| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Super silnik m20b25 od kolegi z forum... kolejne problemy
Lord Lukasz - 2007-07-20, 08:17 Temat postu: Super silnik m20b25 od kolegi z forum... kolejne problemy Kto czytał na offie wie że nabyłem super idealny silnik m20b25 z pogiętymi zaworami wydechowymi bez ciśnienia na 1 cylindrze. Po remoncie głowicy z wymianą wałka rozrządu ciśnienie wróciło do normy czyli co jak narazie jest jedynym plusem na wszystkich cylindrach jest równiutko po 11, świece wszystkie napewno działają więc kwestia kable,kopułka itp. odpada
Chodzi o to że jeszcze wczoraj auto działało na 4 cylindrach, potem na pięciu i ku mojemu zdziwieniu dzisiaj działają już wszystkie
Ale mimo to auto jest strasznie kulawe, przy mocnym naciśnięciu na gaz pojawia sie dziura i na wolnych dziwnie nierówno chodzi, przepływka sprawdzona i na 100% sprawna, żeby płynnie ruszyć trzeba go przytrzymać na obrotach bo przy normalnym delikatnym ruszaniu przerywa i szarpie, wszystko sie dzieje do 2000obr, potem nawet przyjemnie jedzie, kręci sie do końca i wogule jak by nie te wolne obroty byłbym raczej zadowolony, w końcu wydałem ponad 1000zł na remont więc powinno hulać wszysko
Kwestie powietrzne też wszyskie sprawdzone, nowa guma od przepływki i od odmy i cały dolot sprawdzony i szczelny
tomcat944 - 2007-07-20, 18:03
hej,
a sonda lambda, sprawdziles??
Rafaellllo - 2007-07-20, 18:25
Tak jak mówi tomcat944 sprawdz sonde lambde...
piotr323 - 2007-07-20, 18:25
a jak spalanie krokowiec
korzuch - 2007-07-21, 00:22
wymienic na m50
bmwm - 2007-07-21, 01:14
albo na m52
Łukasz - 2007-07-21, 09:51
trzeba było jeździć i dozbierać na conajmniej na m50....
Lord Lukasz - 2007-07-21, 11:18
Nie musiał bym dozbierać, za tą kase co wpompowałem w ten silnik miał bym m50, pare dni temu był kumpel piątką i mówi mam dla Ciebie m50, silnik w aucie i wogule za 2000k biore co chce
Byłem na kompie i faktycznie wyskoczył błąd że jakieś zwarcie w sondzie, ogólnie mówiąc sonda takjakby nie działała wogule, dziwne to jest dlatego że przed remontem działała, fakt jeden cylinder nie miał kompresji ale na obroty jakoś wchodziła
Łukasz - 2007-07-21, 11:20
gapowe sie płaci....
Lord Lukasz - 2007-07-21, 11:30
Już mam dość, jedyny plus to taki że nawet po tym remoncie chce jechać, w sumie nie spodziewałem sie że b25 może tak jechać
Miki - 2007-07-21, 12:25
170kucyków robi swoje
MAJSU - 2007-07-21, 13:10
N hamownię ją
Mauser - 2007-07-21, 14:44
NO to odepnij ta sonde i zobacz jak sie bedzie jeździlo . . .ja probowalem wielu rzeczy zeby silnik łaził jak powinien m.in. odponanie sondy, zapinanie jej spowrotem itp . . . wkoncu wyżygałem kupe forsy na oryginal . . .
Co do ladowania kasy w M20 robilem i robie dokladnie to samo
MARAS - 2007-07-22, 16:48
odepnij na pracującym silniku wtyczkę na krokowym jeżeli nie zareaguje tzn nic się nie zmieni to krokowiec umarł, po ponownym wpięciu powinien wyrównać obroty i chodzić na sześć jeżeli zacznie bzyczeć i silnik zgaśnie to na bank padniety krokowiec. jeżeli się da można czyścić ale to na krótką metę działanie.
Aha a jak tam czujnik położenia przepustnicy nie naruszyłeś ustawień? podczas zdejmowania kolektora łątwo go przestawić np. odkładając na stół.
druga myśl czy nie zamieniłeś wtyczek pod gniazdem diagniostycznym tzn czujnika położenia wału i impulsów z kabla WN szósustego gara chociaz sa idioto odporne obrócone względem siebie o 180stopni i niepowinien wtedy zapalić.
