BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

OFFTOPIC MOTORYZACYJNY - Już od roku jeździmy na światłach mijania przez cały rok.

Cypisek - 2008-10-11, 21:58
Temat postu: Już od roku jeździmy na światłach mijania przez cały rok.
W nawiązaniu do burzliwego tematu z roku ubiegłego

Na światłach przez cały rok 2007-02-16

Jakie po roku macie zdanie na temat używania świateł mijania przez cały rok? Czy pomysł wypalił? Statystyki się poprawiły czy zyskały tylko koncerny paliwowe i producenci żarówek?

slawo - 2008-10-11, 22:22

ja zawsze jezdzilem na swiatlach i zawsze popieralem ten pomysl,dzis zreszta wracajac od puza mialem tego przyklad - ostre slonce i gdyby nie swiatla wogole nie zauwazylbym tego cholernego seicento
urbi - 2008-10-11, 22:41

powiem tak :
swiatla sa ok - ale w terenie niezabudowanym ! zawsze bylem za wlaczaniem swiatel ale zeby to wynikalo z rozsadku kierowcow a nie odgornego przykazu.
moj bilans jest taki ze mam akumulator do wymiany - jezdze zazwyczaj na krotkich odcinkach, swiatlo plus radio i inne rzeczy poprostu go wykonczyly.
ale mozliwosc jest tez taka ze gdyby nie swiatla to bym sie rozmazal na czyms z naprzeciwka.
jestem ZA ale tylko w terenie niezabudowanym !

Pawel735 - 2008-10-11, 22:44

Według mnie pomysł jazdy na światłach jest słuszny.Dlaczego ? Głównym czynnikiem jest to, że w Polsce nie mamy przyzwoitej sieci dróg.Większosc dróg to drogi jednojezdniowe dwukierunkowe gdzie cały czas coś się dzieje.A to jakis traktorzysta, a to jakiś maluszek z krzaków wyjeżdza, to nagle jakiś dziadzio pojawia sie duzym fiatexem z przyczepką drewna, lub jakieś inne autopodobne padło wlecze sie po ulicy.Te drogi sa tak ciasne, że włączone światła pomagają w dostrzeganiu niektórych pojazdów.
Krótko mowiąc pojazd będący w ruchu jak ma wlączone światla jest o wiele bardziej widoczny i to nie podlega jakiejkolwiek wątpliwości.

Ci którzy mówią, że to interes koncernów produkujących żarówki - Zadajmy sobie pytanie - ile razy zmienialiśmy żarowki w ciągu tego roku bo sie spaliły? Bo ja ani razu.

Statystyki udowaniają, że ilość wypadków w przeciągu ostatniego roku sie znacząco nie zmieniła ALE zmieniła się za to liczba pojazdów będących na naszych drogach o jakis 1 milion na plus a to nie jest bez znaczenia.

Tyle, jest sobota, nie chce mi sie już pisać :)

MAJSU - 2008-10-11, 22:51

Mi to rybka czy coś dało czy nie bo na światłach jeździłem 24/7 już przed tym przepisem. Moim zdaniem poprawia on bezpieczeństwo na drogach.
wrona - 2008-10-11, 23:04

żeby nie było, jestem zwolennikiem jazdy na światłach i jeżdżę na nich odkąd mam prawo jazdy (czyli dużo wcześniej niż wszedł ten przepis ) ale................:

1. czy nie zdarzyło sie wam czekając na "stopie" zastanawiać sie czy kierunek w aucie jadącym z lewej strony miga czy nie ( zlewający sie kierunek i włączone światło jadącego pod słońce nowoczesnego auta z zespolonymi przednimi lampami - dotyczy głównie terenu zabudowanego)
2. czy nie zdarzyło sie wam jadąc za popularnym maluchem nie widzieć "migającego" dwa razy na minute kierunkowskazu (bo prądu w tym aucie nigdy za wiele nie było, a już nie daj Boże jak hamulec naciśnie )
3. nie wiem czy ktokolwiek to oprócz mnie zauważył ale oprócz malucha tylne diodowe lampy np w nowych autach vw (okrągły kierunek posrodku lampy ) stają sie mniej czytelne w ostrym słoncu i właczonych swiałach pozycyjnych (a zdarzylo mi sie to juz nie raz )?...........


ogólnie jestem na tak ale są sytuacje w których właczone swiatla powodują zamieszanie na drodze

urbi - 2008-10-11, 23:21

dlatego mowie :
swiatla obowiazkowo TAK ! ale w terenie niezabudowanym gdzie predkosci praktycznie zawsze przekraczaja te niby bezpieczne 50 km/h

slawo - 2008-10-11, 23:26

wrona masz racje,ale swiatla nowych vw nie tylko w dzien sa do bani,w nocy i deszczu to tragedia zlewaja sie w jedno!!! trraageedia!!!!
Pawel735 - 2008-10-11, 23:27

urbi napisa/a:
dlatego mowie :
swiatla obowiazkowo TAK ! ale w terenie niezabudowanym gdzie predkosci praktycznie zawsze przekraczaja te niby bezpieczne 50 km/h


To jest dobry pomysł ale weź pod uwage to ze jadac trasą 100 km masz co chwila tereny zabudowane i niezabudowane co bardzo czesto oznaczałoby włączenia i wyłączenia świateł co 5 min

urbi - 2008-10-11, 23:34

ale wez na zdrowy rozsadek ze jak juz wlaczysz na poczatku trasy wlaczysz swiatla to nie bedziesz co chwile wylaczac ... bez jaj !
zabudowany dlatego zeby nie stac w korku na swiatlach i nie jechac na nich do sklepu, nakaz jazdy w terenie nie zabudowanym z wlaczonymi swiatlami nie jest jednoznaczny z zakazem ich uzywania w terenie zabudowanym ;)

wrona - 2008-10-11, 23:40

urbi zbieraj podpisy i do sejmu z tym jako projekt obywatelski :mg: :mg: :mg: :mg: :mg:

ale powaznie mysle ze daloby rade taki projekt zgloscic : :)


slawo napisa/a:
wrona masz racje,ale swiatla nowych vw nie tylko w dzien sa do bani,w nocy i deszczu to tragedia zlewaja sie w jedno!!! trraageedia!!!!


