak jak powinno . Jeszcze jedna rada posprawdzaj szczelnosc gumowych przewodów podciśnien w BMW przewaznie sa wkladane na wcisk bez zaciskow a z czasem guma traci swoje wlaściwości i tamtedy zasysane jest lewe powietrze na wolnych obrotach ( przy zamknietej przepustnicy powietrze jest dostarczane do kolektora poprzez krokowca -a przy instalce 2 gen cala mieszanka )

mucha - 2007-01-15, 11:57

wrona11 napisa³/a:
silnik krokowy ma znaczenie i to duze przy wolnych obrotach przy lpg.


jesli masz na mysli silnik krokowy NIE lpg (czyli instalacja na tzw srube) to nie ma najmniejszego wplywu - instalacja jest podcisnieniowa,
jesli southOFheaven pisze o silniku krokowym instalacji lpg to faktycznie ma wplyw na prace - moje niedopatrzenie bo myslalem o krokowcu silnika :)

wrona - 2007-01-15, 12:22

mucha napisa³/a:


jesli masz na mysli silnik krokowy NIE lpg (czyli instalacja na tzw srube) to nie ma najmniejszego wplywu - instalacja jest podcisnieniowa,


jezeli tak twierdzisz to podczas pracy na lpg sproboj odpiąc wtyczkę od krokowca tego od silnika zobaczymy co sie stanie i czy napewno nie zmienią sie odbroty jałowe :idea:

adamm - 2007-01-15, 13:10

krokowiec benzynowy ma znaczenie i to duże. Jak nie można wyregulować obrotów i są za małe to załóż taki specjalny emulator - stabilizator wolnych obrotów.
Standardowo wkłada się je do mercedesów, ale można do każdego auta, które ma silniczek krokowy z 2 przewodami.

Potem tylko potencjometrem ustawiasz obroty jakie chcesz.

Koszt około 50 PLN

mucha - 2007-01-15, 13:34

wrona11 napisa³/a:
jezeli tak twierdzisz to podczas pracy na lpg sproboj odpiąc wtyczkę od krokowca tego od silnika zobaczymy co sie stanie i czy napewno nie zmienią sie odbroty jałowe


przeczytaj uwaznie moje wczesniejsze posty w tym temacie :) mialem tak wlasnie w ecie krokowiec byl napewno walniety i auto kulalo na Pb na lpg nawet po odlaczeniu silnika krokowego chodzilo idelanie rowno - spalanie tez bylo w normnie wiec nie widze zwiazku

southOFheaven - 2007-01-15, 13:56

sprecyzuje dokladniej: silniczek krokowy plukalem ten benzynowy- jest ok, obroty nie faluja. ogolnie na benzynie dobrze pracuje.

na lpg jak napisalem mam za male obroty- jest takie uczucie jakby silnik pracowal na 3 cylindry..nie wiem czy mozna czyscic ten krokowiec od lpg..mam go na wierzchu i sie zastanawiam czy potraktowac go wd40 :| a moze wizyta u gazownika pomoze? (troche szkoda mi kasy bo jak znam zycie podlaczy niby laptopa, bedzie udawal ze cos robi i kase wezmie za nico :evil: )

pozdrawiam

sarna1 - 2007-01-15, 14:00

dziwne zalozenie:

czasami warto wydac kilka zlotych na wizyte u fachowca i wymienic tylko to co potrzebne - a przeciez jak nie bedzie w stanie powiedziec co jest nie tak to mu nie zaplacisz - to wedlug mnie logiczne i w moim przypadku zawsze sie sprawdza. Lepsze to niz szukanie przyczyn awarii nie majac odpowiedniego sprzetu (komp lub chociazby laptop z wtyka)....

mucha - 2007-01-15, 14:00

pisalem ci i wrona takze - za bogata mieszanka na jalowym biegu - musisz przykrecic srube na parowniku :)
lub jak napisal sarna wizyta w gazownika - koszt regulacji to max 30zł

wrona - 2007-01-15, 14:28

mucha napisa³/a:
wrona11 napisa³/a:
jezeli tak twierdzisz to podczas pracy na lpg sproboj odpiąc wtyczkę od krokowca tego od silnika zobaczymy co sie stanie i czy napewno nie zmienią sie odbroty jałowe


