BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Dyskusja o motocyklistach

BADYL - 2007-04-16, 09:29
Temat postu: Dyskusja o motocyklistach
Jak wam sie wydaje po co oni to robia podjezdzac do przystanku autobusowego i sru na jednym kole??Niedowartosciowanie??Popis??Syndrom małego ptaszka??
BIZON - 2007-04-16, 09:39

hmmm... :>
może raczej GŁUPOTA... przez duże "G".
jak się w końcu taki jeden z drugim wy.....ą i "poleci" dups...em po asfalcie, to mu się odechce... :|
ja jednak znam osobiście motocyklistów z "bractwa", którzy stanowczo potępiają takie bezmyślne popisy i jak któremuś z ich "klubu" odbija w taki sposób, od razu delikwenta wywalają...
tak że są motocykliści i są wariaci... :wink:

Piotrek - 2007-04-16, 09:45

oderzyć w stół.....

znowu pewnie poczytamy wywody swiętych na drodze....

każdy jezdzi tak jak mu się podoba , w miescie widziałem kilkadziesiąt takich akcji i nigdy nic złego się nie stało... pewnie kazdy z Was nie raz wszedł bokiem w zakręt ale oczywiscie najlepiej pisze się na innych ze są bee .

Kiras a ja słyszałem ze beemka to syndrom małego ptaszka :wink:

BADYL - 2007-04-16, 09:47

Piotrek napisa/a:
oderzyć w stół.....

znowu pewnie poczytamy wywody swiętych na drodze....

każdy jezdzi tak jak mu się podoba , w miescie widziałem kilkadziesiąt takich akcji i nigdy nic złego się nie stało... pewnie kazdy z Was nie raz wszedł bokiem w zakręt ale oczywiscie najlepiej pisze się na innych ze są bee .

Kiras a ja słyszałem ze beemka to syndrom małego ptaszka :wink:


Tak??A ja nie słyszalem.Ja tu po nikim nie jade poprostu chce wprowadzic jakas dyskuscje a ostatnio zaobserowwałem kilka takich akcji.

Szef_22 - 2007-04-16, 09:51

W takim razie jak mozna nazwac krecenie bąków i palenie gumy w miejscu,moim zdaniem to jest najwieksza glupota.Kazdy potrafi to zrobic kto przejechal bmw min 100km,zaden wyczyn.Jazda motorem na jednym kole to co innego,to juz potrzeba naprawde duzego skilla,i nie nazwalbym tego niedowartosciowaniem.
Piotrek - 2007-04-16, 09:52

luzz :) ciekawe jest to ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...

Tak samo o nas myslą inni użytkownicy dróg...

Ciekawostką jest to iż 70% wypadków smiertelnych motocyklistów spowodowanych jest winą kierowców samochodów.

pawelbach - 2007-04-16, 09:57

ja tez zauwarzyłem ostatnio trzy scigacze jak ruszały spod swiateł naijpierw dym z opon a potem na jednym kole i to dość daleko na dość ruchiwej drodze było to dosc lekkomyślne ale efektowne
casus maximus - 2007-04-16, 10:04

Piotrek napisa/a:
Ciekawostką jest to iż 70% wypadków smiertelnych motocyklistów spowodowanych jest winą kierowców samochodów.


podobno tak jest. moj koles tak niestety zginal. motocykl to niebezpieczna zabawka niezaleznie czy motocyklista popelni blad na drodze czy ktos inny. zawsze pod wozem. trzeba rozgraniczyc motocyklistow tez na tych co zajwaniaja szlifierami i tych co sobie pykaja choperkami. jesli chodzi o tych na szlifierach to szczerze mowiac moga sie powybijac. jak chca sobie pojezdzic na jednym kole to gdzies w bezpiecznym miejscu. przewaznie to sie dzieje na ruchliwych ulicach.

Piotrek - 2007-04-16, 10:10

Przyczyną jazdy na kole jak i chodzenia bokami jest adrenalina- myślę ze temat mozna zaknąć no chyba ze ktoś wymysli coś innego :)

Ja tam mam szacunek dla motocyklistów i w niczym mi nie przeszkadzają a ze wzbudzają zazdrość stojących w korkach włascicieli czterech kółek to własnie dlatego zawsze się coś na nich znajdzie. Pytanie tylko czy My jestesmy tacy grzeczni :wink:

BADYL - 2007-04-16, 10:23

Piotrek napisa/a:
Przyczyną jazdy na kole jak i chodzenia bokami jest adrenalina- myślę ze temat mozna zaknąć no chyba ze ktoś wymysli coś innego :)

Ja tam mam szacunek dla motocyklistów i w niczym mi nie przeszkadzają a ze wzbudzają zazdrość stojących w korkach włascicieli czterech kółek to własnie dlatego zawsze się coś na nich znajdzie. Pytanie tylko czy My jestesmy tacy grzeczni :wink:


Hehehehe własnie ;) jakos mi sie nie zdarzyło i nie widziałem aby ktos stanał a przystanku autobusowym swoje bejca i spalił kapcia i odjechał ;) - wiem wiem temat rzeka.

Mnie to tam mało obchodzi jak ktos sobie szaleje na lotnisku lub z dla od ludzi.

To kolejne pytanie jak mocno amortzowane sa dziury przez motory??

RoboCop - 2007-04-16, 10:58

3 razy zdrowo wysypałem sie na motocyklu (w ruchliwym miejscu) - nikt nawet nie podszedł zapytać czy żyje, czy jestem cały itd... dodam, że wcale mnie to nie nauczyło jakiejś tam pokory :twisted:
Lord Lukasz - 2007-04-16, 11:39

Widać że niektórzy sie już starzeją :lol: :lol: :lol: każdy był młody i robił mniej lub bardziej szalone rzeczy, chłopaki mają zabawki więc sie bawią, jak gośc zapina przez miasto 200 to fakt jest debilem i ma pustke w głowie ale jak sobie przejedzie kilkadziesiąt metrów na 1 kółku lub narysuje oponą kółko na drodze to nie jest nic złego :)
Łukasz - 2007-04-16, 12:03

ja paliłem gumę na przystanku, ale nie było ludzi, poza tym zdarzało mi się przy owym przystanku zredukować biegi i odciąć w pięknym ryku, zdarzyło mi się dać ostro po piachu przy boku drogi i kurz unosił się dłuuugo, kręciłem też bąki na pętli pod przystankiem autobusowym :twisted: fakt , było to dawno, za czasów raczej silnika 1.8, ale było.

