| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Załamany :( E34 525 24V bez vanosa
roki101 - 2007-11-06, 22:13 Temat postu: Załamany :( E34 525 24V bez vanosa Zminialem dzisiaj kompa,przeplywomierz,sade i dalej to samo sie dzieje naciagneli juz mnie na 700 zl a auto dalej nie chodzi pomozcie mi ludzie !!! juz pisze tutaj ktorys raz z kolei i nikt nie umi nic doradzic moze jest ktos tutaj z podkarpacia i pozmoze mi to zrobic albo kogos poleci ja jestm z Lubaczowa wszystko sie zaczelo od przetarcia tych kabli od sady jak odpale auto jutro rano to cale bedzie sie trzeslo calych silnikiem rzuca jak sie trocszke rozgrzeje jest odrobine lepiej ale jest mulowate podszarpuje lekko na wolnych sieruwno pracuje lekko buda rusza wskazowka od obrotomierza sie faluje stoi rowno jak dzisiaj jej troche dalem po gazie i przyjechalem na podworko auto pracowalo na wolnych obrotach i wskazowka byla na 1 tys stala autem nie rucalo pracowala prawie plynnie i po 2 minutach opadla do swoich obrotow i zaczelo sie dalej nierowna paca i zucanie buda
Cooba - 2007-11-07, 22:47
A cewki sprawdzales??
U kumpla w m50b25 byly podobne objawy i wymienil wszystkie cewki i jest ok.
Sprawdz je.
Pozdro.
LUKAS - 2007-11-07, 23:01
Jesli problemy pojawiły sie bezposrednio po uszkodzeniu przewodow od sondy, to stawiałbym na błędy ktorych nałapał sterownik.
Niewszystkie błędy dają się wykasować poprzez odłączenie kompa. Byłeś na komputerze sprawdzić sterownik? Chociażby w Boschu
adrian e30 - 2007-11-08, 17:15
podjedzdo mechanikqa ktory wepnie sie w kompa i sprawdzi co nie dziala. wymiany i kombinacje na oko w tych silnikach koncza sie duuzymi kosztami.
roki101 - 2007-11-08, 17:53
przeciez napisalem wyraznie ze komp jest wymieniony sada i przeplywomierz i dalej nie chodzi auto bylem na kompie wykasowal i nic nie dalo przejechalem sie podepneli mnie jeszze raz i dalej blad !!!! Cewki hm to w trybie awaryjnym czego pracuje rowniutko tak jak ma pracowac jak odepne przeplywke to jest OK silnik sie ustabilizuje i zaczyna chodzic i wkrecac sie tak jak powinien ale wiadomo ze wtedy jest wor w baku mam tez gaz gazu zre tyle co benzyny nawet na odlaczonej elektronice dalem na prube srobke zre tyle samo co z komputerkiem wiec ja juz nie mam pojecia co tam sie stalo skonczyly mi sie pomysly !!!!!!!
[ Dodano: 2007-11-08, 18:08 ]
sluchajcie jest jeszcze taki mont ze ja wyciolem katalizatory i w zamian ich sa tylko rory przelotowe jezdzilem tak do czasu tej usterki i bylo wszystko OK ,moze po skazowaniu kompa nowa sada sie nie dogrzewa i komp nie zalapuje i sie pierdzieli mu sie co o tym myslicie moze w tym tkwi caly problem ? a ja kurde kombinuje cewki odpadaja bo w trybie awaryjnym chyba tez by nierowno chodzila
|
|