| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Zmieniam olej z mineralnego na pełen syntetyk
abrover - 2008-04-27, 20:40 Temat postu: Zmieniam olej z mineralnego na pełen syntetyk Witam.
Z chęci eksperymentu i z chęci obalenia mitu, i z faktu, iż mam w mieście mechanika starej daty który 30 lat naprawia samochody i jeździ peugeotem 505 78' na oleju syntetycznym 5W40, zmieniam olej z mineralnego na pełny syntetyk.
Olej syntetyczny przy 100*C ma lepkość podobną lub nawet wyższą niż mineralny.
Mit o zakazie zmiany z mineralnego na syntetyk powstał chyba wśród kiepawych mechaników, którzy sugerują się gęstością (szybkością wypływania z butelki) w temperaturze pokojowej i myślą, że olej mineralny jest taki gęsty cały czas i nie wyleci przez niesprawności uszczelnień.
Aktualnie silnik (M40 - 290 000 km lub więcej) ciśnienie oleju ma powiedzmy że w miarę przyzwoite, wycieków zewnętrznych brak, kopcenia zero i zużycie oleju mineralnego niecałe 2 litry na 10 000 km w zależności od stylu jazdy a dźwigienki zaworowe zaczynają klepać od 4000 RPM oraz przy przytrzymywaniu na obrotach i lekkim ich upuszczeniu. Generalnie stan silnika średni, i dobrze, bo jeżeli nie stanie się nic jemu, to również nie stanie się nic wielu wielu silnikom samochodów tego forum, po takiej operacji.
Z oleju Mobil Super M 15W40 przechodzę na LOTOS SYNTETIC spełniający normę BMW LongLife-98 Oils.
Wymiany dokonuję jutro z rana, a w tym temacie dla zainteresowanych będę pisał czy z silnika nie zaczyna cieknąć, jak chodzi (dźwiękowo), jak jeździ i jak wygląda stan na bagnecie, jak wygląda rozruch itp.
Ten Lotos spełnia normę BMW i tylko to mnie interesuje.
sarna1 - 2008-04-27, 20:47
super zyczymy powodzenia i czekamy na opis tego co sie dzieje z silnikiem
cichecki0511 - 2008-04-27, 20:58
Zmieniłem z minerala na pół-syntetyk mimo opinii że już tak nie powinno się robić i po 12000 km jest git. Będę śledził eksperyment powodzonka
gtszudi - 2008-04-27, 21:07
a wiec , nie powinno sie zmieniac z minerala na syntetyk i z polsyntetyka na syntetyk , z tego wzgledu , iz sa to oleje produkowane na zupelnie innej koncepcji , do produkcji syntetycznego oleju uzywa sie innych skladnikow chemicznych niz do mineralnego , co nie znaczy ze nie mozna wlac syntetyku do silnika z przebiegiem np. 300 000 km z 88' , ale producent po cos okreslil , olej jaki nalezy stosowac , otoz chodzi o to ze kazdy silnik ma inne wlasciwosci , w Twoim uwazaniu nic sie w rzeczywistosci nie dzieje z silnikiem , ale nie wiesz dokladnie co sie dzieje w silniku , aby wiedziec dokladnie czy zmiana oleju z minerala na syntetyk musialbys miec samochod ze zdrowym silnikiem ktory nie pali oleju , o przebiegu okolo 40 - 50 tys km , wtedy mozesz stwierdzic czy cos sie zmienilo czy nie , syntetyk na pewno wyplucze Ci silnik , no ale czekam na efekty i opisuj dokladnie wszystko z Twojego doswiadczenia.
brus_ik - 2008-04-27, 21:08
Zrobiłem już kilka razy na swoich BMW (m50b25 i m52b28) taki zabieg (dwie miały ponad 330tys. km przebiegu) i NIGDY nic się nie stało.
Z tym, że zawsze po pierwszym razie robiłem kilka tysięcy kilometrów (1-3) i zmieniałem na świeży
abrover - 2008-04-27, 21:13
Ja nie będę płukał, bo mój silnik jest bardzo czysty (mam LPG) mineralny olej o jednak dużym wskaźniku TBN jest u mnie po wymianie niewidzialny na bagnecie przez dobre kilka kkm. Mało nagaru mam.
gtszudi - 2008-04-27, 21:15
LPG masz tylko w kolektorze ssacym i komorze spalania , wiec nie mow ze masz czysty silnik poniewaz jedno nie ma zwiazku z drugim.
abrover - 2008-04-27, 21:20
Skoro olej który ma TBN10 jest tak czysty przez kilka kkm że mam kłopoty ze sprawdzeniem jego poziomu, to znaczy że silnik mam czysty. I przewiduję że syntetyk też długo będzie czysty po wymianie.
