BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Historia jak z filmu :/ kolizja, poscig, ucieczka.

marekfl - 2007-06-17, 10:51
Temat postu: Historia jak z filmu :/ kolizja, poscig, ucieczka.
Siemma

Sluchajcie co mi sie stalo ostatnio bo takich historii nie slyszy sie za czesto :/

Jechalem w piatek na miedziana gore na tor przywitac sie z chlopakami co przyjechali na trening przed sobotnim wyscigiem. Na drodze pusciutko, z naprzeciwka nie jada zadne auta, jade sobie spokojnie. We wstecznym lusterku pojawia sie jakies auto widac ze koles jedzie ostro. Zbliza sie do mnie zjezdrza na lewy pas, zaczyna wyprzedzac, nagle jak juz jest na mojej wysokosc, przygrzał we mnie, autem zaczyna rzucan po drodze, wyprowadzilem jakos, kole drugi raz we mnie bokiem :/ wyprowadzilem auto zaczynam hamowac, i zjezdrzam na pobocze, patrze kolo nie ma zamiawru sie zatrzymac, no to ja wbilem bieg i za nim, dogonilem kolesia wyciagam fona robie fotke, i dalej probuje za nim jechac (w aucie sie tlucze cos masakrycznie kierownica trzesie i nadwozie tak drzy ze masakra) jade za nim jeszcze kawalek, wrzuca kierunek w lewo i chce skrecic (myśle sobie ze zjedzie tutaj na pobocze moze tam nie chcial stanac albo byl w szoku) no to koles zjezdrza w droge w lewo i dluga w las :/ ja za nim pojechalem kawalek okazalo sie ze droga jest zamknieta szlabane, facet stoi w miejscu patrze ze chce zawracac :/ postawilem samochod w poprzek troche zeby go zatrzymac (mysle sobie ze go rozerwe jak wyjdzie z samochodu - klucz do kol po siedzeniem jak bym go dorwal to bym mu leb rozwalil) koles zawrócil i na mnie taranem dluga :/ juz nie dalem rady za nim pojechac juz dalej :/ zadzwonilem na policje(zglosilem ze uceika taki i taki w takim kierunku), podalem model (Mitsubishi Pajero srebrne z czarnymi dodatkami), czesc rejestracji, znaki szczegolne samochodu(przyciemnione szyby, kolo na tylnej klapie, i nalepka na tylnej szybie w pracym gorym rogu), po jakis 35 minutach przyjechali spisali co i jak :/ no i tak czekam od piatku na jakies wyniki policyjnego sledztwa :( fura rozwalony bok calutki (szyby cale na szczescnie i konstrukcja nie ruszona tylko blachy) no i fegli rozwalone w drobny mak :/ pokrzywione, powydzierane kawalki aluminum :/ jedna sie nadaje na podstawke pod kwiatki albo gadzet do pokoju :(

Mam nadzieje ze znajda kolesia :( obawam sie ze to jakis bogaty frajer i sobie jakos zalatwi a ja to bede musial na wlasny koszt naprawiac. :( i czy wogole kolesia znajda :/ i co jak sie nie przyzna ewentulanie :( masakra

metaldaw - 2007-06-17, 12:02

no to ciekawa historia... a czemu Ty go nie staranowałeś w tym lesie? tak by typa unieruchomić?
speed - 2007-06-17, 12:37

metaldaw, ciekawe jak Ty chcesz e30-stka taranowac Pajero :| Powodzenia :!:

marekfl, paskudna sprawa, cierpliwośi napewno go znajdą - szkoda że podałeś tylko część nr rejestracyjnego... :( Bądź dobrej myśli :)

metaldaw - 2007-06-17, 12:41

[quote="speed"]metaldaw, ciekawe jak Ty chcesz e30-stka taranowac Pajero :| Powodzenia :!:


skutecznie :spoko: strzał w przednie koło :wink:

Gasper - 2007-06-17, 14:15

Przyznam, że mi się krew zagotowała jak to czytałem!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil: Trzymaj się Marek! Jesteśmy z Tobą. Oby gnoja dorwali
marekfl - 2007-06-17, 14:58

Własnie jestem po rozmawie z kolesiem co prowadzi sprawe :/ przez weekend nie wiele sprawdzi (zeby po numerach podobno odnależc to musieli do wojewodzkiej odeslac zobaczymy co jutro ustala)l :/

powiedzieli ze do dwoch tygodni sprawa sie wyjaśni :(


metaldaw napisa/a:
a czemu Ty go nie staranowałeś w tym lesie? tak by typa unieruchomić?


Polecam sie ustawic na czołowke z najbliższym Pajero ktorego bedziesz widzal, to sam sobie odpowiesz na to !

southOFheaven - 2007-06-17, 18:03

trzeba bylo napieprzac go kluczem po glowie ! :x mialem podobny przypadek za czasow poloneza dawno temu i tyle ze rzucilem w czasie jazdy w autko kolesia mlotkiem tak ze szyba boczna sie potlukla...ale nie dalem rady- jechal octavia nawalony, pijany i w szoku.. :x :x co za ludzie wrr :x policja rozlozyla rece bo ja nie zapamietalem rejestracji..
jaqub - 2007-06-17, 19:19

marekfl napisa/a:
powydzierane kawalki aluminum jedna sie nadaje na podstawke pod kwiatki albo gadzet do pokoju


jak sa wystarczajaco szerokie to super sprawa na stojak do worka z ziemniakami....

a tak serio to ladna historia... moze auto walone bylo a koles lubi adrenalinke... bo inaczej ciezko jest sobie wytlumaczyc atak na prostym odcinku drogi podczas wyprzedzania...

no chyba ze gosc ma dziewczyne a Ty cos przeskrobales :mg:

center - 2007-06-17, 21:36

no to rzeczywiscie kiepska sprawa..
jak szybko ustala tablice i dojda do wlasciciela to pewnie bedzie mial jeszcze rozwalone autko to sprawa pojdzie raz dwa, jak nie to troche potrwa..
wazne zeby mial jakies slady, zebys pamietal jak wygladal jesli wogole zdazyles go zobaczyc..
a tak przy okazji ja zawsze pod reka pod radiem w tym malym schowku dlugopis, zawsze mogles cala blache sobie na rece napisac..
mam nadzieje ze bedzie ok...
pozdrowionka