przeczytaj uwaznie moje wczesniejsze posty w tym temacie :) mialem tak wlasnie w ecie krokowiec byl napewno walniety i auto kulalo na Pb na lpg nawet po odlaczeniu silnika krokowego chodzilo idelanie rowno - spalanie tez bylo w normnie wiec nie widze zwiazku


tak przyznam ci racje ale dzialac moze tylko i wyłacznie w 2 sytuacjach
1: kiedy krokowiec bedzie zacięty w pozycji otwartej ( wtedy jakos da sie wyregulowac wolne obroty na gazie ale bedzie kulal na benzynie) co do spalania silnik krokowy nie ma na nie wplywu
2: kiedy wykonana byla regulacja na przepustnicy przy krokowcu zacietym w pozycji zamkniętej (zwiekszenie otwarcia przepustnicy ale napewno na benzynie nastąpilby wzrost obrotow biegu jałowego

zaczerpniete z pewnej strony internetowej:

Silnik krokowy
jest silnikiem elektrycznym składającym sie z wirnika wzbudzenia , złącza elektrycznego zasilania i obrotowego zaworu . Zawór obrotowy zwykle ma kształt grzybka, który cofając się otwiera przelot powietrza dodatkowego, równolegle do przelotu głównego zamykanego przez przepustnicę. Otwarcie przelotu dodatkowego (by-pass) jest realizowane cofnięciem grzybka zaworu przez obrót wywołany impulsem elektrycznym z ECM. Zmiana kierunków obrotu następuje przez zmianę biegunowości prądu elektrycznego.

Sterowanie
przepływem dodatkowego powietrza jest niezbędne w takich stanach pracy jak: rozruch zimnego silnika, praca na biegu jałowym, hamowanie silnikiem.


nie jest to opis działania krokowca w bmw poniewaz w naszych silnikach krokowy dziala poprzez obrót głowicy z otworem ale zasada działania jest ta sama. teraz biorąc pod uwage ze mamy instalację gazową 2 gen i zamkniętą przepustnicę na biegu jalowym to mieszanka gaz-powietrze NIE MIALABY sie którędy dostac do kolektora jezeli krokowiec bylby zamkniety i silnik gasl by na wolnych obrotach.

pozdrawiam WRONA....11

mucha - 2007-01-15, 14:44

aaa fakt byc moze uszkodzenie silnika krokowego polegalo na tym ze puszczal powietrze ciagle i dlatego na lpg rowno cykal :) zwracam honor :spoko:
kali byc glupi :oops:

wrona - 2007-01-15, 17:53

southOFheaven jeszcze jedna rzecz mi sie nasunęła na myśl (wlaściwie to życie mi dziś podpowiedzialo) pisałes ze czyściłeś przepustnicę czyli jak dobrze rozumuję to ją zdejmowałeś i teraz pytanko czy wymieniłes uszczelkę pomiędzy nią a kolektorem bo tam tez moze byc nieszczelnosc ( u mnie wlasnie w tym miejscu lapal powietrze i jezeli na benzynie silnik pracowal równo to na gazie nie dalo sie przeprowadzic regulacjii silnik pracowal kulawo na bardzo niskich obrotach badz tez falowal)


pozdrawiam Wrona.........11

southOFheaven - 2007-01-15, 20:20

wrona11 napisa³/a:
southOFheaven jeszcze jedna rzecz mi sie nasunęła na myśl (wlaściwie to życie mi dziś podpowiedzialo) pisałes ze czyściłeś przepustnicę czyli jak dobrze rozumuję to ją zdejmowałeś i teraz pytanko czy wymieniłes uszczelkę pomiędzy nią a kolektorem bo tam tez moze byc nieszczelnosc ( u mnie wlasnie w tym miejscu lapal powietrze i jezeli na benzynie silnik pracowal równo to na gazie nie dalo sie przeprowadzic regulacjii silnik pracowal kulawo na bardzo niskich obrotach badz tez falowal)


tak, czyscilem przepustnice ale ona byla zamocowana na tym kolektorze..nie zdejmowalem jej (ale chyba tak zrobie i wyczyszcze czujnik TPS).wczesniej tylko tak z grubsza wymylem srodek benzyna ekstrakcyjna..bo byl brazowy nalot. taki zabieg profilaktyczny.
od jutra zabieram sie za cale sprawdzanie, wlacznie z wizyta u gazownika. eh :? zobaczymy co wyjdzie

pozdrawiam

adamm - 2007-01-15, 22:36

kolego Wrona, nie wiem czy dobrze rozumiem to co napisałeś, ale nawet jak się krokowiec zepsuje, to i tak ma szczeline żeby powietrze mogło przepływać. NIGDY sie nie zamknie całkowicie.

