| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Bmw M8
Rafaellllo - 2007-07-08, 01:08 Temat postu: Bmw M8 Link
urbi - 2007-07-08, 02:00
nawet nie wiedzialem ze cos takiego istnieje
Grucha Jr - 2007-07-08, 09:42
Silnik ma kozacki
Rafaellllo - 2007-07-08, 12:14
W 1990 roku powstał jeden prototyp tego samochodu, lecz był niedostosowany do poruszania się po drogach publicznych. Posiadał silnik S70/1 V12 48V o pojemności 6.0 litra i mocy 550 KM. Nazywali go Ferrari killer. Ze względy na koniunkturę, jaka panowała na pocz. lat dziewięćdziesiątych, nie wprowadzono w życie tego projektu. Jednak(!) to nie był koniec tej jednostki. Przy współpracy z McLarenem silnik przeszedł pewne modyfikacje i został użyty w modelu McLaren F1, czyli w najszybszym aucie świata z tamtych lat (silniki V12 48V S70/2 627 KM i S70/3 635 KM, oba o poj. 6064 ccm).
Co do jedynego egzemplarza M8... jakość wykończenia prototypu nie pozwalała wg BMW wystawić go w muzeum Mobile Tradition. Jest on przechowywany do dziś w pewnym pomieszczeniu, zwanym Giftschrank i pilnie strzeżony. Pracownicy koncernu mają zakaz wypowiadania się na jego temat.
DAREX - 2007-07-08, 17:52
odnośnie modyfikacji silnika S70:
S70 5576cm 380PS 24V , 850CSi 1992r
S70/1 6000cm 550PS 48V , M8-prototyp 1990r
S70/2 6064cm 627PS 48V , McLaren F1 1993r
s70/3 6064cm 635PS 48V , McLaren F1 1996r
Gasper - 2007-07-08, 17:54
| Rafaellllo napisa³/a: |
Co do jedynego egzemplarza M8... jakość wykończenia prototypu nie pozwalała wg BMW wystawić go w muzeum Mobile Tradition. Jest on przechowywany do dziś w pewnym pomieszczeniu, zwanym Giftschrank i pilnie strzeżony. Pracownicy koncernu mają zakaz wypowiadania się na jego temat. |
Pewnie sama zywica i szpachla
Rafaellllo - 2007-07-09, 20:44
| Gasper napisa³/a: | Pewnie sama zywica i szpachla |
Może przez to nie powstała
duchPW - 2007-07-09, 20:50
silnik w CSI też ma oznaczenie ///M i w papierach występuje właśnei jako M8
http://www.bmwworld.com/p..._engine_800.jpg
[ Dodano: 2007-07-09, 20:53 ]
hmmm nie wiem sam co o tym sądzić
http://stadium.weblogsinc...850csi_1995.jpg
http://www.7-forum.com/ar..._p0002937-c.jpg
http://autooboz.omega.kz/...id_hockney).jpg
Rafaellllo - 2007-07-09, 20:54
Coraz ciekawsze rzeczy widzÄ™
Gasper - 2007-07-09, 20:56
Malunki jakichś artystów. Ot co. Mi też się nie podobają, ale są ponoć ekskluzywne i jedyne w swoim rodzaju Chyba każda ze starszych beemek była w czymś takim umazana
O zobaczcie tutaj:
http://www.bmwworld.com/artcars/
Przykład "sztuki"
Rafaellllo - 2007-07-09, 21:03
| Gasper napisa³/a: |
Malunki jakichś artystów. Ot co. Mi też się nie podobają, ale są ponoć ekskluzywne i jedyne w swoim rodzaju Chyba każda ze starszych beemek była w czymś takim umazana
O zobaczcie tutaj:
http://www.bmwworld.com/artcars/
Przykład "sztuki"
Obrazek |
Fanatzja
RoboCop - 2007-07-10, 09:15
PioterW ale jak widać powyżej to zupełnie inne jednostki napędowe...
a te samohody z ART CARS - oczywiście miażdżą...
duchPW - 2007-07-10, 14:55
| RoboCop napisa³/a: | (...)
PioterW ale jak widać powyżej to zupełnie inne jednostki napędowe...
|
- Nigdy nie byłem innego zdania
misza - 2010-01-25, 20:56
odgrzewam bo wpadłem na ciekawe zdj. w necie
S70/2 - V12 DOHC 48V Solid Lifter Valvetrain with Single VANOS and Individual Throttle Bodies
Used in McLaren F1 (Was originally developed for M8)
6.1 (627bhp)
yoshi - 2010-02-16, 19:53
dodam trochÄ™ fotek od siebie
zwróćcie uwagę, że M8 nie miało świateł wyłaniających się spod maski bo nie było na nie miejsca
| Cytat: |
Historia działalności bawarskiego BMW M GmbH jest jedną z tych opowieści, które nigdy nie będą nużyć, a szczególnie interesujący jej fragment dotyczy oczywiście budowy samochodów drogowych. Wszystko zaczęło się jednak od zapotrzebowania na samochody wyścigowe: w maju 1972 roku otwarto liczące zaledwie kilku pracowników BMW Motorsport GmbH.