Yakuzatti - 2007-06-17, 23:23

bedzie dobrze marek, jakby co to pisz, goscia nie ma w skladzie POLAND TROPHY, na allegro i otomoto fury nie widzialem, ale obserwuje.

pozdro.

marekfl - 2007-06-17, 23:41

center napisa/a:
a tak przy okazji ja zawsze pod reka pod radiem w tym malym schowku dlugopis, zawsze mogles cala blache sobie na rece napisac..


kurde gonilem go prze dluzszycz czas moglem sie na pamiec nauczyc tej rejestracji :/ ale to jest troche szok nie wiem :/ tyle rzeczy moglem zrobi, moglem zadzwonic na policje jak za nim jechal i podytkowac im numer, zapisac go, zapamietac :/ :/ :/

Yakuzatti napisa/a:
bedzie dobrze marek, jakby co to pisz, goscia nie ma w skladzie POLAND TROPHY, na allegro i otomoto fury nie widzialem, ale obserwuje.

pozdro.



Dzieki wielki Yaku dzisiaj caly dzien prawie spedzilem na miescie chodzilem po prakingach pod marketami czy koles sie nie pojawi tym samochodem moze na zakupy albo cos :/ nic nie znalazłem :/ niestety :/ zobaczymy co policja zdziala :/ mam nadzieje ze kolesia znajda :/ baardzo mi szkoda autka teraz to juz nie bedzie to samo :( ale coz zrobic, miejmy nadziaje ze nie bede musial dokladac do tego interesu.

Piotrek - 2007-06-17, 23:55

Ja na Twoim miejscu pojeżdziłbym po zakładach blacharskich i warto odwiedzić ASO Mitsubishi i podpytać po cichu czy ktoś nie zamawiał ostatnio dużo części blacharskich do tego modelu , to napewno ułatwiłoby sprawę policji.

Jak nie uda się znaleść sprawcy i policja umorzy sprawę to myślę że zrobimy jakąś forumową zrzutę na poczet odbudowy betki :wink: Także bądz dobrej myśli :) bo rozumiem że AC przy E30 to jak znaleść igłę w stogu siana.... więc nie masz

Bagor - 2007-06-18, 00:11

Możesz zrobić zdjęcia? Zobaczymy jak to wygląda.
urbi - 2007-06-18, 00:24

co nie sprawdza tablic ? co to za pipy ? u mnie w tarnobrzegu w 1 dzien sprawdzili ! i to jeszcze jakos popoludniu ...(ADM- chwalipiętctwo usunięto)...

trzymaj sie marek i dadza rade znalezc ! nie masz zadnychj konekcji w policji ? ptaj znajomych ! mzoe ktorys z rodzicow znajomych kogos ma ! to sie zawsze przydaje !

brain69 - usunięty - 2007-06-18, 01:24

może napisz te numery co zapamiętałeś albo jak masz fotkę z telefonu to wrzuć to będziemy kombinować coś,
nie ma co pistolet trzeba mieć pod siedzeniem albo w schowku i po oponach ładować, straszak bez zezwolenia daje radę oponie terenówki wiec zaraz by go na zięmię ściągnęło, można też po chłodnicy bo w głowę nie polecam

nokerman - 2007-06-18, 07:23

Marek - jakieś wieści w temacie??
na focie w telefonie może coś widać z tablicy rej?
jak to sie w lesie odbyło? gość cie ztaranował czy ominął bokiem?
pozwoliłem sobie puścić info o zaistniałej sytuacji na grupie dysk. P.M.S.
a nóż widelec ktoś z okolic kielc coś zauważył

PZDR

marekfl - 2007-06-18, 08:17

nokerman napisa/a:
Marek - jakieś wieści w temacie??
na focie w telefonie może coś widać z tablicy rej?
jak to sie w lesie odbyło? gość cie ztaranował czy ominął bokiem?
pozwoliłem sobie puścić info o zaistniałej sytuacji na grupie dysk. P.M.S.
a nóż widelec ktoś z okolic kielc coś zauważył


No tak jak pisalem przez weekend nic nie zlalezli - tlumaczyli to tym ze auto bylo na kielcekich tablicach, a przydzielili to do takiego malego posterunku co odpowiada za obszar miedzianej gory, wiec wyslali to do Wojewudzkiej komendy i maja do mnie zadzwonic jak cos ustala ale jak nie zadzwonia do 15 to sam do niego bede dzwonil.

Mam troche znajomości w policji (juz rozmawialem z tymi osobami) wczoraj, wiec zobaczymy.

A co do tego co sie dzialo w lesie to bylo tak ze jak kolo dojechal do szlabanu, a ja za nim stanolem samochodem w poprzek zeby nie uciek bo widze ze chce zawracac, ale droga byla na tyle szeroka ze zmiesil sie kolo mnie przygrzal tylko z tylni zderzak, jak sie przeciskał :/ wbilem wsteczny zeby mu droge zajechac ale zkitrałem sie jednak :( i nie ruszylem sie z miejsca :( potem juz nie pojechalem za nim tylko od razu za tel i podawlem ze takie i takie auto ucieka w ta i ta strone :( moglem zadzownic do kogos na tor byli z drugiej strony lasu akurat i koles tam pojechal moze by zdarzyli numery zobaczyc jego :( no ale ale nie zachowalem niestety zimnej krwi i troche nerwow i paniki :(

Na fotce widac kilka znakow szeczegolnych auta (przyciemnione tylnie szyby, nalepka na tylnej szybie w prawym gornym rogu, wzor felgi na klapie bagaznika)
Z rejestracji (wyszla lipa na fotce bo nieiwle widac) to pamietam na tysiac procent ze to TK a w numerze była napewno 6 chyba nawet dwie Yaku pobawil sie troche z fotka i na koncu widac 3 a z tego co sobie przypominam to byla jeszcze 2 mniej wiecej cos takiego.

