| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - Problem ze zdjęciem kół
Andrzej87 - 2009-04-22, 16:48 Temat postu: Problem ze zdjęciem kół Witam
Mam następujący problem z przednimi stalowymi kołami:
Za pierwszym razem odkręciłem wszystkie śruby i próbuje zdjąć koło, ale nie schodzi. Traktowanie młotkiem gumowym, psikanie WD40 nie pomaga koła nie chcą zejść. Męczyłem się 4 godziny i musiałem z powrotem wkręcić śruby. :kwasny:
Było to około tydzień temu, od tego czasu prawie codziennie psikałem WD40 w otwory w feldze tak, że WD40 leciało na miejsce gdzie felga styka się z tarczą i piastą oraz z przodu felgi między felgę, a piastę. Dzisiaj w nadziei, że to pomogło odkręciłem śruby, solidnie waliłem gumowym młotkiem po rancie, później już zwykłym młotkiem przez drewno i nic. Jak siedziało tak siedzi i znów skapitulowałem po 2 godzinach.
Tył udało mi się zdjąć po kilkunastu mocnych walnięciach gumowym młotkiem.
Dodam, że felgi były malowane i przy ich zakładaniu trzeba było użyć siły, żeby weszły na piastę. Po zdjęciu tylnych widać, że zapiekły się na otworze centrującym.
Nie wiem czy podejmować kolejną próbę czy jechać do warsztatu. Macie jakieś pomysły jak to zdjąć? Potrzebuję konkretnej porady, żeby nie siedzieć i nie tłuc młotkiem znowu bez rezultatu, bo wtedy wolę pojechać gdzieś.
Aż głupio, żeby nie móc zmienić kół. Myślałem, że zajmie mi to godzinę, bez pośpiechu, a tu tyle czasu już i tylko tył zmieniony.
Pozdrawiam
ralfsc - 2009-04-22, 16:57
Sposoby są i to dwa i to jak najbardziej skuteczne:
1. Długa gruba decha i uderzanie od środka tzn. od strony podwozia, to jest sposób na zapieczone koła jeżeli to nie pomoże proponuje drugi sposób.
2. Popuszczamy śruby, ale nie odkręcamy do końca bo szkoda auta. Po tym zabiegu wsiadamy do autka ruszamy i na hamulec wtedy felga napewno zerwie się z piasty, przyjeżdzasz i wtedy powinno się dać sciągnąć.
Sposoby sprawdzone na warsztacie i stosowanie innych nie było konieczne.
Stammek86 - 2009-04-22, 17:08
ja tez proponuje 1 sposob, u mnie zawsze skutkował
center - 2009-04-22, 17:19
albo warsztat i zapłacisz 3zł za zdjęcie koła albo jak chcesz się pobawić to sposób 2, poluzowujesz śruby i heja wkoło domu aż nie spadną
High-Tech - 2009-04-22, 17:21
Ja proponuję sposób 1, ale na solidnym podnośniku, bo na ory z bagażnika może ci się auto bujnąć.
Z drugiej strony sposób 2 zawsze działa i nawet wole niż sposób 1. Trzeba tylko pamiętać, żeby zrobić to z wyczuciem.
Dasz radę
pozdro
Koko - 2009-04-22, 17:31
ja polecam sposób numer dwa ! sam tak czasami ściągam koła ! poluzuj wszystkie śruby skręć kołami na maxa i po pierwszym kółku powinna puścić
sposób 1 jest prosty lecz nie zawsze skutkuje
Cypisek - 2009-04-22, 17:37
Też polecam 2 sposób, zawsze się poddają : DDD
Andrzej87 - 2009-04-22, 19:19
Chyba 30 zł za zdjęcie koła.
Robię na żabie i podstawkach, także jest stabilnie.
A może ktoś mi przybliżyć sposób pierwszy z dechą? Walę dechą w koło od strony wewnętrznej? Nie wiem czy dobrze zrozumiałem.
Drugiego sposobu się boję i zastosuję go w ostateczności i raczej przejadę 5 metrów, żeby nic nie popsuć, pokrzywić.
Dzięki za rady.
ChriS - 2009-04-22, 19:28
| Andrzej87 napisa/a: | | A może ktoś mi przybliżyć sposób pierwszy z dechą? Walę dechą w koło od strony wewnętrznej? Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. |
Tak,właśnie tak się zdejmuje zapieczone felgi.Psikanie WD nic nie da.
ralfsc - 2009-04-22, 20:11
co do pierwszego to na odkręconych śrubach trzeba uderzać dechą w koło może puści może nie zależy jak bardzo jest zapieczone.
Drugiego nie masz się co bać felga nie spadnie z piasty a poprostu się od niej oderwie, trzeba delikatnie popuścić śruby a nie wykręcić .
