| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - wybebeszenie środka a pan diagnosta
Rafał - 2007-01-16, 16:42 Temat postu: wybebeszenie środka a pan diagnosta siema
zastanawiam sie jak zachowa sie nieprzekupny pan diagnosta jak podjade na przeglad calkowicie wybebeszonym autem
wiem ze trzeba miec homo. na kiere,nabe,krzesła i pasy
i slyszalem cos ze jak w dowodzie jest napiszne ze samochod 5 miejscowy to tyle musi ich tam być
?
Miki - 2007-01-16, 16:59
to jedz do "przekupnego pana diagnosty"
jackx - 2007-01-16, 17:01
no podobno tak jest ze jak pojazd uzyskiwał chomologacje, to musza byc zainstalowane i zamocowane wszystkie te przedmioty które uzyskały chomologacje. jaka kolwiek ingerecja w wyposażenie(prócz seryjnym a co za tym idze posiadające chomologacje)jest nie zgodna z prawem.
Gasper - 2007-01-16, 17:05
Wciśnij mu jakąś historię, że pierzesz tapicerkę czy coś w tym guście. Wystarczy 8)
Łukasz - 2007-01-16, 17:34 Temat postu: Re: wybebeszenie środka a pan diagnosta
| Rafał napisał/a: | siema
zastanawiam sie jak zachowa sie nieprzekupny pan diagnosta jak podjade na przeglad calkowicie wybebeszonym autem
wiem ze trzeba miec homo. na kiere,nabe,krzesła i pasy
i slyszalem cos ze jak w dowodzie jest napiszne ze samochod 5 miejscowy to tyle musi ich tam być
? |
nie ma nieprzekupnych, każdy ma swoją cenę.
Rafał, wybebeszasz cinquecento?
ChriS - 2007-01-16, 18:56
Rafał widziałeś moją niebieską
Nie było żadnych problemów na przeglądzie.
adrian e30 - 2007-01-16, 20:39
samochod dostaje homologacje jakocalosc i takitezma byc na przegladzie. nieprzekupny pan diagnosta nawetnie wpusci cie na kanal.
pozdrawiam.
generalnie samochod wybebeszony nie jest chyba potrzebny do jazdy na codzien a dojazdy po jakis zamknietych odcinkach wiec po co go rejestrowac????
pozdro
Sosen - 2007-01-16, 20:45
| adrian e30 napisał/a: | samochod dostaje homologacje jakocalosc i takitezma byc na przegladzie. nieprzekupny pan diagnosta nawetnie wpusci cie na kanal.
pozdrawiam.
generalnie samochod wybebeszony nie jest chyba potrzebny do jazdy na codzien a dojazdy po jakis zamknietych odcinkach wiec po co go rejestrowac????
pozdro |
Ja mam samochód do zadań specjalnych, ale równie dobrze mogę się nim przemieszczać po normalnych drogach, bo tak każdorazowy wyjazd na lotnisko w celach treningowych wiązałby się z wynajmowaniem lawety albo z jazdą na przypał.
adrian e30 - 2007-01-16, 20:51
no to jak sie chce poszalec totrzeba przyinwestowac w lawete nie ma innego wyjscia.albo to albo to.
Sosen - 2007-01-16, 20:52
| adrian e30 napisał/a: | | no to jak sie chce poszalec totrzeba przyinwestowac w lawete nie ma innego wyjscia.albo to albo to. |
jak to nie ma innego wyjścia?? właśnie napisałem jak ja to rozwiązałem! Po co kupować lawetę skoro można zarejestrować samochód i normalnie nim jeździć?
adrian e30 - 2007-01-16, 20:54
mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem.
Sosen - 2007-01-16, 20:58
| adrian e30 napisał/a: | | mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem. |
Mądry policjant to niekoniecznie taki, który jest doszczętnie obcykany w przepisach i skrupulatnie je stosuje, w tym fachu też są ludzie i potrafią być ludźmi i nie zamierzam nikogo robić w wała, wcale nie mam zamiaru ukrywać faktu, że moje auto służy do celów sportowych i szczerze mówiąc przekonany jestem, że żaden mądry policjant nie zabierze mi dowodu za to że nie posiadam tylnej kanapy, no bez przesady!! Wcześniej miałem bobika z klatką i jednym fotelem kubełkowym i jakoś nie miałem z tym problemów. Nie zamierzam kupować lawety tylko po to żeby sobie targać na niej e30, ale to już się robi OT.
