| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Dyfer Majster//[mod: bono chce naprawic dyfer]
bono20002 - 2008-04-08, 07:32 Temat postu: Dyfer Majster//[mod: bono chce naprawic dyfer] Witam.
Otóż majstruje sobie nowy dyferek i potrzebuje panowie(moze nieliczne panie) waszej pomocy..parę pytanek.
W moim bylym wysypały mi się satelitki w moim dyfrze niestety, i trzeba by wymienić dyfer...
Mój dyfer 4,27, dorwałem drugi dyfer ..tez 4,27.... troche kicha ale...co mi tam..,zamiaruje siezłożyc z tych dwóc jeden działający pożądnie.i mam takie pytanka oto
1. Czy przy skaładaniu tzn wkładaniu w dyfer mechanizmu różnicowego, trzeba jakos ustawiać wałek atakujacy zgodnie z tym dużym kołem zębatym na mechaniźmie/? bo obiło mi sie o uszy że jest duzó roboty z tym,a jak się źle ustawi to niemiłosiernie wyje..
2. czy przełożenia dyfrów można zamieniać?? tzn. czy do obudowy dyfra 4,27 mozna włozyc tak sobie na luzie bez kombinatoryki np przełozenie 4,10....czy cos moze nie pasowac??
Z góry dziękuję za SENSOWNE odpowiedzi..
Pozdrawiam
kamil.k - 2008-04-08, 19:54
1.jest problem z ustawieniem ale da sie to zrobic
2.przełożenie można zmieniac ale tylko jest pocodza one z małej głowy .inne przełożenia np.3.91 ; 3.73 to juz duza głowa
bono20002 - 2008-04-09, 07:28
siema,
wczoraj właśnie doszedłem do tego ze jest problem...
lipa troche...
kamil masz moze sposób na to cudo?/
jak poustawiac te luzy....bo mi za cholere nie szło..
a moze ktos inny potrafi podpowiedziec tez??
z góry dzieki
duchX - 2008-04-09, 08:53
DOsc ciezko to bedzie zrobic bo ustawienie dyfru polega na przesuwanu koszt w parwo lewo podkladkami pod lozyska oraz oddalaniu lub przyblizaniu ataku do talerza kosza jak tego nie robiles nigdy to bez obrazy ale nie zrobisz ustwiasz albo na czucie w rece albo na farbke.
Tak czy siak potrezbujesz do tego zabiegu naprawde duza ilosc podkladek od 0,2 do kilku minimetrowych pod lozyska inne pod atak inne
bono20002 - 2008-04-09, 09:22
dobra dobra nie to żebym sie przechwalał tu czy coś ale..nie takie rzeczy sie robiło, z mechanikaza pan brat zyjena codzień
moze masz jakies przybliżone rady jak to ustawic..i jak niby na farbkę?? a podkładki...hymmm
a czy jak rozłoże dyfer i złoze go na tych samych częściach, to już ustawienie siezmienia?? w sensie ze bioręcały dyfer, rozkręcam i skręcam..i co?? ustawiać od nowa trzeba??
z góry dziękuję za rady..
duchX - 2008-04-09, 12:15
Ja zlozysz tak jak rozlozyles to bedzie ok a reszta to nie musze pisac z koro z mechnika za pan brat a Ty sie pytasz ofarbke i podkladki nie zrobisz tego sam jak nie robiles i juz powodzenia tylko wydaje mi sie ze rozkladanie skladanie itp mija sie z celem dyfer kosztuje grosze wiec nie warto robic wywodow na ten temat a i nie bedziesz mial klucza zeby odkrecic srube na ataku
sarna1 - 2008-04-09, 13:04
hheheh rozumiem jakby to jakis rarytasowy 40% zeszperowany dyfer byl to mozna by bylo sie w tym grzebac ale cos warte z 200 pln zeby tak nerwy niszczylo..... odpusc sobie te naprawy bo bez urazy ale nie sadze zeby cos z tego ci wyszlo. Ja w swojej karierze raz rozebralem dyferek - zlozylem go i wywiozlem na zlom bo tak wyl ;d
bono20002 - 2008-04-09, 13:20
| Cytat: | | ja zlozysz tak jak rozlozyles to bedzie ok a reszta to nie musze pisac z koro z mechnika za pan brat a Ty sie pytasz ofarbke i podkladki nie zrobisz tego sam jak nie robiles i juz powodzenia tylko wydaje mi sie ze rozkladanie skladanie itp mija sie z celem dyfer kosztuje grosze wiec nie warto robic wywodow na ten temat a i nie bedziesz mial klucza zeby odkrecic srube na ataku |
no bez przesady nie bądź taki
za pan brat nie oznacza "wiem wszystko" człowiek uczy sie całe życie i ja sie chce czegos nowego nauczyć, a to za pan brat oznaczało że ciągle w tym czyms zwanym mechanika siedzę i grzebie, hobbystycznie....
a klucz mam rozmiaru nie kojarzę ale nasadka rurkowa 30-32?? chyba , nie pamietam..ale mam..
o podkładki sie nie pytam, tylko napisałem w takim sensie ze to akurat rozumiem,... mogę dorabiać sobie takich podkładek ile chce i jakie chcę mam dostęp do wielu przróżnych maszyn, frezarek tokarek itd itp..
a co do grzebania..nudzi mi sie po prostu..
a ze to lubię...
to powiadasz ze jak złoze tak jak rozłozyłem bedzie git...zobaczymy...sprawdzimy..
ale tak czy inaczej...nie daruje...złoże tez drugi
a co mi tam...
do soboty mam czas, w piatek mam urlop specjalnie po to wzięty.wiec..tylko porad póki co potrzebuje
[/quote]
duchX - 2008-04-09, 16:05
powodzenia w niekacznczacej sie wymianie podkladek ale skoro Ci sie nudzi
|
|