Lord Lukasz - 2007-07-23, 08:39
Silniczek krokowy odpada raczej napewno bo podmieniałem od kumpla i nic sie nie zmieniło
Czujnik od przepustnicy sprawdze, te wtyczki pod gniazdem raczej trudno pomylić i raczej by nie działał jak bym żle połączył
Odpiąłem sonde i zero różnicy tak samo działa bez niej jak z nią
Arturek - 2007-07-23, 08:55
| Lord Lukasz napisa/a: |
Odpiąłem sonde i zero różnicy tak samo działa bez niej jak z nią |
to czeka cie znowu ładne pareset zł wydatku
Cypisek - 2007-07-23, 09:21
| Arturek napisa/a: | | Lord Lukasz napisa/a: |
Odpiąłem sonde i zero różnicy tak samo działa bez niej jak z nią |
to czeka cie znowu ładne pareset zł wydatku |
Aleś kolego pocieszył
Lord Lukasz - 2007-07-23, 09:38
Uniwersalną NGK mam w sklepie za 90zł i taką narazie założe i jak zacznie lepiej działać to wtedy upoluje sobie oryginał, a oryginał BOSCHA mam w cenie 280zł
tomcat944 - 2007-07-26, 09:15
hej,
to wez odrazu oryginal Boscha a to 90zl na slaba NGK wydaj na paliwo....
chyba, ze masz NGK wyzszej jakosci to wtedy ja bierz...
Norbi - 2007-07-26, 09:37
| Mauser napisa/a: | NO to odepnij ta sonde i zobacz jak sie bedzie jeździlo . . .ja probowalem wielu rzeczy zeby silnik łaził jak powinien m.in. odponanie sondy, zapinanie jej spowrotem itp . . . wkoncu wyżygałem kupe forsy na oryginal . . .
Co do ladowania kasy w M20 robilem i robie dokladnie to samo |
Czy sonda lambda moze wplynac na osiagi auta?
Lord Lukasz - 2007-07-26, 16:15
JA zmieniłem i nic sie nie zmieniło tzn. dalej auto jest kulawe na wolnych i nie reaguje odrazu na gazy tylkoo pojawia sie chwilowa dziura, od około 3000tys obr. do końca wszystko jest ok . Pomysły mi sie skończyły i nie mam pojęcia co to może być
piotr323 - 2007-07-26, 18:28
a może coś z mechaniki, dyfer za duże opory ma
akumulatory ciśnienia nie trzymaja
Lord Lukasz - 2007-07-27, 08:08
Nie no co Ty, kolejna dziwna sprawa to spalanie, 18 po mieście
Piotr_1 - 2007-07-27, 08:11
| Norbi napisa/a: |
Czy sonda lambda moze wplynac na osiagi auta? |
Właśnie napisałem nowy temat o tym
piotr323 - 2007-07-28, 21:58
Łukasz a jak swiece nie zalane, tyle wachy to moja 323 nie weźmie jak rajdowo jeżdżę
Lord Lukasz - 2007-07-30, 08:41
Przez weekend zrobiłem test i nakapałem do baku z 20zł czyli około 4,5L i przy dystansie 26km skończyło sie paliwo czyli jak łatwo policzyć wychodzi prawie 18l na 100km przy w miare normalnym jeżdzeniu.
Nie mam pojęcia co sie dzieje, żadnych dziwnych objawów nie ma, auto odpala praktycznie na strzała na zimnym i na ciepłym, z wydechu nie wydobywają sie żadne dymki nawet na wysokich obrotach itp.
Jedyne co jest dziwne, w sumie może tak ma być ale auto jakoś wolno schodzi z obrotów na luzie, jak np stoje i nacisne do 3-4tyś to schodzą wolnij niż np. w moim byłym 2.3
Pozatym jest tak jak było, linka jest naciągnięta żeby wogule były wolne obroty, jak ją zluzuje to nie gaśnie ale faluje sobie czyli trzyma 800, potem spadek taki że ładowanie aż mignie bo prawie gaśnie i sie podnosi.
wymieniłem sonde i dzisiaj jade podpiąć sie po komputra, kumpel mi pożyczy jego sterownik i podłącze sie na moim i na jego, może komp w wali ? co jest mało prawdopodobne
Adi - 2007-07-30, 08:49
Łukasz a nie ucieka Ci czasem te paliwko gdzieś, sprawdzałeś? Bo skoro silnik chodzi normalnie to może jednak gdzieś jest jakiś mały wyciek.
