BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Nierówno drze laczki.

ANDRU - 2008-09-25, 20:46
Temat postu: Nierówno drze laczki.
Czy przy jaraniu laczków to normalne ze bierze je bardziej od wewnętrznej strony?Mowa o E34 TDS
CyRyL - 2008-09-25, 21:13

pierwsza twoja beemka ?
Cypisek - 2008-09-25, 21:38

Ale przód czy tył :lol: :lol: ??
LUKAS - 2008-09-25, 22:43

Czemu tak męczysz tdsa ?? :(
MARAS - 2008-09-25, 22:48

CyRyL napisa³/a:
pierwsza twoja beemka ?


... nie tak ostro Cyryl bo się chłopak do nas zrazi...

Cypisek napisa³/a:
Ale przód czy tył :lol: :lol: ??


to już było poniżej pasa...

zacznij kręcić bączki lub Ósemki będzie zbierało boki na zewnątrz i się wyrówna :lol:

jaqub - 2008-09-25, 23:01

NEGATYW ot caly sekret :wink:
ANDRU - 2008-09-26, 19:38

Tak to moja pierwsza beemka.
Chodzi mi o koło zapasowe.
I nie zraze sie bo juz kilka razy mi pomogliscie.

Poza tym nie mecze TDSa gdyz mam oryginalne laczki na felach 15" wiec kreci nimi spokojnie. :)

Powiedzcie mi jeszcze czy po powiedzmy dwuch godzinach od zgaszenia auta powinno byc takie cisnienie w ukladzie chlodzenia za jak odkrecilem opaske na obudowie termostatu i ruszylem wezem to spadl jak szalony i opierdzielilo mnie calego woda?

Generalnie to juz mam dosc tego trupa bo kupilem zaniedbane auto do majsterkowania ale tego auta juz sie chyba nie da odratowac.Mam go juz poprostu dosc.Ciagle sie cos je...Faluja obroty,gasnie itp itd.MASAKRA

Wiec jedynie co sie juz zrazilem to do tego auta :(

LUKAS - 2008-09-26, 19:48

to TDS... łancuszek mogl sie deko wyciagnac (bywa tak) musial bys sprawdzic ustawienie pompy wtryskowej ... i wtrysk sterujacy czy elektrykajest oki.
arniko - 2008-09-26, 20:21

W tds lubia pekac glowice wiec moze ci sadzic cisnienie w uklad chlodzenia dlatego zrzuca ci przewod gdy poluzujesz opaske albo po prostu wczesniej odkrec korek na chlodnicy zeby zeszlo cisnienie ktore zawsze wystepoje w ukladzie chlodzenia gdy silnik jest cieply
ANDRU - 2008-09-27, 11:12

arniko napisa³/a:
W tds lubia pekac glowice wiec moze ci sadzic cisnienie w uklad chlodzenia dlatego zrzuca ci przewod gdy poluzujesz opaske albo po prostu wczesniej odkrec korek na chlodnicy zeby zeszlo cisnienie ktore zawsze wystepoje w ukladzie chlodzenia gdy silnik jest cieply


:lol: Jak słyszę o lubiących pękać głowicach to chce mi sie śmiać :lol:
Bo wychodzi na to że w każdym silniku lubią pękać głowice.
Poprzednim moim autem była vectra sportcope(calibra)z silnikiem w którym też lubią pękać głowice.No mnie jakoś nie pękła.Jak sie przesadnie nie zarzyna auta zwłaszcza na zimnym silniku i uważa by sie nie przegrzał to nic nie pęka.
Swoją drogą zwykle jeśli wali ciśnienie do chłodzenia to pali wodę co objawia sie parą z układu wydechowego.Wiem bo już jednego diesla tak załatwiłem :lol: przez właśnie nie uwagę.Więc może tak ma to być z tym wężem :idea:

MARAS - 2008-09-27, 19:12

....racja jak głowcia jest pusta (zapowietrzony układ) to każda pęknie prędzej czy później....

