Pietrek - 2009-03-16, 18:03 Temat postu: Eta , problem po zimowaniuSiemano , przezimowałem Ete w garażu , w międzyczasie padł akumlator , wyjąłem go , naładowałem , chce odpalić auto a tu zonk...
Kręce silnik załapał i odrazu zgasł , za każdym razem tak samo.
Jak trzymam noge na gazie to odpali , ale silnik bardzo dziwnie pracuje, jakoś nierówno , jakby go zalewało, sam nie wiem. Jak zdejme noge zgazu to odrazu gaśnie.
Co może być przyczyną ? Na początku myślałem że to krokowiec , ale przed zimą go wyczyściłem. Jak podłączam go na krótko pod 12v to działa , tzn otwiera się i zamyka , membrana szybko pulsuje.
Czy to może być czujnik położenia przepustnicy ? Jak sprawdzić czy działa ?Kruczek - 2009-03-16, 18:48 wyczyść świece, pewnie ściągneło syf z dna zbiornika.slawo - 2009-03-16, 19:15 a pompa paliwa? przekaznik pompy?ogolny - 2009-03-16, 19:23 Wilgoć na przewodach WN i całym silniku -wysusz .Artur C. - 2009-03-17, 06:42
Kruczek napisa³/a:
wyczyść świece, pewnie ściągneło syf z dna zbiornika.
Paliwo zawsze jest brane z dna zbiornika -więc jesli do tej pory było czysto to jest czysto nadal.
Też stawiam na wilgoć.Kruczek - 2009-03-17, 09:05 źle mnie zrozumiałeś, nie chce mi się isć do garażu robić zdjęcia benzyny która stała z pól roku w baku, na spodzie coś podobnego do oleju (pewnie jakość paliwa miała dużo do tego)Pietrek - 2009-03-17, 16:31
Kruczek napisa³/a:
wyczyść świece, pewnie ściągneło syf z dna zbiornika.
Żeby sciągneło syf ze zbiornika silnik by musiał chwile pochodzić po zimowaniu prawda ? A on odpalił i odrazu zdechł , syf nie zdążyłby tak szybko dojść do silnika, pozatym przy otwartej przepustnicy silnik pracuje , ale nie tak jak należy.
Zalałem pełby bak przed zimą , obecje jest ponad 40 litrów w zbiorniku ...
ogolny napisa³/a:
Wilgoć na przewodach WN i całym silniku -wysusz .
Artur C. napisa³/a:
Też stawiam na wilgoć.
Czyli zdjąć przewody, zabrać do domu i przez noc wilgoć powinna odparować ?
Co oprócz przewodów WN mam jeszcze zabrać do domu żeby wysuszyć ?ogolny - 2009-03-17, 17:37 Piotrek- żeżeli masz prąd w garażu to podłacz farelke z dadmuchem pod silnik. tylko pilnuj.
Jak niemasz prądu to przewody WN do domciu na noc na kaloryfer najlepiej.Pietrek - 2009-03-17, 18:26 Mam prąd w garażu , ale nie mam farelki MARAS - 2009-03-17, 18:37 weź płaską 8 i nasadkę 10 z patykiem, odkreć trzy śrubki kluczem 8 na kopułce zdejmij fajki ze świec, 10 na patyku odkrec 2 śrubki na listwie WN i za 15 minut zabierasz listwę z Kablami WN razem z kopułką do domu rano spowrtoem i za 15 minut zamontowane, Mnie też to jutro czeka tylko ja auto mam pod chmurką a nie w garażu Pietrek - 2009-03-17, 18:46 MARAS, Masz takie same objawy ? MARAS - 2009-03-18, 23:25 W Kafarowej Ecie doszedłem do porzadku wymieniłem kopułkę Boscha i przewody WN NGK od mojej dawnej m20b20 włożyłem jedną świece w fajkę Kafarek zakręcił iskra jak marzenie wpiołem fajki i autko zagadało od pierwszego kopa na PB ale na gazie zdychało problemem okazał się zaśniedziały bezpiecznik obwodu a dokładnie przełącznika PB/LPG podmianka i problem z zapalaniem minął ruwno chodzi pali za każdym razem.