TK 26643 co do 6 jestem pewien ze byly i 3 tez na bank byla :/

kurde mialem tyle czasu zeby nauczyc sie tego numeru na pamiec :( ale zwalilem sprawe kakretnie :/

fota wyszla naprawde kiepsko :( czemu nie zapamietalem tych numerow :(




nie moglem za kolesiem poleciec szybciej bo mi rozpierdzieli felgi i tak trzesło samochodem ze maskara a koles :cenzura: tam na trasie :/ nie wiedzialem co sie stalo z autem :/ felgi poniszczone w diabły, opony porwane :/ jak by nie wiem co, cieżko w to wogole uwierzyc :/

adrian e30 - 2007-06-18, 08:41

znajdzie sie w koncu ile takich autek jezdzi w okoicy, w maxie z 10 na cale wojewodztwo, a po fotce je spokojnie porownaja.
marekfl - 2007-06-18, 10:07

Cie mysle że troche wiecej niz 10 ale napewno zamyka sie na liczbie 2 cyfrowej. Ciekawe co by było jak znajda kolesia a on naprzyklad zdarzy juz zatrzec slady na samochodzie, albo sie nie przyzna. Bo przeciez moze tak zrobic :( :cry: :cry:
fil - 2007-06-18, 10:50

marekfl mam nadzieje ze cala sprawa zakonczy sie pomyslnie!zycze ci zeby nie byla to kolejna porazka polskiego wymiaru sprawiedliwosci :suchy:
apropos...czyz nie mielismy policjanta na forum???

slawo - 2007-06-18, 10:52

fil napisa/a:
marekfl mam nadzieje ze cala sprawa zakonczy sie pomyslnie!zycze ci zeby nie byla to kolejna porazka polskiego wymiaru sprawiedliwosci :suchy:
apropos...czyz nie mielismy policjanta na forum???


mamy mamy,moze moglby w czyms pomoc?

marekfl - 2007-06-18, 10:54

Sluchajcie a policja nie powinna w tym przypadku zrobic jakis zdjec auta. Bo spisali tylko jakas notatke i tyle. Nie powinni obfotografotwac czy cos ?? ?
nokerman - 2007-06-18, 11:33

powinna, bynajmniej ja tak miałem po kolizji parkingowej i ucieczce sprawcy
marekfl - 2007-06-18, 11:53

nokerman napisa/a:
powinna, bynajmniej ja tak miałem po kolizji parkingowej i ucieczce sprawcy


hmmm dzowonilem do nich :/ pazali mi wezmac mojego ubezpieczyciela (mimo ze nie mam AC) zeby ocenił szkode :/ poodobno w takim przypadku ubezpieczyciel ma obowiazek tak zrobic :/ ale jak to bedzie to sie okaze :/ dzisiaj w tyrce siedze dopiero jutro cos załatwie :(

Tomaszos - 2007-06-18, 13:12

skontaktuj się ze mną kontakt na priv
Bruner - 2007-06-18, 16:08

Marek opisz cala sytuacje na jakims kieleckim forum regionalnym, moze ktos bedzie cos widzial. Skoro takie miasto jak Tczew ma swoje 3 fora, to tym bardziej Kielce. Troche ludzi sie udziela na takich forach, wiec jest szansa ze ktos cos widzial albo slyszal. Dodatkowo skoro to terenowka to napisal bym tez na jakims forum o off roadzie, co prawda pajero to nie hummer, ale czasem ludzie tym jezdza w terenie. Ja dalem info na cb-radio.pl moze sie ktos odezwie.
Trzymaj sie i nie odpuszczaj.

Mariusz - 2007-06-18, 17:15

Może nawet dobrze, że się tak skończyło, bo nie wiadomo do czego byłby zdolny i co miał w schowku kierowca Mitsubishi ...
Jest jeden plus: podane szczegóły i numery z tablicy rejestracyjnej. Myślę, że sprawa zostanie rozwiązana i będzie to tylko kwestia czasu :)

Miałem już coś wcześniej napisać, przy sytuacji odnośnie jakiejś czarnej e36 ... w sytuacji kiedy widzicie, że ktoś ucieka i nie macie szans na zatrzymanie tego pojazdu starajcie się wyrządzić jak najwięcej szkód ... niekoniecznie kosztem auta, ale np: kamieni, kawałków żelastwa tak żeby narobić jak najwięcej szkód ... niekoniecznie dużych szkód, ale takich żeby zagiąć przy ewentualnej wpadce uciekającego zadając pytanie:"A to skąd Pan ma?"

To taki mały wywód ze szkolenia, gdy przerabialiśmy podobne zagadnienie. Potem zawsze można wskazać Policji działania jakie podjęliśmy i na pewno za to nas ukarać nie mogą.

Yakuzatti - 2007-06-18, 19:38

jestem pozytywnej mysli, ale narazie nic nie wynika z moich obserwacji stron aukcyjnych.

kwestia czasu.

marekfl - 2007-06-18, 20:08

Bruner napisa/a:
Marek opisz cala sytuacje na jakims kieleckim forum regionalnym, moze ktos bedzie cos widzial


Słuchajcie co mi sie udało jeszce dzisiaj dowiedziec. Wychodze z roboty a tu do mnie koles z brygady co przyszla na druga zmiane zagaduje. Gdzie mam auto, myse sobie ze pewnie juz ciekawski jakis, mowie ze w domu stoi, a puzniej sie pyta czy nie jechalem w piatek na miedziana gore. Ja w szoku mowie mu tak ze jechalem i mialem przygode nieciekawa :/ no i on mi mowi ze jegu syn jechal za mna i widzial cale zdarzenie ja uderzyl we mnie w bok jak wjechalem za nim w las i wogole, omalo co jemu nie walnol tez jak go milal. A chlopak mu powiedzial bo byl pare razy w robocie i widzial moje auto =D normalnie mozna powiedziec ze szczescie.

W tej chwil zdalem sobie sprawe ze jak jechalem to wczesniej wyprzedzalem wlasnie taka polowke co wygladala tak jak jego ale to mi jakos umknelo. A tu jego chlopak ze szkoly wracal =D ucieszylem sie z tego faktu =D troche mnie to podniosło na duchu, przynajmniej wiem ze jak sie wyprze to mam mu jak udowodnic.