Artur C. - 2008-04-28, 07:06
Obyś się nie zdziwił jak zdejmiesz osłonę klawiaryry a tam masa nagaru i szlamu nie wspomnę o misce olejowej..
Skoro olej masz czysty to gdzie sie podziały produkty starzenia oleju , sadza ,i inne paskudztwa wytrącajace się podczas pracy silnika?
Olej ma być brudny taka jego rola - ma smarować , myć , chłodzić i transportować syf do filtra gdzie pozostanie niebezpieczny gruby brud a reszta ma krążyć z nim i zlecieć podczas wymiany.
duchX - 2008-04-28, 07:21
Artur spoko my jestesmy nowej daty i nie zmieniamy z minerala na syntetyk bo lubimy nasze silniki , robia to ludzie ktorzy nigdy nie widzieli jak silnik wyglada w srodku i jaka jest zasada jego dzialania a plukanie silnika syntetykiem doprowadzi wczesniej czy pozniej do wiekszego zuzycia oleju i do bardzo milych wyciekow ..... powodzenia w eksperymencie
ogolny - 2008-04-28, 07:21
Też czekam na efekty.
Miałem kiedyś "malczana", jeżdził na Lotos semisyntetik i nic mu nie było,dla eksperymentu wlałem Castrola magnatec efekt był porażający wycieki wyszły z każdej strony,głośna praca itp.więc spowrotem przeszłem na semisyntetik i na takin prześmigałem 60tyś i poszedł do żyda z przebiegiem 84tyś.
Nie polecam oleju TEXACO semisyntetic 15W40 bo zauważyłem ze moja becia zaczeła mieć maż na klawiaturze.
brus_ik - 2008-04-28, 08:06
| x_e_o_n napisa³/a: | | ...robia to ludzie ktorzy nigdy nie widzieli jak silnik wyglada w srodku i jaka jest zasada jego dzialania a plukanie silnika syntetykiem doprowadzi wczesniej czy pozniej do wiekszego zuzycia oleju i do bardzo milych wyciekow... |
Może to Cię trochę zaskoczy ale widziałem kilka silników od środka i wiem dlaczego to się kręci
Wcześniej czy później to znaczy kiedy ? W żadnym silniku w którym zmieniłem olej na syntetyczny nie zaobserwowałem takich zjawisk.
Oczywiście istotne jest, żeby nie "uraczyć" takim olejem silnika, który był konstruowany w czasach kiedy o takich olejach 90% ludzi nawet nie słyszało - jak przykładowy maluch
Pytam poważnie bo nie wiem i prosił bym o jakieś logiczne i w miarę przystępne wyjaśnienie - dlaczego "płukanie syntetykiem doprowadzi wcześniej czy później do zwiększonego zużycia oleju i bardzo miłych wycieków" ?
Pozdrawiam
duchX - 2008-04-28, 08:38
Poniewaz wypluka nagar ktory powstal w silniku podczas jego pracy i jest normalnym zjawiskiem !! Napisales ze to juz robiles i co po przejechaniu 5000 km co sie dzialo sprzedawales auto ?
Nie istnieje mozliwosc taka ze po zalaniu olejem syntetycznym nie obedzie sie bez niespodzianek wczesniej czy pozniej .... napisales ze wiesz co i jak w silniku pracuje odpowiedz wiec sobie sam na to pytanie co sie moze stac , mam nadziej ze widziles kiedys nagar choc by na tlokach w rowkach gdzie sa pierscienie , wywal z tamtad nagar i zaloz jeszcze raz te same pierscionki co byly i zobaczysz co sie stanie .
gtszudi - 2008-04-28, 08:40
poniewaz film olejowy syntetyku i minerala jest rozny , ty mozesz odczuc ze w silniku sie nic nie dzieje , i ze w 5 silnikach tak zrobiles , ale ty silnikiem nie jestes i nie wiesz co silnik na ta decyzje. najlepiej jest robic tak jak podaje producent. od czegos ci konstruktorzy w fabrykach musza byc. a ty z pewnoscia mi sie wydaje konstruktorem nie jestes
brus_ik - 2008-04-28, 10:23
| x_e_o_n napisa³/a: | Poniewaz wypluka nagar ktory powstal w silniku podczas jego pracy i jest normalnym zjawiskiem !! Napisales ze to juz robiles i co po przejechaniu 5000 km co sie dzialo sprzedawales auto ? |
Gdyby działo się coś złegop to robił bym to w kolejnych swoich samochodach ?
Sprzedawałem ale najszybciej po 25tys.km - m50b25 - jeździ do dziś i ma się dobrze bo czasami rozmawiam z obecnym właścicielem - w tej chwili samochód ma prawie 400 000km przebiegu - od wymiany do wymiany nie trzeba dolewać syntetycznego oleju którym jest zalany i nie cieknie wszystkimi możliwymi otworami.