A jak u Ciebie suszenie przewodów i kopułki pomogło?Pietrek - 2009-03-19, 05:18 Jeszcze cie suszą przewody i kopułka Jak sie wyśpię to uderzam do garażu , poskładam i zobacze czy będzie grało czynie ...
Troche musiałem się nagimnastykować żeby odkręcić kopułkę, a że mam drobne łapki to łatwo zmieściłem je między łopatkami wentylatora i się udało
Teraz taka ciekawostka , nie wiem kto ostatnio grzebał przy kopułce ale dokręcił ją tak że odkręciłem ją palcami tzn kluczem ... ale nasadkę kręciłem palcami. Po pierwsze łatwo mogła wejść wilgoć , po drugie kopułka mogła być luźna i latać jak żyd po pustym sklepie... po trzecie , widać tak jakby , wytarte i lekko poprzypalane styki w miejscach gdzie ślizga się palec rozdzielacza , czy tak powinno być ? pierwszy raz mam kopułkę w rękach ...
Acha , jeszcze jedno , za palcem rozdzielacza jest taki jakby dysk ... to ma być luźne ? numer 14
ogolny - 2009-03-19, 06:39 Styki zawsze są troche wypalone -wyczyść papierkiem ściernym.
Element 14 u mnie też jest luźno.kafarek - 2009-03-19, 10:07
Pietrek napisa³/a:
to ma być luźne ? numer 14
Tak to ma sobie tak latać.. Kopułka dociska to w odpowiednim miejscu.Pietrek - 2009-03-19, 18:54 Trzymajcie mnie bo zaraz potne na żyletki ten szrot
kable i kopułka ok 24 godzin leżały na kaloryferze, założyłem godzine temu , i nic to nie pomogło przed odpaleniem wykręciłem świece, były mokre , wyczyściłem je.
Auto nie odpala jak nie doda siÄ™ lekko gazu na otwartej przepustnicy silnik pracuje , ale jakoÅ› dziwnie ...
nie mam siły to tego, najchętniej bym się upił ale zaraz wychodze do pracy
Kafar odbierz PW, wysłałem pare dni temu ale chyba nie doleciało ...
Aaaa , z ciekawości zdemontowałem krokowca, normalnie jest otwarty , a gdy przekręce kluczyk w pozycje zapłonu to się zamyka ... tak ma być ? otwiera się dopiero jak przepływka ta sygnał ?HAMANN E30 - 2009-03-19, 19:50 kolego może zbyt szybko zlekceważyłes podpowiedz kolegi,który mówił o syfie w paliwie.Uwierz mi,ze dlugo nie trzeba,zeby do listwy wtryskowej zaciągneło syf a potem juz bezpośrednio na wtryski.MOzliwe,ze przytkało któryś z wtryskiwaczy i dlatego nie pali równo.Zdemontuj listwie i looknij czy nie ma syfu w niej jak i na wtryskiwaczach.MOzliwe,ze tez szwankuje regulator ciśnienia paliwa,któy umieszczony jest na listwie wtryskowej.Niestety musisz szukać bo nie wieże,ze szlak trafil od stania przepływke.Pozwodzonka.
Zerknij też czy czasem nie zasysa Tobie gdzieś lewego powietrza z węży,może skruszał jakiś i chrzani całą sprawę.Pietrek - 2009-03-20, 19:12 OK , więc zaczne od zdjęcia regulatora ciśnienia paliwa , może zobacze jakiś syf w krućcu.
Potem zdejme listwe i wtryski , rozumiem że musze zdjąć kolektor żeby to zrobić ?