Cóż, chyba się nie różnię od tych idiotów motocyklistów. :help: :beer:

marekfl - 2007-04-16, 12:04

Siemka
Mnie nikgdy nie kreciły ścigacze (zawsze wolałem Krossy i rower MTB) jak widze jak jada kolesie na scigach :/ to zawsze mam tylko jedno skojarzenie - Samobójcy!! :|

Kujon - 2007-04-16, 12:27

a mnie najbardziej w@@!$#@a jak sie wciskają na światłach środkiem między autami , albo jak wyprzedzają na podwojnej na 1 pasmowych ulicach bo im sie wydaje że oni nas omijają a nie wyprzedzają, zawsze zajeżdzam droge takim burakom, jak im sie tak bardzo spieszy to ja im zawsze ułątwiam tą drogę do bozi, bez skrupułów....
lesiek - 2007-04-16, 12:29

Ja czasami poluje na takiego co ma lepsze pluca, co by mi je pozyczyl :lol: żart
Mi tam motocykle nie przeszkadzaja AŻ tak bardzo, a to ze jezdza na tylnym kole to ich sprawa, jak chca to niech sie zabijaja

Piotrek - 2007-04-16, 14:27

Kujon napisa/a:
im sie wydaje że oni nas omijają a nie wyprzedzają, zawsze zajeżdzam droge takim burakom


Ojjj Kujon , od tego rzygania Ci się w głowie poprzestawiało :lol:

Masz cabrio więc uważaj żebyś kiedyś nie zarobił czymś w łeb od takiego motocyklisty :wink:

fil - 2007-04-16, 14:36

lesiek napisa/a:
Ja czasami poluje na takiego co ma lepsze pluca, co by mi je pozyczyl żart

mysle ze watroba miala by wieksze wziecie..przynajmniej na beemka-klub :mg:

Kujon - 2007-04-16, 14:40

Piotrek napisa/a:
Kujon napisa/a:
im sie wydaje że oni nas omijają a nie wyprzedzają, zawsze zajeżdzam droge takim burakom


Ojjj Kujon , od tego rzygania Ci się w głowie poprzestawiało :lol:

Masz cabrio więc uważaj żebyś kiedyś nie zarobił czymś w łeb od takiego motocyklisty :wink:

Piotrek a jak idziesz ulicą i przeleci koło ciebie koleś na rowerze w odległości 3cm to nie w#@%$#%$#a cie to :?: Wiesz jak leci motor na 2 pasmówce to ja nie fifokuje i zjeżdzam na prawo, ale ale jak na 1 pasmówce w miescie wpycha sie w korku to nie mam litości :evil:

Łukasz - 2007-04-16, 14:57

na rowerzystę jest niezły sposób - jak tak pędzi obok Ciebie to wystarczy go lekko w bok popchnąć, a wywinie takiego kozła, że ho ho :lol: :mg:

a motocyklistę wystarczy lekko w zderzak puknąć i też robi fajne salta :brawo:

Pscolka - 2007-04-16, 15:07

Wiezialam ze ten temat ozyje na wiosne... nie ktorzy kreca baczki inni jezdza na jednym kole, wazne ze by to robic tak aby nie przeszkadzac innym uzytkownikom drogi..
Pozatym kazdy z was jest uczestnikiem ruchu, bez zwgledu na to czy w samochodzie czy motorem, wiec zycze wam na wiosne wiecej szacunku dla siebie i uprzejmosci.

pozdro
Pscolka

Sobek - 2007-04-16, 15:33

Adrenalina i tylko adrenalina, ja jak wsiade na motor to tez sie nie moge powstrzymac, i tak to wciaga ze trzeba dac po garkach na prostej czy gdzies, na miescie nie pale kapci ani nie staje deba bo wstyd by byl jak bym sie wyrznol :) ale motor to inna bajka niz auto... ale teraz juz nie mam motoru bo niestety mialem problemy z $$ i zbieram na BMW, na motorku juz sie wyszalalem od malego :)

Kazdy kierowca ktory nie jezdzil motorem na co dzien mowi na Motocykliste idiota i samobujca !! A ciekawe jak sam by jezdzil takim motorem??
Ciekawe kto jezdzil by np. suzuki gsxr 1100 40km/h po miescie, a za miastem no ta 100ke?? smieszne... :lol:

:] :] :P :P

marvin-86 - 2007-04-16, 15:52

RoboCop napisa/a:
3 razy zdrowo wysypałem sie na motocyklu (w ruchliwym miejscu) - nikt nawet nie podszedł zapytać czy żyje, czy jestem cały itd... dodam, że wcale mnie to nie nauczyło jakiejś tam pokory :twisted:


ja tez znam ludzi ktorzy sie porozbijali na motocyklachi co i nic :) prosty przyklad newrowy46 :) tadaa ma noge na srbach mam nadzieje ze mu juz je zdejma niedlugo ale chlopak daje czadu i jedzi e30 na automacie ;) yoo

marekfl - 2007-04-16, 15:53

Sobek napisa/a:
Kazdy kierowca ktory nie jezdzil motorem na co dzien mowi na Motocykliste idiota i samobujca A ciekawe jak sam by jezdzil takim motorem??


Masz też troche racji ;-) bo nie powiem że jak bym nie wsiadł na takiego sciga to bym nie przygrzał. Ale stwierdzenie SAMOBOJCA jest jak najbradziej na miejscu. Moich dróch braci zgineło na motorach - Krosach. Ja na nie nigdy nie wsiade!

Na motorze w razie wypadku nie ma cie co ochronic w samochodzie masz szanse przezyc ;-) !! A decydujac sie nas szbyka jazde takim scigiem bo nie kupuje sie go zeby jezdzic predkoscia patrolowa, decydujesz sie jak by nie bylo na to ze mozesz nie wrucic z tekiej przejazdrzki.

Dla mnie kierowca na motorze = SAMOBOJCA :/ co nie zmienia faku ze nie ciagnie mnie. jednak wolał bym szyszbsze auto niz motor ;-)

Belisama - 2007-04-16, 15:56

Łukasz napisa/a:
na rowerzystę jest niezły sposób - jak tak pędzi obok Ciebie to wystarczy go lekko w bok popchnąć, a wywinie takiego kozła, że ho ho

a motocyklistę wystarczy lekko w zderzak puknąć i też robi fajne salta


Ja nie wiem to też chyba syndrom niedowartościowania, jak widzę nawet w korku motocykl to nawet zjeżdżam kawałek skoro gość ma możliwość przepchnięcia się szybciej to po co mu utrudniać przynajmiej na obiad zdąży. Rowerzyści też mają prawo się przemieszczać więc wystarczy delikatnie zatrąbić i się pilnują i nie jadą środkiem. :)

marekfl - 2007-04-16, 16:00

belisama napisa/a:
Rowerzyści też mają prawo się przemieszczać więc wystarczy delikatnie zatrąbić i się pilnują i nie jadą środkiem.


Siemka
Ja też jestem rowerzysta to moja dróga pasja =D ale jak jade po mieście to nigdy nie jade ulica =D wiem że mi to przeszkadza jak ktos jedzie =D wiec robie tak jak bym sam chciał żeby inni robili ;-) pozatym na ulicy to bym się zamordował swoim rowerem =D to jest dobre jak ktos ma szorówke!! ;-)

marvin-86 - 2007-04-16, 16:00

belisama napisa/a:
Łukasz napisa/a:
na rowerzystę jest niezły sposób - jak tak pędzi obok Ciebie to wystarczy go lekko w bok popchnąć, a wywinie takiego kozła, że ho ho

a motocyklistę wystarczy lekko w zderzak puknąć i też robi fajne salta


Ja nie wiem to też chyba syndrom niedowartościowania, jak widzę nawet w korku motocykl to nawet zjeżdżam kawałek skoro gość ma możliwość przepchnięcia się szybciej to po co mu utrudniać przynajmiej na obiad zdąży. Rowerzyści też mają prawo się przemieszczać więc wystarczy delikatnie zatrąbić i się pilnują i nie jadą środkiem. :)


:brawo: :brawo: :brawo: popieram kultury na drodze troche ma mozliwosc to jedzie :)

Łukasz - 2007-04-16, 16:14

Kultura i BMW - :?:

Chyba żartujecie :!: :lol: :mg: :drunk:


Burak buraka burakiem pogania :lol:

Jakby co to sam szukam ponownie beemki, bo jakoś nie jestem prawdziwie "kulturalny" za kierownicą Clio :lol:

marekfl - 2007-04-16, 16:21

Łukasz a jak to się stało że nie masz już swojej beemy :?: bo gdzieś mi się film ucioł :drunk:
Adi - 2007-04-16, 16:23

Żona kazała sprzedać :mg:
Łukasz - 2007-04-16, 16:28

marekfl napisa/a:
Łukasz a jak to się stało że nie masz już swojej beemy :?: bo gdzieś mi się film ucioł :drunk:


a poszła precz bo dziurawa była :wink: i ciągle musiałem do niej lać paliwo..... :mg:


a na serio to pilnie potrzebowałem siana, ot cała historia.

marekfl - 2007-04-16, 16:29

Adi napisa/a:
Żona kazała sprzedać



Co ty mowisz :?: :?: :?: :D

Łukasz napisa/a:
a na serio to pilnie potrzebowałem siana, ot cała historia.


nie miales bola zeby ja sprzedac ??

casus maximus - 2007-04-16, 16:36

Łukasz napisa/a:
na rowerzystę jest niezły sposób - jak tak pędzi obok Ciebie to wystarczy go lekko w bok popchnąć, a wywinie takiego kozła, że ho ho :lol: :mg:

a motocyklistę wystarczy lekko w zderzak puknąć i też robi fajne salta :brawo:


zrobiles komus tak ? :|

Łukasz - 2007-04-16, 16:40

marekfl napisa/a:
Adi napisa/a:
Żona kazała sprzedać



Co ty mowisz :?: :?: :?: :D

Łukasz napisa/a:
a na serio to pilnie potrzebowałem siana, ot cała historia.


nie miales bola zeby ja sprzedac ??


chłopaki zejdźmy z mojego tematu, bo zaraz nas ktoś OKSZYCZY :D

Żal był ogromny, ale taki lajf.....Będzie następna :D


Wracając do motocyklistów, to wczoraj nad Zegrzem widziałem ich pełno i z przykrością muszę stwierdzić, , że wielu jeżdżących nowymi, wypasionymi ścigaczami to buce maxymalne, nie mówię, że wszyscy, ale zaskoczny byłem negatywnie....Popisywanie się na plaży piłowaniem silnika na luzie, rzucanie się flaszkami, żenada....

Gniewek89 - 2007-04-16, 17:00

A tam pitolicie o tymch motocyklistach, ostatnio na maslicach widzialem kolesia mial 15 czy 16 lat i na gsxr 600centow na kolo wchodzil jezdzil siedzac na kierze tylem i normalnie , stawal na motorze na rekach i normalnie wszzytsko przy 80-110 :wow: Kisiel mial nick i naklejke scigacz.pl . Naprawde wielki szacun dla niego :!:
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza :lol:

marekfl - 2007-04-16, 17:02

Gniewek89 napisa/a:
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza



Heh Dewocja =D

Łukasz - 2007-04-16, 17:06

Gniewek89 napisa/a:
A tam pitolicie o tymch motocyklistach, ostatnio na maslicach widzialem kolesia mial 15 czy 16 lat i na gsxr 600centow na kolo wchodzil jezdzil siedzac na kierze tylem i normalnie , stawal na motorze na rekach i normalnie wszzytsko przy 80-110 :wow: Kisiel mial nick i naklejke scigacz.pl . Naprawde wielki szacun dla niego :!:
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza :lol:


na tym forum piszemy dopiero po odrobieniu lekcji :lol:

casus maximus - 2007-04-16, 17:20

Gniewek89 napisa/a:
Czasami jak czytam te wasze posty to mam wrazenie ze to jakies forum skody octavi lub innego matiza


czasami jak czytam te twoje posty to mam wrazenie ze to jakies forum przedszkolakow lub innych malolatów hiehiehiehei :wink: :mg:


tylko sie nie dąsaj :)

marvin-86 - 2007-04-16, 17:32

Łukasz napisa/a:
Kultura i BMW - :?:

Chyba żartujecie :!: :lol: :mg: :drunk:


Burak buraka burakiem pogania :lol:

Jakby co to sam szukam ponownie beemki, bo jakoś nie jestem prawdziwie "kulturalny" za kierownicą Clio :lol:


twierdzisz ze gosc z beemki nie moze miec kultury ? :? nie rozumiem :/

casus maximus - 2007-04-16, 17:37

moze Lukasz mierzy wszystkich swoja miara :wink: :mg:
Łukasz - 2007-04-16, 17:46

marvin-86 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Kultura i BMW - :?:

Chyba żartujecie :!: :lol: :mg: :drunk:


Burak buraka burakiem pogania :lol:

Jakby co to sam szukam ponownie beemki, bo jakoś nie jestem prawdziwie "kulturalny" za kierownicą Clio :lol:


twierdzisz ze gosc z beemki nie moze miec kultury ? :? nie rozumiem :/


No pewnie jakąś tam kulturę ma - bawarską - wurst w łapę , piwo w gębę i dym z opon :lol: nie spinaj się tak :wink:

To forum jest znane z poczucia humoru i niech tak pozostanie :beer:

Pozdro

frantic - 2007-04-16, 18:16

jak widzę motor przeciskający się przez korek to zawsze zjeżdżam ile mogę do boku, niech sobie jedzie i nie kwitnie w korku jak inni 4 kołowi, sam gdybym jeździł na codzień jednośladem zachowywał bym się dokładnie tak samo lawirując między samochodami. Sam mam wielki sentyment do motorów i może dlatego tak się zachowuje, a tak przy okazji to znam takich co kupili ścigacze i autentycznie nie przekroczyli nigdy 100 km/h nawet za miastem, jeden nawet na tyle nie odrósł od ziemi że raz na światłach nie dosięgnął nogami do asfaltu i wyciął orła stojąc w miejscu :lol:
korzuch - 2007-04-16, 18:18

yo!
ja tam lubie z dawcami walnac sobie wódeczke na trasie :twisted: i w tym mijescu chcicałem pozdrowic szybkiego mariana na WSK i krzywego zeonona na etz 125 lubie ich popisy pod kościołem :jupi: :jupi: :jupi: niestety znajomy sołtys na SHL przesiadł sie na golfa II :wow:

marvin-86 - 2007-04-16, 18:24

Łukasz napisa/a:
marvin-86 napisa/a:
Łukasz napisa/a:
Kultura i BMW - :?:

Chyba żartujecie :!: :lol: :mg: :drunk:


Burak buraka burakiem pogania :lol:

Jakby co to sam szukam ponownie beemki, bo jakoś nie jestem prawdziwie "kulturalny" za kierownicą Clio :lol:


twierdzisz ze gosc z beemki nie moze miec kultury ? :? nie rozumiem :/


No pewnie jakąś tam kulturę ma - bawarską - wurst w łapę , piwo w gębę i dym z opon :lol: nie spinaj się tak :wink:

To forum jest znane z poczucia humoru i niech tak pozostanie :beer:

Pozdro


mmm dobry wurst do tego beer i spalenie lacka nie jest zle :D :spoko: :spoko: :beer:

MARTINEZ - 2007-04-16, 19:32

SIEMA :) FAJNY TEMAT :)
JESTEM NA ETAPIE KUPNA MOCNYCH botów 8) ABYM mógł wyjechać Z GLANA jełopom W błotnik CO NIE ZJEŻDŻAJĄ DO PRAWEJ W KORKU :P ;)

RoboCop - 2007-04-16, 20:03

motocyklistom zawsze ustępuję miejsca (jak ich zauważę) - wypowiedzi niektórych są co najmniej chore :| przecież, jak motocyklista będzie stał za autem to nie zwiększy się przez to płynność ruchu, a jak stanie obok auta to będzie szybciej - przecież to proste - a jak się przeciska między autami (według mnie to normalne, na jednośladzie) - to On bierze na siebie ryzyko, że burak ze skody, może mu nagle otworzyć drzwi... nieciekawa sytuacja...

rowerzyści mnie wkur... na MAX! niegdy nie wiadomo co zrobią, żadnej znajomosci przepisów, nierzadko na %, zakazałbym im jeźdzenia po drogach publicznych - sam jeźdzę na rowerze, ale staram się unikać jazdy po drogach...