Obecnie jedno m52b28 które jakiś "ekonomista" w Niemczech zalał mineralnym olejem przeleciało u mnie ponad 40 000km po zmianie na castrola 0W30 i też NIE CIEKNIE I NIE BIERZE WIECEJ JAK 0.5l oleju na 10 000km - nie wiem jak długo wcześniej jeździło na tym syfie ale wzięło go po drodze z DE prawie 0.5l/1500km
Rozebrałem i złożyłem kilka silników BMW w różnym stanie i w żadnym nie było nagaru w innych miejscach niż na denku tłoka i komorze spalania w głowicy. No i nie tłumaczy to w żaden sposób dlaczego pojawią się wycieki ? Uszczelki też wypłuka ?
| gtszudi napisa³/a: | poniewaz film olejowy syntetyku i minerala jest rozny , ty mozesz odczuc ze w silniku sie nic nie dzieje , i ze w 5 silnikach tak zrobiles , ale ty silnikiem nie jestes i nie wiesz co silnik na ta decyzje. najlepiej jest robic tak jak podaje producent. od czegos ci konstruktorzy w fabrykach musza byc. a ty z pewnoscia mi sie wydaje konstruktorem nie jestes |
Przepraszam a Ty wiesz co czuje silnik ? To, że film olejowy syntetyku i oleju mineralnego jest różny to troche taka oczywista oczywistość tylko co z tego wynika ? Nawet film olejowy dwóch syntetycznych olei np 5w40 różnych producentów jest różny i co ?
Nic tak na prawdę z tej informacji nie wynika. Faktem jest ze w 90% przypadków film olejowy syntetycznego oleju zostanie przerwany przy większym obciążeniu (zwłaszcza w wysokich temperaturach) i jak to ma wpłynąć tak destrukcyjnie na silnik ?
Z jednym stwierdzeniem zgadzam się w 100% - najlepiej jest zrobić tak jak podaje producent A który producent podaje, (na moim konkretnym przykładzie) dla silnika z serii m50 lub m52 żeby na przykład po przebiegu nawet 500 000km lać olej mineralny ?
Gdzie ktokolwiek doszukał się takiej informacji która wyszła od PRODUCENTA silnika ?
A to, że zalewanie olejem 0w30 silnika w maluchu, polonezie z 1984roku, czy nysie nie koniecznie wyjdzie im na zdrowie to napisałem już na samym początku i z tym się również zgadzam - te silniki są zaprojektowane (obciążenia na jednostkę powierzchni współpracujących elementów i ich pasowania) do GORSZYCH mineralnych olei.
Ale zalewania silnika m43, m50, m52 czy m60 tanim mineralnym olejem na pewno nie przedłuży jego życia.
Pozdrawiam
abrover - 2008-04-28, 11:46
Przypominam że olej syntetyczny po raz pierwszy na rynek wypuścił Mobil 1 w 1976 roku, czyli w czasach gdy E21 było nowością.
Przypominam również że obecne oleje mineralne mają współczynnik TBN odpowiadający za mycie silnika porównywalny z olejami pół i syntetycznymi. Powiedzenie "minerał brudzi a syntetyk czyści" bierze się z czasów selektola który przed 83' rokiem nie miał żadnych właściwości myjących.
Wymiany dokonałem o 10:00. Wlałem tego LOTOSA 5W40 i wymieniłem filtr oleju Knecht.
Pierwsze odpalenie, stukot dosłownie sekunde i cisza, silnik chodzi jak chodził. W sumie akustycznie bez zmian. Przejechałem samochodem około 30 km. Po tej jeździe sprawdziłem poziom oleju, był dalej na max i póki co jest całkowicie przeźroczysty. Lampka smarowania po wymianie gaśnie szybciej, bo już podczas kręcenia rozrusznika na zimno, a wcześniej gasła po sekundzie. Czy sie zbiera lepiej czy gorzej to nie wiem, chyba tak samo. Generalnie po rozgrzaniu dalej cyka jeden popychacz, nawet wcześniej zaczyna cykać niż na mineralnym. Przy ciepłym rozruchu nie klepie w ogóle. Tak jak wcześniej, zero wycieków, silnik idealnie suchy, a dodam że miskę i dekiel zaworów mam uszczelnione SILIKONEM
Co jest pewne, silnikiem wcześniej telepało po rozruchu przez sekundę!!! Teraz tego nie ma, silnik odpala po prostu leciutko, ZADZIWIAJĄCE!!
Być może to autosugestia, ale mam wrażenie że silnik pracuje jakby z większą lekkością
Odezwe sie za jakiÅ› czas jak zrobie ten 1000 czy 2000 km
Silnik M40 kosztuje niecały 1000 zł, więc przyjmijmy że robię to dla Was ok?