Co z filtrem paliwa ? ? gdzie on jest , pompe mam zewnętrzną pod lewym progiem z tyłu.slawo - 2009-03-20, 20:13
Pietrek napisa³/a:
Potem zdejme listwe i wtryski , rozumiem że musze zdjąć kolektor żeby to zrobić ?
nie musisz..,
filtr paliwa masz przy lewym kielichu kolo podluznicyPietrek - 2009-03-21, 04:44
slawo napisa³/a:
nie musisz..,
Czyli jak ? Mam złapać liswe z obu stron , ciągnąć do góry i powinna wyjść ? wtryski chyba nie są niczym mocowane do kolektora ? Tylko do listwy są mocowane takimi spinkami ?
Jak już będe miał liswe na wierzchu to jak ocenic czy wtryski są zasyfiałe ? Przecież nie będe odpalał na zdjętej listwieslawo - 2009-03-21, 10:11 listwa przykrecona jest na dwie srobkislawo - 2009-03-21, 10:12 http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=11288MAJSU - 2009-03-21, 10:23 Pierwszy raz czytam że gumę to się suszy ale człowiek uczy się całe życie Wyczyść styki w kopułce i styk palca papierem i może zrób dobrą fotkę jak to wygląda. Masz wilgoć w garażu ? Jeżeli tak to mogły zaśniedzieć jakieś styki w kostkach. Co do syfu we wtryskach to chyba po to jest filtr paliwa żeby syfu nie zaciągać Kiedy go wymieniałeś ? Świece są nowe ? Moje M20 po 1,5 roku postoju i na starym paliwie zagadało od razu.MARAS - 2009-03-21, 10:26 Czasem wtryski tak mocno siedzą, że do sprawdzenia ich działania prosciej i wiele szybciej jest odkręcić śruby mocujące cały kolektor dolotowy odchylić go bez rozpinania kabelków i wężyków, zdjąć przewód pomiedzy kopułką i cewką i druga osba krcięci 10 sekund rozrusznikiem podczas kręcenia obroty są tak małe a wtrysk trwa na tyle długo że pięknie widać jak wtyrski rozpylają czy tworzą z paliwa stożek czy leją więc od razu widać który rózni się działaniem od reszty bo masz porównanie w krótkich odstępach czasu.
Po co się pieprzyc jak tylko o sprawdzenie działania chodzi a tak zanim porozpinasz listwe, pogubisz spinki bo ciasno jest pod kolektorem jak cholera na wkurwiasz się tylko bo cztery wtryskiwacze wyjdą bez oporów a dwa będziesz pół godziny albo godzine mocował się bo wyjęcie wtrysków sięgając pod kolektorem przypomina wyjmowanie korka z wina palcami.Pietrek - 2009-03-21, 17:56 Kurde najchętniej to bym teraz zrobił stroker na 2.7i i moze problem by zniknął
Więc zdejme jeszcze raz kopułkę , przetre styki papierem wodnym (na sucho) , palec tak samo potraktuje, jak nie pomoże to bede badał wtryski
Świece były wymieniane jakieś 2 tysiące kilometrów temu , zawory też były wtedy regulowane.
Filtr paliwa nie mam pojęcia kiedy był wymieniany ...MAJSU - 2009-03-21, 18:30
Pietrek napisa³/a:
Filtr paliwa nie mam pojęcia kiedy był wymieniany ...
No to pora żeby go zmienić ! Zalej do baku jakiś płyn który wiąże wodę.Pietrek - 2009-03-21, 18:36 ide działać ! MAJSU - 2009-03-21, 18:54
Pietrek napisa³/a:
ide działać !
Wtryski od stania nie padają Pietrek - 2009-03-21, 21:29 Wróciłem, znowu zdjąłem kopułke , wyczyściłem styki , wygładziłem wodnym papierkiem bo byly lekko poprzypalane, chropowate, palec tez wyczyściłem.
Żadnej poprawy ... Czyli na jałowym nie chodzi , na otwartej przepustnicy nierówno i trzęsie budą ...slawo - 2009-03-21, 22:16 no to kurcze wyglada na czujnik polozenia przeputsnicy lub przeplywke!Pietrek - 2009-03-22, 10:46 Da się je jakoś sprawdzić jeśli nie mam części na podmianke ? kafarek - 2009-03-22, 10:54 Zmierz oporności czujnika położenia przepustnicy. Odłączony powinien pracować w trybie awaryjnym.. Ja myślę, że to nie czujnik przepustnicy, a być może przepływka lub sonda..