a kolejnym przykladem takich ujowych lamp tylnych jest nowe mondeo ............... wlasnie sobie przypomnialem jak o wlos nie wjechalem w radiowóz nieoznakowany :mg: :mg:

Pawel735 - 2008-10-11, 23:43

W sejmie w tej chwili lezy zdaje sie poselski projekt o zniesienie obowiazku jazdy na swiatłach
urbi - 2008-10-11, 23:46

zniesienie to glupota bo kazdy bedzie chcial przyoszczedzic i przestanie jezdzic z wlaczonymi swiatlami !

wrona z checia bym tak zrobil ale wiecej zachodu dla mnie szaraka niz to wszystko warte !

jednak mimo wszystko moje rozwiazanie w tym przypadku wydaje sie byc najlepsze i najrozsadniejsze ! moze ktorys z tych burakow tam "na gorze" wpadnie na taki sam pomysl ;)

Sobek - 2008-10-12, 00:27

Jak dla mnie zniesienie tego przepisu jest glupota bo bedzie wiecej wypadkow...
wlaczone swiatla w pojazdach jest bardzo dobre bo jest lepsza widocznosc innych pojazdow poruszajacych sie po drogach...

a co komu przeszkadza wlaczenie swiatel po odpaleniu pojazdu ale ci ubedzie pradu az radio nie bedzie gralo...

WI$NIA - 2008-10-12, 00:48

zgadzam sie z tym, ze jazda na wlaczonych swiatlach poprawia widocznosc, ale wezmy pod uwage to, ze spora liczba kierowcow nie dba o odpowiednie ustawienie swiatel , co oslepia jadacych z naprzeciwka i pogarsza bezpieczenstwo na drodze
Artur C. - 2008-10-12, 07:21

WI$NIA napisa/a:
zgadzam sie z tym, ze jazda na wlaczonych swiatlach poprawia widocznosc, ale wezmy pod uwage to, ze spora liczba kierowcow nie dba o odpowiednie ustawienie swiatel , co oslepia jadacych z naprzeciwka i pogarsza bezpieczenstwo na drodze


To karać mandatami - przez portfel najlepiej się wychowuje -a nie kazać wszystkim światła wyłączać.
A co do częstego przepalania się żarówek to sporo osób nie pamięta o dbaniu o mocowania reflektorów .

speed - 2008-10-13, 21:11

Ależ Wy pięknie piszecie o tych światłach - jakie to wszystko jest bezpieczne i w ogóle fajne i wypadków mniej - a ja Wam tu coś przytoczę choć pewnie wielu z Was powie że to bzdury.

"W odniesieniu do 2006 r. ubiegłoroczne statystyki wskazują na wzrost zarówno liczby wypadków drogowych (o 5,7 proc.), jak i ich ofiar - zabitych (o 6,5 proc.) oraz rannych (o 6,9 proc.). Jak widać, w statystyce trudno doszukać się pozytywnego wpływu włączonych w dzień świateł mijania (obowiązek taki istnieje od 17 kwietnia 2007"

a tu link do strony dla wnikliwych:

http://motoryzacja.interi...zialaja,1190642

Byłem, jestem i zawsze będę PRZECIW jeździe z włączonymi światłami przez całą dobę. Bezsensowny przepis mający ponoć na celu jak to się pięknie mówi "zwiększenie bezpieczeństwa na naszych drogach" tak jak ostatnio wysyp fotoradarów ukrywanych w koszach na śmieci i krzakach... :maruda:

Wytłumaczcie mi gdzie i jak to bezpieczeństwo się zwiększyło skoro statystyki wcale tego nie pokazują... :|

Artur C. - 2008-10-14, 08:24

Tylko że ta durna statystyka to jak dziwka - jak by ją nie brał to zrobi dobrze.
Wzrost wypadków ?
A o ile więcej aut jeździ po drogach od zeszłego roku tego nikt nie podaje - i to raczej specjalnie aby pisać jakieś chore wywody w brukowcach.

kamil.k - 2008-10-15, 20:45

według statystyk ludzie powyżej 100lat powodujda najmniej wypadków :D

swiatła to podstawa .jak ktos tego nie dostrzega to trudno.auto z włączonymi swiatlami widzimy wczesniej itd.

Mack` - 2008-10-15, 21:37

Wiadomo plusy i minusy.Według mnie problem zwiększonej liczy wypadku nie tkwi w światłach mijania.To że się widzi na drogach masę Cyklopów to nie dziwne ze w artykule dziś w Wyborczej napisali, że w ciągu roku dokladamy 6 euro dodatkowo do samochodu, więc troszki śmiechu warte.Jak się oszczędza i kupuje shitowe żaróweczki byle co to nie ma co się dziwić.Ja od roku już śmigam na xenonie chińskim zresztą jak cała reszta Xenonów nie oryginalnych i wszystko pięknie. Światła poprawiają bezpieczeństwo to nie ulega wątpliwości.Gdzieś czytałem ze pół europy jeździ na włączonych światłach chyba, więc coś w tym musi być.
Ja byłem i nadal jestem przekonany, że polskie chore prawo mówi ze prawie każdy idiota może mieć prawko jazdy.Rząd sądzę z założenia cieszy się w końcu WORD zarabia Nauki jazdy zarabiają dilerzy aut, a co za tym idzie rząd se zabiera podatek gdzie by nie patrzeć zawsze coś kasy idzie dla państwa(czyt. kasa dla złodzieji w rządzie) TO COŚ NORMALNEGO MIEĆ PRAWO JAZDY.
Według mnie to prawko na kat. aut osobowych powinno kosztować bagatela w okolicach 4000zł !! !!!!! i trwać chociaż 9 mieś jak taka spoko ciąża u kobiety + nauka jazdy na matach poślizgowych(jeśli jest to okres np lata).... bo teraz taki burak co 2 tyg temu np prawo jazdy odebrał chojrak cwaniak zabiera auto tatusia wpada na drogę i robi taki burdel brak wobraźni w końcu ma prawo jazdy !! :) no to umie jeżdzić :) 1 2 3 zakręt i boom ląduje w rowie przy okazji zabijąc pare osob
Powinna być niezła selekcja !! a nie jak leci każdy ma prawko jazdy i jest kozak.