Lord Lukasz - 2007-07-30, 08:54
Nie no taka opcja odpada, plusem paliwa jest to że jak wycieka to czuć go z daleka pozatym przez chwile miałem takie myśli o obadałem cały układ i żadnych oznak wycieków nie ma
Coś jest zjebane, w sumie został mi do sprawdzenia komputer, przepływka niby sprawna ale też podmienie jak znajde zdrową i nic innego chyba sie nie może zepsuć
Łukasz - 2007-07-30, 09:10
wpadłeś w niezły koszmar....
Lord Lukasz - 2007-07-30, 09:20
No i jak narazie nic nie wskazuje na to że koszmar sie skończy, żeby było śmiesznie to zepsułem dyfer coprawda urwała sie tylko poduszka w nim ale już kolejny wydatek czyli 70zl i kolejny wieczór leżenia pod autem....
adamwsb - 2007-07-30, 10:13
sprobuj zmienic mapy paliwowe moze to cos pomoze.
Lord Lukasz - 2007-07-30, 10:30
Jeszcze mi powiedz jak ma to zrobić
Daniel - 2007-07-30, 10:34
Podłączę się żeby nie zakładać nowegoo tematu. Ma może ktoś namiary na stację lub może ktoś z Was ma możliwość podłączenia się do komutera, w celu sparwdzenia zdjagnozowania auta?? Oczywiście w miarę w moich okolicach
adamwsb - 2007-07-30, 10:50
Musisz wgrac do komputera nowe mapy paliwowe, zajedz do jakiegos dobrego warsztatu i zapytaj czy moga Ci to zrobic. Moze poprostu cos sie mu pokrecilo
Lord Lukasz - 2007-07-30, 10:53
Skąd wykombinować te mapy no i dzisiaj w planach mam wymiane komp bo znalazłem drugiego więc jak to komp to na drugim powinno chodzić dobrze
adamwsb - 2007-07-30, 10:59
aha to sprawdz jak bedzie chodzic a co do map to w warsztacie juz beda wiedzieli o co chodzi
adrian e30 - 2007-07-30, 14:20
a powiedz ile razy po remoncie ustawiales zawory???? ile przejechales i po ilu kilometrach ustawiales znowu???
stawiam flaszke ze to zawory!!!!
Lord Lukasz - 2007-07-30, 14:49
Witam, zawory ustawiałem pod założeniu głowicy przed odpaleniem, drugi raz 3 dni temu czyli po przejechaniu około 500km.
Coś mi sie wieżyć nie chce że przez żle ustawione zawory paliła by 18 i nie miała wolnych obr.
Mauser - 2007-07-30, 21:34
Komputer podmieniaj, i nie wiem co z obrotami - napewno na wolnych ma mieć 800? Coś mi sie wydaje że mniej. . . ja napewno miałem na standardowym <800
Przez sondę napewno nie paliłby 18 - sprawdzałem u siebie, jeżdżąc tydzień z odpiętą niedługo po wymianie silnika. Osiągi - nie zauważałem jakieś różnicy na standardowym kompie, na "niestandardowym" też.
Jak sprawdzałeś że nie kopci na czarno? Wtryski leją wszystkie naraz dopiero na b. wysokich obrotach - najlepiej na 2-3 biegu sprawdzić, a nie na jałowym jak wciska się gaz do dechy.
Jak możesz to sprawdź czasy wtrysków - w jaki sposób nie mam pojęcia . . . i znając życie, nikt ze znanych Ci mechaników tego nie będzie miał zrobić. Może się mylę. . . max około 18ms, na wolnych 5ms.
Rozumiem , że dolot szczelny ( np. przy tym "trójkąciku" na kolektorze ssącym - w miejscu gdzie idzie wężyk do regulatora - mnie ostatnio się zdarzyło nie dokręcić do końca śrubki, i pomimo że była uszczelka wolne były nijakie - koniecznie silikon; tak jak uszczelki przy kolekt. ssącym - rozumiem że masz nowe. ).
Pozatym - sprawdzałem sam szczelność , sprawdzali mechanicy ( nieźli trzeba przyznać, ale widać niewystarczająco ), i przypadkiem oczywiście wpadłem na to, że cybant którym był przymocowany ten "wężyk" który wchodzi od dołu do przepustnicy ( i idzie ten zaworek powiedmy z wtyczką), jest przerwany - zauważyłem dopiero jak odkręciłem ten cybancik.
Przepływomierz - pewnie sprawdzałeś itd . .
Na odpiętym rozumiem że zapali - na początku w miarę nieźle, po chwili dupiato chodzi i z tego co kojażę gaśnie. Sprawdziłem u siebie i u Robocopa - to samo.