A krokowca nie mogę znaleźć w moim burdelu garażowym Pietrek - 2009-03-22, 10:59 Ale przez sonde nie chodził by na jałowym ? kafarek - 2009-03-22, 11:08 eta to taki twór myśli technicznej, że oczywista oczywistoś nie jest już taka oczywista Pawel735 - 2009-03-22, 12:11 Piotrek czy jak czyściłeś te styki to wyczyściłeś także środkowy styk na palcu z którym styka się węglik ? W jakim stanie jest tam ten węglik w kopułce - nie zawiesił się przypadkiem ?
Zanim przystąpisz do grubszych działań to posprawdzaj czy wtyczki łączą bo być moze podczas postoi w ktorejs wtyczce było troche wilgoci i styki zaśniedziały - poodpinaj, psiknij coś i pozakładaj wtyczki od przepustnicy , od krocza, od przepływki.Nie wierzę, że coś samo z siebie się zesrało - to nie Poldon. To MUSI działać. Co masz na myśli mówiąc, że silnik chodzi dziwnie ?Pietrek - 2009-03-22, 12:49
Pawel735 napisa³/a:
Piotrek czy jak czyściłeś te styki to wyczyściłeś także środkowy styk na palcu z którym styka się węglik ?
Tak wyczyściłem środkowy styk na palcu rozdzielacza. Węglik sie nie zawiesił.
Styki z czujniku przepustnicy nie są zaśniedziałe, jak otwieram przepustnice to słychać takie "cyk" czyli tak jak powinno być.
Krokowiec działa ... tzn jak przekręcam kluczyk w pozycje zapłon , to się zamyka, czyli reaguje na prąd ...
Pawel735 napisa³/a:
Co masz na myśli mówiąc, że silnik chodzi dziwnie ?
Nie wiem z czym mam to porównać Nie pracuje równo , tak jakby nie na wszystkie gary , albo jakby zapłony wypadały, nie wiem.kafarek - 2009-03-22, 13:20
Pietrek napisa³/a:
Nie pracuje równo , tak jakby nie na wszystkie gary , albo jakby zapłony wypadały, nie wiem.
Temat to jedna wielka zgadywanka , ja nie kumaty i nie mam pod ręką kogoś kto kuma temat slawo - 2009-03-22, 13:32
kafarek napisa³/a:
Czujniki położenia wału?
nie sadze,wogole by nie odpalila bo by iskry nie bylo
kompa jeszcze podmien jak masz skad
u mnie kiedys tak bylo oodobnie jkau Ciebie,z tym ze walila az czarnym dymem z wydechu przy probie dodania gazu i gaslakafarek - 2009-03-22, 13:43
Cytat:
Czujniki czy czujnik ?
są dwa - i to w skrzyni biegów
slawo napisa³/a:
nie sadze,wogole by nie odpalila bo by iskry nie bylo
raz jest, raz nie ma.. może odpalać za którymś razem albo wcale. Może gubić zapłony! Wiele może być objawów niekojarzonych z tym czujnikiem..Pietrek - 2009-03-22, 13:55 Mi odpala za każdym razem , jak otworze przepustnice, albo nawet uchyle ją slawo - 2009-03-22, 14:05
kafarek napisa³/a:
Cytat:
Czujniki czy czujnik ?
są dwa - i to w skrzyni biegów
czujniki sa dwa,ale jeden z nich to polozenia walu jakby co
chyba ten z dolu - ale moge juz nie pamietac dokladnieJochu E30 - 2009-03-22, 15:54
MAJSU napisa³/a:
Pietrek napisa³/a:
ide działać !