Po rozmowie z policjantem teraz wieczorem wiem ze w Wojewodziej zalezli 21 takich aut z czego jutro maja wybrac kilka pasujacych do opisu. Wiem ze dzisiaj sprawdzono ubezpieczalnie czy nie zgloszono szkody ale nic nie ma i sprawdzili dzisiaj czesc warsztatow poza miastem. Najlpużniej w środe beda mieli liste aut pasujacych do opisu, i beda sprawdzac kazde z nich

łooo troche mi lzej na sercu jak juz to wiem

kuzyn - 2007-06-18, 20:11

trzymam kciuki
Adi - 2007-06-18, 20:14

Marek będzie dobrze, z tego co piszesz to Policja dobrze działa. Czekam na wyniki śledztwa.
Grzesiek - 2007-06-18, 20:24

trzymam kciuki mysle ze wszystko sie dobrze skonczy !! !! powodzenia !! !
Yakuzatti - 2007-06-18, 20:55

marek, w Rzemieniu wypijemy :)
marekfl - 2007-06-18, 20:57

Yakuzatti napisa/a:
marek, w Rzemieniu wypijemy



taa zwlaszcza ze nie bede musial prowadzic wiec nie bede sobie załował ;-) sa tez i plusy tej sytuacji ;-)

Mlody - 2007-06-18, 21:18

Marku bedzie dobrze :spoko: Musi :spoko: Trzymam kciuki :twisted:
Ghost - 2007-06-19, 09:43

Marek szczeze wspolczuje i jestem w szoku jak to czytam :shock: ...scenariusz jak z filmu sensacyjnego.

pozdrawiam

marcin_bmwauto.pl - 2007-06-19, 10:11

nie chcę cię dołować, ale ja miałem sytuację ze sprawcą kolizji który uciekł z miejsca wypadku. jadący za nim ludzie stanęli koło mnie i mojego rozbitego auta i podali mi numery rejestracyjne sprawcy. dwóch niezależnych ludzi podało te same numery i sami zaproponowali świadkowanie w razie potrzeby. auto mojego sprawcy to była bordowa łada samara, a po sprawdzeniu przez policje numerów okazało się, że na tych numerach zarejestrowany jest pf126p. oczywiście sprawa została umorzona z braku sprawcy. mam nadzieję, że w twoim przypadku tak nie będzie.
jeśli chodzi o ubezpieczenie to rzeczywiście musisz zgłosić to swemu ubezpieczycielowi AC. jeśli nie znajdą sprawcy będziesz musiał zrobić to ze swojego ubezpieczenia, jeśli znajdą wykorzystają do wyceny zdjęcia twego likwidatora. jedno mogę ci doradzić, jeśli odnajdą sprawcę dowiedz się danych tego kolesia i weź sobie odszkodowanie za straty moralne.
pozdrawiam

Gniewek89 - 2007-06-19, 11:01

Ehh probowalem cos wykombinowac jako że mam znajomego fotografa to podesłalem mu fotke. Niestety męczył sie biedaczek z dobrą godzine na różnych programach i nic z tej tablicy nie odczytał. Dzis bede sie z nim jeszcze widzial moze przez noc cos nowego mu wpadlo do glowy. ;/
Powodzenia w szukaniu sprawcy :spoko:

fivel - 2007-06-19, 11:03

witam, jak przeczytałem twój opis to :wow: , kiepsko....
Mam nadzieje ze wszytko sie dobrze zakończy.
Gorzej będzie jak ktoś zgłosił kradzież auta i to sie w tym czasie stało. to porobione może być, ale mogę sie mylić...pozdrawiam i powodzenia , informuj nas na bieżąco. :beer:

[ Dodano: 2007-06-19, 11:30 ]
Gniewek89 napisa/a:
Ehh probowalem cos wykombinowac jako że mam znajomego fotografa to podesłalem mu fotke. Niestety męczył sie biedaczek z dobrą godzine na różnych programach i nic z tej tablicy nie odczytał. Dzis bede sie z nim jeszcze widzial moze przez noc cos nowego mu wpadlo do glowy. ;/
Powodzenia w szukaniu sprawcy :spoko:

to samo próbowałem ale cięzko jest wyprowadzic dobrze bo za słaba rozdzielczosc aparatu i pixele wychodzą.

a może by popytać na forum mitsubishi pajero , jest parę klubów , auto nie musi być zrzeszone żeby je znali...watro by może było sprobować...pozdrawiam

marekfl - 2007-06-19, 11:45

fivel napisa/a:
Gorzej będzie jak ktoś zgłosił kradzież auta i to sie w tym czasie stało


No policja powiedzala ze nikt nie zgłosil kradziezy takiego auta, ani nikt nie zgłosil szkody do zadnego ubezpieczyciela z tytułu AC ani innego. Wiec najprawdopodobniej koles, chce przeczekac sprawe.

Gniewek89 napisa/a:
Ehh probowalem cos wykombinowac jako że mam znajomego fotografa to podesłalem mu fotke. Niestety męczył sie biedaczek z dobrą godzine na różnych programach i nic z tej tablicy nie odczytał. Dzis bede sie z nim jeszcze widzial moze przez noc cos nowego mu wpadlo do glowy.
Powodzenia w szukaniu sprawcy



dalem ....... z tym numerem :( mialem tyle czasu przez ten odcinek co za nim jechalem ze mioglem spokojnie wklepac numer do fona :( albo sie go na pamiec nauczyc :( ale bylem taki wnerwiony ze myslalem tylko zeby kolesia wzlapac i go za morde wyciagnac i rozwalic mu łeb :cry:

BIZON - 2007-06-20, 13:38

marekfl wyrazy współczucia... ;/
mam nadzieję, że gościa znajdą. coś mi się wydaje, że musiał na jakimś "haju" jechać... :?
ps.
wrzuć fotki Twojej beci. spróbujemy ustalić co trzeba zrobić i ile będzie kosztowało...(?)
może uda się dzięki pomocy forumowiczów zniwelować koszty do minimum... :roll:

duchPW - 2007-06-20, 13:42

kurde - dziwne, że do tej pory nie ustalili co to za gość - jakby zarysowali auto komendanta, to gość już dawno by siedział, a tak, to totalna olewka

BIZON napisa/a:

mam nadzieję, że gościa znajdą. coś mi się wydaje, że musiał na jakimś "haju" jechać...

to dość prawdopodobne - przesiadł z NFS za kierownicę prawdziwego auta ... i ogień

trzymam kciuki :beer:

maciekab - 2007-06-20, 14:01

Marek bedzie dobrze :) trzymam kciuki ze znajda goscia... w Rzemieniu wypijemy ;) ciesz sie ze Tobie nic sie nie stalo... a jak go nie znajda to jak ktos juz napisal wczesniej zrobimy jakies składki na naprawe Twojej e-30-tki :) bedzie luzik :spoko:
casus maximus - 2007-06-20, 14:44

hm...zrzutka na naprawe autka marka jest super pomyslem.
mysle ze idea dobrowolnych zrzutek na jakiegos forumowicza ( a konkretnie na jakis cel dotyczacy autka ) , ktory nie jest tutaj z przypadku jest piekna. ale chyba ciezka do zrealizowania.

