BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - gotowanie wody e30 2.0

Anonymous - 2005-02-22, 22:45
Temat postu: gotowanie wody e30 2.0
witam,mam problem z moją 320 e30,kiedy wjade na jakiś plac ,wykrece ze 4 bączki i wskazówka temp. wskoczy na 3/4 w skali gasze go i zawsze wycieka woda,oczywiscie nie wszystko ale trzeba uzupełnic .Uszczelka i głowica są dobre,czy to juz problem czy norma pozdro :?:
SmasherE30 - 2005-02-22, 23:43

to jest norma
zabijasz silnik w ten sposób
kategorycznie nie wolno gasić goracego silnika bo nie ma obiegu chłodziwa i własnie jest to co jest ... gotuje się

Zawsze po katowanku przejedź po jakiejś cprostejna wysokim biegu i delikatnym gazie, dość szybko, żeby się łądnie schłodził i daj mu goracy nawiew na kabinę.

Woda zawsze się zagotuje jak jej temperatura to blisko 100 a ty zatrzyamsz jej obieg i nie będzie się chłodzić. Zabierze ciepło i się zagotuje.

P.S. ale woda skąd Ci właściwie wycieka?

sarna1 - 2005-02-23, 12:18

NIE TO NIE JEST NORMALNE - Maciek co ty piszesz --- ty np wiesz ze nie wolno gasic nagrzanego motoru ale uklad chlodzenia jest tak skonstruowany ze nic nie powinno ciec nawet jak zgasisz na czerwonym polu a nie na 3/4 :) ,

kaczyvr6 - o ile wszystkie weze i opaski sa dobre (nie puszczaja wraz ze wzrostem cisnienia) to zmienilbym korek od zbiorniczka plynu chlodzacego - to on decyduje o cisnieniu w ukladzie i jak za bardzo rosnie to je po prostu upuszcza. korek nie kosztuje duzo i zacznij wlasnie od niego.

Anonymous - 2005-02-23, 14:48

woda leci wezykiem gumowym wychodzacym ze zbiorniczka wyrownujacego
sarna1 - 2005-02-23, 14:51

wezyk ten sluzy do jakby autoodpowietrzania ukladu chlodzenie - sprawdz wiec czy uklad masz na pewno dobrze odpowietrzony (beemki to twarde sztuki jesli o to chodzi - czasami trzeba zrobic to kilka razu aby bylo ok - z racji tego ze do takiej 320 wchodzi prawie 11 litrow plynu ;) ), jak odpowietrzyc ukald pewnie wiesz - jesli nie to poszukaj bo masz to dokladnie opisane na forum.

Pozdro

SmasherE30 - 2005-02-23, 23:02

generalnie to do tej pory z takimi przypadkami się spotykałem, że koles katował katował i albo się zatrzymał albo jeszcze gorzej wyłączył, wtedy para buch.

Czyli rozumiem że chodzi tu o to że tworzy się ciśnienie, węże twardnieją i ma to ujść korkiem, ale nie uchodzi i wtedy uchodzi najsłabszym punktem, czyli z reguły przy wężach?

sebo - 2005-02-23, 23:05

u mojego znajomka coprawda nie w beemce tylko w opelu objaw byl identyczny nawet nie musial bardzo krecic silnikiem zeby plyn zaczal wylatywac po zgaszeniu przyczyn zesmy nawymyslali tysiac az okazalo sie ze to wlasnie ...korek

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group