Wtryski od stania nie padajÄ…
a zdziwiłby się kolega jak często samochody po dłuższej przerwie do mnie przyjeżdżają to właśnie wtryski od stania potrafiły się zacinać;) czasami wystarczy wyjąć wtryski wszystkie razem z listwą kręcić rozrusznikiem i zobaczyć który "nie daje" czasami wystarczy wyjąć go z listwy podpiąć kostkę el. kręcić rozrusznikiem i za pomocą kompresora podać mu ciśnienie od strony WEJŚCIA paliwa. często bywa tak ze zaczynają pracować. powodzeniaPietrek - 2009-03-28, 20:37 Ma ktoś dane odnośnie czujników ? Jaki czujnik ile powinien mieć ohmów ?
Kupiłem jakiś tani miernik , trzeba w końcu uruchomić padło
Wlałem dzisiaj do baku całą butelkę preparatu usuwającego wodę z paliwa ... STP, kupiłem jeszcze butelkę preparatu czyszczącego wtryski też STP - ale to wleje może jutro , jak ten pierwszy już zwiąże wode.slawo - 2009-03-28, 20:41
Pietrek napisa³/a:
Ma ktoś dane odnośnie czujników ? Jaki czujnik ile powinien mieć ohmów ?
mierzenie czujnikow czasami nic nie daje
u mnie jak padl ten w skrzyni,mierzylismy i niby byl ok
a jednak byl zrypanykamil.k - 2009-03-29, 10:44 przeczytalem cały temat i chyba nic nie rozumiem ale mam kilka pytan do autora
rozumiem ze nie ma tylko wolnych obrotow a dalej normalne sie wkreca,jezdzi,ma moc itd po rozgrzaniu silnika jest jakas poprawa
jakie ma wolne obroty przy których sama chodzi chociaz moment zanim zgaśnie
wykrecałes swiece zeby zobaczyc jak wygladaja i jak jest na nich iskra
ostatnio miałem u siebie taki motyw ze kumpel podłaczał mi elektryke od lpg.zaprowadziłęm mu auto.pojechalem odebrac a on do mnie ze silnik to padaczka itd. i co ja kupiłem.fakt silnik troche kopci na zimnym i cos tak sobie stuka ale osiągi ma ok. na 2 piszczy bez problemu. wyjechalem od niego i jade po dziurawej drodze powoli nawet bardzo powoli.zaczyna sie asfalt, ja pedal w podloge a tu traktor spod maski słysze ze nie chodzi na wszytkie gary ale mysle sobie juz lepiej jechac do domu niz wracac do niego wiec pojechalem prawie 5km tym traktorem.na drugi dzien maska w góre i sciagam po kolei kable ze swiec i odpalam.sciagałem tak ze w koncu sciągnołem z 3 ostatnich cylindrów a on dalej normalnei odpalal bez gazu i miał normalne wolne obroty z tym ze chodził jak traktor.zaryzykowałem i sciągnałem z 4 cyl. tez odpalił ale strasznie juz kulał na wolnych i nie chciał sie wkreci na wyzsze obroty.ruszałem kablami z pol godziny i nic.ani na benzynie ani na lpg nie chial pracowac na wszystkie cylindry.pojechaem wymienic swiece i po drodze gdzies w pewnym momencie jak załapał na wszystkie to malo co bym sie rozpier...
co mu dolegało do końca nie wiem ale podejrzewam ze jak ten moj kolega go chcial podregulowac (mimo ze kazałem u tylko podłaczyc elektryke)to dlugo chodzil na wolnych i ta jego regulacja poswodowala ze zalal swieczki itd. bo juz dwa tygodnie chodzi bez problemu
ale moral z tego taki że jak nie ma wolnych obrotów to znaczy ze go zalewa albo ciągnie lewe powietrzePietrek - 2009-03-29, 16:59 Odpaliłem dzisiaj auto i trzymałem na gazie aż się zagrzało , minimalnie brakowało zeby wskazówka temp była w pionie. Silnik chodził 10, może 15 minut, a może krócej ... nie patrzyłem na zegarek. Na ciepłym silniku pracuje tak samo, puszcze gaz i gaśnie. Odłączyłem przepustnice - żadnych zmian czyli chodził na otwartej przepustnicy, podłączyłem ją spowrotem, potem odłączyłem przepływomierz- silnik nie chodził wogóle na otwartej przepustnicy.
