| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - zawieszenie przod jakie?
sebo - 2005-01-25, 19:56 Temat postu: zawieszenie przod jakie? witam mam zamiar wymienic pare rzeczy w zawiasie i nie mam pojecia jaka firme wybrac chcialbym skompletowac wszystko jednej firmy najlepiej febi ..ale jest droga:/ sa jeszcze takie firmy jak siedem adler lemforder rts i wedlug auto moto sklep cos takiego jak t-rot , h-p i obilo mi sie jeszcze trw nie wiem co z tych firm sie nadaje do uzycia bo niechce kupic czegos na pol roku dodam ze chce wymienic laczniki stabilizatora koncowki drazkow napewno a drazki to sie zobaczy i byc moze sworznie zalezy jak sa zuzyte pamietam ze byl kiedys taki post ale nie moge go znalezc:/ prosze o opinie tych firm i co byscie z nich polecili
Marcin - 2005-01-25, 20:02
Ja moge polecic TRW oraz Lemforder, tych czesci uzywam i jestem zadowolony
ChriS - 2005-01-25, 20:09
Ja mam z przodu części Febi i Lemforder i wszystko ok.
kamil - 2005-01-31, 22:32
jesli zalozysz wszystko Lemforder gwarantuje ci 150tys km bez zagladania u mnie wszyscy zakladaja te czesci. to jest firma ktora prdukuje czesci dla bmw pod logiem bmw, wiec nic innego jak sa to oryginalne czesci najlepsze!!!
Pawel-e30 - 2005-02-01, 20:31
| kamil napisa/a: | | jesli zalozysz wszystko Lemforder gwarantuje ci 150tys km bez zagladania |
SOryy ale jakoś mnie to nie przekonało żebym niewiem jak byś nie jezdził to 150tyś nie dotykając zawieszenia nie zrobisz po polskich drgach i nie pisz taki zeczy bo az nawet smiać mi się z tego nie chce
Zgodze się ze lamforder jest dobrą firmą bo sam między innym częsci tej marki uzywam ale nie przesadzajmy 150tyś i polskie drogi jakoś nie da rady 8)
Pozdrawiam kolege
Łukasz - 2005-02-01, 21:32
150 tysi? buhahahahahahahahahahahah
kamil - 2005-02-01, 22:26
sluchajcie jesli wymienisz wszystko za jednym razem wraz z wahaczami nie jakies po regeneracji i uzyjesz czesci tej firmy to ci gwarantuje, co innego jak wymieniasz sobie po jednej tulejeczce i stare wy****e [wybijają ci nowa!! Zalozylismy dokladnie rok temu u kolezki mojego w e36 fakt koszt byl ponad 2 tyise za wszycho ale do dzis laleczka i juz stuknal ponad 130tysi oczywiscie nie mowie o amorkach!! pisze tak bo mam fakty. bzdur bym nie pisal eksperci!!!
Pawel-e30 - 2005-02-02, 01:57
spoko ale ja i tak nie uwieze jak nie przetestuje a testowalem juz nie raz i nieda rady tyle zrobic no ale oki 8)
sebo - 2005-02-02, 19:27
hmm tez mi sie nieco przesadzone 150 tysi wydaje a kolega sporo jezdzi.. w rok 130 tysi ale nie twierdze ze lemforder to zla firma tylko boje sie wkladac te tansze czesci bo zazwyczaj te tansze=gorsze tyle ze sa wlasnie wyjatki od tej reguly ale nie wiem co tym wyjatkiem moze byc a tak nawiasem to czy febi(bilstein) tez przypadkiem nie produkowala oryginalow?
Anonymous - 2005-02-03, 19:42
Lemforder, Boge i Sachs, polecam tych producentow. To są firmy, które robią części dla BMW. Są dobre.
Co do zrobienia 150 tys. km bez wymiany elementów zawieszenia, to mogę powiedzieć, że da się to zrobić samochodem BMW, nawet na naszych drogach. Co innego, jak ktoś założy twarde sprężyny i amortyzatory oraz niskoprofilowe opony. Wtedy jest gorzej.
kamil - 2005-02-05, 00:16
dzieki chociaz ty mi wierzysz! powaga to co mowilem! trzeba tylko nie dziadowac i wywalic wszystkie graty w jeden dzien na nowe dopiero to jakos wspolpracuje ze soba, a nie po jednej tulejeczce i sluchac co miesiac co tu jeszcze stuka!!te 130tysi to fakty nie zmyslabym, to moj dobry kumpel, a wiekszosc tych kilosow strzelilem z nim. pozdrawiam
Jakub316 - 2005-02-05, 01:50
Heloł, wymieniałem u siebie laczniki stabilizatora (FEBI) komplet około 150 pln ale przynajmniej nie trzeba było do tego wracac w trakcie dalszegop uzytkowania beemki , swożen to kwestia 40pln za sztuke. Łaczniki zmienisz sam jesli masz szczypte pojecia o kluczach płskich lub tez oczkowych o rozmirze od 10 do 14-stki (ale cosik chyba miedzy 12 a 14 nie pamiętam ale wymiana to banał) Powodzenia. Warto to zrobić samemu.....
