BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Dylemat z silnikiem

Linek - 2008-06-18, 13:28
Temat postu: Dylemat z silnikiem
ostatnio stalo sie spore nieszczescie pekl przewod gumowy od chlodnicy wywalilo mi wode, nie zaswiecil sie check bo sie potem okazalo czujnik poziomu byl "na krotko" i tak wieczorem przejechalem dosc spory kawalek ok 40km moja uwage zwrocil czarny dym za mna... :mad2:

a teraz tak zmienilem przewod nalalem wody, silnik ladnie odpala rowno pracuje nie zauwazylem ze kopci. ale jest olej w wodzie...czego sie spodziewac oprocz walnietej uszczelki pod glowica? glowica? blok? pierscienie? jaki moze byc mniej wiecej koszt tej operacji?


aha no i teraz nalalem wody i nie odpala magic z okolicy powiedzial ze stoi woda w cylindrach ze trzeba by wykrecic swiece zakrecic i wkrecic swiece i odpali, ale akurat nie chce tego praktykowac. wiec nie wiem co robic czy inwestowac w ten motor czy szukac innego? co tez moze byc spora loteria.

wielcy mechanicy z okolicy za samo zdjecie glowicy krzycza 300-350 zl a to prawie 1/3 ceny calego silnika tylko kupujac silnik wyjety z auta nie da sie go sprawdzic.

Vitek_Slupsk - 2008-06-18, 13:39

nadal szukasz pomocy w tym temacie teraz tu na forum. ja jeszcze raz ci doradzę kupić całe auto z niemcowni dla silnika a resztę pogonić. wyjdziesz na tym w 99% do przodu niż stratny. silnik wyciągnięty z auta nie sprawdzisz. może się okazać że oleju pali tyle co paliwa, wg mnie wielkie ryzyko kupować wyciągnięty silnik z innego auta, no chyba że ktoś go zmieniał celem swapa, pogadaj tu z PUZem może będzie miał coś załatwić tobie za dobry kasz.
Sosen - 2008-06-18, 13:43

Zrobiłbym dokładnie tak jak napisał Vitek
Linek - 2008-06-18, 13:56

nie bardzo jest teraz fundusz i malo czasu na targanie calej fury z niemcowni :| :|
Vitek_Slupsk - 2008-06-18, 14:49
Temat postu: Re: Dylemat z silnikiem
Linek napisa³/a:
wielcy mechanicy z okolicy za samo zdjęcie głowicy krzyczą 300-350 zł a to prawie 1/3 ceny całego silnika tylko kupując silnik wyjęty z auta nie da sie go sprawdzić.
wątpię abyś kupił silnik m20b25 za ok 1200 zł w dobrym stanie. minimum to ok 1600 zł, a całą e34 w Polsce świeżo sprowadzoną z Niemiec kupisz do 3000 tak jak ci pokazywałem na poprzednim forum. sprzedasz z niej kata i już sie zwraca ok 700 , teraz jakieś dodatki które będzie miało to e34 i zawsze parę zł do przodu, ja tak przynajmniej zrobiłem w swojej e30 i silnik teoretycznie wyszedł mi gratis. jedyne koszta jakie mi wyszły to praca mechanika i części eksploatacyjne. uwierz mi naprawdę lepiej tak wyjdziesz.
MrKrYH_e34 - 2008-06-18, 20:55

Ja jak mialem e34 mialem tez taki dylemat kupic inny czy naprawiac ale zrobilem caly remont gory silnika .. po czym zaczol sypac sie dol .. wiec jesli zaczniesz robic cokolwiek wg mnie to lepiej kapitalke bo wiesz co masz i wiesz ze tym jeszcze polatasz .. bo kupic silnik niewiadomo jaki to wywalenie kasy w bloto bo nie wiesz czy nie kupisz takiego samego albo gorszego !! ! albo opcja taka jaka pisza Ci koledzy przytargac cale auto co jest dla mnie BARDZO DOBRA OPCJA (ale to tylko moje zdanie) !! pozdro
Artur C. - 2008-06-18, 21:08

Osobiście właśnie rbię u braciaka w E34 remont kapitalny M20B25 bdziemy wiedzieli co jest wsadzone. :D
Oferta kotów w worku jest przebogata inie mamy zamiaru z niej skorzystać. :evil:

A co wtym silniku namodzone było i jaki kant zrobili mechaniory dla byłego właściciela to jest masakra - coprawda wylazło to po kilkudziesięciu tysiacach kilometrów ale... jaja bym im urwal. :x

kilerlu - 2008-06-18, 21:42

ja zmieniłem po urwaniu paska 1.6 na 1.8 i jestem baaaardzo zadowolony. Kupiłem silnik jak był wyjęty i nawet bardzo go nie oglądałem. Tyle że kupiłem od kolegi z forum który robił swap. Więc tak do konca ta opcja nie jest taka zła pod warunkiem że kupisz motor z sprawdzonego źródła.
Pozdro

P.S. Jeszcze raz serdeczne dzieki Wiechue.

Vitek_Slupsk - 2008-06-18, 22:41

w przypadku Linka remont silnika jest mało opłacalny, jak sam napisał bez wody jechał ok 40 km, co się dzieje wtedy z silnikiem weźcie se tylko wyobraźcie, wystarczy na zepsutym wisco gumę po jarać i temperatura idzie do góry jak diabli, a silnik bez wody. a m20 ma to do siebie że głowice lubią pękać. i teraz jeszcze pytanie jak tłoki, cylindry, blok. nie widzę sensu robić kapitalki.
Linek - 2008-06-25, 22:40

panowie dzis wykrecilem swiece przekrecilem wywalilo wode z 2 cylindra skrecilem odpalilem i chodzi, chodzi rowniotko nie gasnie, zalalem wode ladnie chodzi ale temperatura lekko podskakuje do gory i spada i tak ciagle, momentami lekko zakopci na biało, no i nie wiem czy nie jest cos z korkiem od zbiorniczka bo jak leciutko odkrece korek to tym przewodem leci powietrze i wyrzuca wode a jak zakrece to puchna przewody
MARAS - 2008-06-25, 23:10

na razie wyglada na to że poszła uszczelka pod głowica i to konkretnie skoro w garze była woda, a w chłodnicy olej skoro wywala płyn to ciśnienie z cylindra uchodzi do układu chłodzenia martwi mnie obecnosć oleju w płynie zły znak, zdejmij pokrywe zaworów jeżeli jest toffi na wewnętrznej stronie dekla pod tą metalową osłona to poszła głowica najprawdopodobniej pod podporami... taki newralgiczny i najsłabszy punkt tych głowic...
Linek - 2008-07-01, 15:22

ściągnąłem dekiel i widok dość mało ciekawy

jedno wielkie kakao




Bulkake - 2008-07-03, 13:59

reso ma do sprzedania tani m20, robil swap, wiec mozliwe ze silnik jest ok.
kazik - 2008-07-05, 14:59

jak chcesz to ci moje m20b25 razem z barankami i dołem z super ety sprzedam.Mialem troche to podkrecić ale trafiło się coś ciekawszego.Silnik jeszcze w aucie wiec można przejechać się,pomierzyć ciśnienie oleju,kompresje i co tam chcesz.Jeśli się zdecydujesz to moge ci nawet złożyć mocne m20b27 i wsadzić je do auta

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group