a kto to słyszał by odkręcać korek w zbiorniczku wyrównawczym na gorącym silniku ;/ jak sama nazwa wskazuje jest to układ zamkniety i panuje w nim nadciśnienie czyli węże będa twarde jak na goracym a jak są miekkie tzn. że korek w zbiorniczku nie trzyma albo gdzieś jest dziura w układzie (wąż, chłodnica itp...)
zapal go na zimnym silniku z odkręconym korkiem chodząc na wolnych obrotach płyn nie powinien się wylewać poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym powinien się podnosić i opadać jak się już układ nagrzeje ale nie powinno się wylewać czy bulgotać, jak lekko gazu dodasz przelewać się powinno z rurki wyrównującej tej co idzie od chłodnicy po nadkolu do zbiorniczka o ile nie jest zapchana (zdarza się)
Sprawny układ chłodzenia może i cały dzień pracowac bez korka na zbiorniczku i nic się nic dzieje no chyba że pracował by tak długo że płyn by wyparował...

a co do tego, że po dwóch godzianch jest goracy... to TDS prawie 10l płynu w żeliwnym bloku plus 7 litrów goracego oleju w silniku tak szybko nie ostygnie nawet zimą...normalne.

arniko - 2008-09-27, 21:41

Kolego sympatyczny jak sie robi w warsztacie samochodowym to sie troszke ma z tym do czynienia wiec jesli jeden tds po drugim przyjezdza z peknieta glowica to chyba jest cos nie tak i smialo mozna powiedziec ze to jest wada. A wiesz dlaczego? Bo glowice tdsa maja cienkie plaszcze wodne w glowicy dlatego czesto pekaja.

[ Dodano: 2008-09-27, 21:43 ]
A o oplu nawet nie wspominaj bo tam wszystko peka :lol:

MARAS - 2008-09-27, 22:06

arniko napisa³/a:
Kolego sympatyczny jak sie robi w warsztacie samochodowym to sie troszke ma z tym do czynienia wiec jesli jeden tds po drugim przyjezdza z peknieta glowica to chyba jest cos nie tak i smialo mozna powiedziec ze to jest wada. A wiesz dlaczego? Bo glowice tdsa maja cienkie plaszcze wodne w glowicy dlatego czesto pekaja.

[ Dodano: 2008-09-27, 21:43 ]
A o oplu nawet nie wspominaj bo tam wszystko peka :lol:


mam drugie auto TDSa z przebiegiem ponad ma ponad 313tys. km nakulane i jakoś głowica mu nie pękła...co wyjątek... kumpel miał TDSa po ojcu mieli go od nowości z salonu w polsce jeżdził nim jak na Kjsach i nic nie pękło a też miał koło 270tys tyle pamiętam wiec nie opowiadaj pierdołów o cienkich płaszczach wodnych... m20b25 czy m20b27 mają jeszcze cieńsze prawie ażurowe głowice i jakoś wielu z nas jeździ i nie pękają głowice same z siebie...

Jak ktoś do mnie przyjeżdża i mówi samo pękło to wiem że nawet pod maskę nie zaglada zawsze jest przyczyna a to płynu ubyło bo opaska puściła a to wąż sparciał a to termostat się zawiesił a to kamień w chłodnicy, a to wirnik pompy się zatarł na łożysku aż pasek pękł bo się przetarł bo od tygodnia piszczał ale jeźdizłem do pracy, bo do domu miałem blisko, jak będe jechał to się schłodzi i temperatura spadnie z czerwonego pola, tylko do sklepu i spowrotem, eee tam nie zaszkodzi mu to beemwu...

z takich przyczyn pękają głowice.... a nie z wad konstrukcyjnych... i w 90 procent przypadków pod podporami wałka rozrzadu czyli z przegrzania....

Nie pracuję w warsztacie samochodowym ani w serwisie na codzień robię w łożyskach ślizgowych... a dorabiam robiąc remonty główne silników, głowic i zawieszeń... czasem jakiś swapik... przywracając auta do używalności... i nie tylko bmw nie miałem jak dotąd żadnej reklamacji i mam nadzieję że nie będę miał nigdy.

