BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - e 30 1,8 niezidentyfikowana USTERKA [help!!]

Anonymous - 2005-01-03, 20:33
Temat postu: e 30 1,8 niezidentyfikowana USTERKA [help!!]
Witam
Moze jest ktos kto wie co to moze byc . Wygladalo tak jak by zaczal sie sypac dyfer ( e 30 1,8 ) wycie jakies dziwne brzeczenie z tylu tak jak by sie cos tam zacieralo.Halas juz byl ( jest ) taki ze sie to robi naprawde wkurzajace. Sciagnelem drugi dyfer , wzielem dzien wolny wymienili i co.......i dalej to samo :( nie wiem co to moze byc moze wal moze jakies lozyska ?? ? pomózcie !! szkoda ladowac wiecej kasy jak nie wiadomo co jest do wymiany .

Sosen - 2005-01-03, 21:13

Też kiedys miałem coś takiego :D wymieniłem dyfer i nic się nie zmieniło, a byłem prawie na 100% pewny że te dziwne dźwięki pochodzą od niego, niestety nie wiem co było przyczyną bo olałem ten temat czekając aż się coś rozpadnie co jednak się nie stało a po jakimś czasie sprzedałem auto, także też jestem ciekawy co to mogło być? może skrzynia biegów? jakieś łożysko albo coś? nic innego nie przychodzi mi do głowy
lukasz - 2005-01-03, 22:09

wez podnies caly tyl wrzuc na luz i sprobuj krecic kolem. Powinno byc cos, gdzies slychac. Najlepiej wez sobie kogos kto ci bedzie krecil, a ty sie poloz pod spod i sluchaj. Moze to jakies lozysko w kole albo podwieszka walu. powodzenia :twisted:
kicha - 2005-01-03, 23:09

Jesli to lozysko to po podniesieniu tylu i zakreceniu jednym kolem uslyszysz dziwny dzwiek a jesli bedzie sie obracac normalnie i prawe i lewe tzn bez zadnych zgrzytow itp dzwiekow to najlepszym sposobem na sprawdzenie czy nie jest to czasami dyfer to wjechanie na kanal podniesienie tylu no i jazda na sucho tzn odpalasz wrzucasz pokoleji biegi i jedziesz a kumpel schodzi pod samochod i :cenzura: skad dochodza te odglosy. A tak hmmm glupio to moze zabrzmi ale w tym dyfrze co niby wymieniles sprawdziles czy jest olej bo moze go nie ma i dlatego wyje ?? ( nie obraz sie za to ). W najgorszym wypadku poprostu trafil ci sie takze walniety dyfer a to sie zdaza
yoshi - 2005-01-04, 00:13

sprawdz tlumi drgan walu :) takie cos gumowego pomiedzy skrzynia a walem :)

http://www.realoem.com/bm...004&hg=26&fg=05

pierwsze z lewej :D

Zbychu - 2005-01-04, 08:51

Normalnie łożysko Ci poszło. Kumpel miał to samo a ja mam to teraz w ...
pralce :D . Jak wiruje to słychać jak cholera....

ziolo56 - 2005-01-04, 15:13

łożysko podporowe wału..cena 50-60zl.. nie dawno wymienilem..
pozdrawiam..

Anonymous - 2005-01-04, 21:41

EWENTUALNIE ŁOŻYSKO W SKRZYNI.NAJLEPIEJ TAK JAK POWIEDZIELI WCZEŚNIEJ WJECHAC NA KANAŁ :cenzura: DO GÓRY I JAZDA NA SUCHO A POD SPODEM SŁÓCHAĆ CO SZUMI,TAK NA ODLEGŁOŚC TO CIEŻKO TRAFIĆ COTO A JEŚLI TO ZNOWU DYFER TO SA 2 OPCJE JAK TO TERAZ ROZWIĄZAĆ:
1-KUPIĆ NASTEPNY I ZAŁOŻYĆ
2-ZDJĄĆ DEKIEL ZLAĆ OLEJ NASYPAĆ TROCIN I ZALAĆ CHIPOLEM ABO MOTODOKTOREM :D I ZAPOMNIEĆ O PROBLEMIE WYTRZYMA 4-6MIESIĘCY POTEM ZACZNIE SZUMIEĆ A POTEM SIE ROZLECI :( ALE ZAWSZE COŚ ZA COŚ :D

Anonymous - 2005-01-04, 22:32

Panowie!!!! Rozwieje trochę waszych przypuszczeń : "kicha " dyfer był kupiony cały , nie bawie sie w rozbieranie i takie tam, ojej na 100% jest zalany świeży :lol: co do tego czy jest walnięty to nie sądze bo w pierwszej chwili myslałem ze wogóle mi nie wymienili tylko wzieli kase ,ale nie dyfer wymieniony a odgłosy identyczne .
"yoshi": tłumnik drgań odpada jest z nim wszystko ok , nie jest rozwalony ani nic ."ziolo56" podpora tez odpada wymienialem 4 miesiace temu bo walil mi wal przy ruszaniu i puszczaniu gazu.
"Zbychu” a o którym łożysku mowa w kole czy w skrzyni ?? ?
No nic w sobotę podniosę samochód i zobacze może cos tam się uslyszy
Jak wam cos jeszcze przyjdzie do glowy to piszcie .