Pietrek - 2007-04-16, 20:44

co do motocyklistów... wielki szacunek dla gości którzy jeżdżą "na gumie" czy tam robią inne mocne żeczy, ale pod warunkiem że robią to dobrze a nie kaleczą rzemiosło. Kilka dni temu siedziałem z kumplami wieczorem na ławce i jeden wariat na jakimś Enduro (po pomaranczowych barwach podejżwam że to KTM) jeździł na jednym po chodnikach przy przystankach autobusowych :shock: była też akcja że przez skrzyżówanie przejechał na przednim kole z prędkością ok 50 może :shock: Ale był rozważny bo przejeżdzając z jednego chodnika na drugi po przeciwnej stronie drogi.. i to przez środek skrzyzowania obejżał się przez ramie czy nic nie jedzie :lol: Olać to że :cenzura: wtedy i gdy wjehcał na chodnik odrazu jechał na jednym :lol: Po tym jak juz gdzies uciekł stanoł na światłąch gość Firebladem i spalił kapcia przed gościem który stał za nim :lol: Zapaliło sie zielone a gość w samochodzie stał dalej w chmurze dymu :shock: Ogólnie świrów nie brakuje :) Pamiętam że jak byłem przez 2 tygodnie na Woli w Stolicy to w sąsiedztwie był jakiś warsztat motocyklowy :D Nie było dnia żeby ktoś nie piłował na jednym :jupi: Wspominam to bardzo miło :)
Gniewek89 - 2007-04-16, 20:47

Hehe casus nie dasam sie nie dasam aczkolwiek pozostaje przy swoim zdaniu
:mg: :!: FASOLKI RLZ :!: :mg:
A wracajac do tematu to chetnie bym lyknol takiego zxr400 ale po pierwsze mysle ze zabilbym sie do konca wakacji a po drugie wiadomo kaska :evil:
http://www.scigacz.pl/Kaw...zytku,1683.html

slowem o motorze , motor o poj 400 a osiagi ma jak 600 (65 kucy) krotki jest jak Buell (tez kozacki motor) a pali 5-6 litrow
PS:Nie czaje wielu ludzi (czyt.małolatów w moim wieku i neico strszych) ktorzy odrazu zaczynaja od jakis 600 albo juz wogle scigaczy z klasy super bike. Ludzie po to zrobiono tyle klas motocyklowych aby isc droga ewolucji to tak jakby na eLce odrazu jezdzili Ferrari czy Lambo :!: :!: :!:

kamil.k - 2007-04-16, 20:54

bziuuuuuuuuuuum :D motory to jest tez extra sprawa :D za rok nie ma innego wyjscia musze koniecznie kupic bo ostatnio znow sie przejechalem motorem kolegi i po prostu musze miec motor 8) od dziecka do momentu dopoki nei kupiełem auta(ok.7 lat) smigalo sie tylko jednosladem wiec zboczenie ozostało :D
mam kilku kolegow ktorzy maja motory ale sa kiepskie kierowniki bo umieja tylko na dwoch kolach jezdzic i jak przychodzi co do czego to zupa byla za slona i sie nei da :lol:

nie wiem wogule dlaczego ktos rozgranicza motocyklisci.dla mnie wszyscy sa kierujacymi a to ze jedni sa gorszymi a inni lepszymi kierujacymi to nic sie na to nie poradzi ,a to kto czym jedzie ma male znaczenie.trzeba wiedziec co i kiedy mozna zrobic czyli miec rozum

srednio lubie jak jade w korku albo gdy jest duzy ruch i motocyklista przeciska sie miedzy autami na sile ale nie jestem cham i nie zajezdzam drogi tylko jade normalnie tak jakby go wogule nie bylo.jak jest dobry drajwer to niech sie pcha ale na to ze mu zjade nie ma co liczyc.nie jeste pojazdem uprzywilejowanym :)

z pieszymi i rowerzystami nie mam zadnych problemow :lol: beta ryczy i sie boja .zebym nei wiem jak wolno jechal czy nawet jak sie zatrzymam juz przed pasami to i tak wiekszosc patrzy sie i boi wejsc na pasy :D
ostatnio tez zatrzymalem sie na pasach i ludzie przechodza .mialem ruszac i dodalem lekko gazu ale widze ze nadjezdza jakis dziadek rowerem i wali ostro na pasy.jak mnie zobaczyl-a moze uslyszal to chcial zeskoczyc na pasach i przeprowadzic rower ale wywinał orła :shock: :lol: :lol: :lol: myslalem ze pekne ze smiechu jak zobaczyłem ze po podniesieniu zaczyna mi grozic reka :shock: przeciez ja stałem caly czas w miejscu wiec nie wiem o co mogl miec do mnie pretensje

MrKrYH_e34 - 2007-04-16, 21:10

Jak bym widzial takiego dzikujacego kolesia na jednym kole np w centrum to bym powiedzial co za glupek .. ale po glebszymn przemysleniu KAZDY zrobil w zyciu lub robi nadal jakies glupoty .. latanie bokiem czy inne .. kazdy potrzebuje jakiegos przyplywu drenaliny czy odstresowania sie czy nie wiem ..

Podsumowywujac .. gdybym widzial taka akcje to bym byl zniesmaczony .. po przemysleniu bym zmienil zdanie ..

BIZON - 2007-04-16, 21:42

słuchajcie!
moim zdaniem ogólnie żecz biorąc motory są gicio i sam mam ochotę sobie kupić "banditka" 600 może 1100 i zrobić go na streeta, ale mi w tym temacie bardziej chodzi o tych motocyklistów, którzy nie mają GŁOWY na karku...
wiem, że My też lubimy "poszaleć" itd. ale wydaje mi się że robimy to z głową. przynajmniej ja... jak widzę, że mam możliwość i jest "czysto" to lubię sobie "polecieć boczkiem"... :wink: ale nigdy na "przysłowiowym przystanku" :!:
przecierz taki gościu, który "stawia" motor na jedno koło nie jest pewien czy utrzyma go jak mu "wpadnie nagle pod koło jakaś piłeczka synka pani Krysi"... co on wtedy zrobi jak wyp... w ludzi na tym przysłowiowym przystanku...? :?
myślę, że najpierw trzeba MYŚLEĆ a potem robić... ja tak staram się robić. :spoko:
pozdro dla wszystkich MYŚLĄCYCH cyklistów... :beer:

marekfl - 2007-04-16, 21:45

BIZON napisa/a:
MYŚLĄCYCH cyklistów... :beer:



HHALLELUJA AMEN =D doskonale powiedziane panie prezydencie =D

zbysiu78 - 2007-04-17, 00:26

Kujon napisa/a:
a mnie najbardziej w@@!$#@a jak sie wciskają na światłach środkiem między autami , albo jak wyprzedzają na podwojnej na 1 pasmowych ulicach bo im sie wydaje że oni nas omijają a nie wyprzedzają, zawsze zajeżdzam droge takim burakom, jak im sie tak bardzo spieszy to ja im zawsze ułątwiam tą drogę do bozi, bez skrupułów....
Ale mi podniosłeś cukier. Masz kompleksy że nigdy go nie wyprzedzisz.Jeżeli nie mialeś nigdy motocykla to nie wiesz o czm mówisz i się nie wypowiadaj na takie tematy.Sam jeszcze miesiąc temu miałemKTM 520<znawcy tematu wiedzą co to jest> niestety odnowiła się powaznie kontuzjia barku < niedługo operacja> i musiałem pożegnac się z tym sportem.Jeżdziłem w terenie z kolesiami i np. jak szła rodzinka lasem na spacer to niektórzy dawali ostro,a ja wychamowałem do pierwszego biegu i przejechałem powoli bo SZANUJE DRUGA OSOBE.nie mierz wszystkich jedną miarką bo tak jak w całym tym krju są ;ludzie,ludziska i parapety.Przeczytaj jeszcze raz swojego posta i sam się przydziel do odpowiedniej kategori.A NA MIEJSCU TYCH NA PLASTIKACH JAKBYS MI ZAJECHAŁ Z PREMEDYTACJĄ DROGE, TO ZANIM BYŚ KOGOŚ ZAWIÓZŁ DO ŚLUBU TO BYS MUSIAŁ POLAKIEROWAC CAŁY BOK,BO BYM CI BUTEM PRZERYSAŁ AŻ DO BLACHY.
MrKrYH_e34 - 2007-04-17, 07:34

Panowie nie wydaje mi sie ze rysowanie komus auta czy tez zajechanie drogi to dobry pomsyl .. piszac takie glupoty pokazujecie jak malo myslicie i jakimi przykrymi sterotypami lecicie .. Klub i wszystkie tematy powstaja po to aby MYSLEC o innym urzytkowniku na drodze, a nie robic wrzuty jeden drugiemu .. proponuje troszke zbastowac pozdrawiam ..
southOFheaven - 2007-04-17, 08:44

ale ubaw, lubie takie dyskusje :mg:
Kujon - 2007-04-17, 08:49

zbysiu78 napisa/a:
Masz kompleksy że nigdy go nie wyprzedzisz
a po co ja mam go wyprzadzać :?: ale czy motor to jakiś pojazd uprzywilejowany :?: to że ma x<5s do setki to nie czyni go świętą krową :!: , to że ja mam np szybszy samochód od przeciętnych użytkowników dróg pozwala mi na wyprzedzanie na jednokierunkowych po mieście, podwójnej ciagłej itp :?: Niech sobie taki motór wyprzedza środkiem pomiędzy autami, tylko jak mi sie umyśli nagle ominąć dziure, to cabrio sie wyklepie , a on sobie kupi conajwyżej wózek z napędem elektrycznym....
Łukasz - 2007-04-17, 08:58

Ja proponuję ustawkę. Kiedy i gdzie? :lol:

motocykliści też ludzie, trzeba dać im żyć, ja najbardziej nie lubię jak baaardzo nagle znikąd wyprzedza mnie motór.....To mi bardzo podnosi adrenalinę :mg:

Kujon - 2007-04-17, 09:23

Ja do motorów nic nie mam, tylko do bezmyślnych motocyklistów, a tak nawiasem oglądał ktoś film MOTÓR , jak dla mnie 1 liga :beer:
southOFheaven - 2007-04-17, 09:50

Kujon napisa/a:
Ja do motorów nic nie mam, tylko do bezmyślnych motocyklistów, a tak nawiasem oglądał ktoś film MOTÓR , jak dla mnie 1 liga :beer:


film spoko :mg: WSK rulez :mg:

High-Tech - 2007-04-17, 09:55

Późno zauważyłem temat. Ale wtrące swe 2 słowa jako użytkownik szybkich 2 kólek.

Jazda na przednim, tylnym kole itp. Dlaczego?! Na pewno jest w tym trochę ze szpanu. Ale w głównej mierze to wynika z podnoszenia własnych umiejętności, szukania nowych wyzwań itp. To trzeba poczuć przez te kilka sekund, aby zrozumieć. Tak samo BMW - na pewno nie do driftu i jarania lacza dali nam tylni napęd. Poza tym jest to coś w rodzaju rywalizacji i zaprezentowania własnych umiejętności. Ja zawsze z przyjemnościa popatrzę jak ktoś poleci na gumie albo weźmie rondo driftem. I nie pukam sie wtedy w czoło. Zresztą bardziej mnie drażni to, że jedzie banan motorkiem nowym wypucowanym za kaskę rodziców i wyrywa :cenzura: pod Arkadią czy w innym miejscu, niż to że ktoś na wysokości przystanku postawi moto na koło. Choć niby pierwszy sposób jest bardziej bezpieczny.

ps. W niedzielę zacząłem zapinać na kole dwójkę :D .

nerwowy46 - 2007-04-17, 12:13

Nie no panowie nie rościągajcie mnie czy wy w swoich bmw naprawdę jesteście tacy święci i idealni??? bo ja nie...(choć się staram) i na motocyklu też nie byłem ....(choć się starałem) ale zawsze jak fisiowałem to albo na lotnisku albo na parkingach ,coby nikomu w razie czego nie zrobić krzywdy.i nie było
to popisywanie się przed kolesiami tylko poznawanie własnych możliwości. Na ulicach w miejskim ruchu nie ma pierwszych miejsc. fakt, jest gro motocyklistów którzy przesadzają na trasie i w mieście. ale to jest do czasu. Ja jeździłem na motocyklach od 12roku życia waliłem prędkościami dochodzących do 280km/h i co i jak byłem młody to właśnie myślałem że to jest to co chcę w życiu robić :cenzura: ....ć na motocyklu były jazdy gumie były stójki na przednim i co ? wypadek miałem przy 80km/h i to dopiero mnie wyleczyło. a starsi koledzy mnie ostrzegali nie szalej. i jak to mówią jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. to jest to że goście na motorkach odkręcając gaz mają taki przypływ adrenaliny że ciężko z czymś to porównac . Jak motocykl 100km/h osiąga w niecałe 3s a 200km/h w 7s. piszecie o jakiś ustawkach ? panowie widać że nie macie pojęcia o przyspieszeniach. Ale wracając do tematu jeden lubi pomarańcze a drugi jak mu nogi śmierdzą, tak że jest to ich życie ,ich wybór i ustępujcie im miejsca a nie ścigajcie się z nimi bo i tak nie dacie rady. niech sobie jeszcze pożyją. pamiętajcie że ludzie mądrzy uczą się na swoich błędach ,ale!!! mądrzejsi na cudzych. teraz mam 30l na karku jestem niepełnosprawny ale żyję i doceniam to strasznie. motocykli szybka jazda to chobby tak jak szybka jazda samochodem . napewno nie raz się spieszyło któremuś z was i pędził przez miasto jak opentany. fakt może żadko a im to zdaża się często. ale w samochodzie też mozna się załatwić na cacy. i to nie regoła. jak motocykliście wyjedzie samochód z podpożądkowanej to wali w jego bok i jak jest kumaty to nie trzyma sprzetu tylko podnosi dupsko i przelatuje nad autem jak w nic nie trafi to wstaje i mówi paciorek że żyje,jak trafi to rodzina mówi paciorek. jak wywalisz samochodem jadąc 70 w auto które ci wyskoczyło z podpożądkowanej to co tez jesteś jak w ruletce albo skończysz z połamanymi nogami ,wybitymi zębami obrazeniami klatki piersiowej od pasów albo wylecisz przez szybę bo właśnie przed momentem wyjechałeś ze stacji benzynowej i zapomniałeś ich zapiąć. nie ma regóły. ludzie giną wszędzie.i będą ginąc. :cry: taki lajf tak że nie ma co kozaczyć bo oni nie są święci ale my w samochodach też nie nie tak???? kto ma na tyle odwagi co ja i kto się do tego przyzna . zróbcie rachunek sumienia bo jest dokładnie tak jak mówię . życie mnie doświadczyło ale nikogo nie winię tylko siebie. byłem młody i myślałem że jestem nie zniszczalny teraz mam 3dychy i dopiero teraz dojżałem. Pozdrawiam was serdecznie i bez urazy :* zawsze mówię to co myślę.