Yakuzatti - 2007-06-20, 14:51

casus maximus napisa/a:
ale chyba ciezka do zrealizowania.


nie :-) nerwowy ma automatyczna w swoim warsteinerze wlasnie dzieki zrzutce :-) damy rade!

marekfl - 2007-06-20, 18:57

Siemma

łojj bardzo miło mi jak widze co piszecie ale nie bedzie az tak żle.

Ale auto nie jest bardzo poniszczone, głowna sila uderzenia skupila sie na felgach, natomiast blachy sa pogniecione ponizej linjj listew na drzwiach. chyba mial na tej wysokosci jakies orurowanie (chyba ten model ma taki metalowy prog do stawania na nim) i nim przygrał we mnie, widac to zwlaszcza na rancie tylnego blotnika, takie wlasnie zagniecenie po rurze :/

Yakuzatti - 2007-06-20, 19:16

A poza tym jakies nowe wiesci masz?
Pułkownik Zuber - 2007-06-20, 22:37

Współczuję.

A swoją drogą.. to po co ten gość to robił?
Może masz jakichś wrogów?
Ja stawiam raczej że gość był albo narąbany albo naćpany....

marekfl - 2007-06-20, 22:58

Yakuzatti napisa/a:
A poza tym jakies nowe wiesci masz?


No wlasnie zadnych wiesci, policja nic jeszcze nie ustalilą :/ jutro jade po miescie pojezdrze z Adamem moze cos znajdziemy. Udało mi się zdobyc kilka adresów wlascicieli moze cos sie uda znaleźc :/

łooj ale mam czarne myśli :/

BIZON - 2007-06-20, 23:55

słuchjcie :!: "proponuję" zaraz po zlocie "CAŁĄ" ekipą pojechać do Kielc i okolic i "przetrząsnąć" wsio tylko się da... :P :twisted:
maciekab - 2007-06-21, 00:03

wstaw jakies fotki jak to wyglada wszystko :)
Yakuzatti - 2007-06-21, 10:37

BIZON napisa/a:
słuchjcie :!: "proponuję" zaraz po zlocie "CAŁĄ" ekipą pojechać do Kielc i okolic i "przetrząsnąć" wsio tylko się da... :P :twisted:



sluchajcie, to jest dobry pomysl, cos z niedzielą trzeba zrobic :D

nokerman - 2007-06-21, 12:01

niech każdy wieźmie po kilofie do bagaznika

tu liczę na kolegów ze sląska najbardziej :D :D

i zrobimy kolesiowi jak go znajdziemy Patrol KillOFF :twisted: :twisted:

Yakuzatti - 2007-06-21, 12:55

kill off bitch! :mg:
brain69 - usunięty - 2007-06-21, 14:02

no to ja mogę jechać bo mam blachy SH :D a na zlocie będę na ruskich :P
maciekab - 2007-06-21, 14:26

nokerman napisa/a:
zrobimy kolesiowi jak go znajdziemy Patrol KillOFF :twisted: :twisted:


trzeba dac znac kolegom z huty :twisted:

Adi - 2007-06-21, 14:31

nokerman napisa/a:
tu liczę na kolegów ze sląska najbardziej :D


tak tak jest u mnie jeszcze jakiś kilof albo dwa :wink: :D

maciekab - 2007-06-21, 14:35

wezme jeszcze kij baseballowy :twisted:
KORDI - 2007-06-21, 21:51

na zlocie nie będe ale jakbyście wracali to serio moge sie podpiąć żeby kolesia poszukać...przy okazji wezme kilku "ruszliwych"kolegów... :mg: :mg:

PozdrOOfki... :-D

P.S.
wrzuciłem link z tematem na inne forum na który dożo bywam...im więcej ludzi wie tym lepiej.... :)

Pietrek - 2007-06-21, 22:38

Też wrzuciłem info na inne fora...
Siedze cicho i nie robie zamętu w temacie, mam nadzieje że znajdzie się skurczybyk.
Głowa do góry.

KORDI - 2007-06-22, 18:48

wiadomo coś więcej czy dalej nic...?? ;/

PozdrOOfki....

Tomaszos - 2007-06-27, 08:29

jaki ciąg dalszy historii ?? ???



Wszyscy zamilklii

marekfl - 2007-06-27, 13:40

Siemma

Noo narazie jedna wielka lipa :cry: leszcza nie znależli, a te auta co do tej pory sprawdzili to nie sa te :/ ja tez ze swojej strojny jezdzilem ile sie dalo po miescie, i tez kilka aut obejrzalem i to niestety nie te :/ pocieszajace jest ze nie ma dwoch takich samych ;-) policji zostało jeszcze podobno kilkanascie sztuk do obejrzenia :/ ale jakos zaczynaja mi sie zbierac czarne myśli w głowie :cry:

Bagor - 2007-06-27, 17:31

Jak z tymi fotkami? Kiedy je zamieścisz?
Tomaszos - 2007-07-03, 11:15

Widzę że cisza . Opisz czy coś ruszyło się w sprawie ??
marekfl - 2007-07-04, 10:42

Siemma

Sorki ze tak dlugo nie pisalem ale mi sie monitor w domu spalil w sobote :/

Historia znalazła wreszcie swoj finał ;-) tak samo niezwykle sie skonczyla jak sie zaczeła.

