| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Monitoring w pracy
Lord Lukasz - 2008-01-29, 08:44 Temat postu: Monitoring w pracy Tak więc mój Szef tak bardzo ufa pracownikom że postanowił zawiesić im nad głowami kamerki, nie było by nic w tym dziwnego gdyby były skierowane na sklep ale wiszą centralnie za plecami i patrzą tylko i wyłącznie na pracownika i na monitor.
Tak czy tak mam zamiar to rozpracować tylko nie miałem doczynienia z tego typu urządzeniami, obraz leci przez sieć do kompa "wielkiego brata" który patrzy na wszystkich, kamerka przelatuje przez mojego kompa (przez karte sieciową)
to jest to urządzenia IP7135, pierwsza od góry, miał ktoś z tym do czynienia ?
http://www.vivotek.com.pl/IP7135IP7137.htm
Tak czy tak szukam innej pracy
Kujon - 2008-01-29, 09:13
Lordzie w jakiej profesji pracujesz
Lord Lukasz - 2008-01-29, 09:18
Sklep motoryzacyjny
Kujon - 2008-01-29, 09:35
to w sumie wcale sie twojemu szefowi nie dziwie... znajomy tez ma sklep motoryzacyjny, ok 8 sprzedawców na obsłudze i też ma już kilka lat monitoring na obsłudze klientów, jak mi opowiadał co sie dzieje to byłem w szoku, zresztą sam wiesz co można robić z pewnymi sprawami...
Moi rodzice prowadzą inną profesje (usługi) , jak zainstalowali w swoich zakładach profesjonalny monitoring to dziwnym zbiegiem okoliczności obroty każdego zakładu nagle wzrosły o kilka tysięcy , więc monitoring odrobiłsie po 2 miesiącach , a potem udało sie nawet złapać pana z pewnej firmy kurierskiej , co miał zbyt lepkie ręce przy doręczaniu przesyłek...
kamil.k - 2008-01-29, 09:39
monitoring to niestety podstawa jesli chce sie miec zyski w sklepie.znajomy nie mial monitoringu i na koniec roku brakowało 21 tys zł ale lazil wkur....
Lord Lukasz - 2008-01-29, 09:41
JA sam siedze na sklepie, na drugim sklepie odkąd zrobili monitoring obroty spadły 3 krotnie, pozatym tak jak napisałem, obraz nie jest na towar i na sklep tylko centralnie na pracownika, oprócz obrazu jest jeszcze podsłuch
slawo - 2008-01-29, 09:42
dlatego juz nie pracuje u nikogo
nie ma to jak robic samemu na siebie
Lord Lukasz - 2008-01-29, 09:48
No ja nie mam takiej możliwośći wszystko spoko gdyby były jakieś przekręty ale inwentaryzacja wyszła tak jak powinna, pozatym gościowi postawiłem sklep na nogi bo jak tutaj przyszedłem to nic kompletnie sie nie działo...
Cypisek - 2008-01-29, 12:23
Łukasz dobrze że wyniosłem te amortyzatory jak jeszcze nie było tego monitoringu, Bo już nigdy bym ich nie wyniósł Szkoda że obraz nie jest transmitowany do internetu. Byśmy cię podglądali
Gniewek89 - 2008-01-29, 13:32
| Cypisek napisa/a: | Szkoda że obraz nie jest transmitowany do internetu. Byśmy cię podglądali |
Heheh jak tych narciarzy xD
Albo tych w pizzeri xD
landcar - 2008-01-29, 15:38 Temat postu: kamera czy to jest prawda ze jak sie pracuje pod nadzorem kamery to trzeba podpisac jakas zgode czy czasem czegos takiegiego nie ma w kodeksie pracy
slawo - 2008-01-29, 15:42
nie czaje.... jak szef nie ufa pracownikom to po co ich trzyma?
bezsens!
u kolegi w firmie tez mialo byc podobnie,ale wpadl na inny pomysl...pogadal z nimi...dal chlopakom podwyzke i ultimatum ze jak kogos zlapie wylatuje na pysk......nie ginie paliwo,towar,staraja sie,pracuja sumiennie i sa zadowoleni strasznie - obie strony
a nie debilne wymyslanie kamer - co to kuwa jest big brader?
kiloff - 2008-01-29, 15:47
slawo, byc moze dalej w Polsce jest inaczej .. ale "u nas" na podkarpaciu to w dalszym ciagu szefom sie wydaje ze powinienes za pare stowek byc na kazde jego zawolanie i przez caly czas mu dziekowac ze dal ci prace ..