Więc opcja numer dwa napewno poskutkuje musisz ruszyć i zahamować jak felga się zerwie z piasty usłuszysz charakterystyczne puknięcie wtedy uda Ci się zdemontować koła.
powodzonka.
cichecki0511 - 2009-04-22, 20:28
Sposób nr 2 sprawdzony i w moim przypadku, szkoda się szarpać z dechą Nie ma bata, muszą zejść. Nie ma co się obawiać.
w.i.k.t.o.r - 2009-04-22, 20:43
U mnie byla najpierw druga metoda a pozniej porzadne uderzenie gumowym mlotkiem od wewnatrz i kolo spadlo.
MajekWWA - 2009-04-22, 21:17
miałem to samo z alusami na przodzie
długa decha i młotek pomogły
mattim_bmw - 2009-04-22, 21:24
Załóż spodnie na kant, białą koszule i jedź do wulkanizacji powiedz zeby zmienili
Piotrek325 - 2009-04-22, 22:02
a jak juz zdejmiesz, to potem polecam smar miedziany pod sruby i na otwor centrujący. koła schodza jak marzenie
wojtaq - 2009-04-22, 22:12
tak jak koledzy mówią : jakiś kawał dobrej dechy,może być klocek byle naprawde wytrzymały , od strony wewnętrznej koła dajesz tylko klocek musi być na tyle duży żeby nie był na samej oponie tylko zachodził na felgę bo inaczej będzie sprężynować opona i można sobie prać a to nic nie da
wystarczy że podłożysz żabę i można prać dużym młotem
sposób na jazdę z odkręconymi śrubkami ostatnio u mnie na warsztacie nie poskutkował w volvo s40 , tylne koło nie puściło
ja u mnie niekiedy biorę młot i jak już wielkie nerwy mam to wale mocno od strony zewnętrznej po feldze ale nie po rancie tylko jakby po bębnie , tylko trzeba wiedzieć czy felga nie jest zbyt miękka bo może się skrzywić ale jeśli jest mocna to można również prać i wtedy zejdzie na pewno
jak ściągniesz to bardzo dobrze oczyść piastę papierkiem ściernym i szczotka , nasmaruj miedzią w sprayu albo białym smarem i pilnikiem delikatnie przeszlifuj felgę
center - 2009-04-23, 00:19
| Andrzej87 napisa/a: | Chyba 30 zł za zdjęcie koła. |
no proszę Cię bez przesady, 20 to ja płaciłem za przekładkę opon z wyważaniem
miałem tą samą sytuację co Ty, trochę sie powkurzałem w końcu zapakowałem koła do bagażnika, wulkanizator, 6zł za zdjęcie i założenie i do widzenia
a co się młotkiem nawalili to ich
oczywiście nie mówisz że nie chcą zejść, tylko normalnie grzecznie przyjeżdżasz na wymianę kół bo "Ci się nie chce"
pozdrawiam
Pawel735 - 2009-04-23, 09:50
Z tym nawalaniem młotem po felgach to radziłbym uważać bo istnieje poważne ryzyko ich skrzywienia.
Dantte26 - 2009-04-23, 11:43
| Pawel735 napisa/a: | | Z tym nawalaniem młotem po felgach to radziłbym uważać bo istnieje poważne ryzyko ich skrzywienia. |
dokładnie tak...jeśli o przód chodzi to podpowiem coś innego. Wkładasz np. drewniany klocek pomiędzy koło a nadkole i skręcasz kierom tak aby klocek zpychał felge z piasty...działa na 95%... jeśli jednak jesteś w tych 5% polecam jak wspomniano zerwać felgi z piasty na aucie po popuszczeniu szpilek felgi...tylko bez szaleństw...skuteczność 100%...
Andrzej87 - 2009-04-23, 15:23
Ja płaciłem koło 110 zł, za zdjęcie kół, starych opon i założenie nowych i założenie ich na samochód plus wyważenie i nowe zaworki.
Popróbuje jednak z lekkim poluzowaniem śrub.
sarna1 - 2009-04-23, 16:58
to ile ty masz kol w aucie .... cena Warszawska u mnie przekladka na stalowe to 50 na alu 70.