Piotr_1 - 2008-04-28, 15:27
Ja tam też zalewałem sytnetykiem i mam w 4 literach takie mity. Teraz też od razu zalałem syntetykiem. Może gdzieś pociekło, ale przedtem też ciekło. To silnik więc po nim cieknie.
[ Dodano: 2008-04-28, 15:33 ]
Z tym, że jak leję syntetyk to z indeksem W50 lub W60, bo niższe są w dotyku jak woda, choć żaden parametr tego nie określa
sowin19 - 2008-04-28, 23:11
Odkopałem gazetę z zeszłego roku
abrover - 2008-04-28, 23:29
Takie artykuły to są pisane przez ludzi o wątpliwej wiedzy
gtszudi - 2008-04-28, 23:30
przeciez wszystko widac jak na dloni
abrover - 2008-04-28, 23:31
| gtszudi napisa³/a: | przeciez wszystko widac jak na dloni |
Wiem, mój błąd.
Ten Pan pisze że starzenie oleju zwiększa jego lepkość, a przecież jest wprost przeciwnie!!
Piotr_1 - 2008-04-28, 23:52
Artykuł jest ciekawy, chyba zmienię filtr zaraz A potem jeszcze raz Serio
gtszudi - 2008-05-08, 21:18
cos ucichl temat . czy nasz testujacy olej ma jakies nowe wrazenia po zmianie oleju ?
MARAS - 2008-05-08, 22:17
akurat mam silnik m20b20 po takim eksperymencie na stole auto normalnie eksploatowane na długich raczej trasach i często a nie tylko w niedziele bez katowania bo piątka z dwulitrówka demonem prędkości nie jest ale poprzedni właściciel jeżdził na mineralu i było git podczas sprzedaży kompresja jak na wiek auta w normie czysto pod deklem zaworowym nic nie klepało nie ciekło i ładnie chodzil jak na swój wiek i przebieg jednak nowy właściciel postanowił polepszyć właściwości silnika lejąc do niego syntetyk i po półtorej roku gdy znów do mnie trafił z około 32tys km większym przebiegiem rozebrałem silnik bo spadły jego osiągi zaczął wiecej palić był mułowaty spadła mu kompresja, klawiatura i pokrywa zawarów pod blachą cała zaszlamiona sadza i czarną maźią pojawiły się wycieki spod uszczelki miski olejowej pokrywy zaworów i przodzie uszczelki głowicy po stronie kolektrora wydechowego, zimeringu i pokrywy zimeringu tylnego, zaolejone świece zapłonowe,trafił do mnie bo silnik zacząl pobierac coraz wiecej oleju niż przedtem zaczął kopcić na niebiesko silnik zaczął głośniej pracować ale na bagnecie olej był żołty jak kujawski nawet podczas spuszczania wygladał na lekko zużyty natomiast w filtrze czarny syf po odkręceniu miski olejowej jej spod zaszlamiony coś na kształt smoły odma pełna takiego samego czarnego syfu dotarł już do kolektora dolotowego a nawet do gumy przepływomierz, nagar na tłokach powstały z nie spalonego oleju stąd i zaolejone czarne świece ale układ korbowy no miodzio błyszczacy i lśniacy tak samo jak krzywki wałka rozrzadu jakby ktoś je polerował wiec jakoś mnie teorie o tym że po przejściu z minaerala na syntetyk nic się nie dzieje mało mnie przekonuje...
