BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - [M52]Duży wyciek oleju i inne usterki po remoncie głowicy

Andrzej87 - 2010-04-09, 01:39
Temat postu: [M52]Duży wyciek oleju i inne usterki po remoncie głowicy
Witam

Postaram się dość dokładnie opisać moje nietypowe problemy.
Silnik M52B20 w E-36.

Po remoncie głowicy we wrześniu(planowanie, wymiana paru zaworów plus kilku innych części w głowicy) przejechałem od remontu do końca października około 1500 km i rozebrałem środek auta, żeby założyć klimę, OBC i kilka innych elementów. Jak się zabrałem za rozbieranie pod maską spostrzegłem, że mam przód i prawą stronę silnika całą w oleju, kolektor wydechowy też, kapało nawet na postoju. Okazało się, że mechanik nie dokręcił nakrętek znajdujących się koło termostatu i za wężami wodnymi na przodzie silnika, łącznie około pięciu(nakrętki były tylko lekko nakręcone na szpilki, ruszały się po dotknięciu palcem, parę nawet nie dotykało części, którą miały dociskać). Po zajrzeniu do chłodnicy okazało się, że na korku wlewu płynu jest "masło", a w płynie chłodzącym widać "oczka" z oleju. Na korku wlewu oleju nie było "masła". Nie wiem czy spala olej. Mechanika o oleju na silniku i w systemie chłodzącym powiadomiłem od razu, ale nie przyjechałem, bo miałem rozebrany środek i powiedziałem, że przyjadę jak skończę. Samochód stoi od końca października do teraz. Odpalałem go kilka razy, m. in. w celu odpowietrzenia układu chłodzenia. Nie wyjeżdżałem z garażu. Po odpaleniu olej wyciekał i z pędem powietrza wywołanym przez wisko leciał na wydech i parował, na szczęście nie palił się.

Za kilkanaście dni mam nadzieję, że wreszcie skończę doposażanie samochodu i oddam na reklamacji, mam nadzieję, że nie będzie problemów, ale boje się, że naprawa będzie polegać tylko na dokręceniu tych nieszczęsnych nakrętek. Nie wiem czy jest to prawidłowa naprawa. Czy takiej usterki nie trzeba naprawić inaczej? Znowu zdejmować głowicę, nowa uszczelka itd.? Czy ktoś mógłby mi doradzić jakiej naprawy powinienem oczekiwać od warsztatu?

Kolejne niedociągnięcia to jedna nakrętka niedokręcona na kolektorze wylotowym, podpora kolektora ssącego i jedno mocowanie przewodów nieprzykręcone.

Kolejnym błędem mechanika było złe dobranie/zły montaż nowej rolki napinacza. Po dalszym przyglądaniu się komorze silnika zauważyłem, że rolka została źle zamocowana bądź zła rolka została zamontowana. Rolka zawadza o ramię(jest za mało od niego odsadzona) i wyżłobiła już rowek w miejscu styku o głębokości około 1 mm. Jaki błąd popełnił mechanik? Naprawa, to chyba nowa rolka, bo ta zaczęła piszczeć chyba przez naciskanie ramienia na nią, które odchylało ją od osi obrotu prowadząc do zużycia łożyska.

Już nie wspominam o grzechotce YATO znalezionej pod kolektorem ssącym. :wow:

Nie pamiętam czy są jeszcze jakieś schrzanione elementy i tak już dużo tego jest. A ja mam spory ból głowy. :x

Nie piszę który warsztat taką fuszerkę odwalił, bo dotąd nie było problemów i jeszcze nie byłem na reklamacji.

Proszę o porady, żebym wiedział czego wymagać w ramach naprawy gwarancyjnej silnika.

Pozdrawiam

Dantte26 - 2010-04-09, 07:36

z tego co napisałeś to wywnioskowałem jedno...naprawę wykonywał chyba jakiś uczeń i to albo bardzo roztropny, albo mijający się z zawodem... jeśli nie ma kaszy na korku oleju to dobrze, natomiast śladowe ilości oleju w płynie po demontarzu głowicy mogą się pojawić, bo zawsze troszkę oleju przeniknie do płaszcza wodnego stąd jego znikome ilości... co do głowicy to nie zrzucałbym jej od razu, zdjąłbym jedynie pokrywe zaworów i sprawdził czy wszystkie śruby głowicy zostały dokręcone mając na uwadze moment z jakim miałą być dokręcone i oczywiście kolejność... wspomniane nakrętki dokręcił i wymieniłbym rolkę napinacza (być może jest z innego silnika bądź źle zamontowana) trzeba sprawdzić... wtedy zobaczyłbym objawy...
Piotrek325 - 2010-04-09, 10:51

napisz co to za mechanik bo widze ze jestes z warszawy, może ustrzeżesz innych przed wpadką.
Andrzej87 - 2010-04-12, 15:14

Witam

Pewnie masz rację, robił to jakiś uczeń. Poprawki będzie robił mechanik, nie ja, ale dzięki za radę.

