| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Poślizg.
radekcarlos - 2007-11-17, 22:19 Temat postu: Poślizg. Witam!!
Wczesniej jeździłem samochodem z napędem na przód.
W razie poślizgu generalna zasada brzmiała zero hamowania zero sprzegła,gaz i do przodu.
I mozna było z poślizgu wyjść.
Jak to jest z napędem na tył.Zbliza się zima a to moje pierwsze bmw i nie chciałbym odrazu zaliczyć rowu.
nokerman - 2007-11-17, 22:22
z napedem na tył robisz to samo niewierzysz? jedź na pusty parking i spróbuj
Gasper - 2007-11-17, 22:23
Ciężka sprawa tak na dzień dobry wytłumaczyć zasadę wyprowadzania auta z poślizgów. Ludzie potrafili na ten temat książki pisać... Moja rada jest taka, żebyś znalazł jakiś duuuuuży plac + jakis tor kartingowy i czekał na pierwszy śnieg.
jaqub - 2007-11-17, 22:33
ogolnie jezdzi sie ciekawiej niz FWD...
jak wyjezdza tyl to szybka kontra i utrzymywanie lub ujecie gazu (zalezy czy chcesz przedluzac slajd czy zakonczyc)
jak wyjezdza przod a obroty silnika sa na poziomie umozliwiajacym rozkrecenie sie motoru to noga w podloge i nadzieja ze zamiast podsterownosci bedzie nadsterownosc
SmasherE30 - 2007-11-17, 22:47
w skrócie:
gdy jedziesz szybko w warunkach ograniczonej przyczepności wyteż zmysly ... liczy się wyczucie auta i czas reakcji ( szybkość założenia kontry)
W następnej kolejności własciwe odruchy. A więc jeśli ucieka Ci tyłek pod wpływem nadmiaru gazu to zakładasz kontrę i ujmujesz trochę gaz, jednak jesli nie wyrównasz zaraz potem gazu lub/i spóźnisz się z wyprostowaniem kiery to fura odbije i polecisz w druga stronę.
Jeśli ucieka Ci tyłek od zbytniego hamowania czyli mocnego transferu masy na przód to zakładasz kontrę i dodajesz gazu aby dociążyć tył, szybka kontra i chwila na gazie, jak tylko czujesz że kąt wychylenia auta się nie powiększa szykuj się na wyprostowanie kiery, najlepiej z wyprostowaniem wbić się w moment powrócenia auta do położenia wzdłuż osi jazdy (ew delikatna rekontra stabilizująca).
Do powyższych wskazówek zastosuj poprawkę na kąt wychylenia auta ... jest takie coś jak kąt krytyczny po którym następuje spin. Zanim nastąpi kąt krytyczny, zależnie od sytuacji na drodze możesz założyć dużą kontrę i albo dodac albo ująć gazu i auto się wyprostuje. Jeśli zrobisz to za późno, po osiągnieciu kąta krytycznego to po dodaniu gazu auto wykona spina lub po zahamowaniu tył nadrzuci wokół przedniej osi.
W przeciwieństwie do FWD jest więc kąt krytyczny i precyzyjne dozowanie gazu
To są tylko wskazówki. Polecam poczekac na deszcz a najlepiej śnieg i zkoczyć na mało uszczęśzczane łuki lub najlepiej spory plac i pobawić się autem na wszelkie sposoby.
Jeszcze raz powtarzam ... w warunkach ograniczonej przyczepności DELIKATNIE Z GAZEM i ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć żeby skrócić czas reakcji do minimum i wpoić prawidłowe nawyki.
Pozdro
Gasper - 2007-11-17, 23:21
Takie własnie różne ćwiczenia na śniegu i deszczu już kilkukrotnie uratowały mnie przed prawdziwą tragedią. Po prostu trzeba nabyć odruchy, które potem w krytycznych sytuacjach "same" o sobie dadzą znać w odpowiednim momencie.
Grucha Jr - 2007-11-17, 23:22
A najlepiej nie dopuszczać do takich sytuacji że tył chce wyprzedzić przód... No chyba że jest to zamierzone i kontrolowane
Cypisek - 2007-11-18, 10:09
| Grucha Jr napisa³/a: | A najlepiej nie dopuszczać do takich sytuacji że tyÅ‚ chce wyprzedzić przód... No chyba że jest to zamierzone i kontrolowane |
Nie wszystko da się przewidzieć. A potem chyba lepiej wiedzieć co robić niż dopiero się uczyć.
Najlepiej potrenować na torze. Tylko nie na ulicy
center - 2007-11-18, 13:09
trening trening i jeszcze raz trening
tak jak mowia poprzednicy, placyk i hej..
mnie takie 'zabawy' praktykowane od kilku lat co zime uratowaly ostatnio gdy wpadlem w poslizg na autostradzie tym duzym czerwonym z mojego podpisu..
wiec naprawde warto.
paradoxx - 2007-11-18, 14:03
sam trening nie wystarczy. trzeba też mieć trochę zdrowego rozsądku. ani jakieś tam umiejętności ani zdrowy rozsądek nie pomogły mi zeszłej zimy jak podczas "szklanki" wylądowałem w rowie (przy pręd. 40/h). mam nadzieję że czegoś to mnie nauczyło.
Pzd
Grucha Jr - 2007-11-18, 22:12
| paradoxx napisa³/a: | sam trening nie wystarczy. trzeba też mieć trochÄ™ zdrowego rozsÄ…dku. ani jakieÅ› tam umiejÄ™tnoÅ›ci ani zdrowy rozsÄ…dek nie pomogÅ‚y mi zeszÅ‚ej zimy jak podczas "szklanki" wylÄ…dowaÅ‚em w rowie (przy prÄ™d. 40/h). mam nadziejÄ™ że czegoÅ› to mnie nauczyÅ‚o.
Pzd |
Dokładnie! Zdrowy rozsądek to podstawa! Nie ma co kozaczyć, bo na tym sie z reguły nie najlepiej wychodzi... Trenować oczywiście trzeba na jakimś placyku, ale na drodze, przeważnie zimą noga z gazu... Pozdro
yeahman - 2007-11-19, 01:33
Zakręty boczkami przy tylnim napędzie to czysta przyjemność. Jak podłapiesz to co drugi zakręt zimą będziesz bokiem robił
Sosen - 2007-11-19, 08:27
Polecam przeczytać "Szybkość bezpieczna" Sobiesława Zasady, następnie dużo trenować
ogolny - 2007-11-19, 09:36
Albo tu poczytać
http://technikajazdy.info/Jazda_Sportowa.pdf
Max - 2007-11-19, 13:42
Również polecam. Bardzo dobra lektura .
|
|