Stoje sobie w korku, na miescie, w lusterku widze zbliza sie jakas taka Terenowka mowie podjedzie z boku to sobie ja obejrze, Podjeżdrza blizej widze ze to Pajero, koles staje obok mnie w korku, patrze na samochod poniszczony z tej strony :D patrze na kolesia on na mnie :D ta sama morda :D zpalilo sie czerwone korek powoli rusza, ja sie zaraz za niego wcisnołem do swiatel jeszcze kawałek, za telefon i na policje (do tego policjanta co prowadzi sprawe) podalem mu sposojnie numery :D i zrobilem dobre zdjęcie na wszelki



Nerwa złapałem i cigle za nim stoje koles na czerwonym chcial przejechal ale juz ruszyly samochody z drugiej strony :D za pasami sie zatrzymał ledwo. Puzniej za nim kawałem jechalem mieszał niesamowicie :D lewa prawa puszczal kierunki w ostatniej chwili odbijał :D korek niesamowity :D :D no ale odpuscilem bo mialem wazna sprawe na miescie :D wczoraj po 22 dzwoni do mnie policja ze go złąpali :D sledztwo zakonczone ;-)

Jutro mam sie zgłosic po odebranie dokumentow i do ubezpieczalni :D

Swoja droga to ciekawe ile by to jeszcze potrwalo jak bym go nie spotkał akurat :D z fartem :D

pozdro

korzuch - 2007-07-04, 10:52

yo!
markus gratuluje wytrwałosci :!: i ciesze sie ze w koncu jest koniec tej sprawy :!:

casus maximus - 2007-07-04, 11:33

wazne ze parówka sie znalazła. zapytaj moze kogos czy warto mu zalozyc sprawe i czy sa jakies szanse na wygrana. chodzi o to ze facet cie bezczelnie staranowal. przeciez mogl ci cos zrobic.
ale najwazniejsze ze sprawa posunela sie dalej a nie stoi w miejscu.

urbi - 2007-07-04, 11:46

gadalem juz o tym z Markiem - teraz pojechal z autem na ogledziny - mowil ze wybada temat z pozwaniem kolesia ! :)
MAJSU - 2007-07-04, 11:51

Oooo stary mega szczęście w nieszcześćiu :) Niesamowity fart żeby spotkac drugi raz tego typka... Ale swoją drogą to jakiś tuman musi być niesamowity że dalej śmiga poobijaną furą ! Mam nadzieje że dostanie "krzesło" :wink:
Tomaszos - 2007-07-04, 11:56

zrób mu dodatkowo sprawę cywilną, albo postrasz go że zrobisz niech ci zwraca koszty poszukiwań itp

POZDRAWIAM

kuzyn - 2007-07-04, 12:17

No! super. Ciesze się że tak to się skończyło.
Niezła akcja z tym, jak go wypatrzyłeś :)

Gniewek89 - 2007-07-04, 12:22

kurde gratuluje fart niesamowity.
Ale tez ciekawi mnie jak to sie skonczy bo w pl na uklady nie ma rady

korzuch - 2007-07-04, 15:12

yo!
ja wybrał bym sie do typa z ojcem duchownym ewentualnie proboszczem twojej parafii :roll: najpierw przeciez musi sie wyspowiadac :twisted:

lesiek - 2007-07-04, 15:20

Korzuch - Ty zawsze myslisz o innych :jupi: :brawo: :brawo:
Tommec - 2007-07-04, 15:43

Z jednej strony świetnie, że znalazłeś tego typa. Ale z drugiej to co za kraj, żeby policja przez 3 tygodnie nie mogła ustalić sprawcy, mając do znalezienia dość rzadkie auto, z resztą nadal uszkodzone.
Grzesiek - 2007-07-04, 18:43

Tommec napisa/a:
Ale z drugiej to co za kraj, żeby policja przez 3 tygodnie nie mogła ustalić sprawcy, mając do znalezienia dość rzadkie auto, z resztą nadal uszkodzone.
miejmy nadzieje ze kiedys sie to zmieni bo to naprawde smiechu warte
Piotrek E-30 - 2007-07-04, 21:06

Ale masz farta, widzac ta gębe chyba bym nie wytrzymał, wysiadł i go zmasakrował,chociaz nie, najpierw napraw auto potem go zniszcz osbiscie :mg:
Rafaellllo - 2007-07-05, 12:56

To teraz trzeba mu zrobic wizyte do domu :twisted: :twisted: :twisted:

Musi przeprosić :mg: :mg: :mg:

fil - 2007-07-05, 13:40

gratulacje!!!choc liczylem ze w koncu policja jakos zablysnie..ale tak czy inaczej ,masz drania :spoko:
Yakuzatti - 2007-07-05, 15:32

grtz :twisted:


a mowilem, ze na rejestracji jest 3`ka! :mg: :mg: :mg: :mg:

Rafaellllo - 2007-07-05, 19:14

Jaki ten świat mały :] :] :] :] :]
Adi - 2007-07-05, 19:20

Świetnie Marek, cieszę się, że się w końcu coś ruszyło i to w taki sposób.
Ghost - 2007-07-05, 21:06

Koles z Pajero beszczelny dosyc ze zrobil to co zrobil to jeszcze sie wozil jak by nigdy nic... :shock: dobrze ze go dopadles...

pozdrawiam

Piotrek - 2007-07-05, 23:25

daj mi jego adres , dowiem sie jaki ma nr telefonu . Podzwonimy do niego wszyscy :twisted:
korzuch - 2007-07-06, 07:15

yo!
można zacząc wysłac paczki z odpowiednią zawartoscią :twisted:

Gasper - 2007-07-06, 10:56

Dobra Korzuch, wyślemy wszystkie z Twojego adresu :lol: Ja juz zacznę pakować i Ci raz podrzucę :spoko:
korzuch - 2007-07-06, 10:59

to będzie duzy karton :)
SzczupaK - 2007-07-06, 13:41

Dobrze że tak to sie skończyło i udało Ci sie złapać drania.
puz - 2007-07-06, 13:57

korzuch napisa/a:
yo!
można zacząc wysłac paczki z odpowiednią zawartoscią :twisted:



buhahahh wystarczy list odwiedzi cie ziomek 13 cm w zwisie buhahahhahhah

korzuch - 2007-07-06, 14:13

szwagier dzieki za pamięc nabijaczu :twisted:
Pawel-e30 - 2007-07-06, 14:30

korzuch napisa/a:
szwagier dzieki za pamięc nabijaczu :twisted:


korzuch to ty w końcu Puza "szkape" przeiołeś?? :D

korzuch - 2007-07-06, 16:34

yo!
a ja wiem :wink: mam narazie siodło :)

marekfl - 2007-07-06, 18:09

Siemma

wczoraj byłem na koemndzie po papieru wszystkie cos mi sie to dziwne wydaje :/ kolo dostał 200 zł mandatu :/ i 8 punktow :/ putam sie tego policjanta co to prowadzi czy mu sie cos nie pomyliło :/

troche mnie to zdeczka wkurzylo :/ kolo musi miec jakies znajomosci ale to juz jest przesada :/ w zywe oczy :/

jak tylko przyjda domumenty ze ubezpieczalni to napewno bede mial jego dokladnz adres tak ze odwdziecze mu nie ma bata zeby mu to uszlo w ten sposob :/ wiekszy mandat dostalem za przejechalnie podwojnie ciaglej :/ niz ten kolo za to :/

tak czy inaczej czekam teraz na rzeczoznawce ...

casus maximus - 2007-07-06, 18:15

ave!
no to kaszana. facet nawalony taranuje marka, naraza jego zycie i zdriowie i dostaje kare ktora mozna uznac za symboliczą. smiechu warte.

marekfl - 2007-07-06, 19:16

casus maximus napisa/a:
dostaje kare ktora mozna uznac za symboliczą. smiechu warte.


Kurde normalnie nie moge :/ policjant jak go zapytalem jaka dostal kare i mowil 200 zł to spuścil głowe nie patrzyl mi w oczy wogole:/

no bez kitu za co oni mu dali ten mandat za nie zapiete pasy :/ wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym (bo tam były skrzyzowania akurat chyba ze 3 po kolei, kolizja, ucieczka z miejsca wypadku to chyba nawet jako przestepstwo sie kwalifikuje :/ a jemu dali 200 zł no bez jaj :/ gdzie jest kurde sprawiedliwośc :/ zobaczymy jak mi to jeszcze wycenia, az sie boje :/ teraz po tym wszystkim !! !!

Koles jakis krent jest :/ mieszka w morawici (poza kielcami) auto zarejestrowana na kieleckich tablicah a ubezpieczone w Radomiu w jakims "funduszu pocztowym"

:/ i z tego co mi powiedziala policja to nie doszli by do niego bo nie mieli wogole tego numeru rejestracyjnego w swojej bazie danych :/ juz nie wiem czy koles ma takie plecy czy jak :/ czy policja ma taki balagan :/

Chociaz troche mi to teraz zaczyna byc jasne :/ jak mozna przez 3 tygodni sprawdzac dwadziescia pare samochodow :/ nie znależli go bo nie chcieli widocznie :/ jak bym sie z nim wtedy szczesliwym trafem nie spotkal na miescie to pewnie by go nie znależli do tej pory :/

Znajomosci znajomosciami ale to juz lekka przesada :/ nie uwazacie !!

lesiek - 2007-07-06, 19:32

Marku - jak tylko bedziesz miał adres, albo nr. telefonu to wal do nas, napewno coś wymyslimy. Nieciekawa sytuacja sie zrobiła :/ z całego serca Ci współczuje :cry:
KORDI - 2007-07-06, 19:32

Napisz do gazety jakiejś i niech całą sprawe opiszą.. :idea:

PozdrOOfki...

Piotrek - 2007-07-06, 19:40

zapytaj na forum policyjnym co o tym sądzą , nie pisz tylko z jakiego miasta jesteś. Na ich forum jak i na naszym jest kolesiostwo :wink:

adres - http://www.ifp.pl/

marekfl - 2007-07-06, 19:44

lesiek napisa/a:
Marku - jak tylko bedziesz miał adres, albo nr. telefonu to wal do nas, napewno coś wymyslimy. Nieciekawa sytuacja sie zrobiła z całego serca Ci współczuje


Jesli sie okaze ze ubezpieczalnie nie pokryje mi kosztow roboty - ze bede musial dolożyć z wlasnej kieszeni :/ to podam kolesia do sadu o jakis zwrot kosztow nie wiem czy tak sie da ale chyba w tej sytuacji nic innego mi nie zostanie ale zobaczymy jak wycenia maja sie skontaktowac ze mna w ciagu dwuch dni roboczych na ogledziny auta ;-) troche je jeszcze "ztjuninguje" przed tymi ogledzinami ;-) :?:

najgorzej z felgami bo co prawda powiedzieli mi ze je wyprostuja i napawaja ranty :/ ale polerki nikt mi w kielcach nie zrobi :( i wogole bedzie napewno widac jak mi tyle nadstapwaja bo chyba jak napawuja to czyste aluminjum a felga jest z jakiegos stopu :/ nie wiem robil ktos takie rzeczy ?? ? Bedzie cos z tego??

KORDI napisa/a:
Napisz do gazety jakiejś i niech całą sprawe opiszą..


Jesli sie okaze ze koles naprawde nakrecil i bede musia cos dokladac to tak zrobie!

;-)


Swoja droga policja nie chcial mi dac adresu zamieszkania tego kolesia ale napewno przyjdza mi jego dane w wycenie a jak nie to sie jakos dowiem. Nie zostawie tak tej sprawy :/

misster - 2007-07-06, 19:50

popros o kserokopie notatki o kolizji tam bedziesz mial pelne dane sprawcy kolizji,jako osoba poszkodowana masz do tego prawo
Piotrek E-30 - 2007-07-06, 20:04

Brzydko pachnąca sprawa...łatwo tak gadac,ale nagłosnienie calej sprawy wydaje mi sie bardzo rozsądnym pomysłem, trzeba walczyc o swoje...
marekfl - 2007-07-06, 20:11

Zobaczymy jak to wyjdzie po wycenie moze wszystko bedzie dobrze - mam taka cicha nadzieje .. ale jesli bede musial sam z wlasnej kieszeni do tego dolozyc to porusze sprawe napewno
sybir - 2007-07-06, 21:09

Nawet jak ci ubezp. pokryje koszty naprawy, to i tak jest
kicha. Bo Auto już masz po przygodach to raz,
a dwa to nie można tego typa tak zostawić.
Trzeba "wyrwać chwasta" :evil:
sie ma

KORDI - 2007-07-07, 01:22

Takie małe moje zdanie...
ja bym nagłośnił jak najszybciej...jak juz tak śmierdząco to wygląda to i do końca tak będzie...nagłośni sie w trakcie to nie będą mogli taki przekrętów już robić,co za tym idzie Ty na tym skorzystasz...
po drugie...jak nagłośnisz sprawe bo wszystkim to najwyżej ktoś jakąś grzywne dostanie i na tym sie skończy... :/

Co do felgi to ja bym pomalował i opchnął....spawana felga to juz nie to samo... :/
ja bym na tym nie jeździł dla własnego bezpieczeństwa i dobra auta..