MAJSU - 2008-05-08, 22:29
| MARAS napisa³/a: | | akurat mam silnik m20b20 po takim eksperymencie na stole auto normalnie eksploatowane na dÅ‚ugich raczej trasach i czÄ™sto a nie tylko w niedziele bez katowania bo piÄ…tka z dwulitrówka demonem prÄ™dkoÅ›ci nie jest ale poprzedni wÅ‚aÅ›ciciel jeżdziÅ‚ na mineralu i byÅ‚o git podczas sprzedaży kompresja jak na wiek auta w normie czysto pod deklem zaworowym nic nie klepaÅ‚o nie ciekÅ‚o i Å‚adnie chodzil jak na swój wiek i przebieg jednak nowy wÅ‚aÅ›ciciel postanowiÅ‚ polepszyć wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci silnika lejÄ…c do niego syntetyk i po półtorej roku gdy znów do mnie trafiÅ‚ z okoÅ‚o 32tys km wiÄ™kszym przebiegiem rozebraÅ‚em silnik bo spadÅ‚y jego osiÄ…gi zaczÄ…Å‚ wiecej palić byÅ‚ muÅ‚owaty spadÅ‚a mu kompresja, klawiatura i pokrywa zawarów pod blachÄ… caÅ‚a zaszlamiona sadza i czarnÄ… maźiÄ… pojawiÅ‚y siÄ™ wycieki spod uszczelki miski olejowej pokrywy zaworów i przodzie uszczelki gÅ‚owicy po stronie kolektrora wydechowego, zimeringu i pokrywy zimeringu tylnego, zaolejone Å›wiece zapÅ‚onowe,trafiÅ‚ do mnie bo silnik zaczÄ…l pobierac coraz wiecej oleju niż przedtem zaczÄ…Å‚ kopcić na niebiesko silnik zaczÄ…Å‚ gÅ‚oÅ›niej pracować ale na bagnecie olej byÅ‚ żoÅ‚ty jak kujawski nawet podczas spuszczania wygladaÅ‚ na lekko zużyty natomiast w filtrze czarny syf po odkrÄ™ceniu miski olejowej jej spod zaszlamiony coÅ› na ksztaÅ‚t smoÅ‚y odma peÅ‚na takiego samego czarnego syfu dotarÅ‚ już do kolektora dolotowego a nawet do gumy przepÅ‚ywomierz, nagar na tÅ‚okach powstaÅ‚y z nie spalonego oleju stÄ…d i zaolejone czarne Å›wiece ale ukÅ‚ad korbowy no miodzio bÅ‚yszczacy i lÅ›niacy tak samo jak krzywki waÅ‚ka rozrzadu jakby ktoÅ› je polerowaÅ‚ wiec jakoÅ› mnie teorie o tym że po przejÅ›ciu z minaerala na syntetyk nic siÄ™ nie dzieje maÅ‚o mnie przekonuje... |
No to dlaczego takie rzeczy się nie dzieją w nowych samochodach skoro syntetyki to zło w najczystszej postaci ?
MARAS - 2008-05-08, 22:54
czytasz miedzy wierszami napisałem silnik m20 technologia lat siedemdziesiątych a ty mi wyjeżdżasz znowymi autami i złem nowoczesnych olejów to tak jak z tankowaniem Vpavera 98 czy schela +99 i poszukiwaniu w tym zwiększonych osiągów... do auta na którego wlewie paliwa jest wlepka normal 92/lub pb95 gdzie doszukac się możesz jedynie zwiększonych osiągów opróżniania portfela...
Zapomniałeś tylko że do produkcji nowych silników używa się stopów aluminium magnezu tytanu i ceramidów... nawet panewki sa z bimetali nie zawierających ołowiu, gdzie trzonki zaworów wydechowych wypełniane sa sodem a do tulejek tłokowych używa się teflonu który wogóle nie wymaga smarowania... wiec do tych silników są i inne nowsze lepsze oleje bo tam nie zachodzą już takie procesy cierne i termicznych zmian rozszeżalności i odkształcalności jak w silnikach sprzed 20 czy 30 lat... idąc Twoim tokiem myślenia proponuję zacznij lać castrola EDGE albo jakiś jeszcze droży i lepszy reklama powinna cię do niego przekonać tylko czy twój silnik podczas jazdy do pracy lub do marketu na zakupy pracuje w ekstremalnych warunkach pod maksymalnym obciązeniem i w specyficznych i trudych warunkach? chyba nie wiec po co ta filozofia...
abrover - 2008-05-11, 15:43
M20 - trochę lat już ma ta konstrukcja. Nie wiem czy tam w ogóle się powinno lać syntetyk. Wydaje mi się że 10-15W
Przejechałem 2000 km i objawów żadnych nie widzę, nic nie cieknie, a co jest w ogóle śmieszne, pije mniej oleju - zjadł około 0,2 litra na 2000km!! Minerała wciągnąłby prawie 0,5l
MAJSU - 2008-05-11, 16:06
| MARAS napisa³/a: | czytasz miedzy wierszami napisaÅ‚em silnik m20 technologia lat siedemdziesiÄ…tych a ty mi wyjeżdżasz znowymi autami i zÅ‚em nowoczesnych olejów to tak jak z tankowaniem Vpavera 98 czy schela +99 i poszukiwaniu w tym zwiÄ™kszonych osiÄ…gów... do auta na którego wlewie paliwa jest wlepka normal 92/lub pb95 gdzie doszukac siÄ™ możesz jedynie zwiÄ™kszonych osiÄ…gów opróżniania portfela...