Silnik pracuje teraz równo, na otwartej przepustnicy , nie tak jak wcześniej jak by mu wypadały zapłony i nie palił na wszystkie gary. No ale jak puszcze gaz to odrazu gaśnie
Wkręca się normalnie , więcej niz 3,5krpm nie wkręcałem , zauważyłem też że lekko strzela w wydech,
Z wydechu cały czas leci biały dym albo para ... chociaż para nie unosi sie tak długo w powietrzu chyba
Po tych kilkunastu minutach pod wydechem była mokra plama , i na ścianie za wydechem to samo. Odkręciłem wtedy korek oleju a pod korkiem olej i tak jakby plamy mleka Przez te kilkanaście minut jak silnik pracował , węże zrobiły się twade, ale nie napęczniały, odkręciłem korek od zbiorniczka wyrównawczego i ciśnienie zeszło.
Tylko nie mówcie że to uszczelka pod głowicą bo się pochlastam
Na koniec wykręciłem pierwszą świece od strony chłodnicy , była czarna i sucha. reszty nie wykręcałem bo obiad stygł
aaaaa jak trzymam gaz i powoli puszczam , naturalnie obroty spadają , delikatnie schodze z obrotów , jestem w stanie tak zejść do 500 obr/min wtedy trzęsie budą i gaśnie slawo - 2009-03-29, 17:01
Pietrek napisa³/a:
Po tych kilkunastu minutach pod wydechem była mokra plama , i na ścianie za wydechem to samo. Odkręciłem wtedy korek oleju a pod korkiem olej i tak jakby plamy mleka
to normalka jak auto malo jezdzi! lub jezdzi po miescie tylko krotkie odcinkiPietrek - 2009-03-29, 17:04 Auto nie jeździło dłuuugo chyba ostatni raz wyjechałem w styczniu i zrobiłem może 30 kilometrów.
Nie moge dłużej jeździć renówką ! Nie przeżyje tego ! ChriS - 2009-03-29, 17:21
Pietrek napisa³/a:
Tylko nie mówcie że to uszczelka pod głowicą bo się pochlastam
To nie uszczelka,nawet z walnięta uszczelką sam nie gaśnie.Biały dym z wydechu to nic po takim postoju ma prawo zebrać się wilgoć w tłumiku.
Sprawdź wwszystkie świece.Napisałeś że czarna to zbyt bogata mieszanka-powinna być szara,no ale nie jechałeś więc nie miały jak się oczyścić.
Z tego co pamiętam to w ecie jest moduł wolnych obrotów,takie małe zielone pudełko w schowku obok sterownika silnika,może to to ?
Czujnik na 6 przewodzie zapłonowym?Nie pamiętam czy eta też to ma czy tylko 2.5slawo - 2009-03-29, 17:28
ChriS napisa³/a:
Czujnik na 6 przewodzie zapłonowym?Nie pamiętam czy eta też to ma czy tylko 2.5
eta nie makamil.k - 2009-03-29, 20:27 szkoda ze nie masz lpg
na gazie pewnie chodziłaby lepiej
wyczysc swieczki i przejedz sie gdzies zeby ja przewietrzyc.moim samochodom zawsze jak cos dolega przegonienie pomaga w 100%
ogólnie to robie tak codziennie i nie mam problemów z autem metaldaw - 2009-03-29, 20:35
slawo napisa³/a:
ChriS napisa³/a:
Czujnik na 6 przewodzie zapłonowym?Nie pamiętam czy eta też to ma czy tylko 2.5
eta nie ma
u mnie był ten czujnik, z tym że ja miałem superETE Pietrek - 2009-03-31, 05:37 Tak chodziła jak ostatnio próbowałem naprawić paździocha. Kilka postów wyżej pisałem co robiłem itp.
Za pierwszym razem próbuję odpalić na zamkniętej przepustnicy i nie dodaje gazu, silnik załapał i zgasł odrazu.