Jak kupiłem swoją, to troche telepało silnikiem na wolnych (wtedy był bez gazu). Przeczyściłem krokowca i było jeszcze gorzej a po założeniu gazu to już wogle. Okazało sie (doszedłem do tego po 2 dniach walki) że jakiś idiota chcąc podnieść obroty podkręcił śrubką reg. na przepustnicy. Co prawda podniosło to troche obroty, ale wyłanczał się krokowiec, bo u mnie nie jest liniowy, tylko albo 0V albo 12V.

Wystarczyło cofnąć śrubke od przepustnicy tak, że jak ją tylko lekko ruszyłem to słychać było jak w czujniku położenia przep. rozwiera się styk. Przy zamkniętej się zwierał i załanczał silniczek krokowy.

Z regulacją na parowniku uważałbym troche, bo jak instalka jest z kompem to i tak krokowiec od gazu reguluje mieszanke na podstawie wskazań sondy lambda.

Trzeba podłączyć instalke pod komputer i ustawić mieszanke tak, żeby na wolnych obrotach gazowy silniczek krokowy pracował około 30 - 50 kroczków wyżej niż na wyższych obrotach. Ważne żeby nie było odwrotnie, bo jak na wolnych będzie za bardzo przymknięty, to jak mu depniesz na gaz to nie zdąży się otworzyć do odpowiedniej wartości, zubożeje mieszanka i strzał gotowy.
Jeżeli na wolnych obr. silniczek krokowy chodzi w wyższych wartościach to jest odwrotnie: przy depnięciu na gaz ma dobrą mieszankę a jeżeli przez chwile za bogatą to sie przymknie.
Od bogatszej mieszanki NIE MA PRAWA STRZELIĆ a od ubogiej jak najbardziej.

Jeżeli regulacja nic nie da, to już po raz któryś z kolei na tym forum polecam założenie stabilizatora obrotów, który otwiera troche bardziej krokowca benzynowego tylko podczas pracy na gazie a po przełączeniu na Pb stabilizator sie wyłancza i nie działa na krokowca benzynowego

pozdrawiam

[ Dodano: 2007-01-15, 21:49 ]
zapomniałem że miałem wrzucić fotki wlewu gazu.

Oto one:

tą część co jest pod klapką od Pb można założyć specjalnie do tego albo zrobić ze standardowego wlewu odpowiednio go przycinając




Dodatkowo żeby zatankować, wkręca się końcówke (to jest zwykly wlew gazu, tylko ma inną konczowke z gwintem zeby wkrencic w tamten wlew)
Wazne jest, ze jak sie to robi ze zwyklego wlewu to trzeba wyjąć ze środka kulke (taki zaworek zwrotny)


jurek - 2007-01-16, 18:12

chcialem powiedziec ze mam w ISie zalozonego blosa i stabilizator obrotow na wolnych stoszke nie rowno chodzi i nie moge dojsc do tego (jeszcze) narazie jestem zadowolony na trasie ok9l. spalanie w miescie gorzej w tym tyg wyszlo 14L. jak bym policzyl koszt instalacji , blosa, stabilizatora....to wolal bym kupic 4 gen. i nie miec problemow takich jakie mam teraz..(na wolnych zabogato u gory za ubogo(grzeje sie motor))gaz strzelil mi tylko raz na moje zyczenie, reduktor nie mial gazu(wiedzialem o tym) a ja otworzylem przepustnice - zuborzul sie i musial strzelic....pozdro LPG to mazianie w gownie i ma jedna zalete....jest tanie... i o to chodzi pozdrawiam wszystkich gazownikow;)
sarna1 - 2007-01-16, 22:02

przy obecnych cenach 4gen to miksery, blosy i inne wynalazki to mozna sobie w dupe wsadzic - ostatnio kolega montowal IV gen do mecka i zaplacil za komplet 2300 pln i autko chodzi jak malina. W przypadku mojej instalacji gazownik przerobilby ja na sekwencje za ok 1200 pln...
adamm - 2007-01-16, 22:44

sarna1 napisa³/a:
przy obecnych cenach 4gen to miksery, blosy i inne wynalazki to mozna sobie w dupe wsadzic - ostatnio kolega montowal IV gen do mecka i zaplacil za komplet 2300 pln i autko chodzi jak malina. W przypadku mojej instalacji gazownik przerobilby ja na sekwencje za ok 1200 pln...



wiesz co mozesz zrobic z wtryskiem gazu za 1200??