Po kilku latach prac nad samochodami wyczynowymi garstce zapalonych inżynierów powierzono zadanie zbudowania szosowego coupe, które miałoby konkurować z najwspanialszymi samochodami sportowymi swoich czasów. Tak oto jesienią 1978 roku na wystawie w Paryżu pokazano legendarne M1, pierwsze, i jak dotąd jedyne, BMW produkowane seryjnie z centralnie umieszczonym silnikiem. W połowie lat osiemdziesiątych pojawiły się pierwsze modele serii M3 i M5, a w kolejną dekadę M GmbH wpisało się między innymi dzięki dostarczaniu silnika do McLarena F1, jednego z najszybszych samochodów świata jakie kiedykolwiek produkowano (w tym samym czasie liczba pracowników oddziału przekroczyła już pół tysiąca). I niewiele brakowało, aby niemal ta sama jednostka napędowa zasilała najszybsze BMW, jakie kiedykolwiek produkowano, owiane wielką tajemnicą M8.
Produkcja M1 zakończyła się już na początku 1982 roku po wypuszczeniu tylko 400 egzemplarzy, ale idea zbudowania "Ferrari-killera" wcale nie umarła. Odłożono ją jedynie na kilka lat, a okazją do ponownego sięgnięcia po nią okazało się wprowadzone na rynek w 1989 roku duże coupe serii 8, którego wielka kariera trwała aż do połowy 1999 roku, kiedy to z taśmy produkcyjnej zjechały ostatnie egzemplarze (łącznie powstało ponad 30 tysięcy sztuk).
Ściśle tajne prace nad M8 prowadzono prawdopodobnie niemal równolegle do prac nad zwykłymi modelami serii 8. Jeżdżący prototyp był gotowy już w 1990 roku, ale do produkcyjnej formy było mu daleko. Ze zwykłymi wersjami nie można było go pomylić. Auto dostało większe i szersze ogumienie oraz znacznie poszerzone i powiększone tylne nadkola, tuż za linią drzwi wycięto potężne, pionowe wloty powietrza chłodzącego hamulce, nowe wloty pojawiły się również na przednim zderzaku i wybrzuszonej masce silnika. Ze względu na rozmiary jednostki napędowej konieczne było całkowite zrezygnowanie z chowanych reflektorów, co pociągnęło za sobą także pozytywny skutek uboczny w postaci ograniczenia masy własnej M8 (mając to na uwadze nadwozie auta wykonano z materiałów lekkich, a nie ze stali jak w całej serii 8). W wyniku prac w tunelu aerodynamicznym zmieniono też kształty kilku detali nadwozia, jak boczne progi czy lusterka zewnętrzne.
Specjalnie na potrzeby M8 skonstruowano nowy silnik V12 o pojemności około sześciu litrów i mocy około 550 KM wyposażony z zupełnie nowy, wielozaworowy układ balansujący na granicy eksperymentu (prawdopodobnie 48-zaworowy). Na co byłoby stać M8 można sobie tylko wyobrażać. Zarząd BMW doszedł niestety do wniosku, że rynek nie potrzebuje takiego potwora i prace nad "rozgrzebanym" prototypem zakończono. Koncern był z coupe na tyle niezadowolony, że nie pozwolił mu na spoczynek w firmowym muzeum, ale wrzucił je gdzieś do magazynów pomiędzy inne rupiecie.
V12 jakie pojawiło się w M8 nie wystąpiło w żadnym innym samochodzie, ale jego kariera dopiero miała się zacząć. Po anulowaniu projektu "Ferrari-killera" oddział M GmbH dostał zadanie stworzenia coupe dla mniej wymagających. Tak powstał model 850 CSi, któremu do noszenia "M" trochę brakowało. Do napędu zaprzęgnięto poważnie stłamszoną (jedynie 385 KM) i zmniejszoną do 5,6 litrów i 24 zaworów jednostkę powstałą na bazie motoru M8. Okazją do rozwinięcia skrzydeł okazała się dopiero umowa z McLarenem na dostarczanie silników do modelu F1. Tam zmodyfikowane V12 osiągało aż 627 KM, a według niektórych gdyby pozwolić mu rozkręcić się do 9,5-10 tysięcy obrotów na minutę mógłby wspiąć się do okolic 1000 KM. W końcówce lat dziewięćdziesiątych jednostkę pracującą w McLarenie wykorzystano w wyścigowych modelach V12 LM i V12 LMR. Ten drugi w 1999 roku zwyciężył w 24-godzinnym maratonie Le Mans.
Po zakończeniu produkcji serii 8 i wobec braku planów na jego następcę podjęto decyzję o zniszczeniu jedynego prototypu M8. Czy tak rzeczywiście się stało? Wiedzą to chyba tylko w BMW, gdzie oficjalna wersja wydarzeń to taka, w której M8 w ogóle nie istniał...
Tekst: Przemysław Rosołowski |
ChriS - 2010-02-16, 20:20
Tak pusto chciałbym mieć pod maską
Dwie lampy z osprzętem w e31 to prawie 15kg,więc poprawia się też wyważenie samochodu...a te w zderzaku w zupełności wystarczą do jazdy.
kamil.k - 2010-02-16, 20:26
gdyby w tym modelu troche ładniej zrobili przód np.bardziej proporcjonalne nerki do auta i lampy za szyba to mogli by je produkować do dzisiaj w niezmienionej formie
marcin_b - 2010-02-16, 22:34
mogli jednak zaryzykowac produkcje seryjna tego modelu nawet w ograniczonej ilosci sztuk, dzis pewnie bylby to ladny rarytas
|
|