nommad86 - 2008-10-15, 21:38

Heh co do większego spalania i zuzycia żarówek jeżeli kogoś takie coś boli to powinien się chyba przesiąść na PKS albo rower. Kazdy rozsądnie myslący wie, że pojazd z włączonymi swiatłami jest lepiej widoczny. Powiedzcie jakie są minusy jazdy na światłach? Jeżeli to co wyżej to odpowiedz tez tam jest.
ChriS - 2008-10-15, 22:09

Jazda na światłach cały rok to półśrodek.Przy tak fatalnej infastrukturze drogowej , kulturze i świadomości kierowców- ale nakaz wprowadzić najłatwiej-zająć się prawdziwymi przyczynami wypadków już trudniej.
Taki mały przykład:
Mieszkam przy ulicy jednokierunkowej i codziennie kilka samochodów ładuje się w nią pod prąd-mimo czytelnego oznakowania.Cud chyba jakiś ,że nie było jeszcze wypadku,choć czasami pisk i klakson są oznaką ,że dużo nie brakowało.
Pytam się co pomogą światła,gdy nie patrzy się na znaki i nie przestrzega podstawowych zasad ruchu drogowego.

urbi - 2008-10-15, 23:36

ale pamietajcie ze nie jezdzimy caly czas drogami w lesie tylko wiekszosc z tego co lata wiekszosc z nas jest po miescie ! po miescie czyli w sporym ruchu za dnia, ciagle korki itd itd ... stanie w korku i jechanie za soba 5 metrow jeden od durgiego z wlaczonymi swiatlami mija sie z celem ...


swiatla TAK ale w terenie niezabudowanym !

Marzena - 2008-10-16, 09:32

Cytat:
swiatla TAK ale w terenie niezabudowanym !

Jak to sobie wyobrażasz? :wink:
Jadąc w trasę ciągle przejeżdża się przez teren zabudowany, autostrady w Polsce są zjawiskiem 'egzotycznym'... :twisted:

RoboCop - 2008-10-16, 10:16

Marzena napisa/a:
Cytat:
swiatla TAK ale w terenie niezabudowanym !

Jak to sobie wyobrażasz? :wink:
Jadąc w trasę ciągle przejeżdża się przez teren zabudowany, autostrady w Polsce są zjawiskiem 'egzotycznym'... :twisted:


URBI to wcześniej tłumaczył -co i jak...

to ciekawe, że liczba wypadków się nie zmniejszyła mimo nakazu jazdy na światłach... a to że porzybyło milion samochodów, spowodowało, że cała Polska stoi w korku (bo dróg mimo zapowiedzi rządu nie przybywa), co tym bardziej powinno zmniejszyć ich liczbę....

Napewno połowa Europy nie jeździ na światłach -nawet w Niemczech mało kto jeździ, a kraj ma bardzo zbliżony klimat do naszego...
Austria wycofała się z tego bzdurnego przepisu.

center - 2008-10-16, 10:33

"towary na tory" i będzie jak w szwajcarii, gdzie korki sa taka codziennoscia jak u nas dobre drogi
ciezarowki i zestawy fru z drog i od razu nie bedzie sie tak wszystko sypac i bedzie widac ze to co sie remontuje nie rozwala sie od razu
swiatla sa ok, ja jestem za

wrona - 2008-10-16, 11:14

center, najpierw musieliby tory wyremontowac bo sa w stanie gorszym niz drogi :cry: :cry:
speed - 2008-10-16, 18:47

Na pewno "połowa Europy" na światłach nie jeździ :nie: :!: Choćby Austria czy Niemcy tak jak to było napisane powyżej. Jeśli chcecie jeździć na światłach cały rok to proszę bardzo ja się wcale jakoś bezpieczniej z tym nie czuje. Co innego jak przesiadam się z SC do BMW :wink: Jeśli nadal nie będzie przyzwoitych dróg jazda na światłach nic nie da - to jest tylko subiektywne poczucie bezpieczeństwa. Dlatego jak już pisałem powyżej to jest a raczej był wybieg taktyczny poprzedniego rządu by "zwiększyć bezpieczeństwo" co jest kompletną bzdurą...

p.s. Tylko nie piszcie proszę że żal mi żarówek czy 0,5 litra paliwa bo to śmieszne :)

urbi - 2008-10-16, 20:14

witam
ogladalem wlasnie kawalek Uwagi na TVN
poruszony byl temat naszych polskich drog i dla porownania niemieckich. Jeden z redaktorow jechal gdzies z poludnia polski na polno przez polske, drugi jechal przez niemcy.
ten co jechal przez niemcy dolozyl 40 km ale byl o 3 czy 4 godz wczesniej zwiedzajac po drodze sobie niemcy ! redaktor ktory jechal przez polske stal w korkach, remonty i inne uzeranie sie z sflustrowanymi uzytkownikami naszych wspanialych drog.
na koniec dla porownania - na 100 wpadkow w polsce srednio ginie 11 osob a w niemcowni 2 !

i teraz ! : w niemczech nie ma obowiazku jazdy z wlaczonymi swiatlami !

jaki wniosek ?

zeby nie wiem jakie ustawili stawki mandatow, zeby nie wiem jakie swiatla miec wlaczone i zeby nie wiem co sie jeszcze dzialo ... nic nie zastapi pozadnej sieci drog !

zatem debile "na gorze" - zajmijcie sie tym co wazne a nie kloceniem sie kto gdzie i czym poleci, lub wymyslalniem utrudnien dla kierowcow ... zajmijcie sie budowaniem DROG !