Natomiast jeśli w czasie pracy silnika odepniesz wtyczkę, powinien gorzej chodzić, i o ile dobrze pamiętam zgasnąć. Obroty tak jak piszesz - niby dobrze, po chwili za małe , zaś normalne itp itd . . .
Po takim zabiegu odłącz aku na chwilę, żeby się komputer zapomniał coś mu narobił . . .
Jak kombinowałem z przepływką, to ( może to zbieg okoliczności!) auto łaziło ok przez 1-2 dni, a tu raz odpalam, i obroty od 1000-2000 skaczą i to dość szybko -zatrzymują się może na 2000 przez sekundę i znowu na 1000. . . Przeczyściłem wtedy wtyczkę od przepływki, krokowca, czujnika położ przepustnicy, i tego czujnika na "zaworku" takim co idzie do przepustnicy od spodu. Jednak nie starałem się zbytnio, i oczywiście odłączyłem aku, problem zniknął.
Krokowiec hmmm . . . - ja mam teraz już 3 sztuki - wyłączam wtyczkę, i nic. . . ma dzwonić na zapłonie i tyle . . . chodź podmienić po raz kolejny może warto . . .nie wiem . . .
KOlejna rzecz która przychodzi do głowy - do cewki masz podpięte tylko i wyłącznie "+" i "-" ? czy jeszcze jakiś wynalazek?
Tak myślę jeszcze o ssaniu - chyba właśnie 800 mój miał jak był na ssaniu - czujnik temp. który idzie do komputera ok? Wydaje mi się że, za ssanie po części odpowiada temp wody, więc może to i jedna z przyczyn. Za obroty to pewnie nie odpowiada, ale za spalanie kto wie . . .
Pewnie większość rzeczy sprawdziłeś, no ale pisze co mi przyszło do głowy.
a te 18 litrów .. . . . .hmmm . . .może pomiar niedokładny, albo co . . . to o dużo za dużo . . .
Lord Lukasz - 2007-07-31, 08:19
Pomiar dokładny, wczoraj zrobiłem drugi pomiar z tym że katowałem hama no i przy dystansie 23km zaczął przerywać czyli co dziwne przy katowaniu spalanie podobne, więcej testów nie robie bo pompa paliwa nie lubi chodzić na sucho.
Byłem na komputerze i po wymianie sondy żadne błędy nie wyskakują
Kumpel dał mi kompa ze swojego m20b25 z tym że mój jest rocznik październik 88 a jego marzec 87 no i jak go podłączyłem to auto odpaliło i w sumie chodzi prawie tak samo z tym że nie dało sie nie wiem dlaczego połączyć z tym komputrem
Przepływke jak odpiąłem to auto nie gaśnie ale faluje jeszcze bardziej i na komputerze wyskakuje ładny błąd "czujnik masy powietrza odłączony"
Ten wężyk co od spodu wchodzi to jest wpięty ale on podobno nie ma nic z niczym wspólnego, wisi sobie u mnie bo nie mam tego filtra oparów czy jakoś tak
Tak sobie myśle.... jak by rozrząd był truskawka o np. jeden ząbek to może sie być jak jest ?
Mauser - 2007-07-31, 08:32
Wężyk jakto wisi? Wpięty do przepustnicy, i dynda sobie ? "Zaworek" z gniazdem jest? Wtyczka podłączona?
Lord Lukasz - 2007-07-31, 09:14
Tak jest wpięta wtyczka, jest wsunięty do przepustnicy ale nie jest podłączony do tego czarnego filtra bo go nie mam
Piotr_1 - 2007-07-31, 10:20
OK, jak obroty wolno spadają to jest to sygnalizator zamknięcia przepustnicy (czujnik położenia przepustnicy tzw). I na jałowym będą się podwyższały i falowały. Albo przepustnica jest teraz za mocno naciągnięta i nie wyłącza tego czujnika, albo czujnik jest źle wyregulowany względem przepustnicy albo się zabybłał i jest do wymiany. Jaki wężyk wisi, gdzie?
Mauser - 2007-07-31, 10:37
ten czujnik ( rozumiem że ten od spodu przepustnicy)- ja go odpinam to mam obroty równo na około 1200, i raczej nie falują.
Wężyk - tak jak pisałem - jest od doły przepustnicy - z niej wychodzi taka mała rureczka i wpina się ten powiedzmy wężyk gumowy ( przewód taki, z jednej strony węższy od przepustn. a z drugiej szerszy - od tego nazwijmy zaworku). Napewno wiecie o co chodzi, tylko nie umiem ponazywać tych elementów po imieniu.