Miki - 2007-01-16, 21:13
pewnym sposobem jest przyciemnienie szyb z tyłu aby tak w oczy sie nie rzucalo
adrian e30 - 2007-01-16, 21:16
w kazdym razie tzw "wybebeszenie" auta jest wbrew przepisom.
sarna1 - 2007-01-16, 21:59
| adrian e30 napisał/a: | | mozna do pierwszej kontrol iprzez policjanta madrego, ktory sie troche zna i nie da sie w wala zrobic. a jak juz ci dowod zabiora to nawet pan mocno przekupny diagnosta ci kwita nie podpisze w obawie przed super przypalem. |
łe tam widocznie u was jacys policjanci nadinterpretujacy przepisy - mnie jak latalem toyotka w kjs nickt nigdy nie pytal po co tak auto oszpecam - wazne ze mialem OC i wazny przeglad.
Swoja droga adrian miales juz takie nieprzyjemne zatargi z policjantami dotyczace zabierania dowodu twojemu autku przygotowanemu do rajdow czy po prostu ot tak sobie piszesz....
ubott - 2007-01-16, 22:40
kiedys przewozilem lodowke w poldku wiec musialem wywalic siedzenia z tylu i potem z lenistwa nie chcialo mi sie ich wlozyc przez pare tygodni
mialem kontrole policji co 3 dni srednio i nigdy nikt sie nie przyczepil do braku siedzen a co kogo interesuje czy masz fotele czy nie
a moze suszysz mokre dywany i boczki
duchPW - 2007-01-16, 22:54
jak wrzucisz potwora pod maskę, to żaden policjant Cię nie skontroluje ... chyba, że się zatrzymasz do kontroli dobrowolnie, więc olej problem
reserved - 2007-01-16, 23:24
Znajomemu pare lat temu zlodzieje wypatroszyli auto.. z tapicerek i foteli ( kolami tez nie pogardzili ). Koles postanowil przetransportowac samochod do siebie na wies.. wiec wsadzil taboret i pojechal ale po drodze zlapala go policja za przekroczenie predkosci w zasadzie nie czepiali sie o nic oprocz przekroczenia.. ale mandatu nie dali bo mieli niezly polew z tego taboretu : )
urbi - 2007-01-16, 23:48
a jakiedys jezdzilem na skrzynce po jablkach fura szla do malowania u wujka i trzeba bylo wjechac do lakierni ... pah skrzynka albo taboret sie zarzuca i sie jedzie
powiedz ze auto sluzy do sportu i tyle i ci podbija - nie widze zadnych przeszkod - auto jest wyposazone w homologowane rzeczy ale nie musi ich miec (no poza swiatlami pasami itd) - co innego jak bys wsadal graty bez homologacji - drewniane fotele nabijane gwozdziami....itd
Lord Lukasz - 2007-01-17, 08:19
Są policjanci z którymi można pogadać i ogólnie sa ok i są psiarze którzy zabierają nawet dowód za porysowaną gasnice od ospasek mocujących ją do auta i za brak opakowania plastikowego na trójkąt ostrzegawczy, mój kumpel na takiego trafił wczoraj i dlatego że ma bmw i pies nie znalazł nic innego głupio mu było wypuścić go z dowodem więc znalazł powód...
A co do przeglądów to przecież normalne jest to że są miiejsca gdzie diagnosta nawet nie patrzy na auto tylko podbija beż żadnych dodatkowych kosztów
adrian e30 - 2007-01-17, 08:29
nie nie mialem doczynienia z policjantami pod tym katem. aleuwierzciemi zejest to niezgodne zprzepisami. w koncu jestem panem DIAGNOSTA
a jeszczeponad to ze pojazd musi posiadac oryginalne siedzeniato musza jeszcze one byc mocowane w oryginalnych miejscach przewidzianych przez producena, tak samo z pasami.
Łukasz - 2007-01-17, 09:13
| adrian e30 napisał/a: | nie nie mialem doczynienia z policjantami pod tym katem. aleuwierzciemi zejest to niezgodne zprzepisami. w koncu jestem panem DIAGNOSTA
a jeszczeponad to ze pojazd musi posiadac oryginalne siedzeniato musza jeszcze one byc mocowane w oryginalnych miejscach przewidzianych przez producena, tak samo z pasami. |
przesadzasz ostro
u nas zawsze znajdzie się Pan diagnosta, który wszystko podbije.
a już z tymi oryginalnymi miejscami itp. to pojechałeś na maxa przepis może i jest, ale martwy
Piotr_1 - 2007-01-17, 09:21
Mnie zatrzymali ze dwa razy, ale przyciemniane tylne szyby działają i jeżeli są normalni i widzą że wszystko jest profesjonalnie zamocowane i nie wiezie się pięciu pasażerów, to idiotów z siebie raczej nie zrobią. Chyba że nie muszą Przepisy zawsze będą pozostawiały dość swobodną interpretację, trzeba pamiętać że jadąc samochodem jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo pasażerów i współuczestników ruchu.
|
|