Jakub316 - 2005-02-05, 01:57
Aha i według mnie 150tkm to bajka.Wiekszość kolometrów jakie robie to Warzawa i okolice także te 150 tkm byłoby to jedynie pobożne życzenie, moze nie mam racji ale pozreawiam w takim razie wszystkich którzy na codzień nie musz jeździć po dziurawej Wawce
Pawel-e30 - 2005-02-05, 04:31
| kamil napisa/a: | | a nie po jednej tulejeczce i sluchac co miesiac co tu jeszcze stuka!! |
ty no sory gosciu czyli co twierdzisz ze jestesmy dziadami i wymieniamy po jednej tulejce i słuchamy co skrzypi tak?????????
Sory ale ja to tak odebrałem i szczeze mowiąc nie podoba mi się to
Jesli chodzi o scislosc to zadko kto z tych osob co znam tu na forum tak robi a bajko pisazem to kazdy moze byc
Łukasz - 2005-02-05, 16:15
Paweł pełne poparcie
Nikt tu nie dziaduje!a skoro niejeden Ci mówi, że bujdy wciskasz, to po co się upierasz kolego?
Polskie drogi sa jakie są i jeżeli wspólnie z kolega zrobiliście te wasze 130 tysi na jakimś kawałku polskiej autostrady to może, ale nie po zwykłych szosach,ulicach, przejazdach kolejowych, drogach, a może jedziecie przez każdą nierówność wolniutko na jedyneczce?
Proszę Cię
Każdy tu chce drugiemu pomóc, a Ty pojawias się i nagle zarzucasz dziadowanie po tulejeczce
Wyluzuj koleżko
Pozdro
kamil - 2005-02-07, 12:12
sory chlopcy, nie o to mi chodzilo! jesli tak was to obrazilo to przepraszam juuz nie bede!! ja tez chce sie czegos dowiedziec i nie cwaniakuje!!! poprostu przytaczam fakty, a to ze napisalem ze ktos wymienia po jednej tulejeczce to nie bylo o was tylko przyklad taki podaje. Juz nie bede obiecuje -nie chodzi o to zeby sie klucic!! ja tez jestem fanem tej marki i nie wchodze na forum dl jaj zeby wam dokuczac.
JESZCZE RAZ WIELKIE SORY!!!!!!!!!!!
Anonymous - 2005-02-08, 16:26
| Jakub316 napisa/a: | | Łaczniki zmienisz sam jesli masz szczypte pojecia o kluczach płskich lub tez oczkowych o rozmirze od 10 do 14-stki (ale cosik chyba miedzy 12 a 14 nie pamiętam ale wymiana to banał) Powodzenia. Warto to zrobić samemu..... |
Przy wymianie łączników należy pamiętać również o nowych nakrętkach samokontrujących i o dokręceniu ich kluczem dynamometrycznym
Dominik - 2005-02-08, 17:06
Dodam coś od siebie... Dokładnie rok temu, zaraz po kupnie samochodu, wymieniłem całą zawiechę: przednie wahacze, łączniki stabilizarora (przód i tył), tuleje belki, tuleje (silentbloki) wahaczy, gniazda amorów i amory przód i tył, a nawet maglownicę. Wszystko poza amorami i przekładnią kierowniczą z Narbutta. Przekładnia od Arniego nówka sztuka do tej pory nic nie sztuka ...Od tamtego czasu zrobiłem ponad 50tys. na trasie W-wa - Puławy i po Warszawie (głównie) Tydzień temu wymieniłem prawy wahacz bo krótszy sworzeń pukał wyraźnie na wybojach i przy hamowaniu trzeba było się trzymac kiery. A to wszystko wynik twardszego zawieszenia i niskiego profilu...
sebo - 2005-02-08, 20:29
hmm no tak narbutta ale ja niechce wydac polowy wartosci samochodu na zawieszenie;) wiem ze oryginal to oryginal ale jaka kasa za tym idzie
tak apropos silentblockow wachaczy to ostatnio robiac sprzeglo zauwazylem ze sa juz skoszone i koncowka wachacza ta w silent blocku jest przesunieta nieco na zewnetrzna strone (guma sie juz troche wyciela) wiec i na to czas da rade samemu wymienic sworznie i silentblocki przednie?bo nie wiem czy mi sie dobrze wydaje ale chyba do tego trza by miec jakas prase aha i czy sa ewentualnie jakies wymiary kontrolne co do wachaczy bo jak bym sie wzial do roboty to chcialbym przy okazji to sprawdzic?
Dominik - 2005-02-08, 23:21
Bez prasy ciężko... Kiedyś wybijałem sworznie taką dopasowaną rurką i duuużym młotem. Teraz zależało mi na czasie. Wachacz w IC ok 230 zł (TRW). Prasę można zastąpić dużym imadłem. W ten sposób wciskałem silentbloki.
|
|