BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - Brak możliwości uruchomienia auta

Koko - 2009-03-31, 23:06
Temat postu: Brak możliwości uruchomienia auta
Witam
Mam pytanie może komuś sie to zdarzyło mianowicie:

jakieś trzy tygodnie temu zdarzyło sie że zgasł silnik podczas jazdy na LPG po około 3 sekundach wszystko wróciło do normy (wrażenie jak by wyłączyć zapłon na chwile) później przez jakiś czas wszystko OK i znowu to samo i tak ze cztery razy aż w końcu silnik zgasł i niedał sie uruchomić na benzynie i LPG, scholowałem auto do garażu i sprawdzam iskra na wszystkich garach jest !! sterowanie wtryskami jest !! paliwo jest !! wszystkie plusy i masy są !! kompresja jest po 14 barów !! rozrząd OK !! wszystko co mogło spowodować usterke jest sprawne !! więc zamieniłem komputer silnika, cewke, świece, przewody, czujnik wału i nadal nie odpala.
dziś po raz kolejny sprawdzałem wtryski i po pewnym czasie znikneło sterowanie masą a wcześniej było!!!!
teraz jest tak że podczas kręcenia rozrusznikiem brak masy na wtryski i po puszczeniu rozrusznika pojawia 2-3 razy :wow:
dodam że LPG to sekwencja

KwitoE30 - 2009-03-31, 23:09

sprawdz poziom oleju
Koko - 2009-03-31, 23:13

poziom oleju OK
poziom płynu chłodzącego OK
ciśnienie paliwa OK

MARAS - 2009-03-31, 23:17

KwitoE30 napisa³/a:
sprawdz poziom oleju


:brawo:

sprawdź wszystkie bezpieczniki bezpieczniki w skrzynce i stopki przekaźników zwłaszcza tych trzech na kielichu
miałem przypadek akurat z m20, że był zaśniedziały bezpiecznik i stpoki na przekaźniku nr 3 tym co jest niżej od dwóch pozostałych on odpowiada za DME i auto za cholere nie dawało się uruchomić była iskra paliwo a autko zapalało na 3-4 sekundy albo wcale
pierwszy przekaźnik przy kielichu to pompa środkowy to podgrzewanie sondy trzeci dme.

KwitoE30 - 2009-03-31, 23:23

dwulitrówki mają jakies tam zabezpieczenie,sam byłem swiadkiem,za mała ilosc oleju - nie chciała za nic w swiecie odpalic, po dolaniu oleju zapaliła od strzała.
MARAS - 2009-04-01, 00:15

KwitoE30 napisa³/a:
dwulitrówki mają jakies tam zabezpieczenie,sam byłem swiadkiem,za mała ilosc oleju - nie chciała za nic w swiecie odpalic, po dolaniu oleju zapaliła od strzała.


pierwszy raz słyszę czujnik tylko jest po to by poinformować cię o niskim stanie oleju kiedyś był podobny mit o kontrolkach inspekcji, że jak zapali się czerwona to silnika nie uruchomisz i jedynie laweta i ASO... Nie wiem chociaż..... kiedyś zdarzyło mi się ale nie wiem czy to przypadek był czy faktycznie coś zadziałało gnałem obwodową i na wysokości karwin lecąc z góry weszła na czerwone pole na 5 biegu dostała odcinki i zdechła na następną górkę wspiołem się rozpędem i stanołem za nic nie chciała zapalić mrugał check na desce dopiero po 15 minutach wszystko wróciło do normy i zapaliła pytałem później kumpla z RS Serwis powiedział mi że to z powodu braku oleju w misce bo wszystko było w obiegu a zapaliła po 15 minutach bo olej ściekł do miski... i nie mam potwierdzenia czy to mit czy prawda bo nigdy mi się już to nie zdarzyło...tzn. nie miałem okazji dojść do odcinki na 5 brak warunków a podczas upalania nic się takiego nie stało a podejrzewam że wtedy olej był tez raczej wszędzie poza dnem miski i czujnik poziomu nie raz się zapalał i gasł jak olej spływał znów do miski więc to nie potwierdzona teoria ale o beemkach chyba nigdy nie dowiemy się wszytskiego... zawsze pozostanie coś jeszcze do odkrycia lub coś nas zaskoczy....

kamil.k - 2009-04-01, 07:43

ee ja ostatnio wymienialem olej i po spuszczeniu normalnie odpaliła :D nie wiem jak z płynem chłodniczym bo kiedys mi udiekl i nie chcial silnik odpalic a po zalaniu odpalil od strzala aletego nei sprawdzałem a wtedy moze nie chial odpalic bo byl za ciepły :D