Zapomniałeś tylko że do produkcji nowych silników używa się stopów aluminium magnezu tytanu i ceramidów... nawet panewki sa z bimetali nie zawierających ołowiu, gdzie trzonki zaworów wydechowych wypełniane sa sodem a do tulejek tłokowych używa się teflonu który wogóle nie wymaga smarowania... wiec do tych silników są i inne nowsze lepsze oleje bo tam nie zachodzą już takie procesy cierne i termicznych zmian rozszeżalności i odkształcalności jak w silnikach sprzed 20 czy 30 lat... idąc Twoim tokiem myślenia proponuję zacznij lać castrola EDGE albo jakiś jeszcze droży i lepszy reklama powinna cię do niego przekonać tylko czy twój silnik podczas jazdy do pracy lub do marketu na zakupy pracuje w ekstremalnych warunkach pod maksymalnym obciązeniem i w specyficznych i trudych warunkach? chyba nie wiec po co ta filozofia... |
No ale skąd się niby wziął ten cały szlam w M20 po użyciu innego oleju ? "Idąc moim tokiem myślenia"... Nieźle ! Jak z mojego pytania ułozyłeś już sobie całą filizofię życiową
MARAS - 2008-05-12, 23:17
pomyś silnik taki jak m20 i spalanie nawet w fabrycznej instrukcji obsługi jest podane dopuszczalne zużycie oleju wiec rozwiej przy okazji mity o tym że silnik grama oleju nie bierze. Spalany olej mineralny a pół czy nawet syntetyk zobacz co pozostaje po spaleniu i sam powinieneś sobie odpowiedzić na to pytanie skad ten szlam...
Jasne moja życiowa filozofia to zwalczanie mitów nie mam nic innego w życiu do robienia.
pozdro
przeczytaj post kolegi abrover'a o,2 l po 2000km czyli po 10ooo masz 1LITR spalonego oleju a dopuszczalne kwalifikujące silnik do remontu wdług opisu BMW to 1,5 litra na 1000km.
slawo - 2008-05-12, 23:23
| MARAS napisa³/a: | | nawet w fabrycznej instrukcji obsÅ‚ugi jest podane dopuszczalne zużycie oleju wiec rozwiej przy okazji mity o tym że silnik grama oleju nie bierze. |
tylko ze moja eta wlasnie nie bierze ani grama...to znaczy ze zle?
MARAS - 2008-05-12, 23:26
Kierowniku nie osłabiaj Ty mnie jeszcze dzisiaj grama oleju nie bierze nawet konstrukcja m20 tego nie przewiduje chociazby ze względu na prostą nie skomplikowaną i niczym nie tłumioną budowę odpowietrzanaia skrzyni korbowej silnika czy pokrywy rozrządu.
Jak myślisz co się dziej z gorącymi oparami oleju? ściekają spowrotem do miski olejowej po bagnecie? czy sa podawane razem z powietrzem z kolektora ssącego do cylindrów...
P.S. pass.....
sarna1 - 2008-05-13, 16:11
no slawek dales do wiwatu - kilograma nie ale grama hehehe w Borsku ci mowilem....pamietasz wiem ze stary olej itp ale to czy auto go pali po prostu widac jadac za kims - moja tez pali jak ja ostro pokatuje czyli palenie gumy na odcince albo jazda na czerwonym polu
slawo - 2008-05-13, 17:49
m52 jak ja pokatuje potrafi wciagnac ale m20 nie - dopiero wymieniany olej byl i sprawdzane przedw wymiena - na bagnecie jak bylo pod max tak zostalo,to co spalila i przybylo z powietrza?
cud chyba
MAJSU - 2008-05-13, 18:34
| MARAS napisa³/a: | pomyÅ› silnik taki jak m20 i spalanie nawet w fabrycznej instrukcji obsÅ‚ugi jest podane dopuszczalne zużycie oleju wiec rozwiej przy okazji mity o tym że silnik grama oleju nie bierze. Spalany olej mineralny a pół czy nawet syntetyk zobacz co pozostaje po spaleniu i sam powinieneÅ› sobie odpowiedzić na to pytanie skad ten szlam...
Jasne moja życiowa filozofia to zwalczanie mitów nie mam nic innego w życiu do robienia.
pozdro
przeczytaj post kolegi abrover'a o,2 l po 2000km czyli po 10ooo masz 1LITR spalonego oleju a dopuszczalne kwalifikujące silnik do remontu wdług opisu BMW to 1,5 litra na 1000km. |
Czyli sugerujesz że oleje pół i w pełni syntetyczne pozostawiają więcej "popiołu" po spaleniu niż mineral ? Chyba raczej na odwrót.
abrover - 2008-06-09, 23:04
Dla przyszłych pokoleń.
Tak kończy się lub może się skończyć zmiana oleju z mineralnego na syntetyk w starych rzęchach.
http://www.youtube.com/watch?v=tPngV3gbe9M
MARAS - 2008-06-10, 03:16
Może rozwiń dalej temat wkońcu to Twój eksperyment więc czas na podsumowanie i wnioski.
pozdro
Kruszon - 2008-06-11, 22:28
Tzn jak bo za wiele na tym filmiku nie widać oprócz rozbebranego silnika.