Łukasz - 2007-04-17, 12:44

masz rację, ja też nie raz za kierownicą nie byłem Święty, zdarza mi się (teraz już bardzo rzadko) być chamem za kierą, jeździłem jak wariat po szosie Lubelskiej i Wartburgiem :lol: i dopiero co kupioną beemką...Każdy wiek ma swoje prawa. Ale mimo wszystko lepsza edukacja młodych kieroców , zarówno motorów, jak i aut by się przydała, bo często jest tak, że tata kupi na 18tkę motor, a za dwa miesiące musi pochować syna.......

Pozdrawiam wszystkich nawróconych szaleńców :)

P.S ostatnio Clio nie przekraczam 100km/h nawet na trasie :D

Pietrek - 2007-04-17, 13:08

Łukasz napisa/a:
P.S ostatnio Clio nie przekraczam 100km/h nawet na trasie :D

Pierwszy bieg sie zacioł ? :mg:

Łukasz - 2007-04-17, 13:27

Pietrek napisa/a:
Łukasz napisa/a:
P.S ostatnio Clio nie przekraczam 100km/h nawet na trasie :D

Pierwszy bieg sie zacioł ? :mg:


Starość nie radość :D

Sobek - 2007-04-17, 15:44

Z tego co zawsze czytam na tym forum nie podoba mi sie jedna rzecz...
Prawie kazdy na tym forum jest swietoszkiem za sterami i nigdy nie lecial bokiem na krzyzowce, ani nigdy nie ruszyl z pod swiatel z piskiem opon...
Smieszne...
Prawie kazdy tylko potrafi narzekac na innych uczestnikow tj motocyklistow...
najlepiej to niech kazdy z buta chodzi... :lol:
pozdrawiam... Szalency na 2 kulkach rulezz :P

casus maximus - 2007-04-17, 16:11

pewnie ze nikt nie jest swietoszkiem, ale przeciez nikt tu nikogo nie krytykuje za jazde na jednym kole, spalenie gumy na swiatlach lub wejscie bokiem w krzyzowke. ale trzeba tez miec leb na karku i robic to z glowa, aby nie narazac siebie badz innych. czy jakos tak...
duchPW - 2007-04-17, 19:27

a ile jest punktów za trafienie motocyklisty??? gra w to ktoś w ogóle? bo mi się już znudziło polować na babcie z balkonikami na zebrach

ile najszybciej jechaliście koło szkoły??? tak się tylko pytam

nerwowy46 - 2007-04-17, 21:48

cacus jak to nikt nikogo nie krytykoje? czytałeś cały temat? ;/ bo ja wyczytałem coś innego. poprostu więcej pokory. każdy wybiera sobie własną drogę którą będzie szedł i każdy decyduje sam o własnym życiu. A i jescze jedna sprawa do tych gości co mówią dawcy na motocyklistów. Panowie jak jeden z drugim przywali przy 150km/h w przeszkodę to uwieżcie mi nażądy wewnętrzne pękają i nic się często do przeszczepu nie nadaje. To bardziej samochodziaże jak nie przeżyją są rozbierani na części do przeszczepu a nie motocykliści . Wystarczy pomyśleć. A wiem to od znajomego lekarza.
casus maximus - 2007-04-17, 22:00

no z tego co wyczytalem to krytykuja bezmyslnych motocyklistow. chyba ze cos mi padlo na oczy i przeoczylem. :mg:
nerwowy46 - 2007-04-17, 22:11

Napisałeś że nikt tu nikogo nie krytykuje tak? nie ważne czy bezmyślnych czy mądrzejszych.nieważne to jest temat rzeka.
casus maximus - 2007-04-17, 23:02

nerwowy rzeczywiscie napisalem ze "nikogo". ale chodzilo mi o tych motocyklistow ktorzy robia swoje sztuczki w bezpiecznych miejscach ( sam dobrze wiesz co sie kiedys dzialo na naszych alejach ). i czy to motocyklista czy kierowca mam podobne zdanie o takich wariatach ktorzy maja gdzies bezpieczenstwo osob postronnych. pewnie temat jest rzeka. jednemu to sie nie podoba drugiemu tamto. zawsze ktos tam cos bedzie mial do powiedzenia.
High-Tech - 2007-04-18, 07:32

Grunt to przy całej tej "głupocie" zachować dozę rozsądku.

Życzę wszystkim Wam, nam itd... jak najwięcej szczęśliwie nabitych kilometrów,

szczególnie tym, którzy wykorzystuja sprzęty w sposób "troszkę" odbiegający od ich

przeznaczenia.

* * * POZDRO * * * :spoko:

kamil.k - 2007-04-18, 08:04

jak poskładam zpowrotem simsona i szybko nie znajdzie sie kupiec to nakrece film jak smigam nim na gumie :D 10 metrów spokojnie daje rade przejechac, pozniej juz jest zawsze ciezko bo po pierwsze za malo mocy a drugie dusił sie silnik bo paliwo nie dochodzi
lepsze od gumy przynajmniej na simsonie było robienie kółeczek :D gdy byłem młody i głupi to rysowanie kółek to było moje ulubione zajecie :lol: nie bylo sprzeta zebym nie wykrecil kołka :jupi: mimo ze własciciele twierdzili co innego :lol:


MARTINEZ - 2007-04-18, 08:11
Temat postu: Re: Dyskusja o motocyklistach
kirek napisa/a:
Jak wam sie wydaje po co oni to robia podjezdzac do przystanku autobusowego i sru na jednym kole??Niedowartosciowanie??Popis??Syndrom małego ptaszka??

