| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - m20b20 demontaż instalacji gazowej
Kruczek - 2008-08-15, 22:37 Temat postu: m20b20 demontaż instalacji gazowej dziś po głębszym zastanowieniu postanowiłem zdemontować instalację gazową (autronic al700 czy jakoś tak) i stąd moje pytanie, czy instalacja gazowa ingeruje w jakiś znaczący sposób z instalacją elektryczną auta, oraz jakie problemy mogę napotkać, szukałem na forum ale z marnym skutkiem
najlepszy sposób po kabelku to wiadomo
bmw + gaz= będziesz miał wydatki heh u mnie niestety to się sprawdziło...
yoshi - 2008-08-16, 10:00
mechanicznie to wywalasz mikser, reduktor, wymieniasz przewody wodne, w których są rozdzielacze do grzania reduktora, usuwasz rurki miedziane i butlę dobrze zabezpieczając dziury po niej
co do elektryki to jak się nie znasz to lepiej podjedź do jakiego elektryka i ważne przewody ele w samochodzie się lutuje, a nie na skrętkę
Mauser - 2008-08-16, 11:53
BMW + gaz zakładany u piekarza, czy hydraulika = wydatki
Po kabelkach najlepszy sposób - nie wiadomo jak prostą/zaawansowaną masz tą instalację . Z tego co pamiętam:
- przewód do sondy - powinien być dolutowany - więc go ucinasz
- przewód główny zasilający wtryski - będzie rozcięty - po to żeby za pomocą przekaźnika wtryski nie dostawały prądu do pracy jak elektrozawór LPG się otworzy. Lutujesz więc porządnie( pod kolektorem jest taka wtyczka - kabel o ile dobrze pamiętam biało czerwony, dość gruby) przy okazji jak chcesz - możesz zostawić przewody do kabiny i zrobić prosty wyłącznik: wyłączone - auta nie odpalisz, włączone - auto odpalisz ja pamiętam kiedyś zostawiłem przełącznik PB/LPG i miałem prosty "antykrad" - na jednej pozycji auto paliło a na drugiej nie ( chodziło o zasilanie wtrysków oczywiście) - reszte kabelków możesz wtedy odciąć.
- przy przełączniku PB/LPG będzie kilka kabelków - odcinasz je ( m.in ten co idzie do przewodu wtrysków) - najlepiej w miejscach gdzie są podłączone - m.in. obroty silnika ( znając życie będzie przy cewce a nie przy złączu diagnostycznym jak to być powinno), i powinien być też od temp wody w parowniku ( wtedy opcja powyższa z wyłącznikiem nie wchodzi w grę)
- gaz z butli można wyjeździć - jak chcesz potem spuścić, to po pierwsze elektrozawór - a po drugie pokrętło otworzyć
Co do mechanicznych rzeczy tupu antywybuch itp patenty - to myślę nie będzie problemów . Przewody do parownika ( te co wodę doprowadzają ) najlepiej nowe - jak bedziesz miał podłączony parownik przy nagrzewnicy, to sie podenerwujesz jak bedziesz go wymieniał . Miedź na złom
Kruczek - 2008-08-16, 16:37
tego gazu nie sposób było wyjeździć, strzelało jak na wojnie
poodcinałem kilka kabelków, pozłączałem, przekręcam kluczyk ale kręci i nie pali, pierwsze co przyszło na myśl to trzeba wejść na forum heh, idę sprawdzić to co Mauser napisał, może coś przeoczyłem. dzięki chłopaki
udało się, Mauser jesteś wielki, powodem braku chęci do odpalenia był ten biało czerwony kabelek
ANDRU - 2008-08-16, 17:46
A no jak strzelalo jak na wojnie to nie jest w 100% wina gazu zakładanego nawet przez grabarza tylko dużą wina jest w nieszczelnej głowicy.Zrobił byś remoncik i było by gicio.
Wiem co mowie bo miałem tak w poprzednim aucie,co prawda byla to vectra cope ale zasada pracy silnika na gazie jest taka sama.
Nie wiem czy w zwyklym lpg jest tak jak w sekwencji bo tam jest komp od lpg podpiety do sterownika silnika.Pozdro i powodzenia
Mauser - 2008-08-16, 17:54
Komp od lpg do sterownika silnika ? . . . raczej do kompa lpg są wpięte wtyczki od wtrysków, i od kompa lpg wtryski benzynowe i wtryski lpg . . . i jeszcze kilka informacji z silnika . . . ( na przykładzie STAG'a)
A w zwykłej jest zrobiona przerwa w zasilaniu wtrysków - czyli chodzi na gazie to nie działają wtryski ( bo bez prądu) działa PB to gaz nie leci ( bo elektrozawory sa zamknięte). . .
Widze ze sie udało więc gitara
|
|