BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - 318i e-30 >>----> klekot samoregulatorów (bociany p

Bawar - 2004-12-29, 11:23
Temat postu: 318i e-30 >>----> klekot samoregulatorów (bociany p
witam.Około 2 miesiące temu sprowadziłem 318i e-30 no i w końcu zabrałem się do wymiany oleju w silniku.Beta z tego co było napisane na kartce latała na Mobilu S (10w40) ale wymiana poprzednia była bardzo dawno temu bo na 162 tys ,a jest teraz nabite juz na liczniku 203.Oleju nic nie brała,czasem na zimnym silniku zaklekotał sporadycznie jeden samolegulator.Wiec wczoraj wymieniłem na ten sam olej (oczywiście nie z beki) i poczatkowo nic ale po kilku ponownych odpaleniach na zimnym,dużej stojacym samochodzie usłyszałem kilkusekundowe zaklekotanie ,a jak zaraz wyłacze i ponownie właczes silnik juz nie klekocze.No i w czasie jazdy jest jakby głośniej słychac cykanie niz wtedy.Duzo czytałem o olejach mineralnych i panewce przekręcownej u jednaego z forumowiczów przez taki olej i dlatego tez wlałem półsyntetyk. Powiedzcie prosze jak to mozliwe ,że na 3 krotnie przepalonym oleju ,silnik chodził ciszej niz na nowym. I co dalej robic.......?moze polatac jeszcze troszke i wtedy ocenic sytuacje ?. :cry: Pozdrawiam
Menel - 2004-12-29, 23:28

sprawdz jeszcze raz bardzo dokladnie stan oleju i dolej jedno opakowanie gluta(tzw motodoctor).jedna butelka nie zaszkodzi a na taki stary silnik moze troszeczke pomoze..postaraj sie poszukac najlepszej firmy(stp,motorlife? )troche masz juz przejechane na tym motorku a po 150000 to zawsze M40 klekocze jak bocian :wink:
Qba - 2004-12-30, 08:29

To fakt ze m40 klekocze ale zamiast lać motodoktora ja wymieniłbym co trzeba i cieszył sie jazdą kolejne 150 000. Mnie też to czeka
Pozdrawiam

Bawar - 2004-12-30, 12:19

Własnie dzis po odpaleniu rannym samochodu okazało sie ze juz nie zaklekotał,ale jednak chodzi i tak głośniej juz w czasie jazdy jak dawniej.Przypomniało mi się ,ze w bagażniku po sprowadzeniu lezała kiedys litrowa butelka oleju Esso i po sprawdzeniu danych techniczyh w katalogu okazało się ze jest to olej mineralny,wiec może Niemiec dolewał go do tego półsyntetyka.hmmmmm może tez tak zrobic.....?Ale mieszać różne oleje :x
HAMANN E30 - 2004-12-30, 15:57

nie zaleca sie mieszania olejów!
jesli lejesz przykladowo minerał to niepowinienes mieszać z syntetykiem.Ale to tylko przyklad :?

Menel - 2004-12-30, 22:34

ooooo stary!! ale masz lipe!! szybko wywal ten olej bo wczesniej ktos lal mineralny!!a gdy wlales syntetyka (lub semisyntetic) to wyplukalo ci silnik i to rozczelnia i bedzie glosniej chodzil.ktos zerwal lub nie zawiesil nowej kartki z danymi oleju.
zalej koniecznie mineralem!!
pozdro

Pawel-e30 - 2004-12-30, 22:38

menel napisa³/a:
ooooo stary!! ale masz lipe!! szybko wywal ten olej bo wczesniej ktos lal mineralny!!a gdy wlales syntetyka (lub semisyntetic) to wyplukalo ci silnik i to rozczelnia i bedzie glosniej chodzil.ktos zerwal lub nie zawiesil nowej kartki z danymi oleju.
zalej koniecznie mineralem!!
pozdro



menel czy wiesz że mineralny wykończy mu chydraulike :lol:

A pozatym doktora to sobie można wlać jak auto idzie do żyda a nie do własnej eksplatacji :wink:

Menel - 2004-12-30, 22:41

jak silnik jezdzil zawsze na mineralnym to nic sie nie stanie...!


pawel a moze powiesz ze glut bilsteina za 60zl nic nie pomoze? ....

Pawel-e30 - 2004-12-30, 22:44

menel napisa³/a:
jak silnik jezdzil zawsze na mineralnym to nic sie nie stanie...!


pawel a moze powiesz ze glut bilsteina za 60zl nic nie pomoze? ....


Menel może i pomoże to znaczy uciszy silnik ale nie na dłuższą mete :wink:
Pozatym ja jestem przeciwny doktorom :lol:

Menel - 2004-12-30, 22:50

powiem tak: jezeli katujesz silnik (wysokie obroty) to olej z takim dodatkiem nie ma takich wlasciwosci..dokladnie nie ma takich wlasciwosci smarowniczych (podnosi sie temperatura pracy oleju i jego lepkosc) co pogarsza zabezpieczanie silnika przed tarciem
a jezeki ktos jezdzi spokojnie to dodatek osadza sie na panewkach,gladzi cy;lindra,popychaczach i szklankach co daje efekt wyciszenia.
wiec jak rarazie nie ma ktos 1500 zl na remont silnika to moze wystarczy na jakis czas glut bilsteina lub motorlife!!!