Ja zmieniłem z semi syntetyka na pełny. Przejechałem ponad 4000km, i jedyne co zauważyłem to to ze "szklanki" szybciej cichną. Oczywiście nie pałuje silnika na zimno.
Napisz więcej jak gdzie kiedy w jakich warunkach stało sie kuku z silnikiem!
yoshi - 2008-06-17, 18:20
to może jakieś wnioski i podsumowanie testu
Artur C. - 2008-06-17, 22:25
Odnośnie M20 Bxx Ta tabelka jest jednoznaczna:
Jasne pola sa dla Benzyny.
Ja zalałem 10W/40 do M20B20 i dopóki jeździłem spokojnie było niby OK ale jak żona zaszła w ciążę to zaczeło się ostre latanie dwa razy w tygodniu na trasie świecko -Poznań i walka z TIRami wiec silnik krecony był 4-6 tysi non stop co skończyło się w warunkach 30 stopni temperatury powietrza wytopieniem panewek głownych i rozwaleniem dwóch korbowodowych.(jak znajdę je to zamieszczę fotki) Uprzedzam że zmiana na półsyntetyk z minerala poprzedzona była pomiarem ciśnienia oleju i było jak fabryka przed jak i tuż po zmianie.
sowin19 - 2008-06-17, 23:38
Ja zmieniłem z mineralnego na pół i mam wrażenie jakby dźwigienki zaczęły głośniej cykać (wiem że to nie zawory hydr...) i zastanawiam się nad powrotem do mineralnego Ale jaki
mankut84 - 2008-06-18, 11:07
więc jaki olej proponujecie do m20b20 bo tak czytam i czytam i do końca nie wiem co powinno być wlane żeby było dobrze. Mój jest zalany półsyntetykiem
sarna1 - 2008-06-18, 23:00
Mobil1 15W-40 - w obecnym silniku od 90 tys i nie ma zadnego problemu.
kiloff - 2008-06-19, 08:39
http://www.wiatrak.nl/103...dowa-tajemnica/ - niewiem ile w tym prawdy .. ale jezeli ...
Artur C. - 2008-06-19, 09:34
Ile w tym prawdy?? Ot tyle ilu jeleni złapie sie na taki artykuł i dołączy swe maszyny do kolekcji złomiarzy.
Został poruszony tylko jeden argument na plus czyli grafit/sadza jako zawiesina poprawiająca smarowanie inne argumenty w tym wyświechtane "obciążanie środowiska" to nie argumenty.
A co wybrać -odsyłam do wykresu powyżej zakres temperatury powietrza -20 do +30 . I wszystko jasne.
MARAS - 2008-06-20, 00:50
Chyba naprawdę żart prima aprilisowy... każdy miał chemię w szkole prawda?
sadza to przecież niespalony węgiel....
węgiel to kryształ...nie tylko paliwo kopalne ale także materiał ścierny, nawet diament jest najczystszą postacią węgla a do tego najtwardszym znanym na ziemi materiałem zwłąszcza ściernym...przy okazji ozdobnym kamieniem po oszlifowaniu zwanym brylantem o ile taki szlif posiada.
Jeżeli sadza wpływa na zmiejszenie tarcia w silniku a jest to przecież węgiel to wyjaśnijcie mi dla porównania skuteczne działanie tarcz hamulcowych wykonanych z włókien węglowych.... zmiejszają tarcie? tak?...
Artur C. - 2008-06-20, 06:24
No to ktoś na chemii nie uważał - -węgiel ma wiele postaci w tym grafit -sadzę które są miękkie i kilka twardych . I nie zawsze jakaś struktura twardego materiału to od razu kryształek.
Poczytaj sobie o postaciach węgla i ich właściwościach.
Belisama - 2008-06-20, 08:13
Sadza jest głównym i najtańszym źródłem amorficznego węgla. Amorficzny węgiel jest stosowany w przemyśle przy produkcji opon samochodowych, smarów
MARAS - 2008-06-21, 00:52
Sadza - produkt powstający w trakcie niepełnego spalania paliw i innych materiałów zawierających w swoim składzie chemicznym znaczne ilości pierwiastka węgiel. Głównym, choć nie jedynym składnikiem sadzy jest amorficzna postać węgla. Oprócz tego sadza zawiera zwykle drobne struktury grafitopodobne, niewielkie ilości fullerenów i struktur fullerenopodobnych oraz resztki spalanych substancji organicznych, np: tłuszcze i popiół.[1]
W stanie amorficznym występują zwykle substancje, które są zdolne do krystalizacji, ale ze względu na duży rozmiar cząsteczek, zanieczyszczenia lub szybkie schłodzenie cieczy, nie mają warunków, aby w pełni skrystalizować.
Mikrokryształki grafitu są głównym składnikiem sadzy. Również w strukturze węgla kamiennego występują grafitopodobne struktury przedzielone fazą amorficzną. Czysty grafit otrzymuje się w przemyśle przez kontrolowaną pirolizę antracytu w atmosferze azotu.