Przypomniało mi się jak kiedyś zimą naprawiałem z Bruniem auto naszego kolegi z forum setę auto poskładane pouszczelniane zalenae świeżymi płynami eksploatacyjnymi opaski zaciskowe nowe...przetestowane sparwne gotowe do drogi bo zabierał je do szkocji,
odebrał auto odjechał z 5 kilomaterów stanął pod dystrybutorem by zatankować i woda pod czerwonym polem para spod maski.... co się stało puściła nowa opska na weżu chłodnicy....to była wada materiałowa słaba opaska
byłem na miejscu w kilka minut patrze a on już ma zamontowaną opaskę i zalewa chłodnicę, pytam się czym zalewasz?... a w bagażniku była bańka z wodą... zamarłem ZImną wode do gorącego silnika? ... przestał lać i zaklął bo do tarło do niego co zrobił to była woda destylowana ale leżała w aucie od 2 dni które stało na parkingu a było około zera stopni w bańce kryształki lodu... byłem pewien że głowica pękła napewno, skoro do goracego silniak wlał z około 3 litrów wody o temperaturze bliskiej zeru... dolaliśmy płynu ze sklepu stacji ale tam bańka z płynem stała na sklepie i było w nim ciepło, na całe szczęście głowica wytrzymała auto dojechało do szkocji pół roku później było znów w polsce i znów w szkocji...ale i tak uważam że miał wtedy na tej stacji wiecej szczęścia innym taki zabieg wlania kranówy do goracego silnika kończył się metalicznymi trzaskami w głowicy...

arniko - 2008-09-27, 22:31

Chyba jeszcze malo widziales kolego. To ze twoj drogi tds jest w pozadku nie znaczy ze wszystkie sa ok. POwiedz mi dlaczego np w oplach pekaja kolektory wydechowe i to zawsze wtym samym miejscu? Nie zapominaj ze jest cos takiego jak wady konstrukcyjne lub fabryczne wiec to ze w twoim drugim tds nic sie nie dzieje to nie znaczy ze kazdy tds jest zaje..... bo tak nie jest.

[ Dodano: 2008-09-27, 22:34 ]
Ja znam przypadki pieszczenia tdsa przez wlasciciela na maxa i tez mu pekla glowica wiec historie o laniu zimnej wody do cieplego silnika sa bez sesu bo jak ma peknac to i tak peknie nawet jak ktos lepiej dba o silnik jak o wlasna zone

[ Dodano: 2008-09-27, 22:40 ]
Nie chce sie wymodrzac ale jesli nie wierzysz w wady konstrukcujne pojazdow to zapytaj kogos madrego co dzieje sie np z silnikami i glowicami w mitsubichi pajero 2.8 td to dowiesz sie co sie dzieje z ta jednostka napedowa.

MARAS - 2008-09-27, 22:54

arniko napisa³/a:
Chyba jeszcze malo widziales kolego. To ze twoj drogi tds jest w pozadku nie znaczy ze wszystkie sa ok. POwiedz mi dlaczego np w oplach pekaja kolektory wydechowe i to zawsze wtym samym miejscu? Nie zapominaj ze jest cos takiego jak wady konstrukcyjne lub fabryczne wiec to ze w twoim drugim tds nic sie nie dzieje to nie znaczy ze kazdy tds jest zaje..... bo tak nie jest.