HyenoX M42B18 - 2004-12-30, 22:58

a moje zdanie jest takie ze ktoś do sprzedazy przyszykowal autko i zalał go mineralem zeby nie było słychać klekotu a teraz ty zalałes go połsyntetykiem i wszystko jasne.

ciekawy jestem czy osobiscie sprowadziłes sobie to autko czy moze jakis znajomy :?:

PS Jak tak obserwuje forum i widze ile ludzi zakupilo teraz M40 z przebiegiem miedzy 150-200 tys to stwierdzam ze niemiaszki pozbyli sie masy bocianów :D

sarna1 - 2004-12-31, 01:09

Baur kiedys napisal bardzo madre slowa - M40 na europalety i do fabryki :) jak zlom .....

Hyenox i tak zapewne bylo .....

a co do glutow - nie uzywalem wiec nie polecam ... ktos kto uzywal moze polecic ja jestem za remontem/wymiana motorku

Menel - 2004-12-31, 01:20

tak tak sarna...jak sie zarabia to sie ma na remont...ja jestem przeciwko remontom!!jak juz remont to kapitalny a nie wymiana np.paska rozrzadu bez napinaczy(to jest tylko przyklad!)...jak juz robic to do konca. a jak mialbym wydac ponad 1500 na remont to wolalbym kupic u znajomych sprawdzony motor i po klopocie. a poza tym jak juz pada taki silnik to i dobrze bo wreszcie mozna go wymienic na cos porzadnego a nie znowu jakies tam 100 koni.za podobna cene mozna na 2.5 przerobic.
no a jak sie nie chcaco wlalo inny olej i nie ma sie kasy to lepsze mniejsze zlo (bilstein "glut" ) od gorszego zla (stado rozwrzeszczonych bocianow).

sarna1 - 2004-12-31, 01:26

a czy ja napisalem cos innego ?? ??

jedni naprawiaja - inni wymieniaja - jeszcze inni sprzedaja :lol:

Menel - 2004-12-31, 01:34

sorry sarna ale nie doczytalem sie ze po ukosniku napisales /wymiana motorku....
Bawar - 2004-12-31, 09:56

dzieki za wszystkie odpowiedzi ,równiez takie w których oznajmia sie ze m-40 to kupa :shock: .Wiem trzebabyło kupic m-20 i zabic sie na dzewie,ale mnie nie interesuje juz jazda 170kM motorkiem ale juz spokojna i do tego mnie m-40 wystarczy.Mam co mam i chce ile to mozliwe ratowac ten silniczek.jade dzis do mechanika i kikniemy co dalej robic.Pozdrawiam wszytkich.
Qba - 2004-12-31, 10:32

Ja chciałem tylko zauważyć że panowie troche przesadzają, silnik 6-cio cylindrowy ma wiecej zalet i to nie ulega kwestii ale teksty w stylu pozbywania się z Niemiec klekotów są troche nie na miejscu, to w końcu BMW i pod większością względów bije na głowę inne marki(z autopsji), moj wóz mnie bardzo cieszy pod każdym względemi nigdy mnie nie zawiódł a robie 50 tyś rocznie, też mnie czeka wymiana hydrauliki ale nie jest to zaden klekot, może Wasze spostrzezenia opieracie na na samochodach o ktore nikt nie dba, bo mojej wigoru moglaby pozazdrościć niejedna beta 6-cio cylindrowa.

P.S Marzy mi siÄ™ 2.5 touring a swojej nie wymienie na nic innego

Pozdrowionka dla wszystkich a w szczególności posiadaczy M40

sarna1 - 2004-12-31, 14:51

panowie tutaj nie chodzi o jakies wywyzszanie sie uzytkownikow 6cio garowek - przynajmniej w moim przypadku opinia o silnikach M40 jest podparta tym ze osobiscie znam 2 osoby ktore takie silniki naprawialy (oczywiscie hydraulika + walek) ale niestety po przejechaniu kilku/kilkunastu tysiecy po remoncie objawy powracaly....nie twierdze ze te silniki sa zle - bardzo fajnie wkrecaja sie na obroty - 1.8 bardzo fajnie ciagnie .... tylko trwalosc materialow z jakich zostaly wykonane jest nie na najwyzszym poziomie....a szkoda bo to w koncu motorek BMW.....
Menel - 2004-12-31, 18:54

Cytat:
P.S Marzy mi siÄ™ 2.5 touring

no no ...popieram ...tylko jeszcze 24 wentyle....

Anonymous - 2005-01-01, 17:21

Widziałem już gdzieś podobny post w kwestiach M40. I wtedy padało spostrzeżenie o wymianie silinika za cene remontu. Niby prosty przelicznik, ale...
Czy w tym banalnym przeliczeniu brane były pod uwagę takie elementy, jak skrzynia, dyfer, sterowanie slinikiem i wogóle mnóstwo innych dodatków, które nie koniecznie będą chciały współpracować po M40 z M20.
Może ktoś, kto zrobił taką wymiankę napisze, jaki jest realny koszt takiej wyminay: silnik + cała reszta.