MaSTeR - 2008-10-16, 20:51

urbi dobra dales teraz popis jak dla mnie, tez ogladalem ten program...
Co z tego ze u nas ginie 11 a u nich 2? A no to ze u nas wiekszosc spoleczenstwa albo jezdzi wynalazkami z okresu PRL albo ma auta pełnoletnie, ktore do bezpiecznych sie nie zaliczaja chocby z uwagi na rdze i wypadki poprzednich wlascicieli (kwestje pancernosci mamy w tym wypadku juz z glowy). Fakt drogi maja OGROMNY wplyw na to wszystko ale bez przesady, jak by uczyli lepiej w OSK kandydatow na kierowcow to by ludzie wiedzieli ze sie w koleinach nie :cenzura: i ze snieg jest naprawde sliski!! Z gory mowie nie kwestjonuje wpluwu zlej jakosci drog na ilosc zabitych na drogach.
Pozatym za przeproszeniem ale wq#$%a mnie gadanie ze nie zmiejszyla sie ilosc wypadkow od palenia swiatel przez caly rok... dobra nie zmiejszyla sie na papierze w FAKT! ale wyrwany z kontekstu... trzeba dodac ze po naszych drogach jezdzi znacznie wieksza ilosc pojazdow co bezposrednio przeklada sie na wzrost liczby kolizji i wypadkow! Reasumujac wzgledna ilosc wypadkow zmiejszyla sie...
JESTEM ZA SWIATLAMI 24/7 365(6) DNI W ROKU!! po prostu da sie lepiej ocenic szybkosc (odleglosc) auta z wlaczonymi swiatlami...
A co do drog niemieckich (zachodnich) to pomysl przez ile lat oni je budowali i jakimi srodkami dysponowali i teraz nasuwa sie pytanie po kiego w niemczech gdzie sa w wiekszoci wielopasowe autostrady obowiazek jazdy na swiatlach? to u nich nie ma sensu... sens jest tylko na drogach jednojezdniowych o 2 pasach ruchu w przeciwnych kierunkach...
Pozdrawiam.

urbi - 2008-10-16, 21:19

jesli by byly bezpieczne drogi to i starymi autami dalo by sie jezdzic bezpieczniej, bezwypadkowo ...
wiem ze nie odrazu rzym zbudowano ale zamiast klocenia sie trzeba dzialac a nie mowic ze spoleczenstwo nie wie ze snieg jest sliski

MaSTeR - 2008-10-16, 21:39

to podpatrz pierwszego z brzegu swierzego kierowce w czasie pierwszej zimy... wiem dla niektorych wydaje sie to niemozliwe glupie i nierealne ale tak wlasnie jest... poki nie bedzie szkoly z prawdziwego zdazenia z jazdamy autem na torze z rolkami z tylu to nie bedzie u nas mniej wypadkow (w zimie)... a nawet na dobrych drogach znajdzie sie jeden z drugim debilem i spowoduja nie wypadek a katastrofe... polecam przejechac sie trasa krajowa nr1 zwlaszcza odcicnek warszawa gdansk bo na innych odcinkach (tych 2 pasmowych) ponastawiali tyle radarow ze trzeba byc albo niesamowicie glupim albo obrzydliwie bogatym zeby pojechac tam agresywniej...
Pozatym nie wpomnialem o rzeczy jakze waznej... ludziach ktorzy jada po alkoholu... ot polska mentalnosc... w niemczech tego nie ma (a przynajmniej nie na taka duza skale jak u nas) to tez ma swoje odicie na statystykach
A co do tego ze na dobrych drogach da sie bezpieczniej poruszac starymi autami OK... poki nie ma wypadku (a takei w niemczech zdazaja sie wiec uniknac ich sie nie da) a w tym momencie ladnie podnosi sie statystyka i na tablice z czarnym punktem mozna dopisac kilka osob wiecej...
zapomnialbym dodac... TRZEBA DZIALC MASZ RACJE ale od podstaw (ktorymi wcale nie musi byc szeroki nowy i gladziutki jak pupa niemowlecia asfalt) beda dobrzy kierowcy z umiejetnosciami a nie wyjezdzonymi godzinami tylko po to zeby zdac egzamin to bedzie wieeele bezpieczniej... profilaktycznie wprowadzil bym DLA WSZYTKICH kierowcow OBOWIAZKOWE badania psychotechniczne co np. 5 lat polaczone oczywiscie z jakims egzaminem (w koncu prawo drogowe zmienia sie co chwile) wtedy napewno ludzie jezdzili by lepiej... to co teraz na drogach sie dzieje to po prostu zal na to patrzec :evil:
Oczywiscie kazdy medal ma druga strone ktora w polskich warunkach wyglada tak ze wiekszosc ludzi pewnie by oblewala egzamin (a to przez zawzietych i pelnych dumy ze swojej funkcji egzaminatorow a to przez glupie przepisy) a na egzam przy dobrych wiatrach czekalo by sie pol roku... :/
Jeszcze raz podkreslam TAK, CHCE JEZDZIC PO DOBRYCH DROGACH! ale drogi to nie wszystko...

MAJSU - 2008-10-16, 22:17

Urbi co ty za porównania robisz ? Nasze warunki do Niemców ? A co ma piernik do wiatraka ! W DE przynajmniej przegląd samochodu jest porządny i za byle pierdółkę ci go nie podbiją a nie to co u nas, wjeżdża jakieś stare padło jeszcze produkcji Made in ZSRR dziury wszędzie zero hamulców i zawieszenia ale to znajomy Pan Kazio lat 75 to mu podbijemy bo przecież on nie szaleje...
urbi - 2008-10-16, 22:52

Master - pod tym co napisales podpisuje sie rekami i nogami ... zdaje sobie z tego sprawe ze drogi to nie wszystko.
na bezpieczenstwo na drodze nie sklada sie 2 - 3 czynniki ale setki ! zaczynajac od umiejetnosci i mentalnosci kierowcow poprzez drogi konczac na stanie samochodow jakie sie po nich poruszaja.