Aaaa.....jak nagłośnisz to wtedy nawet żeby kolesia pozwać będzie Ci łatwiej bo nie będą robić problemów a jak tak namotane z tym jest to i tak może być... :idea:

PozdrOOfki... :-D

Gasper - 2007-07-07, 02:04

Dzwoń Marku do Fuckt'u i sprzedaj im tę historię. W rozmowie telefonicznej podaj najpopularniejsze w tej chwili wyrazy w mediach typu "afera w policji", "układ", "porażające fakty"... z rozpędu możesz jeszcze wrzucić "włoszczowa" czy też "Irasiad" Przy dobrej bajerze jeszcze Ci coś za to odpalą (swoje dwie fotki komórką też im sprzedaj) :mg:
duchX - 2007-07-07, 08:31

To już Ci powiem ze będziesz dokładał ze swojej kieszeni do naprawy bo znając nasze ubezpieczalnie będzie szkoda całkowita i dostaniesz 2000 :( do gazety albo do telewizji , poproś o notatkę z policji to nie było wykroczenie !! !! idź zgłoś jeszcze raz !! !! i sprawę z powództwa cywilnego wytocz , przy okazji dowiedz sie kto to jest ten typ żebyś nie miał lipy może mieć dobrych znajomych w tedy lepiej spalić mu auto niż robić sprawę !! !! Powodzenia stary, ja już dawno bym siedział za pobicie jak by to na mnie trafiło bo bym go na tych światłach oklepał.
duchPW - 2007-07-07, 10:48

KORDI napisa/a:
Co do felgi to ja bym pomalował i opchnął....spawana felga to juz nie to samo...
ja bym na tym nie jeździł dla własnego bezpieczeństwa i dobra auta..

kordi ma kuźwa rację - lepiej niech sie ktos inny zabije :glupek:

KORDI - 2007-07-07, 11:16

PioterW napisa/a:
KORDI napisa/a:
Co do felgi to ja bym pomalował i opchnął....spawana felga to juz nie to samo...
ja bym na tym nie jeździł dla własnego bezpieczeństwa i dobra auta..

kordi ma kuźwa rację - lepiej niech sie ktos inny zabije :glupek:


Może głupio zabrzmiało....ale niektórzy świadomie kupują takie felgi,bo im to nie przeszkadza...sam znam osobiście takiego kolesia.. :P
heh...może lubi adrenaline dodatkową... :mg:

PozdrOOfki.... :D

brain69 - usunięty - 2007-07-07, 12:26

ktoś mi usunął post, a mi nie chodziło o przemoc w żadnym wypadku, raczej o skuteczność działania i zawziętość, żle to może ująłem i dlatego mod mi to wyrzucił
BM 6 - 2007-07-07, 12:39

brain69 napisa/a:
ktoś mi usunął post, a mi nie chodziło o przemoc w żadnym wypadku, raczej o skuteczność działania i zawziętość, żle to może ująłem i dlatego mod mi to wyrzucił


Proszę, dokładnie precyzować swoje myśli, bo nie chcemy aby zamknięto nasze forum, ponieważ grożby i namawianie do przemocy są karalne.
A poza tym .......... pozdrowienia i całuski - M.

center - 2007-07-07, 12:45

od razu idz mu wytocz sprawe
idz do prawnika jakiegos znajomego, napewno masz albo ktos ze znajomych ma, opowiedz mu cala historie i ciagaj go po sadach, nie ma sie co szczypac w takich sytuacjach
narazanie zdrowia i zycia itd itd pokombinuj na bank do czegos dojdziesz..
wiem ze czasami jak sie slyszy i oglada to ze z tego prawa naszego nic sie wywalczyc nie da, ale jak sie chce to wszystko sie da...
ja od wczoraj tez jestem swiadkiem pobicia kumpla i juz sie 'sanki' szykuja, a taki hardy byl jak zaczynal, taki hardy...

BIZON - 2007-07-08, 00:40

houk!
ja myślę, że poczekaj...
...i dopiero jak się okaże, że "skifa" to wal do adwokata, i wyjaśnij mu co i jak...
on się tym zajmie..., bo to jego praca, jakby nie było... :roll: :wink:
koszt i tak będzie taki sam...
ps "zapodaj" fotki Twojej BECI jak Ci mówiłem na zlocie w Rzemieniu... :| :wink:
coooś poradzimy... :roll: :wink:

Gniewek89 - 2007-07-08, 09:12

misster napisa/a:
popros o kserokopie notatki o kolizji tam bedziesz mial pelne dane sprawcy kolizji,jako osoba poszkodowana masz do tego prawo
hehe jako oskarzony on tez (wiem jak to zabrzmi) ma prawo do danych marka ;/
Pułkownik Zuber - 2007-07-08, 22:57

A ja bym sprawił aby gościa "zabolało" (bynajmniej nie fizycznie).
Powodzenia.

jaqub - 2007-07-08, 23:00

a cale zdarzenie nie odbilo sie w zaden sposob na Twoim zdrowiu?.... nie masz klopotow ze zdernerwowaniem? nie jestes rozdrazniony? nie masz lekow siadajac za kolko? nie cierpisz od tego czasu na bezsensnnosc? nie masz klopotow z pamiecia? nie "zawieszasz" sie? takie zdarzenie moze miec powazny wplyw na Twoj uklad nerwowy i powinienes to odnotowac w histori choroby... na Twoim miejscu smignalbym do neurologa... jak bedziesz chodzil po lekarzach (proponowalbym prywatnie to zawsze mozesz oprosic o rachunek zebys pozniej mial dodatkowe dowody w sprawie)...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group