Pozdrawiam

PS. Może się jednak okazać, że remont M40 ma jeszcze sens, a wymiana zacznie konkruwać z zakupem całego samochodu z M20...

kicha - 2005-01-01, 18:12

Ja tez jezdze na mineralce i nie narzekam motorek chodzi prawie jak nowka czasami slychac zaworki ale od czasu kupna nic sie nie zmienilo tzn slychac je zawsze tak samo nic glosniej ani czesciej. A i chociaz ma teraz juz 15 latek to silniczek ma moc taka sama jak podala fabryka czyli 136 KM bo byla mierzona 2 miesiace po kupnie na hamowni (a mam juz ja od maja i jest zarabiscie )
Anonymous - 2005-01-02, 11:17

to sie ciesz bo u mnie wyszlo 79km w 1.8 i w poniedzialek auto jedzie na wymiane hydro.
Baur - 2005-01-17, 10:18

Pozwole sobie powrócic do tematu, bo niestety zawsze jest aktualny :( . Otórz w mojej strychninie po drugim urwaniu miski olejowej, i nocnych naprawach (jak na rajdzie, rano musiała wyjechać z garażu :) ) zagrałem troszke z m40 va bank ! Mam 170 tys. przelotu, silnik serwisowany w ASO BMW w niemczech, zalewany zawsze castrolem 10w40. Ogólnie jest w zajebistym stanie (mierzyłem ciśnienie, od 13,6 do 14.5 atm) ale rozrząd udaje bociana. rano nie klekocze przy odpalabniu, ale chodzi ogólnie głośno. Ale do rzeczy. Ostatnio zalałem magnateca 10w40, i niestety nie zauważyłem by poza ceną maił szczególne właściwosci. Jeszcze wcześniej zalewałem BP 10w40, który wytwarza castrol. Więc jest jakby odpowiednikiem castrola GTX. Natomiast podczas nocnych poszukiwań oleju do mojej panewki porozbiciu miski w zeszłym tygodniu, zagrałem va bank z bocianem i wstrzyknołem mu 5w40 syntetyka lotosa. Silnik zawsze był bardzo szczelny (i jest nadal), zauważyłem że duzo lepiej zachowuje sie w pierwszych sekundach po odpaleniu (podejrzewam że połowa porannych kle kle poszlaby w niepamięć). Niestety zapewne ogólna głośność pracy moze sie zwiększyć, ale buiorać pod uwage wrażliwośc rozrządu postanowiłem poeksperymentować. Szczególnie że syntetyk lotosa o klasie jakościowej takiej samej jak syntetyk mobil 1 kosztuje 109 zł. Apropo przebiegu.. mój znajomy leje złotego lotosa do e34 2.0 24 v przy przebiegu 420 tys. km, i silnik pracuje jak nówka. w środku jest czyściutki itd. Zauażyłem że u mnie też olej nawet po 8 tys. jest czyściusieńki jak nowy. ufff... ale sie rozpisałem. Co Wy o tym wszystkim sądzicie ? Lać syntetyk jeśli m40 jest ogólnie zdrowiutkie, czyściutkie i tylko wałek kle kle.... ?
Bawar - 2005-01-17, 16:04

Witam.Jak juz kiedys pisałem po wymianie oleju zaczeło klekotac strasznie w silniczku.wiec wybrałem się do znajomego mechanika i jak sie okazało wiadomo samolegulatory.Kilka sztuk klekotało tylko było pytanie dlaczego zaczeło po wymianie oleju a nie na starym oleju który miał przejchane około 40tys km.Wiec mechanik zaczął trzonkiem od młotka wciskac kolejno wszytkie samolegulatory po kilka razy każdy.Odziwo po złozeniu wszytkiego do kupy odpaleniu silnika zero klekotów nawet na zimnym silniku.Wiadomo nie powiem ze chodzi jak nówka silniczek ,ale chodzi tak samo jak przed wymiana oleju.Mechanik powiedział, ze mogły byc zapowietrzone samolegulatory przez wymiane oleju.ale i tak mimo tego i tak mnie czeka kiedys wymiana na sprawne, bo to były tylko środki dorazne.Pozdrawiam.
center - 2005-01-17, 17:19

proste, to niemieckie autka wiec nic na sile, wszystko mlotkiem :)
ziolo56 - 2005-01-18, 00:48

witam..
mam taki sam problem moja m40 tez juz klekocze ale wcale sie jej nie dziwie ma juz przejechane 240tys km.. caly czas zastanawiam sie co zrobic czy poddac Ja calkowitej "odnowie" czy poprostu wymienic caly silnik i tutaj zwracam sie z pytaniem do forumowiczow:
co nalerzy jeszcze wyminic przy zmianie silnika??
dodam jeszcze ze posiadam silnik 1.8 M40 i chce zmienic go albo na 1.8is albo na jakas 6 cylindrowke..napiszcie prosze co sie bardziej oplaca..
pozdrawiam..


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group