[ Dodano: 2008-09-27, 22:34 ]
Ja znam przypadki pieszczenia tdsa przez wlasciciela na maxa i tez mu pekla glowica wiec historie o laniu zimnej wody do cieplego silnika sa bez sesu bo jak ma peknac to i tak peknie nawet jak ktos lepiej dba o silnik jak o wlasna zone


Jasne mnie się trafił TDS ze wzmocnioną głowicą...według Twojej teorii jakim że jestem szczściarzem bo wszyscy mają gówniane...z pękającymi głowicami a może ich tedeesy mają przebiegi dwa razy większe tylko licznik sprzedawca cofnął do 150tys... i wmówił że jeździł nim emeryt niemiecki na działkę i do kościoła... Nikt nie kupuje diesla jak robi małe przebiegi...diesel ma jeździć nabijać kilometry i być ekonomiczny w eksploatacji ma zarabiać a nie stać w garażu.
... mój drogi przyjacielu niecierpię TDSa nie cierpię wogóle diesli.... diesel to się nadaje do traktora... do koparki.... ale nie do samochodu.

zaskocz mnie... niedokładne odlewy, żle obrobione termicznie, może źle dobrane kształetm i budowa bo jakoś trzeba ten silnik tam wcisnąć ...może drgania z uwagi na wysoką kulturę pracy jednostek opla na wysokich obrotach....nie wiem od czego mogą pękać kolektory w oplach... może przykręcasz je kluczami udarowymi... oświecisz mnie...

pieszczący swoje auta to że jest co drugi dzień na myjni i ma deskę plakiem wyświechtaną... nie znaczy że dba o auto...

A tak wogóle obaj piszemy nie na temat... pozatym jestem wcięty a temat był o zdzieraniu opon jak chcesz kontynuować zapraszam do lektury i konwersacji tutej...
http://bmw-tds.pl/forum/i...53ae6c6e5e6e758

pozdrawiam... miłośników zapachu etyliny

arniko - 2008-09-27, 23:05

Szczerze to nie chce mi sie gadac o tych tdsach bo ich nie cierpie i ogolnie diesla. :drunk:
Opto - 2008-09-28, 17:38

offftopa zrobiliscie po maksie ;)

Laczki drze jak drze negatyw jest z tylu, może za nisko siedzi czyt. amorki sztuka ;)

Co do stanu autka to juz włożyleś w nia tyle pracy że jeszcze raz tyle i bedzie malina ;)

Węze sa twarde tymbardziej jak jeszcze silnik jest cieply.

Swoja droga czytalem w gazecie motoryzacyjnej o e39 w TDS i ekspert pisał, że twarde węże układu chłodzenia są oznaką pękniętej chłodnicy :lol: pewnie i tak ale przecierz BMW już tak ma, że jak sie nagrzeje to w ukladzie panuje wysokie ciśnienie.

arniko - 2008-09-28, 23:47

W kazdym aucie jak sie nagrzeje to w ukladzie chlodzenia wystepoje jakies cisnienie ale nie do tego stopnia zeby byly twarde przewody. Bo twardy przewod jest oznaka nieszczelnej uszczelki pod glowica
ANDRU - 2008-10-02, 11:11

Dobre co do zdzierania sie laczkow to juz wiem.
Co do twardych wezy juz wiem.
Co do wkladu pracy w mojego tdsa sie zgadzam ale wkladu finansowego to nawet jak bym wlozyl trzy razy tyle to chyba nie wystarczy z uwagi ze robiac wszystko samemu place tylko za same czesci wiec jak na razie jakis wielkich kosztow nie ponioslem.

Co do pekajacych glowic i kolektorow jak pisalem wczesniej mialem calibre i jakos glowica mi nie pekla bo wlasciwa obsluga silnika to nie wszystko.Liczy sie jeszcze wlasciwa eksploatacja.Bo jak sie bierze takom 150 konna calibre i zazyna niemilosiernie po miescie czy na zlocie na lotnisku czy tez takiego TDSa bo to jest BMW gdzie zaden diesel nie lubi zazynania to musi cos jebn... Bo jak sie chce poszalec po bemowie to trzeba szukac w BMW M5 w dobrym stanie a w oplu OPC .Trzeba pamietac iz cywilne auta nie sa testowane na torach formuly 1 bo i do tego nie sa zrobione wiec na bank przy takiej ciezkiej eksploatacji jakies wady sie okaza.
A dla czego np w oplach z silnikiem C20XE pekaja glowice?Bo sa to jednostki 150 konne przez kazdego kolejnego wlasciciela katowane bo w ich mniemaniu po to zostaly zbudowane.A czemu w silnikach C20NE glowice nie pekaja?Bo tam jest tylko 115 koni i nie ma czym pozazynac.Tak samo jest w TDSie bo jak na auto wazace przeszlo 1,5 tony silnik sobie radzi ale jak ktos dopadnie takie to zapomina ze to tylko dieselek tylko depcze mu dopuki kola sie kreca :lol: A pozniej wychodzi ze 90% produkcji silnikow danej marki ma identyczne wady konstukcyjne.