Majsu a do kogo mam porownac ? ukrainy czy rumuni ? jak tak to ... to jest u nas pieknie wiec o co chodzi ? :)

a co do swierzakow na drodze - policja mogla by przestac czepiac sie jak ktos sobie jezdzi po pustym parkingu na obrzezach miasta i cwiczy poslizgi czy cokolwiek....bo jesli nie tam to gdzie ?

a ktos wie jak wyglada droga do prawa jazdy na zachodzie ?

Pietrek - 2008-10-17, 11:46

urbi napisa/a:
ajsu a do kogo mam porownac ? ukrainy czy rumuni ? jak tak to ... to jest u nas pieknie wiec o co chodzi ? :)


W Rumuni mają coraz więcej lepszych dróg niż my ...
Ojciec co pare dni jest w Rumuni i to co tam się wyprawia z budową dróg to jest coś dziwnego. Podam przykład: jechałem z ojcem do Kalarasi i w jakiejś małej mieścinie było tak chore skrzyżowanie że każdy na nim stał po 10 minut conajmniej zanim się włączył do ruchu , jak wracaliśmy po 3 dniach już stało rondo :shock: Jeszcze nie skończone ale było !
A jakieś 3 tygodnie temu skonczyli budować tunel pod torami kolejowymi ... budowali to coś ponad miesiąc ...
przez ostatnie pół roku poszerzyli i położyli nową nawierzchnie na odcinku ponad 100 kilometrów , głównie przez wsie i pola ...

Tam budowa dróg idzie w bardzo szybkim tempie , nie zobaczysz nikogo kto opiera się o łopate :mg: U nas jeden robi , reszta dyryguje ...

lesiek - 2008-10-17, 16:37

Pietrek napisa/a:
U nas jeden robi , reszta dyryguje ...


U nas jeden się opiera, a drugi dyryguje :D Tak jest Pietrucha :mg: :mg:

G-R-Z-E-Ś - 2009-02-17, 12:16

I co dalej z bezsensownym przepisem obowiązkowych świateł :?:

W Austrii wycofali taki przepis :!: W Grecji obowiązuje zakaz używania światłe w ciągu dnia :!: A u nas co zrobią :?:

Miało być mniej wypadków :!: A tym czasem wzrosła liczba wypadków o ponad 5 % :!:

http://motoryzacja.interi...trzebne,1260889

Łukasz - 2009-02-17, 12:44

liczba wypadków nie wzrosła z powodu świateł Grzesiu. Dla mnie ten obowiązek jest w porządku. Lepiej widzę auta na drodze.
speed - 2009-02-17, 13:08

G-R-Z-E-Ś napisa/a:
I co dalej z bezsensownym przepisem obowiązkowych świateł :?:

W Austrii wycofali taki przepis :!: W Grecji obowiązuje zakaz używania światłe w ciągu dnia :!: A u nas co zrobią :?:

Miało być mniej wypadków :!: A tym czasem wzrosła liczba wypadków o ponad 5 % :!:

http://motoryzacja.interi...trzebne,1260889


No i cisza bezsensowny przepis łatwo wprowadzić ale potem nie ma kto posprzątać :x

center - 2009-02-17, 13:09

ale co w związku z tym że trzeba jeździć na tych światłach??
ile razy wymienialiście żarówki w zeszłym roku z powodu przepalenia?
o ile wam wzrosło spalanie samochodu?
ile razy zdarzyło się wam że to że ktoś inny miał włączone światła stworzyło zagrożenie na drodze?
jak jedziecie w deszczu i zaczyna świecić słońce, promienie odbijają się od asfaltu tak oślepiając (bo to podejrzewam argument) że ledwo co widać to co z tym zrobić? wyłączyć słońce jak w truman show? :D

dla mnie super że jest ten obowiązek, tak czy inaczej jeżdżę na światłach, jak podejrzewam wielu, nawet tych co oślepiają "niby" ksenonami.
chociaż nie wiem jak wy czuli jesteście, albo ja dziwny, bo jakoś mi się to nie zdarza...

Stammek86 - 2009-02-17, 14:02

Przepis jezdrzenia caly rok na swiatalak jest ok i bardzo mi sie podoba :D
Lepiej latem w upalne dni widac auta bo nie zlewają sie z asfaltem.
A szczegolnie mi to pomaga jezdrzac motocyklem ktore od kiedy tylko pamietam muszą jezdzić caly rok na swiatlach.

slawo - 2009-02-17, 14:07

center napisa/a:
ile razy wymienialiście żarówki w zeszłym roku z powodu przepalenia?
o ile wam wzrosło spalanie samochodu?


ani razu mi sie chyba nie spalila zarowka....zawsze i tak jezdzilem na swiatlach mimo ze przepisu nie bylo ;)

BADYL - 2009-02-17, 14:13

slawo napisa/a:
center napisa/a:
ile razy wymienialiście żarówki w zeszłym roku z powodu przepalenia?
o ile wam wzrosło spalanie samochodu?


ani razu mi sie chyba nie spalila zarowka....zawsze i tak jezdzilem na swiatlach mimo ze przepisu nie bylo ;)


Ani razu nie wymieniałem nie licząc plastikowego GOLFa

G-R-Z-E-Ś - 2009-02-17, 14:18

Na trasie rozumiem włączone światła pomagają sam zawsze włączałem światła jak tylko wyjeżdżałem po za miasto ale w mieście po co na światła :?:

Łukasz wiem że to nie przez światła ale liczba wypadków miała się zmniejszyć o 20% a w roku 2008 liczba wypadków się zwiększyła :!:

Tobi - 2009-02-17, 14:54

Pomysł był bez sensu już na etapie jego wymyślania, więc co tu stwierdzić po roku? Przepisy były dobre - światła zapalane przy złej widoczności oraz po zmroku tylko nie miał ich kto pilnować, bo przecież najłatwiej wyskakiwać zza krzaka z suszarką. :|
Świecenie całą dobę i przez cały rok sprzyja jedynie większemu spalaniu (no ale dzięki temu więcej kaski idzie z akcyzy do budżetu, żeby wykarmić darmozjadów). Aha, jeszcze sprzyja usypianiu naszej czujności, bo automatycznie zwracamy teraz uwagę na światła pojazdów, zamiast na obiekty na drodze, niestety taki pieszy sobie nie poświeci, dlatego zwiększyła się liczba wypadków z udziałem pieszych.
Policzcie sobie jeszcze ile milionów osób mieszka w wielkich miastach - Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Trójmiasto, aglomeracja śląska itd.. "Jazda" tam to przesuwanie się w korku i jazda od świateł do świateł. Faktycznie potrzebny ten przepis, żeby świecić na dupę samochodom w korku przed nami. :suchy:

Marcin323 - 2009-02-17, 16:13

G-R-Z-E-Ś napisa/a:
Na trasie rozumiem włączone światła pomagają sam zawsze włączałem światła jak tylko wyjeżdżałem po za miasto ale w mieście po co na światła :?:

Łukasz wiem że to nie przez światła ale liczba wypadków miała się zmniejszyć o 20% a w roku 2008 liczba wypadków się zwiększyła :!:



Ciekawe na jakiej podstawie obliczono to ze liczba wypadków sie zmniejszy o 20 % to tylko taki ''chwyt marketingowy'' :D , ale mimo wszystko jestem za jazda na światłach.

Pozdrawiam

ubott - 2009-02-17, 16:13

Tobi, o czym ty piszesz

przede wszystkim wlaczanie swiatel dopiero w czasie ogranicznej widocznosci bylo bezsensowynym przepisem poniewaz jeden wlaczal swiatla jak byla mzawka a drugi dopiero po 22 godzinie w czasie zajebistej burzy a najlepsze jest to ze obaj mieli racje...


jezdze prawie 2 lata na jednych zarowkach (zawsze przez cala dobe czy byl przepis czy nie) i jakos sie nie przepalaja

jesli chodzi o paliwo to 3 dobre boki w miesiacu odpuszcze i na jedno wyjdzie

pozdro

urbi - 2009-02-17, 16:42

a ja nadal zdania nie zmienilem - swiatla tak ale w niezabudowanym ;) ciulowo widac w miescie moje blak helgi przez to swiecenie :/
speed - 2009-02-17, 18:02

A ja nadal uważam że to bez sensu żeby używać świateł przez 24h/dobę przez cały okrągły rok i zdania nie zmienię ale dajmy już temu spokój - zobaczcie tylko na sondaż na interii zdecydowana większość jest przeciw...

http://motoryzacja.interi...yc/wyniki,13121

Tobi - 2009-02-17, 19:14

ubott, są takie warunki i sytuacje na drodze, gdy światła mijania są po prostu zbędne. I tyle. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
G-R-Z-E-Ś - 2009-02-17, 20:59

urbi w pełni się z tobą zgadzam :spoko: właśnie o to mi chodzi
ale nie o te twoje Bleck Helle :P :wink:

kamil.k - 2009-02-17, 21:00

Tobi napisa/a:
ubott, są takie warunki i sytuacje na drodze, gdy światła mijania są po prostu zbędne. I tyle. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.



polecam słownik wyrazów obcych jak nie wiesz co to jest nadgorliwość :)



pasy bezpieczeństwa też trzeba zapinac ale jak narazie mi sie jeszcze nie przydały wiec w sumie to chyba nie musialem ich nigdy zapinac no nie :lol:

cichecki0511 - 2009-02-17, 21:11

Ja tam akurat ten przepis ze światłami popieram. A jak ktoś mówi że większe spalanie, żarówki sie przepalają i częściej trzeba je wymieniać itp. to poproszę o empiryczne dowody bo takowych jeszcze nie widziałem. Pewnie jest tak że faktycznie spalanie wzrasta i większy koszt wymiany żarówek ale O ILE??? o te kilkadziesiąt PLN w skali roku. Według mnie na bezpieczeństwie związanym z lepszą widocznością pojazdów na drodze nie ma co takich ilości oszczędzać.
speed - 2009-02-18, 08:26

Czy ktoś tu mówi o żarówkach albo o zwiększonym zużyciu paliwa :?:

Co Wy tak do tych żarówek ciągle :?:

Po prostu ze statystyk wynika że nic to nie dało czy jeździmy na światłach czy bez więc przestańcie wciskać przeciwnikom jazdy na światłach że głównym powodem są żarówki albo większe spalanie (0.5l/100km). :!:

Jeśli coś nie daje zamierzonego efektu to po co to stosować :?:

Czujecie się bezpieczniej jeżdżąc na światłach to sobie jeździjcie przecież nikt nie broni.

siwy e-36 - 2009-02-18, 10:13

Co by kto nienapisal, statystyki, artykuly fachowcow jak i tak jestem za jazda na swiatlach przez caly rok 24 na dobe, nawet jesli to niewiele zmienia napewno niepogarsza a pisanie ze sie auto przez to zuzywa czy pali wiecej o 0,5l jest przynajmniej smieszne i ludziom ktorzy tak na to patrza proponuje sie przesiasc na rower albo srodki komunikacji miejskiej. Tyle odemnie. Pozdrawiam
Tobi - 2009-02-18, 15:01

kamil.k napisa/a:
Tobi napisa/a:
ubott, są takie warunki i sytuacje na drodze, gdy światła mijania są po prostu zbędne. I tyle. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.



polecam słownik wyrazów obcych jak nie wiesz co to jest nadgorliwość :)



pasy bezpieczeństwa też trzeba zapinac ale jak narazie mi sie jeszcze nie przydały wiec w sumie to chyba nie musialem ich nigdy zapinac no nie :lol:


Drogi kolego to ja polecam słownik. :) Po pierwsze nadgorliwość nie jest wyrazem obcym. Po drugie jazda na światłach w ciepły majowy poranek to jest właśnie nadgorliwość.
Co do pasów to oczywiście jest skandalem, żeby był obowiązek ich zapinania. Nadmienię, że i tak bym je zapinał, dla własnego dobra, ale żeby karać wolnego człowieka za to, że sam decyduje o stopniu własnego bezpieczeństwa to także nadgorliwość i zaprzeczenie idei wolnego wyboru wolnego człowieka.