Grafit – mineraÅ‚ pospolity i szeroko rozpowszechniony z gromady pierwiastków rodzimych – naturalny smar. Jest – obok diamentu i fulerytu – odmianÄ… alotropowÄ… wÄ™gla. Nazwa pochodzi od gr. graphein = pisać, nawiÄ…zuje do tradycyjnego zastosowania tego mineraÅ‚u
Smar Grafitowy jest smarem wapniowym produkowanym na bazie oleju mineralnego o lepkości około 11mm2/s w 1000C zawierający minimum 10% grafitu naturalnego. Jest on odporny na działanie zimnej wody.Nie nadaje się do smarowania żadnych podzespołów samochodowych poza resorami. Nie może być stosowany w łożyskach tocznych i innych mechanizmach precyzyjnych. ZASTOSOWANIE do: - resorów samochodowych, - otwartych przekładni zębatych, przekładni ślimakowych...
....kto nie uważał? czy nadal twierdzisz że sadza i grafit jest zjawiskiem pozytywnym w silniku?
ponadto warstwe ślizgową panewki można bez problemu zarysować paznokciem a co dopiero grafitem który w skali twardości Mohsa wynosi 1-2 dla porównania diament 10 (najtwardszy minerał) a talk najmniej 1 czyli twardość grafitu wynosi tyle co kryształu soli kamiennej dlatego po procesie przeciągania bądź wytaczania średnicy wewnetrznej półpanewki nie można jej dotykać gołymi rękami tylko w rekawiczkach a po procesie nałaożenia galwaniecznej warstwy ślizgowej nie wolno ich dotykać bez rękawiczek po pierwsze ze wzgledu na możliwosć zarysowań po drugie ze wzgledu na obecność na dłoniach soli i śladowych ilości kwasu solnego bo korozja następuje w ciągu kilku minut w miejscu np. śladu palca
Artur C. - 2008-06-21, 08:09
Czyli sadzisz ze smar grafitowy to pasta ścierna a olej zaczerniony w dieslu to należy bezwzględnie wymienić bo tam sadza jest po godzinie pracy?
Pozatym silnik to nie fabryka ołówków ani diamentów a postać węgla jaka się wydziela w silniku jest zbliżona do grafitu koloidalnego.
A wszystkimi niebezpiecznymi ciałami stałymi w silniku zaopiekuje się filtr oleju.
Co się wydziela w silniku nie jest takiej twardości - weź na rękę sadzę i rozetrzyj ją ( jest tłusta) a potem spróbuj ją zmyć .
To laki zaklejają silnik i koksując w wysokiej temperaturze zapiekaja pierścienie oraz obrastaja nimi kanały olejowe.
MARAS - 2008-06-21, 19:52
...jasne skoro tak mówisz to smar grafitowy skoro nadaje się do smarowania resorów piórowych w wywrotce i do smarowania zwrotnic na torach tramwajowych to jak najbardziej i z całą stanwoczoscią znajduje uzasadnione zastosowanie w silniku... jak wszelkie produkty utleniania spalania w tym sadza siarka wszelkiego rodzaju tlenki bo przecież olej i tak się zestarzeje to poco go wymieniać a filtr zatrzyma wszytsko a im bardziej będzie zapchany tym lepiej bo mniej przez niego się przedostanie...
wiem jak rozbieram silnik na części pierwsze i po tym co w nim znajde oraz po zużyciu elemetntów jak był eksploatowany...i dlaczego jest zużyty wcześniej lub później zazwyczaj z zaniedbań, nadmiernej oszczędnosci lub niewiedzy włąściciela.
Ja obstaję nadal przy tym co napisałem Ty także... możemy się spierać długo a i tak nie rozstrzygniemy tego sporu... chociaz kto wie może mnie przekonasz wkońcu licze się z tym że mogę ale nie musze mieć racji, jednak dyskusja i wymiana pogladów na ten czy inny temat zawsze jest ciekawa i interesująca przynajmniej wiem, że nie piszesz bzdur wyssanych z palca czy zasłyszanych od kogoś i potrafisz bronić swojej teorii, ale odczułem że przez mój lekko sarkastyczny ton opisu jesteś troszkę na mnie wkur.... jeżeli tak sorry nie to było celem wiem że nie jesteś laikiem i posiadasz bogatą wiedzę tym bardziej cenię tę wymianę poglądów chociaz czasem także odnosze wrażenie że chcesz mnie sprowokować
Artur C. - 2008-06-22, 06:05
EEEtam nie jestem wkurzony na nikogo - powróćmy do tematu - bo ten debilny Inżynier co nie zmienia oleju namieszał tutaj
|
|