Za drugim razem uchyliłem przepustnice , przekręciłem kluczyk, i odpalił. Chodził równo, jak się przysłuchacie słychać lekki strzał w wydech jak schodzi z obrotów, a może do pierdnięcie w wydech
Wiesz co... O brak książki Sam Naprawiam BMW E30 bym cię nie podejrzewał.kamil.k - 2009-03-31, 19:30 Pietrek, wez ja porzadnie potraktuj to jej przejdzie a nie tak nie smialo dodajesz gazu Pietrek - 2009-04-03, 17:52 Problem rozwiązany... mój super czysty krokowiec powiedział "nigdy więcej ! " Niby Wyczyszczony niedawno, a przez zimę się zepsuł ...
Dzięki Slawo problem został zlikwidowany
Ps. Przynajmniej teraz mam wprawe w sciąganiu kopułki i palca rozdzielacza slawo - 2009-04-03, 18:31 metaldaw - 2009-04-03, 19:25
Pietrek napisa³/a:
Ps. Przynajmniej teraz mam wprawe w sciąganiu kopułki i palca rozdzielacza
to sie może przydać, ja kiedyś miałem problem z pompą wody, po wymianie wyrzuciłem stara uszczelkę z bakelitu, a papierową wydmuchało... i tak średnie co 3 dni wyciągałem pompę wody i testowałam wszelkiego rodzaju silikony (czerwone, żółte, pomarańczowe, czarne) aż w końcu po kilku tygodniach dociąłem uszczelkę z gumy i problem ustąpił... za to wymieniać pompę wody mogę przez sen Pietrek - 2009-04-06, 15:19 Jednak jeszcze jest coś nie tak ... Odpalam auto i gasnie .... odpalam jeszcze raz, dodam troche gazu i chodzi , ale ma za niskie obroty, krokowca podkręciłem tak że już bardziej obrotów nie da się podnieść. Jak odpalam gorący silnik to nie gaśnie i trzyma normale obroty.
Teraz się zastanawiam czy to czujnik temperatury silnika , czy może wtrysk rozruchowy ?Szajbaa - 2009-04-07, 11:59 a poruszany był temat tego regulatora wolnych obrotów przy kompie??Pietrek - 2009-04-08, 09:05 Yo !
Melduje że sprawa z regulatorem obrotów (czy tam sterownikiem krokowego - zwał jak zwał) wygląda następująco.
Miałem w garażu 2 takie regulatory , no to heja zakładam pierwszy w brzegu (chyba ten który kiedyś wymontowałem bo był zwalony prawdopodobnie) odpalił , obroty weszły odrazu na 2 tysiące kilka sekund tak pochodził, następnie spadły do 800obr , wzrosły na 1200obr i tak w kółko sobie falowały.
Zgasiłem silnik , odłączyłem dziada - tym razem zaznaczyłem że jest zepsuty - chyba.
Podłączyłem drugi sterownik.
Odpalam i odrazu obroty weszły na bodajże 1500 - nie pamiętam, ale były o wiele zawysokie.
Zgasiłem silnik, myśle sobie nie gaśnie ... Obroty nie falują, coś z krokowcem ! No właśnie , wcześniej podkręcałem krokowca na największy przepływ powietrza i to było to, dlaczego złapała takie obroty. Podkręciłem krokowca na mniejszy przepływ i teraz trzyma równo 750, tak jak Etzold napisał w książce Odpala i nie gaśnie Tylko musi kilka razy zakręcić wałem żeby odpaliła Ale źle nie jest To ma przecież 24 lata
Aha , pilnie kupie krokowca do starej Ety ! Ten co mam w aucie jest pożyczony ...
Pozdroslawo - 2009-04-08, 10:12
Pietrek napisa³/a:
Aha , pilnie kupie krokowca do starej Ety ! Ten co mam w aucie jest pożyczony ...
spokojnie Piotrus...uzywaj poki nie kupisz,nie ma cisnienia az takiego!Szajbaa - 2009-04-09, 08:25 mam krokowca sprawnego na zbyciu, daj dane na pw to ci wyśle i sprawdzisz itp.