Stammek86 - 2009-02-18, 15:10

Tobi wez pod uwagę ze jak bedziesz wiózł kogoś na tylniej kanapie i on nie bedzie musiał zapiąc pasow to podczas wypadku moze zabić ciebie...
Tobi - 2009-02-18, 15:58

Zwróć też uwagę, że pasażer może mieć w d... czy jest taki przepis czy nie - w razie czego i tak Ty płacisz. To kierowca mówi, że ktoś ma zapiąć pasy jeśli sobie tego życzy, nie przepis.
Hroop - 2009-02-18, 19:56

Bez sensu to całe gadanie..
Mentalność i świadomość ludzi jest taka, że bez przepisów sami w życiu by nie wpadli na to żeby włączać światła wtedy gdy to naprawde potrzebne..
Przykład pierwszy z brzegu: Ciepły majowy dzień, jedziesz sobie przez las, masz jakiegoś marudera, bierzesz sie za wyprzedzanie - Trach! z naprzeciwka leci sobie koleś ciemno zielonym, tudzież szarym autem bez światełek, bo przeciez jest ciepły i suchy majowy dzień i to bez sensu żeby światła włączać..
Z tego co mi wiadomo to w przepisach jest adnotacja że jak jesteś w korku i stoisz ileś tam czasu w środku to możesz wyłączyć światła - tylko sie pytam: po co?
Fizycznie niewykonalne jest zapisanie tego inaczej, im bardziej uszczegóławia się prawo - tym więcej sie pojawia luk, niedomówień itp.
Inna sprawa jest taka że naprawde sporo świadomości nam brakuje jako kierowcom (ogólnie) ale naprawde nie rozumiem czemu niektórych tak boli jazda na światłach..
Żeby nie było - do nikogo nie piję teraz :roll:

Tobi - 2009-02-18, 23:47

No właśnie, że w mentalności i naturze ludzkiej nie leży taki debilizm i brak pomyślunku. To zasrani socjaliści robią z nas niedorozwojów tłumacząc, że oni wiedzą lepiej jak wydać nasze pieniądze - na służbę zdrowia, szkoły, że bez przepisów, kar i mandatów będziemy zachowywać się jak stado bydła. Więcej wiary w człowieka! W tego, który nie będzie chciał być staranowany i w swoim aucie jadąc przez las zapali światła, oraz w tego, który chcąc jechać szybko na trasie też sobie je zapali - dla własnego i innych bezpieczeństwa.
Hroop - 2009-02-19, 00:04

Tobi, sęk w tym że właśnie mnóstwo jest osób które na to nie wpadną, codziennie sie z takimi przypadkami spotykam..
Osoby rozsądne i świadome nie mają problemu z tym że jest taki przepis bo nic to w ich przypadku nie zmienia
Dalej natomiast nie widze żadnego konkretnego powodu, dla którego możnaby na ten przepis narzekać, nie chodzi o spalanie, o żarówki więc o co?

Tobi - 2009-02-19, 00:18

O to, że przepis nakazujący wystawianie ręki za okno przy skręcaniu w lewo też nie wpływał by na spalanie ani na żarówki, ale pytanie PO CO?
Hroop - 2009-02-19, 02:50

Z tego samego powodu, dla którego we współczesnych samochodach mamy migacze, których trzeba uzywać dla bezpieczeństwa własnego i innych..
To tak jakbyś sie komuś wpakował w bok auta bo akurat skręcał, tyle że tego nie zasygnalizował bo "po co"..
tak więc dalej nie rozumiem co komu tak przeszkadza ta jazda na światłach :roll:

Tobi - 2009-02-19, 06:52

Chyba nie skumałeś do czego zmierzam. Bo są sytuacje, gdzie zapalanie świateł jest równie bez sensu jak wyciąganie ręki w celu zasygnalizowania skrętu.
A jeśli chodzi o konkretne negatywne skutki to oprócz oczywistych czyli zwiększonego spalania, a co za tym idzie zwiększonego negatywnego wpływu na środowisko, to jeszcze jest taki mały szczegół, że zwiększa się liczba wypadków z udziałem pieszych, bo oni nie mają świateł. Niestety tak to działa, dlatego Austria wycofała się z tego durnego pomysłu, z pewnością nie bez powodu, a kraje typu Niemcy czy Wielka Brytania w ogóle nie wprowadzają tego idiotyzmu u siebie.
W ogóle ten pomysł jest poroniony, bo na światłach przez cały rok niezależnie od terenu zabudowanego czy poza, jeździ się jeszcze tylko na Słowacji i w Skandynawii, przy czym w Skandynawii używa się świateł dziennych. Ale my oczywiście musimy być bardziej papiescy od Papieża i jeździć przez cały rok na światłach mijania. Bez celu.

Szajbaa - 2009-02-19, 13:02

ehhh a ja i tak zawsze jeździłem na swiatłach....
cichecki0511 - 2009-02-19, 21:21

speed napisa/a:
Czy ktoś tu mówi o żarówkach albo o zwiększonym zużyciu paliwa :?:


Tobi napisa/a:
A jeśli chodzi o konkretne negatywne skutki to oprócz oczywistych czyli zwiększonego spalania


:D argument z żarówkami też już się pojawił

Tobi napisa/a:
A jeśli chodzi o konkretne negatywne skutki to oprócz oczywistych czyli zwiększonego spalania, a co za tym idzie zwiększonego negatywnego wpływu na środowisko

Jeśli tak bardzo drażni Cię większe zanieczyszczanie środowiska powodowane przez zwiększone spalanie - związane z ciągłą jazdą na światłach to pewnie też nie masz radia w samochodzie czy nie używasz klimy (jeśli masz) itp. :wink: Bez przesady.