Takze arniko opamietaj sie troche i nie zwalaj wszystkiego na wady kontrukcyjne tylko wez pod uwage wady eksploatacyjne.

arniko - 2008-10-02, 22:17

Wady exploatacyjne kolego? O czym ty piszesz zastanow sie. Wyobrazam juz sobie np 60cio letnigo dziadka ktory ma pod maska 150 km i peka jemu glowica bo zle exploatowal silnik. Taki dziadek nawet nie wykorzysta 70 km wiec z jakiego powodu np peknie jemu glowica? Przemysl to i do piero cos napisz w tym temacie bo piszesz bez sesu
ANDRU - 2008-10-02, 22:45

arniko napisa³/a:
Wady exploatacyjne kolego? O czym ty piszesz zastanow sie. Wyobrazam juz sobie np 60cio letnigo dziadka ktory ma pod maska 150 km i peka jemu glowica bo zle exploatowal silnik. Taki dziadek nawet nie wykorzysta 70 km wiec z jakiego powodu np peknie jemu glowica? Przemysl to i do piero cos napisz w tym temacie bo piszesz bez sesu


No ja wlasnie sie zastanowilem :lol:
Dobra nie ma co sie z Toba wdawac w dyskusje bo widze ze wszystkie rozumy juz pozjadales i jestes z nas najmondrzejszy :prosze: a ja jestem zwykly kolo z malego miasta grzebiacy tylko sobie w aucie.
Rada jest taka bys otworzyl jakis ASO bo na kazdy temat wiesz wszycho najlepiej.
A z drugiej strony juz widze jak 60 letni dziadek robi obsluge silnika czy zaglada co jakis czas czy wszycho gra :lol: Tak zaraz napiszesz ze wowczas taki dziadek co 10 tysi przyjezdza do ciebie i mu wszycho robisz na tiptop i zwracasz uwage silnikowi by sie nic w nim nie spieprzylo do nastepnej obslugi. :lol:

Generalnie TA masz racje ja tam sie nie znam bo to moje piersze auto i wogole i na tym zakonczmy.

arniko - 2008-10-02, 23:27

Po prostu wystarczy logicznie pomyslec kolego. :?: Nie pozjadalem wszystkich rozumow tylko pisze to co wiem bo na codzien przy tym pracoje.
ANDRU - 2008-10-02, 23:41

arniko napisa³/a:
Po prostu wystarczy logicznie pomyslec kolego. :?: Nie pozjadalem wszystkich rozumow tylko pisze to co wiem bo na codzien przy tym pracoje.


A patrz teraz mi sie przypomnialo :lol:
Bo wychodzi na to ze do Twojej miejscowosci trafily auta z najslabszymi glowicami a i dziadki jakies niemrawe :lol: bo jak bys wsiadl z moim pierwszym szefem ktory teraz juz jest przed 60 to bys zszedł na zawal :lol: bo nie dosc ze nie lubi wolnej jazdy to ma bardzo powazna wade wzroku a jezdzi teraz ML i E klasa wiec tam jest chyba wiecej niz 150 koni i zapewniam Cie ze wykozystuje tez ich wiecej niz tylko 70 :lol:
A wymieniaj se te wadliwe glowice dalej i zyj spokojnie.Powodzonka zycze oraz wiecej nie mrawych dziadkow :brawo:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group