Go - 2005-01-04, 23:13

Cytat:
."ziolo56" podpora tez odpada wymienialem 4 miesiace temu bo walil mi wal przy ruszaniu i puszczaniu gazu.
a tak a propo u mnie też sa takie objawy z puszczaniem gazu i uszaniem z miejsca ile kosztuje podpora wału, czy mozna dopasować od czegoś innego i czy jest dużo roboty z wymianą?
Go - 2005-01-04, 23:16

Sorki dodam że mam 316 z 85r.
007 - 2005-01-05, 02:57

Cytat:
ICEMAN99: 2-ZDJĄĆ DEKIEL ZLAĆ OLEJ NASYPAĆ TROCIN I ZALAĆ CHIPOLEM

Bez urazy ICEMAN99 ale ludzi z takimi pomyslami to wieszal bym na pierwszej lepszej latarni. Ten sposob jest godny handlarza starymi polonezami i duzymi fiatami ze szrotu (juz widzialem poza ww drewniane kloski hamulcowe, nakretke od sloika zamiast fabrycznej nakretki chlodnicy, dzialajaca instalacje elektryczna w reklamowce itp) ale nie wlascicieli smigielek!
Pomysl sobie tak: rozpada ci sie dyfer czego ci nie zycze. No wiec zadowolony idziesz np na gielde kupujesz nastepny zakladasz a tu ZONK. Ktos czytal to forum i chcac na tobie niezle zarobic napchal ci pol stolarni do zajechanego dyfra... Czy nie wkurzylo by cie to?
Nigdy ale to przenigdy nie stosuj takich metod chociaz bys mial sprzedac samochod... Pamietaj takie postepowanie zawsze wraca ze zdwojona sila...

kicha - 2005-01-05, 06:51

Cytat:
dyfer był kupiony cały
wiadomo ze nie na czesci :D ( zartuje) ale musze cie zmartwic ,ze jesli nie kupiles nowki a zakladam ,ze tak bylo bo sam wymienialem przed wigilia dyfer tez mi kleknal i za uzywke placilem 400 zyla wiec noweczka stawiam ze 1000 zl lekkim dy... to niestety ale mogl ci sie etz trafic juz lekko zjechany i po zalozeniu dopiero wyszlo gdyz jak wezmiesz i zaczniesz obracac nim na sucho ( tzn uzywajac do tego tylko i wylacznie sily swoich rak) to nie wyczujesz czy cos w nim gwizdze albo wyje dopiero po zamontowaniu do bryczki wszystko wyjdzie na jaw kiedy zaczna dzialac na niego odpowiednie sily. Ale miejmy nadzieje ze okaze sie iz to jest tylko jedno z lozysk w tylnych kolach a to juz jest wydatek rzedu 100 zl za nieoryginalne a 250 za oryginalne z ASO + robocizna :D Pozdro i daj znac jak dojdziesz co to bylo :D
A i jeszcze jedno ale jesli sie myle niech mnie ktos szybko poprawi bo nie chce nikogo wprowadzic w blad ale moze masz dyfer ze szpera teraz i moze jest zalany nieodpowiednim olejem( bo do zeszperowanych dyfrow powinien byc olej do nich przeznaczony) ale chyba nie byloby az takich objawow zalania nieodpowiednim olejem ??

korzuch - 2005-01-05, 08:58

yo!
Dołacze sie tez mi wyje łozysko w tylnym kole i mam bęben czy duzo z tym roboty??przy tarczowych z tyłu wymiana to pikus ale z bębnem to nie miałem doczynienia jakies wskazówki moze???Czy prasa potrzebna?
pozdrawiam

kicha - 2005-01-05, 18:33

Sam nie wymienialem lozyska zlecilem to komus innemu ale na moje oko :D z bebnem wlasnie powinno byc latwiej ale to i tak wszystko ..... w porownaniu z wybuchem bomby atomowej :D :D ( zartuje). A tak wracajac do twojego pytania to jesli nie masz odpowiedniego sciagacza do tegoz lozysk to odradzalbym tobie wlasnoreczna wymiane, bo czasami mozesz uszkodzic cala piaste a wtedy to juz nie bedzie wydatek rzedu 100 PLN ale troszke wiecej. Czytalem gdzies ze ktos sam wlasnie to robil i nie mial sciagacza i troszke to trwalo ale mu sie udalo ale pisal tez ze drugi raz tego nie zrobi bo mozna sobie troche szkod narobic. Pozdro
Anonymous - 2005-01-05, 20:19

podałem taki przykład w pewnym sensie dla zartu,ale sa sytuacje kiedy takie postępowanie ma sens,np jak niemasz kasy a sa takie momenty w zyciu a wkurza cie juz totalnie wycie mostu to mozna cos takiego zrobić,jestem mechanikiem i wiem jakie patenty chandlarze robią,pozatym jak kupujesz dyfer to dokładnie go sprawdzasz prawda???ściąga sie dekiel i sie patrzy co jest w środku,czy sa wszystkie zeby czy niema luzów czy nie cieknie??niewyobrazam sobie kupienia części używanej i niesprawdzenia jej.a zalanie mostu hipolem i trocinami to tylko doraznie wyjście z sytuacji a potem w miare środków naprawa auta w pełnym tego słowa znaczeniu?niech nikt nie bierze sobie moich słów do serca ale takie jest życie i niezawsze ma sie to co sie chce.
Anonymous - 2005-01-10, 19:59

No i nastala bloga cisza :D okazalo sie ze dwa lozyska w tylnich kolach byly do wymiany , wyminilem i cisza ......... 8)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group