Sprawa jest prosta, samochód jadący na światłach jest lepiej widoczny na drodze, bez względu czy jest to słoneczny dzień czy czarna jak d..a murzyna noc i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tego negował.

Tobi - 2009-02-19, 21:39

No no, sami eksperci. Gdyby to był taki superpomysł to chyba wpadli by na to Amerykanie, Japończycy, miliard Chińczyków, Niemcy, Brytyjczycy itd. Ale chyba jednak nie jest.
Jazda na światłach przez cały rok powoduje więcej wypadków
Politycy Platformy Obywatelskiej planują wycofanie się (zamierza to zrobić wiele innych krajów UE) z ubiegłorocznej niefortunnej nowelizacji zmuszającej nas do świecenia na drogach przez cały rok. To może być początek prawdziwej rewolucji. Według ekspertów, przede wszystkim należy ograniczyć liczbę znaków stawianych przy drogach, gdyż zamiast ułatwiać jazdę, wprowadzają chaos.

cichecki0511 - 2009-02-19, 22:06

Ale dla czego zawsze musimy patrzeć na innych, swojego zdania mieć nie można :?: Co niby wszyscy są lepsi czy jak :?:

Dopóki nie pokażą bezpośredniego związku między jazdą na światłach przez 24h a liczbą wypadków to ja w to nie uwierzę, bo to po porostu kupy się nie trzyma. Według mnie jakiś inny czynnik (uprzedzam że nie mam pojęcia jaki) spowodował że akurat wzrosła liczba wypadków w tym okresie, poza tym nie jest powiedziane jakiego rodzaju to były wypadki - może mamy więcej pijanych za kierownicą na przykład.

Tobi, widzę że jesteś twardym przeciwnikiem jazdy na światłach całą dobę ale twoja odpowiedź jest wymijająca więc powtórzę - czy zaprzeczysz że "samochód jadący na światłach jest lepiej widoczny na drodze, bez względu czy jest to słoneczny dzień czy czarna jak d..a murzyna noc" ?

[ Dodano: 2009-02-19, 22:08 ]
Tobi napisa/a:
Według ekspertów, przede wszystkim należy ograniczyć liczbę znaków stawianych przy drogach, gdyż zamiast ułatwiać jazdę, wprowadzają chaos


To też może być powodem wzrostu liczby wypadków a nie światła.

Tobi - 2009-02-19, 22:24

Samochód jadący na światłach jest lepiej widoczny, ale rowerzysta czy pieszy słabiej! Podświadomie zaczynamy zwracać uwagę na światła, a nie na obiekty. Dlatego czasem dopiero w ostatniej chwili dostrzegamy auto, które jedzie bez świateł - o ile akurat nie wyprzedzamy, to pół biedy. Przyzwyczajamy się do bez powodu włączonych całą dobę i cały rok świateł i tracimy czujność. Właśnie dlatego kraje się wycofują z tej głupoty - wzrosła ilość wypadków z udziałem pieszych.
urbi - 2009-02-23, 22:23

http://wiadomosci.onet.pl/1922087,11,item.html


tak samo pewnie jak te swiatla nam pomoze ....


niech kur...de o drogach pomysla a nie jakies gowna co chwile to nowe

Dixi - 2009-02-23, 22:28

A ja tam zawsze paliłem i tyle :)
Czy zmniejsza wypadki czy nie, mi to wisi... za to teraz nie widuje aut jadących ciemną drogą bez świateł, nie widuje aut bez świateł wieczorami, itd. itp. Przed tym przepisem wielu debili, najczęściej w wakacje w sumie, nie zapali świateł bo oni jeszcze widzą więc ich też pewnie widać.... mnie się ten przepis baardzo podoba i jestem za :spoko:

cichecki0511 - 2009-02-23, 22:40

Tobi napisa/a:
wzrosła ilość wypadków z udziałem pieszych


A możesz to jakoś poprzeć dowodami, że to ma jakiś związek z jazdą na światłach. Przestudiowałem wyniki raportów policyjnych (nie ukrywam że gdyby nie Tobi nigdy bym tego nie zrobił) i z nich nic takiego nie wynika. Widać w nich natomiast że wzrosła liczba aut na drogach i też można to wiązać z większą liczbą wypadków z udziałem pieszych (bo przed wprowadzeniem przepisu też było ich dużo). A w związku z tym co? Zakazać kupowania aut.

Poza tym z raportów policji wynika że 90% wypadków z udziałem pieszych spowodowanych jest nagłym wtargnięciem na jezdnię bądź przechodzeniem w niedozwolonych miejscach a to z kolei nie ma żadnego związku z jazdą na światłach przez cały rok, wręcz przeciwnie, pieszy łatwiej dostrzeże samochód na światłach :wink:

Żeby nie było że jestem gołosłowny, raporty można poczytać tu:
http://www.policja.pl/portal/pol/8/

center - 2009-02-23, 23:05

tobi też chętnie posłucham dobrych argumentów dlaczego nie
bo argument że wzrasta spalanie i jest to ekologicznie "be" patrząc na to że jeździsz 17letnią beemką która tyle CO2 wydala w powietrze co huta katowice to cienki argument :)

Artur C. - 2009-02-24, 18:04

Z mojego doświadczenia wiem że pieszy widżąc auto jadące z włżczonymi światłami (niezależnie od pory dnia)zawsze jest przekonany iż kierowca go dobrze i z daleka widzi - nic bardziej mylnego.
Co do rowerzystów to już się sytuacja poprawia - pojawiają się coraz częściej odblaski i lampki zapalone - obowiązkowe przecież przez cała dobę dla jednośladów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group