mattim_bmw - 2009-04-23, 19:01
Ło to u mnie zmiana opony 10zł z wyważeniem bez wzgledu czy alu czy stal za szt
powietrze gratis
seba19862 - 2009-04-23, 22:49
ja to odkrecam podnosze i kopie w lewa strone i w prawa zawsze schadza
lokiecgb - 2009-04-26, 04:31
jejku siadam przed odkreconym kolem patrzae na nie i z buta naraz wale w kolo . przekrecam o pare stopni i znow i tak do bolu . jezeli nie schodzi to przyjezdzam do mechaniora i pije kawe i za 10 minut gotowe
ToR_GT - 2009-04-26, 14:24
Też tak miałem przed zimą nie chciały przednie koła się zdjąć z piast poluzowałem sróby jeźiłem i nie chciało puscić więc wziałem dechy i młota od wewnatrz i zeszła teraz nasmarowane nie ma problemu ze zdejmowaniem
Andrzej87 - 2009-05-05, 08:00
Parę dni temu w końcu zdjąłem zimowe koła. Zrobiłem to tak:
Odkręciłem śruby tak koło milimetra od felgi, pojeździłem do przodu i do tyłu kilka razy mocno hamując. Żaba i kobyłki i samochód w górze. Lewe koło kopałem koło 40 razy z pozycji siedzącej dodatkowo zapierając się o ścianę, młotkiem waliłem nie zeszło. Prawe zeszło po kilku kopnięciach. Następnie powtórzyłem jazdę z lekko odkręconymi śrubami, kopałem, ale koło nadal nie chciało zejść. Postawiłem auto, kręciłem kierownicą też nie chciało zejść. Po raz trzeci pojeździłem przód tył, ale agresywniej, aż usłyszałem jak koło kręcąc się na piaście uderza o śruby, które były trochę odkręcone. Byłem pewien, że zejdzie bez problemów, ale nie. Musiałem trochę pokopać i pomłotkować, ale wreszcie się udało.
Rafał - 2009-05-05, 10:20
znany problem
pasta miedziana pomiedzy felge a tarcze/bęben
sruby tez warto posmarowac
wczesniej warto wszystko dokladnie oczyscic o problem zniknie
BTW : obunożne kopanie w uniesione koło siedząc też znam
TomeX500 - 2009-05-05, 11:37
Taka pasta ma jakąś nazwę? Można to kupić w motoryzacyjnym?
Misior - 2009-05-05, 12:02
Smar miedziany, albo moze byc miedz w sprayu.
sarna1 - 2009-05-05, 14:57
http://www.allegro.pl/ite...peraturowy.html
Stammek86 - 2009-05-05, 15:08
Na majowce po upalaniu na placu tez mielismy podobny problem...zaczepilismy linke do kola i drugim autem pociagnelismy i sie udało Ale nie polecam probowac tego w domu
Rafał - 2009-05-05, 15:50
buhehehehehehehehhe
znałem takiego jednego co chcial zmienić kołpaki w maluchu i odkrecil wszystkie sruby we wszystkich kołach
zgadnijcie czym sie to skonczylo
MAJSU - 2009-05-05, 16:45
| Rafał napisa/a: | buhehehehehehehehhe
znałem takiego jednego co chcial zmienić kołpaki w maluchu i odkrecil wszystkie sruby we wszystkich kołach
zgadnijcie czym sie to skonczylo |
Wymianą kołpaków ?
Andrzej87 - 2009-05-05, 18:44
Co ciekawe u mnie było pryśnięte miedzią, z tym, że chyba nie dokładnie. Dzięki za rady.
wojtaq - 2009-05-05, 22:45
samo pryśnięcie nie da nic jeśli piasta nie będzie bardzo dobrze oczyszczona oraz felga też może być lekko przejechana pilniczkiem
Pawel735 - 2009-05-05, 23:06
| wojtaq napisa/a: | | samo pryśnięcie nie da nic jeśli piasta nie będzie bardzo dobrze oczyszczona oraz felga też może być lekko przejechana pilniczkiem |
Żadnym pilnikiem tylko i wyłącznie miękką szczotą drucianą piaste i miejsce styku felgi z piastą oraz otwór centrujący w feldze.
wojtaq - 2009-05-06, 12:19
| Pawel735 napisa/a: | | wojtaq napisa/a: | | samo pryśnięcie nie da nic jeśli piasta nie będzie bardzo dobrze oczyszczona oraz felga też może być lekko przejechana pilniczkiem |
Żadnym pilnikiem tylko i wyłącznie miękką szczotą drucianą piaste i miejsce styku felgi z piastą oraz otwór centrujący w feldze. |
po moim kilku letnim doświadczeniu w wulkanizacji wiem że wiele aut ma otwory centrujące w felgach bardzo pasowne dlatego jeśli widać na otworze centrującym w feldze jakąś rdzę to trzeba to zjechać pilnikiem
nie mówię że ma się otwór powiększyć tylko żeby felga lekko wchodziła i schodziła z piasty
Misior - 2009-05-07, 12:10
A wiadomo jeszcze ze aluminium jak sie utlenia to puchnie wiec czasem trzeba troche pilnikiem pomoc. Miekka szczotka druciana mozna sie w tym czasie po plecach drapac
Rafał - 2009-05-08, 08:56
albo wydłubać smar z pod paznokcia
Andrzej87 - 2009-05-08, 12:25
A dla kudłatych można się rozczesać.
Pawel735 - 2009-05-08, 18:53
| Andrzej87 napisa/a: | A dla kudłatych można się rozczesać. |
A dla aut w których właściciel smarował piasty podczas zmiany kół nic wiecej nie trzeba.
pozdrawiam
|
|