Nie wiem po co ten temat, mówiłeś ze motory cię nie interesują, ale myślę ze przeczytałeś juz cały temat i znasz odpowiedz na swoje pytanie . :P

center - 2007-04-18, 16:14

pare razy jechalem na motorze ale jako pasazer i to co sie widuje na drogach to masakra...
z opowiesci kumpla ktory non stop smiga na motorze tez czasami wlosy sie jeza, na szczescie jeszcze zadnej porzadnej gleby nie zaliczyl i mam nadzieje ze tak dlugo jeszcze zostanie..
ja za debili uwazam tylko takich ktorzy cisna w krotkich spodenkach, hawajce i jeszcze najlepiej jakichs japonkach..
wtedy mi rece opadaja..
jak widze kolesia ktory w zolwiu zapycha na 1 kole po pustej drodze, hura, dla mnie 1 liga za umiejetnosci..
jasne ze to ryzyko, ale jego ryzyko, zreszta slychac go zawsze z bardzo daleka :)
prawie jak karetke :)
tym wszystkim ktorzy sa tacy anty motocyklowi radze raz sie przejechac po drogach, nawet jako pasazer i wtedy zobaczyc jak to wyglada z tej perspektywy..
latwo sie zawsze mowi jak sie nie wie jak to wyglada..
prawie jak zajezdzanie drogi ciezarowkom po tym jak ktos musial zwolnic bo akurat 1 wyprzedza 2..
po tym jak ostatnio zaczalem jezdzic zrozumialem jak to wyglada naprawde..
i jedna przestroga, malo ktory kierowca z ktorymi rozmawiam grzmotnie mocno po hamulcach jak mu zajedziecie, on wazy 10-40ton, wy jakies 2 przy dobrym wietrze, ile zostanie z was ile z nas? :)
pozdrawiam wszystkich 2 kolowcow..

marvin-86 - 2007-04-18, 19:17

nerwowy46 ja Ciebie i tak zawsze podziwiam poczawsze od auuta skonczyszwy na twojej pozytywnej postawy :) masz u mnie piwo :) pozdrawiam :)
morgoth - 2007-04-18, 19:50

To niby temat o motocyklistach, ale wrzucę tu link do filmiku o pościgu wrocławskiej policji za czerwonym BMW. Kierowca się zachowuje na prawdę bardzo niebezpiecznie i dlatego skojarzyło mi się z tym tematem. A o to filmik: http://youtube.com/watch?v=w3HjxJjZHvc
casus maximus - 2007-04-18, 20:25

bylo kiedys na forum o tym czerwonym BMW. debil i tyle.
Krespo - 2007-04-19, 15:25

Ja tam nic nie mam do motocyklistów... sam kupuje sobie motor na wakacje :D niby skuter z sliniczkiem 51cm ale zawsze to coś 8) . W ostatnim czasie w moim mieście pod wieczor szaleją takie ścigacze, że kopara sama idzie w dół :wow: a jeszcze jak słysze ten piękny dźwięk to aż ściska mnie w dołku :prosze:
MARTINEZ - 2007-04-24, 19:02

TEN JEST NA TEMAT
http://www.youtube.com/watch?v=KX-T7XfJfIs&NR

Piotrek - 2007-04-24, 19:38

jestem w szoku :wow: :wow: :wow:

czegoś takiego jeszcze nie widziałem w zyciu!!!

Gość jest bogiem :prosze: :prosze: :brawo: :brawo: :brawo:

Gniewek89 - 2007-04-24, 19:43

Kozak naprawde jestem pod wielkim wrażeniem :O :!: :!: :!:
BADYL - 2007-04-24, 19:43
Temat postu: Re: Dyskusja o motocyklistach
MARTINEZ napisa/a:
kirek napisa/a:
Jak wam sie wydaje po co oni to robia podjezdzac do przystanku autobusowego i sru na jednym kole??Niedowartosciowanie??Popis??Syndrom małego ptaszka??

Nie wiem po co ten temat, mówiłeś ze motory cię nie interesują, ale myślę ze przeczytałeś juz cały temat i znasz odpowiedz na swoje pytanie . :P


Własnie nie przeczytałem - bo minał sie z celem temetu.

kamil.k - 2007-04-24, 20:46

Piotrek napisa/a:
jestem w szoku :wow: :wow: :wow:

czegoś takiego jeszcze nie widziałem w zyciu!!!

Gość jest bogiem :prosze: :prosze: :brawo: :brawo: :brawo:


dobry jest ale widzialem kilka filmow z ameryki z lepszymi akrobatami

najlepszy byl dla mnie koles ktory jechal na tylnim kole trzymajac motor pionowo.po chwili oderwał sie od siedzenia i wymachnoł całm caiłem do tylu tak ze jeg ciało było rownolegle przez chwile do ziemi :shock: innym jego trickiem bylo siadanie na baku tyłem do kierunku jazdy i stawianie auta na gume :shock: a pozniej stojka na przednim kole :shock:

trzeba to zobaczyc bo wydaje sie byc nie mozliwe :D

damiano_e30 - 2007-04-25, 07:17

Ja tam nie mam nic przeciwko motocyklistom, lubię oglądać ich popisy. Może i czasem stwarzają jakieś zagrożenie ale gdzieś muszą się wyszaleć przecież.

A tu fajny teledysk ekipy z Bydgoszczy z udziałem mistrza Polski w stuncie:
http://www.youtube.com/watch?v=I3hKO9I0FVE

Gniewek89 - 2007-04-25, 09:11

Kozaki , niewiedzialem ze na takim poziomie w pl smigają :shock:
Pscolka - 2007-04-25, 10:51

Gniewek89 napisa/a:
Kozaki , niewiedzialem ze na takim poziomie w pl smigają
:shock:


No to teraz wiesz.
Chlopaki naprawde widze daja czadu. Szkoda tylko ze po drodze publicznej... Wyglada to przekozacko tylko jesli chca sie pozabijac to niech to robia na lotnisku albo na jakims innym terenie zamknietym, a nie narazaja innych uczestnikow drogi na niebezpieczenstwo.

Pietrek - 2007-04-25, 14:52

U mnie w mieście tydzień temu chłopak wyszedł z wojska na przepustke , wsiadł na nowy motor i po przejechaniu kilku kilometrów odbił sie od golfa i zginął na miejscu.

Większe zagrożenie stwarzają świerzaki którzy nie czują sprzętu niż tacy motodawcy...

Prosiak - 2007-04-28, 21:45

...troszeczke jezdze na motorze (Kawasaki),czesti jezdze z bratem i jedno co mnie wkur... wsród kierowcó samochodów to złosliwosc.Czesto zajezdzaja droge a pare razy zdarzyło sie ze otwieraja drzwi :wow: (mówie tu o jezdzie w korkach).
Pzdr.Prosiak :wink:

duchPW - 2007-04-29, 00:34

Pscolka napisa/a:
Gniewek89 napisa/a:
Kozaki , niewiedzialem ze na takim poziomie w pl smigają
:shock:


No to teraz wiesz.
Chlopaki naprawde widze daja czadu. Szkoda tylko ze po drodze publicznej... Wyglada to przekozacko tylko jesli chca sie pozabijac to niech to robia na lotnisku albo na jakims innym terenie zamknietym, a nie narazaja innych uczestnikow drogi na niebezpieczenstwo.

a kierowcy beemek jeżdżą za szybko - jeśli chcą sobie pośmigać i sie przy tym pozabijać, to niech sobie jeżdżą po lotniskach, a nie narażają niewinnych użytkowiników dróg

... a nie sądzisz Pscolka, że tacy motocykliści najpierw godzinami ćwiczą swoje tricki, żeby dopiero, gdy już je opanują móc je zaprezentować na drodze publicznej?

trochę mnie śmieszą takie opinie, bo IMO koleś na motyklu jadący na jednym kole jest dla mnie mniej niebezpieczny niż nieprzewidywalny pan w skodzie fabii, czy innej hondzie civic, który włącza kierunek (o ile w ogóle włącza) dopiero w momencie zmiany pasa ładując się tuż przed moją maskę i zmuszający mnie do gwałtownego hamowania ... warto wspomnieć, że oprócz tego, że zajedzie mi drogę, to się jeszcze nakrzyczy pod moim adresem "jak jeździsz baranie", dzięki czemu upewni się w słuszności swojego zachowania

nigdy na drodze nie spotkało mnie żadne zagrożenie (oczywiście to subiektywna ocena) ze strony motocyklisty, czego nie mogę powiedzieć o kierowcach innych samochodów

a jak gość jedzie na gumie, to po pierwsze fajnie to wygląda, a po drugie można śmiało założyć, że ten gość (gościówa) potrafi zajebiście jeździć

sorki za długie wynurzenia, ale ile można narzekać na coś, co nie powinno nas martwić


i na koniec - ci, którzy zajeżdżają drogę motocyklistom prędzej, czy później stracą (i to w sposób zasłużony) swoje lusterka boczne i tak się skończy zajeżdżanie