Lord Lukasz - 2007-07-31, 11:43
| Cytat: | | OK, jak obroty wolno spadają to jest to sygnalizator zamknięcia przepustnicy (czujnik położenia przepustnicy tzw). I na jałowym będą się podwyższały i falowały. Albo przepustnica jest teraz za mocno naciągnięta i nie wyłącza tego czujnika, albo czujnik jest źle wyregulowany względem przepustnicy albo się zabybłał i jest do wymiany. Jaki wężyk wisi, gdzie? |
W sumie to by sie zgadzało, linke naciągłem bardziej żeby sie dało jeździć i przy puszczony pedale gazu przepustnica jest troche otwarta, jak poluzuje linke to auto faluje strasznie i jak wżuce na luz w czasie jazdy to gaśnie
a wężyk i zaworek to ten ?
Mauser - 2007-07-31, 13:08
Tak o to chodzi.
wężyk nr 2 jest inny mnie - węższy z jednej szerszy z drugiej strony. Taki powinien być - wkłada się go jak kondoma na ten zaworek. Chociaż tak naprawdę chodzi o ciśnienie więc to znaczenia wielkiego nie ma . . .
Napewno różnice były jeśli chodzi o poszczególne roczniki- w E34 te wężyki szły nieco inaczej, w e30 pamiętam miałem jeden "przymocowany" do kielicha - po co, nie wiem . . . teraz nie mam . . .
Lord Lukasz - 2007-08-01, 08:09
a więc zabrałem sie wczoraj za czujnik przepustnicy, stary jak ściągłem wylało sie ze środka troche oleju, skąd sie tam wziął ? pod ręką miałem tylko czujnik z 1.8 m40 i taki założyłem, ustawiłem tak jak podaje mądra książka czyli 0 omów na zamkniętej przepustnicy i max omów na otwartej. No i jak odpaliłem auto trzyma jakoś obroty, szału nie ma ale jest lepiej niż było ale drugi problem pozostał czyli jak lekko nacisne na gaz wkręca sie już normalnie a jak jest na wolnych i mocniej wcisne to silnik tak jakby sie zatrzymuje.
Ściągłem obudowe z przepływki i widać że reaguje wskazówka idealnie wraz z ruchami przepsutnicy
Dzisiaj będe miał czujnik przepustnicy taki jak ma być czyli z 325 i zobacze co sie będzie działo.
Kolejna sprawa to numery na czuniku, wg. katalogu czujnik z 1.8 powinien mieć numer 0 280 120 316 i takie numery ma, czujnik od 325 powinien mieć numer 0 280 120 321 a ten co ściągłem z przepustnicy ma numer 0 280 120 310 i wie z czego to jest bo w żadnym katalogu nie mam czujnika o takich numerach
Mauser - 2007-08-01, 08:57
z numerami to szkoda gadać - ostatnio czujnik położenia wału kupowałem prawie na pałę - każdy gadał co innego, a w ASO nie wiedzieli zupełnie co mi doradzić . ..
MarcinPioneer - 2007-12-13, 13:15
| Daniel napisa/a: | Podłączę się żeby nie zakładać nowegoo tematu. Ma może ktoś namiary na stację lub może ktoś z Was ma możliwość podłączenia się do komutera, w celu sparwdzenia zdjagnozowania auta?? Oczywiście w miarę w moich okolicach |
Sorry, że odgrzewam, niemów Daniel, że nie wiesz, gdzie w Sokołowie podłączają pod komputer. Przyjedź jak będzie potrzeba to Ci podłącze lub elektryk,
Targowa 5
qrax - 2007-12-13, 14:44
Skoro juz temat odswierzony, to zapytam
| Mauser napisa/a: | | Dzisiaj będe miał czujnik przepustnicy taki jak ma być czyli z 325 i zobacze co sie będzie działo. |
Silnik chodzi ok po tej wymianie?
Borykam sie z podobnym problemem, glownie mam pokopane czasy wtryskow - tu ktos napisal ze na jalowym powinny byc 5ms, z tym ze ja mam m50b25 to jakie powinienem miec? Mam chyba 5 czy 6ms a sprawdzic to mozna majac sekwencyjny gaz i podlaczajac sie pod jego komputer, gazownik mi to sprawdzal. Mam tez bardzo duzo CO w spalinach, sonde wymienilem w wakacje oczywiscie na najlepsza uniwersalna NGK z alledrogo.
Mauser - 2007-12-13, 15:24
to nie moje słowa tylko Lordaa Lukasza
co do czasów wtrysków- rozumiem że masz sekwencje - spytaj Nikosia Wariata z
bmw-klub, miał 325 m50
|
|