Koko, a jak ma sie akumlator,alternator :?: wszystko dobrze poskrecany itd. bo znam wlasnie taki przypadek że klema nie laczyla i kolega jezdzil z małymi przystankami.ja kiedys znowu mialem cos podobengo ze jeden z luznych kabli zwieral do masy i ginela iskra

sarna1 - 2009-04-01, 09:29

dokladnie kto by w borsku w tamtym roku ten wie jak mi nerwyl napsul ten przekaznik od DM z lewego kielicha - auto gaslo itp po wymianie na nowy (dziekuje Ogólny) wszystko wrocilo do normy
kamil.k - 2009-04-01, 20:28

no i panowie mam podobny prpoblem i tezp odejrzewam przekażnik

wsiadam rano do auta odpala jak normalnie i nagle gasnie szybciej niz jakbym sam chcial zgasic.krec i odpala od strzała drugi raz chodzi chwile dluzej sam i nagle znowu gasnie.odpalam trzeci razi i przegazowka lekko i gazuje normalnie i nagle dodaje gazu i w połowie wkrecania sie gasnie .odpaliłem czwarty raz i przelaczylem na lpg.chodzil jzu normalnei i nie gasl.podczas jazdy przełaczylem na benzyne to malo co mi lab nie urwało tak zaczął szarpac.pozniej w poludnie juz jak jechałem bylo normalnie ale teraz wieczorem jak wracałem odpalam chwile pochodził i znowu zgasl i przełaczylem na lpg i olałem temat

ale podejrzewam ze cos nei tak albo z przekaznikiem od pompy albo z wtryskami.w wekkend jak znajde czas to podlacze na stale prad pod pompe i sie wyjasni sprawa bo nic innego do głowy mi nie przychodzi.poruszma jeszcze jutro przekaznikami i wysiada z auto zeby posluhac czy jak gasnie to cos tam slychac itd. chyba ze ktos wie które pozwierac zeby pompa dzialala po przekreceniu zapłonu :?:

wyciagne tez jak bedzie pracowąl silnik bezpiecnzik od pomy zeby zobaczy czy tez tak szybko zgasnie czy inaczej bo teraz gasnie bardzo szybko co mnie zdziwiło

Dantte26 - 2009-04-02, 12:27

Witam...nie tak dawno miałem podobne objawy ale wszysko zaczęło się jakiś czas temu...na początku zaczęła przerywać ale tłumaczyłem to sobie złą jakością paliwa.Po jakimś czasie zauważyłem że od czasu do czasu fiksuje wskaźnik temp. silnika a silnik dziwnie faluje,poza tym po zapaleniu świateł nagle wzrastała temp.silnika...miałem nie lada zagadkę ale nie chciało mi się za to zabierać...bo zimno...następne objawy jakie zauważyłem to od czasu do czasu zapalał się check od stanu oleju...a poza tym kilka razy nie chciał zakręcić rozrusznikiem...tak jakby aku się wychlastał...nie tak dawno odkryłem przyczynę tych wszystkich usterek...znikała masa silnika.Po jej usunięciu wszystko wróciło do normy. Silnik trzyma temp. ilealnie na środku,pali na dotyk i naprawde równo pracuje...
KwitoE30 - 2009-04-02, 13:35

zadam chyba głupie pytanie,gzdie jest masa silnika? miska olejowa - nadwozie (ten miedziany przewod tak?)
Dantte26 - 2009-04-02, 13:46

dokładnie kolego...lewa podłużnica i miska oleju...przynajmniej 325i tak ma...ale widziałem także przykręcane do łapy silnika....
KwitoE30 - 2009-04-02, 13:57

dzięki,ide sprawdzic (ostatnio tez przygasały mi swiatła,tzn tak falowały jakby i obroty minimalnie falują) :)
MARAS - 2009-04-02, 23:16

Dantte26 napisa³/a:
dokładnie kolego...lewa podłużnica i miska oleju...przynajmniej 325i tak ma...ale widziałem także przykręcane do łapy silnika....

i Seta też tak ma a w dwu litrówce masa jest od prawej podłużnicy do śruby do łapy silnika...chyba że coś się w tym temacie zmieniło....

Koko - 2009-04-02, 23:18

a ja dziś znalazlem usterkę!!! wydłubałem całą wiązkę silnika, rozpatroszyłem ją i okazało sie że przewód czujnika temperatury silnika był zwarty z przewodem od wtrysków cylindra 1,3,5 a przewód od 2,4,6 był przecięty wewnątrz swojej izolacji na pierwszy rzut oka niewidoczny :wink:
Dantte26 - 2009-04-02, 23:49

MARAS napisa³/a:
Dantte26 napisa³/a:
dokładnie kolego...lewa podłużnica i miska oleju...przynajmniej 325i tak ma...ale widziałem także przykręcane do łapy silnika....

i Seta też tak ma a w dwu litrówce masa jest od prawej podłużnicy do śruby do łapy silnika...chyba że coś się w tym temacie zmieniło....


nie spoko...pewnie jakiś patent użytkownika...
Koko
gratulacje...nic tak nie cieszy jak usunięcie usterki w swojej bercie... :spoko:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group