Nie bede pisal bo dostane ostrzezenie.


sam zbiornik i zawor do niego to okolo 500.
przewody miedziane, gumowe, wszelkie opaski metalowe itd to okolo 100.
Czyli za przód z robocizna wychodziloby 600. Nie skusilbym sie.


Montowalem przez 6 lat instalki i wiem co takie tanie sa warte.

Jak masz super zdrowy silnik i akurat w fabryce sie pomylili i wyszla im instalka dobrze, to auto chodzi super.
Problemy zaczynaja sie jak troche pojezdzisz.

Osobiscie odradzam takie oszczendnosci.
Potem wielu sie zraza do gazu i sa takie wypowiedzi na ten temat, jakie nieraz mozna znalezc na tym forum.

Pozdrawiam

Bruner - 2007-01-16, 23:35

Adamm, przeczytaj jeszcze raz co napisal Sarna. Chodzi o przerobke juz zamontowanej instalacji, a nie zakladanie wszystkiego od nowa.
marvin-86 - 2007-01-17, 15:19

a ja bede przerabial na sekwencje.... ze zwerezka dostaje za malo powietrza i jest ciut slaby a kali chce wiecej moca :D
sarna1 - 2007-01-17, 17:27

Bruner napisa³/a:
Adamm, przeczytaj jeszcze raz co napisal Sarna. Chodzi o przerobke juz zamontowanej instalacji, a nie zakladanie wszystkiego od nowa.


otoz to :D za pelna instalacje musialbym zaplacic 2950 pln - za sam parownik. wtryski i kompa z wystrojeniem chce 1200.

adamm - 2007-01-17, 18:49

sarna1 napisa³/a:
Bruner napisa³/a:
Adamm, przeczytaj jeszcze raz co napisal Sarna. Chodzi o przerobke juz zamontowanej instalacji, a nie zakladanie wszystkiego od nowa.


otoz to :D za pelna instalacje musialbym zaplacic 2950 pln - za sam parownik. wtryski i kompa z wystrojeniem chce 1200.



Zwracam honor :)

Widziałem już nejedną gazową partyzantkę w autkach a potem musiałem po kimś poprawiać dlatego mam uczulenie na tanie instalki :D

sarna1 - 2007-01-17, 19:42

rozumiem :D nic sie nie stalo :) ale uwazam ze przy tych cenach IV gen nie trzeba juz sie bawic w zadne inne instalki.
southOFheaven - 2007-03-24, 16:05

hej koledzy
chcialem sie zapytac nie zakladajac nowego tematu..otoz chodzi o to czy moge zmenic reduktor (parownik) na nowy innej marki? u siebie mam landi renzo 100kw i chce zmienic na brc 140kw..czy komputer sterujacy nie bedzie sie gryzl? czy musze zmieniac caly osprzet na brc? :?

wrona - 2007-03-25, 18:17

jezeli jeden i drugi parownik jest bez czujnika temperatury albo oba takowe posiadają to nie masz zadnego problemu . Jezeli parownik ktory posiadasz w aucie posiada czujnik tem. a nowy nie posiada musisz pojechac do gazownika aby w oprogramowaniu instalki wylącxzył funkcjie przełączania po osiągnięciu odpowiedniej tem.

pozdrawiam wrona

MaSTeR - 2007-03-26, 10:32

aha tak ogolnie jak widze ze sie temat pojawil to napisze jakie sa wrazenia po zalozeniu sekwencji do iSki.
Zaplacilem 2700 ze zbiornikiem w kolo i z wlewem gazu przy wlewie paliwa, instalka stag300-4.
Zrobilem juz ponad 1000km i nie czuje jakiejs znaczacej roznicy w przyspieszaniu auta, a na stacji place polowe mniej :) . Jak narazie zero problemow i oby takowych nie bylo.
Instalacja zestrojona byla na hamowni (nawet mam wykresy) na zepsutej przeplywce (co sie okazalo przy montazu gazu :( a raczej nawet przy hamowaniu auta na benzynie ... ).
Tak wiec info dla tych ktorzy cha zaoszczedzic troche w lato (bo zapowiada sie ladna cena benzyny) - SEKWENCJA NIE GRYZIE!!

Pozdrawiam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group