[ Dodano: 29-04-2007, 00:35 ]
a w ogóle, to miałem na początku tylko napisać, że koleś na Ducati jest przekozak

Pscolka - 2007-04-29, 10:27

Piotrusiu ale tematem tego tematu sa motocyklisci, wiec raczej moja wypowiedz jest na temat. Gdyby to bylo o niebezpiecznej jezdzie panow z malymi ptaszkami w bmw czy tez skodzie rowniez chetnie bym sie wypowiedziala :jupi:

Opowiadajac na twoje zapytanie sadze ze... podziwiam tych chlopakow za umiejetnosci i za to jak super wymiataja na tych motorach, ale zdania nie zmienie, a co do zajezdzania drogi obojetnie czy tym jedno czy dwusladom to moim zdaniem to szczyt buractwa i tyle.

Pozdrawiam :papa:

kamil.k - 2007-04-29, 10:55

PioterW na prazydenta :jupi:

pol godziny tremu widzialem akcje jak dwoch kolesi specjalnie widzac straz miejska pokazali im jak sie jezdzi :lol: ale miejska ich olała bo szli pieszo :lol:

yoshi - 2007-04-29, 12:32

moim zdanie jednoślady to super sprawa, ale wielu kierowców zapomina o tym, że są takie sprzęty na drogach, a niektórzy specjalnie spychają z drogi jak pewien citronen WWL 13xx

wiem bo sam śmigam co prawda bzykiem, ale niebawem zrobię prawko i kupię sobie jakiegoś turystyka :)

Sobek - 2007-04-29, 12:54

PioterW cala Twoja wypowiedz jest jak najbardziej OK :)
Cytat:
i na koniec - ci, którzy zajeżdżają drogę motocyklistom prędzej, czy później stracą (i to w sposób zasłużony) swoje lusterka boczne i tak się skończy zajeżdżanie
A co do takich ludzi zajezdzajacych droge motocyklistom to poprostu buraki i bezmyslni pajace... a pozniej gadane skur...... obrysowal mi bok samochodu, zerwal mi lusterko itp... z czyjej TO winy ?? co takiemu pajacowi przeszkadza motocyklista jest takim samym uczestnikiem ruchu... :!:
SajGoN - 2007-05-06, 15:08

Witam!
Kujon napisa/a:
a mnie najbardziej w@@!$#@a jak sie wciskają na światłach środkiem między autami , albo jak wyprzedzają na podwojnej na 1 pasmowych ulicach bo im sie wydaje że oni nas omijają a nie wyprzedzają, zawsze zajeżdzam droge takim burakom, jak im sie tak bardzo spieszy to ja im zawsze ułątwiam tą drogę do bozi, bez skrupułów....

No stary to mnie zadziwieles i to bardzo negatywnie. Myslalem ze fani BMW tez rozumieja innych fanow.
Motocykle to inna temat, to zupelnie cos innego.
Jestem fanatykiem marki BMW ale tez motocyklista. Nie jestem wielkim fanem motoryzacji, ja po prostu kocham BMW ze wskazaniem na E30. Motocykle to pasja prawie na na rowni z BMW.
Zlosliwosc kierowcow wzgledem motocyklistow odczytuje tylko jako zazdrosc!!
Stoisz w korku a ktos go przejezdza, wiec nie mozesz tego scierpiec i chcesz zeby on tez cierpial razem z toba. Co to za nieludzkie podejscie?
Mi coprawda nikt jeszcze nie otworzyl dzrzwi i nie nie chcialbym takiej sytuacji, bo nie recze za siebie. Mialem kilka sytuacji ze ja wyprzedzam 2 auta i jestem na lewym pasie juz a auto drugie wyprzedza to pierwsze bo gosc lusterek i kierunkowskazow nie uzywa. Tylko refleks i to ze zawsze na moto mam oczy wokol glowy uratowalo mnie od wypadku gdzie winnym bylby kierowca starego nissana,ale co z tego jak ja bym byl na wozku lub niezyl. Wszyscy i tak by powiedzieli ze kupil moto, jezdzil pewnie jak wariat i sie zabil.
W takim przypadku zmuszam kierowce auta do zatrzymania i tlumacze mu. Staram sie byc wtedyopanowany najbardziej jak potrafie. We wszystkich przypadkach wszyscy przepraszaja, wtedy szybciej uspokajam sie. Ale gdyby ktos jeszcze mnie wyzywal to bym goscia lamal.
Jadc na moto mam wzmorzanauwage i czujnosc przez caly czas. Nikt nas nie widzi! Jezdze na swiatlach caly rok a mimo tego kierowcy nie patrza na lusterka.
Po moto pozostal mi nawyk ze jak jade glowna ulica a widze stojacy samochod na podporzadkowanej to na 40% stawiam ze mi wyjedzie.
Raz jechalem z dziewczyna na moto w nocy widze ze dojerzdza do mojej drogi auto z podporzadkowanej. Nie wiem ale czulem ze mi wyjedzie, palce na hamulcu i czekam... WYJECHAL SUKINSYN ! Gdyby nie to przeczucie to bym wyladowal w szpitalu razem z dziewczyna -w najlepszym przypadku. Myslalem ze goscia zabije... tylko dziewczyna mnie powstrzymala i to ze gosc skruche przywalil.
A co do wyprzydzania motocyklem. Mozna powiedziec ze ja jade a katamarany (auta) stoja. Ja mam moto Suzuki GSF 1200 Bandit+pare koni na wydechu+DynoJety (sportowe iglice do gaznikow)+filtr K&N+przelozenie inne i pod bakiem mam ok 120KM i tyle samo momentu na bardzo niskich obrotach-co daje ok 3.3s do setki. Jak widze szczeline to tylko odkrecam gwint i jestem tak gdzie zaplanowalem. Absolutnie nie ma mowy o wymuszaniu pierszenstwa, bo autem juz bys nie zdazyl, a ja za Toba na moto jeszcze bez stresu sie zmieszcze. Poruwnujac przyspieszenie i moment odczuwalny mojego moto mozemy przyrownac do auta z ok. 500-600KM pod maska. Mozna zwrucic uwage na wyniki 1/4 mili ile ma bryka co 800KM a ile srednie moto w standardzie.
Nie staje na kolo i nie jaram gumy zeby komus zrobis SHOW. Lubie turystyke na moto i uwielbiam zakrety.
Dziwie sie ze osoby na forum BMW generalizuja motocyklistow. Przeciez jedziemy na jednym wuzku. Beemka? a gdzie dres.

MARTINEZ - 2007-05-08, 18:38

wracajac do tematu :)
http://www.youtube.com/wa...g_S0_veYl0&NR=1
sajgon tylko pozazdrościć :) takiego moto :)
jak widze gamonia co zajeżdża to żegna sie z lusterkiem ;)
jak auto stoi w korku a ty jedziesz pomiędzy nimi.... i ktoś otwiera drzwi to wal śmiało jego wina. masz prawo omijać samochody jak stoją.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group