Lord Lukasz - 2008-01-29, 15:48
Właśnie sie dowiedziałem że na podsłuch pracownik musi udzielić zgody...
slawo - 2008-01-29, 16:00
| kiloff napisa/a: | | slawo, byc moze dalej w Polsce jest inaczej .. ale "u nas" na podkarpaciu to w dalszym ciagu szefom sie wydaje ze powinienes za pare stowek byc na kazde jego zawolanie i przez caly czas mu dziekowac ze dal ci prace .. |
wiem wiem jak to jest,uwolnilem sie prawie rok temu od tego,jezu jaka to byla ulga!!!!
wiem ze czasami nie ma wyjscia i trzeba debila znosic,przezylem to dlatego wspolczuje kazdemu kto tak ma!!!
Yakuzatti - 2008-01-29, 16:51
Nigdy więcej pośrednictwa ani pracy u kogoś....
A co do kamerki, to jak "przelatuje przez Twojego kompa poprzez kartę sieciową" tzn łączy się z kompem poprzez wi-fi?
Bajka - 2008-01-29, 18:00
też mam monitoring w pracy - ogółem 12 kamer na zewnątrz i wewnątrz budynku... jedna z nich właśnie obserwuje co piszę, ale niespecjalnie mnie to martwi... kamerka patrzy też na wchodzących klientów, więc jak coś zajumają to nie będzie na mnie... zresztą raz już obejrzałam sobie jak jakaś klientka zagląda co mam na biurku, podczas gdy mnie akurat przy nim nie było... a że czasem mam w ogólnodostępnej szufladzie kilka/-naście tysięcy, to obecność kamer mi nie przeszkadza, a nawet cieszy
frantic - 2008-01-29, 23:41
u mnie też jest monitoring a w innej robocie montowałem kiedyś monitoring i powiem ci lordzie że jak byś chciał uprzykrzyć życie szefowi to jeśli sygnał puszczony jest skrętką to ten kabel jest bardzo delikatny szczególnie przy załamywaniu go , natomiast koncentrykiem to jest wytrzymalszy ale wystarczy wbić igłe w kabel wyjąć i cierpliwie patrzyć jak szukają co się uszkodziło, poza tym podsłuch bez twojej zgody jest nielegalny a na sklepie powinna wisieć tablica że obiekt jest monitorowany
735Pawel - 2008-01-30, 04:08
A ja u siebie w warsztacie zaloze monitoring. Bardzo mnie dziwi ze jak jestem caly dzien w pracy to mam przynajmniej 3 - 4 klijentow "z drogi" na tzw. "szybka 100PLN", natomiast jak mam jakies zalatwienia i nie ma mnie w warsztacie to dziwnym zrzadzeniem losu nie bylo ani jednego. Pozatym teraz bede otwieral kolejny warsztat i ju znapewno nie bede mial mozliwosci byc w 2 miejscach na raz, wiec monitoring z internetowa transmisja jest jedynym slusznym rozwiazaniem. Mam tylko nadzieje ze po zainstalowaniu takiego systemu moje "Orly" nie uciekna do Irlandii
El Tomasso - 2008-01-30, 18:19
Tia... Niestety u mnie w pracy kilka tygodni temu krecili sie panowie z firmy zakladajacej kamery, wiec lipa. Jedyna nadzieja w chronicznym skapstwie szefa, a nuz bedzie chcial zaoszczedzic i nie zalozy. Poza tym kamery bardziej przydalyby sie na serwisie, a nie w salonie sprzedazy. (pracuje w salonie sprzedazy aut marki Fehler In Alle Teile)
|
|