BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Docieranie Silnika !!

Tymon - 2007-01-07, 13:25
Temat postu: Docieranie Silnika !!
Witam
Tak się składa że mam silnik 2,5l M20, który będę lekko dłubał a dokładnie dopieszczał, żaden Hard Core :smile:
Planuje, że włoże go tak w polowie roku, gdyż robie to z kumplem jak tylko mamy wolną chwilę a znią ciężko :sad:
No i do sedna sprawy :!:
Zastanawiam się jaki olej wlać na początek, chodzi mi o pierwszy rozruch po złożeniu.
No i jak przeprowadzać docieranie, jakie obroty, i jak długo go docierać :?: :roll:
Myślałem o czymś takim :arrow: http://www.youtube.com/watch?v=UvpT-2mcFoM&NR

Pozdrawiam
Tymoteusz

Adi - 2007-01-07, 13:41

Myśle, że taki zabieg w zupełności wystarczy, tylko będziesz się musiał bardziej do tego przyłożyć z uwagi na większą liczbę cylindrów w Twoim :!:
Tymon - 2007-01-07, 13:43

Dzięki Adi, za cenne porady.
Z pewnością skorzystam.

Pozdrawiam
T

Gniewek89 - 2007-01-07, 13:47

dobre , jak wchodzilem to myslalem ze jakies "docieranie" do odcinki bedzie a tu taki "seprajs" :mrgreen:
ADC - 2007-01-07, 13:48

W zasadzie docieranie powinno przeprowadzac sie bardzo delikatnie.Pierwsze 1500 km do 3 tysi obrotow-pozniej zmiana oleju.Nastepnie od 1500-5000 mozesz stopniowo zwiekszac predkosc obrotowa.W zsadzie do tych 5 tys km silnik bedzie juz ulozony.
Adi - 2007-01-07, 13:51

ADC napisa³/a:
W zasadzie docieranie powinno przeprowadzac sie bardzo delikatnie.Pierwsze 1500 km do 3 tysi obrotow-pozniej zmiana oleju.Nastepnie od 1500-5000 mozesz stopniowo zwiekszac predkosc obrotowa.W zsadzie do tych 5 tys km silnik bedzie juz ulozony.


można też i tak :smile:

Mauser - 2007-01-07, 14:05

Ja w zasadzie tak właśnie robiłem
Jazda do 3000-3500 obr po remoncie głowicy i wsadzeniu silnika ... tak przez 1500 km
Dobrze to dla paska - powinien się ułozyć itp...
Teraz po wymianie oleju zaczynam deptać ale nie ekstremalnie....

lagadula - 2007-01-07, 18:20

Ja jak robiłem Oplowskie 2.0 8v i składałem na nowych paniewkach, pierscieniach, to oszczedzałem dosyc długo motor, do ok 5000 km, natomiast przez pierwsze 1500 km silnik czesto chodził na jałowym.
Natomiast kiedyś zostawiłem lekko chodzony pasek, a założyłem nową uszczelkę pod głowicą i wyjadło zęby, motor stanał ale bez komplikacji. W innym silniku , zrobiłem dzien odmulania po 1500 km i pekł pierścien :???: Co prawda był dorabiany. Potem już składałem na oryginalnych czesciach.
Mój top sukces - ze 115 KM w 2.0 8v zrobiłem 140 KM. Nie pamietam ile NM :neutral:
Obróbka głowicy, rozwiercony silnik na maks wymiar, własny dolot i wydech, sam regulowałem zapłon.

Mauser - 2007-01-07, 18:47

lagadula napisa³/a:

Mój top sukces - ze 115 KM w 2.0 8v zrobiłem 140 KM. Nie pamietam ile NM :neutral:
Obróbka głowicy, rozwiercony silnik na maks wymiar, własny dolot i wydech, sam regulowałem zapłon.


BRAWO!!

yaster - 2007-01-07, 21:57

docierałem ten silnik, też skladany na nowych panewkach i pierscieniach.
Przez pierwsze 1000 km nie przekraczalem 2000 rpm, teraz wiem ze nie bylo to wlasciwe traktowanie silnika.
Najwazniejsze to obroty w zakresie 1500-3500 rpm i unikanie pelnego otwarcia przepustnicy. Ważne jest szczególnie łagodne obchodzenie sie z pedalem gazu do czasu rozgrzania silnika.
Istnieją także inne, skomplikowane metody docierania, ale te opisane wyzej w zupelnosci powinny starczyc do cywilnej jazdy

Mauser - 2007-01-07, 22:05

Ja tam zawsze >2000 obr min trzymam... non stop... nie ma ruszania, przyspieszania poniżej tej prędkości. W żadnym aucie, a nauczył mnie tego polonez - tam po prostu się nie dało :) ale nawyk prawidłowy, dla silnika to dobre...

Kiedyś słyszałem że najlepiej to dwa baki paliwa na wolnych obrotach, albo piątka i na klockach... ile w tym prawdy - nie wiem

SmasherE30 - 2007-01-08, 00:12

docierający się silnik powiniene jak najmniej pracowac na zimno, a więc powiniene być użytkowany tylko na długoie trasy, najlepiej jedną długą, czyli powiedzmy 2000km bez gaszenia silnika i potem zmiana oleju. Silnilk najlepiej docierac w górach. Docieranie powinno odbywac się tak że nie przekraczamy 70% obrotów maksymalnych silnika i staramy się aby jak najrzadziej pracował na biegu jałowym. Podczas postoju podbijamy gazem obroty. W trasie starajmy się korzystać z dwóch ostatnich biegów i zmieniać czasem prędkość i prędkość obrotową silnika ... nie jeździjmy długo w jednakowy sposób. Oczywiście po 1 odpaleniu silnika wsiąść i jechać, spokojnie operując gazem starać się jak najszybciej nagrzać silnik. Dobrze by było aby auto było już zatankowane co by go przez jak najdłuższy czas nie gasić itd... Ponieważ silnika nie będziemy kręcić nie wolno też podawac mu maksymalnego obciążenia (max otwarta przepustnica przy powiedzmy 2,5-3tys.obr)

Pozdro :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group