Nie chce na razie skreślać tego warsztatu, bo jak dotąd było OK i może rzeczywiście trafił się jakiś chłopaczyna co nie ogarniał. Zobaczę jak pójdzie reklamacja, jak znowu będzie źle, to na pewno opiszę tu i na innych możliwych forach, żeby nikt nie miał takich przejść.

Może jeszcze ktoś doradziłby mi jakiego zakresu naprawy mam oczekiwać?

Pozdrawiam

bujan21 - 2010-04-12, 21:12

Dali uczniowi do zdjęcia głowicę z m52? :wow: no to niezłe musiał mieć oceny :lol:
na moje oko to nie powinien jeszcze wykraczać poza tajniki zawieszenia w golfie 2.
Co do zakresu naprawy to zażądaj żeby zlikwidowali wycieki, poprawili tą nieszczęsną rolkę i dokładnie przejrzał wszystko, co było robione. Powiedz też żeby wypłukali układ chłodzenia i zalali nowym płynem.

Andrzej87 - 2010-04-12, 22:36

Dzięki za radę. :)

Czy nie będzie potrzebna powtórna wymiana uszczelki między głowicą, a blokiem?


Pozdrawiam

Dantte26 - 2010-04-13, 16:22

hmm...jeśli wymieniał ją uczeń to jest duże prawdopodobieństwo a raczej pewne że wymiana uszczelki będzie konieczna, jeśli jednak głowicę zrzucał i montował mechanior a uczeń robił podejżewam poza rozrządem całą resztę nie powinno być tak źle...pojedziesz - zobaczysz...
Andrzej87 - 2010-04-16, 18:09

Witam

Z tym uczniem, to tylko takie domniemania.

Zrobiłem parę zdjęć. Specjalnie w dużej rozdzielczości, żeby było widać.

W głębi widać nakrętkę nakręcona tylko do połowy na szpilkę. Środkowa na tym zdjęciu też nie przylega i odkręca się palcami. Widać ile oleju leci. Owinąłem specjalnie wąż od chłodnicy, bo poprzedni od tego oleju miał już bąbla. :x


Tu dwie od lewej i ostatnia są nie do kręcone. Trzecia od lewej jest przykręcona. Przynajmniej po dotknięciu palcem się nie rusza. Widać ile oleju leci. Owinąłem specjalnie wąż od chłodnicy, bo poprzedni od tego oleju miał już bąbla. Kompresor klimy cały jest upaćkany, a z dołu wiszą krople oleju. ;/



Widać przerwę między obudową, a górną nakrętką.




Niestety rolki nie udało mi się sfotografować. Nie ma jak podejść.

Pozdrawiam

Dantte26 - 2010-04-17, 00:59

no cóż, wątpie by mechanior z jakimś tam doświadczeniem odpie.dalał taką kaszanę w warsztacie który przynosi mu chleb, ale w porządku, być może tak było, ale to tylko świadczy o jakości usług danego warsztatu...no cóż jest to smutne, dlatego nie korzystam z usług warsztatów, a przynajmniej w ograniczonym stopniu...co do fotek to ciężko coś wylukać...jest przeciek, jak wspomniałeś z resztą, ale po dokręceniu śrub podejrzewam że zniknie...i na tym się zakończy praca w warsztacie...nawet jeśli zażądasz gruntownego sprawdzenia wszystkiego co było grzebane nie masz gwarancji iż dane czynności zostaną wykonane...chyba że będziesz nad nim stał...
Stammek86 - 2010-04-17, 02:10

ciekawae czy pod ta przednia oslona ktora jest zintegrowana z vanosem jest w ogole uszczelka...
Andrzej87 - 2010-04-17, 18:21

Właśnie i to jest najgorsze, że nie wiem jak on to naprawi, a na stanie nad nim nie mam czasu.

[ Dodano: 2010-05-20, 14:11 ]
Mechanik naprawił wszystko na gwarancji.

Rolka napinacza była założona odwrotnie jak to stwierdził.

Dzięki za pomoc.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group