| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - pytanie dotyczace przegladu
center - 2008-09-09, 11:33 Temat postu: pytanie dotyczace przegladu mam taki problem ze skończył mi się przegląd i:
- na bank mam padniętą sondę lambda
- w końcowym tłumiku mam dziurę jakby ktoś go przestrzelił, ale nie wydziera się ani nic, normalnie chodzi
pytanie brzmi: czy z tymi 2 "usterkami" klepną mi przegląd czy będą się czepiać bardzo, wyjdzie w spalinach że mieszanka jest nie halo?
mam kawałek do stacji więc wole spytać niż walić km na darmo i pod presją
grucha - 2008-09-09, 12:09
Moim zdaniem to drobne usterki więc nie powinni się przyczepić, a jak nie to zawsze możesz się "dogadać"
Yakuzatti - 2008-09-09, 15:34
za ................ hehe
Sorry Yaku ,ale jeszcze ktoś to na poważnie weźmie.
bo ja to na poważnie mówiłęm...
mareks - 2008-09-09, 19:44
a czy zawsze podlaczaja furke do analizatora? mi jeszcze nigdy nie podpinali. to chyba robia w szczegolnych okolicznosciach, jak zostawiasz za soba zaslone dymna czy cos.
Adi - 2008-09-18, 09:51
Center jak nie masz jeszcze tego załatwionego to zaprzaszam do mnie do Zabrza
maaaad - 2008-09-18, 13:14
| mareks napisa³/a: | | a czy zawsze podlaczaja furke do analizatora? mi jeszcze nigdy nie podpinali. to chyba robia w szczegolnych okolicznosciach, jak zostawiasz za soba zaslone dymna czy cos. |
U mnie to samo, chyba że poprosiłem o analizę, żeby sobie przy przepływce pokręcić. Poza tym diagnosta przyczepił się tylko do trochę zbyt głośnego wydechu (też miałem dziurawy tłumik wtedy), no ale powiedziałem "Panie, 6 garów to musi hałas robić " i się odczepił .
Rafals - 2008-09-18, 14:46
| maaaad napisa³/a: | | mareks napisa³/a: | | a czy zawsze podlaczaja furke do analizatora? mi jeszcze nigdy nie podpinali. to chyba robia w szczegolnych okolicznosciach, jak zostawiasz za soba zaslone dymna czy cos. |
U mnie to samo, chyba że poprosiłem o analizę, żeby sobie przy przepływce pokręcić. Poza tym diagnosta przyczepił się tylko do trochę zbyt głośnego wydechu (też miałem dziurawy tłumik wtedy), no ale powiedziałem "Panie, 6 garów to musi hałas robić " i się odczepił . |
Na normalnym przegladzie bylem coprawda tylko raz ale analiza spalin to byla pierwsza rzecz jaka zostala sprawdzona, wyszlo ze spaliny byly idealne wiec zadnej chmury dymu za mna nie bylo.
Cypisek - 2008-09-18, 19:30
Ja co jadę na przegląd to nigdy nie mam problemu. A zawsze znajdzie się coś za co tego przeglądu bym nie dostał. Ostatnio gość jak wsiadł to zapytał czy mam atest na kierownicę (29cm ) zrobiłem głupią minę, bo jak to tak atest na kierownicę???? Gość podbił przegląd i powiedział że fajne auto. Analiza spalin? a co to
mareks - 2008-09-18, 19:37
| Rafals napisa³/a: | | Na normalnym przegladzie bylem coprawda tylko raz ale analiza spalin to byla pierwsza rzecz jaka zostala sprawdzona, wyszlo ze spaliny byly idealne wiec zadnej chmury dymu za mna nie bylo. |
to chyba trafiles na jakiegos sluzbiste. szczerze mowiac jeszcze nigdy w zadnym z domowych samochodow u mnie nie byly sprawdzane spaliny. niby nalezy to do obowiazku na przegladzie ale oni powinni zeby byc w zgodzie z przepisami sprawdzic tyle rzeczy w samochodzie ze samochod stalby pol dnia na kanale. jak nie ma nic co by kolo w oczy to zwykle raczej diagnosta nie szuka dziury w calym.
chybaze ma zly dzien albo ktos jest podpadzioch
Cypisek - 2008-09-18, 20:40
| mareks napisa³/a: | | Rafals napisa³/a: | | Na normalnym przegladzie bylem coprawda tylko raz ale analiza spalin to byla pierwsza rzecz jaka zostala sprawdzona, wyszlo ze spaliny byly idealne wiec zadnej chmury dymu za mna nie bylo. |
to chyba trafiles na jakiegos sluzbiste. szczerze mowiac jeszcze nigdy w zadnym z domowych samochodow u mnie nie byly sprawdzane spaliny. niby nalezy to do obowiazku na przegladzie ale oni powinni zeby byc w zgodzie z przepisami sprawdzic tyle rzeczy w samochodzie ze samochod stalby pol dnia na kanale. jak nie ma nic co by kolo w oczy to zwykle raczej diagnosta nie szuka dziury w calym.
chybaze ma zly dzien albo ktos jest podpadzioch | ]
Dobrze mówisz, Diagności tak strasznie się nie czepiają, zawsze można zagadać że się poprawi naprawi wymieni ; ] Najlepiej jest jeździć cały czas na tą samą stację, jak tylko zobaczą że poprzedni przegląd był wykonany u nich, to podbicie dowodu jest tylko formalnością.
KwitoE30 - 2008-09-18, 21:30
pozatym tez nie moga sobie pozwolic na odrzucanie aut za byle pierdółke,poprostu traciliby klientów...
gatun0 - 2008-09-18, 21:49
Badanie analizatorem jest dokładnie określone przez przepisy tj.
w poszczególnych rocznikach były wprowadzane normy emisji spalin .
więc jeżeli masz auto np z rocznika 1996 , to powinno być wyposażone w katalizator i powinno spełniać normę np euro 2 . W przypadku starszych aut ( np E30 ) samochód był wyposażony w katalizator , jednak był on montowany na wyrost i nawet bez niego samochód powinien przejść przegląd , bo tolerancja emisji była większa w tych rocznikach .
Podobnie jest z amorkami , badanie amortyzatorów nie jest wymagane do badania technicznego .
Sprawa wygląda podobnie jeżeli chodzi o zagłówki siedzeń tylnych ( wymagane od 96r )
podobne wymogi są przy instalacjach gazowych ( tzw kranik do któregoś miesiąca jakiegoś tam roku ) . Generalnie będąc diagnostą trzeba znać masę dat i przepisów , a znając je można usadzić 3/4 diagnostów .
Jedno jest pewne , przy E30 diagnosta nie może nie podbić przeglądu za emisje spalin .
Sprawa wygląda trochę inaczej przy niesprawnym układzie wydechowym , ale na małą dziurkę przymykają oko w tak leciwy i pięknym aucie
Enzo - 2008-09-23, 12:06
A tam jedziesz gdzies na wichure na pzreglad, dajesz flache dodatkowo i masz gotowe
KwitoE30 - 2008-09-23, 14:38
u mnie jadÄ…c na przeglÄ…d E30 kolegi bylo niesprawne:
-swiatła (w tym jedno zbite)
-ręczny
-wydech
-zgnity błotnik - bardzo
-łyse opony tył
okazalo sie ze pracuje tam kolega właściciela - i zna diagnoste, lista wymagań skróciła się do:
-sprawny klakson
-hamulce
jaqub - 2008-09-23, 21:06
piszcie wiecej takich ciekawych rzeczy to az chce sie wyjezdzac na NASZE BEZPIECZNE DROGI
|
|